Fedora Core 4 vs Ubuntu Hoary 5.04

31 sierpnia 2005, michuk

Artykuł będzie miał formę rywalizacji. Porównujemy dystrybucje do siebie nawzajem, ale nie oceniamy ich pod kątem innych systemów operacyjnych, np. MS Windows (takie porównanie już zresztą istnieje). Z uwagi na fakt, że całkiem niedawno opublikowana została w serwisie obszerna recenzja Ubuntu Hoary Hedgehog, w tym artykule bardziej skupimy się na tym, co oferuje nam najnowsza Fedora, a Ubuntu posłuży głównie jako punkt odniesienia. Tyle słowem wstępu. Zaczynamy.

Instalator

Fedora Core 4 wita nas przyjaznym i profesjonalnie wykonanym, graficznym instalatorem anaconda (znanym jeszcze z czasów wolnego Redhata). Instalator Hoary’ego bazuje na nowym (ale ciągle pseudo-graficznym) debian-installerze. W porównaniu z Fedorą, instalator Ubuntu prezentuje się skromnie, zarówno pod względem wyglądu jak i możliwości (chociaż trzeba zastrzec, że oryginalny debian-installer został tu mocno okrojony). Fedora pozwala nam skonfigurować podczas instalacji prawie każdy aspekt systemu. W szczególności możemy wybrać oprogramowanie, jakie mamy zamiar używać. W przypadku Ubuntu mamy do wyboru tylko trzy predefiniowane grupy pakietów: możemy zainstalować system biurkowy z Gnome i OpenOffice, system serwerowy lub system bazowy (tylko najbardziej potrzebne pakiety).
Oba systemy udostępniają podczas instalacji narzędzie do tworzenia i usuwania partycji, z tym że DiskDruid użyty w Fedorze jest o wiele bardziej przyjazny niż zastosowany w Ubuntu tekstowy cfdisk. Zarówno Ubuntu jak i Fedora posiada możliwość autopartycjonowania, czyli automatycznego wygospodarowania miejsca na dysku na nowy system operacyjny. Oczywiście nie ma żadnych problemów w przypadku koegzystencji na jednym dysku dwóch lub kilku systemów Linux i MS Windows.
Zarówno w Fedorze, jak i w Ubuntu standardowo instalowany najnowszy Gnome wraz z zestawem aplikacji przeznaczonych dla tego środowiska. Wybór pakietów w obu systemach jest bardzo podobny. Domyślną przeglądarką jest Firefox, a programem pocztowym Evolution. Pakietem biurowym jest OpenOffice.org, z tym że Fedora dostarcza najnowszą, jeszcze nieoficjalną (ale stabilną) wersję 2.0. W Ubuntu najnowszy OpenOffice.org jest również dostępny, ale standardowym pakietem biurowym jest wersja 1.1.3.
Domyślna instalacja Fedory jest objętościowo większa o kilkaset MB (można ją jednak regulować dzięki ręcznej selekcji pakietów).
Instalator Fedory posiada też nieco lepszą pomoc. Każdy kolejny krok instalacji jest dokładnie opisany. Możliwe opcje są wytłumaczone i zasugerowana jest domyślna odpowiedź. Ubuntu ogranicza się jedynie do zdawkowych komentarzy. Bezmyślne klikanie “Dalej” podczas instalacji, chociaż niewskazane, powinno jednak w obu przypadkach poskutkować poprawnie zainstalowanym standardowym systemem.

Wynik: Fedora wychodzi na prowadzenie 1:0, dzięki lepszemu instalatorowi z selekcją pakietów.

Pierwsze wrażenie

fedora screenshot
Rys 1. Fedora Core 4 - domyślny pulpit

ubuntu screenshot
Rys 2. Ubuntu Hoary 5.04 - domyślny pulpit

Tuż po instalacji, system FC4 wita nas bardzo przyjemnym graficznym bootsplash’em, ukrywającym szczegóły dotyczące inicjowanych serwisów. W każdej chwili możliwe jest przełączenie się na widok “zaawansowany”, gdzie mamy możliwość śledzenia standardowego linuksowego startu usług systemowych. Ubuntu nie posiada domyślnie bootsplash’a. Start systemu wygląda więc mniej okazale, jest jednak nieco szybszy. Obie dystrybucje używają menadżera logowanie GDM, z autorskim tematem. Fedora na niebiesko, Ubuntu na brązowo.

Po pierwszym zalogowaniu, w Ubuntu otrzymujemy minimalistyczny desktop w kolorach Afryki (temat Human) z paskudną brązową tapetą. Brak jest zupełnie ikon na pulpicie, a w menu szybkiego dostępu mamy standardowe ikonki Firefoksa, Evolution i Pomocy Gnome. W Fedorze kolory są dobrane zdecydowanie staranniej. Desktop również nie jest przeładowany, ale zawiera trzy ikony: Komputer, Folder domowy i Kosz. Temat Clearlooks, który zastąpił niedawno przestarzałe BlueCurve, prezentuje się bardzo nowocześnie. Rażą jedynie ikony programów użyte w menu szybkiego dostępu (odziedziczone właśnie z tematu BlueCurve). Pierwszą rzeczą jaką zrobiłem po instalacji była podmiana ikon Firefoksa i OpenOffice.org na nowsze i o wiele ładniejsze oficjalne wersje.

