Recenzja: Mandriva 2005 Limited Edition
28 maja 2005, michuk
Mandriva Linux 2005 Limited Edition to najnowsza wersja przyjaznej dystrybucji GNU/Linuksa, systemu znanego wcześniej jako Mandrakelinux. Poczytaj o tym, jak z Mandrivą zmagał się zdeklarowany użytkownik Debiana i kto wyszedł z tej walki zwycięsko.
Wstęp
Mimo że sam jestem od lat wiernym użytkownikiem Debiana (ew. jego klonów, aktualnie Ubuntu Hoary), to od czasu do czasu decyduję się przetestować inne dystrybucje. W ten weekend padło akurat na Mandrivę Linux 2005 Limited Edition, najnowszy produkt firmy Mandrakesoft i pierwszą wersję tego systemu po wykupieniu przez Mandrakesoft firmy Connectiva. Nazwa Mandriva jest na razie trochę na wyrost. System to po prostu uaktualniony Mandrakelinux 10.2 (w większości konfiguratorów pozostała jeszcze nawet informacja o starej nazwie systemu). Integracja narzędzi Mandrakelinux z funkcjami specyficznymi dla Connectivy nastąpi zapewne dopiero przy okazjsi kolejnego wydania systemu.
Komputer na którym instalowałem system to notebook HP Pavilion dv 1074ea. Parametry komputera testowego są następujące:
- Procesor Centrino: Pentium M 1.7Ghz
- 512 MB RAM pamięci operacyjnej
- Dysk twardy 60 GB (w tym 10GB przeznaczone na partycji hda6 na Mandrivę)
- Karta WiFi na chipsecie ipw2200
- Karta graficzna Intel 82852/855GM, zintegrowana z płytą główną
- Karta muzyczna Intel AC’97 zintegrowana z płytą główną
- Karta sieciowa Realtek 8139
- Modem Sagem i połączenie z usługą Neostrada TP
Instalacja
Instalację systemu przeprowadziłem z płytki DVD zakupionej wraz z czerwcowym wydaniem magazynu LinuxMagazine. Po włożeniu płytki do napędu przywitał mnie po chwili kolorowy ekran z pingwinem o gwiezdnych oczach ![]()
Na pewno pierwszą rzeczą godną uwagi jest niezwykle przyjazny instalator systemu – dopracowany graficznie i merytorycznie – poprowadzi za rączkę nawet zupełnie niedoświadczonych użytkowników, którzy wcześniej nigdy nie instalowali własnoręcznie systemu operacyjnego. Dla bardziej doświadczonych użytkowników Linuksa, którzy już na etapie instalacji wiedzą czego oczekują od systemu, przygotowano osobne ekrany, najczęściej dostępne po kliknięciu przycisku “zaawansowane” na kolejnych ekranach instalatora. Powiem szczerze, że niektórych opcji, jak np. ustawień boot-loadera, musiałem szukać przez dłuższy czas - w końcu udało się jednak znaleźć wszsystko czego szukałem.

Rys 1. Domyślny pulpit Mandrivy (z drobnymi modyfikacjami)
Jedyne dwa problemy jakie wystąpiły podczas instalacji to konfiguracja rozdzielczości ekranu oraz modemu ADSL.
- Mój notebook posiada panoramiczną matrycę oferującą nietypową rozdzielczość 1280×768. Mandriva (z przeciwieństwie do Ubuntu, gdzie instalator odgadł prawidłową rozdzielczość bez pytania) domyślnie zasugerowała standardową rozdzielczość 1024×768 (pobił ją tylko Windows 2003, który zaoferował mi domyślnie rewolucyjne 600×400 pikseli). Długo zajęło mi poszukiwanie odpowiedniej opcji podczas konfiguracji wyświetlania. Jak się ostatecznie okazało, moja preferowana rozdzielczość nie występowała na liście, ale na szczęście ręczne wpisanie odpowiednich wartości dało pożądany efekt.
