Linuksowa wiosna 2008
13 maja 2008, Grzegorz
Tegoroczna wiosna to z całą pewnością najlepszy pod względem wydawniczym okres bieżącego roku w linuksowym świecie. Na przestrzeni kilku miesięcy zbiegają się premiery aż 6 dystrybucji linuksowych (według DistroWatch.com). W tym natłoku nowego warto przyjrzeć się, co nas czeka (lub jest już dostępne) w poszczególnych dystrybucjach: Mandriva 2008.1 Spring, Ubuntu 8.04 Hardy Heron, Fedora 9 czy openSUSE 11.0.
Mandriva 2008.1 Spring
Premiera: 9 kwietnia 2008
Mandriva 2008.1 Spring oznacza już dwudzieste drugie wydanie w historii całej dystrybucji (dla porównania najnowsze Ubuntu jest ósmą edycją). Mandriva jest także pierwszą premierą tej wiosny. Nie jest to wielki przeskok względem poprzedniej wersji oznaczonej numerem 2008.0. Dodano KDE 4.0.3, jednak nie jako domyślne środowisko (ze względu na niestabilność KDE 4, domyślnie uruchamiana jest wersja 3.5). Zaktualizowano także Gnome do wersji 2.22, dzięki czemu GnomeVFS zamieniono na gvfs, a także wzbogacono Metacity o dodatkowe opcje kompozycji okien. Ponadto zastosowano PulseAudio do obsługi dźwięków. Oczywiście w Mandrivie znajdziemy także najnowsze wersje OpenOffice.org, Compiz Fusion, IcedTea Java oraz ostatnią wersję jądra. Pojawiły się także nowe aplikacje instalowane domyślnie wraz z systemem: drakguard (ochrona rodzicielska), lepsze kodeki audio i wideo oraz kreator migracji z Windows Vista. Oczywiście Mandriva oferuje pełne wsparcie dla systemu plików NTFS. Kolejny miły akcent to kilka prostych w obsłudze programów do synchronizacji ustawień i danych z urządzeniami mobilnymi: Windows Mobiles, Blackberries i telefonami Nokia. Nowe programy zostały włączone do repozytoriów, z najważniejszych nowości warto wymienić: Elisa (program typu media center), AWN (dock) i Miro (odtwarzacz wideo). Dodatkowo deweloperzy zapowiedzieli pełną zgodność z Asus eeePC bezpośrednio po instalacji.
Więcej informacji oraz możliwość pobrania najnowszej wersji na: http://www.mandriva.com/.
Ubuntu 8.04 Hardy Heron
Premiera: 24 kwietnia 2008
Użytkownicy Ubuntu z dużym podnieceniem oczekiwali wersji 8.04 Hardy Heron. Po pierwsze jest to drugie wydanie oznaczone jako LTS (co oznacza 3-letnie wsparcie i aktualizacje dla wersji biurkowej i 5-letnie dla wersji serwerowej). Większość programów została zaktualizowana do najnowszych wersji: Gnome (patrz wyżej), Compiz Fusion, OpenOffice.org, Totem, a nawet Firefox. W znacznej mierze zmienił się także pakiet domyślnych programów w Hardym, włączając w to wyszukiwarkę i silnik indeksujący Tracker, serwer dźwięku PulseAudio, narzędzie bezpieczeństwa PolicyKit, program do nagrywania płyt Brasero (który zastąpił Serpentine), klient sieci bittorrent Transmission (który zastąpił Deluge), klient Vinagre VNC (który zastąpił xvnc4viewer) i wiele innych. Widać też wyraźną poprawę w dziedzinie wirtualizacji (w repozytoriach znajdują się najnowsze wersje VMWare oraz KVM). Bardzo ciekawą opcją jest także Wubi, czyli instalator dla użytkowników Windowsa, którzy chcą bez zbędnego ryzyka zainstalować Ubuntu.
Także Kubuntu prezentuje pokaźny zestaw aktualizacji. Deweloperzy zdecydowali się na dystrybucję dwóch wersji: Kubuntu z KDE 3 oraz Kubuntu KDE 4 Remix z niestabilnym KDE 4. Jednocześnie z tego względu wersja 8.04 nie jest oznaczona jako LTS, tak jak to ma miejsce w przypadku Ubuntu. Za duży plus należy uznać, że Kubuntu w końcu bezpośrednio po instalacji obsługuje Compiz Fusion, ponadto dodano kodeki DVD do odtwarzacza Kaffeine, Bulletproof X oraz Wubi. Jednak jeśli przyjrzeć się bliżej wprowadzonym zmianom, trzeba powiedzieć, że większość z nich przynosi funkcje z Ubuntu 7.10 do Kubuntu. Stąd zdania, że Kubuntu ostatnie pół roku przespało. Jednakże odnosząc się do jednego z pomysłów zaprezentowanych w ramach Ubuntu Brainstorm idea #478 jest szansa na poprawę tej sytuacji.
