Ubuntu zdeklasowane - PCLinuxOS nowym liderem?
22 czerwca 2007, resus
Jak podają statystyki distrowatch najnowsze wydanie PCLinuxOS, ze świetnym konfiguratorem środowiska 3D i bardzo łatwym instalatorem, pobiło popularnością w klasyfikacji jednomiesięcznej Ubuntu, a w klasyfikacji 3 i 6 miesięcznej wyprzedziło openSUSE, którego popularność ostatnio bardzo spadła (nawet Fedora ją wyprzedziła w klasyfikacji 1 i 3 miesięcznej).
Ciekawe jakie byłyby statystyki, gdyby wszyscy więksi dystrybutorzy Linuksa wydawali swoje flagowe systemy w tym samym czasie?


PClinuxOS zyskuje ogromną popularnośc, przez prostotę, praktycznie wszystko chodzi jak powinno łącznie z mediami i ADSLem, przy tym środowisko KDE + rewelacyjny konfigurator, czynią swoje ^^
System testowałem dwa tygodnie, jednak wolę Ubuntu/Debiana
Ubuntu ma jedną wadę - brak czegoś jak Yast czy DrakeConf. Było coś o portowaniu Yasta na Debiana ale jak na razie nic z tego nie ma. PCLinuxOS ma taki debil-konfigurator i wygrywa
Czy ja wiem czy to wada ubuntu? Napewno mniej roboty dla developerów ubuntu przez co mają więcej więcej czasu na dopieszczenie ogólnie systemu a wszystko co potrzeba ubuntu posiada w narzędziach zawartych w gnome bądź osobnych aplikacjach instalowanych wraz z systemem
A jeżeli komuś naprawdę przeszkadza brak takiego “panelu sterowania” jest mint linux.. ubuntu z panelem
Pozdrawiam
Ale to pokazuje sytuację w świecie systemów klasy Linux - zdrowa konkurencja, która wymusza szybki rozwój.
Cieszę się, że przewagę zyskują systemy user-friendly. Linux się “cywilizuje” wśród normalnych ludzi.
Plusem ubuntu jest przede wszystkim ogromny zbiór dostępnych pakietów. Sam system jest mułem bagiennym i jeżeli ktoś posiada np. 512mb ramu odpali kilka aplikacji np. komunikator, przeglądarkę www i powiedźmy chce posłuchać muzyki to z systemu robi sie mucha w smole z ciężarkami na plechach.
W analogicznej sytuacji PcLinuxOS wypada znacznie lepiej i o dziwo (ponieważ to rpm’y) instalator jest znacznie wydajniejszy od tego w ubuntu (proces instalacji pakietów przeprowadzany jest znacznie sprawniej)
Widziałem porównanie w którym szybkość PcLinuxOS była uznana za średnią, a w takim samym porównaniu szybkość ubuntu określono znacznie wyżej i cóż nie mogę się z tym zgodzić.
Nie mam ulubionej dystrybucji i nie jestem fanem konkretnego środowiska graficznego ale na pewno jestem zboczony pod względem wydajności (optymalizacji swojego systemu)
Drażnią mnie również podziały na dystrybucje dla “debili” i te dla rzekomo zaawansowanych ponieważ to od nas zależy czy korzystamy z ułatwień czy wolimy samemu dostroić czy administrować swój system bez użycia tych ułatwień.
Również przykro patrzeć na dyskusje których tematem jest wyższość jednego środowiska graficznego nad drugim przecież to my wybieramy z czym się czujemy dobrze i co nam odpowiada, a przekonywanie drugiej osoby o swoich racji mimo że ta osoba ma odmienne upodobania jest nie logiczne i dziecinne wręcz.
Nic mnie tak nie irytuje jak określenie że coś jest najlepsze (to bzdura) i nadużywanie określenia “lamer” ponieważ zawsze najwięcej do powiedzenia przeciwko innym mają ludzie którzy najmniej wiedzą/rozumieją.
straszne herezje opowiadasz PriArd. Ubuntu miałem przez ładnych kilka miesięcy. Komunikator (2 konkretnie), przeglądarka, odtwarzacz muzyki, to były rzeczy których właściwie nie zamykałem i odpalałem inne. Przy tak śmiesznym zestawie nie zauważałem obciążenia właściwie żadnego. Teraz mam Debiana, który potzreby ma podobne. a mam własnie 512 mb ramu. Jak się ma 512 sdram, archaiczną płytę i przedpotopowy procek, to może i muli. Mi ubuntu śmigał aż miło. PC nie próbowałem, więc może faktycznie jest o wiele szybszy (Mepis jest na pewno szybszy), ale nie gadaj głupot, bo ludzi w błąd wprowadzasz. Dla mniej zaawansowanych użytkowników ubuntu to świetny wybór.
