Wywiad z M.Frąckowiakiem, twórcą serwisu Wikidot.com

23 października 2006, michuk

Wikidot.com to darmowy serwis umożliwiający użytkownikom tworzenie własnych społeczności internetowych na bazie mechanizmu Wiki. O serwisie i jego twórcy, Michale Frąckowiaku usłyszałem po raz pierwszy w internetowym wydaniu Gazety Wyborczej (kopia artykułu, notka na wykopie). Projekt wydał mi się ciekawy i przyszłościowy, a fakt że twórca pochodzi z mojego rodzinnego miasta, Torunia, dodatkowo mi zaimponował. Od tego czasu bacznie przyglądałem się rozwojowi Wikidota. Szybko nawiązałem kontakt z Michałem. Od kilku tygodni planowaliśmy przeprowadzenie wywiadu na temat przyszłości projektu. Oczywiście cały czas w ostatniej chwili komuś z nas coś wypadało i wywiad był przekładany w czasie. W zeszłym tygodniu w końcu udało się jednak w końcu znaleźć dwie godzinki na jabberową konwersację, której efekt możecie przeczytać poniżej.

michuk (jakilinux.org)
Powiedz kim jesteś i co robisz na co dzień.
Michał Frąckowiak (Wikidot.com)
Niedawno ukończyłem studia doktoranckie (astrofizyka) w Polskiej Akademii Nauk — zajmowałem się symulacjami numerycznymi pulsarów. Ale od kiedy poznałem Linuksa i ruch open source (około 8 lat temu) — w zasadzie wchłonęło mnie to dość skutecznie. Na co dzień — programuję i pracuję nad własnymi projektami webowymi, głównie (od pół roku) nad projektem Wikidot.
michuk
No właśnie. Jak powstał pomysł na serwis Wikidot.com? Co sprawiło, że się za to zabrałeś?
Michał Frąckowiak
To chyba tak jak z większością projektów bywa — potrzebujesz jakiegoś narzędzia, szukasz i… nie ma. Wtedy trzeba to narzędzie stworzyć. Dokładnie tak było rok temu, gdy wraz z kolegą chcieliśmy napisać webowy framework do pisania aplikacji w PHP. Potrzebowaliśmy jakiegoś “repozytorium pomysłów”, choćby tymczasowego, które nie wymagałoby instalacji niczego na własnym serwerze i… nic z tego, co znaleźliśmy, nie było na tyle fajne, żeby tego używać. Stąd pomysł Wikidota — stworzenie hostingu stron Wiki dla “nieco” bardziej wymagających.
michuk
Ale przecież jest już w Internecie sporo podobnych “farm wiki”. W czym Wikidot przebija inne, takie jak np. wetpaint.com czy wiki.com? Co Was wyróżnia?
Michał Frąckowiak
Faktycznie, to nie jest takie proste. To jest niesamowicie dynamicznie rozwijający się “rynek”, a rok temu sytuacja była nieco inna — PBwiki było prostym skryptem oferującym edycję stron, Wikispaces też nie powalało funkcjonalnością… Wikia oczywiście to standard sam w sobie, ale też mało user-friendly. Przez ostatni rok sporo się zmieniło, popularność ww serwisów również skoczyła o czynnik “kilka” (co można sprawdzić np. poprzez www.alexa.com), co pociągnęło za sobą masę nowych serwisów tego typu. Trudno mówić, że Wikidot coś przebija, choć faktycznie pod względem funkcjonalności oferuje najwięcej i to za darmo. Tyle, że o sile serwisu nie świadczą jego możliwości, tylko użytkownicy, a tu Wikidot jest żółtodziobem (2 miesiące, 2500 użytkowników), który musi dopiero zdobyć pozycję. Jak? Poprzez bogatą listę ficzersów, stabilność, szybkość, niezawodność. No i fakt, że wiele rzeczy, za które u konkurencji trzeba płacić grube pieniądze, tu jest w “pakiecie podstawowym”.
michuk
O jakich konkretnych funkcjach mówisz? Co konkretnie ma Wikidot czego nie mają inni?
Michał Frąckowiak
Np. bardzo zaawansowana składnia wiki, możliwość obsłużenia dowolnej domeny, pomocny edytor kodu (choć już szykuje się nowa wersja WYSIWYG), możliwość założenia forum dyskusyjnego, masa eksportowanych feedów RSS, konfigurowalny import feedów, zaawansowany system uprawnień, możliwość tworzenia własnych tematów graficznych, zgrabny (IMHO) interfejs użytkownika, prywatne wiadomości pomiędzy użytkownikami… Trochę tego jest, a co ważniejsze — cały system został zaprojektowany tak, że dodawanie kolejnych opcji to bajecznie prosta sprawa. Myślą przewodnią całego Wikidota była możliwość tworzenia “przestrzeni roboczych” dla konkretnych projektów, jak i mini-portali społecznościowych. Trudno zgromadzić ludzi wokół edytowalnych, ale jednak wciąż statycznych stron. Na Wikidocie można zakładać fora dyskusyjne, głosować, tworzyć ankiety, komentować… Niedawno pojawiła się też opcja zakładania prywatnych (nie widocznych dla niepowołanych) sajtów — też za darmo, mimo że u konkurencji to wydatek minimum 50$/rok.
michuk