- Konfiguracja modemu Sagem, mimo podania prawidłowego loginu i hasła oraz protokołu, nie powiodła się. Po kilkukrotnych próbach dałem sobie spokój, uznając że skonfiguruję modem ręcznie, na podstawie ustawień z Ubuntu. Jak się potem okazało, nie było to konieczne, ponieważ po restarcie komputera, modem został poprawnie wykryty. Czemu nie udało się połączyć już podczas instalacji – nie wiadomo.
Ogólnie można powiedzieć, że proces instalacji przebiegł bezboleśnie. Na korzyść Mandrivy przemawia fakt, że to jedyna znana mi dystrybucja, która wykryła i (po pewnych problemach) poprawnie skonfigurowała modem Sagem, umożliwiając podłączenie usługi Neostrada Plus bez większego zachodu. System po instalacji był wstępnie skonfigurowany i zdecydowanie gotowy do użytku a o to przecież chodzi.
Pierwsze wrażenia
Co zawiera system tuż po instalacji? Bardzo dużo. Mamy najnowszą stabilną wersję OpenOfice.org – 1.1.4, zestaw aplikacji internetowych: Mozilla Firefox do przeglądania sieci, pakiet Kontact (zawierający m.in. klienta poczty, klienta grup dyskusyjnych oraz program do zarządzania kontaktami osobistymi), komunikator Kopete obsługujący m.in. Jabbera i Gadu-Gadu, a także aplikacje multimedialne: Kaffeine i amaroK i wiele innych przydatnych programów.

Rys 2. OpenOffice.org 1.1.4 w Mandrivie 2005 LE
Domyślnym środowiskiem graficznym jest KDE w wersji 3.3.2. Zainstalować można jednak również Gnome, XFCE, Windowmaker, IceWM, Blackbox, czy Enlightement, z czego tylko w ostatnim wystąpiły problemy z lokalizacją (brak polskich znaków w menu). Wszystkie aplikacje, jakie testowałem zaopatrzone były w polski interfejs użytkownika. To plus w porównaniu do Kubuntu, gdzie takie programy jak Kaffeine czy amaroK nie zostały jeszcze spolonizowane.
Zaskoczyła mnie też szybkość systemu. Aplikacje, takie jak OpenOffice.org, Mozilla Firefox czy Gimp uruchamiały się równie szybko jak w Kubuntu, a zdecydowanie szybciej już w Ubuntu, ze środowiskiem Gnome. Naprawdę, z szybkością i responsywnością Mandrivy nie jest tak źle jak niektórzy twierdzą. Poprawiona mogłaby być jedynie prędkość bootowania systemu – tutaj Mandriva (czas bootowania ok 50 sekund) w domyślnej konfiguracji wypada zdecydowanie gorzej niż Kubuntu (startuje poniżej 35 sekund).
Nie będę się rozpisywał o tym jak pięknie została wykryta moja nagrywarka DVD oraz cała reszta sprzętu. W
najnowszych wydaniach systemu Linux normą jest, że standardowy sprzęt (a taki posiada mój laptop) jest poprawnie
wykrywany i gotowy do użytku tuż po instalacji. Nie będę też opisywał poszczególnych programów wraz z ich zaletami i wadami, ponieważ są to aplikacje dostępne we wszystkich dystrybucjach Linuksa. Zajmę się tylko rzeczami, które nie zadziałały jak trzeba - a niestety, zdażyły się również wpadki.
Konfiguratory, które testowałem sprawiają czasem wrażanie że działają w kratkę. Wykonanie takiego samego ciągu czynności powoduje niekiedy zupełnie inne efekty. Przydarzyły mi się również do tej pory dwa zwisy Centrum Sterowania Mandrakelinux: jeden przy próbie aktualizacji systemu, drugi przy konfiguracji sieci. Po ponownym uruchomieniu, program funkcjonował prawidłowo. Bywa również, że kliknięcie ikonek na panelu Quickstartu, zamiast uruchomienia programu powoduje błąd (DCOP communication error!). Wydaje się jednak, że problem zniknął po wykonaniu kompleksowej aktualizacji bezpieczeństwa systemu.
