Ubuntu vs Windows Vista: Bitwa o pulpit

17 stycznia 2008, michuk

Być może jest to nieco ryzykowna opinia, ale przewiduję, że w niedługim czasie Ubuntu i Windows Vista staną się dominującymi systemami na rynku desktopów dla zwykłego użytkownika. Niniejsze porównanie oparte jest na moich osobistych (kilkutygodniowych) doświadczeniach z tymi systemami operacyjnymi.

Autor: Borys Musielak

W tym tekście skupię się na Gutsy Gibbon, aktualnej stabilnej Ubuntu Linux, wydanej w październiku 2007 i na Windows Vista Business Edition (która ma około roku). Pozwoli mi to na uniknięcie nieporozumień dotyczących tego o czym mowa, ponieważ zarówno Ubuntu jak i Vista występują w rozmaitych wersjach różniących się dostarczanymi funkcjonalnościami oraz docelowym użytkownikiem (choć muszę przyznać, że czuję się lekko zagubiony jeśli chodzi o cel w jakim dostarczane są różne wersje Visty).

Warto również nadmienić, że w żadnym razie nie jest moim celem przedstawienie pełnego porównania tych systemów operacyjnych. Starałem się raczej skupić na tych aspektach, które są istotne ze względu na użytkownika rozpoczynającego swoją przygodę z systemem czy komputerem w ogóle. Sprawy na których się skoncentruję to: ogólne wrażenie dotyczące estetyki systemu, obsługiwany sprzęt, oprogramowanie, stabilność oraz dojrzałość. Pod koniec zwrócę również uwagę na pewne bardziej zaawansowane cechy obu systemów.

A więc zaczynamy…

Ogólne wrażenie estetyczne

Pierwszą rzeczą, która przyszła mi do głowy, kiedy zobaczyłem zainstalowaną Vistę było “hmm, wygląda całkiem nowocześnie”. Pierwszą rzeczą, która przyszła mi do głowy, kiedy zobaczyłem Ubuntu Gutsy Gibbon było “hmm, wygląda niesłychanie prosto”. Bez obrazy — domyślne biurka obu systemów wyglądają bardzo dobrze i elegancko. Bardzo się od siebie różnią. Microsoft podjął odważną decyzję zreorganizowania starego dobrego wyglądu Windowsa. Stary nieco zbyt uproszczony zastąpiono bardziej biznesowym i przyjaznym. Również zachowanie głównych elementów pulpitu zostało nieco zmienione. Dzięki temu uzyskano efekt świeżości, ale jednocześnie wprowadzono nieco zamieszania u osób przyzwyczajonych do tradycyjnych zachowań menu “Start” oraz pulpitu (na szczęście istnieje możliwość powrotu do “tradycyjnych” ustawień). Z kolei w Gutsy Gibbon nie znajdziemy zbyt wielu zmian w interfejsie. Nadal domyślnym środowiskiem jest GNOME (w wersji 2.20) i — poza kilkoma drobnymi zmianami — wygląda tak, jak w pierwszej wersji Ubuntu z 2004 — Warthy Warthdog. Nie jest to w żadnym razie oskarżenie — wręcz przeciwnie, jestem przekonany, że takie rozwiązanie spełnia oczekiwania większości użytkowników.

Windows Vista desktop Ubuntu Gutsy Gibbon desktop
Domyślne biurka
Windows Vista large Ubuntu Gutsy Gibbon large
Zmodyfikowane biurka Visty i Gutsy
Windows Vista menu Ubuntu Gutsy Gibbon menu
Główne menu

Po ochłonięciu z pierwszych wrażeń zabrałem się za badanie interfejsu użytkownika w obu systemach. W Viście bez problemu dodałem kilka widgetów do pulpitu: zegarek, prognozę pogody i notatki. Pobawiłem się też różnymi możliwościami rozmieszczenia ikon na pulpicie. Muszę przyznać, że szybko przyzwyczaiłem się do nowego wyglądu systemu i podoba mi się on bardziej niż Windows XP (gdzie domyślny wygląd był pierwszą rzeczą, którą zmieniałem rozpoczynając pracę z nowa instalacją). W przypadku Visty postanowiłem pozostać przy domyślnych ustawieniach i — w większości przypadków — czuję, że to był dobry wybór.

Lubię również domyślny wygląd Ubuntu. Poza tym, ze jest prosty i elegancki cechuje go duża spójność. W Viście miałem spory problem z odnalezieniem pewnych opcji lub konfiguracją pewnych elementów systemu. Po prostu nie były one zlokalizowane w tych miejscach, w których bym się ich spodziewał. Ogromne menu Start wcale tego nie ułatwia. Mam wrażenie, że aplikacje i foldery umieszczone są wokół niego w dość przypadkowy sposób. W Ubuntu taki problem się nie pojawia. Aby przejść do plików i folderów mamy menu “Miejsca”. Opcje konfiguracji znajdziemy w menu “System”. W menu “Aplikacje” znajdują się wyłącznie programy, które dodatkowo pogrupowane są w wyraźne i zrozumiałe kategorie (w przeciwieństwie do pogrupowania na podstawie nazw firm dostarczających programy, jak to ma miejsce w menu Windows).

Wszystkie powyższe uwagi mają charakter raczej subiektywny. Ostateczna ocena zależy od własnych nawyków i preferencji. Bezpiecznie ogłaszam więc remis.

Aktualny wynik 1:1

Windows Vista computer Ubuntu Gutsy Gibbon computer
Katalog “Komputer” w Viście i Gutsy
Windows Vista home Ubuntu Gutsy Gibbon home
Katalog domowy

Dodatkowe oprogramowanie

Tak więc zabawę z domyślnym biurkiem obu systemów mamy już za sobą. A teraz może coś bardziej wyrafinowanego — dodatkowe oprogramowanie. W Ubuntu włączyłem Synaptic Package Manager i wybrałem ogromne ilości dodatkowych programów, takich jak Opera (moja ulubiona przeglądarka), Psi (klient Jabbera), K3B (do nagrywania płyt), Mozilla Thunderbird (klient poczty elektronicznej — jakoś nie trawię standardowego Evolution), DigiKam (najlepszy opensourceowy program do przeglądania i obróbki obrazów) oraz pakiet ubuntu-restricted-extras, który automatycznie zainstalował Javę, dodatkowe czcionki, kodeki dla multimediów oraz Flash player dla wszystkich przeglądarek — jakoś nie lubię robić tego ręcznie. Po około 10 minutach miałem Ubuntu gotowe do pracy, ze wszystkimi moimi ulubionymi aplikacjami. Dobra robota!

W przypadku Visty nie poszło tak łatwo. Nie ma tu centralnego repozytorium opensourceowych programów. Musiałem je wszystkie instalować ręcznie wyszukując je przedtem w Internecie. Zebranie wspomnianego zestawu zajęło około 45 minut. Żadna tragedia — ale ja wiedziałem gdzie i czego szukać. Pytanie brzmi, dlaczego nie ma jeszcze apt-get dla Windowsa, takiego na którym można polegać oczywiście. Hm, to wie tylko Steve…

Ubuntu 2 — Vista 1. Ale gra się dopiero zaczyna!

Windows Vista control Ubuntu Gutsy Gibbon control
Control panel w Viście i gnome-control-center w Gutsy

Obsługa sprzętu

Obydwa systemy bez problemu rozpoznały sprzęt. Karta sieci bezprzewodowej działała. Rozdzielczość ekranu została ustawiona poprawnie. Dźwięk był bardzo dobry. Ogólnie ujmując nie pojawiły się żadne problemy. Oczywiście pewne wyniknęły, gdy chciałem zrobić coś jeszcze.

Podłączyłem mój telefon (Nokię) do laptopa używając USB. Zarówno w Viście jak i w Ubuntu zostałem zapytany, czy chcę zaimportować zdjęcia. Oczywiście, że chciałem. Niestety tylko Vista pozwoliła mi to zrobić. W Ubuntu telefon został rozłączony po ściągnięciu 2 zdjęć. Sztuczka z gatunku odłącz/podłącz niestety nie zadziałała i nie mogłem zaimportować zdjęć z mojego telefonu.

Później chciałem wyłączyć na chwilę komputer. Tak naprawdę to nigdy nie wyłączam komputera zupełnie — nie lubię ponownego uruchamiania wszystkich aplikacji. Po prostu wstrzymuję lub hibernuję komputer w zależności od tego ile czasu mnie nie będzie. Hibernacja zadziałała bezproblemowo w obu systemach. Vista poradziła sobie szybciej z wybudzaniem (co jest zaskakujące, ponieważ jej uruchamianie trwa stosunkowo długo). Wstrzymanie RAMu (”uśpij”) zadziałało wyłącznie w Windowsie. Ubuntu powiedział mi, że ma pewne “powody”, dla których nie może wstrzymać systemu — raczej mnie one nie obchodzą, wstrzymanie po prostu nie zadziałało, a powinno.

Zanim mnie zaatakujecie… Mój laptop bazuje na komponentach Intela. Jak wiadomo, Intel lubi otwarte oprogramowanie i wypuszcza swoje sterowniki na otwartych licencjach (a jeśli nie, to przynajmniej publikuje specyfikacje). Tak więc mój laptop powinien być w pełni obsługiwany przez Linuksa. Przynajmniej tego należałoby się spodziewać! Właśnie dlatego nie kupuję produktów NVidii i Lexmarka, zeby wszystko działało od ręki. A jednak Linux w tym przypadku zawiódł, podczas gdy Vista nie miała problemu. No cóż, nie zrobiło to na mnie dobrego wrażenia.

Nie wypróbowałem jeszcze działania Bluetooth i czytnika kart SD. Przypuszczam jednak, że zrobienie tego nie zmieniłoby w znaczący sposób ogólnego wrażenia.

Ubuntu 2 — Vista 2. A więc gra zaczyna się na nowo.

Stabilność i dojrzałość

Obu systemów używałem jedynie przez kilka tygodni, więc ciężko mi wydać jakikolwiek solidny werdykt dotyczący ich dojrzałości i stabilności. Na podstawie tego, że Vista jest na rynku już przez niemal rok (a Gutsy Gibbon został właśnie wydany) można by zaryzykować i wskazać właśnie na nią. Moje obserwacje są jednak inne. Oto luźne notatki, które zrobiłem używając obu systemów:

  • Vista wydawała się mieć zły wpływ na standardowe aplikacje, których używałem. Np. bardzo proste programy, jak Notepad++ nagle przestawały działać bez żadnego wyraźnego powodu (co nigdy mi się nie zdarzało w XP). Co dziwniejsze po takiej awarii nie mogłem uruchomić programu ponownie. Powód był taki, że odpowiadający mu proces nadal był aktywny w systemie pomimo tego, że okno aplikacji nie było już widoczne. Po pewnym czasie przywykłem do używania kombinacji klawiszy CTRL+ALT+DEL, wyszukiwania aplikacji-zombi i zabijania jej procesu. Nie jest to jednak wymarzona czynność ułatwiająca pracę z komputerem…
  • Internet Explorer 7 zawieszał się, gdy próbowałem korzystać ze strony internetowej z apletem Javy. W Viście nie ma domyślnie zainstalowanego JRE, ale to nie powód, żeby od razu wieszać przeglądarkę!
  • Z drugiej strony Ubuntu wydaje się naprawdę nielubić Firefoksa. Problemy pojawiały się przy następujących dodatkach: AdBlock Plus, All-in-ne Sidebar, Tab-Mix-Plus, Del.icio.us i Google Toolbar. Na Viście Firefox działał bez problemu z tymi dodatkami.
  • Compiz i słabsza karta graficzna nie stanowią dobrego połączenia. Compiz ze złymi sterownikami wideo stanowi połączenie jeszcze gorsze. Przestałem go używać kiedy zaczął wprowadzać mój system w naprawdę zadziwiające stany, z których mogłem go wydobyć jedynie kombinacją klawiszy CTRL+ALT+Backspace (zabicie X).
  • Korzystanie ze wstrzymania dysków lub RAMu jest jak pudełko czekoladek — nigdy nie wiesz co dostaniesz kiedy wybudzisz swój komputer. Zazwyczaj pojawiają się problemy z wyświetlaniem i siecią. Zazwyczaj pomaga zrestartowanie usługi dbus. Za to zrestartowanie komputera zawsze pomaga, ale po co używać wstrzymania, skoro później trzeba restartować komputer?
  • Kiedy Vista się zawiesi, niezbędne jest ponowne uruchomienie komputera. Kiedy zawiesi się Gutsy wystarczy zrestartować X-y. Czy tak jest lepiej? Otóż nie. Przede wszystkim system nie powinien się w ogóle zawieszać!

Podsumowując, Vista i Gibbon są porównywalnie niestabilne — przynajmniej w moich rękach :P Być może Vista jest nieco bardziej losowa, Ubuntu zawiesza się w jasno określonych sytuacjach (np. gdy chcę wstrzymać system). W użytkowaniu systemu jest to jednak bez różnicy — frustracja jest podobna w obu przypadkach.

A więc nadal remis 3:3, ale mamy jeszcze dwa okrążenia!

Wymagania

OK, w tym miejscu muszę przyznać, że Vista jest do kitu. Potrzebowała 2 minut aby uruchomić się na laptopie z procesorem Intel Core 2 Duo 1.2Ghz, 1GB RAM, podczas gdy Gutsy Gibbon potrzebuje na to 45 sekund. Interfejs Visty jest również wolniejszy a aplikacje otwierają się dłużej co tworzy wrażenie lekkiej ślamazarności systemu. Szczerze mówiąc nie mam pomysłu dlaczego tak się dzieje, ponieważ nie zauważyłem jakiś znaczących zmian w funkcjonalności pomiędzy Vistą a XP, a mimo tego Vista wlecze się jak żółw.

Muszę jednak przyznać, że na maszynie z 3Ghz, 4GB RAM Vista działała jak cudo i rzeczywiście mogłem docenić jej wyrafinowany wygląd i ładną grafikę. Czy warto było poświęcać tak dużo zasobów komputera dla dodatkowych fajerwerków? Zdecydowanie nie.

Zabawne, że Ubuntu pozwala na podobne efekty w Gibbonie (dzięki ustawieniu Compiza jako domyślnego managera okien) bez większego wpływu na responsywność systemu.

Punkt dla Ubuntu. A więc mamy 4:3 dla systemu z rodziny Debiana.

Elastyczność, zaawansowane ustawienia

Jedną z głównych cech, których wymagam od systemu operacyjnego (a w zasadzie od każdego programu), jest aby to system dostosowywał się do moich potrzeb a nie ja do potrzeb systemu. Lubię mieć możliwość zmieniania każdej niemal opcji i nie mam ochoty spędzać dużych ilości czasu przekopując Internet w poszukiwaniu programów typu “dostosuj swój system” a później analizowaniu, czy aby działanie takiego programu nie wpłynęło niekorzystnie na działanie mojego systemu. Chcę mieć rozsądnie dobrane ustawienia domyślne przy jednoczesnym łatwym dostępie do zaawansowanych ustawień. Ich przecież też chcę używać! Wiem, że ani Vista, ani Ubuntu nie będą odpowiadały w pełni moim preferencjom i potrzebom, ale trzeba przyznać, że Ubuntu wygląda z tej perspektywy nieco lepiej.

