Airis IL-1 Nanobook z Linpusem
27 kwietnia 2008, obi_gl
Tanie, linuksowe laptopy szturmem zdobywają zachodnie rynki. Zauważyli to też polscy dystrybutorzy sprzętu komputerowego, jeden z nich wprowadza na polski rynek subnotebook, którego pełna nazwa to: Airis I-Design IL-1 Nanobook.
Uwaga: Recenzowany subnotebook nie jest w wersji rynkowej; egzemplarze dostępne w sklepach mogą różnić się kilkoma parametrami.
Tak, w powyższym akapicie nie ma błędu - IL-1 (skrót od “I’d Love 1″) pojawi się w polskich sklepach, na tych samych półkach co “zwykłe” laptopy. Domyślnie zainstalowaną dystrybucją będzie Linpus, fani Windowsa XP będą go mogli dostać za dopłatą. Dystrybutorem jest firma Lognetmedia
Wygląd
Sprzęt
- Procesor - VIA C7-M 1 GHz
- Pamięć - 512 MB RAM (w wersji rynkowej będzie 1 GB)
- Ekran - 7” WVGA (800×480)
- Chipset - VIA VX800U
- Dysk twardy - 40 GB 1,8” Toshiba
- Karta sieciowa - Realtek 8139
- Sieć bezprzewodowa - Realtek 8187B 802.11 b/g
- Karta Grafczna- VIA Chrome9 HC3
- Porty - 2x USB 2.0, 2x mini jack (słuchawki, mikrofon), 1x D-Sub
- Inne - wbudowana kamera internetowa, mikrofon, głośniki stereo, czytnik kart MMC/SD/SDHC, modem (wersje rynkowe mają mieć dołączoną myszkę USB z 2 portowym hubem USB)
- Waga - 800 g
- Wymiary - 240×170x35 mm
- Cena - 1499 PLN
Laptop posiada solidną, plastikową obudowę. Zewnętrzna strona klapy jest pokryta błyszczącym plastikiem, doskonałym do zbierania odcisków palców. Na spodzie znajdują się liczne otwory wentylacyjne. Całość nie trzeszczy pod naciskiem, co często zdarza się w tańszych laptopach. Każdy port jest wyraźnie zaznaczony, co widać na zdjęciach. Ekran, jak w większości urządzeń tej klasy, jest o wiele mniejszy od klapy. Rozdzielczość 800×480 wystarcza do korzystania w terenie z zasobów internetu oraz napisania czegoś w dołączonym OpenOffice.org, ale na dłuższą metę nie jest to zbyt wygodne (9 calowy wyświetlacz WSVGA byłby idealny). Klawiatura i touchpad są mniejsze niż w normalnych laptopach, trzeba się przyzwyczaić do ich obsługi. Co ciekawe, układ klawiatury wygląda tak samo jak ten w Eee PC Asusa. Laptop pozostawał zimny podczas intensywnego używania, jest też dość cichy. Czas działania na baterii jest bardzo długi, notebook obędzie się bez zasilania przez cztery i pół godziny. Nie jest to pusta wartość, po 3 godzinach oglądania filmów DivX ikonka w tace systemowej informowała o baterii rozładowanej w 70%.
Największym nieobecnym jest adapter bluetooth, który umożliwiłby połączenie się z internetem za pomocą telefonu komórkowego z praktycznie dowolnego miejsca. Następną wadą jest dość niska wydajność procesora, jest on zbyt wolny do oglądania filmów zakodowanych za pomocą kodeka H264. Dysk twardy też nie należy do najwydajniejszych, ale spokojnie mógłby konkurować wydajnością z konstrukcjami pochodzącymi z komputerów przenośnych klasy pentium III.