Oba systemy już po kilku minutach używania sprawiają wrażenie przemyślanych i dobrze zorganizowanych. Przy standardowym wyborze pakietów otrzymujemy tylko jeden program do wykonania konkretnego zadania. Menu Gnome nie jest więc przeładowane i w miarę łatwo się w nim połapać nawet zupełnemu linuksowemu nowicjuszowi.

Z uwagi na więcej “eye-candy dodatków” i ładniejszą oprawę graficzną, pierwsze wrażenie wyraźnie na korzyść Fedory. I mamy 2:0.

Zarządzanie pakietami

Zarządzanie pakietami (oprogramowaniem) w Fedorze Core możemy rozwiązać na wiele sposobów. Możemy skorzystać z narzędzia system-config-packages ukrytego pod nazwą Dodaj/usuń aplikacje w menu Środowisko->Ustawienia Systemowe. Pakiety pogrupowane są tutaj w zależności od zastosowania, możemy instalować nowe aplikacje (dostępne na CD/DVD Fedory) oraz usuwać te już zainstalowane. Narzędzia nie polecam jednak do codziennego użytku, głównie ze względu na brak sprawdzania zależności przy usuwaniu pakietów (przykładowo: zainstalowałem Eclipse i narzędzia do programowania w Javie, ale nie dało się w prosty sposób ich odinstalować bez ręcznego odznaczania kolejnych zależnych pakietów).
Standardowym i polecanym programem służącym do zarządzania pakietami w Fedorze jest Yum (YellowDog Updater Modified). Yum jest prosty w obsłudze i co istotne, poprawnie zarządza zależnościami. Przed jego użyciem warto skonfigurować dodatkowe repozytoria oprogramowania, dzięki czemu będziemy mieli dostęp do dodatkowych pakietów (m.in. kodeki multimediów). Jedyną wadą Yuma jest jego powolność w porównaniu z debianowym aptem. Przed każdą operacją aktualizowane są dane o pakietach, co powoduje, że czas działania nawet przy prostej instalacj np. Midnight Commandera niemiłosiernie się wydłuża. Jeśli ktoś woli klikać, istnieje Yumex, czyli graficzna nakładka na program yum. Z wyglądu nieco przypomina program Synaptic. W porównaniu z nim, Yumex posiada jedą bardzo przyjemną funkcję - pakiety doinstalowywane ręcznie przez użytkownika są specjalnie oznaczone, co ułatwia ich późniejsze usunięcie, jeśli nie spełnią naszych oczekiwań. Niestety, w wersji dla FC4, Yumex okazał się bardzo niestabilny (np. przy próbie zaniechania deinstalacji pakietu wyłączył się nagle bez podania przyczyny) dlatego nie polecam na razie korzystania z tej aplikacji.
Jeśli ktoś mimo wszystko woli apta, jest możliwe zainstalowanie tego programu (wraz z graficzną nakładką Synaptic) dla Fedory.
Nie testowałem jednak intensywnie tej możliwości.

Ubuntu dla odmiany dostarcza sprawdzone debianowe narzędzia do zarządzania pakietami czyli dkpg i apt. Pakietów w repozytorium Ubuntu jest nieco więcej niż w Fedorze. Tutaj jednak również warto zaopatrzyć się w dodatkowe repozytoria universe i multiverse, na których dostępne jest oprogramowanie nie wspierane oficjalnie przez Canonical oraz niewolne (np. opatentowane kodeki, wtyczka Flash do przeglądarek czy Acrobat Reader). Jeśli wolimy klikać niż wydawać polecenia w trybie konsoli, możemy skorzystać w Ubuntu z dwóch programów do zarządzania pakietami, nakładek na apta. Autorski aplet Dodaj/Usuń aplikacje jest banalny w obsłudze i pozwala na instalację/deinstalację kilkudziesięciu najpopularniejszych programów. Znany z Debiana, bardziej rozbudowany Synaptic umożliwia zarządzanie wszystkimi pakietami w systemie.

Wynik: Remis ze wskazaniem na Ubuntu ze względu na większą liczbę dostępnych programów i szybkość apta.

Obsługa sprzętu

Ubuntu na moim laptopie (HP z serii dv1000) wykrył poprawnie niestandardową panoramiczną matrycę 1200×768, kartę graficzną Intela ze wsparciem 3D, a także umożliwił bez żadnej dodatkowej konfiguracji użycie hibernacji i wstrzymania systemu. Poza tym bez problemów działała oczywiście sieć oraz karta muzyczna, a także standardowe urządzania peryferyjne. Jedyne zastrzeżenie mam do obsługi WiFi. Skończyło się na tym, że sterowniki do karty bezprzewodowej musiałem skompilować i zainstalować ręcznie, bo mimo, że Hoary wykrył kartę i załadował odpowiedni moduł, sieć bezprzewodowa nie działała stabilnie.

