Moja dystrybucja: Gentoo
2 stycznia 2006, Balcerowicz
Gentoo to specyficzna dystrybucja Linuksa. Jej twórcy chcą, aby mogła być ona przystosowana do każdego zadania, jakie postawi przed nią użytkownik. Ogromne możliwości konfiguracji, wydajność oraz duża społeczność są jej niewątpliwymi zaletami. Szczególnie ważny w Gentoo jest system Portage pozwalający w łatwy sposób instalować oprogramowanie z pakietów źródłowych. Oferuje on obecnie ponad 10000 paczek. Obecnie najnowsza wersja systemu (opisywana w tym artykule) to 2005.1-r1.
Instalacja
Sposób instalacji Gentoo różni się diametralnie od tego, do czego przyzwyczaiła nas większość innych dystrybucji czy systemów operacyjnych. Brak jest konfiguratorów, brak nawet typowego instalatora. Jedyne czego nam potrzeba, to jedna z płyt LiveCD. Możemy wybrać Minimal install CD, która zawiera tylko podstawowe narzędzia, bez archiwów z systemem bazowym (stage) oraz bez drzewa portage, które w trakcie instalacji ściągamy z Internetu. Alternatywą jest Universal install CD, która zawiera wyżej wymienione składniki, jednak obraz ma o wiele większą objętość.
W zależności od naszego sprzętu i ilości czasu przeznaczonego na instalację, wybieramy odpowiedni “stage”. Stage 1 oznacza kompilację całego systemu od podstaw, co zajmuje dość dużo czasu, jednak dzięki temu otrzymujemy system idealnie dopasowany do naszego sprzętu. Stage 2 ogranicza liczbę składników kompilowanych samodzielnie, jednak mimo wszystko jest ich ciągle sporo. Stage 3 dostarcza skompilowany system bazowy, do którego sami kompilujemy kernel i dodatkowe programy.
Ja, z powodu braku dostatecznej ilości czasu, wybrałem Stage 3. Instalację rozpocząłem od uruchomienia komputera z Gentoo Universal install CD (korzystałem z wersji 2005.1-r1). Pierwszym krokiem było skonfigurowanie połączenia z Internetem (nie jest ono konieczne, jednak pozwala nam na o wiele większy wybór np. przy instalacji narzędzi systemowych). Następnie za pomocą programu fdisk przygotowałem partycje. Po stworzeniu na nich systemów plików zamontowałem je. Kolejnym krokiem było wypakowanie Stage oraz drzewa Portage. Za pomocą polecenia chroot przeniosłem się do przygotowanego na dysku systemu. Skompilowałem jądro, zainstalowałem potrzebne narzędzia systemowe, napisałem najważniejsze pliki konfiguracyjne, ustawiłem bootloader. Nie wygląda to zachęcająco, jednak dzięki wyśmienitej polskiej dokumentacji (www.gentoo.org/doc/pl/) instalacja nie okazuje się być tak trudna jak wynika to z tego skróconego opisu. Zapewne wraz z pojawieniem się graficznego instalatora Gentoo i ten problem szybko zniknie.
![]()
Rys 1. Gentoo 2005.1-r1 z fluxbox
Konfiguracja i instalacja dodatkowego oprogramowania
Deweloperzy Gentoo udostępniają płytę z pakietami binarnymi, dzięki której można znacząco przyspieszyć instalację największych pakietów. Postanowiłem jednak skorzystać z Portage i instalować oprogramowanie ze źródeł. Po zakończeniu instalacji systemu dodałem do niego X’y. Kompilacja X.org nie była tak długa jak się tego spodziewałem - przy procesorze 2 GHz, 256 MB ram i łączu 192kb/s zajęło to około godziny. W ciągu około 5 godzin udało mi się zainstalować całe potrzebne mi oprogramowanie: środowisko graficzne Fluxbox, sterowniki ALSA, przeglądarkę Firefox, program do poczty Thunderbird i wiele innych, mniejszych programów. Dzięki Portage nie musiałem martwić się o zależności, które były automatycznie uzupełniane. Instalacja oprogramowania sprowadzała się do wydania polecenia emerge [nazwa programu].
Bilans zysków i strat
Niektórzy z pewnością zapytają się po co budować system od podstaw, skoro w prosty sposób można zainstalować inną dystrybucję, korzystającą z pakietów binarnych i posiadającą wygodne narzędzia konfiguracyjne. Odpowiedzi są co najmniej dwie. Po pierwsze, zyskujemy system tak dobrze dopasowany do naszych potrzeb jak tylko to możliwe. Nie ma tu miejsca na niepotrzebne usługi, które pogarszają wydajność i bezpieczeństwo systemu, jak i na dziesiątki modułów jądra, których i tak nie wykorzystujemy. Po drugie, szybkość działania tak przygotowanego systemu jest imponująca. Na moim komputerze Gentoo uruchamia się około 15 sekund i działa szybciej niż jakakolwiek inna dystrybucja.
