Ubuntu vs Windows Vista: Bitwa o pulpit

17 stycznia 2008, michuk

Być może jest to nieco ryzykowna opinia, ale przewiduję, że w niedługim czasie Ubuntu i Windows Vista staną się dominującymi systemami na rynku desktopów dla zwykłego użytkownika. Niniejsze porównanie oparte jest na moich osobistych (kilkutygodniowych) doświadczeniach z tymi systemami operacyjnymi.

Autor: Borys Musielak

W tym tekście skupię się na Gutsy Gibbon, aktualnej stabilnej Ubuntu Linux, wydanej w październiku 2007 i na Windows Vista Business Edition (która ma około roku). Pozwoli mi to na uniknięcie nieporozumień dotyczących tego o czym mowa, ponieważ zarówno Ubuntu jak i Vista występują w rozmaitych wersjach różniących się dostarczanymi funkcjonalnościami oraz docelowym użytkownikiem (choć muszę przyznać, że czuję się lekko zagubiony jeśli chodzi o cel w jakim dostarczane są różne wersje Visty).

Warto również nadmienić, że w żadnym razie nie jest moim celem przedstawienie pełnego porównania tych systemów operacyjnych. Starałem się raczej skupić na tych aspektach, które są istotne ze względu na użytkownika rozpoczynającego swoją przygodę z systemem czy komputerem w ogóle. Sprawy na których się skoncentruję to: ogólne wrażenie dotyczące estetyki systemu, obsługiwany sprzęt, oprogramowanie, stabilność oraz dojrzałość. Pod koniec zwrócę również uwagę na pewne bardziej zaawansowane cechy obu systemów.

A więc zaczynamy…

Ogólne wrażenie estetyczne

Pierwszą rzeczą, która przyszła mi do głowy, kiedy zobaczyłem zainstalowaną Vistę było “hmm, wygląda całkiem nowocześnie”. Pierwszą rzeczą, która przyszła mi do głowy, kiedy zobaczyłem Ubuntu Gutsy Gibbon było “hmm, wygląda niesłychanie prosto”. Bez obrazy — domyślne biurka obu systemów wyglądają bardzo dobrze i elegancko. Bardzo się od siebie różnią. Microsoft podjął odważną decyzję zreorganizowania starego dobrego wyglądu Windowsa. Stary nieco zbyt uproszczony zastąpiono bardziej biznesowym i przyjaznym. Również zachowanie głównych elementów pulpitu zostało nieco zmienione. Dzięki temu uzyskano efekt świeżości, ale jednocześnie wprowadzono nieco zamieszania u osób przyzwyczajonych do tradycyjnych zachowań menu “Start” oraz pulpitu (na szczęście istnieje możliwość powrotu do “tradycyjnych” ustawień). Z kolei w Gutsy Gibbon nie znajdziemy zbyt wielu zmian w interfejsie. Nadal domyślnym środowiskiem jest GNOME (w wersji 2.20) i — poza kilkoma drobnymi zmianami — wygląda tak, jak w pierwszej wersji Ubuntu z 2004 — Warthy Warthdog. Nie jest to w żadnym razie oskarżenie — wręcz przeciwnie, jestem przekonany, że takie rozwiązanie spełnia oczekiwania większości użytkowników.

Windows Vista desktop Ubuntu Gutsy Gibbon desktop
Domyślne biurka
Windows Vista large Ubuntu Gutsy Gibbon large
Zmodyfikowane biurka Visty i Gutsy
Windows Vista menu Ubuntu Gutsy Gibbon menu
Główne menu

Po ochłonięciu z pierwszych wrażeń zabrałem się za badanie interfejsu użytkownika w obu systemach. W Viście bez problemu dodałem kilka widgetów do pulpitu: zegarek, prognozę pogody i notatki. Pobawiłem się też różnymi możliwościami rozmieszczenia ikon na pulpicie. Muszę przyznać, że szybko przyzwyczaiłem się do nowego wyglądu systemu i podoba mi się on bardziej niż Windows XP (gdzie domyślny wygląd był pierwszą rzeczą, którą zmieniałem rozpoczynając pracę z nowa instalacją). W przypadku Visty postanowiłem pozostać przy domyślnych ustawieniach i — w większości przypadków — czuję, że to był dobry wybór.