Linpus
Domyślnie preinstalowany Linpus Lite 9.4 nie posiada czegoś takiego jak hasła użytkownika czy roota, osoby ceniące bezpieczeństwo będą musiały ręcznie je ustawić oraz wyłączyć autologowanie w gdm. Sam system jest dość łatwy w użyciu dzięki zmodyfikowanemu interfejsowi, który opisał już Riklaunim Aplikacje dostępne w systemie należą do najpopularniejszych lub najciekawszych ze swojej kategorii (przeglądarka - Firefox, klient poczty - Thunderbird, pakiet biurowy - OpenOffice.org, komunikator - pidgin, VoIP - ekiga, odtwarzacz filmów - smplayer, przeglądarka fotografii - f-spot i itd). Podobnie jak w gOS, obok tradycyjnych programów można spotkać ikonki uruchamiające przeglądarkę na stronach Google Docs, Wikipedii, YouTube czy Gmail. Firefox ma zainstalowanego Flasha czy mplayerplug-in, brakuje wtyczki javy. Niestety, brak jakichkolwiek repozytoriów z oprogramowaniem czy aktualizacjami dość ogranicza użyteczność Linpusa. Systemu nie da się zlokalizować w łatwy sposób (czyt. klikając), konieczna jest edycja odpowiednich plików.
Lokalizacja Linpusa
Programy w Linpusie nie mają usuniętych lokalizacji, w celu ustawienia komunikatów na język polski wystarczy zmienić w pliku /etc/sysconfig/i18n linijki:
LANG=en_US.UTF-8
LANGUAGE=en_US.UTF-8
na poniższe:
LANG=pl_PL.UTF-8
LANGUAGE=pl_PL.UTF-8
Następnym krokiem jest układ klawiatury, można go zmienić poprzez zastąpienie 45 linijki pliku /etc/X11/xorg.conf na poniższą:
Option "XkbLayout" "pl"
Jednak nie wszystkie aplikacje zaczną “przemawiać” do użytkownika po polsku, część po prostu nie ma plików z lokalizacjami. Do takich aplikacji należy m.in. pidgin, GnomeBaker czy Evince . Nieco lepiej jest z OpenOffice.org, Firefoksem oraz Thunderbirdem, do tych programów można pobrać spolszczenia. Proces jest najtrudniejszy w przypadku “offisa”, pakiety lokalizacyjne dla OO.org 2.3.1 należy pobrać ze strony http://pl.openoffice.org, następnie otworzyć terminal i kolejno wpisać:
su - (uwaga! root nie ma hasła)
cd /home/linpus/Desktop
tar -zxvf OOo_2.3.1_LinuxIntel_langpack_pl.tar.gz
cd OOG680_m9_native_packed-1_pl.9238/RPMS
rpm -Uvh *rpm
Wsparcie Linuksa
Uwaga: Sprawdzałem tylko działanie bez żadnej skomplikowanej konfiguracji typu “konsola” czy “kompilacja”.
Nie od dziś wiadomo, że sprzęt VIA sprawia problemy pod Linuksem. Niestety, IL-1 nie jest wyjątkiem - akceleracja 3D nie działała na żadnej z testowanej dystrybucji, kilka LiveCD nawet nie mogło uruchomić serwera X. Maksymalną rozdzielczość, którą udało mi się “wyklikać” jest 640×480. Czytnik kart jest obsługiwany przez własnościowe sterowniki VIA. Modem działa na własnościowym module agrmodem, nie testowałem go ze względu na brak łącza telefonicznego.
openSUSE 10.3, 11.0 Beta
Niestety, YaST zawieszał się podczas wykrywania dysku twardego w testowej i stabilnej wersji openSUSE.
*buntu 7.10 i 8.04 Beta
Wersja 7.10 nie widziała dysku twardego, 8.04 beta instalowała się bez problemów. Wersja niestabilna bez problemów obsłużyła kartę dźwiękową, kamerę internetową oraz klawisze do regulacji jasności ekranu i multimedialne. WiFi działało dzięki ndiswrapperowi (którego trzeba było doinstalować do xubuntu), po hibernacji dźwięk nie działa (w trakcie testowania dostałem aktualizację biosu, która być może poprawia tę niedogodność. Niestety, ze względu na brak systemu Windows nie mogłem jej zainstalować).
