<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss
version="2.0"
xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
> <channel><title>Komentarze do: Witold Drożdż: Priorytet to szybka informatyzacja</title> <atom:link href="http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" /><link>http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/</link> <description>GNU/Linux dla każdego: newsy, artykuły, porównania dystrybucji</description> <lastBuildDate>Wed, 16 May 2012 14:53:01 +0000</lastBuildDate> <sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod> <sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency> <generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator> <item><title>Autor: ns</title><link>http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-174971</link> <dc:creator>ns</dc:creator> <pubDate>Fri, 21 Mar 2008 00:57:46 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-174971</guid> <description>&quot;Produkty oczywiście mogą być zamknięte, ale muszą spełniać otwarte standardy.&quot; - o i to jest chyba sedno sprawy.
Kiedy w kraju i na świecie, będą respektowane standardy w informatyce , łatwiej będzie o konkurencje. </description> <content:encoded><![CDATA[<p>&quot;Produkty oczywiście mogą być zamknięte, ale muszą spełniać otwarte standardy.&quot; &#8211; o i to jest chyba sedno sprawy.</p><p>Kiedy w kraju i na świecie, będą respektowane standardy w informatyce , łatwiej będzie o konkurencje.</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: Infrormatyzacja administracji w kraju zaczyna się od przetargów publicznych &#124; Rafał Brzychcy</title><link>http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-137174</link> <dc:creator>Infrormatyzacja administracji w kraju zaczyna się od przetargów publicznych &#124; Rafał Brzychcy</dc:creator> <pubDate>Sat, 08 Mar 2008 23:28:19 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-137174</guid> <description>[...] tego faktu jest wypowiedź ministra Witolda Drożdża, odpowiedzialnego w tej kadencji rządu za informatyzacje Państwa, opublikowana na łamach [...]</description> <content:encoded><![CDATA[<p>[...] tego faktu jest wypowiedź ministra Witolda Drożdża, odpowiedzialnego w tej kadencji rządu za informatyzacje Państwa, opublikowana na łamach [...]</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: zumek</title><link>http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-124760</link> <dc:creator>zumek</dc:creator> <pubDate>Mon, 18 Feb 2008 12:09:58 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-124760</guid> <description>&quot;Glownym sponsorem spotkan IDABC jest Microsoft&quot;
A moze glownym sponsorem nie powinna byc strona, ktora ma swoj interes w tym aby decyzje szly po jego mysli? </description> <content:encoded><![CDATA[<p>&quot;Glownym sponsorem spotkan IDABC jest Microsoft&quot;</p><p>A moze glownym sponsorem nie powinna byc strona, ktora ma swoj interes w tym aby decyzje szly po jego mysli?</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: Wiewiorowski</title><link>http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-120751</link> <dc:creator>Wiewiorowski</dc:creator> <pubDate>Tue, 12 Feb 2008 16:40:35 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-120751</guid> <description>Prawda :)
Tu musze jednak przyznac sie do &quot;niemocy&quot; </description> <content:encoded><![CDATA[<p>Prawda :)</p><p>Tu musze jednak przyznac sie do &quot;niemocy&quot;</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: Paweł Krawczyk</title><link>http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-120747</link> <dc:creator>Paweł Krawczyk</dc:creator> <pubDate>Tue, 12 Feb 2008 16:27:01 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-120747</guid> <description>Modlić się możemy my, bo nic innego nam nie zostaje. Pan jako doradca może pr&#243;bować doradzić by to w końcu zrobiono :) </description> <content:encoded><![CDATA[<p>Modlić się możemy my, bo nic innego nam nie zostaje. Pan jako doradca może pr&oacute;bować doradzić by to w końcu zrobiono :)</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: Wiewiorowski</title><link>http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-120714</link> <dc:creator>Wiewiorowski</dc:creator> <pubDate>Tue, 12 Feb 2008 15:44:59 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-120714</guid> <description>Dokladniej mowiac. Projekt zmiany nigdy nie byl oficjalnie prowadzony przez MSWiA. Jest to wg. ustawy o dzialach administracji rzadowej czesc obowiazkow ministra odpowiedzialnego za gospodarke. Tym nie mniej tak MG jak MSWiA pracowaly wspolnie nad projektem. Nie ma wiekszego znaczenia, kto go oficjalnie zglosi w ramach rzadu. Ja tez natomiast modle sie by go w koncu ktos zglosil, bo nie udalo sie do tego doprowadzic od poltora roku
W.Wiewiorowski </description> <content:encoded><![CDATA[<p>Dokladniej mowiac. Projekt zmiany nigdy nie byl oficjalnie prowadzony przez MSWiA. Jest to wg. ustawy o dzialach administracji rzadowej czesc obowiazkow ministra odpowiedzialnego za gospodarke. Tym nie mniej tak MG jak MSWiA pracowaly wspolnie nad projektem. Nie ma wiekszego znaczenia, kto go oficjalnie zglosi w ramach rzadu. Ja tez natomiast modle sie by go w koncu ktos zglosil, bo nie udalo sie do tego doprowadzic od poltora roku</p><p>W.Wiewiorowski</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: Paweł Krawczyk</title><link>http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-120687</link> <dc:creator>Paweł Krawczyk</dc:creator> <pubDate>Tue, 12 Feb 2008 15:06:37 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-120687</guid> <description>Panie Wojciechu, cieszę się że nadal czyta Pan ten wątek, dlatego pozwolę sobie odpowiedzieć. Pisze Pan:
&quot;Dlatego projekt zmiany ustawy o podpisie elektronicznym opiera sie dokladnie na wzorach dunskich.&quot;
Jak wynika z udzielonej mi ostatnio informacji publicznej MSWiA nie zajmuje się tym projektem i przekazało go do Ministerstwa Gospodarki.
W MG kwestiami podpisu elektronicznego zajmuje się jedna osoba - pan Fijałkowski. Świetny specjalista, ale c&#243;ż z tego skoro poza podpisem elektronicznym jego zadania obejmują wiele innych kwestii związanych z gospodarką elektroniczną?