Lubię również domyślny wygląd Ubuntu. Poza tym, ze jest prosty i elegancki cechuje go duża spójność. W Viście miałem spory problem z odnalezieniem pewnych opcji lub konfiguracją pewnych elementów systemu. Po prostu nie były one zlokalizowane w tych miejscach, w których bym się ich spodziewał. Ogromne menu Start wcale tego nie ułatwia. Mam wrażenie, że aplikacje i foldery umieszczone są wokół niego w dość przypadkowy sposób. W Ubuntu taki problem się nie pojawia. Aby przejść do plików i folderów mamy menu “Miejsca”. Opcje konfiguracji znajdziemy w menu “System”. W menu “Aplikacje” znajdują się wyłącznie programy, które dodatkowo pogrupowane są w wyraźne i zrozumiałe kategorie (w przeciwieństwie do pogrupowania na podstawie nazw firm dostarczających programy, jak to ma miejsce w menu Windows).

Wszystkie powyższe uwagi mają charakter raczej subiektywny. Ostateczna ocena zależy od własnych nawyków i preferencji. Bezpiecznie ogłaszam więc remis.

Aktualny wynik 1:1

Windows Vista computer Ubuntu Gutsy Gibbon computer
Katalog “Komputer” w Viście i Gutsy
Windows Vista home Ubuntu Gutsy Gibbon home
Katalog domowy

Dodatkowe oprogramowanie

Tak więc zabawę z domyślnym biurkiem obu systemów mamy już za sobą. A teraz może coś bardziej wyrafinowanego — dodatkowe oprogramowanie. W Ubuntu włączyłem Synaptic Package Manager i wybrałem ogromne ilości dodatkowych programów, takich jak Opera (moja ulubiona przeglądarka), Psi (klient Jabbera), K3B (do nagrywania płyt), Mozilla Thunderbird (klient poczty elektronicznej — jakoś nie trawię standardowego Evolution), DigiKam (najlepszy opensourceowy program do przeglądania i obróbki obrazów) oraz pakiet ubuntu-restricted-extras, który automatycznie zainstalował Javę, dodatkowe czcionki, kodeki dla multimediów oraz Flash player dla wszystkich przeglądarek — jakoś nie lubię robić tego ręcznie. Po około 10 minutach miałem Ubuntu gotowe do pracy, ze wszystkimi moimi ulubionymi aplikacjami. Dobra robota!

W przypadku Visty nie poszło tak łatwo. Nie ma tu centralnego repozytorium opensourceowych programów. Musiałem je wszystkie instalować ręcznie wyszukując je przedtem w Internecie. Zebranie wspomnianego zestawu zajęło około 45 minut. Żadna tragedia — ale ja wiedziałem gdzie i czego szukać. Pytanie brzmi, dlaczego nie ma jeszcze apt-get dla Windowsa, takiego na którym można polegać oczywiście. Hm, to wie tylko Steve…

Ubuntu 2 — Vista 1. Ale gra się dopiero zaczyna!

Windows Vista control Ubuntu Gutsy Gibbon control
Control panel w Viście i gnome-control-center w Gutsy

Obsługa sprzętu

Obydwa systemy bez problemu rozpoznały sprzęt. Karta sieci bezprzewodowej działała. Rozdzielczość ekranu została ustawiona poprawnie. Dźwięk był bardzo dobry. Ogólnie ujmując nie pojawiły się żadne problemy. Oczywiście pewne wyniknęły, gdy chciałem zrobić coś jeszcze.

Podłączyłem mój telefon (Nokię) do laptopa używając USB. Zarówno w Viście jak i w Ubuntu zostałem zapytany, czy chcę zaimportować zdjęcia. Oczywiście, że chciałem. Niestety tylko Vista pozwoliła mi to zrobić. W Ubuntu telefon został rozłączony po ściągnięciu 2 zdjęć. Sztuczka z gatunku odłącz/podłącz niestety nie zadziałała i nie mogłem zaimportować zdjęć z mojego telefonu.

Później chciałem wyłączyć na chwilę komputer. Tak naprawdę to nigdy nie wyłączam komputera zupełnie — nie lubię ponownego uruchamiania wszystkich aplikacji. Po prostu wstrzymuję lub hibernuję komputer w zależności od tego ile czasu mnie nie będzie. Hibernacja zadziałała bezproblemowo w obu systemach. Vista poradziła sobie szybciej z wybudzaniem (co jest zaskakujące, ponieważ jej uruchamianie trwa stosunkowo długo). Wstrzymanie RAMu (”uśpij”) zadziałało wyłącznie w Windowsie. Ubuntu powiedział mi, że ma pewne “powody”, dla których nie może wstrzymać systemu — raczej mnie one nie obchodzą, wstrzymanie po prostu nie zadziałało, a powinno.