Mandriva 2008.1 Spring
Nowa Mandriva instaluje się bezproblemowo, w instalatorze można wybrać rozdzielczość 800×480. Niestety, po uruchomieniu systemu powitało mnie biurko o wymiarach 640×480, co gorsza, nie dało się ich zmienić. Z obsługą sprzętu jest podobnie jak w becie Ubuntu, choć ze względu na brak ładnego GUI dla ndiswrappera nie uruchomiłem WiFi.
Podsumowanie
Problemy z obsługą sprzętu wynikają z braku współpracy producenta, który dopiero kilka dni temu otworzył się na społeczność Open Source. Wszystko wskazuje, że ta część recenzji dość szybko zdezaktualizuje się
Po czterech dniach używania IL-1 było mi dość trudno rozstać się ze sprzętem. Doskonale uzupełniał telefon komórkowy w “terenie”, w domu sprawdził się jako odtwarzacz muzyki po podłączeniu głośników. Dzięki małym rozmiarom i wadze, nie stanowił obciążenia czy kłopotu po kilku godzinach „na nogach”. Mały ekran nie przeszkadzał w ircowaniu czy videorozmowach, jednak do codziennego przeglądania zasobów internetu wolę coś większego. Wydajność procesora mieściła się w granicach “akceptowalnej”, jednak może nie odpowiadać użytkownikom takich aplikacji jak jak amarok czy beagle.
Notka od redakcji: Opisywany notebook funkcjonuje już od jakiegoś czasu za granicą jako Pioneer Dreambook Light IL1. Nie wiadomo z jakiego powodu polski dystrybutor sprzedaje go pod mniej znaną marką Airis, który to znów jest producentem innego konkurenta Asusa Eee — Airis Kira 100.
Korekta: Marta Siostrzonek - Bania, skład: oZz
Liczba komentarzy: 24
W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
- Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
- Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
- Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
- Przekreślenie: <strike>
tekst przekreślony</strike>, - Kod: <code>
printf("blok kodu");</code>, - Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>



Jak to jest tani laptop, to Babcia zjadła Wilka a Czerwony Kapturek jest w ciąży ze zbójnikiem Rumcajsem.
Cena tego cuda to 1499 zł. Jeśli uważasz, że to drogo, podaj mi w takim razie inny laptop o podobnych parametrach (masa poniżej kilograma, podobna wydajność) w dostępny w Polsce w cenie poniżej 2 tysięcy PLN.
Asus eeePC 701 z IMPORTU (czyli trzeba trochę doliczyć do ceny) w Polsce kosztuje taniej (od 100 do 300zł taniej). Oczywiście ma mniejszy dysk i o 100mhz słabszy procesor ale sam laptop wydaję się być bardziej dopracowany
900 ma na papierze, ze względu na bug BIOSu (czy tam fabryczne zwolnienie) ma tylko ~630 mhz. Ten mniejszy dysk to 2 - 8GB flasha, maks 20 GB (czyt. dysk ssd 4 GB + karty sdhc o odpowiednich pojemnościach).
hm…
wersje 900 ma 8.9 calowy monitorek, rozdzielczosc 1024×600 (a wiec juz uzywalna), i ma (w wersji z linuksem) 20g dysk (+ jeszcze karty sdhc można dołączyc, nie mówiac juz o pendrajwach).
co do czestotliwosci: nie wiem jak w pierwszych wersjach, ale w tejze wersji nie ma zadnego buga (btw, o tym bugu tez nie slyszalem- natomiast slyszalem o mozliwosci zmiany czest. procka, w celu oszczednosci energii).
pozdrawiam
Wszystko pięknie tylko że EEE PC 900 nie można dostać w Polsce(ani w stanach,ani w europie - tylko azja). Z przesyłką + cłem wychodzi 1860zł,w przyszłym tygodniu sobie zamawiam z hong kongu :D:D
fujitsu-siemenst z biedronki (intel core 2 duo 1,7, HDD 160GB, RAM 2GB, vista home basic - cena 1900pln.
