Fedora Core 6 w końcu wydana

Po kilkukrotnym przekładaniu daty wydania, Fedora Core została dziś w końcu oficjalnie wydana, jak informują twórcy na liście dyskysyjnej „fedora-announce-list”. Najnowsze wydanie systemu koncentruje się na poprawie instalatora (integracja z yum), wydajności oraz efektach 3D (dzięki AIGLX) na pulpicie. Dodaje również wiele usprawnień do już istniejących rozwiązań.

Wykop tego newsa!

Fedora Core 6 z AIGLX
Rys.1 FC6 z AIGLX

Instalator zintegrowany z Yum

Nowa wersja instalatora anaconda umożliwia instalację pakietów bezpośrednio z repozytorium Fedora Extras. Dzięki temu już podczas instalacji mamy możliwość wyboru wszystkich aplikacji, które chcemy mieć zainstalowane. Jest to również ukłon w stronę administratorów — dzięki nowej funkcji łatwiej będzie przygotowywać własne procedury instalacji oparte o lokalne repozytoria pakietów.

Efekty 3D

Fedora Core 6 domyślnie instaluje środowisko Compiz oraz wsparcie dla efektów 3D z użyciem technologii AIGLX. Jeśli tylko sterowniki do karty graficznej obsługują OpenGL, efekty 3D na pulpicie są na wyciągnięcie ręki (System > Preferences > Desktop Effects).

Poprawienie wydajności

Wiele pracy zostało włożone w poprawienie wydajności systemu. Pakiety Fedora Core i Fedora Extras zostały przebudowane z użyciem nowego glibc, który korzysta z precomputed hash values, dzięki czemu wydajność dynamicznego linkowania wzrasta (nawet o 50%, jak podaje Jakub Jelinek z Redhata). Poprawiona została również wydajność głównych aplikacji, takich jak środowiska GNOME oraz menedżera pakietów Yum (w wersji 3.0).

Inne nowości

  • Najnowsze oprogramowanie: GNOME 2.16.0, KDE 3.5.4, OpenOffice.org 2.0.4, GAIM 2.0 Beta.
  • Firefox 2.0 „nie zdążył” niestety zmieścić się w tym wydaniu Fedory i raczej nie otrzyma oficjalnego wsparcia projektu do wydania FC7. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, żeby użyć oficjalnego instalatora Mozilli lub nieoficjalnej paczki.
  • Helix Player został przesunięty do repozytorium Fedora Extras, ze względu fakt, że Totem oferuje już podobne funkcje.
  • Graficzny konfigurator wirtualizacji za pomoca technologii Xen — Virt-manager.
  • Poprawki do menedżerów aktualizacji Fedory — programów Pirut and Pup.
  • Wsparcie dla nowych komputerów Apple z procesorem Intel.

Sama liczba zmian i usprawnień w najnowszym wydaniu Fedory robi wrażenie, szczególnie w porównaniu z najnowszym Ubuntu Edgy Eft, który nie zawiera aż tylu interesujacych ulepszeń. Ciekawe jak wyglądać będzie stabilność nowych funkcji. Jeśli ktoś z czytelników korzysta już z Fedory 6, chętnie usłyszymy opinie z placu boju na temat awaryjności oraz przydatności nowych funkcji w Fedorze Core 6.

Skąd ściągnąć FC6?

Więcej informacji

korekta: t_ziel

Komentarze (RSS)
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

21 komentarzy

  1. xpingus 24 października 2006 o godz. 21:32 #

    no ja jestem ciekawy czy compiz działa normalnie już z aplikacjami 3d opartych na OpenGL, czy dalej trzeba cuda tworzyć, by ruszył OpenGL?

  2. fg 24 października 2006 o godz. 22:08 #

    A jak tam z yumem? Szybszy niż w fc6t3 czy nie?

  3. Szpak 26 października 2006 o godz. 10:24 #

    "Fedora Core 5 Release Summary – informacje o wydaniu ze strony projektu"

    Raczej powinna byc szostka.

  4. michuk 26 października 2006 o godz. 13:37 #

    Raczej powinna byc szostka.

    Dzięki za uwagę, poprawione.

    BTW: ciekawostka, że FC6 nie wywołała w Internecie prawie żadnego ruchu. Co takiego jest w tym Ubuntu, że wywołuje takie rozekscytowanie tłumów?