Rzeczywiście funkcjonalność jest imponująca. Na własną rękę próbowałem używać kilku innych wiki-farm i żadna z testowanych nie dorastała Wikidotowi funkcjonalnością. Ale mam inne pytanie: Wspomniałeś o “pakiecie podstawowym”. Rozumiem, że w tej chwili funkcjonalność Wikidot jest dostępna dla każdego. Czy to się zmieni w przyszłości? Czy planujecie wprowadzić podział na “economy class” i “business class”?
Michał Frąckowiak
To jest bardzo trudne pytanie — dotyczy bowiem modelu biznesowego, czyli jak Wikidot będzie zarabiał. Użytkownicy internetu są coraz bardziej wymagający — przyzwyczaili się, że coraz więcej rzeczy jest za darmo. Wikidot będzie z pewnością oferował maksimum możliwości za darmo, gdyż najważniejsza w tej chwili jest popularność. Mam też nadzieję, że żadna z obecnych funkcji nie znajdzie się w płatnym pakiecie, który niewątpliwie powstanie wkrótce. Uważam jednak, że dużo ważniejsze, niż skupianie się na płatnych opcjach, jest budowanie bazy użytkowników. Tak więc spokojnie — nie okaże się nagle, że “brak dostępu — zapłać” :)
michuk
Co w takim razie mogłoby znaleźć się w płatnym pakiecie? I od razu drugie pytanie — czy możesz dać gwarancję że pewna f-cjonalność pozostanie zawsze bezpłatna? Podobnie jak to ma miejsce np. z projektem Ubuntu, gdzie taka informacja znajduje się na pierwszoplanowym miejscu głównej strony?
Michał Frąckowiak
Na pewno możliwość usunięcia reklam ze swoich stron. Co do reszty — to jeszcze nie jest postanowione, ale najprawdopodobniej będą to moduły ułatwiające tzw. “groupwork”, czyli skierowane na ułatwienie pracy grupowej, oraz połączenie poprzez SSL. Przewiduję też opcję hostingu “premium” dla odbiorców korporacyjnych i takich, którym zależy na niezawodnym hostingu oraz wsparciu telefonicznym/mailowym. Ale jeszcze za wcześnie, aby o tym rozmawiać.
A odpowiadając na drugie pytanie… To jest trochę inaczej — Ubuntu to oprogramowanie, na dodatek opieczętowane licencją GPL, a nad jego losem czuwa specjalna fundacja (Ubuntu Foundation). Wikidot.com natomiast to usługa internetowa, która na dodatek w regulaminie zastrzega, że może się dowolnie “przeobrazić” i nie daje żadnych gwarancji co do funkcjonalności serwisu. Taki regulamin to niestety konieczność i standard pośród usług internetowych. Więc pod tym względem mogę mówić tylko o planach: tak, chcę, aby Wikidot jako usługa był darmowy w podstawowym zakresie i nie mam żadnych planów ograniczania tego zakresu.
Co innego wersja “opensource’owa”, która niedługo się pojawi: całe oprogramowanie Wikidota będzie wypuszczone na licencji GPL (lub LGPL) i z pewnością pozostanie darmowe. Jest to jeden z celów całego projektu i mam nadzieję zostanie niedługo osiągnięty.
michuk
Rozumiem. Czyli gwarancji nie ma, jest dobra wola. Zawsze coś :)
Michał Frąckowiak
To nie tylko dobra wola — takie projekty internetowe raczej ewoluują w stronę “więcej za darmo” niż odwrotnie. Zresztą obcinanie możliwości jest po prostu nieetyczne ;)
michuk
Powiedz jaką widzisz rolę reklam (Google Ads) w serwisie? Na początku reklamy pojawiły się na wszystkich stronach Wiki, teraz zniknęły zupełnie. Podobno można też będzie zarabiać na własnych stronach Wiki? Możesz wyjaśnić to zamieszanie?
Michał Frąckowiak
Dość naturalną metodą “spieniężania” projektów typu “farma wiki” jest umieszczanie reklam na stronach tworzonych przez użytkowników. Tak robią praktycznie wszystkie liczące się projekty. Uważam, że jest to dość korzystna oferta z punktu widzenia użytkownika, ale trzeba pamiętać, że jest wiele osób (głównie tych bardziej “tech”), którzy są wręcz uczuleni na reklamy. Jak mówiłem, będzie możliwość usunięcia reklam ze swoich stron, ale do czasu, kiedy uda mi się zintegrować system płatności (polski PayPal umożliwia przyjmowanie płatności od niedawna) postanowiłem w ogóle zrezygnować z umieszczania reklam. Co do zarabiania — będzie można wstawiać własne reklamy AdSense na swoje strony. Zasady w tej chwili nie są jednak do końca ustalone.
michuk
Przejdźmy na chwilę do kwestii technicznych. Wspominałeś o swojej fascynacji Linuksem. Na jakiej platformie działacie? Jaka jest rola w projekcie oprogramowania open-source?
Michał Frąckowiak
Gentoo, dość “bezpieczne” flagi na opteronowym serwerze. A oprogramowanie — cała masa open source: PHP, PostgreSQL, Apache, YahooUI i wieeeeele innych. W całym projekcie nie zostało użyte żadne płatne oprogramowanie, nie licząc Internet Explorera odpalonego po Wine.
michuk
Liczyłeś kiedyś może ile kosztowałby taki projekt, gdybyś postawił na komercyjne oprogramowanie, czy wolałeś nie zaprzątać sobie tym głowy?
Michał Frąckowiak
