Dreamlinux — bo marzenia się spełniają
14 stycznia 2007, riklaunim
Dreamlinux to system uruchamiany z płyty CD z możliwością instalacji. Niniejsza recenzja dotyczy wersji 2.2 Multimedia Edition. Dreamlinux to nie kolejne liveCD oparte o Debiana, to nie kolejna dystrybucja ze środowiskiem XFCE 4.4. Dreamlinux 2.2 MME to dopracowana dystrybucja, która mogłaby wiele nauczyć twórców Xubuntu i zmiażdżyć Windows Multimedia Center pod względem możliwości.
Rozpoczynamy przygodę
Zaczynamy od pobrania obrazu dystrybucji i wypaleniu jej na płycie CD. Po tych operacjach możemy już uruchomić system. System zawarty na płycie nie oferuje polskiego interfejsu i będziemy musieli zadowolić się angielskim lub też francuskim czy niemieckim.
W czasie uruchamiania systemu będziemy mogli wybrać rozdzielczość naszego monitora, po czym uruchomiony zostanie serwer X.org wraz z XFCE w wersji 4.4 RC2. W systemie konto użytkownika root zostało zablokowane a do wykonywania operacji wymagających jego uprawnień służy sudo (tak jak w Ubuntu).
![]()
Rys.1 Dreamlinux po uruchomieniu
Pośród Marzeń
Dreamlinux bazuje na lekko zmodyfikowanym XFCE. Oprócz stylizacji środowiska w stylu Mac OS X zauważymy zapewne zupełnie inny panel z ikonami aplikacji. Jest to niezależna wersja engage z rozwijanego środowiska e17. Kolejną zmianą jest DCP – Dreamlinux Control Panel organizujący różne aplikacje do połączeń z internetem, konfiguracji systemu i samego XFCE.
Dreamlinux jak sama nazwa wskazuje jest dystrybucją „multimedialną” i w tej roli świetnie się sprawdza. Z aplikacji biurowych znajdziemy OpenOffice.org, Scribusa oraz Evince (uniwersalna przeglądarka m.in. PDF i PostScript). Aplikacje do obróbki grafiki reprezentowane są przez Gimpa, GQview, Gtkam, a także Inkscape i XaraLX (do grafiki wektorowej) i Blendera w parze z YafRayem (dla grafiki 3D). Aplikacje audio-wideo posiadają równie silną reprezentację składającą się z MPlayera, XMMS, Gxine, AviDemux, Kino, Audacity i innychi. Na płycie znajdziemy również Wine, GnomeBakera do wypalania płyt, Firefoksa z wtyczkami i wiele innych aplikacji.
![]()
Rys.2 Pierwsze uruchomienie Firefoksa
System pracuje stabilnie, nie miałem problemów z działaniem wspomnianych programów ani odtwarzaniem filmów i piosenek. Dodatkowe kodeki umożliwiają obsługę multimediów zapisanych w nie-wolnych formatach. Jedyne co może zmącić nasze sielankowe marzenia to uruchamianie aplikacji po raz pierwszy. Aplikacje takie jak Firefox czy Gimp muszą utworzyć swoje pliki konfiguracyjne w katalogu użytkownika.
![]()
Rys.3 Aplikacje Dreamlinuxa w akcji
Inżynieria Marzeń
W kwestiach systemowych – obsługi sprzętu i usług również niewiele złego można zarzucić. DCP umożliwia konfigurację połączenia z internetem za pomocą prostych aplikacji graficznych. Obecny jest również graficzny menedżer ndiswrappera umożliwiający instalację sterowników dla kart bezprzewodowych. System umożliwia również konfigurację połączeń ADSL (nie testowałem z neostradą ale w najgorszym wypadku będzie to kwestia dodania firmware i przeładowanie modułu). Dream wyposażony jest również w oprogramowanie umożliwiające zapis na partycjach NTFS wykorzystywanych przez MS Windows.