W porównaniu do Ubuntu, osiągi Fedory są skromne. Z panoramiczną matrycą system miał spory kłopot. Nie udało się ustawić poprawnej rozdzielczości podczas instalacji (brak takiej opcji). Z obsługą matrycy poradziłem sobie poprzez skopiowanie pliku konfiguracyjnego xorg.conf wygenerowanego podczas instalacji Ubuntu. W Fedorze nie działała też standardowo hibernacja, wstrzymanie, akceleracja 3D, a nawet - o zgrozo - dźwięk…

Oczywiście bardzo możliwe, że przy bardziej standardowym sprzęcie, wyniki byłyby zbliżone. Nie zmienia to jednak faktu, że Hoary Hedgehog zaprezentował się w moim przypadku o niebo lepiej.

Zdecydowany punkt dla Ubuntu, które doprowadza do wyrównania na 2:2.

Multimedia

Muszę przyznać, że obie dystrybucje są dość restrykcyjne jeśli chodzi o dostęp do popularnych (i niestety niewolnych) formatów multimedialnych, jak MP3, DivX czy DVD. W standardowej instalacji mamy wprawdzie dwie aplikacje multimedialne: Totem - odtwarzacz video i Rhythmbox - odtwarzacz audio. Nie uświadczymy jednak żadnych niewolnych kodeków, więc aplikacje te odtwarzać mogą jedynie pliki multimedialne udostępnione w otwartych formatach (jak OGG czy Xvid). Niewolnych kodeków ma też w dostępnych domyślnie repozytoriach. Aby doinstalować ich obsługę musimy dopisać ręcznie do plików konfiguracyjnych (lub w przypadku Ubuntu wyklikać w Synapticu) dodatkowe niewspierane repozytoria i zainstalować odpowiednie pakiety. Na szczęście instalacja nie jest skomplikowana i została dobrze opisana w dokumentach FAQ dla obu dystrybucji.

W multimediach remis, w sumie także do równo, czyli 3:3.

Wsparcie teczniczne

Oba systemy posiadają bardzo liczną społeczność internetową. Pomocy możemy szukać na polskich i angielskich forach dyskusyjnych. Dla obu systemów istnieje też “niezbędnik”, który powinien być pierwszym dokumentem z którym należy się zapoznać po instalacji systemu.

Fedora Core 4 Ubuntu Hoary
http://fedora.redhat.com/
Oficjalna strona Fedora Core
http://www.ubuntulinux.org/
Oficjalna strona Ubuntu Linux
http://www.fedora.pl/
Oficjalna polska strona Fedory Core
http://ubuntu.pl/
Polska strona Ubuntu Linux
http://faq.fedora.pl/
Polskie tłumaczenie oficjalnego FAQ dla Fedory Core 4
http://pl.ubuntuguide.org/
- polska wersja FAQ Ubuntu Hoary
http://www.fedoraforum.org/
Forum użytkowników Fedory Core
http://www.ubuntuforums.org/
Oficjalne fora użytkowników Ubuntu Linux
http://www.fedora.pl/site/forum/
Polskie forum użytkowników Fedory Core
http://www.forum.ubuntu.pl/
Polskie forum Ubuntu Linux

Niezbędnik Ubuntu wydaje się pokrywać zdecydowanie więcej niż FAQ dostępne dla Fedory. Szczegółowych dokumentów opisujących krok po kroku przygotowanie systemu do użytku domowego jest jednak więcej, choćby wspomniany wcześniej Fedora Core 4 Linux Installation Notes autorstwa Stanton Finley’a. Fora dyskusyjne obu systemów (zarówno oficjalne jak i polskie) są bardzo dobrym źródłem informacji o instalacji i konfiguracji opisywanych dystrybucji i należą do najlepszych tego rodzaju forów dyskusyjnych.

Za wsparcie po jednym punkcie dla obu systemów i w punktacji całkowitej nadal remis 4:4.

Użytkowanie systemu

Aby artykuł był bardziej wiarygodny, pokusiłem się nie tylko o instalację Fedory, ale również postanowiłem używać jej intensywnie przez tydzień jako mój główny system operacyjny. W tym czasie napotkałem na wiele problemów. Większość z nich udało się jednak w prosty sposób rozwiązać (ewentualnie obejść). Pozwolę sobie opisać najważniejsze z nich, ku przestrodze.

Problem z dźwiękiem

Wspomniany na początku problem z dźwiękiem przestał istnieć po dodaniu do pliku /etc/rc.local komend usuwających i na nowo ładujących moduł mojej karty muzycznej: rmmod snd_intel8×0 && modprobe snd_intel8×0. Rozwiązanie nieeleganckie ale działa.

Gnome i zakończenie sesji

Problem błahy, ale bardzo denerwujący. Przy wylogowaniu z Gnome, system się zawieszał. Tak po prostu. Pomagała jedynie kombinacja klawiszy CTRL+ALT+BACKSPACE (zabicie serwera X). Bardzo możliwe, że problem był powiązany z nieprawidłowo skonfigurowaną kartą muzyczną (przy wylogowaniu z Gnome odtwarzany jest dźwięk systemowy). Zaraz po naprawieniu sprawy z dźwiękiem, problem z wylogowaniem przestał bowiem występować.

fedora screenshot
Rys 3. Fedora Core 4 - OpenOffice.org 2.0 mówi po polsku!