Lepiej nie zaprzątać… Tym bardziej, że opensource’owe oprogramowanie typu Eclipse (dla PHP), Apache czy PHP po prostu nie mają bezpośrednich komercyjnych odpowiedników. Byłby to więc zupełnie inny zestaw narzędzi, inna filozofia i zupełnie inny projekt końcowej aplikacji. Nie znam się na komercyjnych (zamkniętych) rozwiązaniach więc nie potrafię odpowiedzieć, ale nie lubię “kontaktować się ze sprzedawcą”, gdy coś nie działa ;-)
michuk
A co sprawiło, że postanowiłeś udostępnić kod źródłowy swojego serwisu na wolnej licencji? Chęć dzielenia się z innymi, a może chęć przyciągnięcia zewnętrznych deweloperów?
Michał Frąckowiak
Bardzo mocno przekonywał mnie Pieter Hintjens (prezes FFII, aktywny użytkownik Wikidota) i moi znajomi, zwolennicy Wolnego Oprogramowania. Zwyciężyła chłodna kalkulacja, skierowana na budowanie silnej pozycji produktu/marki Wikidot i istotnie chęć przyciągnięcia programistów. Przy dobrze zaprojektowanym mechanizmie rozszerzeń efekt może być piorunujący, jak pokazuje np. ewolucja projektu Wordpress.
michuk
…którego zresztą używamy jako silnika wortalu. To teraz coś zupełnie z innego beczki… Na stronie głównej Wikidot.com mamy sekcję “Featured Sites”, czyli polecane strony wiki. Jak się tam znaleźć?
Michał Frąckowiak
Na razie znajdują się tam strony, które ja sam uważam za ciekawe i inspirujące, a które znajduję buszując po Wikidocie od czasu do czasu. Oczywiście jak ktoś ma ciekawy pomysł (i sajt), to zawsze może do mnie napisać. Za jakiś czas będzie to może jakoś sformalizowane, na razie jest to mój subiektywny wybór. Wikidot rozwija się tak dynamicznie, że często nie jest możliwe przejrzenie wszystkich tworzonych sajtów i wyłuskanie tych najciekawszych. A użytkownicy potrafią zaskakiwać niejednym ;)
michuk
Ile osób jest zaangażowanych w projekt? Czy nadal wszystko robisz sam czy ktoś Ci pomaga?
Michał Frąckowiak
Tak naprawdę, i trochę głupio się przyznać, to wszystko robię sam — od pomysłów, przez projekt, kodowanie (SQL, PHP, HTML, CSS, …), szatę graficzną, do marketingu i obsługi supportu. Mimo, że zawsze marzyłem o takim (wizjonerskim) projekcie, jest ciężko. Bardzo chciałbym, aby zespół choć trochę się poszerzył ;)
michuk
Jest na to szansa? Czy projekt generuje już zyski pozwalające na zatrudnienie dodatkowych osób? Czy raczej myślisz o wolontariacie?
Michał Frąckowiak
Na razie rozpocząłem współpracę z belgijską firmą iMatix nad opensource’ową wersją oprogramowania, jednak zatrudnienie dodatkowych osób (wykwalifikowanych programistów) na razie nie wchodzi w grę. Prognozy finansowe samego projektu Wikidot.com są bardzo ciekawe, więc prawdopodobnie niedługo sytuacja się zmieni. Problem zaś z wolontariatem jest taki, że to trzeba dobrze zorganizować, tzn. zbudować odpowiednią infrastrukturę i mechanizmy współpracy. To właśnie jest celem projektu open-source dostępnego na stronie wikidot.org. A co do zysków — każdy autor projektów webowych ma gotowe pomysły, jak je osiągnąć i co z nimi zrobić. Ja też. Ale tego typu projekty mają zawsze tzw. “rozbieg”, czyli okres, w którym zysków oczekiwać nie należy. No i trzeba uwzględnić, że cały “Web 2.0″ do jednak dość ryzykowny biznes, ale i wielka frajda i możliwość poznania ciekawych ludzi.
michuk
Rozumiem, że nie zamierzasz sprzedać swojego serwisu, jak zrobił to niedawno autor jednego z czołowych polskich przedstawicieli ruchu Web 2.0, wykop.pl?
Michał Frąckowiak
Dlaczego nie? Bardzo wielu autorów buduje usługi z nadzieją na sprzedaż — choćby ostatnia sprzedaż YouTube. Zdecydowanie za wcześnie o tym mówić, ale jeśli kiedykolwiek pojawi się sensowna oferta, dokładnie ją rozważę. Niektóre projekty osiągają punkt krytyczny, gdzie tylko wsparcie silnego partnera może zapewnić dalszy rozwój czy nawet kontynuację. Na razie jednak cieszę się z ekspansji Wikidota i mam nadzieję, że projekt pozostanie w 100% polski.
michuk
Ja również. No to na koniec jeszcze pytanie — jakie masz cele na najbliższy czas, załóżmy na najbliższe pół roku, związane z rozwojem projektu?
Michał Frąckowiak
Myślę, że jesteśmy bardzo blisko punktu, kiedy dotychczasowi użytkownicy napędzają nowych — poprzez zapraszanie do istniejących sajtów czy po prostu rekomendacje. Obecnie tak generowanych jest około 40 rejestracji dziennie. Ale oprócz tego warto docierać do mediów, wpływowych serwisów internetowych czy choćby reklamować się. Bardziej jednak niż wydawać pieniądze na reklamę wolałbym skupić się na przyciągnięciu ludzi, którzy zainteresuje nowatorstwo i możliwości serwisu.
michuk
Dziękuję za rozmowę i życzę dalszego dynamicznego rozwoju serwisu.