Ubuntu — podobnie jak inne dystrybucje GNU/Linuksa — oferuje ogromną liczbę zaawansowanych funkcji zupełnie za darmo. Dzięki konsoli mogę względnie prosto wykonywać wiele zadań, takich jak zmiana rozmiaru obrazków, zarządzanie plikami, monitorowanie systemu i wiele wiele innych. Są to zadania, do których w Windowsie muszę zatrudniać Cygwina (który jest emulatorem Uniksa) lub drogie programy — w Ubuntu mam to gratis.

To nie wszystko. Ubuntu daje mi pełną możliwość konfiguracji pulpitu. Mogę dopasować pulpit do swoich potrzeb niemal w każdym detalu. Mogę wybrać bardzo podstawowe biurko (np. korzystając z WindowMaker lub Fluxbox) ale mogę się też zdecydować na KDE aby mieć dostęp możliwości łatwej konfiguracji i zmiany ustawień. Mogę sam wybrać odpowiedni dla siebie menedżer plików, menedżer okien i sesji nie będąc skazanym na domyślny wybór dokonany przez autorów dystrybucji.

Ogólnie rzecz ujmując — mam moc dokonywania zmian. Mam wolność dokonywania tych zmian. Są ludzie, którzy nie lubią nic zmieniać a nawet szczęśliwi są, kiedy nie oferuje się im żadnego wyboru. Sporo ludzi w Polsce i Europie Wschodniej tęskni za komunistami, ponieważ oni nie dawali wyboru — wszyscy byli równi. Równie biedni i nieuprzywilejowani. Ale ludzie są inni, nie są maszynami. Nie życzę sobie, aby ktoś dyktował mi, jak mam się zachowywać, nie ważne czy chodzi tu o Google, Microsoft czy o Józefa Stalina. Dlatego właśnie decyduję się na możliwość wyboru, pomimo tego, że czasami oznacza to niższą jakość lub mniej funkcjonalności. To jest mój wybór — twój może być oczywiście inny.

Kończąc ten patetyczny akapit dodaję ostatni punkt dla Ubuntu.

A więc mamy 5:3 i to już koniec gry. Pamiętajmy jednak, że jako wieloletni linuksiarz jestem nieco stronniczy :)

Windows Vista polishlinux Ubuntu Gutsy Gibbon polishlinux
Polishlinux.org w Firefoksie

Profil użytkownika

Na podsumowanie profile użytownika Visty i Ubuntu. Po prostu sprawdź, który z nich bardziej do ciebie pasuje i zainstaluj system swoich marzeń!

Użytkownik Visty Użytkownik Ubuntu

Jeśli jesteś początkującym użytkownikiem komputera, lub wcześniej używałeś tylko Windowsa XP jesteś dobrym kandydatem na użytkownika Visty. Powinieneś mieć również bardzo nowoczesny komputer (jeśli kupiłeś nowy komputer w ciągu ostatniego roku to masz szczęście — Vista powinna na nim chodzić). Powinieneś być też gotowy na zmiany — Vista jest nieco inna niż XP (i nie chodzi tu o brak przyciskuj “Start”, choć to pewnie najtrudniej zaakceptować :P).

Jeśli znasz się na komputerach choć trochę bardziej niż twoja ciocia lub twój komputer jest nieco starszy od Intel Core2Duo lub od swojego systemu operacyjnego wymagasz nieco więcej niż tylko “powinien działać” — Ubuntu jest dla ciebie. Zanim jednak go zainstalujesz, sprawdź czy twój sprzęt jest obsługiwany (walka z Wine może naprawdę obrzydzić GNU/Linuksa początkującemu użytkownikowi).

Wnioski, jeśli jakieś da się w ogóle wyciągnąć…

Jak pewnie zauważyłeś każdy z systemów miał swoje potknięcia, ale oba będą dla ciebie odpowiednie, pod warunkiem, że nie będziesz się starał zbyt wiele “naprawiać” na własną rękę. Zawsze warto mieć komputerowego guru pod ręką jako pierwszą pomoc przy systemie operacyjnym, zwłaszcza jeśli dopiero zaczynasz. Zawsze też warto upewnić się, czy wybrany przez ciebie system w pełni rozpozna twój sprzęt (szczególnie egzotyczne karty WiFi, karty telewizyjne itp.). Jeśli nie wiesz jak to sprawdzić najlepiej kup komputer z preinstalowanym systemem operacyjnym. Na dzień dzisiejszy to łatwe — możesz kupić laptopa zarówno z Vistą, jak i z Ubuntu (np. Dell oferuje obie te opcje) czy innymi dystrybucjami Linuksa. Dla polskich użytkowników polecam Mandrivę Xtreme.

Ten artykuł został pierwotnie opublikowany na portalu PolishLinux.org: Ubuntu Linux vs Windows Vista: The Desktop Battle. Polskie tłumaczenie zawdzięczamy Pawłowi Łupkowskiemu

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!

Wpisz wynik działania: pięć - 3:

Komentarze (RSS) | Trackback (URI)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

Liczba komentarzy: 132

zwiń wątek dirdival  17 stycznia 2008 o godz. 3:18 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

czuję się lekko zagubiony jeśli chodzi o cel w jakim dostarczane są różne wersje Visty

Wydaje mi się, że jest to próba odpowiedzi M$ właśnie na różne dystrybucje Linux’a a dokładniej dystrybucje kierowane do pewnej grupy użytkowników: ,,Vista biznes”, ,,Vista multimedia” etc. A jaki jest cel to chyba oczywiste :) Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o $$$

I jeszcze parę luźnych uwag odnośnie artykułu:
Przy vista wypadałoby wspomnieć o mini rewolucji (w stosunku do poprzednich wersji windy) w sposobie uruchamiania niektórych programów. Chodzi mi oczywiście o potwierdzenie hasłem administratora uruchomienie niektórych programów - klasyczne sudo z Linux’a - widać, że czerpią dobre wzorce :)

W vista … Nie ma tu centralnego repozytorium opensourceowych programów.

Nie ma i prawdopodobnie nie powstanie coś takiego. Wystarczy zobaczyć jak M$ został skrzyczany za praktyki monopolistyczne za ,,darmową” przeglądarkę IE dołączoną do windy. Wyobraźmy sobie teraz, że M$ zaczyna tworzyć takie repozytorium gdzie będzie można ściągnąć: pakiety biurowe, kodeki, programy do multimediów, etc. i oczywiście wszystko ,,za darmo”.

Interfejs Visty … ślamazarności systemu. Szczerze mówiąc nie mam pomysłu dlaczego … Vista wlecze się jak żółw.

Problem to środowisko w którym powstała Vista - .NET (C#). Nie ma co się dziwić, że przegrywa z Ubuntu (ogólnie Linux’ami) których kod w zdecydowanej większości jest tworzony w C.

zwiń wątek michuk  17 stycznia 2008 o godz. 10:32 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Wystarczy zobaczyć jak M$ został skrzyczany za praktyki monopolistyczne za ,,darmową” przeglądarkę IE dołączoną do windy. Wyobraźmy sobie teraz, że M$ zaczyna tworzyć takie repozytorium gdzie będzie można ściągnąć: pakiety biurowe, kodeki, programy do multimediów, etc. i oczywiście wszystko ,,za darmo”.

Jeśli to będą programy na wolnych licencjach to nie wiem do czego mogłaby się komisja przyczepić.

zwiń wątek dirdival  17 stycznia 2008 o godz. 12:51 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Tak, tylko celem każdej firmy a przynajmniej zdecydowanej większości firm jest utrzymanie się na rynku i powiększanie swojego kapitału. Umieszczenie repozytorium wolnego, otwartego, darmowego oprogramowania w płatnym systemie trochę kłóci się z tą wizją. Natomiast nie widzę powodu, żeby jakiś ,,fanatyk” opensource nie stworzył takiego repozytorium pod windę :) Mógłby być to ciekawy eksperyment.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Sławek  17 stycznia 2008 o godz. 14:59 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Gdzieś czytałem, że chyba Google planuje stworzenie czegoś takiego. Będize nawet sprawdzanie zależności.

 
zwiń wątek vytah  17 stycznia 2008 o godz. 20:42 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +3 [Pokaż komentarz]

Już repozytorium do windowsa istnieje: http://windows-get.sourceforge.net/

 
zwiń wątek A  10 lutego 2008 o godz. 0:19 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Znając życie, to zrobili by coś na zasadzie itunes… zapłacisz on line, i ściągasz sobie dany program ;]

 
 
 
zwiń wątek ris  17 stycznia 2008 o godz. 16:02 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +3 [Pokaż komentarz]

Przecież Vista nie powstała w C#! Po drugie dowiedz się czym jest jee i dlaczego jest niemalże standard a gdzie jest asp.net.

 
zwiń wątek Budyń  22 stycznia 2008 o godz. 22:55 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Vista NIE powstała w .NET, który - z definicji - to nie C#. Tak miało być, ale nie jest.

 
zwiń wątek johnnychm  26 stycznia 2008 o godz. 10:35 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

“Problem to środowisko w którym powstała Vista - .NET (C#).”

Jak chodzi o kernel, który ma decydujący wpływ na wydajność to Vista jest cały czas napisana w czystym C (sterowniki czasem w C++).
W pozostałych składnikach systemu wątpię, żeby używali C#, bo to by katastrofalnie odbiło się na wydajności.
Słaba wydajność Visty wynika pewnie z faktu, że architektura(design) systemu jest słaba.

 
zwiń wątek Marek  7 maja 2008 o godz. 10:59 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -1 [Pokaż komentarz]

Hm… szczerze mówiąc? artykuł jest bardzoooo stronniczy… Przecież nie porównujmy Linuxa do Windowsa… DWIE OSOBNE RZECZY jak dla mnie. LINUX NIGDY (!) nie dorówna Windowsowi pod względem sprzedaży, bo tak się to już poprostu przyjęło. Pogódźcie się z Tym panowie:) choćby był 100% lepszy, to i tak Windows będzie miał więcej userów. :] pozdr.

zwiń wątek Krzysiek  5 czerwca 2008 o godz. 17:09 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -2 [Pokaż komentarz]

Marku…

To jest powszechnie znane zjawisko.. produkty masowe, są dla mas - jak sama ich nazwa wskazuje.

Piszesz rzeczy oczywiste. Na tej samej zasadzie liczna użytkowników Ferrari nie będzie większa niż liczba użytkowników małego, taniego autka miejskiego. :)

Tak samo będzie mniej pięciogwiazdkowych restauracji niż fast-foodów, mniej będzie fachowców niż ich klientów, mniej ludzi będzie mieszkać w willach niż w blokach itd.

Nigdy nie widziałem powodu do epatowania się “większością”. Jeśli chcesz się rozwijać, to siłą rzeczy musisz dążyć do mniejszości.. a jeśli nie czujesz się dobrze “w masie”, to po prostu oznacza, że na obecnym etapie masz warunki do tego i tyle.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
 
zwiń wątek kuba144  17 stycznia 2008 o godz. 7:13 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

Nie wypróbowałem jeszcze działania Bluetooth i czytnika kart SD. Przypuszczam jednak, że zrobienie tego nie zmieniłoby w znaczący sposób ogólnego wrażenia.To radze wypróbować Bluetooth. Windows z Bluetoothami ma spory problem. Trzeba mieć błatny program (bluesoeil) aby go w ogole obsłużył. Za to Linux mnie rozwalił (pozytywnie). Włożyłem tylko blutootha zainstalowałem program do osługi blue i wszystko działa. Sterowniki dobrane same, bardzo się zdziwiłem. Także imho jeden punkt więcej dla ubuntu :)

zwiń wątek michuk  17 stycznia 2008 o godz. 10:33 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Sprawdziłem — domyślnie mi nie działa, ani w Windows ani w Ubintu. A przynajmniej nie widzi telefonu. Na razie nie mam siły się tym bawić.

zwiń wątek barteqx  17 stycznia 2008 o godz. 15:35 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Ja też sprawdziłem - niby działa, ale z telefonem nie można się połączyć pod ubuntu(!)

To samo WiFi niby działa, ale nie można sie połączyć. Mówię, o każdym linuksie.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek ris  17 stycznia 2008 o godz. 16:04 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Chyba jednak nie wiesz o czym mówisz.

 
zwiń wątek Micoz  18 stycznia 2008 o godz. 13:22 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

WiFi i BT to kwestie kernela. Jak ktoś sobie skompiluje własny [pod innymi distro niż ubuntu] to będzie miał.

W ubuntu w podstawowym kernelu jest masa niepotrzebnych modułów i pierdół, które oczywiście sprawiają, że wszystko powinno działać. Zatem, nie wiem czyja to wina, że coś nie jest tak jak być powinno. Dowiedz się więcej o swoim linuksie to będzie wtedy Ci wszystko śmigać, lol.

 
 
zwiń wątek megaloman  19 stycznia 2008 o godz. 20:17 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

w Ubuntu nie jest instalowany domyslnie pakiet gnome-bluetooth, ktory trzeba recznie doinstalowac, potem bluetooth dziala bez zadnych problemow.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek rasiu  30 stycznia 2008 o godz. 23:09 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

A w Mandrivie 2007.1 Free działa wszystko od pierwszego uruchomienia łącznie z bluetooth i to na starym laptopie pentium 3. Szczerze mowiąc nie trawie Ubuntu i jemu pochodnych. Nie lubie Gnoma (KDE rulez!) co jest jedną z przyczyn niechęci do Ubuntu. Owszem, jest Kubuntu, ale to jak dla mnie niewypal. Administracja Ubuntu? Dla mnie jest czymś niedopuszczalnym logowanie sie na koto roota bez podania hasła. O Mandrivie słyszałem wiele złego i sma mialem o niej takie zdanie poniewaz znalem Mandrake 8.2, ale kiedy przesiadlem sie na Mandrive 2007 po zawieszeniu projektu Aurox, bylem bardzo mile zaskoczony. Funkcjonalność i stabilność systemu wzrosła nieporównywalnie do wersji chociażby 10.0, z ktorą tez sie zetknąłem. Instalator oprogramowania RPMdrake , ktory byl dla mnie jedną z wiekszych porażek Mandrake stal sie w pelni sprawnym i nieslychanie funkcjonalnym narzędziem. Wbrew wszelkim stereotypom Mandriva stala sie stabilnym, a w dodatku prostym w uzytkowaniu dla przecietnego Kowalskiego (ale nie tylko), system. Polecam

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
 
zwiń wątek Kowal  17 stycznia 2008 o godz. 7:32 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -4 [Pokaż komentarz]

Ja się nie zgodzę kompletnie z pierwszym zdaniem

że w niedługim czasie Ubuntu i Windows Vista staną się dominującymi systemami na rynku desktopów dla zwykłego użytkownika

m.in dlatego że po ostatniej wymianie sprzętu ubuntu nawet nie raczy się odpalić i postów ludzi mających ten problem na forum ubuntu jest cała masa. Według distrowatch to pclinuxos jest najpopularniejszy. Poza tym wiele porównań w całym artykule jest bez sensu i jaki jest jego ogólny sens i przesłanie nie bardzo rozumiem.

zwiń wątek abc  17 stycznia 2008 o godz. 15:01 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +3 [Pokaż komentarz]

Sprzętu nie zmieniałem, ale za to Windows w przeciwieństwie do Ubuntu całkiem wykrzaczył mi się po upgrade BIOSu (o 2 wersje, z oficjalnej strony producenta).