Ogólnie system po instalacji i drobnym dopieszczeniu nadawał się do użytku. Do pełni szczęścia potrzebowałem jeszcze tylko moich ulubionych aplikacji…
Konfiguracja systemu

Rys 3. Narzędzie drakconf w akcji
Konfiguratory Mandrivy zawierają m.in. narzędzia do instalacji i aktualizacji oprogramowania, zarządzania sprzętem, poziomem bezpieczeństwa systemu (w tym ustawienia zapory ogniowej), konfiguracją sieci, zdalnego dostępu oraz wiele innych pożytecznych narzędzi ułatwiających zarządzanie systemem.
Po udanej instalacji Mandrivy postanowiłem doinstalować kilka pakietów, m.in. ulubionego klienta Jabbera – Psi, program pocztowy – Mozilla Thunderbird i kilka innych aplikacji codziennego użytku. Wizyta na easyurpmi.zarb.org pomogła mi w dostosowaniu repozytoriów pakietów do polskiej lokalizacji. Większość programów, które potrzebuję udało mi się zainstalować korzystając z Centrum Sterowania Mandrakelinux.
Przez kilka dni używania Mandrivy ani razu nie byłem zmuszony do odpalenia konsoli tekstowej. Wszystkie czynności niezbędne do skonfigurowania środowiska do pracy udało się zrealizować korzystając z narzędzi graficznych dostarczonych przez system.
Celowo nie korzystałem z programów działających w trybie konsoli, m.in. znakomitego zestawu narzędzi urpm* do zarządzania oprogramowaniem, wczuwając się jak najlepiej mogłem w tak zwanego ZU (Zwykłego Użytkownika).
Po tych doświadczeniach muszę stwierdzić, że konfiguracja Mandrivy LE 2005 jest prosta i intuicyjna. Dostarczone graficzne narzędzia na pewno pomogą przetrwać pierwsze chwile z nowym systemem operacyjnym, szczególnie w przypadku, gdy Mandriva jest dla użytkownika pierwszym kontaktem z systemem GNU/Linux.
Multimedia
Kwestia patentów na takie popularne formaty jak MP3 czy DivX spowodowała, że sporo dystrybucji Linuksa (jak Fedora, SUSE czy Ubuntu) rezygnuje z zawierania większości popularnych kodeków multimedialnych w standardowej wersji systemu, głównie po to aby amerykańscy użytkownicy instalując je nie łamali automatycznie lokalnego prawa. W Mandrivie (podobnie jak w polskim Auroksie) kwestia patentów została potraktowana w sposób ulgowy – niewolne kodeki są dostępne w systemie i po standardowej instalacji możemy bez problemu odgrywać pliki muzyczne w formacie MP3 oraz oglądać większość filmów. Miejmy nadzieję że takie rozwiązanie jeszcze długo pozostanie całkowicie legalne w naszym kraju oraz w Europie, chociaż widmo patentów nadal krąży nad nią nieustannie…
Współpraca z laptopem
Jeśli chodzi o współpracę z laptopem, Mandriva wypada gorzej niż zainstalowane na komputerze wcześniej Ubuntu. Domyślnie nie została skonfigurowana hibernacja. Po zamykaniu klapy nie wykonuje się żadna akcja. Oszczędzanie energii również wydaje się wyłączone - praca na bateriach jest prawie dwukrotnie krótsza niż w przypadku Ubuntu i Windowsa. Oczywiście wszystkie te problemy można ręcznie naprawić. Wydaje się jednak że nowoczesny system operacyjny powinien sam dbać o tak podstawową funkcjonalność jak zarządzanie energią.
Mandriva i serwer?
Konfiguratory Mandrivy przygotowane są z widocznym ukierunkowaniem na domowego użytkownika. Program YaST z SUSE Linux oferuje również wiele funkcji ukierunkowanych na zarządzanie serwerem – w Mandrivie tego brakuje.