Dreamlinux oparty jest na Debianie i po jego instalacji za pomocą prostego graficznego instalatora mamy dostęp do repozytoriów macierzystej dystrybucji. System LiveCD budowany jest za pomocą narzędzi Morphixa umożliwiając tym samym łatwe tworzenie zmodyfikowanych obrazów tej dystrybucji jak i tworzenie zupełnie nowych. Opis systemu budowania liveCD i wykorzystanych narzędzi znajdziemy na stronie dystrybucji.
![]()
Rys.4 DCP - Konfiguracja Systemu
Powrót do Rzeczywistości
Podsumowując Dreamlinux to fajna dystrybucja, która wzbogacona o polską wersję językową mogłaby być bardzo poważnym konkurentem dla takich systemów jak polski KateOS czy multimedialne klony Ubuntu.
Komentarze (RSS) | Trackback (URI)
Liczba komentarzy: 28
W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
- Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
- Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
- Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
- Przekreślenie: <strike>
tekst przekreślony</strike>, - Kod: <code>
printf("blok kodu");</code>, - Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>



Testowałem Dreama jakiś czas temu w poszukiwaniu dystrybucji która by się nie wieszała na moim drugim PC (z uwagi na Xorg, który w wersji 7.0 ma problemy z moją płytą główną i grafiką, przynajmniej tak mi się wydaje) - wg. mnie to taki brazylijski/portugalski KateOS, nic innego - dystrybucja jak wiele, odznaczająca się estetycznym wyglądem.
Do autora: czy moglbys skompresowac motyw ikon i mi przeslac na maila? szukalem wszedzie, ale nie moglem nigdzie znalezc, a szkoda mi limitu neostraday, zeby tylko po to sciagac plyte dvd. wiec jakbys byl na tyle mily, to bardzo bym byl Ci wdzieczny:)
zobaczę co da się zrobić
poza tym to CD a nie DVD 
Hmm, co to za piękny dock? Na stronce niestety nie znalazlem…
“Dreamlinux jak sama nazwa wskazuje jest dystrybucją „multimedialną”
nie prawda
I nie piszemy “OpenOffice” a “OpenOffice.org”. To pierwsze to zastrzeżona nazwa skandynawskiej firmy, to drugie to pakiet biurowy .
Aaaaa engage
Nie zauwazylem, sorki 
Engage piękne jest ale to cholerstwo to nie wiem jak zainstalować. Ani to w .deb’ach ani samych źródełek nie widzę.
bo to trzeba pobrać z CVS e17
aplikacja w fazie rozwoju
riklaunim, ja to przez Ciebie jestem troche zamieszany
na forum gentoo piszesz ze wolisz gentoo i z niego korzystasz, a z drugiej strony tutaj na stronie masz napisane ze jestes uzytkownikiem arch’a i jestes adminem na polskim forum
oswiec mnie w koncu jak to jest 
poswiecilem sie juz dla tych ikonek i sciagnalem sobie plytke. co do neostrady to nie dziala, bo nie ma zadnego konfiguratora dla polaczeni pppoa, ale za to ubuneo dziala:P
Engage o ktorym mowa to program z E16. Engage z CVS E17 to tylko moduł.
Co do samego Dreamlinuksa to o co chodzi z tym brakiem polonizacji?? Nie da sie Xfce (i reszty) spolonizowac?? Przeciez to de facto Debian.
Bzdury napisałem… przepraszam. Pytanie o polski interfejs pozostaje aktualne.
po instalacji się da, ale DCE już nie bo to ich dzieło + nie wszystkie użyte w nim aplikacje mają polskie tłumaczenia.