Więcej informacji oraz możliwość pobrania najnowszej wersji na: http://www.ubuntu.com/
Fedora 9
Premiera: 13 maja 2008
Fedora 9 zaprezentuje kilka rewolucyjnych (jak na samą siebie) pomysłów. Deweloperzy Fedory zdecydowali, że edycja wyposażona w środowisko graficzne KDE będzie opierać się na KDE 4, co z pewnością spowoduje pewne problemy ze stabilnością. Nie jest zbyt fair wobec użytkowników, aby ich biurka stawały się poligonem doświadczalnym. Najprawdopodobniej KDE 4 stanie się naprawdę stabilne dopiero w wersji 4.1, zaplanowanej na początek lata.
Na szczęście Fedora 9 nie będzie taka zła. Do zalet należy zaliczyć wsparcie dla systemu plików ext4, wiele aplikacji w tym Gnome, Totem, Rhythmbox i Firefox będą dostępne w najnowszych wersjach, ponadto OpenJDK zastąpi IcedTea. Przebudowie ulegnie instalator, dodana zostanie np. funkcja zmiany rozmiaru istniejących partycji.
Więcej informacji oraz możliwość pobrania najnowszej wersji na: http://fedoraproject.org/
openSUSE 11.0
Premiera: 19 czerwca 2008
Trzecia największa dystrybucja (według statystyk DistroWatch), openSUSE zaoferuje sporo zmian. Podobnie jak w Kubuntu, użytkownicy sami zdecydują, którą wersję KDE zainstalować (domyślnym wyborem będzie KDE 3.5). Wszystko począwszy od AbiWord skończywszy na xine-lib będzie zaktualizowane do najnowszych wersji. Dodatkowo, prawa ręka administratora – YaST, zostanie wydany na Qt4. Już teraz Menedżer pakietów openSUSE został znacznie przyśpieszony. To z pewnością ucieszy każdego użytkownika, który miał wątpliwą przyjemność instalacji pakietów we wcześniejszych wersjach openSUSE. Do czerwca należy się spodziewać dużo większych zmian, o których na pewno będzie można przeczytać na oficjalnej stronie.
Więcej informacji oraz możliwość pobrania najnowszej wersji na: http://www.opensuse.org/
Powyższy przegląd powstał na bazie artykułu A quick look at the spring GNU/Linux distributions: Mandriva, Ubuntu, Fedora, and openSUSE.
Liczba komentarzy: 24
W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
- Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
- Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
- Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
- Przekreślenie: <strike>
tekst przekreślony</strike>, - Kod: <code>
printf("blok kodu");</code>, - Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>









A Slackware 12.1, 2 ma 2008 r. ?
” Deweloperzy Fedory zdecydowali, że edycja wyposażona w środowisko graficzne KDE będzie opierać się na KDE 4, co z pewnością spowoduje pewne problemy ze stabilnością. Nie jest zbyt fair wobec użytkowników, aby ich biurka stawały się poligonem doświadczalnym.”
Nie rozumiesz podejścia fedory — to jest poligon doswiadczalny redhata. Wrzucają tam co się da a uzytkownicy testują debugują i tak dalej… Nie tylko kde jest w bardzo “niestabilnej” wersji. xorg na gentoo mam w 1.4.9 a jade na niestabilnej gałęzi za to w fedorze ma być już 1.5.
“Najprawdopodobniej KDE 4 stanie się naprawdę stabilne dopiero w wersji 4.1, zaplanowanej na początek lata.”
Brak wiedzy na temat po co została wypuszczona wersja 4.0 to jest wersja dla programistów — nie do użytku dla endusera.
O ile o stabilności mozna trochę pogdać to o używalności kde4 w tej chwili to nie bardzo.
Co do yasta to czekam na to przyśpieszenie bo miał już przyspieszyć w 10.3 ale ja tego jednak nie zauważyłem.
