List otwarty do Google Polska w sprawie Opery
11 grudnia 2006, bober
Spodobał Ci się news? Zagłosuj, a znajdzie się na stronie głównej!
Więcej w FAQ.
Paweł Wimmer wysłał do Google Polska list z prośbą o poprawę obsługi (lub wręcz umożliwienie działania) serwisów Google w Operze. Problem, poza serwisami wymienionymi w tekście listu, dotyczy także panelu Google Analytics, narzędzia do prowadzenia statystyk stron WWW.
Więcej informacji: http://poradnikwebmastera.blox.pl/2006/1...olska.html




Pewnie ktoś mnie zaraz wyprowadzi z błędu
Ale czy tego listu nie należało by raczej wysłać do twórców Opery, z prośbą o poprawę obsługi AJAXa. Ze swoich obserwacji wiem, że maskowanie się jako FF czy ie nie zawsze rozwiązuje problem. Poza tym list raczej powinien dotyczyć trzymania się standardów a nie być prośbą o uwzględnienie jednej przeglądarki. Bowiem ani ie
ani FF ani nawet Opera nie jest ich wyznacznikiem.
ostatnie nightly builds Opery nie padają już na Gmailu
1) Nie od dziś Opera ma problemy z witrynami i nie dlatego, że nie trzyma się standardów (sprawa MSN)
2) Kiedy Mozilla dopiero dojrzewała do ver 1.0 i wraz z Netscapem nie przekraczała 5% udziału w rynku nikt nie narzekał, że Opera ma “problemy” z niektórymi witrynami a jedynie mówiło się o złej woli M$ i robieniu witryn pod IE
3) Czemu M$ potrafi dostosować swoje witryny (choć nie wszystkie) do FF, a gdy jest wysyłany list do Googla w podobnej sprawie to już źle, a najlepiej to żeby się sami dostosowali
4) Czemu FF nie trzyma się standardów - problemy z textem na ścieżce w svg, xhtml, css, acid2 dla porównania
Google, to gigant. Rozumiem, że jakiś niedoświadczony webmaster robi strony, które wywołują problemy. Jednak Google powinno się starać.
BTW. Opera ma problemy bardzo rzadko. U mnie FF uruchamia się 11 sekund. Opera 6 sekund. Sprzęt nie jest najmocniejszy, ale różnica jest cokolwiek zauważalna. Przydałoby się powalczyć i o Operę i nie wybrzydzać, że zamknięta, bo myślę, że może nastąpić zmiana w tej sprawie. Opera była najpierw niedostępna publicznie jako MultiTorg, potem shareware, potem adware, teraz freeware, w przyszłości może open.
Właśnie dlatego, że jest zamknięta nie ma IMHO powodów o nią walczyć. To firma powinna się postarać o wsparcie Google, a nie użytkownicy. Co do otwartości Opery — szczerze wątpię. Mają za dużo innowacyjnych rozwiązań, szczególnie na rynek mobilny, żeby móc pozwolić sobie na pełne otwarcie. Oni żyją w dużym stopniu ze sprzedaży swoich produktów.
A co do Google — oczywiście powinien pisać swoje systemy zgodnie ze standardami w3c, wtedy nie byłoby problemu.
Dobrze, że michuk to nie ESR - wtedy nie było dyskusji, że FF to otwarty a Opera nie. Jedynymi otwartymi przeglądarkami byłby konqueror albo dillo (…albo jeszcze links)
BTW to chyba zapomnieli o porozumieniu Mozilli i Opery z 2004, które ma na celu kształtować nowe standardy dla www i choćby dlatego wspierać Operę.
Rozumiem wzgląd ideologiczny. Jednak ważne też jest iż Opera ma wersję na Linuksa, a nie wszystkie firmy wypuszczają takowe wersje swoich programów. Otwarty kod to pewna filozofia, ale liczy się też to, że dostałem dobry soft i nie zapłaciłem za niego ani grosza.
OK Już nie piszę o zamkniętym sofcie, bo spalicie mnie za herezje
Ja nie jestem programistą, więc czy program otwarty czy zamknięty, to raczej sprawa drugorzędna dla mnie. Jak mi ktoś daje swoją książkę za darmo, to nie narzekam, że nie dał mi jej wraz z rękopisem i wszelkimi prawami 