Podsumowanie
W mojej opninii Gentoo jest świetną dystrybucją, nadającą się zarówno na desktop, jak i na serwer. Jeżeli zależy Ci na szybkości działania systemu i dobrym zarządzaniu oprogramowaniem, jest to system również dla Ciebie.
Ten artykuł jest częścią serii "Moja dystrybucja", w której użytkownicy różnych wersji Linuksa i BSD przekonują do swoich ulubionych systemów operacyjnych. Do tej pory ukazały się opisy systemów: Zenwalk i Gentoo. Jeśli chciałbyś/chciałabyś napisać artykuł o swoim ulubionym systemie operacyjnym, prześlij go do nas, a Twój głos znajdzie się na tej stronie.
Komentarze (RSS) | Trackback (URI)


Jestem “uciekinierem z Windows”. Zanim na stale przesiadlem sie na Gentoo probowalem kilku dystrybucji. Miedzy innymi Ubuntu. W kazdej z nich czegos mi jednak brakowalo… to nie bylo to.
Dopiero Gentoo spelnilo wszystkie moje oczekiwania (korzystam z niego od lipa)
Nie jestem “ricerem”. Zalezy mi jedynie na szybkiej, bezproblemowej konfiguracji, stabilnosci i wygody uzytkowania. To wszystko Gentoo zapewnia. Nawet instalacja ze stage1 nie jest dluga i klopotliwa (a taka wlasnie przeprowadzalem - zostawiajac komputer na noc). W ciagu dwoch “podejsc” (noc na bootstrap i emerge system, dzien na reszte) otrzymalem w pelni dostosowany do mnie system. Prawie na nic nie bylem skazanay
Wszystko kompiluje ze zrodel i uwazam, ze nie jest to w zaden sposob uciazliwe. Z reguly robi sie to jedynie raz, mozna to robic takze w tle, w czasie zwyklej pracy.
Przyznam, ze wyprobowalem juz 10GB kodu oprogramowania (tylke wynosi moja kolekcja w /usr/portage/distfiles/
) i nigdy nie narzekalem na czekanie. Wszystko trwa na tyle krotko, ze mozna sie do tego przyzwyczaic.
Przy odrobinie checi instalacja (ze swietnym podrecznikiem - w zasadzie sprowadza sie to do przepisania komend), a pozniej uzytkowanie jest niezwykle proste (jestem pewien, dla mnie, prostsze i WYGODNIEJSZE niz w Ubuntu).
Ogromna zaleta systemu jest dla mnie spolecznosc uzytkownikow. Wiele razy spotkalem sie (jako “windowsowiec”) z arogancja uzytkownikow Linuksa (przyznam, ze dosc dawno temu, teraz sie tego raczej nie spotyka) - ale nigdy wsrod uzytkownikow Gentoo. Zawsze pomocni i gotowi spedzic wiele czasu na pomocy potrzebujacym
Jesli chcesz systemu, w ktorym wszystko po instalacji od razu dziala, jesli nie chcesz miec (w 99% przypadkow) problemow z konfiguracja… to jest system dla Ciebie.
Fluor - ja rozumiem że kochasz Gentoo i chciałbyś żeby więcej ludzi go używało, ale taką propagandą sukcesu możesz co najwyżej osiągnąć efekt odwrotny do zamierzonego. Nie twierdzę, że dla Ciebie nie jest to idealny system. Zapewne jest skoro go używasz. Ale mówienie że w Gentoo “wszystko od razu działa”, albo że w 99% przypadków Gentoo nie sprawi problemów z konfiguracją, bez uczynienia odpowiednich założeń (a nawet z nimi, jakiekolwiek by one nie były) jest po prostu wprowadzaniem ludzi w błąd.
Moze tak - U MNIE wszystko dziala. Moj komentarz jest tylko moim subiektywnym zdaniem, nie ma nic wspolnego z artykulem na stronie. Nie mam tez zamiaru nikogo do Gentoo namawiac (kazdy wybiera to co uwaza za stosowne). Poza tym… ja nie kocham Gentoo, jest dla mnie jedynie narzedziem.
Uzywam Gentoo do pracy, gier, sluchania muzyki, ogladania filmow. Slowem: wszystkiego. Na komputerze dzialaja takze “domowe” serwery WWW, PostgeSQL, FTP. Moim zdaniem w skonfigurowanie tego wszystkiego na Gentoo musialem wlozyc duzo mniej pracy niz na Ubuntu. Tak, zadarza sie, ze cos nie dziala - w moim przypadku mialem problemy z Octave (program w stylu MATLAB, potrzebny mi na studiach z braku pieniedzy na MATLABa
), z gnome-panel (problem do tej pory nie rozwiazany
).
Zatem michuk, nie chce tym komentarzem niczego osiagnac
To nie propaganda sukcesu, system nie jest idealny, nie kocham go. Spelnia jednak wszystkie (lub prawie wszystkie) moje oczekiwania i tym chcialem sie podzielic. Peace.