Mała uwaga do artykułu - Ubuntu jest też systemem dla bardzo początkujących “nieskażonych” nawykami z Windows. Bo jestem niemal pewien, że człowiek, który usiądzie przed świeżo postawionym Ubuntu będzie się umiał nim obsłużyć (najpierw kliknie “aplikacje”, potem wybierze kategorię programu do uruchomienia, a na końcu wybierze dobrze opisany program), a nawet skonfigurować (przez Centrum Sterowania GNOME)

zwiń wątek megaloman  19 stycznia 2008 o godz. 20:22 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

zgadzam sie, “zielony uzytkownik”, ktory nie mial do czynienia z komputerem, szybciej sobie poradzi w srodowisku Gnome (Ubuntu), niz w Windows Vista.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
zwiń wątek oldfield  17 stycznia 2008 o godz. 17:42 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

Pclinuxos tworzy amator (w sensie osoba prywatna). Za Ubuntu stoi gigant Canonical. Dlatego też jakiś tam M. Dell nie zaryzykuje postawienia na jakimś tam swoim sprzęcie systemu, który dziś jest, a jutro moze go nie być i tylko dlatego, ze miałby sie zasugerować rankingiem w distrowatch.

Więc Twoje kompletne niezgodzenie się z pierwszym zdaniem, jest kompletnie oderwana od rzeczywistości.

zwiń wątek rasiu  30 stycznia 2008 o godz. 23:20 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

No faktycznie, masz racje. Nie liczy sie stabilność tylko to kto za kim stoi i ile $$$ właduje. Za Windowsem stoi Microsoft i jest tak jak jest. Pozdrawiam

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
 
zwiń wątek Husio  17 stycznia 2008 o godz. 8:17 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +4 [Pokaż komentarz]

Tekst bardzo dobry: na temat i tylko to co istotne, bez zbędnego rozwodzenia się nad szczegółami. Jeśli będę miał przedstawić komuś różnice między Vistą a Ubuntu, z pewnością odeślę do tego artykułu.

Gdzieś w tekście jest literówka (brakuje ostatniej litery w wyrazie), ale jakoś nie mogę tego drugi raz znaleźć ;)

 
zwiń wątek Treadstone  17 stycznia 2008 o godz. 8:25 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Hehe, wiedziałem że Ubuntu wygra!:)

 
zwiń wątek Makler  17 stycznia 2008 o godz. 8:52 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +3 [Pokaż komentarz]

za bardzo chwalicie to Ubuntu…

zwiń wątek oldfield  17 stycznia 2008 o godz. 17:44 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -1 [Pokaż komentarz]

A jakiś kontrargument ?

 
zwiń wątek ~niedzwiedz  18 stycznia 2008 o godz. 8:47 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Wiesz, IMO i tak Borys pojechał Ubu. Chociaż, jak pisał, to jest tylko jego subiektywne odczucie i być może ja mam sprzęt bardziej kompatybilny i to dla tego ;)
-
Więc chętnie się dowiem jakie masz argumenty przeciwko?

 
 
zwiń wątek malack  17 stycznia 2008 o godz. 10:06 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -10 [Pokaż komentarz]

Od razu sie przyznam, ze nie czytalem bo szkoda mi czasu. Takie porownania sa bezsensowne. Przeciez to sa dwa rozne systemy. Nie wiem czy porownywales wydajnosc graficzna (czytaj gry) tych systemow bo mysle, ze troche by winshit sobie punktow zyskal. A tak pozatym Ubuntu sie duzo nie rozni od M$ jesli chodzi o szybkosc. Jak dla mnie oba te sie nie nadaja do pracy/rozrywaki.

zwiń wątek michuk  17 stycznia 2008 o godz. 10:38 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +12 [Pokaż komentarz]

[…]właśnie nie wiem, bo ja prawdę mówiąc… nie słyszałem piosenki, więc chciałem powiedzieć parę słów na jej temat, bo wydaje mi się, że panowie tutaj chyba dość, przepraszam, mylnie interpretują treść tego co panowie słyszeli[…]

 
zwiń wątek abc  17 stycznia 2008 o godz. 15:03 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

Nie wiem czy porownywales wydajnosc graficzna (czytaj gry) tych systemow bo mysle, ze troche by winshit sobie punktow zyskal.

A ja myślę, że Windows by trochę stracił albo by wyszło na remis. Linux naprawdę dobrze obsługuje karty graficzne, a Xserver jest wystarczająco wydajny.

zwiń wątek ja  14 lutego 2008 o godz. 2:34 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

hmm… Ja mam jakoś wiecznie problemy z grafiką na linuxach, sterowniki niby chodzą dobrze, a wydajność… Przyznam w tym momencie, że jestem początkującym użytkownikiem linuxa i IMO Windows wydaj się byś systemem prostszym. Dużo można się na ten temat rozpisywać, więc podam tylko jeden przykład: w windowsie instalujesz stery od grafiki i od razu hula, w linuxie instalujesz stery od grafy i… 60Hz (nie ma innej opcji do wyboru), obraz przesunięty względem ekranu, gry klatkują. Nie mówię Linuxowi NIE (co raz instaluję jakieś distro żeby poklikać), ale co do prostoty i niezawodności stary poczciwy XP jest górą.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
zwiń wątek ~niedzwiedz  18 stycznia 2008 o godz. 8:49 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +4 [Pokaż komentarz]

NIE KARMCIE TROLLA! ;)

 
 
zwiń wątek xpingus  17 stycznia 2008 o godz. 10:37 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

Tez się z tym zgadzam, że za bardzo chwalicie tego Ubuntu, ostatnio mi się wysypał tak, że nikt nie potrafił go uruchomić, zastygał na splashu kiedy się logował. Z tą Vistą i uruchamianiem 2 minuty to lekka przesada. Ja mam C2D 6550 i 2GB ramu i uruchamia mi sie gdzieś w około 40s.! Szybciej niż XP. Artykuł bardzo stronniczy… nie to żebym był zwolennikiem MS, stwierdzam to obiektywnie, bo mi to obojętnie jakiego systemu używam.

zwiń wątek michuk  17 stycznia 2008 o godz. 10:40 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Czyli rozumiem, że zarzucasz mi kłamstwo i że faktycznie Vista nie uruchamia się na moim laptopie 2 minuty a Ubuntu 40 sekund? Może faktycznie używałem spreparowanych stoperów… kto wie…

zwiń wątek xpingus  17 stycznia 2008 o godz. 11:27 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

nie zarzucam ci, stwierdzam ile się u mnie uruchamia.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek grze_S  18 stycznia 2008 o godz. 21:04 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

A czy czasem nie chodzi o Viste standardowo zainstalowaną na laptopie (razem z programami od producenta i wersjami demonstracyjnymi) ?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
zwiń wątek oldfield  17 stycznia 2008 o godz. 17:47 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -2 [Pokaż komentarz]

2 gb ramu, a czemu nie 4 ? Bedzie jeszcze wydajniej. System wtedy uruchomi Ci sie w 30 sekund i gry będą śmigać jak głupie. Nie ma co, artykuł stronniczy jak jasna cholera

zwiń wątek oldfield  17 stycznia 2008 o godz. 17:50 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Jeszcze tylko coś dodam od siebie. Ja mam 1 gb ramu, procesor Intel Centrino Duo i u mnie też uruchamianie trwa z dobre dwie minuty. Gdybym nie używał Linuksa od 5 lat to pewnie leciałbym już do sklepu po kolejną kostkę ramu…bo system coś muli.

btw. Viśta była wraz z laptopem :/

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek xpingus  18 stycznia 2008 o godz. 10:20 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -7 [Pokaż komentarz]

a pewnie czemu nie 4GB, właśnie dzisiaj będę miał 4GB, ludzie na jakim świecie wy żyjecie, przecież ram jest tani jak barszcz 2 gb ramu kosztuje 150 zł!!!

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek abc  18 stycznia 2008 o godz. 23:35 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

I do laptopa… W przypadku IBMów dodatkowe 2 GB RAM-u to wydatek też ~150, tylko że dolarów…

 
 
 
zwiń wątek megaloman  19 stycznia 2008 o godz. 20:27 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Nie wiem, czy to przesada… w pracy dostalem nowego laptopa - Intel Core 2 Duo T7500 2.20 GHz z 2GB pamieci RAM - pierwsze uruchomienie Visty trwalo prawie 40 minut - w tym czasie zdazylem sciagnac Ubuntu i wypalic na starym laptopie, potem instalacja Ubuntu wraz z pierwszym uruchomieniem kompa zajela mniej niz 30 minut… wiec, z czym do ludzi? :)

a propo porownania Vista vs. Ubuntu - po pierwszym uruchomieniu Vista uzywala 840 MB pamieci RAM (po pierwszym starcie systemu, przy 2GB dostepnych), Ubuntu mile mnie zaskoczyl uzywajac 240 MB pamieci RAM (uruchomilem tylko efekty, karta intela).

 
zwiń wątek abec  26 stycznia 2008 o godz. 12:30 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Coooo?
XP mam na Athlonie 3000+, 1GB ram

20 sekund (po rozpoczęciu ładowania systemu) do ekranu logowania + najwyżej 15 sek. uruchamiania właściwego gui. I muszę uczciwie przyznać, że Ubuntu wstaje wolniej (Ubunut, nie Linux - PLD śmiga nieźle)

Jak u ciebie na takiej maszynie XP rusza dłużej niż 40 sekund to twoje pomiary nie są miarodajne.

zwiń wątek L.T.  15 lipca 2008 o godz. 11:40 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

nie ma sie o co kłócić, bo dla mnie mało ważny jest pierwszy start…najważniejsze jak system sprawuje się po pół roku, po roku…i tutaj wygrywa ubuntu, które po dłuższym czasie użytkowania działa lepiej niż windows (nawet xp, który uważam, że jest całkiem niezłym systemem)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
 
zwiń wątek lukas  17 stycznia 2008 o godz. 10:54 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +3 [Pokaż komentarz]

1. Opcje konfiguracji znajdziemy w menu “System”. W menu “Aplikacje”? Ja w System mam tylko preferencje i administracja ;]
2. @Kowal, w PCLinux nie wstały mi Xy na PC i notebooku- na Ubuntu standardowo bez problemów. Raz nie wstały mi Xy na PC i Ubu7.10. Złe ustawienia monitora tj. z LG 17 a ja mam 19.
3. Ubu7.10 jest jakiś niedorobiony. Ubu 6.06 i 7.04 to coś pięknego. Z 7.10 nie jestem zadowolony ;/
4. Borys co ty masz tam za kartę graficzną? Ja na swojej 915 od Intela wyciskam max 750 fps i CF zasuwa aż miło. System do GDM bootuje mi w 32 sek., instalując z linii poleceń w 24 sek. A mam tylko jedno jajo tj. PM 2 Ghz ; ]

 
zwiń wątek lukas  17 stycznia 2008 o godz. 10:58 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Już kumam o co chodzi z tym System i Aplikacje. Sorki, nie używam tego, używam “menu główne” ;]

 
zwiń wątek Quadri  17 stycznia 2008 o godz. 11:05 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +3 [Pokaż komentarz]

Ubuntu jest z reguły zbyt niestabilne po wydaniu by być dla zwykłego użytkownika systemem godnym zaufania. Są wersje wydawane starannie (te z dopiskiem LTS) a reszta wychodzi w kratkę.

Osobiście podszedłbym do tematu bardziej ogólnie tzn Linux kontra Windows, bo Ubuntu nie jest systemem uniwersalnym. To system dla tych co lubią nowinki i są w stanie poświęcić stabilność kosztem świeżości pakietów… Taki system dla tych co lubią być królikami doświadczalnymi, testować i zgłaszać bugi :]

Zaś wg mnie główna różnica między Windowsem a Linuksem dla zwykłego śmiertelnika to właśnie stabilność, lekkość środowiska graficznego (Gnome jest najcięższym środowiskiem graficznym) i łatwość konfiguracji pulpitu (wg mnie KDE tutaj wygrywa)… (BTW Kubuntu z KDE to porażka niestety :/ dobór programów systemowych jest lekko mówiąc nietrafny…)

W wyżej wymienionych przeze mnie punktach Ubuntu jest lepsze od Visty ale gorsze od innych dystrybucji Linuksa…

zwiń wątek grze_S  17 stycznia 2008 o godz. 11:32 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

To system dla tych co lubią nowinki i są w stanie poświęcić stabilność kosztem świeżości pakietów…

Świerzość pakietów mówisz ? W Kubuntu 7.04 jej nie doświadczyłem…

 
zwiń wątek ubuś  17 stycznia 2008 o godz. 13:15 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Tak się składa, że 7.10 począwszy od bety ani razu się u mnie nie wysypał, więc o co chodzi? Ktoś wyżej napisał, że Ubuntu nie przewyższa szybkością Windowsa. Trochę mnie to rozbawiło, bo chodzi znacznie szybciej niż XP :D (chyba, że ten ktoś jechał np. na nv i chciał pograć w Q3 ;p).

zwiń wątek Quadri  17 stycznia 2008 o godz. 14:04 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

No w sumie masz rację… Zależy co się rozumie przez stabilność systemu…

Jedni rozumieją to że system nie spowoduje eksplozji komputera
Drudzy że nie zniszczy im dysku od laptopa
Trzeci że da się w ogóle LiveCD uruchomić i zainstalować na dysk
Czwarci że im się nie wysypuje

a mi po prostu chodzi o to żeby wszystko co zainstaluje z repozytorium działało i żebym się w dewelopera systemu nie musiał bawić…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
 
zwiń wątek x  17 stycznia 2008 o godz. 11:18 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +3 [Pokaż komentarz]

Kiedy zobaczyłem tytuł spodziewałem się kolejnego piania z zachwytu nad Ubuntu kogoś, kto zna tylko Ubu i Windowsa (coś w stylu
-”Vista jest be, bo rzecz X nie działa mi natychmiast”
-”A co robiłeś?”
-”No włożyłem płytkę i jeszcze nie działa”
-”A jak na Ubuntu?”
-”Super, wypas, mega- wystarczyło dodać linijkę w jednym pliku, zainstalować 5 pakietów i po 5 minutach działa! Ubuntu rządzi!”
-”A ile czasu zajęło Ci dojście do tego?”
-”Mało- tak z 40 minut”)
Ale ogólnie jestem pozytywnie zaskoczony :) I przyłączam się do poprzedników- wyluzujcie z tym Ubuntu, bo wcale nie jest taki super jak go wielu fanatyków maluje(coś jak z fanatykami Apple)- obydwie wersje z 2007 roku pozostawiają wiele do życzenia zarówno szybkością działania(Debian na którym _buntu bazuje jest zdecydowanie szybszy) jak i samą stabilnością(a raczej jej brakiem- na 3 z 5 komputerach na których instalowałem ten system były spore problemy z jego działaniem (zaraz po instalce nie dało się go odpalić albo po pewnym czasie po prostu sam odmawiał posłuszeństwa)), i nie gadajcie mi, że to nie prawda, bo wystarczy nawet przejrzeć nasze polskie forum Ubuntu…

zwiń wątek kocio  17 stycznia 2008 o godz. 11:43 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +3 [Pokaż komentarz]

Jakkolwiek lubię Debiana i na serwery dla mnie jest najlepszym rozwiązaniem, to na biurko Ubuntu lepiej się nadaje.