Kwestia zastosowań serwerowych wydaje się w Mandrivie nieco zaniedbana i w porównaniu z Debianem, czy SUSE, zdecydowanie więcej czasu zajęło mi skonfigurowanie VPN, bazy danych PostgreSQL, serwera zarządzania wersjami Subversion oraz apache wraz ze wszystkimi modułami. Instalowane programy nie były wstępnie skonfigurowane, instalator nie pytał nawet (jak debianowy Debconf) o podstawowe preferencje, pozostawiając napisanie plików konfiguracyjnych całkowicie użytkownikowi. Z tego też powodu na serwer lub stację roboczą programisty bądź administratora polecałbym raczej inne dystrybucje, bardziej koncentrujące się na ułatwieniu życia w tych dziedzinach.
Podsumowanie
Co oferuje nam Mandriva w porównaniu z innymi dystrybucjami? Na pewno prostotę instalacji i konfiguracji systemu do zastosowań domowych. O ile instalacja Linuksa już dawno przestała być problemem i większość popularnych dystrybucji oferuje instalator przyjazny również nietechnicznym użytkownikom, tak konfiguracja systemu w wielu dystrybucjach (również popularnych ostatnio jak Ubuntu Linux czy MEPIS) cały czas sprowadza się do ręcznej edycji plików tekstowych, czasem wspomagana przez drobne narzędzia działające w konsoli. W przypadku Mandrivy Linux (jak również kilku innych systemów, przystosowanych dla domowych użytkowników jak Aurox, Xandros czy SUSE) również konfiguracja nie stanowi problemu. Dlatego też, Mandriva, mimo że nie pozbawiona wad, wydaje się jedną z najlepszych dystrybucji Linuksa do zastosowań domowych, szczególnie dla użytkowników migrujących z systemu MS Windows. Ja oczywiście zostaję przy Ubuntu ![]()
Komentarze (RSS) | Trackback (URI)
Liczba komentarzy: 19
W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
- Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
- Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
- Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
- Przekreślenie: <strike>
tekst przekreślony</strike>, - Kod: <code>
printf("blok kodu");</code>, - Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>



jestem zielony w linuxie
pierwsze kroki to knoppix - i owszem podobalo sie neostrada automatycznie skonfigurowana - wszystkie komputer w sieci sie widza
kupilem linux plus proba instalacji i klops
na komputerze z 256 ram 500 mhz brak mozliwosi instalacji - ( 2 rozne modele) totalny blok/zwis komputera - pomaga wylacznie twardy reset
udalo sie dopiero na komputerze z 900mhz
nie udalo mi sie ustawic neostrady.
co najtrudniej - w windowsach moglem przenosic dysk z nagranym systemem z komputera na komputer dogrywajac drobne poprawki w sterownikach
z mandriva to niemozliwe - system nie odpala sie
jednak nie poddaje sie bede probowal dalej
Bądźmy szczerzy: są dystrybucje zorientowaniu na serwowanie usług oraz dla ZU. IMHO nie powinno się łączyć tych dwóch funkcji, bo wtedy otrzymamy podobieństwo Windows Server (nigdy nie zrozumiem, po co tracić moc na serwerze na tryb graficzny).
Mój typ na serwery to Debian lub Gentoo, a dla ZU to Mandriva, Suse i Aurox (być może jeszcze Fedora).
Fedora, to raczej dla zaawansowanych ZU, którzy poradzą sobie z ręczną konfiguracją neostrady, czy doinstalowaniem brakujących pakietów
Brak konfiguratorów dla typowo serwerowych usług typu httpd, smtp czy baza danych to nie jest problem - zazwyczaj dostaje się sensownie skonstruowaną domyślną konfigurację, w której nie trzeba zbyt dużo zmieniać. Jeżeli chcesz z Mandriby zrobić serwer, to i tak nie będziesz instalować na niej środowiska graficznego - zatem albo joe, albo np. webmin
Co do laptopów - problemem jest zazwyczaj ACPI. To jest loteria - problemem może być sprzęt, BIOS albo też wersja jądra. U mnie np. wskaźnik baterii zadziała z 2.6.9, ale z 2.6.11 już nie.
