Przegląd możliwości KDE 4.2-SVN
10 października 2008, riklaunim
Jako że mój wpis dotyczący wrażeń z “pierwszego uruchomienia” KDE 4.1.2 okazał się dość kontrowersyjny
postanowiłem bardziej neutralnie przejrzeć możliwość KDE4. Jako że prace na KDE 4.2 są już mocno zaawansowane postanowiłem przetestować bieżącą wersję rozwojową. Wykorzystałem do testów Archlinuksa, który posiada repozytorium pakietów KDE 4.2-SVN. Wystarczy dodać wpisy w pacman.conf przed domyślnymi repozytoriami i można zainstalować kde-svn.
Aplikacje
KDE 4.2 to kolejny etap rozwoju nowej gałęzi KDE. W porównaniu do KDE 4.1.2 można odnieść wrażenie że nowa wersja, jak i aplikacje uruchamiają się nieco szybciej. Poprawiono też np. błąd uniemożliwiający kopiowanie za pomocą skrótów CTRL+C/V w Konquerorze przy obecnej karcie “internetowej”, czy też przywrócono automatyczne numerowanie kolejnych zrzutów ekranu w ksnapshot (w 4.1.2 aplikacja nie zapamiętywała nazwy ostatniego zrzutu).
![]()
Rys 1. KDE 4.2-SVN z uruchomionymi aplikacjami.
Konqueror zachowuje się podobnie jak ten z KDE3, choć jego komponenty zostały przebudowane. Za nawigację po plikach i katalogach odpowiada KPart Dolphina, domyślnego menedżera plików w KDE4. Interfejs Dolphina jest prosty w obsłudze i przypomina ten z Thunara, menedżera plików XFCE. Celem programistów tworzących Dolphina było udostępnienie użytkownikom znacznie prostszej aplikacji niż Konqueror, który według nich jest dla “power users” – bardziej doświadczonych użytkowników KDE. Konqueror stał się bardziej przeglądarką internetową – po uruchomieniu ikona “domowa” nie otwiera katalogu użytkownika, lecz domyślną “domową stronę internetową. Dopiero na kartach menedżera plików pojawia się ikona odpowiedzialna za otwarcie katalogu użytkownika. Sporo uwagi poświęcono silnikom KHTML i KJS odpowiedzialnych za renderowanie stron www. W porównaniu do Konquerora z KDE3 da się zauważyć, że strony zawierające dużo skryptów JavaScript działają płynniej (np. slideshare.net, czy IBM developerWorks nie zacinają się). Na chwilę obecną z listy nowych funkcjonalności planowanych dla KDE 4.2 trwają prace m.in. nad obsługą SVG w KHTML (portowane z WebKita). Nie rozpoczęto jeszcze prac nad optymalizacją KJS, czy rozszerzeniami dla KHTML. W Dolphinie zakończono już prace nad podpowiedziami (tooltips). Nadal trwają prace nad usprawnieniami powiększania i pomniejszania listy elementów za pomocą prostego suwaka. Konqueror czeka jeszcze na nową obsługę zakładek wykorzystującą Akonadi.
![]()
Rys 2. Dolphin z włączonym podglądem plików.
![]()
Rys 3. Oraz bez podglądu plików.
![]()
Rys 4. Karta menedżera plików w Konquerorze.
Ark działa i bez problemów potrafi zarządzać archiwami. W porównaniu do KDE3 otrzymał zupełnie nowy interfejs. Oprócz tego trwają prace nad jego usprawnieniem. Dla KDE 4.2 wyznaczone cele to poprawna obsługa przeciągnij/upuść między Arkiem a Dolphinem, a także usprawniona obsługa archiwów zabezpieczonych hasłem, czy też prace nad menu serwisowym. Prace nad tymi zadaniami są obecnie w toku.
Okular to nowa aplikacja przeznaczona do przeglądania różnych plików takich jak PDF, CHM, DJVU, czy nawet grafik. Zastępuje Kpdf z KDE3. Z wyznaczonych celów dla KDE 4.2 obecnie trwają prace tylko nad obsługą filmów i adnotacji filmowych. Obsługa plików .snp i .emf, czy też ogólne usprawnienia adnotacji nadal są na liście ToDo.