Zanim mnie zaatakujecie… Mój laptop bazuje na komponentach Intela. Jak wiadomo, Intel lubi otwarte oprogramowanie i wypuszcza swoje sterowniki na otwartych licencjach (a jeśli nie, to przynajmniej publikuje specyfikacje). Tak więc mój laptop powinien być w pełni obsługiwany przez Linuksa. Przynajmniej tego należałoby się spodziewać! Właśnie dlatego nie kupuję produktów NVidii i Lexmarka, zeby wszystko działało od ręki. A jednak Linux w tym przypadku zawiódł, podczas gdy Vista nie miała problemu. No cóż, nie zrobiło to na mnie dobrego wrażenia.

Nie wypróbowałem jeszcze działania Bluetooth i czytnika kart SD. Przypuszczam jednak, że zrobienie tego nie zmieniłoby w znaczący sposób ogólnego wrażenia.

Ubuntu 2 — Vista 2. A więc gra zaczyna się na nowo.

Stabilność i dojrzałość

Obu systemów używałem jedynie przez kilka tygodni, więc ciężko mi wydać jakikolwiek solidny werdykt dotyczący ich dojrzałości i stabilności. Na podstawie tego, że Vista jest na rynku już przez niemal rok (a Gutsy Gibbon został właśnie wydany) można by zaryzykować i wskazać właśnie na nią. Moje obserwacje są jednak inne. Oto luźne notatki, które zrobiłem używając obu systemów:

  • Vista wydawała się mieć zły wpływ na standardowe aplikacje, których używałem. Np. bardzo proste programy, jak Notepad++ nagle przestawały działać bez żadnego wyraźnego powodu (co nigdy mi się nie zdarzało w XP). Co dziwniejsze po takiej awarii nie mogłem uruchomić programu ponownie. Powód był taki, że odpowiadający mu proces nadal był aktywny w systemie pomimo tego, że okno aplikacji nie było już widoczne. Po pewnym czasie przywykłem do używania kombinacji klawiszy CTRL+ALT+DEL, wyszukiwania aplikacji-zombi i zabijania jej procesu. Nie jest to jednak wymarzona czynność ułatwiająca pracę z komputerem…
  • Internet Explorer 7 zawieszał się, gdy próbowałem korzystać ze strony internetowej z apletem Javy. W Viście nie ma domyślnie zainstalowanego JRE, ale to nie powód, żeby od razu wieszać przeglądarkę!
  • Z drugiej strony Ubuntu wydaje się naprawdę nielubić Firefoksa. Problemy pojawiały się przy następujących dodatkach: AdBlock Plus, All-in-ne Sidebar, Tab-Mix-Plus, Del.icio.us i Google Toolbar. Na Viście Firefox działał bez problemu z tymi dodatkami.
  • Compiz i słabsza karta graficzna nie stanowią dobrego połączenia. Compiz ze złymi sterownikami wideo stanowi połączenie jeszcze gorsze. Przestałem go używać kiedy zaczął wprowadzać mój system w naprawdę zadziwiające stany, z których mogłem go wydobyć jedynie kombinacją klawiszy CTRL+ALT+Backspace (zabicie X).
  • Korzystanie ze wstrzymania dysków lub RAMu jest jak pudełko czekoladek — nigdy nie wiesz co dostaniesz kiedy wybudzisz swój komputer. Zazwyczaj pojawiają się problemy z wyświetlaniem i siecią. Zazwyczaj pomaga zrestartowanie usługi dbus. Za to zrestartowanie komputera zawsze pomaga, ale po co używać wstrzymania, skoro później trzeba restartować komputer?
  • Kiedy Vista się zawiesi, niezbędne jest ponowne uruchomienie komputera. Kiedy zawiesi się Gutsy wystarczy zrestartować X-y. Czy tak jest lepiej? Otóż nie. Przede wszystkim system nie powinien się w ogóle zawieszać!

Podsumowując, Vista i Gibbon są porównywalnie niestabilne — przynajmniej w moich rękach :P Być może Vista jest nieco bardziej losowa, Ubuntu zawiesza się w jasno określonych sytuacjach (np. gdy chcę wstrzymać system). W użytkowaniu systemu jest to jednak bez różnicy — frustracja jest podobna w obu przypadkach.

A więc nadal remis 3:3, ale mamy jeszcze dwa okrążenia!

Wymagania

OK, w tym miejscu muszę przyznać, że Vista jest do kitu. Potrzebowała 2 minut aby uruchomić się na laptopie z procesorem Intel Core 2 Duo 1.2Ghz, 1GB RAM, podczas gdy Gutsy Gibbon potrzebuje na to 45 sekund. Interfejs Visty jest również wolniejszy a aplikacje otwierają się dłużej co tworzy wrażenie lekkiej ślamazarności systemu. Szczerze mówiąc nie mam pomysłu dlaczego tak się dzieje, ponieważ nie zauważyłem jakiś znaczących zmian w funkcjonalności pomiędzy Vistą a XP, a mimo tego Vista wlecze się jak żółw.

