Oto szybki przewodnik po instalacji najnowszej wersji systemu operacyjnego Kubuntu 9.04 — czyli wersji Ubuntu z KDE.
UWAGA: wszystkie czynności wykonujesz na własną odpowiedzialność. Autor artykułu nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne szkody.
W tym artykule postaram się przedstawić proces instalacji systemu operacyjnego Kubuntu Linux. W tej części zakładamy, że nasz dysk twardy nie został spartycjonowany i nie posiada zainstalowanego żadnego systemu operacyjnego. Kubuntu ma być jedynym systemem w naszym komputerze. Proces instalacji opisany został na podstawie najnowszej wersji Kubuntu 9.04. Obraz iso do wypalenia na płytę można pobrać za darmo z tej strony. Zaczynamy.
Co nam będzie potrzebne:
Płyta z systemem operacyjnym Kubuntu Linux;
Komputer klasy PC.
Wymagania systemowe:
Co najmniej 256mb pamięci RAM;
Dysk twardy o pojemności przynajmniej 4GB
Warto posiadać (niewymagane):
Stałe łącze internetowe
Proces instalacji:
Sam proces instalacji jest bardzo prosty i sprowadza się do kilku kliknięć myszką. Aby zainstalować Kubuntu należy uruchomić komputer z płyty CD. Udajemy się zatem do menu BIOS naszego komputera i w sekcji FIRST BOOT DEVICE ustawiamy CDROM. Jak to zrobić? Najczęściej podczas uruchamiania komputera należy wciskać klawisz DEL lub F2, co pozwoli uzyskać dostęp do menu BIOS. Jak poruszać się po tym menu znajdziesz w dokumentacji swojego komputera. Po wykonaniu tych czynności wkładamy naszą płytę z Kubuntu do stacji CDROM i restartujemy komputer sekwencją klawiszy CTRL ALT DEL. Po ponownym uruchomieniu komputera powita nas ekran startowy Kubuntu, który będzie prezentował się tak:
System poprosi nas o wybranie języka, w którym będzie się z nami komunikował. Wybieramy za pomocą strzałek w klawiaturze język polski. Dalej z menu wybieramy opcję Instalacja Kubuntu. Chwilę potrwa zanim system załaduje potrzebne pliki i uruchomi instalator. Gdy system będzie gotowy do pracy instalator pojawi się na ekranie.
Wybieramy domyślnie zaproponowany przez system język polski i klikamy dalej. W następnym kroku wybrać należy strefę czasową. Jeżeli domyślne ustawienia to Europa/Warszawa, należy je zaakceptować i kliknąć dalej.
Teraz system poprosi nas o wybranie układu klawiatury. Należy wybrać układ Poland. Można przetestować naszą klawiaturę w dolnym okienku po lewej stronie. Należałoby wpisać tam polskie znaki diakrytyczne takie jak ńąłęś itp. Jeżeli wszystkie wyświetlą się poprawnie klikamy dalej.
Teraz zostanie uruchomiony program partycjonujący, który przygotuje nasz dysk twardy dla nowego systemu operacyjnego. Założyliśmy, że nasz dysk jest czysty i nie posiada zainstalowanego żadnego systemu. Zaznaczamy więc opcję Użycie całego dysku.
Uwaga: jeśli masz na dysku zainstaloany inny system (np. Windows) i nie chcesz się go pozbywać, zerknij do artykułu: Podział na partycje oraz ogólnie do działu Instalacja w serwisie, żeby dowiedzieć się więcej.
Kilamy dalej. Teraz instalator poprosi o nasze dane. Należy podać Imię i Nazwisko(opcjonalnie), nazwę użytkownika oraz hasło. Przypominam, że hasło powinno posiadać co najmniej 8 znaków i być trudnym do odgadnięcia, a za razem łatwym do zapamiętania. Nie należy ustawiać hasła hasło, 12345678, password itp. Po wpisaniu imienia i nazwiska instalator zaproponuje nam nazwę użytkownika oraz nazwę komputera. Można je dowolnie zmienić. Nazwy nie mogą zawierać spacji.
Po wpisaniu danych poprawnie klikamy dalej. Teraz system pokaże zgromadzone dane.
Należy kliknąć Zainstaluj w celu zainstalowania systemu. Można teraz spokojnie iść na kawę. Po zakończonej instalacji system poprosi o zrestartowanie komputera i wyjęcie płyty CD z napędu. Po ponownym uruchomieniu, nasz komputer będzie działał na najbardziej zaawansowanym systemie operacyjnym na świecie.
Życzę powodzenia i przyjemności z użytkowania Kubuntu.
