Rzut oka na KDE 4.0

Wydanie KDE 4.0 wywołało wysyp LiveCD prezentujących nową wersję tego środowiska graficznego. Spośród liveCD openSUSE, Fedory i Kubuntu wybrałem tą pierwszą. Pobrałem obraz, wypaliłem, uruchomiłem i KDE 4.0 odpaliło się :) W celu przeprowadzenia głębszych testów zainstalowałem system na dysku korzystając z pomocy Yasta. Oto co zobaczyłem…

4k3
KDE 4.0 po uruchomieniu

4k4.png
4k5.png
4k6.png
Instalacja systemu na dysk twardy. Yast wykrył także pendrive jak i Gentoo zainstalowane na jednej z partycji

Uruchomiłem system z dysku (notka: jak nie chcę instalować bootloadera to menu.lst GRUBa mógłby się jednak pojawić, co przyśpieszyłoby konfigurację używanej „wersji” GRUBa) i zainstalowałem polskie pakiety językowe, wyłączyłem zbędne usługi i zrestartowałem system. KDE4 uruchomiło się dość szybko, nieco szybciej niż używane przeze mnie nieco okrojone KDE3. Po uruchomieniu system wykorzystywał 87 MB RAM, co przy uwzględnieniu, że to openSUSE, a nie Gentoo czy Arch, świadczy o dobrej wydajności KDE4 już na obecnym etapie rozwoju.

4k7.png
Zasoby systemowe pod kontrolą

Zanim przejdę do KDE 4.0 kilka słów o openSUSE. Jak wszyscy wiemy dystrybucja ta posiada YaST2 – cały framework do konfiguracji różnych elementów systemu. W czasie zbierania materiałów do tej recenzji miałem do czynienia z menedżerem pakietów, któremu zbieranie danych o pakietach zajmuje trochę czasu, jednakże działał bez problemów. Ciekawostkę natomiast wypatrzyłem przy konfiguracji karty sieciowej, gdzie pojawiła się także karta sieciowa TravelMate… czyżby autor LiveCD zapomniał usunąć własne ustawienia ? :) Do tego jakoś nie widziałem w YaST opcji restartu/uruchomienia połączenia, dopiero w konsoli zrestartowanie /etc/init.d/network dało oczekiwany efekt.

4k21.png
Ciekawostki przy konfigurowaniu karty sieciowej.

Często używane elementy KDE to K-menu oraz menedżer plików. W KDE4 menu wygląda jak menu Kickoff (co może być dziełem programistów openSUSE), a domyślnym menedżerem plików jest Dolphin. Konqueror zachował swoje zdolności przeglądarki i menedżera, choć — czego nie widać na pierwszy rzut oka — widok menedżera plików w Konquerorze oparty jest na Dolphinie. Do menu jednak muszę się przyczepić – dla mnie to jest zupełnie nieporęczne. Jeżeli chcę dojść do jakiegoś elementu menu albo aplikacji muszę przeklikać całą ścieżkę, a jak nie trafię to jeszcze klikać wstecz ;) za dużo roboty, że tak powiem. Odnośnie menedżerów to zastrzeżeń mieć nie można. Działają, a mój ukochany Konqueror nie został skrzywdzony :)

4k8.png4k9.png
Nowe menu KDE, menedżer plików Dolphin i zmodyfikowany Konqueror

Wiele aplikacji działa praktycznie identycznie jak w KDE3, w tym Konqueror przy przeglądaniu sieci. Jedyny napotkany problem to niemożliwość otworzenia Gmaila:

4k10.png4k13.png
Konqueror i sieć

W KDE4 domyślną przeglądarką grafik jest nowa odsłona Gwenview, a do prostej edycji grafik mamy znanego z KDE3 Kolourpaint. Gwenview otrzymało nowy interfejs, ułatwiający przeglądanie zbiorów grafik. Kolourpaint raczej bez zmian.

4k17.png
Kolourpaint i Gwenview

Jedną z bardziej „reklamowanych” aplikacji KDE4 jest Okular czyli przeglądarka różnego rodzaju dokumentów (w tym PDF), następca kPDF i kilku innych aplikacji. Posiada on interfejs zbliżony do Kpdf i praca z nim nie nastręcza problemów.