Fedora i Reiserfs

Fedora standardowo nie wspiera systemu plików reiserfs (jak się później dowiedziałem, można jednak włączyć jego obsługę poprzez odpowiedni parametr startowy jądra). Problem jest taki, że system podczas startu sprawdza wszystkie partycje w systemie, również te, które nie należą do samej Fedory. Przez to, po pierwszym uruchomieniu system utknął przy sprawdzaniu partycji reiserfs należącej do Ubuntu (brak załadowanego modułu) i odmówił dalszej współpracy. Częściowym rozwiązaniem okazało się dopisanie do opcji startowych (w pliku /boot/grup/menu.lst) parametru fastboot, dzięki któremu podczas startu pomijana była m.in. część odpowiedzialna za sprawdzanie dysków. Problem został rozwiązany ale mały zgrzyt pozostał. Jeśli twórcy podejmują decyzję o sprawdzaniu wszystkich dysków na starcie, to powinna zostać przeprowadzona detekcja systemów plików i załadowanie odpowiednich modułów jądra przed wywołaniem fsck.

Jak widać moje zmagania z Fedorą okazały się raczej niegroźne zarówno dla mnie jak i dla systemu. Kilka niedopracowanych funkcji jest zapewne wynikiem używania najnowszych wersji wielu aplikacji i niedostatecznym przetestowaniem możliwych konfiguracji sprzętu. Nie należy też zapominać, że Ubuntu również może popisać się kilkoma fatalnymi błędami (opisałem je we wcześniejszej recenzji tego systemu), więc nie będę się tutaj powtarzać.

Ogólnie można powiedzieć, że zarówno użytkowanie Ubuntu jak i Fedory jest przyjemne. Fedora wydała mi się mieć nieco więcej drobnych błędów (wystąpiły m.in. odosobnione przypadki niestabilności panelu Gnome oraz niespodziewane zwisy kilku aplikacji).

Na plus Fedorze należy zaliczyć to, że działa ona zadziwiająco szybko. Odpalanie takich aplikacji jak Firefox czy Gedit zajmowało ok 30% mniej czasu niż w Ubuntu. Nie jestem pewien czy jest to wynik optymalizacji Fedory, słabości Ubuntu czy może po prostu wynik tego, że Ubuntu działa na moim komputerze już przeszło pół roku i w tym czasie system nieco stracił na wydajności.

Ostatecznie, w kategorii użytkowanie mamy remis.

Specyficzne dodatki

Tym czym różnią się od siebie dystrybucje systemu GNU/Linux są autorskie narzędzia czy unikalne rozwiązania nie spotykane nigdzie indziej. Warto poświęcić im kilka słów.

Fedora Core 4 jako jeden z celów stawia sobie dostarczenie najlepszego wolnego systemu dla programistów i deweloperów. W związku z tym, jako jedyny znany mi system, Fedora Core 4 standardowo udostępnia specjalną wersję środowiska programistycznego Eclipse IDE (z kilkunastoma pluginami), zasilanego przez w pełni wolną Javę (użycie m.in. kompilatora gcj i maszyny wirtualnej kaffee). Oprócz tego, w systemie znajdziemy mnóstwo popularnych bibliotek znanych doskonale programistom Javy, m.in. Jakarta Struts 1.1, Ant, JUnit, Xalan czy Xerces.
Programiści C/C++, Pythona, Ruby czy Perla też nie powinni być zawiedzeni. W dystrybucji dostępne są prawie wszystkie popularne kompilatory (w tym te wchodzące w skład GCC 4.0), biblioteki i środowiska programistyczne powszechnie używane w systemach linuksowych (m.in. KDevelop, Glade). Brak jest jedynie narzędzi do programowania w Mono, które to Redhat ignoruje od samego początku istnienia (oczywiście nie ma to żadnego związku z firmą Novell, która rozwija tę platformę :P). Dobra wiadomość jest taka, że wszystkie te narzędzia możemy mieć w naszym systemie tuż po instalacji, zaznaczając przy wyborze pakietów odpowiednie aplikacje z grupy Programowanie.

Z innych bonusów dostarczonych przez zespół Fedory warto wymienić:

fedora screenshot
Rys 4. Fedora Core 4 - Konfiguracja poziomu
bezpieczeństwa (system-config-securitylevel)

  • Narzędzie do wirtualizacji Xen, dzięki któremu możemy pracować jednocześnie na wielu systemach operacyjnych (na razie niestety nie na MS Windows) z poziomu Fedory (wirtualizacja systemów jest zdecydowanie bardziej wydajna niż w przypadku innych narzędzi tego typu, dzięki zastosowaniu specjalnej technologii)
  • SELinux - system, który umożliwia większą kontrolę nad bezpieczeństwem systemu poprzez proste zarządzenie dostępnymi usługami oraz ograniczenie dostępu do niepotrzebnych usług
  • NetworkManager - demon monitorujący sieć i dobierający optymalną konfigurację interfejsów sieciowych (m.in. w przypadku dostępu do sieci bezprzewodowej) wraz z apletem pojawiającym się w obszarze powiadamiania
  • Mimo braku całkowitej zgodności z Red Hat Enterprise Linux, Fedora w miarę bezproblemowo współpracuje z oprogramowaniem przeznaczonym dla tego systemu (np. baza danych Oracle); nie można tego niestety powiedzieć o Ubuntu (jak również innych systemach nie wspieranych oficjalnie przez Oracle)
  • Wiele dodatkowych narzędzi administracyjnych w menu Środowisko->Ustawienia systemowe oraz ulepszone wersje tych dostępnych standardowo w Gnome; m.in.
    narzędzie do ustawiania poziomu bezpieczeństwa (blokowanie usług), czyli bardzo prosta zapora ogniowa, zarządzanie kartą sieciową czy ustawieniami ekranu (monitor, karta graficzna, rozdzielczość); wszystkie programy dostępne są również z konsoli poprzez polecenia system-config-*