  5. OrkanSpec 26 października 2006 o godz. 14:36 #

    "Co takiego jest w tym Ubuntu"

    Ja mam Kubuntu przede wszystkim dlatego, że wypuszcza dwie wersje rocznie. Oczywiście są inne dystrybucje, które też mają taką cechę, ale Kubuntu mi się spodobało.

    PS. Przeszedłem też przez długi okres Mandrake / Mandrivy, krótkie okresy Suse i Gentoo.

  6. lukas 26 października 2006 o godz. 15:25 #

    "Co takiego jest w tym Ubuntu, że wywołuje takie rozekscytowanie tłumów?"

    Jeżeli wykrywa poprawnie w 100% sprzęt to:

    -w EE szybki Gnomik.

    -Automatix, Easy ubuntu no i najlepszy Gdebi.

    -dobre wsparcie na forum.

    -poradnik młodego usera, autor Uel, http://pouel.wordpress.com/poradnik-ubuntu i NPPU http://ubuntuguide.org/wiki/Ubuntu_dapper_pl

  7. le_mon 27 października 2006 o godz. 9:05 #

    “Co takiego jest w tym Ubuntu, że wywołuje takie rozekscytowanie tłumów?”

    Moda panie, moda.

    Sam też tego spróbowałem.

    Owszem wygląda toto ładnie i nawet jest całkiem przyjemne w użyciu, ale to chyba jedyne zalety. Instaluje domyślnie kupę niepotrzebych rzeczy, które zaraz trzeba wywalać (jakieś dziwne fonty, niepotrzebne usługi) no i dobił mnie wyłączony root. Przecież często jest to pierwszy linuks jaki ktoś instaluje i sytacja wygląda np tak: nazwa użytkownika "tomek", hasło użytkownika "tomek" (a jakże by inaczej :). W ten sposób utrwala się złe nawyki związane z bezpieczeństwem (a raczej jego brakiem) jak wypisz wymaluj w Windowsach. Wcale się nie zdziwię jak za jakiś czas Ubuntu dorobi się wirusów :)

    Ja tam zostaję przy Gentoo.

  8. Googlarz 27 października 2006 o godz. 10:52 #

    a ja wole fedore od (jak pisal le_mon) modnego ubuntu! :-)

  9. jaworek 27 października 2006 o godz. 14:43 #

    Owszem wygląda toto ładnie i nawet jest całkiem przyjemne w użyciu, ale to chyba jedyne zalety. Instaluje domyślnie kupę niepotrzebnych rzeczy, które zaraz trzeba wywalać (jakieś dziwne fonty, niepotrzebne usługi)…"

    A to chyba nieporozumienie, przecież Fedora Core – 6 CD, Ubuntu – 1 CD. Ja lubię Ubuntu właśnie za to, że nie instaluje pięciu aplikacji do tego samego zadania, ale jedną, ale sprawną. Resztę jak chcę, to mogę sam dociągnąć. Poza tym instalacja dodatkowych pakietów dzięki dołączonym programom jest chyba prostsza niż w windzie. A jak ktoś woli, to i tak ma apta.

    No i zawsze można najpierw pobawić się LiveCD a dopiero potem – jak się już przekona do linuksa – zainstalować go na dysku z tej samej płyty.

  10. michuk 27 października 2006 o godz. 14:47 #

    @jaworek:

    Fedora też nie instaluje 5 aplikacji do jednego celu. To jeden z priorytetów projektu — ostatnio np. usunęli z domyślnej instalacji Helixa bo Totem robi już to samo. Co innego repozytorium Fedora Extras — tam masz wszystko czego dusza zapragnie. Domyślna instalacja jest jednak podobnie jak w Ubuntu — one app for one task

  11. jaworek 27 października 2006 o godz. 16:56 #

    OK. A jeśli chcę zainstalować fedorę, to muszę ściągnąć 6 CD, czy tylko 1? Bo jeśli całe sześć, to biorąc pod uwagę przeciętną szybkość internetu w Polsce może to być pewien (czasowy) problem.

  12. lukas 27 października 2006 o godz. 17:33 #

    W dystrybucjach Debianowych apt-get jest genialny. Wpisuje sobie apt-get install nazwa i leci. Jeśli jestem już bardziej wtajemniczony to używam apt-cache search nazwa i sprawdzam co mogę sobie pobrać. Jeżeli nie mam tego w repo. to szukam adresu, dodaje, apt-get update i szukam dalej :D. Nie musze pobierać aż 6 czy 11 CD. A nawet jak je mam to nie muszę wkładać i wyciągać CD.