Oczywiście ma minusy zarówno w porównaniu z różnymi innymi dystrybucjami, różnymi wersjami Windows jak i oczekiwaniami użytkowników, ale zawiera wszystkie ważne elementy, które są moim zdaniem ważne na biurka: dopracowany wygląd, regularne wydania, ciągłe usprawnianie biurkowej ergonomii, społecznościowy system rozwoju, firmowe wsparcie dla chętnych, przywiązanie do idei wolności z niewieloma kompromisami na rzecz wygody użytkownika, oparcie na solidnym standardzie (Debian), a jeszcze dochodzi bonus w postaci darmowych płytek oraz efekt skali (kiedyś miał to ostatnie Red Hat i była petycja uświadamiająca, że “Red Hat to nie Linux” =} ).

Ostatnie wydanie faktycznie miało więcej problemów, ale jestem w stanie to zaakceptować jako kompromis wobec sensownego czasu do kolejnego wydania. Fajnie, że jak ktoś lubi stabilność, to nie jest skazany na bieżączkę - może wybrać LTS.

Nawet bez “piania” Ubuntu jest naprawdę dobrym, przyszłościowym rozwiązaniem linuksowym.

zwiń wątek grze_S  17 stycznia 2008 o godz. 11:48 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +4 [Pokaż komentarz]

Debian też jest dobry na biórko, tyle że nie Stable, tylko Testing :D

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Mieszko Kaczmarczyk  18 stycznia 2008 o godz. 14:39 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -3 [Pokaż komentarz]

Jak ręcznie dociągniesz 100.000 pakietów i przez tydzień będziesz go konfigurował.

 
zwiń wątek grze_S  18 stycznia 2008 o godz. 21:14 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

Ja Debiana (za pierwszym razem) konfigurowałem niecały dzień (a konfiguracja owa polegała głównie na aktualizacji pakietów i instalacji KDE którego nie miałem na płycie) :P Ze sprzętu musiałem tylko zainstalować karte graficzną (niewolny sterownik ATI), do tego instalacja była szybsza niż Ubuntu :D

 
 
 
 
zwiń wątek grze_S  17 stycznia 2008 o godz. 11:25 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Widać wyraźnie że wniosek z tego taki że jeśli idzie o dystrybucje typu “proste” najlepiej było by połączyć Ubuntu, Mandrive, PCLOS, OpenSUSE i co tam jeszce jest ;-)
A jeśli idzie o Ubuntu to nie przepadam za nim. Paradoksalnie kożystałem dość długo z Kubuntu (obecnie z Debiana) jednak system powiem szczerze nie prezentował się rewelacyjnie (Debian jest o niebo lepszy, mimo iż Ubuntu jest o niego oparte). Twórcy Ubuntu powinni też pomyśleć nad wyglądem swojego systemu (obecne kolory są stanowczo za ciepłe, jak można zrobić cały system w kolorach pomarańczowo-brązowych !!!)

zwiń wątek ubuś  17 stycznia 2008 o godz. 13:21 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

W czym Debian jest lepszy od Ubuntu? :/ (tylko proszę o przykłady, a nie puste hasełka). Jeśli chodzi o wygląd to kwestia gustu, ale według mnie Ubuntu i Kubuntu wyglądają brzydko. Jednak to nie problem cokolwiek zmienić.

zwiń wątek Quadri  17 stycznia 2008 o godz. 13:58 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +3 [Pokaż komentarz]

Nie chodzi o wygląd bo wygląd i tak sam pod siebie sobie ustawiasz. Chodzi o sposób w jaki system powstaje, oraz jak powstają jego składniki. Porównaj sobie po prostu w jaki sposób deweloperzy Debiana konstruują system oraz jaka jest droga pojedynczego pakietu w Debianie a jaka w Ubuntu… To jest główna różnica i wszystkie inne różnice wynikają z tej jednej.

A w czym jest dzięki temu lepszy? Jest szybszy stabilniejszy i bardziej bezproblemowy… Programy są lepiej spaczkowane, architektura bardziej przemyślana, Debian czuje się dobrze w o wiele większej ilości zestawień hardware, pakiety i oprogramowanie są o wiele lepiej przetestowane i skompilowane, poszczególne wersje Debiana są kompatybilne ze sobą dzięki temu można między nimi podróżować zmieniając tylko repozytoria i aktualizując dystrybucje itd itp można by wymieniać bez końca… Poczytaj o obu systemach, wypróbuj i wyciągnij wnioski…

Wygląd to akurat jedna z tych rzeczy która nie zależy od dystrybucji Linuksa… Bo natywny wygląd i tak większość ludzi personalizuje a owej personalizacji poddają się bez krzyku każde dystrybucje z danym środowiskiem graficznym i po wyglądzie pulpitu właściwie nie da się rozpoznać na jakiej dystrybucji siedzisz… Chyba że sobie podpiszesz…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek grze_S  17 stycznia 2008 o godz. 14:01 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Z mojej perspektywy:
Po pierwsze nic z góry nie narzuca (nie ma domyślnego środowiska graficznego, programów, w Ubuntu natomiast są).
Po drugie szybkość. Nie wiem jak u innych ale u mnie Ubuntu (Kubuntu właściwie) poprostu się wlekło.
Po trzecie aktualność pakietów (w Debianie Testing). Gdy używałem Kubuntu (7.04) strasznie doskwierały mi nieaktualne pakiety.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
 
zwiń wątek grezlikowski.pl  17 stycznia 2008 o godz. 11:30 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -1 [Pokaż komentarz]

Ubuntu 7.10 vs Windows Vista - pierwsze wrażenia…

Miałem okazję pracować z poprzednimi wydaniami Ubuntu i Windowsa. W tym tygodniu pojawiło się Ubuntu 7.10. Dostałem też możliwość przetestowania komputera z systemem Windows Vista Business - to idealna okazja do porównania systemów.
Dostęp…

 
zwiń wątek lukas  17 stycznia 2008 o godz. 12:41 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

Jakkolwiek lubię Debiana i na serwery dla mnie jest najlepszym rozwiązaniem, to na biurko Ubuntu lepiej się nadaje.

Czy ja wiem. Mi zawsze czegoś brakował w Ubuntu. Zawsze były jakieś drobne, małe problemy- nigdy nie byłem do końca zadowolony. Najbardziej mnie w… że Canonical, nie daje nam wyboru podczas instalacji systemu. Jest Gnome Core, więc co za problem w instalatorze dodać nową opcję tj. albo spasłe Gnome dla ZU, albo Gnome Lite dla lubiących grzebać. Kolejny problem to świeże oprogramowanie. W Debianie mam apt pinning, nie muszę bawić się w kompilację. Dodaje sobie niestabilne albo eksperymentalne repozytoria i zawsze mam najświeższe programy. W Ubuntu tego nie miałem i moje ulubione programy nie działały tak jak powinny albo w cale. Moje ulubione brasero, zainstalowane na Ubuntu- nagrywa z prędkością max x8. Takich głupich, małych problemów jest więcej. Stabilność też nie zachwyca- prędkość jeszcze ujdzie. Dlatego wybrałem Debiana i wiem, że już nigdy nie zmienię systemu ;]

 
zwiń wątek el_es  17 stycznia 2008 o godz. 12:55 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +3 [Pokaż komentarz]

Kiedy Vista się zawiesi, niezbędne jest ponowne uruchomienie komputera. Kiedy zawiesi się Gutsy wystarczy zrestartować X-y. Czy tak jest lepiej? Otóż nie. Przede wszystkim system nie powinien się w ogóle zawieszać!

To nie system, nie Gutsy, ci zawisl, tylko Xy. Jest roznica…
Xy zwisly ? trudno, zdarza sie - ale system jako taki chodzi(l) - bo inaczej zostaloby ci zrobic hard reset albo (shift)-alt-sysrq-b (reboot przez Magic-SysRq…)

zwiń wątek michuk  17 stycznia 2008 o godz. 13:25 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

Prawdę mówiąc sam system Gutsy też mi zawisł już kilka razy na Thinkpadzie. Hard reset jedynym wyjściem. Poza tym zdarzają się kilkuminutowe wstrzymania X-ów w momencie wybrania z menu “Zamknij system” (czy podobnie). Ubuntu myśli, myśli i w końcu pokazuje po 1-2 minutach ekran z opcjami. To zdarzyło mi się już na dwóch laptopach — wspomnianym Thinkpadzie X61s i HP dv1000 — więc nie jest to raczej przypadek. Można by tak wymieniać i narzekać.

Oczywiście w 90% przypadków przyczyną są kiepskie sterowniki do karty graficznej. Ale co to obchodzi zwykłego usera? Co to obchodzi nawet mnie? Jeśli system jest niepraktyczny to nie będę z niego korzystał, nawet jeśli ideologicznie mi bardzo pasuje — to chyba jasne :)

Ja mimo wszystko dalej jestem na Linuksie, mimo wielu problemów, w szczególności z nowymi laptopami. Ale już osobom mniej przyzwyczajonym do tego systemu nie polecam instalacji Ubuntu czy innego GNU/Linuksa, jeśli producent sprzętu oficjalnie nie wspiera takiej konfiguracji. Ciągle za dużo zachodu.

zwiń wątek el_es  17 stycznia 2008 o godz. 14:39 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Ok, ale to co Autor napisal, ze system mu zawisnal, to nieprawda jest… zabicie X-ow to jakby ctrl-alt-del - zasada jest ta sama : nie zadziala jesli system jako taki nie jest w stanie na to odpowiedziec. A jak autor napisal, kiedy Vista zwisla, konieczne bylo ponowne uruchomienie systemu (reboot) - podczas gdy zabiwszy Xy, system wraca do stanu uzywalnosci szybciej niz Vista zrobi reboot. Niewazne, twardy czy miekki.

A ja mam dual-boot Gutsy i WinXP na Aspire 3023… i windows tylko zwisa jesli nieopatrznie nie kaze Gutsy’emu wylaczyc komputera przed powrotem do WinXP. Suspend/Hibernate dziala tak samo pod Gutsym jak pod WinXP, znaczy, nie dziala (przy domyslnych ustawieniach).
Problemu z kilkuminutowym ‘namyslaniem’ nie zauwazylem.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
 
zwiń wątek Grzesiekw  17 stycznia 2008 o godz. 15:26 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Może powiem tak - domyślny wygląd Gnome jest brzydki, Vista o wiele lepiej wychodzi, nie mówiąc o pięknym KDE 4.0 :D Dlatego pierwszy punkt pojedynku przyznałbym jedynie M$. BTW: prosty wygląd to ma XFCE…, tyle, że podobnie wolne jak Gnome przez GTK. Sprawdźcie proszę Qt 4.3 na KDE 4.0. Wymiata :-)

Według mnie openSuse jest lepszym linuxem z grupy “dla każdego”, środowisko bardziej skondensowane przez YaST’a - ale wielu nie lubi Novella… (ach te święte wojny). Popularności Ubuntu i Debiana po prostu nie rozumiem.

zwiń wątek Moarc  20 stycznia 2008 o godz. 11:02 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

E, moim zdaniem wszystkie są przecukierkowione…

 
 
zwiń wątek tia  17 stycznia 2008 o godz. 15:53 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

z doświadczeń osoby dla ktorej nawet Vista i windows jest niepojęty - odradzam Ubuntu jak tylko się da i komukolwiek tylko się da!
testowalem wiele linuksów i mogę polecić:
1. Mandriva Xtreme2 (ale płatne)
2. PCLinuxOS - spolszczoną wersję
3. Fedora 8

chcesz mieć problemy - istaluj ubuntu

mam obecnie Vistę i Xtreme
i jestem zadowolony, nie znam się na komputerach ale jesli przekonwertowałem film z rmvb na dvd to na Viscie kilka odtwarzarek multimedialnych nie chciało dodać tekstu
na Xtreme po dodaniu SMPlayera i ustawieniu czcionki na srodkowoeuropejską ślicznie oglądalo się film ;)

zwiń wątek michuk  17 stycznia 2008 o godz. 16:25 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

@tia: równie dobrze można powiedzieć “chcesz mieć problemy — instaluj Fedorę”. U mnie na Thinkpadzie Fedora 8 działała zdecydowanie gorzej niż Ubuntu 7.10. Niedługo będzie zresztą artykuł na JL.org porównujący różne dystrybucje Linuksa na tym Thinkpadzie. Wszystko zależy od tego jak obsługiwany jest Twój sprzęt.

zwiń wątek tia  17 stycznia 2008 o godz. 17:13 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

możliwe że wszystko zależy od sprzętu - nie wykluczam - nie znam się - moj laptop LG “trawi” tylko wyżej wymienione linuxy, mało tego XP nie ma sterownikow do mirofonu (jesli cos takiego istnieje) a Vista i Mandriva tak - tzn. przez viste i mandrive xtreme moge sobie porozmawiac przez skype inne systemy nie nadają sie do tak prostych czynnosci ;/

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
zwiń wątek D  17 stycznia 2008 o godz. 16:48 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

niby czym sie rozni Gnome w ubuntu od Gnome’a w Fedorze PClinuxie itd.. nie gadaj bzdur, co najwyzej panel sterowania jest ciut inny. a instalatot w ubuntu(debianowy synaptic ) to jest najlepsze narzedzie do tego typu celow w calym swiecie linuxa.

 
zwiń wątek oldfield  17 stycznia 2008 o godz. 18:16 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +10 [Pokaż komentarz]

Dziwią mnie takie posty. Nie znam sie na komputerach, ale najwięcej mam do powiedzenia…Używajcie tego i tamtego, bo jak instalowałem coś innego to wyskoczył jakiś błąd, wiec już dalej nie instalowałem i zainstalowałem coś innego, co jest super hiper i w ogóle najlepsze.

Prawda jest taka, że nie ma reguły gdzie, kiedy i na czym system się rypnie, lub kiedy nie obsłuży Twojego sprzętu. Jednak każdy swoje chwalić będzie bo to akurat u niego zadziało, a coś innego nie.

Tak wiec reasumująć

Jak ktoś mi pisze, że Debian jest lepszy od Ubuntu. Ubuntu jest lepsze od Pclinuxos, Mandriva wymiata, Opensuse jest najlepsze ze wszystkich to po prostu dostaje wrzody żołądka.

Nie jesteście wstanie ocenic czegokolwiek na podstawie subiektywnych opinii (tekst typu porównaj sobie stabilnosc pakietów Debiana z tymi z Ubuntu jest masakrujący), wiec po co takie zamieszanie robicie ?

