Wall Street staje się twierdzą Linuksa

5 lipca 2008, Iwo

Nowy Jork – na jednej z najbardziej znanych ulic biznesu w USA, firmy coraz częściej przechodzą na Linuksa, lecz wiele z nich wciąż pozostaje nieprzekonanych do tego, czy aby związane z nim licencja i model wsparcia nie sprawią im więcej problemów niż jest tego wart.

Autor: Ellen Messmer ,
Data publikacji oryginału: 12.06.2008
Tłumaczenie: Iwo Hencz
Źródło: Wall Street becoming Linux stronghold
Skład: oZz

Dostawcy Linuksa wyrażali w tym tygodniu swoją opinię na konferencji SIFMA (Securities Industry and Financial Markets Association, Stowarzyszenie Firm Branży Bezpieczeństwa i Rynku Finansowego) w Nowym Jorku. Wg ich stanowiska, firmy z Wall Street nie mają się czego bać przechodząc na open source. Red Hat i Novell argumentowali, że zostały przez nich stworzone wyspecjalizowane wersje zwane „Linuksami Czasu Rzeczywistego” (ang. Real Time Linux), specjalnie w celu zaspokojenia potrzeby efektywniejszego przekazu informacji w prowadzeniu działalności biznesowej.

„Jest wiele silnych argumentów na rzecz Linuksa, jako alternatywy dla produktów Microsoftu czy pochodnych Uniksa”, powiedział Roger Levy, wiceszef i główny kierownik działu zastosowań Linuksa w firmie Novell. SUSE Enterprise Real Time 10 nadaje się wg niego do użytku w organizacjach, które mogą zyskać lub stracić miliony, w zależności od tego, jak szybko są w stanie handlować. Levy dodał również, że Novell wydał pierwszą wersję alfa SUSE Studio toolkit, stwarzając możliwość „całkowitego dostosowania” Linuksa, dodając, że jest to funkcja, jakiej własnościowe systemy nigdy mieć nie będą.

Red Hat świętował w zeszłym miesiącu przejście New York Stock Exchange (Nowojorskiej Giełdy Papierów Wartościowych, NYSE) oraz jej międzynarodowych filii na dystrybucję Red Hat Enterprise Linux w miejsce Solarisa firmy Sun z tego miejsca. Jak się okazuje, on także posiada swoją wersję skierowaną dla tego typu odbiorców. Jego Red Hat Enterprise MRG korzysta z protokołu zaawansowanego kolejkowania wiadomości (Advanced Message Queuing Protocol, AMQP), rozwijanego przez takie instytucje finansowe jak JP Morgan Chase Bank i Credit Suisse, przy współudziale ze strony firm Cisco, Red Hat, Novell i innych.

„To nie jest tylko sprawa szybkości, ale i gwarancji niezawodności przy wykonywanych czynnościach”, powiedział Michael Tiemann – wiceszef do spraw open source w firmie Red Hat.

Obserwator rynku, firma Tabb Group, twierdzi, że jeśli tendencja inwestowania w Linuksa nadal będzie się utrzymywać, to do końca roku 2008 wśród 14-tu największych firm branży inwestycyjnej, ponad 72% serwerów będzie działało pod kontrolą Linuksa. Dla porównania dodaje, że dwa lata temu korzystało z tego rozwiązania 60%. Wskazuje to wg niej na opóźnienie spowodowane modelem licencji na oprogramowanie. Ów model wymaga od użytkowników zwrotu społeczności open source wprowadzonych zmian pod określonymi warunkami. Jest to drażliwy temat dla wielu firm walczących o przyspieszenie swoich procesów biznesowych.

Sun Microsystems, który wydaje wersję Solarisa z otwartym kodem źródłowym pod nazwą OpenSolaris, stara się zwrócić uwagę kierownictwa technicznego swoich klientów na fakt, że nie wymaga od nich ujawnienia zmian, jakich dokonali w systemie. „Nasz model biznesowy różni się w sposób znaczący”, twierdzi Amir Halfon z firmy Sun, która z kolei rozwija Java Real-Time System, by umożliwić aplikacjom bazującym na Javie mniejsze opóźnienia.

„Czy używanie open source musi być dla mnie związane ze strachem o utratę mojej własności intelektualnej?”- pyta Levy, gdy pozostali, jak np. Randy Hergett - dyrektor do spraw technologii open source w HP i Marcus Rex - CTO w Linux Foundation, próbują odpowiedzieć na tego typu obawy: „Obecna licencja dla Linuksa wymaga, aby zwrócić wszelkie wprowadzone zmiany społeczności open source, ale tak naprawdę nikt nie ma możliwości tego sprawdzić, wskutek czego zwykle nie mamy o nich pojęcia”, stwierdził Rex.

Hegget dodał, że obecnie zainteresowanie bezpieczeństwem i skalowalnością Linuksa zostało w dużym stopniu zamienione na rzecz jego biznesowego zastosowania. Larry Tabb pozostaje natomiast bardziej sceptyczny. Uważa, że wiele firm nie zmieni swojego dotychczasowego systemu operacyjnego na ten o otwartym kodzie z prostej przyczyny: w wielu przypadkach posiadają one udział finansowy w wielu własnościowych aplikacjach i nie ma mowy o tak radykalnych i masowych zmianach w oprogramowaniu na Wall Street.

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!

Wpisz wynik działania: dwa - 4:

Komentarze (RSS)

Liczba komentarzy: 11

zwiń wątek Ponton  5 lipca 2008 o godz. 15:40 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +10 [Pokaż komentarz]

Ów model wymaga od użytkowników zwrotu społeczności open source wprowadzonych zmian pod określonymi warunkami.