Pr&#243;buję sobie wyobrazić takie zadanie - przygotowanie nowelizacji ustawy o podpisi elektronicznej - i jak by nie kombinować zawsze wychodzi mi że w pojedynkę nijak się tego nie  da zrobić. Jest to fizycznie niemożliwe.
Fakt, że taka sytuacja trwa już od 2004 roku, czyli była akceptowana przez rządy kolejno SLD, PiS i PO nie napawa niestety optymizmem.
Paweł Krawczyk </description> <content:encoded><![CDATA[<p>Panie Wojciechu, cieszę się że nadal czyta Pan ten wątek, dlatego pozwolę sobie odpowiedzieć. Pisze Pan:</p><p>&quot;Dlatego projekt zmiany ustawy o podpisie elektronicznym opiera sie dokladnie na wzorach dunskich.&quot;</p><p>Jak wynika z udzielonej mi ostatnio informacji publicznej MSWiA nie zajmuje się tym projektem i przekazało go do Ministerstwa Gospodarki.</p><p>W MG kwestiami podpisu elektronicznego zajmuje się jedna osoba &#8211; pan Fijałkowski. Świetny specjalista, ale c&oacute;ż z tego skoro poza podpisem elektronicznym jego zadania obejmują wiele innych kwestii związanych z gospodarką elektroniczną?</p><p>Pr&oacute;buję sobie wyobrazić takie zadanie &#8211; przygotowanie nowelizacji ustawy o podpisi elektronicznej &#8211; i jak by nie kombinować zawsze wychodzi mi że w pojedynkę nijak się tego nie  da zrobić. Jest to fizycznie niemożliwe.</p><p>Fakt, że taka sytuacja trwa już od 2004 roku, czyli była akceptowana przez rządy kolejno SLD, PiS i PO nie napawa niestety optymizmem.</p><p>Paweł Krawczyk</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: Jerzy K</title><link>http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-120628</link> <dc:creator>Jerzy K</dc:creator> <pubDate>Tue, 12 Feb 2008 13:59:32 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-120628</guid> <description>Szanowny Panie Wojciechu,
Gwoli scislosci - nie ja pisalem posty o &quot;niedouczonych urzednikach&quot; i naprawde ciesze sie ze ujawnil sie merytorycznie silny przedstawiciel Polski w aktywnosciach zwiazanych w IDABC. Nie kadze bo mialem juz przyjemnosc zapoznac sie z Panskimi opiniami w kilku miejscach.
Trafil Pan w sedno z postrzeganiem polskiego uczestnictwa w IDABC. Z tego co przekazali mi koledzy z Komisji przedstawiciel Polski nie pojawia sie na posiedzeniach komitetu sterujacego Programu. Dla Komisji sprawa jest prosta i jednoznaczna - Polska uczestniczyla do 2005 r i owczesny przedstawiciel krajowy jets tam wspominany b. cieplo a teraz nie uczestniczy! Zgoda natomiast ze jest to spojrzenie bardzo wycinkowe i mocno &quot;europejskie&quot; ale koniecznie trzeba to poprawic.
Z calym szacunkiem zyczac powodzenia
Jerzy Koszewoj (chwilowo Warszawa, za tydzien - w Belgii) </description> <content:encoded><![CDATA[<p>Szanowny Panie Wojciechu,</p><p>Gwoli scislosci &#8211; nie ja pisalem posty o &quot;niedouczonych urzednikach&quot; i naprawde ciesze sie ze ujawnil sie merytorycznie silny przedstawiciel Polski w aktywnosciach zwiazanych w IDABC. Nie kadze bo mialem juz przyjemnosc zapoznac sie z Panskimi opiniami w kilku miejscach.</p><p>Trafil Pan w sedno z postrzeganiem polskiego uczestnictwa w IDABC. Z tego co przekazali mi koledzy z Komisji przedstawiciel Polski nie pojawia sie na posiedzeniach komitetu sterujacego Programu. Dla Komisji sprawa jest prosta i jednoznaczna &#8211; Polska uczestniczyla do 2005 r i owczesny przedstawiciel krajowy jets tam wspominany b. cieplo a teraz nie uczestniczy! Zgoda natomiast ze jest to spojrzenie bardzo wycinkowe i mocno &quot;europejskie&quot; ale koniecznie trzeba to poprawic.</p><p>Z calym szacunkiem zyczac powodzenia</p><p>Jerzy Koszewoj (chwilowo Warszawa, za tydzien &#8211; w Belgii)</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: Wiewiorowski</title><link>http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-120574</link> <dc:creator>Wiewiorowski</dc:creator> <pubDate>Tue, 12 Feb 2008 12:10:29 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-120574</guid> <description>Witam
Po kilkukrotnym zmanipulowaniu moich wypowiedzi przez nadredaktora wortalu wlasciwie postanowilem nie wypowiadac sie tu publicznie, ale jesli osoby wspolpracujace z administracja nie beda sie wypowiadaly, to - w zasadzie slusznie - uznane zostana za bezczelne.
By wiec nie byc posadzonym o bezczelnosc pozwole sobie dodac kilka komentarzy ze strony administracji, a dotyczacych wprowadzania w Polsce tzw. otwartych standardow.
Pomijam odpowiedzi na zarzuty typu &quot;Do czegokolwiek zabierze się Rząd to na pewno to popsuje&quot;, bo one po prostu wykluczaja rozmowe :)
Z waznych kwestii sczegolowych:
1. Po pierwsze IDABC (nota bene pisze ta notke w przerwie kawowej duzej konferencji IDABC)
IDABC ma z zasady dwa glowne cele: tworzenie standardow wymiany danych na poziomie paneuropejskim, po drugie dzielenie sie dobrymi praktykami. To ta druga kwestia jest najwazniejsza dla MSWiA. Przede wszystkim patrzymy jak udaje sie zrobic w Europie to, co &quot;nie jest mozliwe&quot; w naszym kraju. Wiekszosc poprawnych realizacji projektow informacyjnych w administracji w Europie jest mozliwa dopiero po przewyciezeniu oporow wewnatrz wladz publicznych. Ta czesc nie ukrywam dla mnie jako dla prawnika jest najbarrdziej istotna.