Wpierw chcecie, żeby Linux zdetronizował MS. Później, gdy są na to realne szanse pod postacią dystrybucji Ubuntu (samo jądro nie zrobi furory wśród ZU)płaczecie, że to nie powinno być Ubuntu. Nie wiem, czy to zazdrosc jakaś, że to nie pclinuxos, opensuse, debian, czy mandriva nie jest na czele.

Po prostu chyba nasza polska mentalność typu Onet.pl (większość powinna tam siedzieć i pisać komentarze, że coś jest lepsze od drugiego, bo ja tak uwazam).

Kiedyś oglądałem (chyba) wywiad z Mariusze Czerkawskim, który porównywał mentalność Polaków i Amerykanów.

Amerykanie to są tacy ludzie, że jak jeden wybuduje sobie wille z basenem, to drugi powie - no tak, zaradny gość. Ja też tak moge, ja też postaram się pracować ciężko, żeby wybudowac sobie taki dom.

Polacy to są tacy ludzie, ze jak jeden wybuduje sobie wille, to drugi powie, pewnie ukradł pieniądze i stąd ma ten dom. Pewnie ta willa w środku to jakaś chała i drzwi pewnie wypadają z zawiasów. Pewnie tylko tak na pokaz. Też mógłbym mieć taki dom, ale nie jestem złodziejem tak jak ten co sobie tę wille wybudował. Mój dom i tak jest lepszy, bo własny.

Tyle…

 
 
zwiń wątek misio interpretator  17 stycznia 2008 o godz. 16:05 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Również nie rozumiem popularności Ubuntu wśród osób przesiadających się z windown$a, skoro domyślne KDE w openSUSE bardziej podobne do M$, a gnome w ~buntu w niczym jej nie przypomina.

A jeśli chodzi o PCLOS-a (któś do góry poruszył ten temat) distrołocz pokazuje że jest on popularny, ale nie w polsce…

zwiń wątek arag0rn  18 stycznia 2008 o godz. 10:56 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

> Również nie rozumiem popularności Ubuntu wśród osób przesiadających > się z windowsa, skoro domyślne KDE w openSUSE bardziej podobne do
> MS, a gnome w ~buntu w niczym jej nie przypomina.

Może właśnie dlatego jest popularne?

P.S. Poprawiłem Ci literówki, jakieś dziwne dolary się powstawiały.

 
 
zwiń wątek t0m3k__  17 stycznia 2008 o godz. 16:28 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

Nie wiem czy ja mam chory sprzęt czy coś robię ‘inaczej’ ale u mnie XP po instalacji chodzi szybciej niż Ubuntu (Visty nawet nie próbowałem). No ale XP poza przeglądarką WWW (nie ważne jaka - ale jest : D), menadżerem plików, panelem sterowania, interfacem graficznym i paroma duperelami nie ma nic czego ja wymagam od OSu i zwykle kończy się na pobieraniu jakichś 500 MB programów po których instalacji XP o polowę wolniej działa od Ubuntu. W Ubuntu (Kubuntu dokładniej) kończy się na paru niewolnych aplikacjach/sterownikach.

Osobiście Ubuntu zainstalowałem już u 5 znajomych a około 20 kolejnych same go zainstalowało (nieskromnie przyznam, że po rozmowach ze mną) i wszyscy są zadowoleni (skończyło się na jednej mojej interwencji i paru telefonach). Podczas gdy XP zwykle co miesiąc/dwa musiałem u nich stawiać od nowa albo gruntownie ‘oczyszczać’. W Ubuntu grafika praktycznie zawsze sama się instaluję (sterowniki), czasem tylko trzeba zainterweniować podczas gdy na XP zawsze trzeba interweniować aby mieć aktualne sterowniki :)

Pozdro

zwiń wątek oldfield  17 stycznia 2008 o godz. 18:21 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Windows XP to system z gdzieś 2001 roku - ma prawo uruchamiać się szybciej na sprzęcie, ktory obecnie posiadasz, a który kiedyś uważany byłby za rakietę i demona wśród sprzętów :)

 
 
zwiń wątek D  17 stycznia 2008 o godz. 16:46 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -1 [Pokaż komentarz]

z wiekszoscia sie zgodzilbym ale ze : Obsługa sprzętu na 2:2 to jest bzdura jakas. Zasob sterownikow do obslugi sprzetu w linuxie(kazdym) jest tak ubogi ze to jest dramat(gdzie stery do nowych skanerow, drukarek, kartTV, nawet muzyczne czasem robia problemy, sieciwki wifi, modemy… ), a to co jest nie zawsze dziala poprawnie wiec dka mnei to powinno byc przynajmniej 0:3 dla Visty

zwiń wątek oldfield  17 stycznia 2008 o godz. 18:30 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Oczywiście weź pod uwagę, że MS to firma komercyjna (typowy kapitalizm - nastawienie na zyski).
Firmy udostępniają swoje (zamknięte w większości) sterowniki tylko na system, na którym można coś zarobić. Bo i po co np. firma, która produkuje wysokiej klasy karty dźwiękowe przeznaczone dla graczy miałaby wydawać sterownik pod alternatywny system, mając niemalże 90 % pewności, że taki gracz to 13 letni synek mamusi, któremu rodzice kupili komputer do gierek.

Wiec nie jest winą, że linux nie obsługuje jakiegoś sprzętu, bo po prostu brak sterownika (tudzież specyfikacji sprzętowej, aby ktoś mógł taki sterownik napisać)

Nie jest zaletą MS, że firmy produkuja sterowniki pod ich system.

Twój argument jest po prostu bez sensu.

Z chwilą, gdy producenci gier zauważą większy potencjał i wydajność w linuksie, zaczną wydawać je w większym stopniu MS popłynie.

Obstawiam, że jakieś 75 % ludzi na zmieni związanych jest MS (posiadajac orygniał lub nie) tylko i wyłącznie dla gier. Jeżeli ten czynnik wyeliminować to Vista jest systemem nijakim, gdyż pozostałe 25 % to oprogramowanie dla grafików, inżynierów itp.( a wiec równiez, nie jest to zadna zasługa MS)

zwiń wątek D  18 stycznia 2008 o godz. 14:24 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

nie twierdze ze to wina linuxa, tylko ze bzdura jest 2:2

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek 72h/7  18 stycznia 2008 o godz. 20:51 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -1 [Pokaż komentarz]

“typowy kapitalizm - nastawienie na zyski” a co to jest nietypowy kapitalizm? nastawienie na co? oświeć mnie - uwielbiam bełkot lewusów.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
zwiń wątek abc  17 stycznia 2008 o godz. 21:46 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +3 [Pokaż komentarz]

Poczytaj kolego i zastanów się zanim wyskoczysz z tak bzdurnym komentarzem. Przytoczone 2:2 to wynik łączny po 3 rundach, przy czym wynik rundy “Obsługa sprzętu” to 0:1 dla Windows.

 
 
zwiń wątek mkey  17 stycznia 2008 o godz. 20:18 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Nie wiem czemu wszyscy się tak rzucili na Ubuntu (właściwie to wiem - to dobrze skonstruowana akcja promocyjna, z której userzy nawet sobie sprawy nie zdają), ja niezmiennie polecam Debiana Etch - jako naprawdę stabilne środowisko do pracy i do “zabawy”, a szczególnie ze środowiskiem KDE.
Patrząc na artykuł to i tak mi się nie podoba ostatnia tabelka porównawcza. Nie rozumiem co znaczy system dla użytkowników którzy się nie znają na komputerach? Czy użytkownik sobie poradzi na Viście jeśli jest zielony? Powiem szczerze NIE! ale tak samo sobie nie poradzi z Ubuntu czy jakimkolwiek innym systemem operacyjnym…
Mam sporo znajomych “zielonych” w systemach jakichkolwiek ale po skonfigurowaniu czy Visty czy XP-ka czy Debiana (moja ulubiona dystrybucja) wystarczy im tylko powiedzieć co gdzie dwa razy (ewentualnie raz) kliknąć i jest im “dobrze” oczywiście ich systemy im przygotowuję w konfiguracjach “idoto-odpornych” czyli maksymalnie uproszczonych i jest OK. Pomijam, że niektórzy “moi” użytkownicy maja komputery dwu-systemowe (gry na XP lub Viście) ale jeśli chodzi o pocztę, edytor tekstu, p2p, gg, skype czy ogólne śmiganie po internecie to i tak wybierają Debiana (Windowsy wg nich za bardzo się mulą na tych samych maszynach)
Wnioski? Sami sobie wyciągnijcie…

zwiń wątek Quadri  17 stycznia 2008 o godz. 22:21 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Dosyć mądrze robisz instalując im Debiana, bo sam masz potem mniej roboty w rozwiązywaniu problemów z systemem :)

By mieć odrobine świeższe pakiety na Etchu, polecam Ci dodanie repo Mepisa 7.0 lub przetestowanie samego SimplyMepisa - bardzo przyjazny, świetnie skonfigurowany, okodekowany system w pełni kompatybilny z Debianem Etch. Stabilność Etcha, wersje najważniejszych aplikacji (takich jak OpenOffice itp) z Sida…

Pozdrawiam

 
 
zwiń wątek akro  17 stycznia 2008 o godz. 22:03 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Mi na ubuntu firefox tez czasami sie wiesza jak mam otwartych 5 filmikow naraz na youtube. A w visscie z firefoxem mialem fajnie, gdy otworzylem strone firefox lekko jakby podskakiwał. gora, dol, gora, dol, gora, dol - smiesznie. Vista taka lipna wyszla, polecam ubuntu moze akurat na testowanym lapku wyszedl niezadobrze ale na moim smiga jak trza - super system az milo popatrzec. Polecam.

 
zwiń wątek Wojtek  17 stycznia 2008 o godz. 23:21 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Artykuł w miarę rozsądny. Dobrze, że autor przyznaje się do stronniczości. Jako zwykły, ale ciekawy użytkownik komputera przed 1.5 rokiem zainstalowałem sobie Ubuntu. Jako zwykłego użytkownika ten system strasznie wkurzał, brakiem możliwości obsługi drukarki, skanera płaskiego. Nic tak nie odpycha od tego systemu jak brak możliwości wydruku czegokolwiek. Pomoc, materiały to porażający przykład indolencji “moderatorów”. System po przyjęciu poprawek potrafił się rozwalić na całego. System w którym jest dostęp do wielu różnych aplikacji, tylko brak do nich przewodników, jakiejś sensownej pomocy. Mówi się o Debianie i innych dystrybucjach. Ale nikt się nie zająknie o podstawowej sprawie podłączenia do internetu. W Polsce większość ludzi korzysta z monopolu TPSA i jego modemików pod USB. Śmiało można stwierdzić, że tylko Ubuntu ma prosto rozwiązane to połączenie. Podobno płatna Mandriva też. Chcąc sprawdzić sobie inną dystrybucję trzeba dokupić router+modem pod wejście ethernetowe. Owszem różni macherzy robią skrypty i przewodniki jak podłączyć modem tpsa,ale w większości to nie działa poprawnie. Tu linuks zawodzi na całego! Dopiero w wersji obecnej Ubuntu wspiera moją drukarkę, która ma już 3 lata! Skaner dalej jak milczał tak milczy pod Linuksem. Ubuntu u mnie po szybkim wpisaniu nazwy użytkownika i hasła potrafił wyświetlić komunikat o błędzie środowiska Gnome. Po przyjęciu ogromnych ilości poprawek krytycznych i zalecanych system startuje wolniej jak XP, z prawie 100 pathami. Co do wyglądu to Vista jest o wiele ładniejsza pod tym względem na domyślnych ustawieniach. W Ubuntu nie mam czasu siedzieć i przeglądać gnome-look.org. Nic kolega nie napisał o bezpieczeństwie obu systemów, pomocy dla nich.

zwiń wątek x  19 stycznia 2008 o godz. 13:55 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

“W Polsce większość ludzi korzysta z monopolu TPSA i jego modemików pod USB. Śmiało można stwierdzić, że tylko Ubuntu ma prosto rozwiązane to połączenie”

Od kiedy to Ubuntu ma dobrze rozwiązane połączenie z TP w standardzie? Żeby się połączyć z siecią przy Neo należy mieć sporą wiedzę co, gdzie i jak zrobić. UbuDSL czy co innego? To tylko program stworzony przez użytkowników i nie znajduje się w standardowej instalacji systemu i trzeba go samemu pobrać (fajna sprawa- jeżeli chcesz się połączyć z netem na super łatwej dystrybucji jaką podobno jest Ubuntu musisz mieć do niego dostęp :D), więc argument chybiony ;)

“Podobno płatna Mandriva też.”
Płatna Mandriva ma bodajże oficjalne wsparcie TPsa, ale darmowa wersja już od dawien dawna nie ma problemów z Nestradą czy Net24- klik, klik, klik, klik, nazwa użytkownika, hasło, klik, klik, klik, ok i już maż net- czyż nie proste? I tak właśnie powinna wyglądać dystrybucja dla osoby chcącej zasmakować Linuksa- pełna automatyzacja a nie “pobierz plik X, zainstaluj, wyedytuj…” itd (Mandriva robi to w wielu przypadkach za nas)

 
 
zwiń wątek ffs  18 stycznia 2008 o godz. 18:59 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Ja nie wiem. Wy sobie takie newsy piszecie, żeby się pocieszyć? Powtarzacie sobie to codziennie po kilka razy z nadzieją, że wypowiedziane wystarczającą ilość razy stanie się prawdą? rotfl

 
zwiń wątek DerDevil  19 stycznia 2008 o godz. 14:53 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -1 [Pokaż komentarz]

Koleiny artykuł Linux vs Windows ja wiem ze musicie się pocieszać że dokonaliście takiego wyboruj jaki są dystrybucje na Linuksie i sami siebie przekonujecie no ale ile można.

zwiń wątek revcorey  19 stycznia 2008 o godz. 15:20 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]
 
 
zwiń wątek greg  19 stycznia 2008 o godz. 20:09 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Niestety tu, jako fan Linuksa musze potwierdzic ze przewaga XP i Visty na systemami ze stajni GNU/Linuks wynika z bardzo slabego a nawet znikomego wsparcia w postaci sterownikow do takiego sprzetu jak skanery czy drukarki. No co mi z tego ze super mi Ubuntu chodzi, jak musze zrestartowac kompa i korzystac z XP do zeskanowania czegos a korzystam dosyc czesto z tego urzadzenia. Doprowadza mnie to normalnie do rozpaczy!!! Zaraz sie odezwa glosy ze to wina producentow ale niestety ci nastawiaja sie na zyski i patrza kto czego uzywa i nie ma kogo za to winic. Sprawa otwartego standardu w PL ma sie do du…. i tak pewnie bedzie bo i tak urzedasy beda uzywac Visty czy XP bo tak ich nauczono a druga sprawa nie zmienia sie platform OS i oprogramowanie w jeden tydzien.