4k19.png
Okular i plik PDF (nagłówek kłamie :))

Kalzium, czyli układ okresowy pierwiastków, w KDE otrzymał możliwość przestrzennej projekcji molekuł dzięki frameworkowi/bibliotece avogadro. Jednakże próba otworzenia jakiejś molekuły kończyła się padem programu. Kstars natomiast działał bez problemów, umożliwiając m.in. możliwość pobrania dodatkowych baz danych ciał niebieskich :)

4k14.png4k15.png4k16.png
Kalzium ma problemy, Kstars za to błyszczy :)

Edytor tekstowy do wszystkiego, czyli Kate, przywita nas nieco zmienionym interfejsem, lecz funkcjonalność pozostała ta sama. Działa zgodnie z oczekiwaniami.

4k23.png
Kate działa bez problemów

Ostatnią testowaną aplikacją jest Dragon Player, który działać nie chciał, a w teorii powinien odtwarzać różnorakie pliki multimedialne. Dragon Player nie jest jeszcze ukończony i najprawdopodobniej będzie jednym z punktów wydania 4.1.

4k18.png
Dragon Player i cisza

Odnośnie samego środowiska graficznego to mamy mniej więcej te same opcje konfiguracji, co w KDE3, choć nie wszędzie dostępny jest do nich interfejs użytkownika. Możemy zmieniać kolory, dekorację okien itd., choć z konfiguracją „kickera” mogą być problemy. Nie wszystko zdążono zrobić przed wydaniem 4.0.

4k11.png4k12.png
Zmiana wyglądu elementów środowiska nie nastręcza problemów

Na sam koniec zostawiam widżety plasmowe, czyli coś w rodzaju superkaramby, tyle że lepsze bo działające płynniej i bardziej wydajnie. W chwili obecnej do dyspozycji mamy zegar, monitor stanu baterii, a także elementy kickera jak dockbar czy pasek aplikacji. Widżety można dowolnie przemieszczać po ekranie oraz konfigurować. Można też pomniejszyć pulpit, choć nie wiem jaki jest tego cel, zaobserwowałem natomiast spowolnienie responsywności pomniejszonego pulpitu.

4k20.png4k22.png
Widżety plasmowe oraz pomniejszony pulpit

KDE 4.0 nie jest typowym nowym wydaniem środowiska, do jakich przyzwyczaiły nas wydania KDE z serii 3. Jest to pierwsze wydanie środowiska przepisanego na nową wersję biblioteki QT, wraz z dużymi zmianami w API kdelibs i innych komponentów. W chwili obecnej potrzebny jest czas by programiści pracujący nad KDE mogli wykończyć wszystkie elementy środowiska, a programiści aplikacji spoza głównego wydania przenieść i wykończyć swoje dzieła na nową platformę. KDE 4.0 działa, lecz coś może się sypnąć, lub czegoś może brakować. Z kolejnymi wydaniami będzie coraz lepiej, a osiągnięcia programistów firmy Trolltech i tych pracujących nad KDE wyjdą na jaw w pełnej okazałości :).

Komentarze (RSS)
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

30 komentarzy

  1. Speaktrap! 19 stycznia 2008 o godz. 23:25 #

    Psik psik dla statycznego panelu!

  2. Asasello 19 stycznia 2008 o godz. 23:41 #

    Witam!

    Mi osobiście nowe KDE się podoba, czuć "powiew świeżości", że tak powiem ;)

  3. Sławek 20 stycznia 2008 o godz. 0:08 #

    Ważną opcją jest też ctrl+F12, czyli dashboard!

    W Kde 4.0 faktycznie czuć powiew świeżości. Dzięki powyższej opcji, wyrzuciłem menu K na pulpit, dzięki czemu mam więcej miejsca na listę okien.

    System Settings jest bardzo dobre, ale nie jestem do końca jeszcze przekonany (czyt. za mało czasu spędziłem jeszcze przy komputerze).

    W Konquerorze denerwują mnie tylko wyskakujące okienka, gdy napotka jakiś plugin.

  4. pbm 20 stycznia 2008 o godz. 0:10 #

    Od siebie mogę dodać, że dostępny jest już po polsku Przewodnik po KDE 4.0, gdzie niektóre rzeczy opisane są troszkę dokładniej…

  5. akro 20 stycznia 2008 o godz. 11:50 #

    Ja zaraz zabieram sie za instalacje. Zobacze czy bedzie szybsze nowe kde :)

    • perlic2 20 stycznia 2008 o godz. 14:30 #

      Niestety, w moim odczuciu KDE4 jest wolniejsze (prawdopodobnie przez plazmę), ale jest szansa, że w koleje wersje będą coraz wydajniejsze.

  6. Moarc 20 stycznia 2008 o godz. 13:07 #

    Ratunku! Modne bąbelki i gadżety atakują! Chyba zostanę przy 3.5.