Wiadomość źródłowa na blogu autora: Instalacja Kubuntu Linux cz.1

JakiLinux











wszystko fajnie i pięknie ale stery do starszych kart ATI nie działają, nie jest to wina samego ubuntu ale mogli zostawić możliwość instalacji starszych Xów
polecam pakiet Envy – obsługuje NVIDIA i ATI
envy w tym przypadku nic nie da.
Dla starszych kart graficznych spod znaku ATI pozostaje, co raz lepiej działający otwarty sterownik. Polecam.
Artykuł bez sensu, bo jego treść sprowadza się do zdania: "Włóż płytę i postępuj zgodnie z instrukcjami na ekranie". Mógłby przydać się tylko analfabetom, ale ci nie będą potrafili go odczytać.
Dlatego są screenshoty! (;
Z drugiej strony ukazuje "mniej zaawansowanym" użytkownikom jak banalny jest proces instalacji *ubuntu.. :)
jak dla mnie to ten opis instalacji to został napisany "na odwal". nie zostało opisane to co powinno, a zostało opisane tylko to co widać na ekranie.
a co wg Ciebie powinienem opisać?
dodatkowo:
1. szerszy opis zmiany sekwencji bootowania (nie każdy ma bios AMI)
2. co dzieje się z dyskiem podczas "użycia całego dysku".
3. co dzieje się podczas instalacji
Fakt, użytkownika obchodzi co dzieje się podczas instalacji. Co do 'użycia całego dysku', to tutaj sie zgodzę, mogłem dopisać.
tak samo mało go obchodzi, że używa "najbardziej zaawansowanego systemu na świecie".
Nie powiedziałbym. Ale tak możemy dyskutować długo. Nie podoba Ci się art, trudno.
A o czym będzie druga część? Co można znaleść w menu start?
Tak, dokładnie o tym. Opiszę jeszcze jak zmienić tapetę. A tak na poważnie, to zamierzałem dodać coś o partycjonowaniu dysku i co zrobić w przypadku posiadania już innego systemu.
dobry artykuł dla nieznających zupełnie się na instalacji – przecież nie każdy potrafi windowsa zainstalować :D… ja bym dodał jednak do niego jeszcze ręczne partycjonowanie dysków…
Do autora:
Niestety w artykule pominąłeś moment, który przysparza najwięcej problemów mniej zaawansowanym użytkownikom (a to przecież do nich kierowany jest ten poradnik) tj. partycjonowanie dysku, na którym siedzi już jeden system.
Robiono przecież badania pokazujące, że najczęstszą sytuacją wśród użytkowników jest instalowanie Linuxa, jako towarzystwo dla Windy.
Sam dobrze pamiętam pierwszy raz, kiedy przyszło mi się z tym zmierzyć. Bez przestudiowania poradników w necie nie miałbym szans postawić Linuxa nie uszkadzając partycji Windy.
Napisałem w komentarzu wyżej, że będzie to w drugiej części ;]
To masz już opisane w innych artykułąch na jakilinux:
- http://jakilinux.org/instalacja/podzial-na-partyc…
- http://jakilinux.org/instalacja/podzial-dysku-za-…
i ogólnie w dziale Instalacja
"Założyliśmy, że nasz dysk jest czysty i nie posiada zainstalowanego żadnego systemu." – Dlaczego, przecież większość osób już ma inny system i ma zamiar zainstalować inny obok. Autor poszedł trochę na łatwiznę.
Przeczytaj komentarze jeszcze raz.
Ok, nie zauważyłem, że już napisałeś. Moim zdaniem dobrze by było, jakby wszystko to znajdowało się w jednym artykule, ale skoro nie, to nie zapomnij dodać linku w tym artykule, do następnej części.
Artykuł żenada, na poziomie sciaga.pl
"nasz komputer będzie działał na najbardziej zaawansowanym systemie operacyjnym na świecie"
Hehe. :D No w sumie czemu nie? Też bardzo dobra afirmacja. "Pozytywne myślenie" przydaje się w życiu. W sumie i tak każdy ma "swoją" – subiektywną wizję otaczającego świata. ;-)
-Co właściwie znaczy słowo (k)Ubuntu?
-W starym afrykańskim narzeczu: "nie umiem zainstalować Debiana"
Ciekawe, czy wtedy już wiedzieli co to jest Debian (zwracając uwagę na to, że w "starym afrykańskim") ;p Szczerze, to nie wiem skąd im się to wzięło. Jedna wersja tego to "Ubuntu to stare afrykańskie słowo oznaczające człowieczeństwo dla wszystkich." (na ich stronce jest). Wersję “nie umiem zainstalować Debiana” też już chyba gdzieś widziałem.
