MPlayer

27 maja 2006, obi_gl

MPlayer to już nico inna kategoria. Sam w sobie jest programem odpalanym z konsoli – nie ma więc interfejsu użytkownika. Korzystając jednak z nakładek graficznych – GMPlayer(dla Gnome) lub SMplayer(napisany w QT) – ukazuje się nam w pełni funkcjonalny i prosty w konfiguracji odtwarzacz multimedialny.

MPlayer to program-kombajn. Odtwarza prawie wszystko – od strumieni audio i wideo, przez radia internetowe, aż do cyfrowej telewizji. Posiada też mnóstwo opcji umożliwiających konfigurację parametrów strumieni, zmianę wyglądu programu czy zarządzanie napisami do filmów. Zobaczmy jakie są zalety tego odtwarzacza.

  • Niesamowita wydajność – zdecydowany lider wśród wszystkich znanych mi odtwarzaczy (niezależnie od systemu operacyjnego).
  • Skórki – jeśli nie podoba nam się domyślny interfejs GMPlayera, mamy możliwość prostej zmiany wyglądu (dla GMPlayera dostępnych jest mnóstwo skórek).
  • Wybór sterownika obrazu – dzięki temu MPlayer po odpowiedniej konfiguracji może działać nawet bez środowiska X-Windows (odtwarza obraz bezpośrednio na konsoli przez sterownik VGA).
  • Napisy – możliwość przesuwania napisów podczas odtwarzania filmu, zmiana rodzaju i wielkości czcionki. MPlayer jako jedyny linuksowy program tego rodzaju w pełni wspiera formaty napisów SSA/ASS.
  • Tryb ASCII – jest również możliwość odtwarzania w trybie ASCII, gdzie strumień zamiast dekodowany jest w postaci znaków ASCII fruwających po ekranie, co daje całkiem ciekawy efekt (odpowiedni sterownik to aalib).
  • Odtwarzanie wszystkich liczących się formatów (również RealVideo, QuickTime i WMA) dzięki kodekom zawartym w odtwarzaczu oraz w pakiecie win32codecs.
  • Bez problemu odtworzymy płyty DVD i VCD. Niestety, nadal brak jest wsparcia dla menu DVD. Jeśli więc chcemy korzystać z tej opcji, lepiej wybrać odtwarzacz oparty na Xine.
  • Wsparcie dla zewnętrznego pilota (lirc).
  • Intuicyjne sterowanie z klawiatury, podczas oglądania filmu (przewijanie, włączanie/wyłączanie opcji).

MPlayer nie jest też pozbawiony wad. Do najważniejszych zaliczyć można mało efektowny interfejs programu gmplayer oraz nieco skomplikowaną konfigurację (np. ustawienie polskich czcionek w napisach nie jest intuicyjne).
Inaczej sprawa ma się w nakładce smplayer, która jest prosta i intuicyjna (przy zachowaniu konfigurowalności).

Co ciekawe, MPlayera jako odtwarzacza używa projekt GeexBox – multimedialne LiveCD, dzięki któremu możemy odtwarzać płytki DVD, VCD oraz filmy AVI bez konieczności ładowania systemu operacyjnego.

MPlayer
Rys 2. MPlayer – najszybszy
odtwarzacz pod słońcem

Więcej o MPlayer i mencoder:

Podziel się na:

  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Śledzik
  • Blip
  • Identi.ca
  • Kciuk.pl
  • Wykop
Komentarze na statycznych stronach zostały wyłączone. Zapraszamy do komentowania na forum wortalu jakilinux.org.