Takie krótkie pytanko do posiadaczy Gentoo - ile mniej więcej trwa kompilacja tej dystrybucji na w miarę “nowoczesnym” sprzęcie (klasy Athlon 2000 XP+)? A może jest gdzieś stronka z takimi informacjami? A jak z czasem poświęconym na kompilację po emerge -world? Szkoda, że tych chyba dość istotnych informacji zabrakło w (sumie naprawdę fajnym) arcie

Zastanawiam się bowiem, czy nie spróbować Gentoo, ale na razie odstraszają mnie napotkane informacje o czasie stawiania tego distro
Nie wiem ile dokladnie, ale moim zdaniem musisz sobie zaplanowac dzien lub noc+dzien - przy instalacji ze stage1. Teraz domyslnym sposobem instalacji jest stage3 - a te stawia sie bardzo szybko (oczywiscie podstawowy system bez Xow itp)
Nie wykonuje nigdy emerge world, jedynie emerge sync i emerge -pv world - sprawdzam wtedy co jest nowego i aktualizuje tylko wybrane pakiety.
Czas to pieniądz. Gdy ktoś ceni swój czas i realnie podchodzi do kwestii optymalizacji systemu (wie na czym ona polega, co daje, a nie jedynie kopiuje opinie krążące w internecie) to nie wybierze systemu kompilowanego ze źródeł.
Fluor — tez uzywalem gentoo, ale wrocilem do debiana
ale nie o tym chcialem pisac, kilka sprostowan, tylko by nie bylo ze sie czepiam
:
1.
) i nigdy nie narzekalem na czekanie. Wszystko trwa na tyle krotko, ze mozna sie do tego przyzwyczaic.
jezeli uzywasz na uczelni matlaba wiec programowanie nie powinno byc ci obce, a zapewne miales takie zajecia wiec nie wiem skad taka “wpadka” 
) wiec nei dziwie sie ze nie narzekales
[…]
Przyznam, ze wyprobowalem juz 10GB kodu oprogramowania (tylke wynosi moja kolekcja w /usr/portage/distfiles/
[…]
/usr/portage/distfiles/ sa binarki i zrodla, wiec tekst ze masz tam 10GB kodu znaczna przesada
A co do przyzwyczajenia, w koncu do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic (ponoc
2.
[…]
Przy odrobinie checi instalacja (ze swietnym podrecznikiem - w zasadzie sprowadza sie to do przepisania komend), a pozniej uzytkowanie jest niezwykle proste (jestem pewien, dla mnie, prostsze i WYGODNIEJSZE niz w Ubuntu).
[…]
ale mi to skomplikowane uzycie w vimie >>v>p
2.
[…]
Przy odrobinie checi instalacja (ze swietnym podrecznikiem - w zasadzie sprowadza sie to do przepisania komend), a pozniej uzytkowanie jest niezwykle proste (jestem pewien, dla mnie, prostsze i WYGODNIEJSZE niz w Ubuntu).
[…]
ale mi to skomplikowane uzycie w vimie >>v>p
ale mi to skomplikowane uzycie w vimie “v” nastpenie “p”
3.
[…]
Slowem: wszystkiego. Na komputerze dzialaja takze “domowe” serwery WWW, PostgeSQL, FTP. Moim zdaniem w skonfigurowanie tego wszystkiego na Gentoo musialem wlozyc duzo mniej pracy niz na Ubuntu.
[…]
jedno pytanie, jaka jest roznica pomiedzy skonfigurowaniem Apache na Gentoo i na Ubuntu/Debianie???? Co za bzudry wypisujesz???
4. Co do spolecznosci, to nie pisz takich bzdur, bo ja spolecznosc ta znam od dawna, i nie zawsze bylo tak kolorowo.
5. Koniec Twojej wypowiedzi budzi usmiech na twarzy…. z politowania
i mam 2 pytania do Ciebie
1) podaj konfiguracje kompa (nie podstawowa ale cala)
2) od jak dawna uzywasz systemu *Unixowe, Linuxy itp a od kiedy gentoo?
Bzdura jest napisanie ze Wszystko dziala w gentoo, dopbrze ze uscisliles a raczej “przyznales” sie do bledu.
PS DO ADMINOW : co to blad w dodawaniu komentarzy??? przejzyjcie kod bo az wstyd
[OT]Tiaa… widzę, że flame war się kroi.. Ludzie, spokojnie. Używam Gentoo, bo mi odpowiada ta dystrybucja. Używasz Debiana, bo Tobie odpowiada właśnie tamta dystrybucja. Ktoś używa Windowsa, bo mu to właśnie odpowiada. Rzućmy się sobie do gardeł i “nawracajmy” siebie nawzajem.
[/OT]
->abar:
Kompilacja dystrybucji zależy od sprzętu i programów jakie sobie zażyczysz. U mnie system podstawowy (bez X’ów) stawiałem parę godzin (Athlon 900, 256MB RAM). Pozostaje tylko postawienie X’ów + “co sobie życzysz” - spokojnie zostawiasz listę emerge na noc i jeśli wszystko pójdzie ok, to pozostaje tylko drobna kosmetyka.