    • D4rky 20 stycznia 2008 o godz. 17:05 #

      ja przerzucam sie na KDE4, ale ladowac bede przez ~/.xinitrc z wylaczona plasma i prawdopodobnie kickerem (zostawiam sobie tylko kwin i 4.0owski odpowiednik kdesktop)

      • zaciekawiony 21 stycznia 2008 o godz. 2:50 #

        przecierz plasma to odpowiednik starego kickera+desktop… wiec jak chcesz to zrobic?

  7. stilgar 20 stycznia 2008 o godz. 13:54 #

    a u mnie na kde4 nie działa logout i taskbara gdzieś wcieło… chyba trzeba bedize poczekac na 4.0.1

  8. Norbitor 20 stycznia 2008 o godz. 14:52 #

    No przyznam się, że używałem KDE4, tyle, że na Ubuntu i mam trochę mieszane uczucia.

    1. Środowisko nawet fajne, lecz za dużo gadżetów jak na mnie i te denerwujące znikanie taskbara i ciągłe wywalanie plików z /home/.kde4 oraz konfigurowania od nowa.

    2. System mi nawet nieźle działa, ale jak zobaczyłem Firefoxa to mnie ciarki przeszyły.

    3. Jako człowiek, który od początku używa GNOME, KDE wydaje mi się jakieś 'dziwne'. Ale to zawsze tak jest.

    • Adi1981 21 stycznia 2008 o godz. 0:41 #

      "1. Środowisko nawet fajne, lecz za dużo gadżetów jak na mnie i te denerwujące znikanie taskbara i ciągłe wywalanie plików z /home/.kde4 oraz konfigurowania od nowa."

      Najczęściej wystarczy zrestartować plasmę i/lub usunąć plik plasma-appletsrc z ~/.kde/share/config, nie trzeba wywalać całego katalogu

  9. tomacaster 20 stycznia 2008 o godz. 23:08 #

    Co do artykułu to jeszcze Kopete się wywala jak próbuje zalogować się na gg. Chciałem zainstalować pidgina, wszedłęm na stronę i Konqueror też się wywala :/ co ciekawe otworzyłem stronę pidgina w jednej zakładce i zacząłem przeglądać inną stronę w drugiej. Po przełączeniu na str. pidgina Konqueror się wysypał… Strach przed konkurencją? :>

    Nie wiem dlaczego ale boję się dotkną czegoś w tym KDE aby niczego nie zepsuć…

    Posiadam KDE na OpenSuse (live). Pozdrawiam!

  10. ms-trex 21 stycznia 2008 o godz. 13:02 #

    A co panelem? Ma on jakąś funkcjonalność prócz tego że jest? I co z ikonami na pulpicie, można na nim wyświetlać zawartość folderu Desktop. Co za idiota wymyślił jakieś vidgety.

  11. apocoto 21 stycznia 2008 o godz. 19:26 #

    A po co w ogóle plasma? Oprócz tych widgetów których 95% użytkowników nie bedzie używać a jak już ktoś chce to jest superkaramba to plasma za bardzo nie ułatwia życia.

    • ~niedzwiedz 22 stycznia 2008 o godz. 8:36 #

      o.O

      Po co używać czegoś wolniejszego i mniej stabilnego (superkaramba) do tego samego?

      Poza tym plasma to nie tylko widgety ;)

  12. xactive 21 stycznia 2008 o godz. 22:02 #

    Ja zainstalowałem sobie KDE4 pod Gentoo. No i powiem że w końcu wiećej działa niż się wywala ;) (w porównaniu z RC). Na moim systemie KDE4 uruchamia się o 2-3 sekundy szybciej niż kde3.5 ale zato jusz uruchomiaone nie jest tak responsywne jak jego poprzednik, jakby czasem musiało sie zastanowić czy dobrze zrozumiało co kliknołem ;)

    No ale oczywiście to w koncu 4.0.0 wiec tak naprawde to dopiero początek jego wielkiej kariery. Sam pamietamjeszce kiedy eony temu przesiadłem sie z kde1 na kde2.0, to dopiero była kobyła – oczywisćcie ładniejsza niż kde1 ale zasoby żarło niemal jak Vista ;p

    Tak naprawde zabawa zacznie sie pewnie od wesji 4.1 może nawet 4.2 ale jestem przekonany, że jeśli bedzie sie rozwijało tak jak z kde3 wylęgło sie kde3.5 to powstanie naprawde bardzo przyjemne i niezwylke funkcjonalne biurko ( a przytym w pełni konfigurowalne) . Napewno bedzie mogło konkurować z MacOSX o palmę pierwszeństwa (bo vista to jusz została w tyle za kde3.5 ;)

    sorka za przydługi komentarz ;p

  13. szwagier 22 stycznia 2008 o godz. 2:49 #

    Na KateOS działa szybko i sprawnie chociaż nic się wielkiego na nim jeszcze nie zdziała. Nie zauważyłem błędów w działaniu, po za tym, że jest puste i wiele rzeczy nie jest dokończonych.

