MEPIS przechodzi na Ubuntu?
9 lutego 2006, michuk
Jak donosi serwis Newsforge, twórca dystrybucji MEPIS, Warren Woodford, bardzo poważnie zastanawia się nad zmianą systemu bazowego z Debiana na Ubuntu. Nowa wersja systemu, SimplyMEPIS 3.4-3, może okazać się więc ostatnią bazującą na Debianie.
Jako główną przyczynę ewentualnej zmiany Woodford podaje… zbyt duże tempo rozwoju testowej gałęzi Debiana (Etch), na której aktualnie bazuje MEPIS. Zmiany, jakie zachodzą w Etch w praktyce uniemożliwiają oparcie się na tej dystrybucji, z powodu ciągłych synchronizacji i konfliktów jakie występują podczas procesu dewelopmentu.
Jakie byłyby konsekwencje takiego ruchu dla użytkowników MEPISa? Prawdopodobnie zyskaliby nieco bardziej przewidywalny okres wydawania systemu: pierwsza wersja MEPISa bazującego na Ubuntu pojawiłaby się zapewne około miesiąca po wydaniu Ubuntu Dapper Drake, mniej więcej co pół roku. Oprócz tego, twórcy MEPISa pogliby skoncentrować się wyłącznie na tworzeniu najlepszego z możliwych pulpitów KDE dla nowicjuszy, nie zajmując się niskopoziomowymi szczegółami technicznymi jak do tej pory.
Moim zdaniem najlepszą opcją byłoby połączenie zespołu MEPISa z zespołem Kubuntu i stworzenie najlepszej dystrybucji Debiana dla użytkowników KDE. Taka koncepcja kwalifikuje się obecnie niestety jedynie do kategorii pobożnych życzeń…
Komentarze (RSS) | Trackback (URI)
Liczba komentarzy: 6
W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
- Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
- Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
- Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
- Przekreślenie: <strike>
tekst przekreślony</strike>, - Kod: <code>
printf("blok kodu");</code>, - Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>



Liczbę użytkowników tej dystrybucji można chyba policzyć na palcach. Co do dopracowywania KDE to środowisko jest i tak maksymalnie banalne. Przydałoby się zrobić coś z zasobami i wydajnością, ale to chyba inna bajka.
neuro jak sie nie znasz to się nie wypowiadaj co do popularności tej dystrybucji. Zobacz sobie na distrowatch.com na ranking lub wejdz na:
#mepis
#mepislovers
#mepis-security
#mepis-es
#mepis-fr
#mepis-it
i licz.
Moim zdaniem lepiej niech się nie łaczy.
Używam MEPIS i niestety muszę powiedzieć, że jeśli ten czarny scenariusz się sprawdzi to będę musiał z niego zrezygnować na rzecz debiana.
Mimo, że mepis oparte jest niby o etch to ja uzywam repozytorium sarge. Dzięki temu cieszę się bardzo stabilnym systemem… i na tym mi właśnie zależy. I nie mam prawie żadnych problemów.
Dziwi mnie postawa twórcy dystrybucji. To, że Mepis jest kompatybilne z debianem jest tym co moim zdaniem odróżnia tą dystrybucje od ubuntu czy kubuntu.
Cóż
Co do newsa to też mam wątpliwości. Na stronce MEPIS piszą tylko o zmianie kernela nma ten ubuntowy
A tu ankieta:
http://www.mepis.org/node/8941
Chyba jednak większośc użytkowników MEPIS woli pozostać przy debianie.
MEPIS moze na tym skorzystac, watpie aby wiele osob przeszlo do debiana “stable” po przesiadce MEPIS’a z Debiana “etch” na Ubuntu (de facto debian “sid”).
Filozofia debiana i MEPIS znacznie sie roznia, i roznia sie tez osoby ktore uzywaja tych dystrybucji.
duzo plusow widze na tej zmianie, ale na razie mowa tylko o kernelu a nie o calym distro.
I val-gaav prosze bardzo, tylko czemu teraz nie przesiadziesz sie na sarge?
ja uważam,że mepis powinien pozostać przy debianie,czyli korzeniach.Mepis jest lepszy odUbunntu,chodzi szybciej,posiada domyślne aplikacje,które są najpotrzebniejsze,nie trzeba ich dogrywać,jest gotowym systemem do używania.Wszystko ma co potrzeba w odróżnieniu od Ubuntu.Do tej pory gdy nie miałęm Mepisa nie sądziłęm,że taki system linuksa istnieje.Pozdro. Ocena 10 dla Mepisa!
No ciekawe tylko, po co ten “przewidywalny okres wydawania systemu”, co? 1,2,3,4,5 lub 6 miesęcy gra jakąś rolę??? Prawdziwy system u normalnych ludzi, a nie partaczy i niedołęg, może pracować rok, lub kilka lat, no i po co ta częsta instalacja, co raz to nowych wersji, co to daje??? Bezpieczeństwo? Częste wydawanie to kompletne głupstwo, lepiej rzadziej, ale bardziej jakościowo. Po co to chińskie partactwo - dużo i byle jak.