-> mae:
Czas to pieniądz i dlatego warto zrobić coś jeden raz, a dobrze niż później to powtarzać. Gdy ktoś ceni swój czas i ma podstawowe wiadomości praktyczne (nie przeczytane w internecie) wie, że opłaca się więcej zainwestować aby osiągnąć lepszą wydajność pracy i systemu, bo chyba to miałeś(-aś) na myśli pisząc o optymalizacji.
Pozdrawiam
luxi — to z rzuceniem sie sobie do gardel chyba nie do mnie bylo
Zebys wiedzial ze uzywam debiana, i nie tylko ten system. Ale tylko ty tutaj panikujesz, wiec spokojnie brachu, wzmianka ze uzywalem gentoo sluzyla tylko temu by wspomniec ze znam ten system (bynajmniej w jakims stopniu go poznalem bo uzywalem) a nie by sie przechwalac :]
[…]Rzućmy się sobie do gardeł […] czyzby kolejna lama udajaca wilka
Ech… zostalem chyba zle odebrany
Nie chce wywolywac zadnej wojny. Po prostu… zobaczylem artykul o Gentoo i chcialem opisac swoje wrazenia… Zaznaczylem, ze wszelkie opinie sa tylko i wylacznie moje - nie jest to na pewno obiektywne. Tak bylo w moim przypadku, to nie znaczy, ze tak musi byc w przypadku kazdego z Was.
EOT
Fluor, luxi - dziękuje za informacje. To już tylko jedno pytanko: czy emerge -world tak naprawdę jest “stawianiem systemu od nowa”? Wielu podkreśla tą funkcję jako główną zaletę Gentoo, a ja do końca nie wiem, czy nie oznacza to zarwania nocki na instalację systemu co jakiś czas
@luxi: Miałem na myśli raczej to, że było robionych wiele testów min. porównujących optymalizowane Gentoo z Debianem. Testy wykazały, że realny przyrost wydajności jest praktycznie żaden. Nie opłaca się kompilować wszystkiego samemu, bo stosunek czas kompilacji/wydajnosc nie będzie satysfakcjonujący. Twierdzenie, że optymalizowane Gentoo jest wydajniejsze od innych dystrybucji jest bujdą (pozorna większa wydajność bynajmniej nie jest wynikiem optymalizacji, a jedynie prostszej budowy Gentoo). Ponieważ stosunek, o którym wcześniej wspomniałem nie jest satysfakcjonujący, to nie warto tracić swoich pieniędzy - czasu, prądu.
PS. Używałem Gentoo przez jakieś 3 miesiące, więc wiem jak wygląda jego realna wydajność.
->sfn:
Bądźmy poważni. Jeśli uważasz, że to ja tutaj panikuję to zerknij na swoje wcześniejsze komentarze.. nawet adminom się oberwało. Po co tyle krzyku..? BTW: co do lam: http://pl.wikipedia.org/wiki/Lama_%28zwierz%C4%99%29
->abar:
Niektórzy rzeczywiście robią to dosyć często. Ja wolę raz na jakiś czas zerknąć co zostałoby zaktualizowane (emerge -pv world) i aktualizować z listy to co potrzebuje razem z zależnościami, ewentualnie wykonać emerge system. W każdym momencie proces emerge możesz przerwać bez szkody dla działania systemu. Taka aktualizacja może być wykonywana w tle i nie podmieni Ci plików programów, które aktualnie używasz (wykona to dopiero po ich zamknięciu), a także nie nadpisze plików konfiguracyjnych z Twoimi specyficznymi ustawieniami, dopóki nie wykonasz np. etc-update.
Co do “emerge world” to generalnie używa się go razem z opcją “–update”. To zależy tylko i wyłącznie od Ciebie jak często potrzebujesz aktualizować CAŁY soft (tzn. system podstawowy + wszystkie pakiety zawarte w pliku /var/lib/portage/world ,który z reszta możesz zawsze edytować). Ilu użytkowników tyle jest podejść
->mae:
Jeśli chodzi o mnie, to wcale nie szybkość najbardziej lubie w Gentoo, mimo iż po odpowiednich i rozsądnych optymalizacjach może być naprawdę imponująca - kernel, c[xx]flags, ldflags, ccache, gcc, glibc, prelink, skrypty init, […] wiemy, że można uzyskać na wiele sposobów. To co najbardziej mi odpowiada w tej dystrybucji to fakt, że dostaję system skrojony specjalnie dla mnie i pod moje konkretne oczekiwania, mam nad nim pełną kontrolę i nic nie dzieje się za moimi plecami. Spójne i przejrzyste portage, oraz, w razie problemów, społeczność użytkowników na forums.gentoo.org. Dlatego naprawdę optymalizacja systemu nie jest dla mnie kwestią jego szybkości. Ważniejsza jest przejrzystość, prostota, stabilność i możliwości dostosowania, a ponieważ jestem z natury leniwy dlatego wybrałem Gentoo
To, że nie ma systemu bez wad wiemy wszyscy tak samo jak to, że każdy lubi co innego.