A po co ci yast w gentoo
Czasem trzeba jakiejś lamie polecić jakiegos linuksa a gentoo mu nie postawie. A jak mu postwie to od czasu do czasu trzeba cos tam mu zrobić/pomóc więc trzeba umieć obsłuć różne cuda.
sarkazm-on
Jestem porażony obiektywnością autora – chyba najrzetelniejszy opis Fedory 9 jaki czytałem.
sarkazm-off
W Ubuntu wcześniejszych domyślnym klientem bittorent był Gnome Bittorent a nie Deluge.
Toś się pan, panie autorze, popisał. Właśnie dlatego, że Feodra zbudowana jest w oparciu o bardzo nowe, czasem wręcz niestabilne pakiety, jest używana przez użytkowników, którzy, jak ja, mają po dziurki w nosie łaskawe czekanie, aż nowa wersja pakietu znajdzie się w repozytorium lub kompilowanie jej ze źródeł. Fedora jest jaka jest i za to ją lubię. Poza tym wymienił pan tylko te niewiele znaczące nowości – gdzie wzmianka o ZNACZNYM poprawieniu szybkości wstawania X-a? Przy F9 każda inna dystrybucja to ślimak w tym aspekcie. Poza tym gdzie wzmianka o PackageKit – nowym menedżerze pakietów? Tych nowości jest w F9 o wiele więcej, czego o Ubuntu powiedzieć nie można (to nie jest flame, przed tygodniem byłem jeszcze zatwardziałym fanem Ubuntu i miałem je na dysku od 6.06, a 8.04 od pierwszej bety). Z openSUSE miałem do czynienia tylko w wersji beta, która sprawowała się niezbyt dobrze, ale trochę więcej też bym o tym napisał (nowy wygląd instalatora itd.). Może pan, panie autorze, naturalnie powiedzieć, że się do czasu opublikowania artykułu F9 i openSUSE 11.0 nie ukazały, lecz pisząc dla takiego, jak ten, serwisu, trochę umiejętności jest chyba wymagane, a w szczególności obiektywizm.
Powyższy przegląd linuksowych dystrybucji należałoby uzupełnić o LinuxMint 5.0, który w wersji BETA ukazał się wczoraj.
Mint 5.0 to bardzo dopracowana dystrybucja oparta o Ubuntu 8.04. Od Ubuntu różni się tym, że:
1. bez potrzeby instalacji kodeków obsługuje od razu wszystkie najpopularniejsze formaty multimedialne (można nie tylko odtwarzać, lecz także zapisywać do MP3);
2. ma bardziej dopracowane i funkcjonalne menu;
3. dużo łatwiej instaluje i odinstalowuje się w nim aplikacje, zwłaszcza te o zamkniętym kodzie źródłowym;
4. ulepszony system aktualizacji oprogramowania (działa szybciej niż w poprzednich wersjach);
5. łatwiejszy dostęp do nowych programów, dzięki własnemu Software Portal i możliwości łatwego pobierania programów bezpośrednio z GetDeb.net;
6. ma szereg własnych NARZĘDZI, niedostępnych w innych dystrybucjach (mintTools: mintMenu, mintInstall, mintUpdate, mintDesktop, mintBackup, mintUpload);
7. otwieranie folderów jako administrator przez kliknięcie prawego przycisku myszy;
8. Gedit domyślnie NIE tworzy zapasowych plików (~);
9. składnia w terminalu jest domyślnie kolorowana;
10. bardziej dopracowana szata graficzna (kwestia gustu);
11. domyślnie zainstalowane GNOME-Do, ale usunięte Wubi ( http://czytelnia.ubuntu.pl/index.php/2007/06/26/wubi-najprostsza-droga-do-ubuntu/ );
12. domyślnie zainstalowane EnvyNG dla łatwiejszej instalacji nowych sterowników do kart graficznych.
Więcej informacji i zrzuty ekranu:
http://www.linuxmint.com/rel_elyssa.php
Podsumowując, to takie UBUNTU DLA LENIWYCH. Sam używam różnych wersji Ubuntu od kilku lat, ale jak proponuję znajomym instalację Linuksa, częściej wybierają Minta…
POLONIZACJA – wszystko można spolszczyć, tak jak w przypadku Ubuntu. Narzędzia LinuxMint tłumaczone są na język polski. Powstała już strona linuxmint.pl (na razie się rozkręca), działa polskie forum. Powstaje darmowy podręcznik Minta w naszym ojczystym języku.