To ile system pochłania zasobów w większości zależy od uruchomionych usług, środowiska graficznego itp. Możesz zrobić z Mandrivy wyścigowca i ze Slacka zamulacza.
Co do dalszej części to się zgadzam. Mam używać czegoś tam bo jak nie to jestem lamer? To będę lamer. Coż z tego, że umiem dobrać się do xorg.conf jak wolę pary razy kliknąć i wychodzi na to samo? Wolę używać komputera albo uczyć się tego co mi potrzebne a nie marnować czas.
spróbuj Frugala albo Yopera … tam zobaczysz wydajność
No prosze. A my go nawet nie mamy na liście dystrybucji…
http://wiki.jakilinux.org/pclinuxos — tworzy się
Zapraszam do modyfikacji i ulepszeń, niedługo pojawi się PCLinuxOS w quizie i porównaniu na jakilinux.org, a być może również przejdzie z “Inne” do “Polecanych”
PriArd,
To ciekawe co piszesz. Ja mam Kubuntu 7.04, włączam amaroka, kadu, quake’a 3 (czasem z włączonym firefoxem), a czerwona dioda w obudowie tylko czasem mrugnie. Mam ok. 380MB RAM, Durona 850MHz. Nawet jeśli dodam do tego Beryla to Q3 chodzi bez zaciachów. Co do pakietów to z rpm miałem znacznie więcej problemów niż z deb(zależności).
@kraftman
Pisałem o ubuntu (GNOME)
Może trochę przesadziłem z tym mułem bagiennym i to nie jest tak że nie da się z tym fantem nic zrobić wręcz przeciwnie dostroić da się zawsze (fantasztyczna elastyczności Linuxa).
W swojej wypowiedzi zmierzałem do tego że zaraz po instalacji porównując systemy Ubuntu i PcLinuxOS to ten drugi jest o wiele wydajniejszy i ów system ma lepiej dobrane “usługi” odpalane przy starcie przez co ma więcej pamięci gotowej do przydzielenia. Druga sprawa to taka że przeciętnemu zjadaczowi chleba linuksowego który korzysta z Pclina jest o wiele łatwiej przeprowadzić konfiguracje uruchamianych usług niż w analogicznej sytuacji userowi Ubuntu.
Lepiej sprawa wygląda już z Kubuntu ale jeszcze nie tak dobrze jak powinna.
Przesadziłeś. Znajomi mają kompa z 256MB RAMu i Ubuntu i chodzi sprawnie i stosunkowo szybko (porównywalnie do XP, które kiedyś było na tym kompie).
Już przyznałem że przesadziłem ale najważniejsza część to porównanie do PcLinuxOS. Jeżeli natomiast miałbym napisać w porównaniu do np. Windowsa XP jak w przypadku który ty opisujesz to stwierdziłbym dokładnie to samo, a mianowicie że jest znacznie szybszy niż XP
Mint się sukcesywnie pnie w górę.
Ponieważ Mint jest wyjątkowo udana kopia Ubuntu,
Albo użytkownikom linuksa odpowiada niedbałość o kwestie licencyjno-patentowe ;] Widać przedkładają wygodę nad licencję. Sytuacja Minta obala mit, który mówi, że użytkownicy linuksa są i chcą być legalni (soft w Mincie łamie nie tylko GPL).
W sumie tak właśnie jest, szczególnie wśród desktopowców. Żyję poza USA i nie rozumiem dlaczego przez ich durne prawo ja (np. instalując komuś linuksa) mam mieć utrudnienia w stylu braku domyślnie kodeków.
nie musisz meic utrudnie
na to i ja się niestety muszę zgodzić, ale podobnie jest i w przypadku PCLinuxOS który posiada nie tylko wolne oprogramowanie
błąd w tagu - “Fedroa”
Poprawione..
@Resus
Kiedy nauczysz się, że ranking DistroWatch nie jest miernikiem jakości ani popularności dystrybucji? :>
@quest-88
Błąd, zainteresuj się wnioskowaniem statystycznym.
Wiesz, jak się prognozuje, która partia wygra wybory? Bierze się grupkę 1000 Polaków i na nich się przeprowadza ankietę! PiS np. przegrywał w sondażach z PO, tylko dlatego, że na ulicę, na której przeprowadzano badania nie wychodziły stare babcie…
Distrowatch nie jest może najlepszym miernikiem, ale tak czy siak, na pewno daje znacznie lepsze wyniki niż przypadek z PiS.