Testy.. chętnie popatrze
Pozdrawiam
luxi — czlowieku to ty panikujesz, i sugerujesz cos “widzę, że flame war się kroi” a potem sie wycofujesz ? czyzbys byl niezdecydowany?
A co krytykowac nie mozna, dobra krytyka jest potrzebna. A moze sie czegos boisz?
A tak na powaznie, to najpierw zastanow sie co piszesz, bzdury kazde male dziecko moze wypisywac.
Zastanawiam sie nad jednym, czytam te artykuly i poziom niestety niski one prezentuja (oczywiscie te ktore przeczytalem) , nic tworczego, nigdzie nie zauwazylem. Zeby autor danego art. chocby wysilil sie, nie wspominajac o obiektywizmie, dlatego nie dziwia mnie tez komentarze, i ich poziom. Idealnie do siebie pasuja.
Z drugiej strony dobrze ze wogole ktos pisze te arty, sek w tym ze “spiewac kazdy moze….”, powinny art. byc poddawane ocenie wstepnej, przez osoby wspoltworzace ten serwis, zanim zostana one opublicznione, zawsze mozna by wprowadzic poprawki, albo dany art. usunac. Postawmy na jakosc a nie na ilosc.
->sfn:
Przykro mi, ale to Ty prezentujesz poziom rozwydrzonego nastolatka, który dorwał się do internetu. Nie podoba Ci się ten serwis, to tu nie zaglądaj. Proste? Zarzucasz mi brak konsekwencji, a nie potrafisz wskazać miejsca (bo niby w którym miejscu Twoim zdaniem się wycofałem z tego co wcześniej napisałem?). Twierdzisz, że piszę bzdury i również nie potrafisz tego uzasadnić. Teraz chwilkę się zastanów i przeczytaj to co napisałeś.. Może żeby było prościej zacytuję:
“A tak na powaznie, to najpierw zastanow sie co piszesz, bzdury kazde male dziecko moze wypisywac.”
Czy to można określić mianem poważnej dyskusji?
Nie jestem autorem tego arta. Krytyki się nie boję, ale trzeba odróżnić krytykę konstruktywną od zwykłego pieniactwa. Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś sam zaczął pisać arty, zamiast czepiać się wszystkiego i wszystkich. Sorry, ale napradę taki poziom świadczy tylko i wyłącznie o Tobie. Jest wiele innych miejsc, gdzie można się wykrzyczeć.
Jeśli masz propozycję dot. zmian w serwisie to zgłaszaj je do osbób redagujących serwis, zamiast tutaj. Jeśli chcesz stawiać na jakość, to zacznij od siebie.
Przepraszam wszystkich postronnych za off-topic. EOT.
@mae
“Czas to pieniądz. Gdy ktoś ceni swój czas i realnie podchodzi do kwestii optymalizacji systemu (wie na czym ona polega, co daje, a nie jedynie kopiuje opinie krążące w internecie) to nie wybierze systemu kompilowanego ze źródeł.”
A to dlaczego? Możesz podać konkretne powody?
@luxi: Znalazłem link do nieistniejącego już chyba serwisu, gdzie było owe porównanie. Możliwe, że gdzieś są trzymane jeszcze archiwa, albo jakaś stronka skopiowała ten art.
http://articles.linmagau.org/modules.php?op=modload&name=Sections&file=index&req=viewarticle&artid=227&page=1
Dla większości użytkowników Gentoo i w ogóle dystrybucji kompilowanych ze źródeł nie jest ważne osiągnięcie stabilnego bezpiecznego systemu. Najważniejsza jest droga, którą podążają. Gdy bez instalatora graficznego muszą sami wykonac kilka komend wyczytanych z przewodnika, poczekać nockę, a na drugi dzień chwalić się przed kumplem, który ma Auroxa. Od kiedy Gentoo jest takie stabilne ? Samo jądro dystrybucji już zdążyło zdobyć miano niestabilnego (mało, która dystrybucja ma tak ostro patchowane jajko).