Wieksosc krajow chwalacych sie tu swoimi sukcesami nie ukrywa, ze mozliwe jest to dopiero po &quot;zneutralizowaniu&quot; krajowego GIODO. &quot;Neutralizacja&quot; nie oznacza tu &quot;przekonania do swoich racji&quot; czy &quot;uzanania racji GIODO&quot;, lecz przekonanie decydentow w Panstwie do pominiecia zastrzezen GIODO. Krajowe GIODO uwazane jest w calej Europie za glowna przeszkode w realizacji zadan e-administracji zalecanych przez IDABC. Polska nie przeszla dotad procesu &quot;neutralizacji&quot; :)
Wielu z Panstwa ma zwyczaj traktowania IDABC jako Wielkiego Wspierajacego Otwarte Standardy Przeciw Standardom Zamknietym. Swiadczy to jedynie o poddawaniu sie propagandzie Panstwu pasujacej. Glownym sponsorem spotkan IDABC jest Microsoft i otwarte standardy &quot;nie zawsze&quot; sa rozumiane w IDABC tak jak Panstwo sadza. &quot;ZamknietoStandardowe&quot; rozwiazania w niektorych krajach osiagajacych sukcesy w e-administracji sa tak daleko zaawansowane, ze w Polsce kazdy uznalby je za kryminogenne.
IDABC jest wiec niesamowicie istotne, ale udzial w IDABC ma wiecej wspolnego z dzialalnoscia edukacyjna niz z decyzyjna.
Kto z ramienia MSW uczestniczy w IDABC ? Pytanie w ramach informacji publicznej. Zachecam do zadawania go. Jest to calkiem spora grupa urzednikow, przedstawicieli organizacji spolecznych i naukowcow 9stad z glowy nie wymienie wszystkich uczestniczacych w konkretnych dzialaniach). Nie wiem skad ta informacja o calkowitej nieobecnosci Polski w IDABC. Prawdopodobnie jest to spojrzenie z biura w Brukseli, nieuwzgledniajace faktu, ze wiekszosc dzialan IDABC nie ma miejsca w biurach Komisji. IDABC jest raczej platforma wspolpracy niz biurem. Z biura nie do konca wiec widac jej dzialanie.
Nie do konca rozumiem w jaki sposob udzial urzednikow w dzialaniach IDABC jest &quot;w sprzecznosci z trendem ogolnoeuropejskim&quot;. W IDABC uczestnicza glownie urzednicy, naukowcy i organizacje spoleczne, czyli tak jak w przypadku Polski. Moze slowo urzednik kojarzy sie z wyksztalceniem &quot;urzedniczym&quot; ale w IDABC ze strony polskiej uczestnicza urzednicy, ktorzy sa jednoczesnie informatykami, cybernetykami, ekonomistami, prawnikami itp.
2. Co do stwierdzenia
&quot;- z jednej strony bardzo sie ciesze ze polityk- decydent otwartym tekstem i bez ściemniania m&#243;wi o Europejskich Ramach Interoperacyjności jako o odniesieniu do krajowych ram interoperacyjnosci.
- z drugiej strony to co m&#243;wi dalej średnio koreluje z tym co Program IDAbc zaszywa w wspomnianej przez Pana Ministra wersji 2.0 EIF i o czym sie w informatycznej Europie dyskutuje.&quot;
To chcialem zapytac co nie koreluje i z czym ? EIF 2.0 bedzie rzeczywiscie dokumentem zupelnie innym pod wzgledem metodyki sporzadzenia niz EIF 1.0. Mamy tez nadzieje, ze stanie sie aktem prawnym w odroznieniu od EIF 1.0. Nie dostrzegam tu wszakze jakis powaznych sprzecznosci pomiedzy dzialaniami w Polsce i samym EIF 2.0.
Jesli jednak Pan je widzi to jako doradca ministra w sprawach prawnych zwiazanych z informatyzacja prosze o kontakt (moze juz poza tym forum, bo wchodzimy w szczgoly nie wszystkich interesujace - wiewiorowski@o2.pl). Z wielka ochota zapoznam sie z Panskim spojrzeniem na EIF 2.0. W koncu zalozenie podstawowe to swego rodzaju &quot;wdrozenie&quot; tegoz aktu do prawa polskiego poprzez &quot;rozporzadzenie w sprawie KRI&quot;.
3. Co do stwierdzenia:
&quot;Uwazam ze Panstwo powinno miec tyle godnosci zeby posylac tam PRAWDZIWYCH NIEZALEZNYCH specjalistow&quot;.
Musze zapytac - &quot;Czyli kogo ?&quot;
Jeśli jestem prawnikiem i kierownikiem Pracownik Informatyki Prawniczej Wydzialu Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdanskiego, niepracujacym w zadnym przedsiebiorstwie uczestniczacym w projektach rzadowych i nie pobierajacym (nigdy) zadnego wynagrodzenia od takich podmiotow, to jestem &quot;niedouczonym urzednikiem&quot; czy &quot;niezaleznym specjalista&quot;, czy jeszcze &quot;czyms&quot; innym. Jest prawda, ze pracuje dla MSWiA, ale to raczej ulatwia sytuacje &quot;bycia specjalista&quot; niz ja utrudnia. Kogo Pan w tej swojej &quot;madrej&quot; (przeprzaszam za ironie) zasade mial na mysli.
4. Dania niewatpliwie jest przykladem i to akurat w tej dziedzinie o ktorej Kravietz pisze. Dlatego projekt zmiany ustawy o podpisie elektronicznym opiera sie dokladnie na wzorach dunskich.
Jednoczesnie w ramach IDABC Dania jest bardzo ostrozna z chwaleniem sie sukcesami swojej informatyzacji. Moze sa po prostu skromni i dlatego wskazuja na problemy ktore maja. Jest to jednak z naszego polskiego punktu widzenie swietne podejscie i dlatego z wielka checia sluchamy wlasnie Dunczykow, a nie tych, ktorzy twierdza, ze im sie &quot;wszystko zawsze&quot; udaje.