Muszę jednak przyznać, że na maszynie z 3Ghz, 4GB RAM Vista działała jak cudo i rzeczywiście mogłem docenić jej wyrafinowany wygląd i ładną grafikę. Czy warto było poświęcać tak dużo zasobów komputera dla dodatkowych fajerwerków? Zdecydowanie nie.

Zabawne, że Ubuntu pozwala na podobne efekty w Gibbonie (dzięki ustawieniu Compiza jako domyślnego managera okien) bez większego wpływu na responsywność systemu.

Punkt dla Ubuntu. A więc mamy 4:3 dla systemu z rodziny Debiana.

Elastyczność, zaawansowane ustawienia

Jedną z głównych cech, których wymagam od systemu operacyjnego (a w zasadzie od każdego programu), jest aby to system dostosowywał się do moich potrzeb a nie ja do potrzeb systemu. Lubię mieć możliwość zmieniania każdej niemal opcji i nie mam ochoty spędzać dużych ilości czasu przekopując Internet w poszukiwaniu programów typu “dostosuj swój system” a później analizowaniu, czy aby działanie takiego programu nie wpłynęło niekorzystnie na działanie mojego systemu. Chcę mieć rozsądnie dobrane ustawienia domyślne przy jednoczesnym łatwym dostępie do zaawansowanych ustawień. Ich przecież też chcę używać! Wiem, że ani Vista, ani Ubuntu nie będą odpowiadały w pełni moim preferencjom i potrzebom, ale trzeba przyznać, że Ubuntu wygląda z tej perspektywy nieco lepiej.

Ubuntu — podobnie jak inne dystrybucje GNU/Linuksa — oferuje ogromną liczbę zaawansowanych funkcji zupełnie za darmo. Dzięki konsoli mogę względnie prosto wykonywać wiele zadań, takich jak zmiana rozmiaru obrazków, zarządzanie plikami, monitorowanie systemu i wiele wiele innych. Są to zadania, do których w Windowsie muszę zatrudniać Cygwina (który jest emulatorem Uniksa) lub drogie programy — w Ubuntu mam to gratis.

To nie wszystko. Ubuntu daje mi pełną możliwość konfiguracji pulpitu. Mogę dopasować pulpit do swoich potrzeb niemal w każdym detalu. Mogę wybrać bardzo podstawowe biurko (np. korzystając z WindowMaker lub Fluxbox) ale mogę się też zdecydować na KDE aby mieć dostęp możliwości łatwej konfiguracji i zmiany ustawień. Mogę sam wybrać odpowiedni dla siebie menedżer plików, menedżer okien i sesji nie będąc skazanym na domyślny wybór dokonany przez autorów dystrybucji.

Ogólnie rzecz ujmując — mam moc dokonywania zmian. Mam wolność dokonywania tych zmian. Są ludzie, którzy nie lubią nic zmieniać a nawet szczęśliwi są, kiedy nie oferuje się im żadnego wyboru. Sporo ludzi w Polsce i Europie Wschodniej tęskni za komunistami, ponieważ oni nie dawali wyboru — wszyscy byli równi. Równie biedni i nieuprzywilejowani. Ale ludzie są inni, nie są maszynami. Nie życzę sobie, aby ktoś dyktował mi, jak mam się zachowywać, nie ważne czy chodzi tu o Google, Microsoft czy o Józefa Stalina. Dlatego właśnie decyduję się na możliwość wyboru, pomimo tego, że czasami oznacza to niższą jakość lub mniej funkcjonalności. To jest mój wybór — twój może być oczywiście inny.

Kończąc ten patetyczny akapit dodaję ostatni punkt dla Ubuntu.

A więc mamy 5:3 i to już koniec gry. Pamiętajmy jednak, że jako wieloletni linuksiarz jestem nieco stronniczy :)

Windows Vista polishlinux Ubuntu Gutsy Gibbon polishlinux
Polishlinux.org w Firefoksie

Profil użytkownika

Na podsumowanie profile użytownika Visty i Ubuntu. Po prostu sprawdź, który z nich bardziej do ciebie pasuje i zainstaluj system swoich marzeń!