![]()
Rys 6. Okular w akcji z otwartym plikiem CHM.
KGet otrzymał w KDE4 nieco odmieniony interfejs oraz lepszą integrację z pulpitem dzięki plasmoidom (trzy różne dostępne obecnie w KDE 4.2-SVN). Sposób działania menedżera pobierania plików nie uległ zmianie, lecz jego możliwości poszerzyły się. Z wyznaczonych zadań realizowane obecnie są: pobieranie z wielu źródeł, obsługa protokołu mms://. Na liście ToDo znajduje się wtyczka dla MLDonkey.
![]()
Rys 7. Standardowy widok listy pobieranych plików.
![]()
Rys 8. Oraz nowy widok szczegółowy dla danego pliku.
W dziale kdemultimedia trwają prace nad niejako domyślnym odtwarzaczem filmów – Dragon Playerem. Wszystkie wyznaczone dla niego zadania są realizowane (niezależność od Xine, dodanie menedżera plików, pokazywanie informacji przy odtwarzaniu plików audio itp.). W przypadku Juka zadania nadal znajdują się na liście ToDo, m.in. pozbycie się zależności od bibliotek Qt/KDE3.
![]()
Rys 9. Juk w akcji odtwarzający pliki OGG.
Pulpit
Najwiecej punktów na liście celów KDE 4.2 zajmuje Plazma i zaraz po niej KWin. Na chwilę obecną Plazma zachowuje się raczej niestabilnie i potrafi wysypywać się przy zarządzaniu plazmoidami. W przypadku domyślnego “plazmoidowego” ustawienia pulpitu możemy dodawać plazmoidy, lecz nie możemy dodawać plików / ikona na pulpicie, tak jak było to w KDE3. W zastępstwie dodano plazmoid wyświetlający zawartość wskazanego katalogu. Poza tym reszta domyślnych plazmoidów nie prezentuje się zbyt okazale. Niektóre mają problemy z rozmiarem poszczególnych elementów, lub też nie działają jak należy (np. plazmoidy KGet). Opis nowości w Plazmie KDE 4.2 znajdziemy na OSnews.pl – częśc pierwsza, oraz część druga nowości.
![]()
Rys 9. Widok katalogu oraz Kickoff4 jako plazmoid.
![]()
Rys 10. Wyszukiwanie aplikacji po jej nazwie nie zawsze da oczekiwany rezultat.
Plazmoidy można także dodawać do paneli, co rozszerza ich funkcjonalność w porównaniu do Kickera z KDE3. Przykładowo jeżeli nie jesteśmy zdecydowani który styl menu KDE lubimy to możemy dodać plazmoid starego i mieć oba.
![]()
Rys 11. Konfiguracja panelu daje sporo możliwości.
Pulpit można przełączyć też w tryb “wyświetlania zawartości katalogu”, by otrzymać podobną funkcjonalność do pulpitu KDE3, czyli możliwość umieszczania plików i skrótów na pulpicie. Tracimy wtedy możliwość dodawania plazmoidów.
![]()
Rys 12. W KDE4.2 można już umieszczać pliki na pulpicie “po staremu”
Prace nad rozwojem KDE4 idą pełną parą. KDE 4.2 na pewno będzie zawierało znacznie większą funkcjonalność i elastyczność niż KDE 4.1, lecz na chwilę obecną potrzeba jeszcze trochę czasu na dopracowanie wszystkich elementów, w szczególności zwiększenia stabilności aplikacji.
Odnośnie pytania “czy warto używać KDE 4?” ja bym odpowiedział że można wstrzymać się do wersji 4.2.0, lub też do wydań poprawkowych z tej serii (4.2.1) w zależności od stabilności wydania głównego. KDE 4.1.2 jeszcze nie oferuje tak dużej elastyczności, by zadowolić różnorodne wymagania użytkowników. Do tego mimo drugiego wydania poprawkowego nadal pojawiają się uporczywe błędy.