Apropos korzystania z wzorow. Przyznaje, ze m.in. przez Panstwa wortal uzyskuje wiedze o wielu ciekawych projektach realizowanych zagranica. Czesto jestem zaskoczony, bo wydaje mi sie, ze wiem, co w danym kraju sie dzieje, a tu nagle jakilinux.org lub OSSNews informuje o jakims przelomie  - np. grudniowe informacje z Holandii. Szybciutko poslalem wiec matrerialy, do ktorych sie Panstwo w dobrej wierze odwolywali do kolegow prawnikow w Holandii i niestety okazalo sie, ze jak to w kawale o rozdawaniu mercedesow na Placu Czerwonym, w zasadzie wszystko sie zgadza, ale nigdy do konca. Niestety trzeba obserwowac wdrozenia i prawo wokol OSS a nie newsy gazetowe.
I na koniec jeszcze w sprawie DRM. Przypominam, ze glowna zmiana proponowana w 2006 r. przez MKiDN dazaca do wprowadzenia do polskiego prawa nowych rozwiazan w sprawie DRM zostala zastopowana przez MSWiA i UOKiK czyli przez &quot;niedouczonych urzednikow&quot;
Dopoki niektorzy z Panstwa beda uzywali genarlizacji co do &quot;urzednikow&quot; jako jednej wspolnej grupy i beda mieli na celu obrazanie konkretnych osob, to tych osb sluchac nikt nie bedzie. Widze ogroma roznice w poziomie dyskusji na tym forum i tym samym problem, czy mamy traktowac Panstwa jako &quot;forum specjalistow&quot; czy wylawiac specjalistow z &quot;takiego sobie forum&quot;.
Pozdrawiam z konferencji IDABC
Wojciech Wiewi&#243;rowski (doradca w MSWiA) </description> <content:encoded><![CDATA[<p>Witam</p><p>Po kilkukrotnym zmanipulowaniu moich wypowiedzi przez nadredaktora wortalu wlasciwie postanowilem nie wypowiadac sie tu publicznie, ale jesli osoby wspolpracujace z administracja nie beda sie wypowiadaly, to &#8211; w zasadzie slusznie &#8211; uznane zostana za bezczelne.</p><p>By wiec nie byc posadzonym o bezczelnosc pozwole sobie dodac kilka komentarzy ze strony administracji, a dotyczacych wprowadzania w Polsce tzw. otwartych standardow.</p><p>Pomijam odpowiedzi na zarzuty typu &quot;Do czegokolwiek zabierze się Rząd to na pewno to popsuje&quot;, bo one po prostu wykluczaja rozmowe :)</p><p>Z waznych kwestii sczegolowych:</p><p>1. Po pierwsze IDABC (nota bene pisze ta notke w przerwie kawowej duzej konferencji IDABC)</p><p>IDABC ma z zasady dwa glowne cele: tworzenie standardow wymiany danych na poziomie paneuropejskim, po drugie dzielenie sie dobrymi praktykami. To ta druga kwestia jest najwazniejsza dla MSWiA. Przede wszystkim patrzymy jak udaje sie zrobic w Europie to, co &quot;nie jest mozliwe&quot; w naszym kraju. Wiekszosc poprawnych realizacji projektow informacyjnych w administracji w Europie jest mozliwa dopiero po przewyciezeniu oporow wewnatrz wladz publicznych. Ta czesc nie ukrywam dla mnie jako dla prawnika jest najbarrdziej istotna.</p><p>Wieksosc krajow chwalacych sie tu swoimi sukcesami nie ukrywa, ze mozliwe jest to dopiero po &quot;zneutralizowaniu&quot; krajowego GIODO. &quot;Neutralizacja&quot; nie oznacza tu &quot;przekonania do swoich racji&quot; czy &quot;uzanania racji GIODO&quot;, lecz przekonanie decydentow w Panstwie do pominiecia zastrzezen GIODO. Krajowe GIODO uwazane jest w calej Europie za glowna przeszkode w realizacji zadan e-administracji zalecanych przez IDABC. Polska nie przeszla dotad procesu &quot;neutralizacji&quot; :)</p><p>Wielu z Panstwa ma zwyczaj traktowania IDABC jako Wielkiego Wspierajacego Otwarte Standardy Przeciw Standardom Zamknietym. Swiadczy to jedynie o poddawaniu sie propagandzie Panstwu pasujacej. Glownym sponsorem spotkan IDABC jest Microsoft i otwarte standardy &quot;nie zawsze&quot; sa rozumiane w IDABC tak jak Panstwo sadza. &quot;ZamknietoStandardowe&quot; rozwiazania w niektorych krajach osiagajacych sukcesy w e-administracji sa tak daleko zaawansowane, ze w Polsce kazdy uznalby je za kryminogenne.</p><p>IDABC jest wiec niesamowicie istotne, ale udzial w IDABC ma wiecej wspolnego z dzialalnoscia edukacyjna niz z decyzyjna.</p><p>Kto z ramienia MSW uczestniczy w IDABC ? Pytanie w ramach informacji publicznej. Zachecam do zadawania go. Jest to calkiem spora grupa urzednikow, przedstawicieli organizacji spolecznych i naukowcow 9stad z glowy nie wymienie wszystkich uczestniczacych w konkretnych dzialaniach). Nie wiem skad ta informacja o calkowitej nieobecnosci Polski w IDABC. Prawdopodobnie jest to spojrzenie z biura w Brukseli, nieuwzgledniajace faktu, ze wiekszosc dzialan IDABC nie ma miejsca w biurach Komisji. IDABC jest raczej platforma wspolpracy niz biurem. Z biura nie do konca wiec widac jej dzialanie.</p><p>Nie do konca rozumiem w jaki sposob udzial urzednikow w dzialaniach IDABC jest &quot;w sprzecznosci z trendem ogolnoeuropejskim&quot;. W IDABC uczestnicza glownie urzednicy, naukowcy i organizacje spoleczne, czyli tak jak w przypadku Polski. Moze slowo urzednik kojarzy sie z wyksztalceniem &quot;urzedniczym&quot; ale w IDABC ze strony polskiej uczestnicza urzednicy, ktorzy sa jednoczesnie informatykami, cybernetykami, ekonomistami, prawnikami itp.