Wyników wyborów się nie prognozuje, wyniki się ustawia, a potem wmawia się wyborcom, że kandydat A ma x% szans na wygranie, kandydat B ma y% szans na wygranie, a reszta się nie liczy. Efekt jest taki, że wyborcy nie chcąc dopuścić do wygrania kandydata A, głosują na B i vice versa.
@quest-88
Z jakością się zgodzę, ale co do popularności - jeśli nie DW to co jest tym miernikiem?
A skąd w ogóle pomysł, że DW jest jakimś miernikiem? Admin założył sobie prywatny “ranking” i wszyscy biorą to za wiarygodne źródło. A jeśli powiem, że wg Distro-Ranking (należący do Software-Wydawnictwo) najlepszy jest Aurox to wszyscy mi uwierzą?
Identyczna sprawa jest z ranking.pl.. Fx miał ~25% rynku a po zmianie metodologi, procenty drastycznie spadły, w przypadku IE drastycznie wzrosły. Za to inna firma - Xit, w jej rankingu Firefox w samej Polsce ma ponad 30%.
Na świecie nie ma żadnych wiarygodnych mierników, bo wszystkie są manipulowane. Przykład podał resus z PiSem i babciami na ulicy
Jedyny prawdziwy ranking to taki, który sprawdza liczbę aktualizacji systemu
[Niedawno Fedora coś takiego testowała]
I mogę sam ten przykład obrócić przeciw Tobie
Ponieważ różnica między rankingami nie wynosiła 30% a ~10%. Zwyczajny błąd statystyczny, którym każdy ranking na świecie jest obarczony.
Nawet liczba aktualizacji systemu nie jest całkowicie wiarygodna. W większych instytucjach stosowane jest rozwiązanie aktualizacja na serwer a stąd do poszczególnych klientów. Podaj metodę liczenia a powiem Ci gdzie może pojawić się błąd.
DistroWatch może być uważany za ranking wierzytelny ze względu na jego popularność. Deklaruje on sam, że dziennie odwiedza go 100 tys czytelników. Nawet jeśli byłaby to choćby połowa tego, to mogą prowadzić na tej podstawie poprawny statystycznie ranking.
Błąd statystyczny wynosi 2%!
Jak już wcześniej powiedziałem, liczba aktualizacji jest dużo bardziej wiarygodna niż to co przedstawia DW.
My tu chyba nie mówimy o Linuksie na serwerach tylko o Ubuntu i PCLOS na desktopie, czy może się mylę? :> A jeśli o tym rozmawiamy XLII, to nie wiem po co przywołujesz przykład wielkich instytucji.
100 tys? A cóż to jest? FC7 pobrano chyba 7 mln razy w przeciągu kilku dni. Ile użytkowników FC7 to czytelnicy DW?
No jasne, ale z tego co pamiętam to Fedora zaraz po nowym wydaniu wygrywała w rankingu krótkoterminowym. Tak więc jedynie potwierdza to co napisałem wcześniej. Tym bardziej, że nawet w tej chwili utrzymuje się na trzecim miejscu.
Pytasz ilu użytkowników FC7 to czytelnicy DW. Ja rozszerzę pytanie: a ilu użytkowników innych systemów to czytelnicy DW? Nie wiemy.
Jednak jest to spora ilość użytkowników więc są podstawy aby taki ranking uwierzytelnić. Tym bardziej, że jest to jedyny znany mi (istniejący?) tego typu serwis. Często jest cytowany przez duże serwisy informacyjne (np. Slashdot) co tylko efekt pogłębia.
Tutaj jest ciekawy artykuł na temat DW (Referowany przez artykuł angielskiej Wiki). Dyskusja na ten temat może ciągnąć się w nieskończoność (jest to jeden z tematów flame’ów na DW). Jednak ja zostanę przy swoim - tak jak nie uważam, że DistroWatch jest ekstra wiarygodnym źródłem informacji, uważam również, że nie może być traktowane jako całkowicie wyssane z palca/nieadekwatne do rzeczywistej popularności.
[[Jednak jest to spora ilość użytkowników więc są podstawy aby taki ranking uwierzytelnić. Tym bardziej, że jest to jedyny znany mi (istniejący?) tego typu serwis.]]
100 tys to nie jest sporo. To bardzo mało. Dobreprogramy.pl, który jest windowsowym portalem ma ponad 3 mln odwiedzin. Te kilka procent systemów alternatywnych z 3 mln to i tak dużo [jak na narodowe warunki] więc gdyby zbudowali sobie własny ranking, ktoś inny mógłby się na niego powoływać i nazwać go wiarygodnym. Wyszłoby na to, że statystyki DP są bardziej wiarygodne i przede wszystkim wyższe
Jedyny ci znany? To wiele wyjaśnia ;> Ten serwis jest wiarygodny czy Ty chcesz wierzyć, że on taki jest?