ubuntu screenshot
Rys 5. Ubuntu Hoary - aplet
Dodaj/Usuń Programy

Deweloperzy Ubuntu nie mogą pochwalić się takim wachlarzem unikalnych funkcji. Najważniejsze niestandardowe dodatki to wspomniane narzędzie do instalacji programów (Dodaj/Usuń aplikacje) oraz aplet update-notifier, służący do automatycznej aktualizacji systemu (na wzór Windows Update), umożliwiający szybkie ściąganie zarówno łat bezpieczeństwa jak i nowych wersji aplikacji.
W kolejnej wersji systemu (Breezy Badger, planowana data wydania: 5 października) team Ubuntu zaprezentuje jest jednak więcej nowości, m.in. nowy mechanizm wyszukiwania Beagle, z interfejsem Best, graficzny bootsplash podczas startu systemu oraz wiele poprawek ergonomicznych, np. ulepszony aplet dodawania/usuwania aplikacji). O Ubuntu Breezy napiszemy zresztą w swoim czasie, zapewne tuż po oficjalnym wydaniu systemu.

Na razie jednak, jeśli chodzi o ciekawe dodatkowe funkcje, wygrywa Fedora i dzięki temu przechyla szalę zwycięstwa w całym meczu na swoją korzyść. Ostateczny wynik to 6:5 dla dystrybucji wspieranej przez Redhata.

Podsumowanie

Mimo, że w punktach lepiej wypadła Fedora Core 4 (co mnie zresztą nieco zaskoczyło, ponieważ sam na co dzień używam i chwalę sobie Ubuntu :P), nie pokuszę się o jednoznaczne wskazanie zwycięzcy. Oba systemy to nowoczesne dystrybucje Linuksa już teraz gotowe na desktop dla ZU (potwierdzone w praktyce). Oba w dalszym ciągu zawierają kilka drażniących niedoróbek (ale jaki system ich nie posiada?), które zapewne zostaną zlikwidowane w kolejnych wersjach. Wybór między tymi systemami to w tej chwili kwestia bardzo szczegółowych potrzeb konkretnego użytkownika. Jeśli zależy nam na świetnej współpracy z nowoczesnym sprzętem, poleciłbym Ubuntu. Dla programistów i administratorów lepsza okazać się może Fedora (Xen, integracja Eclipse, lepsza współpraca z Oracle). Ja sam, choć jestem programistą Java, zamierzam pozostać przy Ubuntu, głównie z przyzwyczajenia. Jednocześnie z uwagą będę śledzić dalszy rozwój tych dwóch systemów, bo oprócz openSuse i Mandrivy (o ile nie stanie się niedługo całkowicie komercyjna) wydają się one być obecnie liderami na rynku wolnych dystrybucji przeznaczonych dla domowego użytkownika.


Komentarze (RSS) | Trackback (URI)

Liczba komentarzy: 32

zwiń wątek kil  21 października 2005 o godz. 19:14 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

O ile wzrok mnie nie myli to wynik powinien byc nieco inny! Przy podpunkcie Pierwsze wrażenie jest 2:0 dla fc4. Zarządzanie pakietami tu jest remis, wiec powinno byc 3:1 (remis ze wskazaniem? hmm jak remis to remis wiec po 1 dla kazdego) i dalej Obsługa sprzętu wynik nieco wadliwy 2:2. Tyle na dzisiaj uwag, ide spac bo jutro czeba wstac.. do budy!!!!!!!!!!!!

 
zwiń wątek izo  21 października 2005 o godz. 19:15 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Punktacja i ocena za poszczegolne punkty niesprawiedliwa. Wynik tendencyjny a sedzia kalosz !

Ubuntu mistrzem swiata !!!!

 
zwiń wątek Lameleck  21 października 2005 o godz. 19:16 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Aż miło poczytać

 
zwiń wątek dap  21 października 2005 o godz. 19:16 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Od razu widać było preferowanie Ubundu, u mnie ubundu nie wykrył i nie skonfigurował X pod jakąś starsza karte ATI. (Znaczy wykrył w trybie 800×640). Fedora jest ok, choć ma swoja problemy…

 
zwiń wątek rraven  21 października 2005 o godz. 19:17 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Punkt pierwsze wrażenie jest cokolwiek dziwny :-) Przecież każdy może wybrać sobie dowolny motyw i do tego jeszcze go modyfikować?
Jeżeli chodzi o Javę to zajrzyj do universe Breezy - eclipse i różne biblioteki już są! Jeżeli jeszcze dodasz pełne wsparcie dla Mono (a to już w main), to która dystrybucja jest dla developerów ;-) ?
Mogłeś poczekać z tym porównaniem do czasu premiery Breezy!

 
zwiń wątek Majkowy_Dabrowa  21 października 2005 o godz. 19:18 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Nie jest to obiektywna ocena,…pokusilbym sie nawet o stwierdzenie, iż Fedora jest faforyzowana…:((.