Brak konfiguratorów dla typowo serwerowych usług typu httpd, smtp czy baza danych to nie jest problem
Wielki problem to nie jest oczywiście, Ale ja jestem rozpaskudzony przez debianowego Debconfa, gdzie konfiguracja każdego ważniejszego pakietu jest dokonywana przy użyciu standardowego konsolowego toola tuż po instalacji pakietu, dzięki czemu można sobie od razu łatwo poprawić domyślne ustawienia. Brak tego typu ułatwień w Mandrivie troszkę mnie zmartwił.
zazwyczaj dostaje się sensownie skonstruowaną domyślną konfigurację
Właśnie o tym piszę. W niektórych usługach, jak np OpenVPN, nie dostałem żadnej domyślej konfiguracji. A to już nawet nie jest rzecz typowo serwerowa, bo na desktopie, szczególnie programisty, często się przydaje. Dla porównania, w Ubuntu (czy Debianie) musiałem tylko wrzucić swój klucz i wpisać adres serwera i hulało.
Co do laptopów - problemem jest zazwyczaj ACPI. To jest loteria
Może i loteria, co nie zmienia faktu, że Ubuntu miało dziwnego farta do tej pory, a Mandriva wyjątkowego pecha
Właśnie o tym piszę. W niektórych usługach, jak np OpenVPN, nie dostałem żadnej domyślej konfiguracji.
/usr/share/openvpn/sample-config-files
Natomiast podstawowy problem jest taki, że openvpn nie znajduje się w podstawowym repo Mandrivy, zatem nie ma pełnego wsparcia. Zapewne z ipsec-tools czy super-freeswan byłoby mniej problemów
Zainstalowałem Mandrake 10.2 i używałem bez większych problemów kilka miesięcy, jako drugi system obok WIndows 2000, ale do czasu. Kiedy zmieniłem podłączenie kabla do dysku SATA z gniazda FastTrak Promise na zwykłe SATA, Mandrake zaprotestował. Rzekomo nie ma dysku, z którego mógłby czytać w trakcie bootowania. Wygląda na to, że coś jednak przeczytał, bo komunikaty się pokazują do pewnego momentu, ale potem - stop. Windows 2000 pokonują tę zmianę z marszu, bez ociągania się.
Mam takie pytanie czy mandriva pojdzie na takim sprzecie? Procesor 400mhz, 192 mb ram, 2,36 gb dysk to ma byc w firmie? Prosze o konkretne odpowiedzi. Pozdrawiam
Pójdzie spokojnie. Wybierz tylko instalator tekstowy, jeśli nie chcesz żeby mulił. No i zainstaluj jakieś lżejsze środowisko (XFCE, IceWM, czy podobne). KDE też będzie działać, ale może mieć małe lagi, więc to już jak wolisz.
Dzieki
A ja mam takie pytanie jeszcze, bo czegoś nie kumam, tyle sie pisze, że Mandriva nie ma problemu z NEO, hmm a jednak ma.Ponoć do Thomsona SpeedToucha wystarczy skopiowac na dyskietke plki mgmo.o i wpisać, halso i login i powinnno byc OK, a tu lipa
Restartuje kompa, diody mrugają a polączenia nie ma, choc w trayu ikonka pokazyje ze ppp0 dziala, to jednak nie moge sie przepingowac
Wie ktos moze o co chodzi?