Zajebista dystrybucja
), chodzi wydajniej niż dystrybucje, z których dotąd korzystałem, mam z nią najmniej problemów, i także dla mnie , pod wieloma względami jest ona łatwiejsza od innych dystrybucji 
). Mam athlona-xp2600+, 512mb ram, 200mb swapa
Korzystam z niej od końca lipca i jak narazie (na razie;) )dla mnie jest to system idealny na komputer domowy - w Portage znalazłem wszystko czego szukałem, nawet swoją ulubioną grę (ET
Jeszcze jedno: kompilacja nie przeszkadza w korzystaniu z komputera; podczas ‘emerge -uD world’ korzystam przez cały czas przynajmniej z Azureusa, Firefoxa, Xchata, Kadu i Xmms’a i nie mam problemów z ich działaniem ( ale jednak muszę już wyłączać gDesklets
System dobry dla cierpliwych i leniwych
Hmmm.. śmiem twierdzić, że dla większości użytkowników Gentoo przynajmniej jeśli chodzi o społeczność skupioną wokół http://forums.gentoo.org jest ważne osiągnięcie stabilnego i bezpiecznego systemu. Dystrybucja jako taka nie ma konkretnego jądra. Żeby mieć lepszy pogląd na sprawę przedstawiam listę obecnie dostępnych kerneli:
* gnustep-libs/artresources
Available versions: 0.1.2
Installed: none
Homepage: http://w1.423.telia.com/~u42308495/
Description: GNUstep ArtResources library for GNUstep Backend libra ry
* kde-base/kdepim-kresources
Available versions: 3.4.1 ~3.4.2 3.4.3 ~3.5.0
Installed: none
Homepage: http://www.kde.org/
Description: KDE PIM groupware plugin collection
* kde-misc/kxdocker-resources
Available versions: ~0.13 ~0.14
Installed: none
Homepage: http://www.xiaprojects.com/www/prodotti/kxdocker/main. php
Description: KXDocker resources are base themes to help run KXDocke r (the KDE animated docker)
* sys-kernel/ck-sources
Available versions: ~2.6.13_p8 ~2.6.14_p6
Installed: none
Homepage: http://members.optusnet.com.au/ckolivas/kernel/
Description: Full sources for the Linux kernel with Con Kolivas’ hi gh performance patchset and Gentoo’s basic patchset.
* sys-kernel/gentoo-sources
Available versions: 2.4.31-r1 2.6.12-r9 2.6.12-r10 2.6.13-r5 ~2.6.14 ~2.6. 14-r1 2.6.14-r2 ~2.6.14-r3 2.6.14-r4
Installed: 2.6.13-r5
Homepage: http://dev.gentoo.org/~dsd/genpatches
Description: Full sources including the gentoo patchset for the 2.6 kernel tree
* sys-kernel/hardened-sources
Available versions: 2.4.30-r1 2.4.31 2.4.32 2.6.11-r15 2.6.14-r1
Installed: none
Homepage: http://www.kernel.org/ http://www.gentoo.org/
Description: Hardened sources for the 2.6 kernel tree
* sys-kernel/hppa-sources
Available versions: *2.6.10_p1 *2.6.10_p2 *2.6.10_p4 *2.6.10_p6 *2.6.10_p1 0 *2.6.10_p11 *2.6.11_p2 *2.6.12.2_p2 *2.6.12.4_p2 *2.6.13_p1 *2.6.14.2_p0 *2.6. 14.3_p0
Installed: none
Homepage: http://www.kernel.org/ http://www.gentoo.org/ http://p arisc-linux.org
Description: Full sources for the Linux kernel with patch for hppa
* sys-kernel/mips-sources
Available versions: *2.4.31-r1 *2.6.12.5 *2.6.13.4
Installed: none
Homepage: http://www.linux-mips.org/ http://www.gentoo.org/
Description: Linux-Mips CVS sources for MIPS-based machines, dated 20050914
* sys-kernel/mm-sources
Available versions: ~2.6.14-r1 ~2.6.14-r2 ~2.6.15_rc1-r2 ~2.6.15_rc5-r1
Installed: none
Homepage: http://www.kernel.org/ http://www.gentoo.org/
Description: Andrew Morton’s kernel, mostly fixes for 2.6 vanilla, some vm stuff too
* sys-kernel/openblocks-sources
Available versions: !2.4.28 !2.6.11.12
Installed: none
Homepage: http://dev.gentoo.org/~matsuu/obs/
Description: Full sources including the OpenBlockS patchset for the 2.6 kernel tree
* sys-kernel/openmosix-sources
Available versions: [M]2.4.24-r10 [M]2.4.26-r1 2.4.30-r3 [M]2.6.12.577
Installed: none
Homepage: http://openmosix.snarc.org/
Description: Full sources for the Gentoo openMosix Linux kernel 2.6 kernel tree
* sys-kernel/openvz-sources
Available versions: 022.044 ~022.050
Installed: none
Homepage: http://www.openvz.org
Description: Full sources including OpenVZ patchset for the 2.6 ker nel tree
* sys-kernel/rsbac-sources