 
zwiń wątek :)  21 października 2005 o godz. 19:18 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

w tym artykule bardziej skupimy się na tym, co oferuje nam najnowsza Fedora, a Ubuntu posłuży głównie jako punkt odniesienia. Po tym juz wiadomo co wygra :)

 
zwiń wątek Majkowy_Dabrowa  21 października 2005 o godz. 19:19 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Pan/i o Ksywie “:)” w 100% trafna uwaga:))

 
zwiń wątek puszczyk  21 października 2005 o godz. 19:19 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Przyznanie punktów zawsze musi budzić pewne kontrowersje, ale porównanie jest IMHO obiektywne i sprawiedliwe. Zresztą wygrała fedora, pomimo tego, że autor jak pisze woli ubuntu. Ale zwolennicy ubuntu powiedzą, że porównanie nie uczciwe, bo wygrała fedora, a zwolennicy fedory, że nieuczciwe, bo zwycięstwo było tylko marginale. Pozdrawiam.

 
zwiń wątek Raven  21 października 2005 o godz. 19:20 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Apt już teraz nie jest zalecany dla Fedory. :)
http://fedoraproject.org/wiki/Apt
W FC5 będzie całkiem nowe narzędzie system-config-packages zintegrowane z yumem i (uwaga, fanfary! ;)) anacondą. Do tego jeszcze dochodzi specjalne narzędzie pup do aktualizacji systemu z fajowym logo, i wiele innych funkcji opisanych pod: http://fedoraproject.org/wiki/FC5Future
BTW co do tego: “Polskie tłumaczenie oficjalnego FAQ dla Fedory Core 4″ - jest to oficjalne FAQ Fedora.pl oraz nieoficjalne FAQ Fedory. To bardzo ważne. ;)

 
zwiń wątek gajownik  21 października 2005 o godz. 19:21 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

szybkość yum: ciągłe ściąganie danych o pakietach wynika z korzystania z niezsynchronizowanych serwerów → http://www.fedora.pl/forum/index.php?showtopic=6627

Mono w Fedorze: nie ma go z powodu niejasnej jeszcze sytuacji prawnej (np. http://www.eweek.com/article2/0,1759,1829789,00.asp ) → http://fedoraproject.org/wiki/ForbiddenItems

W sumie ma powstać zewnętrzen repo mpackage.org (coś jak jpackage.org), ale jeszcze nie ruszyło.

Dziękuję za uwagę :]

 
zwiń wątek Niezadowolony  21 października 2005 o godz. 19:22 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Fedora 4 jest nowsza od Horay! Troszke niesprawiedliwe to porównanie. Powinno się porównywać FC3 i Horay a potem FC4 i Breezy…

 
zwiń wątek ASD  21 października 2005 o godz. 19:22 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Ubuntu powinno dostać +100 bonusowych punktów za sam fakt, że jest najlepiej “poskładaną” nową dystrybucją. Nie otrzymujemy z nią cudów, tylko w miarę czystego, nowoczesnego Linuxa obsługującego nowy sprzęt. Taki nowszy Debian.

 
zwiń wątek michux  21 października 2005 o godz. 19:23 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Bo FC4 i Hoary to najnowsze stabilne wersje?
Jeśli Breezy wyjdzie w październiku, na pewno nie pominiemy tego systemu i ukaże się artykuł o nowych funkcjach :P

Swoją drogą podobają mi się komentarze - jedni zarzucają mi stronniczość na rzecz Fedory, drudzy na rzecz Ubuntu - to chyba znaczy że wszystko jest ok :)

 
zwiń wątek Folken  21 października 2005 o godz. 19:24 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Jak koledzy wyżej, nie rozumiem czemu autor nie raczył zaczekać na wersję 5.10 Ubuntu. To niecały miesiąc a porównywanie najnowszego distra z tym sprzed pół roku wydaje mi się niestosowne..

 
zwiń wątek michux  21 października 2005 o godz. 19:26 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

FC4 pojawiła się oficjalnie w czerwcu. Hoary w kwietniu. To tylko 2 miesiące różnicy. FC, Ubuntu i inne dystrybucje mają zupełnie inne cykle rozwoju i wydawania nowych wersji. Rozumując w Twój sposób żaden termin nie jest dobry, żeby publikować recenzje systemów, bo “przecież jeszcze tylko tydzień/miesiąc/pół roku i będzie nowa wersja”. Czy porównywanie najnowszych systemów linuksowych do Windowsa XP również uważasz za niestosowne, bo niedługo pojawi się Windows Vista?

 
zwiń wątek sys  21 października 2005 o godz. 19:26 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Patrzycie zbyt plytko - to co najwazniejsze w tym artykule, to nie wynik, ale fakt, ze oba systemy sa “dorosle”, nadaja sie namaszyne dla ZU.
pozdrawiam

 
zwiń wątek Tom  21 października 2005 o godz. 19:27 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Przy standardowym wyborze pakietów otrzymujemy tylko jeden program do wykonania konkretnego zadania.