MS trzyma sie bardzo blisko producentow hardware bo wie ze jakby stery dostepnosc sterownikow byla wieksza pod Linuksa nikt by nie zaplacil za Viste zlamanego grosza. Inna sprawa ma sie z MS Office ktory moim zdaniem bije na leb na szyje OO co ma ogromne znaczenie dla biznesu.

Nikt nie kupi kompa ktory mu nie obsluzy drukarki, skanera, kamerki internetowej czy innych peryferiow w imie ideologii.

 
zwiń wątek kramervs  20 stycznia 2008 o godz. 11:54 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Może,ktoś z życzliwych podpowie niedoświadczonemu laikowi od jakiego linuxa zacząć przygodę,tak aby można była zainstalować radiówkę Sparklan WL-660R.W Mandrivie 2007 ponoć są kłopoty.

 
zwiń wątek s4ncho  20 stycznia 2008 o godz. 13:57 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

czemu zawsze gnome?
moze chociaz raz porownac kde - kubuntu vs windows?!
dyskryminacja.

tak samo jak w srodowisku developerow programy na linuxa sa dyskryminowane - pisza tylko na windowsa

tak samo kde jest w srodowisku ubuntu dyskryminowane

 
zwiń wątek zk  20 stycznia 2008 o godz. 21:27 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Brakuje jeszcze jednej kategorii porównawczej: antywirus/antyspyware :-)

 
zwiń wątek neonique  21 stycznia 2008 o godz. 14:17 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Compiz i słabsza karta graficzna nie stanowią dobrego połączenia. Compiz ze złymi sterownikami wideo stanowi połączenie jeszcze gorsze.

Vista też nie przepada za “dojrzałym” sprzętem. W dodatku trudno oczekiwać, żeby system działał poprawnie skoro ma załadowane złe sterowniki. Generalnie jest to całkiem naturalne zachowanie.

Kiedy Vista się zawiesi, niezbędne jest ponowne uruchomienie komputera. Kiedy zawiesi się Gutsy wystarczy zrestartować X-y. Czy tak jest lepiej? Otóż nie.

Otóż jednak tak. Po pierwsze dlatego, że tak jest szybciej. Po drugie zaś w momencie gdy nasz komputer robi dodatkowo za router to unikamy sytuacji, w której awaria GUI każe nam przerwać połączenie wszystkim użytkownikom sieci.

Przede wszystkim system nie powinien się w ogóle zawieszać!

Chciałbym zauważyć, że Ubuntu się nie zawiesił! Zawiesił się jedynie element systemu, ale sam system pracował dalej i dał możliwość przywrócenia prawidłowej pracy. Dowodzi to tylko stabilności Ubuntu.

Być może jest to nieco ryzykowna opinia, ale przewiduję, że w niedługim czasie Ubuntu i Windows Vista staną się dominującymi systemami na rynku desktopów dla zwykłego użytkownika

Całkowicie się zgadzam - jest to ryzykowna opinia.

zwiń wątek brodzky  22 stycznia 2008 o godz. 1:11 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

- Samochód się zepsuł i nie mogę jechać dalej. Nie powinien się psuć!
- Ależ skąd! Tylko skrzynia biegów padła. Nie trzeba wymieniać samochodu a tylko skrzynię - ELEMENT samochodu. A to różnica!

Co użytkownika obchodzi co się zepsuło? Ważne, że nie działa. Czaisz?

zwiń wątek neonique  23 stycznia 2008 o godz. 10:45 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Nieważne co nawaliło skoro:
- sam mogę przywrócić komputer do normalnego działania (i nie jest to skomplikowany proces)
- nie tracę całkowitej kontroli nad systemem w przypadku awarii jednego z jego elementów.
- nie muszę czekać a system ponownie się załaduje.

Pytanie brzmiało “czy tak jest lepiej?. W tym kontekście owszem jest lepiej - a wielu przypadkach nawet dużo lepiej.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
 
zwiń wątek sulimir  21 stycznia 2008 o godz. 15:11 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Witam! zakupiłem w ostatnim czasie laptopa Asus A570z i postanowiłem, że ze względu na to, że miał preinstalowanego jakiegoś Linuxa, postanowiłem go zmienić na Ubuntu. Oczywiście musiałem z nim powalczyć. Tzn: zmienić sterowniki do WiFi, touchpada, wprowadzić pewne zmiany w pliku, żeby używać Compiza, przeinstalować Sambę gdyż wywalało błąd przy udpstępnianiu w sieci, pomęczyłem się również trochę z drukarką udostępnioną w sieci na XP, no i największym problemem była Hibernacja (tu sie okazało, że w tym jądrze nie wkompilowano opcji s2ram, więc musiałem skorzystać z uswsusp, który po odpowiednim skonfigurowaniu swapa działa, aczkolwiek wygaszanie nadal szwankuje). Oczywiście nadal nie działa wbudowana kamerka i na to nie liczę za bardzo.

Ogólnie w porównaniu z Vistą, którą również mam zainstalowaną Ubuntu lepiej chodzi, nie wiesza się, aczkolwiek powiem szczerze, że dla zwykłego użytkownika moglaby rodzić pewne problemy (bez forum, list mailinowych i równego rodzaju Howto o linuxie dla mas można zapomnieć). Ale byle tak dalej, bo w porównaniu z linuxem sprzed 5 lat którego używałem to duuuużo się zmieniło.

Pozdrawiam

 
zwiń wątek Pollux  22 stycznia 2008 o godz. 14:32 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Linux ma jeszcze jeden plus jak komuś nei pasuje jakieś distro to po prostu ma ten komfort że bez konsekwencji zmienia sobie na inne nie tracąc kasy chyba że tego chce i kupi komercyjną wersję. Osobiście uważam że artykuł trafiony napisany bardzo przystępnie i rzetelnie. Sama idea jednak mimo wszystko wydaje mi się chybiona no chba że autor miał na myśli uswiadomienie Urzytkowników komercyjnego oprogramowania o tym że istnieje zawsze wolna bezpłatna alternatywa. Nie zgadzam sie natomiast z teza że Ubuntu jest w jakimkolwiek stopniu konkurentem dla Visty gdyż Ubuntu nie jest komercyjny jest tworzony wg innej ideii-wolnościowych. Nawet gdyby Ubuntu stanowił drugi najczęściej instalowany system typu desktop to znaczyło by to tylko tyle że jest wielu ludzi którzy wolą niekomercyjną idę wolnościowego oprogramowania z wszelkimi konsekwencjami i problemami jakie ten rodzaj oprogramowania generuje. Nie chodzi wiec człowiekowi który decyduje się na instalacje Ubuntu zamiast Visty(i nie powinno) o znaczenie wydajności szybkości czy jakikolwiek inny porównawczy element po porstu chodzi o zmianę filozofii o opoweidzenie sie za filozofią wolnościową. Dlatego włąśnei uważam że porównanie jest nietrafionę. Bardziej trafnym porównaniem było by konfrontowanie płatnych systemów linuxowych np najnowszej wersji Mandriva Linux 2008 czy ogólnie linuxa Mandriva z Vistom. Po prostu Vista (czy inne komercyjne systemy)jest dla ludzi którzy chcą mieć ten komfort by nic nie konfigurować i za dużo nie myśleć o systemie zamiast spędzać czas na > wolnego oprogramowania wolą spędzić go w pracy na zarabianiu pieniędzy które przeznacza na zakup >. Tak wiec według mnie nie jest dobrym pomysłem porównywanie idei komercyjnej z wolnościową gdyż każdy kieruje sie własnymi subiektywnymi potrzebami. Proponuje porównać Mandrivę z Vistą , a Ubuntu z np Mintem. Po prostu są ludzie którzy wolą spędzać czas na zarabianiu a następnie wydawać pieniądze na komercyjne gotowce i są ludzie którzy wolą pomyśleć nauczyć się spędzić czas na dopasowywaniu systemu do własnych potrzeb i to jest ta zasadnicza różnica która uniemożliwia w jakikolwiek sposób konfrontować system komercyjny z wolnościowym.

 
zwiń wątek VIŚTA USER  22 stycznia 2008 o godz. 15:00 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Chyba KOGOS … ehh mowiac ze ze jakas dystrybucja linuxa bedzie konkurowala z sytemem M$. ZAWSZE 90% rynku bedzie nalezalo do windowsa. Dlaczego? bo 99% programow jest tylko dla niego i trzeba kombinowac zeby dzialalo to na “czyms” innym…

zwiń wątek michuk  22 stycznia 2008 o godz. 15:36 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Nie wiem skąd wziąłeś te 99%, ale mam podejrzenia, że — przepraszam za wyrażenie — z dupy. Przejrzyj repozytoria Debiana, poczytaj ostatnie niusy o kolejnych firmach wydających swoje programy na Linuksa (Google, Adobe, Renoise …) Nie twierdzę, że jest genialnie, ale jest zdecydowanie lepiej niż kilka lat temu.

zwiń wątek paplo  23 stycznia 2008 o godz. 14:14 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Jest dobrze ale proponuję jeszcze bardziej dosanie się wyrażać jak na prawdziwego h?????? przystało …
nawet sam Linus jak go coś wk…. (ups to znaczy zdenerwuje) potrafi tak się wypowiedzieć że wszystkim uszy więdną :-)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
 
zwiń wątek jul51  22 stycznia 2008 o godz. 18:19 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -1 [Pokaż komentarz]

dopóki wszelkie uniksy nie będą obsługiwały 3D {czytaj gry},to będą marginalne, ot i wszystko!!!

zwiń wątek neonique  23 stycznia 2008 o godz. 13:55 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Z tego co się orientuję (a grami pod Linuksa nie interesuję się wcale) to jest całkiem sporo gier 3D dla Linuksa. Ba! Wiele gier można uruchomić przez emulatory.
O wiele bardziej istotnym problemem jest brak wielu wyspecjalizowanych narzędzi typu CAD lub do pracy z multimediami. Wciąż nie ma żadnego programu będącego w stanie konkurować z np. Reasonem, Cubasem czy Photoshopem.

zwiń wątek Pollux  24 stycznia 2008 o godz. 16:09 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

nie odpoweidział bym gdybym nie korzystał z substytutów programów które wymieniłeś na linuxa jest jusz QCAD na którym robiłem z powodzeniem rzuty przyziemienia (innye funkcje nie były mi potrzebne wiec nei wiem co jeszcze potrafi) a do modelowania grafiki chyba Blender sie nadaje dla zwykłego/niezywkłego usera ^^.

ps gdyby ktoś czytał koment niech wrzuci co tam jeszcze zna :P

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
zwiń wątek indian  25 stycznia 2008 o godz. 23:53 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

gry 3d - kwestia dobrych sterowników
grafika 3d - blender (jest o jakieś 3,5 tys. dolarów tańszy od maxa… trzeba się go nauczyć…
photoshop - gimp - inne narzędzie, inne przyzwyczajenia… możliwości? zależy od zdolności. Jak ktoś jest d.;) to i fotoszop nie pomoże.
muzyka?
linux multimedia studio + ZynAddSubbFX - i nocka stracona:) a może nie? wypasik panowie szlachta! Jest lms na windę? :D? Inne programiki z repo jakoś mi nie zagrały dobrze (freebirth w obecnej wersji to porażka pod debianami pod openSuSE lepiej (jakieś suwaki zepsute no i do rebirtha daaalekoooo… ) ale synaptic - i jest w czym wybierać.

Nie oszukujmy się - kto będzie robił programy za kilkaset do kilkutysięcy PLN dla niszowego systemu? Tylko niedostrzeżony geniusz który potem udostępni je za darmo;) I taka jest sytuacja w Linuksie:) Pozdrawiam wszystkich programistów OS:)

Ewangelizujmy, bracia - niech świat usłyszy dobrą nowinę: Linux est.
;)

p.s. - jako początkujący używam debiana ale skuteczność zadziałania PCLinuxOS 2007 olśniła mnie. Polecam jeśli ktoś chce po prostu aby “wszystko działało”.

 
 
zwiń wątek Pollux  22 stycznia 2008 o godz. 23:26 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

ehh jakei kombinować żeby działało?? proponuję zamiast kombinować Kupić Linuxa Mandrive komercyjny odpoweidnik Micro$oftu z emulatorami umożliwajacymi uruchomiwenie programów pisanych wyłącznie pod potrzeby Micro$oftu. Np z Cedegom: http://cedega.pl/testowane.html
sam w gierki nie grywam, natomiast wszystkie inne programy Micro$oftu jak również innych firm współpracujacych z komercyjnym Gigantem mają swoje odpoweidniki w programach otwartych lub w oprogramowaniu komercyjnym dla Linuxa np subiekt-lefthand.Tak więc jeżeli coś sie nei otworzy na emulatorze to na pewno znajdzeimy zastępnik.Linuxy cechuje bardzo szybki rozwój i optymalizacja dlatego jeżeli trafimy na problem zostanei on rozwiazany czy to przez społeczność czy przez tworców do których zreszta mamy zawsze dostemp.
Moim zdaniem kwestią nie jst to ile zostało wydane oprogramowania pod Windows ale na ile ludzie są świadomi wyboru.
Każde oprogramowanie z czasem sie starzeje proces ten jest bardzo szybki i wciaż przyspiesza nie tylko sprzęt sie starzeje. Atmosfera podgrzewana przez Micro$oft odnośnie róznych licencji i standardów nie jest bez przyczyny chodzi przecież o utrzymanie rynku jak długo to tylko możliwe, gdyż jeśli chodzi o oprogramowanie pisane pod arhitektóre 64 Micro$oft i wspólpracownicy są daleko w tyle do Linuxa tak jeśli chodzi o ilość jak i jakość tego co gorączkowo i w pośpiechu wdrazają.

 
zwiń wątek matriks  23 stycznia 2008 o godz. 12:12 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

no to czekamy teraz na prownanie Ubuntu vs Debian albo wogole Ubuntu vs Linux :)

zwiń wątek val-gaav  25 stycznia 2008 o godz. 15:44 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Co tu porownywac ?

Przeciez wiadomo ze z Debianem Ubuntu nie ma zadnych szans :)

 
 
zwiń wątek indian  25 stycznia 2008 o godz. 23:26 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -1 [Pokaż komentarz]

Wow! Brawo dla autora. Dawno nie czytałem tak rzetelnego i obiektywnego porównania. To dobrze, że ktoś jeszcze zauważa wady Linuksa, jest w nim jeszcze wiele do poprawienia - ale pamiętajmy o tym, że systemy z pod znaku Małegomiękkiegonaparapecie… czyli małego falującego okienka;)… są testowane przez olbrzymią liczbę ludzi którzy płacą za taką możliwość… potem wychodzą service packi… Co by było gdyby tylu użytkowników przetestowało Linux i poinformowało jego programistów o zastrzeżeniach? Możliwości jakie stwarza Linux są niewyobrażalne dla takiego systemu jak Windows - jednak zwycięstwo 5:3 dla GG nad Vistą to jak porażka… Spodziewałbym się 5:0…
Hm. W pracy próbowałem podłączyć do laptopa z Vistą pendrive - zażądał sterowników (lol) kubuntu 7.04 live dvd natomiast w ogóle się nie uruchomił… Ale wolę starszy komputer z linux niż nowszy z vistą… chyba, że formacik i…:)

 
zwiń wątek gość  27 stycznia 2008 o godz. 10:58 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Trzeba napisać prawdę! Linux to straszne badziewie. System z którego robi się ideologię, ma problem z obsługą większości sprzętu. Dobra, wiem - producenci nie wypuszczają sterowników pod Linuksa do swojego sprzętu. Nie zmienia to jednak faktu, że taki system do niczego się nie nadaje. Co mi po systemie, który albo nie obsługuje sprzętu, albo to czyni źle? I widzę, że developerom to wcale nie przeszkadza.

zwiń wątek michuk  27 stycznia 2008 o godz. 12:23 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@gościu: Mój sprzęt świetnie obsługuje Linuksa. Tylko taki sprzęt kupuję. Jeśli kupujesz kartę ATI i drukarkę Lexmarka to nie dziw się, że Ci nie działa, bo te firmy mają Linuksa w tak zwanej dupie.