Available versions: 2.4.29 ~2.4.29-r1 2.4.29-r2 2.4.31 *2.4.99 2.6.11-r1 2 .6.11-r2 2.6.11-r3 ~2.6.11-r4 ~2.6.11-r5 2.6.13 *2.6.99
Installed: none
Homepage: http://hardened.gentoo.org/rsbac/
Description: RSBAC hardened sources for the 2.6 kernel tree
* sys-kernel/sh-sources
Available versions: *2.6.13 *2.6.14
Installed: none
Homepage: http://dev.gentoo.org/~dsd/genpatches
Description: Full SuperH sources including the gentoo patchset for the 2.6 kernel tree
* sys-kernel/sparc-sources
Available versions: *2.4.30 *2.4.31 *2.4.31-r2 *2.4.32
Installed: none
Homepage: http://www.kernel.org/ http://www.gentoo.org
Description: Full sources for the Gentoo Sparc Linux kernel
* sys-kernel/suspend2-sources
Available versions: ~2.6.13 ~2.6.13-r1 ~2.6.13-r2 ~2.6.13-r3 2.6.13-r4 ~2. 6.13-r5 ~2.6.14 ~2.6.14-r4 ~2.6.14-r5 ~2.6.14-r6 ~2.6.14-r7
Installed: none
Homepage: http://dev.gentoo.org/~dsd/genpatches http://www.suspe nd2.net
Description: Software Suspend 2 + Gentoo patchset sources
* sys-kernel/uclinux-sources
Available versions: ~2.4.31_p0 ~2.6.13_p0
Installed: none
Homepage: http://www.uclinux.org/
Description: uCLinux kernel patches for CPUs without MMUs
* sys-kernel/usermode-sources
Available versions: ~2.6.12-r2 ~2.6.14
Installed: none
Homepage: http://www.kernel.org/ http://user-mode-linux.sourcefo rge.net
Description: Full sources for the User Mode Linux kernel
* sys-kernel/vanilla-sources
Available versions: 2.0.40-r1 2.2.26-r1 !2.4.21 2.4.28 2.4.30 2.4.31 ~2.4. 32 !2.6.5 !2.6.7 2.6.10 2.6.11.8 2.6.11.11 ~2.6.11.12 2.6.12.5 ~2.6.13.4 2.6.14. 2 ~2.6.14.3 ~2.6.15_rc1 ~2.6.15_rc2 ~2.6.15_rc3 ~2.6.15_rc4 ~2.6.15_rc5
Installed: none
Homepage: http://www.kernel.org
Description: Full sources for the Linux kernel
* sys-kernel/vserver-sources
Available versions: 2.0-r1 ~2.0.1_rc5 ~2.0.1_rc5-r1 [M]2.1.0_rc9 [M]2.1.0_ rc10
Installed: none
Homepage: http://dev.croup.de/proj/gentoo-vps
Description: Full sources including gentoo and Linux-VServer patchs ets for the 2.6 kernel tree
* sys-kernel/xbox-sources
Available versions: 2.4.31 ~2.6.10-r2 ~2.6.11.7 ~2.6.12.5 ~2.6.14.3
Installed: none
Homepage: http://www.kernel.org/ http://www.gentoo.org/
Description: Full sources for the Xbox Linux kernel
* sys-kernel/xen-sources
Available versions: ~2.6.11.12 ~2.6.12.6
Installed: none
Homepage: http://www.cl.cam.ac.uk/Research/SRG/netos/xen/index.h tml
Description: Full sources for a dom0/domU Linux kernel to run under Xen
Jak widać - jest całkiem imponująca.
Podczas instalacji wybierasz sobie jedno z wielu dostępnych w portage i może to być niepatchowane vanilla-sources. To kwestia wyboru i możliwości dostosowania systemu do własnych potrzeb czyni z Gentoo atrakcyjną dystrybucję. Będzie to system tak stabilny jak sobie tego życzymy. Naprawdę nie chodzi o to, żeby się chwalić przed kumplem, że ma się Gentoo. Przynajmniej ja nie mam takiej intencji.
PS. Oczywiście pierwsze 3 pozycje nie są kernelami - przepraszam za pomyłkę.
“system tak dobrze dopasowany do naszych potrzeb” to kit, w który wierzą użydkownicy Gentoo. To samo można osiągnąć używając pakietów skompilowanych pod i486 z optymalizacją dla i686 a optymalizując konkretnie pod daną architekturę tylko narządzia, dla których ta optymalizacja ma sens (środowiska, programy graficzne, multimedia iyp.)
“Samo jądro dystrybucji już zdążyło zdobyć miano niestabilnego (mało, która dystrybucja ma tak ostro patchowane jajko).”
Zawsze możesz używać vanilla-sources - czyste jajco bez paczy. Nikt cię nie zmusza.
“To samo można osiągnąć używając pakietów skompilowanych pod i486 z optymalizacją dla i686 a optymalizując konkretnie pod daną architekturę tylko narządzia, dla których ta optymalizacja ma sens (środowiska, programy graficzne, multimedia iyp.)”
A optymalizacja C/CXX flags i USE to już taki szczególik o którym zapomniałeś? Nie zawsze configure wykryje wszystko, czasem trzeba ręcznie dodać parametry. Zawsze o tym pamiętasz? Ja nie muszę.
“Zawsze możesz używać vanilla-sources - czyste jajco bez paczy. Nikt cię nie zmusza.”