Kicha z tym Dreamlinux’em uruchomiłem go jako livecd i siadł na generowaniu konfiguracji x’ow, a tak chciałem zobaczyć co to jest :/
Ściągnę wyłącznie ze względu na ikony, style wyglądu i żeby ukraść config engage ;> A wersję rozwojową engage można pobrać zwyczajnie przez apt’a w Ubuntu - sprawdzałem. Po więcej odsyłam do Googli ;>
U mnie też siadł na generowaniu xorga. A u kumpla na lapku Hp Compaq nx6325 cyknął bez zająknięcia. No i gdzie tu sprawiedliwośc?? ;(
polonizacja jest mozliwa a raczej tylko opcjonalna, w aktualnej wersji interfejs jest spolonizwoany a wiekszosc oprogramowania daje sie spolszczyc
System bardzo ciekawy. To co zauważyłem to:
- szybka instalacja
- responsywność systemu dosyć szybka ale to załuga lekkiego xfce
- łatwość montowania urządzeń , dyskietka, cd, pendrive
- łatwość aktualizacji
- nie sprawdzałem tylko multimediów ale to sytem stworzony do tego.
Mały problem z polska klawiaturą, ale 5 min pracy mała edycja plików i wszystko z polskimi ogonkami o czym świadczy ten wpis ąęśćźźłó
Czekam na kolejne edycje bo na moim PC 256 Ram i Celeron 533 i dysku pracującym na udma 66 jak narazie sprawuje się rewelacyjnie.
Przetestowałem ostatnio Dreamlinuxa i muszę stwierdzić, że jest to jedna z najlepszych, dostępnych tego typu wersji.
Również jeżeli chodzi o polonizację to nie stanowi większego problemu.
kurcze nie moge zamontować swap’a, próbuje swapon -a i nic, jak Wy aktywujecie go?
Jadę na tym systemie już ze 2 miesiące. Efekt jest taki, że chyba dzieło z Redmond poleci do śmieci (dwa systemy na tym samym kompie) a już na pewno wywalę wpisy z GRUB’a.
Najlepsze jest to, że ja się kompletnie nie znam na administracji Linux’em a mimo wszystko jakoś to działa.
Zwłaszcza wszystkich powala pulpit 3D, który śmiga aż miło.
W życiu bym nie pomyślał, że się kiedyś przesiądę z windy na brazylijską wersję Debiana he he…
pozdrawiam
Jak dla mnie rewelacja. Testowałem już większość dystrybucji live cd i żadna nie przypadła mi tak do gustu. Po instalacji na dysku i poświęceniu kilku wieczorów na konfigurację powracam do dreamlinux (jestem pospolitym, aczkolwiek ciekawskim klikaczem). Występuje błąd w pliku usr/share/keybconfig/lists/qwerty (nie można uzyskać polskich ogonków)-jest Polish-pl2, a powinno być Polish-pl,. Po edycji pliku z uprawnieniami root i zapisaniu problem znika. Jako jeden z nielicznych uruchomił się na komputerze w pracy (p 700Mhz, grafika na płycie nvidia-vanta, 128 mb ram). Instalacja na dysku-przyjemność (przynajmniej w moim wypadku). Mltimedia bez zarzutu (wszystkie które mam pod ręką-”chodzą”).Jak w znakomitej większości linux-ów bez internetu ciężko cokolwiek zrobić ale do podstawowych celów spokojnie wystarcza. Generalnie-polecam
Jak z polonizacją systemu w końcu? Da rade go w 100% spolszczyć? Te narzędzia stworzone na potrzebe dystrybucji także da rade spolszczyć?