Jeśli kupiłbyś Sparca od Suna i chciał na tym zainstalować MacOS czy Windows też miałbyś spory problem.

Jeśli naprawdę chcecie mieć Linuksa na komputerze, kupcie sprzęt, na którym Linux był testowany i działa. W przeciwnym wypadku nie marudźcie bo sami sobie stworzyliście kłopot.

zwiń wątek Budyń  8 marca 2008 o godz. 1:20 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

I tak oto rozbiłeś mit o “tanim” ew. “darmowym” Linuksie.
Nie wiedziałeś, chcesz zmigrować ? To wymień sprzęt. I nie tylko PCta, ale peryferia, drukarki i telefony komórkowe w szczególności :>

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
zwiń wątek linuksowiec  2 lutego 2008 o godz. 10:32 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

instalowałeś kiedyś linuksa? czy mówisz to dlatego ze przeczytałeś że linux słabo obsługuje sprzęt?
bo mnie się wydaje że nigdy linuksa nie miałeś i opierasz się głównie na mitach i legendach i tym co gdzieś tam wyczytałeś/usłyszałeś
u mnie linux świetnie obsługuje sprzęt :)
wszystko wykrywa, wszystko działa bez potrzeby instalacji sterowników, w przeciwieństwie do xp gdzie drugie tyle czasu muszę poświęcić na instalację sterowników
oczywiscie ze jak kupisz sprzęt który z góry wiadomo że nie bedzie działał to już pretensje do siebie mozesz mieć, dlatego trzeba patrzeć co się kupuje

hmmm… a gdyby zabrać ludziom sterowniki do sprzętu pod windowsy i zostali skazani na to co oferuje im sam system… co lepiej obslugiwało by sprzęt? windows czy linux? ja śmiem twierdzić że linux wygrał by ten pojedynek

 
 
zwiń wątek bodo  27 stycznia 2008 o godz. 11:31 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

Tekst jest generalnie fajny i rzeczowy. Poza trafieniem na kilka dość tendencyjnych porównań (i.e. - nie gadaj, że do zmiany wielkości obrazków pod windą trzeba PS;]) czytało mi się bardzo dobrze i miałem wrażenie, że dokładasz starań żeby było obiektywnie. Niestety - wszystko co dobre, szybko się kończy:

Są ludzie, którzy nie lubią nic zmieniać a nawet szczęśliwi są, kiedy nie oferuje się im żadnego wyboru. Sporo ludzi w Polsce i Europie Wschodniej tęskni za komunistami, ponieważ oni nie dawali wyboru — wszyscy byli równi. Równie biedni i nieuprzywilejowani. Ale ludzie są inni, nie są maszynami. Nie życzę sobie, aby ktoś dyktował mi, jak mam się zachowywać, nie ważne czy chodzi tu o Google, Microsoft czy o Józefa Stalina.

Żeby nie było - ja się pod tą wypowiedzią mógłbym podpisać, gdyby nie to, że GPL na to nie pozwala… Ale ten nagły zwrot w tekście w stronę (bez obrazy) ludowego trybuństwa w dość rażący sposób zakłóca spójność przekazu.

pozdr

zwiń wątek michuk  27 stycznia 2008 o godz. 12:18 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Tekst jest tłumaczeniem z angielskiego, był kierowany do zachodniego czytelnika i IMHO po angielsku brzmi to nieco mniej patetycznie. Rzeczywiście czytając to teraz na spokojnie, po polsku, mam podobne wrażenie do Twojego :)

 
 
zwiń wątek Jarek :)) » Blog Archive » Ubuntu vs Windows Vista: Bitwa o pulpit  30 stycznia 2008 o godz. 21:32 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

[…] (more…) […]

 
zwiń wątek incal  1 lutego 2008 o godz. 21:31 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Jak dla mnie brakuje jednej rzeczy - porównania funkcjonalności i zintegrowania elementów desktopu. Brutalnie mówiąc, Windoze masakruje tu Ubuntu (a raczej Gnome).

1) Dialog plików. Zobaczcie ile można zrobić z oknem dialogowym plików w Windows XP czy Vista, a ile w Gnome/GTK2.

2) Obsługa czcionek. Wciąż dla przeciętnego użytkownika system czcionek w Linuksie to nieokiełznany chaos.

3) Schowek. Jak fajnie jest kopiować grafikę przez schowek w aplikacjach linuksowych, prawda…. niefajnie? No tak, Firefox /Linux nawet nie ma w menu opcji “skopiuj obrazek”, tak by można go było np w GIMP-ie otworzyć.

4) Przełączanie użytkowników - kiepska namiastka FastUserSwitch z Windoze.

Można sobie zachwalać możliwość wyboru między KDE, Gnome, Enlightement, XFCE a nawet Ratpoison :-=, ale ten wybór wcale nie jest taki dobry. Osiołkowi w żłoby dano… Osobiście bardzo żałuję że Ubuntu postawiło na Gnome. W dłuższej perspektywie to bardzo zaszkodzi Linuksowi.

zwiń wątek michuk  1 lutego 2008 o godz. 22:48 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Ubuntu nie jest pomyślane dla power usera. A funkcje o których piszesz tylko jemu się przydadzą. “Normalny człowiek” nie kopiuje obrazków, żeby je wkleić w GIMPie. Nawet nie wie że można łatwo edytować obrazki z GIMP.

Ubuntu wybrało GNOME bo jest stabilny i prosty w obsłudze. Power user i tak wybierze KDE albo dostosuje GNOMe do swoich potrzeb, doinstaluje jakiś odpowiednik Kickera i będzie miał kopiowanie obrazków i wszystkie inne rzeczy o których piszesz.

A newbie się będzie cieszył że wszystko jest takie proste. Wiem z doświadczenia, już kilka osób uszczęśliwiłem instalując im w zamiast zabugowanego Windowsa Ubuntu z GNOME.

zwiń wątek incal  2 lutego 2008 o godz. 14:42 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Rozumiem zatem, że na Windows siedzą sami PowerUserzy i im taką funkcjonalność trzeba zapewnić, a na Ubuntu nikomu to niepotrzebne.

W takim razie, po co te ostatnio modne tutoriale, jak na Ubuntu uruchomić Photoshopa CS2? Przecież to dla power-userów!

Desktop windowsów wcale nie jest trudny w użyciu dla początkującego użytkownika. Podobnie zresztą jak desktop GNOME czy KDE. Problem pojawia się w momencie, gdy ten początkujący użytkownik stanie się średniozaawansowany (tak, bo poweruser to ktoś kto pisze sobie skrypty w bashu, a nie kopiuje obrazki do schowka) - i zechce conieco więcej porobić. Nagle okaże się, że o ile w Windows może zrobić więcej, w KDE może zrobić praktycznie wszystko, to w GNOME nie może zrobić nic.

A że sporo oprogramowania jest robione pod GNOME/gtk, ta ograniczona funkcjonalność bije po łapkach wszystkich. Nie chciałbyś mieć porządnego file dialogu przy pracy z GIMP-em? Nie chciałbyś mieć jakiej-takiej integracji z Firefoksem czy OpenOffice?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
zwiń wątek Stiopa  2 lutego 2008 o godz. 10:03 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Osobiście bardzo żałuję że Ubuntu postawiło na Gnome. W dłuższej perspektywie to bardzo zaszkodzi Linuksowi.

Linuksowi nie zaszkodzi tak jak nie zaszkodził mu RPMDrake w Mandrake czy mułowate OpenSuse 10.0. Co najwyżej *buntu straci trochę na popularności i to nie z powodu GNOME a raczej pośpiechu z jakim wydaje się kolejne wersje.

 
 
zwiń wątek keke  2 lutego 2008 o godz. 13:41 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -1 [Pokaż komentarz]

ale ta wista ma duże ikonki

 
zwiń wątek ArchLinuxUser  2 lutego 2008 o godz. 13:58 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

A ja tam wole Archa. Szybki i stabilny. Zaczyna mnie denerwować już to ze jak ktoś mówi o Linux to zaraz jest Ubuntu. Ubuntu robi sie coraz gorsze z każdym wydaniem.

 
zwiń wątek sla  14 lutego 2008 o godz. 0:17 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -2 [Pokaż komentarz]

eee a co to jest to cale ubuntu i linux ? myslalem ze wszyscy maja windowsy

 
zwiń wątek hoshino  19 lutego 2008 o godz. 22:43 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -1 [Pokaż komentarz]

Propo1 visty bardzo często zdarzają sie procesy widmo, oj bardzo.
Propo2 Ubuntu nie przypadło mi do gustu (za bardzo zielone ;P ). Sądzę że o przeciętnego klikacza komputerowego może powalczyć Fedorka - ma niezłe wsparcie ;> (chociaż walczę od wczoraj z F8 i rtl8185 :/ )

 
zwiń wątek mleczakm  7 marca 2008 o godz. 23:50 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Co do visty - używam i wiem, że po dołożeniu ramu z 1gb do 2gb zaczęła się uruchamiać na oko dwa razy szybciej, i od razu po pojawieniu się pulpitu można uruchamiać programy itp. także wszyscy mają rację - przy 1gb STRAAAASZNIE muli, przy 2gb - jest spoko. A płakać nie ma powodu - nie jestem fanem visty, ale za 2gb ramu do laptopa zapłaciłem 136zł, więc da się przeżyć. No i Wiedźmin działa :)

 
zwiń wątek Mayron  17 marca 2008 o godz. 10:02 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Kupiłem nowy komputer, instaluje Vistę i wszystko działa cudnie, chodzi jak torpeda. Później instaluje Ubuntu, uruchamia się w rozdzielczości 800×600 bo dla niego nie istnieje rozdzielczość 1680×1050. Linux kompletnie sobie nie radzi z nowym sprzętem, musi minąć kilka lat aby na linuksie było wszystko ok. Na moim starym 7 letnim komputerze linux wszystko wykrywa, Windows XP lepiej sobie radzi z tym. Na Nowym komputerze Windows Vista wykrywa wszystko, każdy sprzęt jaki mam niestety w linuksie tak nie jest, kompletnie sobie nie radzi ze sprzętem nowym lub trochę starszym. linuksa używają ci co ich nie stać na dobrego kompa i są zmuszeni do używania tego badziewia na którym nic kompletnie nie działa.

 
zwiń wątek haha  19 marca 2008 o godz. 10:32 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

ej ziomus Mayron to ty nie masz pojecia o systemach mi prawie kazda gra dziala od windowsa tylko tzbe miec .. lol zebys widzial mojego kompa to byf sie skryl cieniasie .. hm co ich nie sdtac na dpobrego kompa to czemu kazda instuytucja co przechowuje wazne dane ma linuxa ??? czemu chyab jets bezpieczniejszyu

 
zwiń wątek Marissa  25 kwietnia 2008 o godz. 18:40 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Szczerze? dopiero od kilku godzin mam wgraną nową wersję Ubuntu(8.04)-prędzej miałam Windows XP- i ten system mi całkiem się podoba. Znienawidziłam cały Microsoft niecałe dwa tygodnie temu- wszystko się zawieszało (a mam całkiem dobry komp i kartę graficzną) i nie mogłam prawie nic zrobić! Teraz jestem zadowolona:D- wszystko śmiga i to nawet całkiem szybko! Całkowicie zgadzam się z autorem artykułu- nawet gdyby porównywał Ubuntu z XP, to Ubu wygrałby:)

 
zwiń wątek Marissa  25 kwietnia 2008 o godz. 18:45 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

I nie musiało minąć kilka lat, aby Linux wykrywał wszystko bez problemów:) Wersja 8.04 jest o wiele lepsza od poprzednich, tylko nadal zamiast rozdzielczości 1024×768 mam 640×480… Ale to może wina złej instalacji(może coś pominęłam):D

 
zwiń wątek SHELBY  19 czerwca 2008 o godz. 19:50 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Używam Ubuntu 8.04 od około 3 miesięcy (wcześniej XP ok.5 lat) i od tamtego czasu nie widziełm Windowsa (nie mówie tutaj o Viście bo na moim kompie nie ma co instalować xD)
1. Windows po tych “3 miesiącach” przynajmniej u mnie nadawał się tylko i wyłącznie na format a Ubuntu mam w doskonałej kondycji i myślę że jeszcze długo pociągnie!
2. W Windowsie zaraz po instalacji instalujesz najpierw jedne sterowniki - reset, potem kilejne - znowu reset, następnie jakieś podstawowe programy - częcto reset, i tak mija pół dnia zanim uzyskasz system w pełni sprawny. A w Ubuntu mam system gotowy do pracy w 30 min !
3. (Jak dla mnie najważniejszy) W Windowsie jak zawiesisz jeden program to cały system pada, jedynie reset a w Ubuntu PO PROSTU GO ZAMYKASZ i w razie potrzeby odpalasz ponownie (Podczas 3 miesiecy system NIE ZAWIESIŁ MI SIĘ ANI RAZU !)
4. Co do gier i programów to jest przecierz Wine i płatna Cedega. Oczywiście nie odpalisz wszystkiego w 100 % ale CS i większość programów z Windows chodzi (w tym PhotoShop !!!) :P
5. Bezpieczeństwo. Podczas użytkowania XP ze wszystkimi aktualizacjami ect. zawsze przychodziły mi na poczte jakieś spamerskie reklamy (jak np. oglądałem auta na Allegro to zawsze jakaś wiadomość przychodziła). Od 3 miesiecy nie dostałem ani jednej !!!
6. Co do czasu uruchamiania jest to dla mnie całkowicie obojętne gdyż system się uruchamia raz, dwa, może trzy razy na dzień a nie cały czas :)
Jak można sie domyślić “nawruciłem” na LINUX’a i raczej tak już zostanie :)
Pozdro

 
zwiń wątek Pioter233  12 sierpnia 2008 o godz. 11:04 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Weźcie mnie nie straszcie że Microsoft będzie dalej produkował śmiecie typu IE WMP .

U mnie jest taki zwyczaj w XP że gdy tworze Nowy folder to się system wiesza na 3-4 minuty

 
zwiń wątek Feandil  26 lutego 2009 o godz. 16:45 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Od listopada czasu też używam Ubuntu 8.10, jądro 2.6.27-11.
Pierwsze wrażenia - o, można bezpłatnie otrzymać płytę, fajnie!
Potem - o, można wypróbować, LiveCD do napędu jazda, fajnie!
Następnie - instaluję! Przy instalacji mogę śmigać po internecie, nieźle!