</p><p>2. Co do stwierdzenia</p><p>&quot;- z jednej strony bardzo sie ciesze ze polityk- decydent otwartym tekstem i bez ściemniania m&oacute;wi o Europejskich Ramach Interoperacyjności jako o odniesieniu do krajowych ram interoperacyjnosci.</p><p>- z drugiej strony to co m&oacute;wi dalej średnio koreluje z tym co Program IDAbc zaszywa w wspomnianej przez Pana Ministra wersji 2.0 EIF i o czym sie w informatycznej Europie dyskutuje.&quot;</p><p>To chcialem zapytac co nie koreluje i z czym ? EIF 2.0 bedzie rzeczywiscie dokumentem zupelnie innym pod wzgledem metodyki sporzadzenia niz EIF 1.0. Mamy tez nadzieje, ze stanie sie aktem prawnym w odroznieniu od EIF 1.0. Nie dostrzegam tu wszakze jakis powaznych sprzecznosci pomiedzy dzialaniami w Polsce i samym EIF 2.0.</p><p>Jesli jednak Pan je widzi to jako doradca ministra w sprawach prawnych zwiazanych z informatyzacja prosze o kontakt (moze juz poza tym forum, bo wchodzimy w szczgoly nie wszystkich interesujace &#8211; <a
href="mailto:wiewiorowski@o2.pl">wiewiorowski@o2.pl</a>). Z wielka ochota zapoznam sie z Panskim spojrzeniem na EIF 2.0. W koncu zalozenie podstawowe to swego rodzaju &quot;wdrozenie&quot; tegoz aktu do prawa polskiego poprzez &quot;rozporzadzenie w sprawie KRI&quot;.</p><p>3. Co do stwierdzenia:</p><p>&quot;Uwazam ze Panstwo powinno miec tyle godnosci zeby posylac tam PRAWDZIWYCH NIEZALEZNYCH specjalistow&quot;.</p><p>Musze zapytac &#8211; &quot;Czyli kogo ?&quot;</p><p>Jeśli jestem prawnikiem i kierownikiem Pracownik Informatyki Prawniczej Wydzialu Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdanskiego, niepracujacym w zadnym przedsiebiorstwie uczestniczacym w projektach rzadowych i nie pobierajacym (nigdy) zadnego wynagrodzenia od takich podmiotow, to jestem &quot;niedouczonym urzednikiem&quot; czy &quot;niezaleznym specjalista&quot;, czy jeszcze &quot;czyms&quot; innym. Jest prawda, ze pracuje dla MSWiA, ale to raczej ulatwia sytuacje &quot;bycia specjalista&quot; niz ja utrudnia. Kogo Pan w tej swojej &quot;madrej&quot; (przeprzaszam za ironie) zasade mial na mysli.</p><p>4. Dania niewatpliwie jest przykladem i to akurat w tej dziedzinie o ktorej Kravietz pisze. Dlatego projekt zmiany ustawy o podpisie elektronicznym opiera sie dokladnie na wzorach dunskich.</p><p>Jednoczesnie w ramach IDABC Dania jest bardzo ostrozna z chwaleniem sie sukcesami swojej informatyzacji. Moze sa po prostu skromni i dlatego wskazuja na problemy ktore maja. Jest to jednak z naszego polskiego punktu widzenie swietne podejscie i dlatego z wielka checia sluchamy wlasnie Dunczykow, a nie tych, ktorzy twierdza, ze im sie &quot;wszystko zawsze&quot; udaje.</p><p>Apropos korzystania z wzorow. Przyznaje, ze m.in. przez Panstwa wortal uzyskuje wiedze o wielu ciekawych projektach realizowanych zagranica. Czesto jestem zaskoczony, bo wydaje mi sie, ze wiem, co w danym kraju sie dzieje, a tu nagle jakilinux.org lub OSSNews informuje o jakims przelomie  &#8211; np. grudniowe informacje z Holandii. Szybciutko poslalem wiec matrerialy, do ktorych sie Panstwo w dobrej wierze odwolywali do kolegow prawnikow w Holandii i niestety okazalo sie, ze jak to w kawale o rozdawaniu mercedesow na Placu Czerwonym, w zasadzie wszystko sie zgadza, ale nigdy do konca. Niestety trzeba obserwowac wdrozenia i prawo wokol OSS a nie newsy gazetowe.</p><p>I na koniec jeszcze w sprawie DRM. Przypominam, ze glowna zmiana proponowana w 2006 r. przez MKiDN dazaca do wprowadzenia do polskiego prawa nowych rozwiazan w sprawie DRM zostala zastopowana przez MSWiA i UOKiK czyli przez &quot;niedouczonych urzednikow&quot;</p><p>Dopoki niektorzy z Panstwa beda uzywali genarlizacji co do &quot;urzednikow&quot; jako jednej wspolnej grupy i beda mieli na celu obrazanie konkretnych osob, to tych osb sluchac nikt nie bedzie. Widze ogroma roznice w poziomie dyskusji na tym forum i tym samym problem, czy mamy traktowac Panstwa jako &quot;forum specjalistow&quot; czy wylawiac specjalistow z &quot;takiego sobie forum&quot;.</p><p>Pozdrawiam z konferencji IDABC</p><p>Wojciech Wiewi&oacute;rowski (doradca w MSWiA)</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: xpio</title><link>http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-120343</link> <dc:creator>xpio</dc:creator> <pubDate>Tue, 12 Feb 2008 00:12:28 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-120343</guid> <description>&lt;blockquote&gt;Można oczywiście taki zapis umieścić, ale co z tego ...
&lt;/blockquote&gt;
A jeżeli takich zapis&#243;w nie będzie to tym bardziej  niczego nie zmienią !
I tak jak obecnie Pan A urzędnik państwowy będzie dla firmy B wykonywał intratne zlecenie , a potem z racji zajmowanego urzędu  podejmuje decyzje w sferze istotnej dla firmy B .