A masa poniżej 2 kg?
Najfajniejsze jednak IMO laptopy to biznesowe 14”, które są trwałe, wydajne i wygodne (mają trackpointy), a ważą ok. 2,2kg.
Może Dell x300?
Trackpoint wygodny??? LOL - no chyba, że to była ironia…
@barteqx: od czasu zakupu Thinkpada nie wyobrażam sobie życia bez trackpointa. Żaden touchpad nie jest tak precyzyjny i wygodny w uzyciu jak to małe ustrojstwo.
Uhm, fajne. Tylko ta rozdzielczość mnie odstrasza :
Bardzo fajny artykuł i laptop.
Szkoda, że nie jest napisane jaki rodzaj pamięci obsługuje (ddr czy ddr2), bo nazwa procesora mi nic specjalnie nie mówi. Co do samego laptopa: boli tylko to samo na co cierpiał EEE → jak dla mnie zbyt duża ramka, przez co matryca jest mała i ma małą rozdzielczość. Poza tym sprzęt idealny dla osób często podróżujących z komputerem. Sam mam 14′ Della. Szlag może trafić, jak trzeba na taką cegłę uważać, by nie narobić odcisków na matrycy od klawiatury. Ciekawe czy w nim pokrywa jest w miarę sztywna.
Błąd z wykrywaniem dysku w openSUSE to znany bug - pomaga podania insmod=ide_generic przy starcie do poprawnego wykrycia dysku.
A gdzie go mozna kupic. Kiedy bedzie na rynku?
Wiem, że to maksymalnie budżetowy sprzęt, ale dlaczego nie można drożej a lepiej?
-Większy ekran o rozdzielczości z wysokością 1024 (żeby dało się na tym korzystać z internetu w normalny sposób)
-Duży touchpad, który nie będzie umieszczony w zagłębieniu i będzie miał przyciski zaraz pod, a nie 2 cm niżej. W MacBooku się dało i efekt jest świetny.
I w przyszłości:
-Oparcie na technologii Intel Atom, która być może zagwarantuje pełne wsparcie pod Linuksem (VIA coś tam mówiła, ale…)
-Ewentualnie ekran dotykowy (który podobno zwiększa koszty o zaledwie kilkanaście $)
Ależ można: http://jakilinux.org/linux/ubuntu/thinkpad-x61s-i-linux/
No ale ten komputer kosztuje 5 tys zł. Mi raczej chodzi o coś klasy średniej - 9” ekran o sensownej rozdzielczości, procesor Intel Atom 1,6 i cena w granicach 2500 zł. A z ekranem dotykowym to niech już będzie 2700 zł (i tak o niemal 5 tys. taniej niż małe tablety).
poza punktem 3im i 4ym (ewentualnym) - to eeepc 900 spelnilogby twoje oczekiwania :>
Tołczskin zwiesza też zuzycie baterii(jakies 40 min krócej).
Stery które działają z rtl8187B można znaleść tutaj:
http://www.datanorth.net/~cuervo/rtl8187b/
Nie są jednak idealne
” choć ze względu na brak ładnego GUI dla ndiswrappera nie uruchomiłem WiFi”
Padłem ;]
za cenę 1500 zł mam już acera z celeronem 1.8Ghz na pokładzie, a jak dołożę to mam thinkpada, szkoda kasy na staroć poza tym to jakiś wyścig staroci jak Asus wypuścił jakiegoś eeee to inne firmy też muszą, dlaczego?? bo MUSZĄ…..end
Moze bym i chetnie kupil takie malenstwo, ale rzeczywiscie ze 2 cale wiecej w ekranie by sie przydaly…