I tu zaczynają się schody. Inetnet (a mam kartę sieciową Realteka na USB) rozłączał się nagle w trakcie pracy, po kilku minutach zaś włączał z powrotem, albo i nie. Jak nie chciało mi się czekać, musiałem restartować komputer (nie działał restart sieci ani wyjęcie-włożenie karty pod usb). Niby nie duży minus, ale komputera na noc nie zostawię, żeby coś dużego ściągał.

Zauważyłem, że dźwięku nie mam (wcześniej jakoś nie robiłem nic związanego z dźwiękiem i nawet głośników nie potrzebowałem włączać). Jakoś zrobiłem. Z grafiką też coś mi się niedobrego działo, ale to chyba najszybciej udało mi się wyeliminować.

Potem bawiąc się gdzieś w opcjach przy kodekach rmvb pozmieniałem gdzieś chmody, nie tylko to zresztą i system na stałe odmówił posłuszeństwa, a z okazji ferii zimowych stwierdziłem że sformatuję sobie partycję linuksową i będę “kombinował” tylko przy tych opcjach, przy których powinienem. No i teraz, gdy moje ferie dobiegają końca, wszystko chodzi jak powinno. Nawet trochę cieplej Terminal zaczyna mi się kojarzyć;)

System wygląda ładnie, nie wiesza się, daje mi wszystko, czego potrzebuję, nie pozwala tracić czasu na to, czego nie potrzebuję (zaawansowane gry, hehe;). Jak coś raz dobrze się konfiguruje (o ile nie działa), potem już jest zasadniczo ok. Trudniej go rozwalić do tego stopnia, żeby odzyskanie danych było trudne, tak w razie czego. Jest o wiele bardziej konfigurowalny od windowsa, i o wiele łatwiej wprowadzić te konfiguracje.

Gdy miałem windowsa xp, a miałem go 5 lat, było dobrze, póki komputer nie został podłączony do sieci (dobrze = format tylko co pół roku / rok, bo system zaczyna trochę zwalniać, gdzieś o połowę). Potem, używając jakichś kiepskich antywirusów, pozwoliłem rozpanoszyć się jakiemuś badziewiu po komputerze, a teraz nawet opcja “kopiuj” nie działa; rejestr w strzępach.

Powiem zatem tak: jeśli Linuks mi się nie sypnie, pod niebo go chwalić będę po wsze czasy i słowa złego powiedzieć nie dam. Na razie wszystko zmierza właśnie w tym kierunku.

I jeszcze jeden kontrargument przeciwko stwierdzeniu: “na Linuksie jest trudno”. Jakby w szkołach na komputerach częściej gościł Linuks, a nauczyciel przekazałby dzieciom coś pożytecznego, to skończyłoby się takie gadanie. Bo aż tak strasznie trudno nie jest, ale to nie oznacza, nie nie można będąc zupełnie “zielonym” usiąść przy komputerze z Linuksem i wszystko wiedzieć z ręki. Tak samo jak nie można nic nie wiedzieć o Windowsie, na nim pracując.Tymczasem, po rozmowie z moją panią psor od informatyki, dowiedziałem się, że MEN finansując pracownię komputerową zażyczył sobie Windowsa i już, żadnych zmian. Jak działa pozwólcie że przmilczę, ale w ferie ma być z komputerami zrobiony porządek. Nic dziwnego, zwłaszcza że nawet serwer jest na Windowsie (Windows Server 2003)

 
zwiń wątek kuba_new  21 kwietnia 2009 o godz. 20:42 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Uff… Przebrnąłem, przeczytałem wszystko. I dorzucę moje trzy grosze.
Ponad dwadzieścia lat temu zapoznałem się z panami Emesdosem i Cepeemem - terminal mi dziś nie jest straszny.
Z panem Szklarzem zapoznałem się gdzieś tak na początku lat dziewięćdziesiątych - wtedy miał jeszcze imię zaczynające się od Trójki. Potem zmienił je na “95″. Było czymś zniewalająco łatwym pisać w QR-Tekście, a nie w TAG’u. Firma zakupiła pecety, zakupiła też okienka. Zakupiła też i inne programy, takie bez których ta firma nie mogła istnieć. I było fajnie.
Tak przez kilka latek.
A potem pojawiły się wirusy - i stało się - firma stanęła.
Efektem tego było postawienie sieci na tajemniczych Linuksach i zatrudnienie gościa od Nich. My, w naszym biurze, mieliśmy teraz dwa komputery - jeden z oknami do naszej pracy (skomplikowana grafika) i drugi tylko do przekazywania tej pracy dalej, poprzez sieć.
Potem odszedłem z firmy. Założyłem własny biznes - siłą rzeczy musiałem kupić windę - nie ma i chyba nigdy nie będzie takiego oprogramowania jakiego używam na Linuksa.
Kupiłem laptopa, z preinstalowanym ME (rok 2000), kupiłem te komercyjne programy do pracy i robota wrała.
Ale po pewnym czasie zestarzały się te programy, ich nowsze wersje (albo tylko ich apdejty) zaczęły coraz częściej wymagać ikspeka. Ale mój laptop był za stary na ikspeka. Wymieniłem laptopa, system i te wszystkie programy. Szukając czegoś w internecie podłapałem wirusa - wymiótł mi wszystkie moje dzieła. Odratowałem tylko to, co było zarchiwizowane na cedekach. Firma od ratowania danych, widząc zdesperowanego klienta “biznesowego”, zażądała za usługę ponad 4 tysiące… Zwątpiłem.

Za namową znajomego, starego Slackwarowca, zainstalowałem Linuksa. On mi doradził Ubuntu - “No wiesz, jesteś przesiadkowiczem i to z windy, musisz więc zacząć od czegoś łatwiejszego”. Pod koniec roku 2008 zainstalowałem więc Ubuntu, w wersji 8,10. I doznałem szoku - wszystko łatwe i proste! A tak się bałem tego Linuksa przez tyle lat!
Jasne, że miałem problemy - ale jeszcze przez instalacją poczytałem trochę forum i dowiedziałem się, że mogę (w razie czego…) odpalić LiveCD i na nim internet. A tam forum i porady!
====
Dziś powiem tak:
Mam Ubuntu jako podstawowy system do podstawowej pracy, do pakietu biurowego, do grafiki, do muzyki i filmów, do internetu - wreszcie.
Mam VirtualBox’a a na nim ikspeka i wszystkie moje programy komercyjne, których używam do pracy. I żadnego dostępu do internetu, zero infekcji dzięki temu.
Mam jedną partycję do eksperymentowania z innymi systemami (jasne, że chodzi o inne Linuksy).
Mam święty spokój!

Ubuntu wysypał mi się tylko raz - i to z wyraźnej mojej winy - jako nowicjusz próbowałem pogrzebać w prawach dostępu i straciłem możliwość uruchomienia systemu. Dzięki LiveCD, internetowi i forum odzyskałem wszystkie dane (home mam na osobnej partycji) i wiarę w to, że to naprawdę bezpieczny system.
Nie miałem żadnego problemu z drukarką (ale mam takiego typowego atramenciaka hp), ze skanerem (ale mam takiego starego plusteka, jeszcze na lpt), z blutukiem podpinanym do portu usb, z pendrakami (mam cztery, różne), z zewnętrznym twardym podpinanym do usb (80 giga, cztery partycje, dwie fat i dwie ntsf), z fotoaparatem, z komórką po kablu usb, z emulatorem COM’a poprzez usb, z klawiaturą o wielu dodatkowych klawiszach…
Nie mam żadnej gry - komputera używam do pracy i tylko do pracy. Czasem zagram w pasjansa i sapera.

Jestem zadowolony! I tę opinię powielam na różnych forach. Jestem neofitą, ale mój zachwyt nad tym systemem nie wynika li tylko z tego “neofictwa” - cieszę się, że mam stabilny system, że programy są stabilne, że nie mam robaków, że nie muszę czyścić rejestru, że nie musiałem jeszcze formatować partycji i na nowo wszystkiego instalować (choć owszem, formatuję i instaluję wciąż, ale na tej partycji do eksperymentów - tam testuję, tak dla siebie, różne inne wersje Linuksa).
Moja szanowna Małżonka korzysta czasami z mojego komputera, aby sobie posurfować - nie muszę się już bać że coś sknoci lub namiesza. Założyłem jej konto i ograniczyłem uprawnienia. Założyłem też konto dla gościa z prostym hasłem, o minimalnych uprawnieniach - tak dla synów, gdyby chcieli coś w internecie znależć lub płytę przejżeć. Da się coś takiego w windzie? Moi synowie łamali wszelkie zabezpieczenia windy jakie miałem (”No tata, musiałem sprawdzić coś w internecie, a twoja komórka nie odpowiadała - musiałem więc ci się włamać”).
Jeszcze raz - Linuks jest systemem dla mnie, o zdanie innych zwyczajnie nie dbam.

I na koniec parę uwag na temat wojny pomiędzy Gnome i KDE. Od początku mam to pierwsze i dla mnie jest wystarczająco dobre. KDE zraziło mnie tą swoją pojedynczą klikalnością - nie podobało mi się to nigdy, ani w windzie, ani w KDE. Zanim się dowiedziałem jak się tego pozbyć zdążyło mnie zdenerwować i zniechęcić. Ale czcionki ekranowe, ich wielkość i wyrazistość podoba mi się bardziej w KDE - trochę się napracowałem aby w Gnomie też tak mieć. Dodawanie (i usuwanie również) programów podoba mi się bardziej w Gnomie - w KDE po kliknięciu w każdą opcję system coś sprawdza//się łączy - bardzo długo trwa zanim po postawieniu nowego systemu przejrzysz i zaistalujesz wszystko to, co chcesz. W Gnomie inaczej - najpierw klikasz//wybierasz, potem zatwierdzasz - i możesz iść brać kąpiel - samo się robi.
A efekty pulpitu? A po co mi to - co, czy ja oglądam pulpit? Ja na nim programy uruchamiam i pracuję na nich - nawet nie wiem (bo nie widzę) jaką mam tapetę, a co dopiero jakieś sześciany i inne bajery. Aktualnie testuję na tej partycji do eksperymentów LXDE.
====
I dajcie sobie, proszę, spokój z jakąś wojną na temat “który Linux lepszy do propagowania”! Każdy jest dobry! Dla kogoś, kto przesiada się z windy - każdy jest dobry. W każdym trzeba, chociaż trochę pogrzebać, przedrzeć się przez terminal. A im wcześniej ludzie (czyt. użytkownicy Linuksa) przez to przebrną, tym lepiej. Jak zwykle odpadną ci, którym “się nie chce, nie mogą, nie guglują”, zostaną ci, którzy warto, że zostali.
Debian lepszy? Ubuntu? Mandriva, Fedora, Slackware? Toż to wszystko LINUKSY! Zawiesza Ci się? - to przemyśl czemu? Może coś robiłeś kapkę wcześniej… Sprawdź logi, porównaj z tymi wcześniejszymi.
N.B. Często widzę jak operatorzy maszyn zmieniają trzy-cztery parametry, aby zmienić jeden parametr wyrobu finalnego… Potem cofają te wcześniejsze zmiany - przy trzech jest dziewięć kombinacji, przy czterech - szesnaście. Na koniec wracają do ustawień wyjściowych, ale ile czasu zmarnowali! Podobnie jest z Linuksem i jego ustawieniami - zmienisz coś, wydaje Ci się, że tylko coś-jednego - a tu klopsik! Kilka, kilkanaście rzeczy uległo zmiania - potem narzekasz na system - a to tylko Twoje działanie, jego skutek, namieszało. Więcej opanowania i pokory przed systemem. Nie Ty jesteś, przecież, jego autorem - jesteś tylko jego UŻYTKOWNIKIEM. Nie znasz jego wad//błędów//kruczków - możesz je tylko omijać. Jeśli się z tym pogodzisz - każdy system będzie dobry. Winda dla mnie też byłaby ciągle dobra - gdybym zrezygnował z jej wad! Tu mam na myśli robaki//wirusy//rejestr. Nie dało się, znalazłem więc inny system.
====
Och, ale się rozpisałem. Miał być post a zrobił się zalążek artykułu!
Pozdrawiam Autora artykułu - zainspirował mnie do tych tutejszych wynurzeń. Pozdrawiam wszystkich Posterów - Ci też mnie zmitygowali. Pozdrawiam wszystkich Użytkowników Linuksa. I pozdrawiam Użytkowników Windows’ów. System, to system - ja mam traktor, ty ursusa, ja mam malucha, ty masz ferrari.
====
P.S. Dla Gracza problemem może być Linux - nie taplajcie w błocie windziarzy. Dla mnie problemem było to, że żaden z moich komercyjnych programów nie występuje w wersji na Linuksa. Są tylko (TYLKO) w wersji na windę.
P.S.2 Jakie to programy? Programuję sterowniki PLC i panele operatorskie dla nich. Sterowniki Siemensa, Fanuca, Panasonica. Panele Weinteka, Siemensa, PD-Borna. Konia z rzędem temu, kto znajdzie mi te programy w wersji dla Linuksa! To jest komercja całą gębą! Cena jednego z nich przekracza kilka tysięcy PLN, drugi jest niewiele tańszy. Trzeci jest darmowy - ale i tak w wersji “jedynie słusznej”. To wymusza na mnie posiadanie windy i to ikspe, jak zaznaczyłem na początku. A robaki od niej odstraszały. Znalazłem złoty środek - Linux i VBox z windą.

Pozdrawiam.

 
Identyfikator (wymagane)
Adres e-mail (wymagany - nie pokażemy go publicznie)
Adres URI
Rozmiar pola: zmniejsz rozmiar | zwiększ rozmiar
Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

Literówki najlepiej zgłaszać jabberem: michuk@jakilinux.org lub kocio@jabber.org!

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

O Autorze

Borys Musielak

Twórca i redaktor wortalu jakilinux.org, serwisu OSnews.pl oraz społeczności miłośników kina Filmaster.pl. Lobbysta udający eksperta. Znany również jako Ojciec Dyrektor. Ostatnio mikrobloguje na Flakerze gdzie można go oficjalnie śledzić, do czego zachęcam.

RSS

Możesz śledzić komentarze do tego artykułu poprzez specjalny kanał; RSS 2.0 .

Porównaj dystrybucje!

vs

Dołącz do nas!

Znasz angielski? Masz nieco wolnego czasu? Przetłumacz artykuł dla jakilinux.org!
Więcej o współpracy na blogu Grupy Jakilinux.

Butik JL

jakilinux butik
Obejrzyj więcej produktów i wybierz coś dla siebie.

Subskrybuj Biuletyn!

Biuletyn Grupy Jakilinux to okresowy subiektywny przegląd najważniejszych informacji o których piszemy w naszych serwisach, który wysyłamy e-mailem. Subskrybuj biuletyn!

Planeta Jakilinux

    requested list not available