Może DNSy? Spinguj: 212.87.231.251 (ten serwer). Jak działa to podmień w /etc/resolv.conf na poprawną nazwę DNS-a (np 194.204.159.1)
Własnie problem w tym ze DNS mam 194.204.159.1 tak sie ustawia domyslnie jak wybieram tpsa, dziwne jest to np ze mam Thomsona , ale gdy ustawiam mam w spisie do wybrania tylko Alcatel SpeedTouch no i nie moge otworzyc stron, w sumie kiedy robie na koncu ustawiania przetestuj połączenie to wypada negatywnie, ale ikonka w trayu pokazuje ze jest polaczenie z ppp0, wiem ze mam model modemu ver 2 kiedy wklepuje to: cat /proc/bus/usb/devices | grep -B 1 ALCATEL to dostaje to:
P: Vendor=06b9 ProdID=4061 Rev= 2.00
S: Manufacturer=ALCATEL
I napewno mam pppoA i juz nic nie rozumiem, bo juz nie wiem czy to tylko reklama Mandrivy z tym ze modemy ADSL dzialaja??? CZy co? Juz tego nie kumam
Witajcie… Linux podoba się .. Coś innego, ale niestety jako nowicjusz w tym systemie mam problem… Brak połączenia z internetem. Mandriva nie wykrywa mojego Cable Modem - Motorola SB 5100. Cóż będę walczył dalej…
to tak zupelnie OT: czy to ten sam Boryz co w P****K ?
Ten sam. Czemy gwiazdkujesz nazwe naszej uczelni, czyżbyś się wstydził?
Nie, tak jakos mi sie gwiazdknelo - widze tutaj kawal dobrej roboty
(nie czytalem jeszcze wszystkiego bo w domu lacze przepinam i tymczasowo jestem off)
osobiscie uzywam na produkcji Redhaty Enterprise serii AS i ES i na desktopach wogole malo siedze ale mam mocne postanowienie zeby sie przesiasc na stale na desktopie na linuxa - wszystko co mi do develu potrzebne to dobrze podrasowany Eclipse
i jakos nie bylo takiego miejsca z podsumowaniem.
A takie pytanie czy w madrivie (jaki tam jest klient ?) da sie podlaczyc wtyczke do Exchange w ktoryms z istniejacych klientow pocz. pod KDE lub GNOME ?
A tak wogole Borys to pozdrawiam
i Jeszcze jedno - jest tu gdzies forum dotyczace tej strony (pomijajac brustracje
) bo pomysl jest przedni i chyba forum by bylo zdecydowanie wskazane bo to nie to samo co komentarze pod artykolem w nieskonczonosc.
pozdr.
Simer (mam nadzieje ze mi posta nie skasujesz za pokretny zwiazek z tematem
)
A takie pytanie czy w madrivie (jaki tam jest klient ?) da sie podlaczyc wtyczke do Exchange w ktoryms z istniejacych klientow pocz. pod KDE lub GNOME ?
Jest Evolution. W Mandrive i prawie każdej innej dystrybucji. Do Exchange’a masz też dostęp przez WebMail.
A tak wogole Borys to pozdrawiam
A tak, wzajemnie
i Jeszcze jedno - jest tu gdzies forum dotyczace tej strony (pomijajac brustracje
) bo pomysl jest przedni i chyba forum by bylo zdecydowanie wskazane bo to nie to samo co komentarze pod artykolem w nieskonczonosc.
Nie ma forum. Na początku wydawało mi się że nie będzie takiej popularności więc forum nie podpinałem, tylko komentarze. Potem tak jakoś nie miałem czasu się tym zająć… Teraz mam plan, żeby wdrożyć jakiegoś CMS-a zamiast tego zlepku moich skryptów i zintegrować to z jakimś forum, ale to pewnie jeszcze mi chwilę zajmie. Wszelka pomoc w tym względzie bardzo miło widziana.
Hej - jesli chodzi o webaccess do exchange to wiem ale musi byc kompletna wtyczka do programu pocztowego bo zarzadzam kontami popowymi i exchange i potrzebuje wolnostojacych klientow z jakas wieksza integracja jak kalendarz i takie tam pierdolki. W sumie juz znalazlem tylko jeszcze testy trzeba zrobic. Chce przekonac szefostwo do migracji chociaz czesci stacji klienckich w kierunku desktopu opartego na linux ale najpierw musze wykonac testy i im udowodnic ze nie ma sie czego bac (nasz intranet jest oparty na systemie portalowym wiec jestem i tak o wiele blizej celu)
Jesli chodzi o pomoc bardzo chetnie pomoge poniewaz wydaje mi sie, ze pomysl tej strony jest naprawde rewelacyjny. Naskrobie emaila.
Pozdrawiam