Liczba komentarzy: 22
W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
- Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
- Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
- Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
- Przekreślenie: <strike>
tekst przekreślony</strike>, - Kod: <code>
printf("blok kodu");</code>, - Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>






Ja bym zwrócił uwagę na jedno. Otóż na domyślnym wypełniaczu pulpitu możemy dodawać skróty do różnych elementów w postaci ikon. Tak to przynajmniej wygląda w przypadku KDE 4.1.2 . Mam jeszcze małe pytanie. Czy jest możliwość dodawania plasmoid na wypełniacz przystosowany do obsługi plików(Folder View)?
Mnie najbardziej cieszy przebudowa arka, bo w jego poprzedniej wersji zupełnie nie mogłem się połapać. Rozpakowywał jak chciał, gdzie chciał i o ile chciał
Sporą ułomnością był też brak obsługi archiwów zabezpieczonych hasłem, Teraz jest dużo lepiej.
Boleję nad pomijaniem w recenzjach gwenview, jednej z najfajniejszych aplikacji dla nowego KDE. Jestem zakochany w tej przeglądarce obrazków.
Co do tekstu… Moim zdaniem dużo bardziej obiektywny niż poprzedni choć odnoszę wrażenie, że autor zaczął się trochę bać krytykować.
No i zdecydowanie został on (tekst) umieszczony w miejscu mu przynależnym. Poprzedni news imo również pasował w o wiele większym stopniu do jakilinux niż OSnews.
Gwenview po prostu jest i działa, więc co tam pisać
W porównaniu do np. ristretto aż tak bardzo nie różni się, lecz drobne szczegóły w zachowaniu i interfejsie znacząco zwiększają przyjemność użytkowania
Używałem ostatnio Gweenview do przeglądania zdjęć robionych aparatem cyfrowym. Aparat nie potrafi obracać zdjęć, a że Gweenview potrafi robiłem to nim w trakcie przeglądania…
Po przeleceniu pewnej ilości plików zawieszał się (Full Screen) i nie pomagało nic jak restart X.
Mam nadzieje ,że domyślnym ustawieniem dla plazmy w kde 4.2 będzie folder view
Po co? Jeśli ktoś lubi śmietnik to niech sobie sam przestawi. Nie wiem po co utrudniać życie reszcie
dzieki za info
mala uwaga: prof. Miodek pouczal, ze w jezyku polskim zwroty “na chwile obecna” albo “na dzien dzisiejszy” sa nieprawidlowe. Uzyles ich ze trzy razy co, pomijajac niezgodnosc z regulami, swiadczy o ubogim slowniku. Mamy przeciez zwroty takie jak: w chwili obecnej, obecnie, na razie, chwilowo itd
dobra…to nic osobistego, jeszcze raz dzieki za info, warto przeczytac na spokojnie swoje wypociny
ej kto sie pode mnie podszywa?
kto tylko chce
zarejestruj sie
będziesz unikalny
Nikt nie pochwalił autora za znaczną poprawe względem poprzedniego artykułu, więc ja to robie

Nie jest już prawie wcale stronniczy, chociaż jednak jeszcze drobne “ale” wobec KDE4 jest wyczuwalne, oczywiście nie chodzi o to żeby nie krytykować, ale żeby w miare bez osobistego podejścia, bezstronnie opisać a na końcu ewentualnie wyrazić swoją opinie z podkreśleniem że jest to własna opinia, co uważam że sie autorowi udało. W porównaniu z poprzednim artykułem jest wyraźna przepaść oczywiście na +
To ja jeszcze tylko wyraże moją opinie, używam KDE4 od kilku miesięcy i uważam że jak najbardziej nadaje sie do codziennego użytku. Bardzo rzadko zdarza sie że sie plasma wysypie, a jak sie wysypie to po kilku sekundach sama wstaje.
Dzieki za info.
Więc wychodzi na to, że plasma nie jest zbyt stabilna. Skoro doszedłeś do wniosku, że praktycznie zawsze sama wstanie, to musiał Ci się wysyp przytrafić dość często.
Mam rozumieć że dalej jest problem z trayem i tłem aplikacji w nim ulokwanych?
Tak, problem wciąż występuje (przynajmniej u mnie – paczkowanie KDE4.2 dla openSUSE), jednak sporadycznie i nie jest tak dokuczliwy, jak jeszcze jakiś czas temu.