Zarządzanie pakietami (oprogramowaniem) w Fedorze Core możemy rozwiązać na wiele sposobów. Możemy skorzystać z narzędzia system-config-packages Narzędzia nie polecam jednak do codziennego użytku Standardowym i polecanym programem służącym do zarządzania pakietami w Fedorze jest Yum.Jeśli ktoś woli klikać, istnieje Yumex, nie polecam na razie korzystania z tej aplikacji. Jeśli ktoś mimo wszystko woli apta,

 
zwiń wątek ubunciak  21 października 2005 o godz. 19:29 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

” z paskudną brązowa tapeta”?!?!?! to jest obiuektywne porównanie??!?!!? Mi sie ta tapeta na tyle podoba, ze jej w ogole nie zmieniałem, jest super ladna. a ta fedorowa niebieska po prostu “jest”. eh autor autor..

 
zwiń wątek michux  21 października 2005 o godz. 19:30 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Oczywiście że akapit dotyczący wyglądu nie jest obiektywny. Są gusta i guściki. IMHO cała kolorystyka Ubuntu jest paskudna i tyle :) Jak już koniecznie chcieli robić to w kolorach Afryki to mogli dodać więcej żółtego, zielonego… Brązowi na pulpicie mówimy nasze zdecydowane “ee tam” :P

 
zwiń wątek milosh  21 października 2005 o godz. 19:31 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@ michux
Człowieku, czy ty masz dom?? Napisałeś, że Fedora 4 nie wykrywa rozdzielczości ekranu (sic!), nie obsługuje karty dźwiękowej, akceleracji 3d i paru innych rzeczy o których nie wspomniałeś, i w pojedynku z Ubuntu, który pod tym względem jest wzorowy twoim zdaniem jest remis??

 
zwiń wątek NatterX  21 października 2005 o godz. 19:32 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Nie rozumiem problemów które tu “zarzuciliście”.
Gdzie jest napisane, że wszystko musi być wykryte automatycznie?! Doprawdy konfiguracja X’ów to nie taki wielki problem. Można wszak “zassać” nowe sterowniki np. od NV albo ATI i zrobić co trzeba zgodnie z instrukcją.
Problem wyglądu tapety pominę milczeniem bowiem nie ma chyba większego problemu z jej wymianą?
Kartę graficzną i akcelerację 3D oraz kartę dźwiękową konfiguruje się w czasie rekompilacji jądra. Bowiem po co jądro ma “dźwigać” zbędne moduły. Przed rekompilacją jądra nie uciekniecie ani w UBUNTU ani w FC ani w żadnej innej dystrybucji.
W Linux’ie prawie zawsze natrafiamy na problemy ze sprzętem. Dobrze jeśli są to tylko takie kłopoty jak opisywaliście. Wyobraźcie sobie minę nowego user’a, który właśnie postanowił zainstalować sobie na dysku po za XP’kami również Linux’a. Natknął się na problem z geometrią dysku i…. Wpadł w panikę ;-) (znam sporo innych “wypadków” tego typu). Bo to jest prawdziwy problem a nie narzekanie, że X’y się same nie konfigurują. Tak jak miałyby obowiązek to czynić.
Duży plus dla FC za zarządzanie usługami.
Co do ustawiania poziomu bezpieczeństwa to nasuwa mi się analigia do M$ Win. Dobre narzędzie do poprawiania sobie samopoczucia. O bezpieczeństwo trzeba dbać a nie zadbać.
O natywnym GNOM’ie nie będę się rozwodził. Bowiem jakoś mi on nigdy nie przypadł do gustu. Wolę raczej KDE albo coś naprawdę “lekkiego”. Nie mniej takie rozwiązanie znacząco przyspiesza działanie systemu.
Jeśli miałbym ocenić obie dystrubucje to przyznałbym 4:3.5 lda FC. Jest bardziej dopieszczona. Wynika to z tego, że RH miał naprawdę duuużo czasu by okrzepnąć.
Na co UBUNTU musi jeszcze trochę poczekać.
To tyle

 
zwiń wątek eXt73  21 października 2005 o godz. 19:32 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

moim zdaniem oba systemy mają podstawowa wadę … są kompilowane głownie pod i386 … nie ma i686 … nie wspominam o x86_64 bo na razie nie mam Athlona 64 .. może niedługo ale … ;) nie wiem czy Michux czytałeś ale pokusiłem się o bardzo krótkie porównanie Ubuntu do Yopera
forum Yopera … jak możesz zauważyć wskazywał tam na fakt małej przejrzystości systemu (Ubuntu), jako element który mnie od niego odrzuca … Fedora w tym przypadku jest wręcz kanonem przejżystosci architektury systemu … dla mnie jednak oba systemu mają podstawową wadę … niestety są za wolne … co ciekawe Ubuntu mimo kompilacji pod i386 zachowuje się znacznie “żwawiej” niż kompilowana na takoż architekturę Fedora … Nie wiem czemu obecnie kompiluje się system na tak archaiczną struktury CPU ? … przecież oba distro są tak wypasione ze nawet Pentium I, II i III już sobie pewnie z tym ledwie radzą ?