Po następnych testach dalej twierdzę że ta dystrybucja to rewelacja /oczywiście w moim wypadku/. W domu zainstalowałem PARDUS -Grecki wyrób i narazie funkcjonuje ale to chyba konieczność zmian a nie potrzeba.Niektóre narzędzia nie da się spolszczyć w dreamlinux /przynajmniej ja nie wiem jak/ ale to nie przeszkadza w użytkowaniu. Jeżeli będę mógł w czymś pomóc to mój nr gg 1477640
A ja mam parę pytanek odnoście DL- jak stabilna jest wersja 2.2MMGL RC3? Pobrałem obraz tej wersji i mam ‘lekkie’ problemy (Programy się wieszają, czasami coś nie chce działać i ogólnie tak troszkę średnio)- jest to spowodowane tym, że używam RC3, czy też ogólnie DL ma takie problemy? Kolejne pytanie to jak to jest z tymi aktualkami? Na stronie distra pisze, że trzeba najpierw użyć ich narzędzia, potem z jego pomocą przywrócić system…Za każdym razem muszę to robić? Zauważyłem, że w repo(do tych zaraz:) są wpisy dla Sid-a, a jeżeli musiał bym powtarzać tą czynność za każdym razem to tak trochę nie za bardzo
I które z polskich repo Debiana mogę użyć w DL? Wczoraj po dodaniu moich ‘aktualnych’ repo system poszedł się kochać 
Pozdrawiam
Witam. Używałem przez krótki czas suse i windowsa xp. Potem wywaliłem wszystko i zainstalowałem kubuntu, które do tej pory gości na moim lapku. Niestety zawiodłem się na tej dystrybucji. Ponieważ przyszedł czas na zmiany; jestem po testach liveCD PClinuxOS, DreamLinux oraz Sabayon Linux. Z tych trzech wymienionych dystrybucji tylko na PCLinuxOS odpalił mi internet po wifi. W pozostałych przypdakach brak wykrytej karty wifi (intel). Z kolei tylko w Sabayon po starcie systemu była włączona domyślnie akceleracja 3D i zainstalowana karta Nvidia. I bądź tu mądry człowieku. Czemu nie można stworzyć dystrybucji która rozpoznawała by większość sprzętu itd. Coś działa pod jedną dystrybucją a inne tego nie widzą. Poczekam jeszcze do października na stabilnego suse i wtedy zdecyduje.W DreamLinux bardzo mi się spodobała opcja stworzenia własnego livecd (a raczej DVD) po zainstalowaniu systemu, jego zaktualizowaniu oraz doisntalowaniu oprogramowania według moich wymagań, poprostu sam mogę stworzyć własną płytę live i po jej zainstalowaniu nie muszę już instalować żadnych dodatkowych programów
z Kolei w PCLinuxOS bardzo spodobało mi się centrum sterowania. Po dtym względem bije na głowę inne dstrybucje łącznie z SUSE i jego yast’em
Moim zdaniem GNU/Linux powinien iść w kierunku standaryzacji sterowników. Bez tego jeszcze długa droga aby zyskał spory udział w komputerach biurkowych i zwykłych użytkowników.
Niektórzy napisali by, że w Windowsie nie ma sterowników po jego zainstalowaniu i trzeba doinstalować. Zgadza się. Tylko że sterowniki do sprzętu pod GNU/Linux to zupełnie inna sprawa. Nie zawsze można znaleść sterowniki w paczkach deb czy rpm. Zwykły użytkownik może nie poradzić sobie z instalacją ze źródeł. Dlatego uważam że wykrycie i uruchomienie przez GNU/Linux na starcie sprzętu będzie na jego plus. Tak samo wszelkie kodeki mile są widziane i dlatego powstają takie dystrybucje jak PCLinuxOS, DreamLinux czy Sabayon Linux.
No niestety - na mojej płycie głownej Asus P5B, instalacja nie chce w ogóle ruszyć. Mogę się nim jedynie cieszyć jako maszyną wirtualną. A szkoda, bo po testach wygląda na to, ze byłby to w koncu linux, na rzecz ktorego chetnie odstawiłbym do kąta win xp.
Wprawdzie znalazłem gdzies w sieci sposob na zainstalowanie go z pendriva, ale sporo z tym zachodu.
Może ktoś z was zna prostrzy sposób?
Cześć!!!
Może ktoś mi pomoże zainstalować Neostradę w tym systemie?
DL 3.0…
Mój modem to Thomson speed touch 330…
Pozdrawiam Marek
e-mail : pilulae@gmail.com