Użytkownik Visty Użytkownik Ubuntu

Jeśli jesteś początkującym użytkownikiem komputera, lub wcześniej używałeś tylko Windowsa XP jesteś dobrym kandydatem na użytkownika Visty. Powinieneś mieć również bardzo nowoczesny komputer (jeśli kupiłeś nowy komputer w ciągu ostatniego roku to masz szczęście — Vista powinna na nim chodzić). Powinieneś być też gotowy na zmiany — Vista jest nieco inna niż XP (i nie chodzi tu o brak przyciskuj “Start”, choć to pewnie najtrudniej zaakceptować :P).

Jeśli znasz się na komputerach choć trochę bardziej niż twoja ciocia lub twój komputer jest nieco starszy od Intel Core2Duo lub od swojego systemu operacyjnego wymagasz nieco więcej niż tylko “powinien działać” — Ubuntu jest dla ciebie. Zanim jednak go zainstalujesz, sprawdź czy twój sprzęt jest obsługiwany (walka z Wine może naprawdę obrzydzić GNU/Linuksa początkującemu użytkownikowi).

Wnioski, jeśli jakieś da się w ogóle wyciągnąć…

Jak pewnie zauważyłeś każdy z systemów miał swoje potknięcia, ale oba będą dla ciebie odpowiednie, pod warunkiem, że nie będziesz się starał zbyt wiele “naprawiać” na własną rękę. Zawsze warto mieć komputerowego guru pod ręką jako pierwszą pomoc przy systemie operacyjnym, zwłaszcza jeśli dopiero zaczynasz. Zawsze też warto upewnić się, czy wybrany przez ciebie system w pełni rozpozna twój sprzęt (szczególnie egzotyczne karty WiFi, karty telewizyjne itp.). Jeśli nie wiesz jak to sprawdzić najlepiej kup komputer z preinstalowanym systemem operacyjnym. Na dzień dzisiejszy to łatwe — możesz kupić laptopa zarówno z Vistą, jak i z Ubuntu (np. Dell oferuje obie te opcje) czy innymi dystrybucjami Linuksa. Dla polskich użytkowników polecam Mandrivę Xtreme.

Ten artykuł został pierwotnie opublikowany na portalu PolishLinux.org: Ubuntu Linux vs Windows Vista: The Desktop Battle. Polskie tłumaczenie zawdzięczamy Pawłowi Łupkowskiemu

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!

Wpisz wynik działania: jeden + 4:

Komentarze (RSS) | Trackback (URI)

Liczba komentarzy: 130

zwiń wątek dirdival  17 stycznia 2008 o godz. 3:18 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

czuję się lekko zagubiony jeśli chodzi o cel w jakim dostarczane są różne wersje Visty

Wydaje mi się, że jest to próba odpowiedzi M$ właśnie na różne dystrybucje Linux’a a dokładniej dystrybucje kierowane do pewnej grupy użytkowników: ,,Vista biznes”, ,,Vista multimedia” etc. A jaki jest cel to chyba oczywiste :) Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o $$$

I jeszcze parę luźnych uwag odnośnie artykułu:
Przy vista wypadałoby wspomnieć o mini rewolucji (w stosunku do poprzednich wersji windy) w sposobie uruchamiania niektórych programów. Chodzi mi oczywiście o potwierdzenie hasłem administratora uruchomienie niektórych programów - klasyczne sudo z Linux’a - widać, że czerpią dobre wzorce :)

W vista … Nie ma tu centralnego repozytorium opensourceowych programów.

Nie ma i prawdopodobnie nie powstanie coś takiego. Wystarczy zobaczyć jak M$ został skrzyczany za praktyki monopolistyczne za ,,darmową” przeglądarkę IE dołączoną do windy. Wyobraźmy sobie teraz, że M$ zaczyna tworzyć takie repozytorium gdzie będzie można ściągnąć: pakiety biurowe, kodeki, programy do multimediów, etc. i oczywiście wszystko ,,za darmo”.

Interfejs Visty … ślamazarności systemu. Szczerze mówiąc nie mam pomysłu dlaczego … Vista wlecze się jak żółw.

Problem to środowisko w którym powstała Vista - .NET (C#). Nie ma co się dziwić, że przegrywa z Ubuntu (ogólnie Linux’ami) których kod w zdecydowanej większości jest tworzony w C.

zwiń wątek michuk  17 stycznia 2008 o godz. 10:32 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Wystarczy zobaczyć jak M$ został skrzyczany za praktyki monopolistyczne za ,,darmową” przeglądarkę IE dołączoną do windy. Wyobraźmy sobie teraz, że M$ zaczyna tworzyć takie repozytorium gdzie będzie można ściągnąć: pakiety biurowe, kodeki, programy do multimediów, etc. i oczywiście wszystko ,,za darmo”.