Przewodnik mnie porwał. Mimo ostrzeżeń autora zaryzykowałem i wsadziłem płytkę instalacyjną do napędu. Teraz spoglądam z dumą na najbardziej zaawansowany pulpit na świecie i zajadam się popcornem.
hmmm …
proponuje wprowadzic podzial publikacji ze wzgledu na stopien zaawansowanie uzytkownika, tak zebym nawet nie musial tytuly czytac czegos takiego … "instalcja ubuntu …" po kija to publikowac …
popieram!
Jak widzisz w tytule „K/ubuntu” to publikacja jest dla początkujących,
jak „gentoo”, „slackware” czy „debian” to dla zaawansowanych!!!
Panie Tomku szkoda marnować czas na pisanie 101 poradnika instalacji, po prawdzie to kolejne wersje instalatora praktycznie się nie różnią. Za to wiem, że znajomi mieli spore wątpliwości jak dzielić dysk, gdzie co montować, żeby nie spieprzyć już zainstalowanego windowsa.
Przewodniczek jest przeznaczony dla zupełnie zielonych użytkowników linuxa, a więc
powinno być dokładnie opisane jak zainstalować linuxa, nie niszcząc windowsa.
Kiedyś zacząłem też takie coś robić, ale jeszcze nie skończyłem (brak czasu).
Tu jest taka wersja robocza, jak by ktoś chciał to może zerknąć.
Ja założyłem, że linux będzie instalowany na dysku, na którym jest już windows.
Pokazałem jak zmniejszyć partycję windowsa i ze zwolnionego miejsca utworzyć
partycję dla linuxa. Pod screenami dodałem opisy. Partycjonowanie dysku pod Kubuntu
Fajnie, fajnie….., ale jest to tylko jedna z możliwości instalacji kubuntu na komputerze klasy PC.
Dlaczego każdy zakłada, że obok nie będzie stał system MS? A przy tej instalacji to już inaczej będzie to wyglądało.
Dlaczego nie wspomina się o instalacji przy uruchomionym produkcie ms?
Dlaczego nie daje się alternatywy instalacji na usb?
Dlaczego nie daje się alternatywy instalacji z usb?
Artykuł do bani.
P.S. W tamtym roku obronił pracę inż. z tematyki Linux jako alternatywa dla Windowsa przy rozwiąznaiach dekstopowych. Screenów w niej miałem 845!
Tej majster – zauważ, że to jest przewodnik i do tego pierwsza część, a ty byś chciał, żeby
było tu opisane tyle co w 1000 – stronicowej książce z HELION-a.
Ktoś się przy tym napracował, zrobił to tak jak potrafił i na pewno komuś to się przyda, a ty
jak potrafisz pisać lepiej to coś napisz i wtedy to ocenimy.
PS
A tak w ogóle to sam jesteś do bani i nie wiem o co ci chodziło z tymi 845 screenami!
O ile to miało być twoje poczucie humoru, to powinieneś tam wkleić uśmiechniętą buźkę,
żebym chociaż z niej mógł się pośmiać!
To jet ciekawy artykuł o Kubuntu. Jak mogę coś podpowiedzieć niezadowlonym z tego artykułu, to to, że dziś zainstalowałem Ubuntu 9.04 (jutro zrobię to Kubuntu-już siągam ISO) na dysku USB 8 GB Kingston flash. W kompie odpiołem dysk HDD. Uruchomiłem butowanie z płyty CD z Ubuntu 9.04 PL. Wyrałem opcję instalacji. Ręczne partycjownie: 4 GB na partycje postawowa, punkt montowania / Format plików ext3. Następnie partycja logoczna 3 GB punkt montowania /home Format plików ext3 i pozostałe miejsce 1 GB partyjca sawp – plik wymiany. Następnie zastosuj i poszło. Po 35 minutach Ubuntu już było gotowe. Restart systemu. Butowanie tylko z USB (ustawia się w BIOSie). Następnie uruchomiłem z pulpitu "Skonfigutuj system". I Linux śmiga jak należy. Dodaję, że ma stałe łacze internetowe. Trochę cierpliwości i pracy. I mam "Laptopa na USB".
Z pewnością Kubuntu też da się zainstalowac na USB. Jak sprawdzę dam znać.
Może czytelnikom przyda sie ten tekst. Pozdrawiam użytkowników Linuxa i MS. (Ciekawe jak by poszło instalowanie Visty na USB?)
Brawo. Jak już się tyle udało to doinstaluj słownik poprawnej pisowni w przeglądarce.