A co najgorsze nie czego mu nie można  zarzucić , bo NIE ŁAMIE prawa !
I nie twierdzę że to będzie jakieś uniwersalne panaceum , ale bynajmniej wtedy tiakiemu będzie można prosto w oczy ...
Piszę o tym tylko dlatego że od  dawna wiadomo jakie są najbardziej skuteczne metody walki z korupcją i pochodnymi .
Pytanie ( retoryczne mam nadzieję ) dlaczego politycy nie chcą słuchać expert&#243;w a wręcz podążają w odwrotnym kierunku !
&lt;blockquote&gt;
ludzie nadal będą się zachowywać ...  Trzeba pomyśleć nad rozwiązaniem ...
&lt;/blockquote&gt;
Masz naturalnie rację , w ludzkiej naturze są głęboko zakorzenione pewne schematy zachowań mocno związane z zwierzęcą częścią naszej natury , ale człowiek to nie tylko zwierzę posiada zdolność do abstrakcyjnego rozumowania i potrafi podążać ku celom &quot;nie ewolucyjnym &quot; .
A to z kolei sprawia że mimo wszystko  mamy w obrębie naszego gatunku sporą r&#243;żnorodność .
Kończąc z filozofią i jednocześnie upraszczając , jak sam zauważyłeś należy tak tworzyć centra decyzyjne aby przyciągały tych lepszych a odpychały tych złych , a nie liczyć na to że nagle do szamba powchodzą aniołki i przerobią je na spiżarnię pełną łakoci :)
I zn&#243;w sam doszedłeś jak tego dokonać .
&lt;blockquote&gt;
powiększenie ilości os&#243;b
&lt;/blockquote&gt;
A to nie jest nic innego jak demokracja czyli system kt&#243;ry posiada zdolność do katalizowania egoizmu jednostki dla dobra wsp&#243;lnego , dlaczego tak się dzieje sam zapewne wydedukujesz
bo jak na razie mam wrażenie że jeszcze tego w pełni nie rozumiesz , a to ważna rzecz więc ...
Pozostaje zasadnicze pytanie dlaczego jest tak jak jest , czemu tak trudno to zmienić .
A odpowiedź jest banalnie prosta i każdy małorolny chłop ją zna ( przykład - ZUS Płatnik , US PIT ) , z tego prostego powodu że konstruktorzy tego bagna tak naprawdę kierują się prymitywnymi pobudkami kt&#243;re ten chłop doskonale rozumie , a elity intelektualne nie chcą tego zauważyć ( z r&#243;żnych względ&#243;w ) i dlatego dają sobie mydlić oczy elokwentnymi dyrdymałami .
Jak walczyć z systemem po pierwsze trzeba dogłębnie zrozumieć jego naturę nie pomijając absolutnie niczego , a to wielu idealistom sprawia sporo problem&#243;w r&#243;żnej natury więc wolą ten wątek pominąć co staje się często powodem ich porażki .
Gdy już zrozumiemy że zmuszono nas do gry znaczonymi kartami , możemy wykorzystać tą naszą wiedzę  przeciwko nim .
Oczywiście zdaję sobie sprawę że to brzmi jak puste frazesy ,
ale po prostu musimy być od nich inteligentniejsi i mądrzejsi
nie ma innego sposobu , a ja musiałem aż tak wymęczyć klawiaturę żeby dojść do tak prostej konkluzji :)
Ale obawiam się ze względu na globalną sytuację geo-polityczna te nasze małe OpenSourc-owe problemy wkr&#243;tce zejdą na dalszy plan.
I tym pozytywnym ( jak najbardziej ;) ) akcentem zakończę . </description> <content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Można oczywiście taki zapis umieścić, ale co z tego &#8230;</p></blockquote><p>A jeżeli takich zapis&oacute;w nie będzie to tym bardziej  niczego nie zmienią !</p><p>I tak jak obecnie Pan A urzędnik państwowy będzie dla firmy B wykonywał intratne zlecenie , a potem z racji zajmowanego urzędu  podejmuje decyzje w sferze istotnej dla firmy B .</p><p>A co najgorsze nie czego mu nie można  zarzucić , bo NIE ŁAMIE prawa !</p><p>I nie twierdzę że to będzie jakieś uniwersalne panaceum , ale bynajmniej wtedy tiakiemu będzie można prosto w oczy &#8230;</p><p>Piszę o tym tylko dlatego że od  dawna wiadomo jakie są najbardziej skuteczne metody walki z korupcją i pochodnymi .</p><p>Pytanie ( retoryczne mam nadzieję ) dlaczego politycy nie chcą słuchać expert&oacute;w a wręcz podążają w odwrotnym kierunku !</p><blockquote><p>ludzie nadal będą się zachowywać &#8230;  Trzeba pomyśleć nad rozwiązaniem &#8230;</p></blockquote><p>Masz naturalnie rację , w ludzkiej naturze są głęboko zakorzenione pewne schematy zachowań mocno związane z zwierzęcą częścią naszej natury , ale człowiek to nie tylko zwierzę posiada zdolność do abstrakcyjnego rozumowania i potrafi podążać ku celom &quot;nie ewolucyjnym &quot; .</p><p>A to z kolei sprawia że mimo wszystko  mamy w obrębie naszego gatunku sporą r&oacute;żnorodność .</p><p>Kończąc z filozofią i jednocześnie upraszczając , jak sam zauważyłeś należy tak tworzyć centra decyzyjne aby przyciągały tych lepszych a odpychały tych złych , a nie liczyć na to że nagle do szamba powchodzą aniołki i przerobią je na spiżarnię pełną łakoci :)</p><p>I zn&oacute;w sam doszedłeś jak tego dokonać .</p><blockquote><p>powiększenie ilości os&oacute;b</p></blockquote><p>A to nie jest nic innego jak demokracja czyli system kt&oacute;ry posiada zdolność do katalizowania egoizmu jednostki dla dobra wsp&oacute;lnego , dlaczego tak się dzieje sam zapewne wydedukujesz</p><p>bo jak na razie mam wrażenie że jeszcze tego w pełni nie rozumiesz , a to ważna rzecz więc &#8230;</p><p>Pozostaje zasadnicze pytanie dlaczego jest tak jak jest , czemu tak trudno to zmienić .</p><p>A odpowiedź jest banalnie prosta i każdy małorolny chłop ją zna ( przykład &#8211; ZUS Płatnik , US PIT ) , z tego prostego powodu że konstruktorzy tego bagna tak naprawdę kierują się prymitywnymi pobudkami kt&oacute;re ten chłop doskonale rozumie , a elity intelektualne nie chcą tego zauważyć ( z r&oacute;żnych względ&oacute;w ) i dlatego dają sobie mydlić oczy elokwentnymi dyrdymałami .