Komentarze (RSS) | Trackback (URI)

1 komentarz

zwiń wątek Asen  27 października 2006 o godz. 11:01 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Ja używam wikidot jako notesu, jak pojawi się opcja ukrytych stron, to jeszcze chętniej będę z serwisu korzystac.
Dlaczego używam? Bo zrobienie notatki, zapamiętanie linka, czy po prostu zwykły edytowalny brudnopis - to moment. Logowanie, edycja, zapisz i koniec - później mam tę notatkę (napisaną np. w biurze), w domu, u kolegi, u kafejce w Londynie :).
Zamiast rozmawiac na GG o jakimś podrzuconym problemie, zakładam podstronę na wikidot i wrzucam tam wszystko co na dany temat wyszukałem - i podaję zainteresowanemu linka z efektami i wnioskami - pomine juz fakt, że może tę stronę edytowac wspólnie.
Jestem bardzo zadowolony, świetna robota Michał.
Asen

 
Identyfikator (wymagane)
Adres e-mail (wymagany - nie pokażemy go publicznie)
Adres URI
Rozmiar pola: zmniejsz rozmiar | zwiększ rozmiar

Literówki najlepiej zgłaszać jabberem: michuk@jakilinux.org lub kocio@jabber.org!

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

O Autorze

Borys Musielak

Twórca i redaktor wortalu jakilinux.org oraz serwisu OSnews.pl. Lobbysta udający eksperta. Znany również jako Ojciec Dyrektor. Zawodowo: deweloper J2EE w Lądku Zdrój.

RSS

Możesz śledzić komentarze do tego artykułu poprzez specjalny kanał; RSS 2.0 .

Konkurs!!!

Napisz lub przetłumacz artykuł i wygraj dysk USB 4GB z Mandrivą Flash! Konkurs trwa tylko do końca maja! Szczegóły na blogu.

Inne z kategorii Wywiady

 więcej »

Najpopularniejsze

Porównaj dystrybucje!

vs

Oferty pracy JL

Butik JL

jakilinux butik
Obejrzyj więcej produktów i wybierz coś dla siebie.

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę! Więcej informacji: Reklama w jakilinux.org