Jeśli to będą programy na wolnych licencjach to nie wiem do czego mogłaby się komisja przyczepić.

zwiń wątek dirdival  17 stycznia 2008 o godz. 12:51 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Tak, tylko celem każdej firmy a przynajmniej zdecydowanej większości firm jest utrzymanie się na rynku i powiększanie swojego kapitału. Umieszczenie repozytorium wolnego, otwartego, darmowego oprogramowania w płatnym systemie trochę kłóci się z tą wizją. Natomiast nie widzę powodu, żeby jakiś ,,fanatyk” opensource nie stworzył takiego repozytorium pod windę :) Mógłby być to ciekawy eksperyment.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Sławek  17 stycznia 2008 o godz. 14:59 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Gdzieś czytałem, że chyba Google planuje stworzenie czegoś takiego. Będize nawet sprawdzanie zależności.

 
zwiń wątek vytah  17 stycznia 2008 o godz. 20:42 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

Już repozytorium do windowsa istnieje: http://windows-get.sourceforge.net/

 
zwiń wątek A  10 lutego 2008 o godz. 0:19 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Znając życie, to zrobili by coś na zasadzie itunes… zapłacisz on line, i ściągasz sobie dany program ;]

 
 
 
zwiń wątek ris  17 stycznia 2008 o godz. 16:02 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

Przecież Vista nie powstała w C#! Po drugie dowiedz się czym jest jee i dlaczego jest niemalże standard a gdzie jest asp.net.

 
zwiń wątek Budyń  22 stycznia 2008 o godz. 22:55 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Vista NIE powstała w .NET, który - z definicji - to nie C#. Tak miało być, ale nie jest.

 
zwiń wątek johnnychm  26 stycznia 2008 o godz. 10:35 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

“Problem to środowisko w którym powstała Vista - .NET (C#).”

Jak chodzi o kernel, który ma decydujący wpływ na wydajność to Vista jest cały czas napisana w czystym C (sterowniki czasem w C++).
W pozostałych składnikach systemu wątpię, żeby używali C#, bo to by katastrofalnie odbiło się na wydajności.
Słaba wydajność Visty wynika pewnie z faktu, że architektura(design) systemu jest słaba.

 
zwiń wątek Marek  7 maja 2008 o godz. 10:59 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Hm… szczerze mówiąc? artykuł jest bardzoooo stronniczy… Przecież nie porównujmy Linuxa do Windowsa… DWIE OSOBNE RZECZY jak dla mnie. LINUX NIGDY (!) nie dorówna Windowsowi pod względem sprzedaży, bo tak się to już poprostu przyjęło. Pogódźcie się z Tym panowie:) choćby był 100% lepszy, to i tak Windows będzie miał więcej userów. :] pozdr.

zwiń wątek Krzysiek  5 czerwca 2008 o godz. 17:09 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -2 [Pokaż komentarz]

Marku…

To jest powszechnie znane zjawisko.. produkty masowe, są dla mas - jak sama ich nazwa wskazuje.

Piszesz rzeczy oczywiste. Na tej samej zasadzie liczna użytkowników Ferrari nie będzie większa niż liczba użytkowników małego, taniego autka miejskiego. :)

Tak samo będzie mniej pięciogwiazdkowych restauracji niż fast-foodów, mniej będzie fachowców niż ich klientów, mniej ludzi będzie mieszkać w willach niż w blokach itd.

Nigdy nie widziałem powodu do epatowania się “większością”. Jeśli chcesz się rozwijać, to siłą rzeczy musisz dążyć do mniejszości.. a jeśli nie czujesz się dobrze “w masie”, to po prostu oznacza, że na obecnym etapie masz warunki do tego i tyle.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
 
zwiń wątek kuba144  17 stycznia 2008 o godz. 7:13 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

Nie wypróbowałem jeszcze działania Bluetooth i czytnika kart SD. Przypuszczam jednak, że zrobienie tego nie zmieniłoby w znaczący sposób ogólnego wrażenia.To radze wypróbować Bluetooth. Windows z Bluetoothami ma spory problem. Trzeba mieć błatny program (bluesoeil) aby go w ogole obsłużył. Za to Linux mnie rozwalił (pozytywnie). Włożyłem tylko blutootha zainstalowałem program do osługi blue i wszystko działa. Sterowniki dobrane same, bardzo się zdziwiłem. Także imho jeden punkt więcej dla ubuntu :)

zwiń wątek michuk  17 stycznia 2008 o godz. 10:33 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Sprawdziłem — domyślnie mi nie działa, ani w Windows ani w Ubintu. A przynajmniej nie widzi telefonu. Na razie nie mam siły się tym bawić.

zwiń wątek barteqx  17 stycznia 2008 o godz. 15:35 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Ja też sprawdziłem - niby działa, ale z telefonem nie można się połączyć pod ubuntu(!)