</p><p>Jak walczyć z systemem po pierwsze trzeba dogłębnie zrozumieć jego naturę nie pomijając absolutnie niczego , a to wielu idealistom sprawia sporo problem&oacute;w r&oacute;żnej natury więc wolą ten wątek pominąć co staje się często powodem ich porażki .</p><p>Gdy już zrozumiemy że zmuszono nas do gry znaczonymi kartami , możemy wykorzystać tą naszą wiedzę  przeciwko nim .</p><p>Oczywiście zdaję sobie sprawę że to brzmi jak puste frazesy ,</p><p>ale po prostu musimy być od nich inteligentniejsi i mądrzejsi</p><p>nie ma innego sposobu , a ja musiałem aż tak wymęczyć klawiaturę żeby dojść do tak prostej konkluzji :)</p><p>Ale obawiam się ze względu na globalną sytuację geo-polityczna te nasze małe OpenSourc-owe problemy wkr&oacute;tce zejdą na dalszy plan.</p><p>I tym pozytywnym ( jak najbardziej ;) ) akcentem zakończę .</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: Whitek</title><link>http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-120298</link> <dc:creator>Whitek</dc:creator> <pubDate>Mon, 11 Feb 2008 22:22:34 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-120298</guid> <description>Odnośnie standard&#243;w w administracji taki przykład z podw&#243;rka.
Mniej więcej dwa tygodnie temu zabłądziłem do Urzędu Wojew&#243;dzkiego w Olsztynie. Stoi tam taki fajny kiosk z dotykowym ekranem za pomocą kt&#243;rego można pozwiedzać stronę &lt;a href=&quot;http://www.uw.olsztyn.pl/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;http://www.uw.olsztyn.pl/&lt;/a&gt;
I nie uwierzycie, ale dopiero niemożność otwarcia na nim komunikat&#243;w publikowanych w *.doc spowodowała zmianę wymaganego formatu przy publikacji. Teraz jest *.pdf.
Odnośnie koszt&#243;w jakie muszą ponieść petenci aby spełnić obowiązek podatkowo-ubezpieczeniowy kt&#243;re to koszty wymaga na nich sam rząd:
1. Podstawowym problemem jest system płatnik - On powoduje że przedsiębiorca/biuro rachunkowe nie może korzystać w pełni z rozwiązań alternatywnych mimo że m&#243;głby. A więc 1 komputer + 1 system operacyjny kt&#243;ry obsłuży Płatnika. Delikatna konfiguracja z monitorem to koszt około 2 tys. zł.
Jeżeli firma korzysta z oprogramowania opensource to są to dla niej dodatkowe i niepotrzebne koszty (dodatkowy komputer + dodatkowy system operacyjny).
A wystarczyłoby wym&#243;c na prokomie oprogramowanie wieloplatformowe. SSL obsłuży każdy system tak samo jak komunikację TCP/IP. I przy zam&#243;wieniu nie zwiększyłoby to jakoś znacznie koszt&#243;w. I tak płatnik wg moich obserwacji działa słabo więc mogli to zrobić w javie. Na to samo by wyszło. </description> <content:encoded><![CDATA[<p>Odnośnie standard&oacute;w w administracji taki przykład z podw&oacute;rka.</p><p>Mniej więcej dwa tygodnie temu zabłądziłem do Urzędu Wojew&oacute;dzkiego w Olsztynie. Stoi tam taki fajny kiosk z dotykowym ekranem za pomocą kt&oacute;rego można pozwiedzać stronę <a
href="http://www.uw.olsztyn.pl/" rel="nofollow" class="extlink">http://www.uw.olsztyn.pl/</a></p><p>I nie uwierzycie, ale dopiero niemożność otwarcia na nim komunikat&oacute;w publikowanych w *.doc spowodowała zmianę wymaganego formatu przy publikacji. Teraz jest *.pdf.</p><p>Odnośnie koszt&oacute;w jakie muszą ponieść petenci aby spełnić obowiązek podatkowo-ubezpieczeniowy kt&oacute;re to koszty wymaga na nich sam rząd:</p><p>1. Podstawowym problemem jest system płatnik &#8211; On powoduje że przedsiębiorca/biuro rachunkowe nie może korzystać w pełni z rozwiązań alternatywnych mimo że m&oacute;głby. A więc 1 komputer + 1 system operacyjny kt&oacute;ry obsłuży Płatnika. Delikatna konfiguracja z monitorem to koszt około 2 tys. zł.</p><p>Jeżeli firma korzysta z oprogramowania opensource to są to dla niej dodatkowe i niepotrzebne koszty (dodatkowy komputer + dodatkowy system operacyjny).</p><p>A wystarczyłoby wym&oacute;c na prokomie oprogramowanie wieloplatformowe. SSL obsłuży każdy system tak samo jak komunikację TCP/IP. I przy zam&oacute;wieniu nie zwiększyłoby to jakoś znacznie koszt&oacute;w. I tak płatnik wg moich obserwacji działa słabo więc mogli to zrobić w javie. Na to samo by wyszło.</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: michuk</title><link>http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-120247</link> <dc:creator>michuk</dc:creator> <pubDate>Mon, 11 Feb 2008 19:40:53 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-120247</guid> <description>@abc: wydaje mi się, że nie można dyskryminować zagrnicznych firm. Przynajmniej tych z UE. To są plusy i minusy wstępienia do Unii. Nie wiem jak z firmami ze Stan&#243;w i innych miejsc, ale chyba większość ma w Polsce przedstawicielstwo, więc prawo r&#243;wnież ich dotyczy. </description> <content:encoded><![CDATA[<p>@abc: wydaje mi się, że nie można dyskryminować zagrnicznych firm. Przynajmniej tych z UE. To są plusy i minusy wstępienia do Unii. Nie wiem jak z firmami ze Stan&oacute;w i innych miejsc, ale chyba większość ma w Polsce przedstawicielstwo, więc prawo r&oacute;wnież ich dotyczy.</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: abc</title><link>http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-120235</link> <dc:creator>abc</dc:creator> <pubDate>Mon, 11 Feb 2008 19:00:11 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-120235</guid> <description>Teraz pozostaje takie pytanie - dlaczego urząd (czyli my) ma zapłacić zagranicznej firmie za software i jego support skoro możemy zapłacić polskiej firmie (podatki idą do nas, zyski będą inwestowane u nas) za wdrożenie odpowiednio skrojonego oprogramowania na wolnych licencjach. A jeśli petent chce napisać podanie w MSO, proszę bardzo, jego pieniądze.