  14. Norbitor 23 stycznia 2008 o godz. 23:47 #

    Jeszcze coś dodam… popracowałem kilka dni na tym cudzie techniki i wyniosłem jeden wniosek – powrót na GNOME.

    Ale wróćmy do tematu, dla mnie to środowisko jest przebajerowane i niestabilne, ale w końcu to wersja 4.0.0, więc trzeba poczekać na 4.1 i późniejsze, ale jak na razie pozostaje na swoim GNOMie.

  15. saeldhaine 24 stycznia 2008 o godz. 22:19 #

    Witam, też jestem GNOMEowcem i to co lubię w tym środowisku, to prostota i funkcjonalność bez zbędnych bajerów. KDE4 jest bardzo ładne, nie da się zaprzeczyć, niestety – i to uważam za minus – można się w nim pogubić. Jak wyjdzie stabilne wydanie to może wypróbuję. Na razie wolę GNOME :)

  16. indian 26 stycznia 2008 o godz. 0:48 #

    "Obsydian coast" hmmm… bardzo sympatyczne kolorki:)

    W zasadzie nie mam zastrzeżeń do obecnej wersji KDE… ale fajnie, że rozwija się nowa:). Jeśli komuś się zawiesi i wywali… niech smutną chwilę refleksji zadedykuje użytkownikom windows;). KDE uber alles;) Ciepłe pozdrowienia dla wszystkich testujących.

    • tomekgnu 4 lutego 2008 o godz. 2:39 #

      Moje ostatnie doswiadczenia z KDE 3.5 dowodza, ze jesli chodzi o zawieszenia i wywalenia, to niestety srodowisko to przoduje wzgledem Windows XP. Tak ze daruje sobie instalacje czworki.

      Linuxa uzywam od 9 lat i niestety od jakiegos czasu obserwuje wysyp strasznego badziewia na ten system, ktore tylko psuja mu renome: programy owszem ladne wizualnie i funkcjonalne, jednak padajace zbyt czesto lub czasami wcale nie dzialajace.

      Moim zdaniem polityka wydawania kolejnych wersji KDE powinna zmierzac do tego, zeby bylo to srodowisko dopracowane i stabilne. Nie trzeba wiec wypuszczac kolejnych wersji co roku (lub rzadziej) i wprowadzac jakies rzekomo rewolucyjne zmiany, tylko poprawiac i debugowac to co jest.

      Windows XP funkcjonuje juz ok. 7 lat jako jeden i ten sam system i jak tego doswiadczylem – zawodzi o wiele rzadziej.

  17. lordmorgul 26 stycznia 2008 o godz. 6:24 #

    Ja jestem w szoku, po zainstalowaniu 4.0 na desktopie, jak duże różnice są w wersji dla openSuSE i Kubuntu.

  18. keke 2 lutego 2008 o godz. 15:15 #

    Czy KDE 4.0 można odpalić na Windows XP?

  19. roca 22 lipca 2008 o godz. 2:23 #

    Więc tak:

    Jakby autor wypróbował teraz kde4 na suse 11 to by już nie musiał tak długo czekać na załadowanie wszystkich repozytoriów, no i zobaczył by yast w ładniejszej oprawie.

    Ale co do kde4 nie zauważyłem, żeby dało się do panelu dodać ikonki programów – dla mnie to wielki minus.

    Gry – rzecz niby zbędna, ale jakoś forma graficzna gier z kde3 jest dla mnie bardziej czytelna i ładniejsza niż ich odpowiedników z kde4.

    Nie wiem tez co ma gmail do kde. ja otwieram pocztę gmaila w firefoksie przy pomocy specjalnego dodatku i nie zauważyłem, żeby wersja kde miała na to jakiś wpływ.

    Moim zdaniem kde4 to forma ambitna, ale jeszcze nie dojrzała, dlatego, aby oszczędzić sobie nerwów zostanę jeszcze chyba długo przy kde3.

(wymagane)
URI
Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

Literówki najlepiej zgłaszać jabberem: michuk@jakilinux.org lub kocio@jabber.org!

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <del>tekst przekreślony</del>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.