Ja czekam na nowego Yopera 2.2, który już za momencik będzie ready ;)

Pozdrawiam !

 
zwiń wątek frodo2000  21 października 2005 o godz. 19:33 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Co do wykrywania sprzętu to z tym też jest różnie. U mnie Fedora4 wykryła bez problemu kartę muzyczną opartą o dekoder Intel High Definition Audio (CMI). Ubuntu miało z tym problemy i dopiero aktualizacja ALSY do 1.0.9 okazała się odpowiednim rozwiązaniem. Znowu popularny modem Sagema nie potrafił uruchomić się w Fedorze4 (za każdym razem trzeba było wpisywać polecenie startadsl w konsoli root’a). Ubuntu nie miało z tym problemów.
Osoby, które zdecydują się na instalacje Ubuntu z CD powinny mieć stały dostęp do internetu (Neostradę raczej z routerem) bo wtedy wszystkie pakiety skonfigurują się automatycznie lub ściągnąć wersję DVD

 
zwiń wątek ubunciak  21 października 2005 o godz. 19:33 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

KOLORY w UBUNTU są SUPER!!! Bardzo przyjemnie mi sie z nimi pracuje, nie męczą oka, sa stonowane, nie za ciemne.

może masz jakieś daltonistyczne problemy (jak miałeś komisje wojskowa to widziałeś te liczby w kółeczkach? :D )

jakby to mialo byc zolte albo zielone to chyba bym musial na starcie wszystko zmieniac.

pamietaj, ze sa jeszcze tacy ludzie, którzy na linuksie PRACUJĄ a nie tylko robia przezroczyste okna i karambe aby zrobic sobie screenshota i szpanowac przed windziarzami…

porównanie do dupy… nie trzaskajcie tekstów na siłę.

 
zwiń wątek Gregg  21 października 2005 o godz. 19:34 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Ja sam używam FC, ale mam wrażenie, że ocena była jednak tendencyjna :)
A tak na marginesie - kolorystyka i motyw domyslny w U jest o wiele lepiej dobrany i delikatny niż w FC.
Czyli tak, jak w artykule - wygrywa FC ;P

 
zwiń wątek Matt  21 października 2005 o godz. 19:34 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Jak sie okazuje, to Ubuntu Ubuntowi nierowne ;) Raz pobralem wersje CD i totalna klapa - wszystko sie walilo, zle chodzilo, pierwszy raz takie cuda widzialem na linuxie a uzywam ich od 2 lat. Wrocilem do FC3. Jednak zaintrygowal mnie Ubuntu na tyle, ze sciagnalem wersje DVD i zrobilem drugie podejscie - ta wersja chodzi calkiem normalnie i wszystko gra jak trzeba poza jednym malym wyjatkiem, czyli wspomnianym juz gdzies wyzej kodekiem audio CMI, ktorego za nic nie dalo sie zmusic do wspolpracy ktora by mnie zadowolila. Oba distra maja swoje za i przeciw, polecam wyprobowanie obydwoch i wybranie tego, ktory bedzie bardziej pasowal indywidualnie i lepiej obslugiwal sprzet. Jednak Fedora zdecydowanie lepiej a nawet calkiem normalnie obsluguje CMI wiec przy niej zostalem. Jakby nie to, to stawialbym raczej z lekka przewaga na Ubuntu ktory wydaje sie miec mniej bledow niz FC. Pozdrawiam.

 
zwiń wątek MitS  21 października 2005 o godz. 19:35 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Mam nadziję że w Fedorze 5 będzie wykrywanie poprawne WiFi i tych rzeczy na laptopie (typu hibernacja, dźwięk …)
Jednak mimo to Fedora górą !!!!!

 
zwiń wątek Gall Anonim  21 października 2005 o godz. 19:35 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Co kto lubi… Mi kolorystyka Ubuntu bardzo się podobała, a Fedora raczej odpychała… :S

Rzecz gustu. ;)

 
zwiń wątek ZU  21 października 2005 o godz. 19:36 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Przepraszam, nie czytałem poprzednich komentarzy a ten odnosi się do artykułu. Sam posiadam FC3. Moim zdaniem Fedora w wersji 3 jest bardziej dojrzała i lepiej wskoczyć na ten sytem, zrobić aktualizację np. oprogramowaniem up2date. FC4 widocznie nadal czeka na wiele drobnych poprawek. Wnisek taki wyciagam nie bez zastanowienia się. Podobnie było z FC3. Wiem to ponieważ kiedyś przesiadałem się z FC1 na FC2 potem z FC2 na FC3. Zawsze lepiej odczekać, aż system będzie w miarę dojrzały. Nie jest to nowśc dla nikogo. Z tym systemem pracowałem na kilku różnych pc i zawsze się sprawdzał. Jak z każdym linuksem raz lepiej raz gorzej.Nie ma ideałów. Moja FC3 już niebardzo przypomina ten nieociosany diament jakim była na początku. W tej chwili nie wyobrażam sobie przesiadki na inny system jako główny - to byłoby zbyt niewygodne i czasochłonne :)

 
zwiń wątek x  21 października 2005 o godz. 19:36 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

tyle dzieci głoduje w afryce, a wy się spieracie o jakieś pierdoły.
Oba są w porzku, wybieraj - wybór nalezy do ciebie

 
zwiń wątek Sponsi  18 sierpnia 2007 o godz. 10:06 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

konfigurowanie? wrzucanie pakietów? k.. czyli linux jeszcze nie jest dla normalnych ludzi.. no to czekamy kolejne 2 latka i damy szansę linuksom.. nawet Ubuntu nie jest jeszcze tym, co powinno być..