Nie rozśmieszaj mnie, chyba stabilność i w ogóle jakość systemu ocenia się na podstawie tego, co jest oferowane domyślnie (jako dystrybucyjne).
Zawsze o wszystkim pamiętam.
Co do flag, to już tak jest na tym świecie, że nie zawsze można używać tych samych. Flagi powinno się dobierać do konkretnego programu (jeżeli chcemy uzyskać super stabilny, mega szybki, nadzwyczaj dopasowany do naszych wymagań system operacyjny :p). Flaga USE istnieje tylko w świecie userów Gentoo, nikt inny nie musi się nią przejmować.
flagi USE to tylko ulatwienie jak dla mnie. Kiedys zachwalalem slacka, ale teraz na desktop wole gentoo. Jest troche szybszy od slacka. Ilosc dostepnych aplikacji poprzez proste “emerge mozilla-firefox” jest bardzo duza. polecam skozystac z wyszukiwarki http://packages.gentoo.org/
“Nie rozśmieszaj mnie, chyba stabilność i w ogóle jakość systemu ocenia się na podstawie tego, co jest oferowane domyślnie (jako dystrybucyjne).”
Ops, wybacz, ale defaultowo dostaje Stage3 :> a kerneli jest kilka - czyżbyś zapomniał (ale przecież to niemożliwe!) że praktycznie cała instalacja leci z palca? Co rozumiesz przez “domyślnie oferowany kernel w gentoo” ?
“Flagi powinno się dobierać do konkretnego programu (jeżeli chcemy uzyskać super stabilny, mega szybki, nadzwyczaj dopasowany do naszych wymagań system operacyjny :p).”
Czyżbyś nie wiedział o /etc/portage/package.use ? Bo przecież zapomnieć nie mogłeś :>
“Flaga USE istnieje tylko w świecie userów Gentoo, nikt inny nie musi się nią przejmować.”
Racja, oni muszą się przejmować sprawdzaniem parametrów przy ./configure
Nie sądzisz że USE to jednak łatwiejsze wyjście? ustawiasz raz, używasz cały czas…
“Nie rozśmieszaj mnie, chyba stabilność i w ogóle jakość systemu ocenia się na podstawie tego, co jest oferowane domyślnie (jako dystrybucyjne).”
Ciekawostka: Gentoo nie ma czegos takiego jak domyslny kernel. Po instalacji, nawet ze stage 3 nadal nie ma kernela, ktorego trzeba juz instalowac samemu. Czy na postawie tego mozna wywnioskowac, ze Gentoo jest do 4 liter ?
Sugerowanie, ze gentoo-sources jest do bani na podstawie ilosci patchy do niego jest ewidentnym dowodem na brak kompetencji do wyglaszania takich tez. Patch to nie tylko poprawka do bledow (to nie Widnows). Patch w gentoo-sources to w duzej mierze dodanie nowych rozszezen do czystego kernela.
Nie zapominajmy rowniez o innych wersjach kernela, ktore mozna swobodnie instalowac w Gentoo, od chocby rewelacyjne nitro-sources. Taka natura Gentoo, do niczego Cie nie zmusza. Nawet logera nie ma domyslnego, sam sobie wybierasz jaki chcesz.
Zadna dystrybucja nie jest doskonala. Jak juz ktos napisal jedni wola Debiana, jeszcze inni Slacka albo Mandaryne. Ja (i nie tylko ja) preferuje Gentoo. Ja mam swoje argumenty a inni swoje.
Zastanawiam sie tylko dlaczego ta rozmowa przeistoczyla sie w atak na Gentoo przez niektorych osobnikow. Ja moglbym zrobic to samo w stosunku do takiego Debiana czy Slacka. Tylko nie wiem po co.
Wypowiedzi niektorych brzmia jak lament obrazonego na Gentoo dziecka, ktoremu z Gentoo nie wyszlo wiec se musi pouzywac na tych, ktorym Gentoo sluzy. Ale przeciez ten ktos nie jest gorszy, to Gentoo jest do bani.
Proponuje olac tego typu wypowiedzi nie poparte zadnymi konkretami. Byla w necie strona ale juz jej nie ma. Zabawne.
Gentoo jest stosunkowo mloda dystrybucja a rozwija sie w tepie atomowym. Dokladnie odwrotnie w stosunku do innych dystrybucji. I o czym to swiadczy madralo ? A tak, Gentoo jest do bani, zapomnialem.
“Ciekawostka: Gentoo nie ma czegos takiego jak domyslny kernel. Po instalacji, nawet ze stage 3 nadal nie ma kernela, ktorego trzeba juz instalowac samemu. Czy na postawie tego mozna wywnioskowac, ze Gentoo jest do 4 liter ?”
Jądro opatrzone przyrostkiem “-gentoo” oznacza chyba, że jest ono utrzymywane przez dystrybutora i to on odpowiada za jego jakość.
“Sugerowanie, ze gentoo-sources jest do bani na podstawie ilosci patchy do niego jest ewidentnym dowodem na brak kompetencji do wyglaszan