Przypominam, że wersja 5.0 to jeszcze BETA; mogą w niej występować jakieś niedociągnięcia (błędy), które trzeba zgłaszać na forum projektu.
Mam nadzieję, że te informacje okażą się pomocne dla Czytelników.
Do uzupełnienia artykułu możecie użyć mojego komentarza
Udostępniam go na licencji GPL v. 3
Dzięki. Do komentarzy bardziej nadale się licencja GFDL lub któraś z CC
Podsumowując, to takie UBUNTU DLA LENIWYCH. Sam używam różnych wersji Ubuntu od kilku lat, ale jak proponuję znajomym instalację Linuksa, częściej wybierają Minta…
Tak? Ubuntu miało być Debianem dla leniwych, superprzyjaznym systemem, zdaniem wielu “out of box” itp itd…
Kto w ogóle dopuścił ten artykuł tutaj? Opisy są po łebkach, dosyć ogólnikowe(Fedora rulezz!). Można było się lepiej “przygotować” do artykułu, to nie było by takich głosów. Ogólnie bardzo słabo
“Kto w ogóle dopuścił ten artykuł tutaj?”
Blame michuk.
a gdzie gentoo ?!?! niedlugo 2008.0. juz jest beta2.
:/
Kolejny ;/
w gentoo nie ma wydan jako takich. System robisz jak chcesz Te profile z nowymi numerkami to tylko nove liveCD i ewentualnie dodane dodakowe flagi jako domyslne .
o rly ?
autor pisze o dystrybucjach które wydają nowe wydania na początku 2008 roku, to powinien też wziąć pod uwage i Gentoo, w koncu 2008.0 to tez wydanie. jako nowe livecd, jak i profil w dystrybucji.
“autor pisze [..], to powinien”
A dlaczego uważasz, że powinien? Autor opisał dystrybucje, których wydania z jakichś względów uważa za ważne (ja co najwyżej mogę się doczepić subiektywnie do braku obiektywizmu…) – Gentoo nawet nie jest w pierwszej dziesiątce rankingu DW. Żeby było śmieszniej, to niedługo nawet nie będzie w pierwszej dwudziestce.
A może autor powinien opisać jeszcze nowe wydanie (B)LFS? Przecież to jest bardziej hardcoreowa dystrybucja niż Gentoo, w którym wszystko jest już gotowe i trzeba tylko poczekać na rezultat kompilacji.
Chyba musisz zrewidować swoja opinie.
Miejsce 8 Sabayon — według opisu:
“Sabayon Linux is a live DVD designed to transform a computer into a powerful Gentoo Linux system in less than 5 minutes. Gentoo Linux is a Linux distribution powered by a software install manager engine called “Portage”. Besides functioning as a live DVD, Sabayon Linux can also be installed on a hard disk, acting effectively as an easy-to-use Gentoo installation disk. The live DVD includes a large range of desktop environments and open source software applications, such as KDE, GNOME, XFce, Fluxbox, KOffice, OpenOffice.org, FreeNX, amaroK, Kaffeine, etc.”
Ale jakoś nie wierze aby było więcej instalacji sabayona niż gentoo
. Ktos kiedyś nawet udowadniał ze te statystyki to se mozna między bajki włożyć.
[quote]Do zalet należy zaliczyć wsparcie dla systemu plików ext4, wiele aplikacji w tym Gnome, Totem, Rhythmbox i Firefox[/quote]
Gnome to nie aplikacja, ale środowisko graficzne!
A Mozilla Firefox to nie aplikacja tylko przeglądarka internetowa!
;////
A Mozilla Firefox to nie aplikacja tylko przeglądarka www!
A Rhytmbox to nie aplikacja tylko odtwarzacz muzyczny!
;///
Panowie, to mój pierwszy artykuł dla JakiLinux.org, generalnie jest to mniej lub bardzie swobodne tłumaczenie podlinkowanego artykułu. Macie pretensje – zgłoście autorowi, a nie tłumaczowi
Poza tym to michuk zdecydował o publikacji, więc pretensje proszę kierować do niego
Witam! Napiszcie coś o Xtreme2.1 – czy ktoś już to testował i jak chodzi? Ani słowem o tym wydaniu na stronie nie wspomnieliście.
Pozdrawiam
PK
bede musiał sprawdzić tą fedore
Nie zapominajmy też o Gentoo 2008. Beta 2 już wyszła, więc i niedługo ukaże sie wydanie finalne.