Wiele osób się tutaj myli albo nie rozumie, o co chodzi. Każda firma może zmodyfikować wolne oprogramowanie w dowolny sposób, tak jak jej się podoba, i używać tego nie ujawniając nikomu kodu. Natomiast, jeśli by chciała udostępniać tak zmodyfikowaną wersję innym osobom, to wtedy licencja już nakazuje przekazać również kod źródłowy.

Ale powtarzam: każdy może ściągnąć Linuksa, zmodyfikować go, używać u siebie i nikomu nie pokazywać źródła.

zwiń wątek michuk  5 lipca 2008 o godz. 16:00 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -1 [Pokaż komentarz]

Tyle że 99% firm używa oprogramowania na GPL, żeby je potem sprzedać. Mało kto buduje oprogramowanie dla samego budowania, czy też na wewnętrzne potrzeby firmy (to ten 1%).

zwiń wątek wal  5 lipca 2008 o godz. 16:42 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

„Tyle że 99% firm używa oprogramowania na GPL, żeby je potem sprzedać”
Nie wiem skąd ci się wzięła taka teoria , raczej 99% firm sterylnie dzieli się na
producentów oprogramowania i konsumentów ,a nawet jeżeli ktoś coś spłodzi to raczej
nie chce dostarczać konkurencji gotowych narzędzi ,a gdyby nawet to może
sprzedawać w dowolnej formie na dowolnej licencji własne płody

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek michuk  6 lipca 2008 o godz. 1:16 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@wal: 99% firm z tych które rzeźbią coś w GPL robią to dla zysku bezpośredniego, czyli żeby to sprzedać. Patrz: Red Hat, Novell, ale też wiele firm nielinuksowych, po prostu wykorzystujących soft na GPL w innych celach, np TiVO sprzedające DVB z wbudowanym zmodyfikowanym systemem Linux.

 
zwiń wątek Jabbas  6 lipca 2008 o godz. 23:33 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Albo firmy wykorzystują oprogramowanie OS do budowania własnych narzędzi/infrastruktury.

 
 
 
zwiń wątek krrbl  9 lipca 2008 o godz. 3:02 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Hmm, złoty środek BSD (czyt. MacOS X)?

 
 
zwiń wątek wal  5 lipca 2008 o godz. 16:08 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +4 [Pokaż komentarz]

Niestety to już jest norma .Reklama przenosi się z banerów na klakierów ,w gazetach i na forach można bezpiecznie pisać dowolne bzdury SKUTECZNIEJ KREUJĄC OPINIĘ PUBLICZNĄ

zwiń wątek pasiB  7 lipca 2008 o godz. 9:02 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

“SKUTECZNIEJ KREUJĄC OPINIĘ PUBLICZNĄ”
mozesz to rozwinac, bo nie rozumiem o czym piszesz…

zwiń wątek wal  7 lipca 2008 o godz. 21:10 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -1 [Pokaż komentarz]

Wyjaśnić trudne słowa?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
 
zwiń wątek X  7 lipca 2008 o godz. 21:43 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Może kolega pasiB wierzy w uczciwe, bezinteresowne dziennikarstwo, agencje PR ograniczające się do druku ulotek, lobbystów lobbujących tylko na oficjalnych spotkaniach lobbyngowych, szerzenie demokracji itp. Tak jak miliony ludzi żyje sobie w błogiej nieświadomości, nazywając wszytskie próby nienamaszczonego przez Telewizor wytłumaczenia tego co się dzieje “teoriami spiskowymi”. Dla niego zawodowy kret zawodowo piszący kłamstwa na forach może być objawem paranoi, takim samym jak przysłowiowi faceci w czerni, porwania przez kosmitów itp. A przecież wiedza o nowoczesnych środkach propagandy jest ogólnie dostępna. Choćby o takim prościutkim, prymitynym “marketingu szeptanym”…

zwiń wątek zumek  10 lipca 2008 o godz. 13:02 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

Niestety marketingowcy nie maja kregoslupa moralnego. Jakby mogli to by ci wyswietlali reklamy 24/7 na scianach w twoim wlasnym domu. Ludzie tracac szacunek do wszelakich recenzji zaczeli szukac pomocy na forach i w komentarzach chcac otrzymac jakis obiektywny opis. Niestety teraz czytajac odpowiedzi na forum badz tez komentarze np. na ceneo nie moze miec pewnosci ze sa prawdziwe. A marketing szeptany jest kolejnym krokiem w ta strone bo juz nie bedzie pewnosci czy twoj kolega/kolezanka mowia prawde…

 
 
Identyfikator (wymagane)
Adres e-mail (wymagany - nie pokażemy go publicznie)
Adres URI
Rozmiar pola: zmniejsz rozmiar | zwiększ rozmiar

Literówki najlepiej zgłaszać jabberem: michuk@jakilinux.org lub kocio@jabber.org!

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

O Autorze

Iwo Hencz

Łodzianin studiujący obecnie w Warszawie na Wydziale Geologii.

RSS

Możesz śledzić komentarze do tego artykułu poprzez specjalny kanał; RSS 2.0 .

Porównaj dystrybucje!

vs

Dołącz do nas!

Piszesz teksty o Linuksie? Nie pisz do poduszki! Publikuj na jakilinux.org!
Więcej o współpracy na blogu Grupy Jakilinux.

Butik JL

jakilinux butik
Obejrzyj więcej produktów i wybierz coś dla siebie.

Subskrybuj Biuletyn!

Biuletyn Grupy Jakilinux to okresowy subiektywny przegląd najważniejszych informacji o których piszemy w naszych serwisach, który wysyłamy e-mailem. Subskrybuj biuletyn!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę! Więcej informacji: Reklama w jakilinux.org