[Często jest cytowany przez duże serwisy informacyjne (np. Slashdot) co tylko efekt pogłębia.]
TVN24.pl który uchodzi za opiniotwórczy codziennie w “Poranku TVN” czy innym programie powołuje się na teksty z Faktu. Śmieszne prawda? Nie trafiłeś z analogią.
[Jednak ja zostanę przy swoim - tak jak nie uważam, że DistroWatch jest ekstra wiarygodnym źródłem informacji, uważam również, że nie może być traktowane jako całkowicie wyssane z palca/nieadekwatne do rzeczywistej popularności]
Nikt nie mówi, że DW wysysa z palca te dane, ale że nie są wiarygodne. One tak naprawdę nie są adekwatne do rzeczywistej popularności!
[100 tys to nie jest sporo. To bardzo mało.]
Udział Linuksa na rynku szacuje się od 3 do 6% (zależnie od źródeł). Ile wyjdzie z tych 3 milionów? :>
Już pomijając fakt ilości użytkowników - gdyby tak było jak opisujesz, DobreProgramy.pl dostałyby się do Top500 (wspomniany przeze mnie Slashdot ma ~400 tys. użytkowników dziennie).
[Jedyny ci znany? To wiele wyjaśnia]
Chętnie rozszerzę swoją wiedzę w tym temacie, mógłbyś podać linki? Bo jak swojego czasu szukałem znalazłem tylko DW.
Możesz negować każdy ranking, bo dane nigdy nie będą 100% kompletne a badany obszar zbyt mały. Jednak zwróć uwagę, że w tym wypadku masz ranking najpopularniejszych dystrybucji na serwisie im właśnie poświęconym.
a ja się poraz kolejny zapytam, bowiem ciekawi mnie to od długiego czasu - jaka jest metodologia DW?
Ilość odsłon podstrony systemu na DW nie równa się ilości instalacji danego systemu.
@azhag:
Każdy czytelnik z unikatowym adresem IP “zostawia” głos na dystrybucję której używa. Następnie liczona jest średnia z danego okresu.
W przypadku wielu klientów o tym samym numerze IP liczony jest pierwszy danego dnia.
dzięki
czyli, jak przypuszczałem, teoretycznie wystarczy zorganizowany najazd, żeby wypromować średnio popularny system
wystarczy zrobić system bez ideologi (wolne oprogramowanie) + panel sterowania na wzór XP + duża szybkość i mamy bardzo dobry i popularny system.
pplinuxos ma bodajze optymalizacje pod i586 a debian/ubuntu pod i386, moim zdaniem beznadziejnie…
nie userfriendly distro jak arch jest szybkie bo opt. pod i686, wniosek z tego taki ze tworcy ubntu musza przemyslec swoja polityke, system dla wszystkich(konf. sprzetowych) oznacza system slaby dla wiekszosci konfig.
ja tam nie wiem jak gnome bo nie uzywam ale na kubuntu jakos sie nie skarze, a nie mam jakiejs super maszyny. do tego to laptop czyli mam dodatkowe kilka uslug uruchamianych. z ta pamiecia to tez nie wiem ocb bo po uruchomieniu to moze ze 100 mega zajmuje a moze i nie(swiezo zainstalowany system), a po wylaczeniu tych uslug co nie uzywam to moze z 10 mega zyskuje, czyli strata czasu.
przeszelem przez wiele dystrybucji i musze przyznac ze te oparte na rpm nieraz bardzo mi sie podobaly ale zawsze wkoncu rezygnowalem przez proplemy z rpm, wyjatkiem bylo pld(w czasach wydania wersji 1.0). zastanawia mnie wiec jak ten pclinuxos sie sprawuje pod tym wzgledem.
jedyne co jest nie zaprzeczalne to ze kubuntu potrzebuje kilku dobrych dodatkowych modulow do kconfiga.
tylko ile jest userow uzywajacych ubuntu+stary komp(taki na ktorym system wyzszy niz i386 nie dziala) a u ilu userow ubuntu majacych nowy sprzet(gora 8-letni) lepiej dzialalby system optymalizowany pod i686,
co chce zwykly user?
-szybki niezawodny system
-jak najmiej konfigurowania(opcjonalnie), wszystko ma dzialac z miejsca, nie kazdy ma ochote i czas spedzac dlugie godziny konfigurujac system
-kompatybilnosc ze sprzetem
-dostepnosc aplikacji pod ta platforme
dla Zwyklego Usera to ze linux jest bezpieczniejszy nie ma tak wielkiego znaczenia
Dystrybucja, ktora bedzie zblizala sie do tego idealu spodoba sie zwyklemu userowi, bo on nie chce gorszego systemu niz windows on chce system od niego lepszy