  13. michuk 27 października 2006 o godz. 17:54 #

    @lukas

    yum nie różni się mocno od apt-geta. Jest tylko ciut wolniejszy.

  14. mariusz_es 27 października 2006 o godz. 18:19 #

    A jeśli chcę zainstalować fedorę, to muszę ściągnąć 6 CD, czy tylko 1?

    Wystarczy pobrać pierwszą płytę i reszte systemu ciągnąć z sieci. Ja tak robiłem dla FC4 i FC5 — instalowałem bazowy system, a potem wszystko z internetu. FC6 posiada możliwość instalacji od razu przez sieć, ale nie testowałem, bo aktualnie migruje na gentoo. Ciekawi mnie tylko jak zachowywałaby się FC6 na moim laptopie, acer asipre 1642WLMi. Ktoś ją testuje na latopach??

  15. lukas 27 października 2006 o godz. 18:44 #

    Najlepsze w GNU/Linuksie jest to, że jak już go się zrozumie, nie ma się z nim problemów to praca staje się bardzo wygodna. No i przyznam, że konsola i wpisywanie daje wielką przyjemność. Dlaczego ? No z pewnością dlatego, że jak już się uporamy np. z X-ami to potem system nie jest wcale straszny. A w Windowsie, jak nam wywali blue screen i sys. nie wstanie to format, dlatego, że nikt się nie zastanawia jak to działa :D.

  16. jaworek 27 października 2006 o godz. 18:52 #

    "W dystrybucjach Debianowych apt-get jest genialny"

    Zgadzam się, ale bardziej polecam aptitude w trybie tekstowym (składnia poleceń identyczna jak w apt). Ma tę przewagę nad aptem, że zapamiętuje _wszystkie_ zależności i przy odinstalowywaniu programu czyści system dokładnie ze wszystkich zbędnych plików (np. niepotrzebnych już bibliotek).

  17. Andrzej Orkan 30 października 2006 o godz. 1:19 #

    FC5 była bezkonkurencyjna jeśli chodzi o stabilność, z FC6 jest pod tym względem trochę gorzej, zwłaszcza jeśli chodzi o współpracę z Sun Java. Efekty desktopu są zachwycające, wszystko wygląda pięknie, aż przyjemnie się pracuje. Ale wróciłem do FC5, jestem programista i potrzebuję stabilności. Poczekam parę tygodni aż system zostanie ostatecznie dopracowany. Narazie daję 7/10

  18. majusio 30 października 2006 o godz. 11:02 #

    Ściągnąłem tą fedorę i przyznam, że dam sobie chyba z nią spokój. Wogóle nie da się jej zainstalować. Wyskakuje mi komunikat couldnt not find kernel image. To samo miałem z fedorą 5. Może wie ktoś jak to odpalić????

  19. rtoip 15 listopada 2006 o godz. 22:00 #

    szkoda że nadal nie ma zintegrowanego ndiswrappera… podejrzewam że jego dodanie nie nastręczyłoby wielu problemów a praca z nietypowymi sieciówkami byłaby znacznie łatwiejsza… no i ciągle trzeba się męczyć z ustawianiem globalnego proxy w wypadku gdy sieć stoi za takim serwerem… ale generalnie bardzo przyjemny system

  20. Piotrk 31 grudnia 2006 o godz. 15:10 #

    Ja przetestowałem Fedorkę na laptopie Optimusa.Śmiga świetnie:

    -compiz nie ma problemów z aplikacjami OpenGL(chyba ze działają w okienku wtedy lepiej wyłączyć ale i tak nie jest źle);

    -małe problemy z WiFi niewspieranych(trzeba uzyć MadWifi);

    -szybko startuje:)

  21. WP 8 października 2007 o godz. 20:57 #

    Witam,

    Mam w firmie serwer postawiony na linuksie Fedora Core 6.0, który udostępnia firmową bazę danych PostgreSQL. Mam prośbę, czy ktoś mógłby mi pomóc w obecnej chwili wykonać mirroring – obraz dysku. Co muszę mieć aby tego dokontać. Obecna płyta główna nie posiada RAID ale ma kilka portów SATA. Obecnie Linux chodzi na dysku SATA2 Seagate 250 GB.

    Prośba o pomoc – Jak wykonać mirror, bez utraty obecnych danych?

    Pozdrawiam i z góry dziękuję za wszelkie info.. najlepiej na maila…

(wymagane)
URI
Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

Literówki najlepiej zgłaszać jabberem: michuk@jakilinux.org lub kocio@jabber.org!

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <del>tekst przekreślony</del>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.