Jednak bardzo ważne jest żeby otwarte było oprogramowanie zamawiane na specjalne potrzeby państwa i w dodatku wieloplatformowe. Bo dlaczego mam kupować oprogramowanie konkretnego producenta aby spełnić sw&#243;j obowiązek (np. rozliczyć się z ZUS-em) </description> <content:encoded><![CDATA[<p>Teraz pozostaje takie pytanie &#8211; dlaczego urząd (czyli my) ma zapłacić zagranicznej firmie za software i jego support skoro możemy zapłacić polskiej firmie (podatki idą do nas, zyski będą inwestowane u nas) za wdrożenie odpowiednio skrojonego oprogramowania na wolnych licencjach. A jeśli petent chce napisać podanie w MSO, proszę bardzo, jego pieniądze.</p><p>Jednak bardzo ważne jest żeby otwarte było oprogramowanie zamawiane na specjalne potrzeby państwa i w dodatku wieloplatformowe. Bo dlaczego mam kupować oprogramowanie konkretnego producenta aby spełnić sw&oacute;j obowiązek (np. rozliczyć się z ZUS-em)</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: sirsimon</title><link>http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-120048</link> <dc:creator>sirsimon</dc:creator> <pubDate>Mon, 11 Feb 2008 09:34:47 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-120048</guid> <description>Mnie wydaje się, że pan Minister nie do końca rozr&#243;żnia wolne oprogramowanie od wolnych standard&#243;w. Nie jestem za wprowadzeniem tak hop-siup Linuksa/OpenOffica/Itd wszędzie. Ale jeżeli wszędzie będą przestrzegane standardy, to nie będzie to konieczne. Kto będzie chciał nadal uzywać MS Office, obsługującego standard, będzie m&#243;gł to robić, kto będzie chciał używać OpenOffica - r&#243;wnież. Głupie jest tłumaczenie, że standard otwarty narzuca rezygnację z danego oprogramowania. Zrezygnować należy wtedy, gdy nie spełnia określonych norm wsp&#243;łpracy z innymi programami. A sam wyb&#243;r oprogramowania zar&#243;wno otwartego jak i wolnego będzie dopiero wtedy możliwy i nie będzie dyskryminował nikogo.
Dlatego
- ODF - wszędzie,
- oprogamowanie - jakie kto chce.
I to będzie WOLNOŚĆ nie dyskryminacja! </description> <content:encoded><![CDATA[<p>Mnie wydaje się, że pan Minister nie do końca rozr&oacute;żnia wolne oprogramowanie od wolnych standard&oacute;w. Nie jestem za wprowadzeniem tak hop-siup Linuksa/OpenOffica/Itd wszędzie. Ale jeżeli wszędzie będą przestrzegane standardy, to nie będzie to konieczne. Kto będzie chciał nadal uzywać MS Office, obsługującego standard, będzie m&oacute;gł to robić, kto będzie chciał używać OpenOffica &#8211; r&oacute;wnież. Głupie jest tłumaczenie, że standard otwarty narzuca rezygnację z danego oprogramowania. Zrezygnować należy wtedy, gdy nie spełnia określonych norm wsp&oacute;łpracy z innymi programami. A sam wyb&oacute;r oprogramowania zar&oacute;wno otwartego jak i wolnego będzie dopiero wtedy możliwy i nie będzie dyskryminował nikogo.</p><p>Dlatego</p><p>- ODF &#8211; wszędzie,</p><p>- oprogamowanie &#8211; jakie kto chce.</p><p>I to będzie WOLNOŚĆ nie dyskryminacja!</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: kong</title><link>http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-120020</link> <dc:creator>kong</dc:creator> <pubDate>Mon, 11 Feb 2008 08:23:31 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://jakilinux.org/wywiady/witold-drozdz-priorytet-to-szybka-informatyzacja/#comment-120020</guid> <description>A moze powiesz co twoim zdaniem wynika z tego ze przedstawicielem &quot;Gdziestam w UE&quot; jest urzednik A, B, C a moze nie ma nikogo?
Tu chodzi o SYSTEM: jesli do Brukseli beda jezdzic dalej niedouczeni urzednicy to niczego nie osiagniemy. Uwazam ze Panstwo powinno miec tyle godnosci zeby posylac tam PRAWDZIWYCH NIEZALEZNYCH specjalistow </description> <content:encoded><![CDATA[<p>A moze powiesz co twoim zdaniem wynika z tego ze przedstawicielem &quot;Gdziestam w UE&quot; jest urzednik A, B, C a moze nie ma nikogo?</p><p>Tu chodzi o SYSTEM: jesli do Brukseli beda jezdzic dalej niedouczeni urzednicy to niczego nie osiagniemy. Uwazam ze Panstwo powinno miec tyle godnosci zeby posylac tam PRAWDZIWYCH NIEZALEZNYCH specjalistow</p> ]]></content:encoded> </item> </channel> </rss><!-- Cached page generated by WP-Super-Cache on 2012-05-22 16:31:30 -->
<!-- Compression = gzip -->