To samo WiFi niby działa, ale nie można sie połączyć. Mówię, o każdym linuksie.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek ris  17 stycznia 2008 o godz. 16:04 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Chyba jednak nie wiesz o czym mówisz.

 
zwiń wątek Micoz  18 stycznia 2008 o godz. 13:22 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

WiFi i BT to kwestie kernela. Jak ktoś sobie skompiluje własny [pod innymi distro niż ubuntu] to będzie miał.

W ubuntu w podstawowym kernelu jest masa niepotrzebnych modułów i pierdół, które oczywiście sprawiają, że wszystko powinno działać. Zatem, nie wiem czyja to wina, że coś nie jest tak jak być powinno. Dowiedz się więcej o swoim linuksie to będzie wtedy Ci wszystko śmigać, lol.

 
 
zwiń wątek megaloman  19 stycznia 2008 o godz. 20:17 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

w Ubuntu nie jest instalowany domyslnie pakiet gnome-bluetooth, ktory trzeba recznie doinstalowac, potem bluetooth dziala bez zadnych problemow.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek rasiu  30 stycznia 2008 o godz. 23:09 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

A w Mandrivie 2007.1 Free działa wszystko od pierwszego uruchomienia łącznie z bluetooth i to na starym laptopie pentium 3. Szczerze mowiąc nie trawie Ubuntu i jemu pochodnych. Nie lubie Gnoma (KDE rulez!) co jest jedną z przyczyn niechęci do Ubuntu. Owszem, jest Kubuntu, ale to jak dla mnie niewypal. Administracja Ubuntu? Dla mnie jest czymś niedopuszczalnym logowanie sie na koto roota bez podania hasła. O Mandrivie słyszałem wiele złego i sma mialem o niej takie zdanie poniewaz znalem Mandrake 8.2, ale kiedy przesiadlem sie na Mandrive 2007 po zawieszeniu projektu Aurox, bylem bardzo mile zaskoczony. Funkcjonalność i stabilność systemu wzrosła nieporównywalnie do wersji chociażby 10.0, z ktorą tez sie zetknąłem. Instalator oprogramowania RPMdrake , ktory byl dla mnie jedną z wiekszych porażek Mandrake stal sie w pelni sprawnym i nieslychanie funkcjonalnym narzędziem. Wbrew wszelkim stereotypom Mandriva stala sie stabilnym, a w dodatku prostym w uzytkowaniu dla przecietnego Kowalskiego (ale nie tylko), system. Polecam

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
 
zwiń wątek Kowal  17 stycznia 2008 o godz. 7:32 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -3 [Pokaż komentarz]

Ja się nie zgodzę kompletnie z pierwszym zdaniem

że w niedługim czasie Ubuntu i Windows Vista staną się dominującymi systemami na rynku desktopów dla zwykłego użytkownika

m.in dlatego że po ostatniej wymianie sprzętu ubuntu nawet nie raczy się odpalić i postów ludzi mających ten problem na forum ubuntu jest cała masa. Według distrowatch to pclinuxos jest najpopularniejszy. Poza tym wiele porównań w całym artykule jest bez sensu i jaki jest jego ogólny sens i przesłanie nie bardzo rozumiem.

zwiń wątek abc  17 stycznia 2008 o godz. 15:01 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

Sprzętu nie zmieniałem, ale za to Windows w przeciwieństwie do Ubuntu całkiem wykrzaczył mi się po upgrade BIOSu (o 2 wersje, z oficjalnej strony producenta).

Mała uwaga do artykułu - Ubuntu jest też systemem dla bardzo początkujących “nieskażonych” nawykami z Windows. Bo jestem niemal pewien, że człowiek, który usiądzie przed świeżo postawionym Ubuntu będzie się umiał nim obsłużyć (najpierw kliknie “aplikacje”, potem wybierze kategorię programu do uruchomienia, a na końcu wybierze dobrze opisany program), a nawet skonfigurować (przez Centrum Sterowania GNOME)

zwiń wątek megaloman  19 stycznia 2008 o godz. 20:22 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

zgadzam sie, “zielony uzytkownik”, ktory nie mial do czynienia z komputerem, szybciej sobie poradzi w srodowisku Gnome (Ubuntu), niz w Windows Vista.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
zwiń wątek oldfield  17 stycznia 2008 o godz. 17:42 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

Pclinuxos tworzy amator (w sensie osoba prywatna). Za Ubuntu stoi gigant Canonical. Dlatego też jakiś tam M. Dell nie zaryzykuje postawienia na jakimś tam swoim sprzęcie systemu, który dziś jest, a jutro moze go nie być i tylko dlatego, ze miałby sie zasugerować rankingiem w distrowatch.