Odkąd z sieci zniknął blog jarzebski.pl sam zacząłem zaglądać w testowe wydania KDE. Obecnie siedzę na KDE4.2 (wcześniej testowe wydania KDE4.1, w przyszłości – wiadomo
) i większych problemów nie sprawia. Dobrze, że pojawiają się takie wpisy, jak ten dzisiejszy. Wcześniej nie przeszukiwałem sieci za czymś, co mogłoby zastąpić rewizje Korneliusza i pewnie robić tego nie będę. JL w czytniku RSS leży, na pewno będę tutaj zaglądał..
Pozdrawiam.
Może mi Pan wytłumaczyć jakim cudem u mnie da się dodawać Plazmoidy do ‘ikonowego’ pulpitu? Na potwierdzenie dorzucam zrzut ekranu:
klik
Może to kwestia użytej wersji rewizji, ale ja opcji wtedy nie widziałem – dodawania plazmoidów (albo coś się wysypało).
Właśnie o to się pytałem w pierwszym poście. Docelowo ma być taka możliwość, ale ja nie mogłem do tej pory z niej skorzystać.
u mnie też się da, ale mam archowy KDEmod, więc nie wiem jak się to ma do czystego 4.1 i 4.2 z svn…
Szczerze ? To mi KDE coraz bardziej Viśte przypomina :/ heh Ciekawy jestem dlaczego upodabniają się do Windy (może chcą zagarnąć jej większość userów podobnym wyglądem ? )
)
(Jednym słowem GNOME lepsze
no cóż, KDE 3 bardzo przypominało XP… Trochę to przykre, że się wzorują, ale w sumie ta vista jest nawet całkiem ładna, a KDE jeszcze ładniejsze (no i 10 razy zmyślniejsze
).
Nie ma to jak oceniać środowisko graficzne po tym, jak wygląda. Nie podoba się czerń, na kde-look.org znajdziesz inne motywy – te może nie będą Ci Visty przypominać..
A MOJA PRYWATNA opinia jest taka, że KDE4 nie ma przyszłości w poważnych zastosowaniach, powtarzam to po stokroć (jakby mi ktoś chciał wypomnieć że się powtarzam, to proszę bardzo
)
Jak można jakkolwiek w ogóle używać KDE4 na desktopie w firmie? przekornie mówię że się nie da! Dlaczego?
Dlatego że:
,
- nikt nie pomyślał że KDE4 nie jest zoptymalizowane do zdalnej pracy (terminale freenx, sprzęt musi szyfrować i wysyłać cukierkowe plazmoidy KDE4),
- nikt nie pomyślał, że użytkownicy mają swoje przyzwyczajenia i w przeciwieństwie do większości tutejszych przedmówców NIE MAJĄ ochoty się ich pozbywać/uczyć nowych,
- nikt nie pomyślał o lockdown managerze (tak, w KDE3 też nie ma, ale w Gnome jest!) dla wygody admina i użytkowników,
- nikt nie pomyślał że w KDE4 większość appletów jest zupełnie zbędna jeśli user pracuje zdalnie, a bez nich KDE4 wygląda po prostu tak biednie
- nikt nie pomyślał, że krach KDE4 na terminalu nie może być rozwiązany CTRL+ALT+F1 + kill na procesie ew. odpalenie go na displayu (klient może mieć shella, ale na terminalu) – pozostaje reset terminala który trwa 2 minuty,
Kto nie wierzy niech spróbuje uruchomić instalację z KDE3 i KDE4 dla porównania dla 30 userów. Ręczę, że zarządzanie “czwórką” zbrzydnie mu po 3 tygodniach.
BTW pracuję w firmie gdzie jest 1100 desktopów z XP rozrzuconych po całej Polsce, i mimo tego że mamy możliwość przejścia na Vistę to nie zrobimy tego wyłącznie z powodu potencjalnych problemów z Użytkownikami. Ten sam problem mam w swojej instalacji dla 30 userów z KDE3…
Jakos mnie nie przekonuje niepotrzebny smietnik zostaje przy kde 3