Więc Twoje kompletne niezgodzenie się z pierwszym zdaniem, jest kompletnie oderwana od rzeczywistości.

zwiń wątek rasiu  30 stycznia 2008 o godz. 23:20 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

No faktycznie, masz racje. Nie liczy sie stabilność tylko to kto za kim stoi i ile $$$ właduje. Za Windowsem stoi Microsoft i jest tak jak jest. Pozdrawiam

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
 
zwiń wątek Husio  17 stycznia 2008 o godz. 8:17 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +4 [Pokaż komentarz]

Tekst bardzo dobry: na temat i tylko to co istotne, bez zbędnego rozwodzenia się nad szczegółami. Jeśli będę miał przedstawić komuś różnice między Vistą a Ubuntu, z pewnością odeślę do tego artykułu.

Gdzieś w tekście jest literówka (brakuje ostatniej litery w wyrazie), ale jakoś nie mogę tego drugi raz znaleźć ;)

 
zwiń wątek Treadstone  17 stycznia 2008 o godz. 8:25 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Hehe, wiedziałem że Ubuntu wygra!:)

 
zwiń wątek Makler  17 stycznia 2008 o godz. 8:52 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +3 [Pokaż komentarz]

za bardzo chwalicie to Ubuntu…

zwiń wątek oldfield  17 stycznia 2008 o godz. 17:44 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -1 [Pokaż komentarz]

A jakiś kontrargument ?

 
zwiń wątek ~niedzwiedz  18 stycznia 2008 o godz. 8:47 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Wiesz, IMO i tak Borys pojechał Ubu. Chociaż, jak pisał, to jest tylko jego subiektywne odczucie i być może ja mam sprzęt bardziej kompatybilny i to dla tego ;)
-
Więc chętnie się dowiem jakie masz argumenty przeciwko?

 
 
zwiń wątek malack  17 stycznia 2008 o godz. 10:06 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -8 [Pokaż komentarz]

Od razu sie przyznam, ze nie czytalem bo szkoda mi czasu. Takie porownania sa bezsensowne. Przeciez to sa dwa rozne systemy. Nie wiem czy porownywales wydajnosc graficzna (czytaj gry) tych systemow bo mysle, ze troche by winshit sobie punktow zyskal. A tak pozatym Ubuntu sie duzo nie rozni od M$ jesli chodzi o szybkosc. Jak dla mnie oba te sie nie nadaja do pracy/rozrywaki.

zwiń wątek michuk  17 stycznia 2008 o godz. 10:38 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +11 [Pokaż komentarz]

[…]właśnie nie wiem, bo ja prawdę mówiąc… nie słyszałem piosenki, więc chciałem powiedzieć parę słów na jej temat, bo wydaje mi się, że panowie tutaj chyba dość, przepraszam, mylnie interpretują treść tego co panowie słyszeli[…]

 
zwiń wątek abc  17 stycznia 2008 o godz. 15:03 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

Nie wiem czy porownywales wydajnosc graficzna (czytaj gry) tych systemow bo mysle, ze troche by winshit sobie punktow zyskal.

A ja myślę, że Windows by trochę stracił albo by wyszło na remis. Linux naprawdę dobrze obsługuje karty graficzne, a Xserver jest wystarczająco wydajny.

zwiń wątek ja  14 lutego 2008 o godz. 2:34 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

hmm… Ja mam jakoś wiecznie problemy z grafiką na linuxach, sterowniki niby chodzą dobrze, a wydajność… Przyznam w tym momencie, że jestem początkującym użytkownikiem linuxa i IMO Windows wydaj się byś systemem prostszym. Dużo można się na ten temat rozpisywać, więc podam tylko jeden przykład: w windowsie instalujesz stery od grafiki i od razu hula, w linuxie instalujesz stery od grafy i… 60Hz (nie ma innej opcji do wyboru), obraz przesunięty względem ekranu, gry klatkują. Nie mówię Linuxowi NIE (co raz instaluję jakieś distro żeby poklikać), ale co do prostoty i niezawodności stary poczciwy XP jest górą.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
zwiń wątek ~niedzwiedz  18 stycznia 2008 o godz. 8:49 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +3 [Pokaż komentarz]

NIE KARMCIE TROLLA! ;)

 
 
zwiń wątek xpingus  17 stycznia 2008 o godz. 10:37 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos