Wypalamy obraz ISO z Linuksem

Żeby zainstalować system GNU/Linux trzeba najpierw (to najprostsza metoda) nagrać ściągnięty z Internetu obraz ISO na płytę CD lub DVD. W tym artykule opiszemy jak to zrobić z poziomu Windows i Linuksa, oraz jak przygotować nasz komputer do instalacji systemu spod znaku pingwina.

ISO – „Z czym to się je?”

Akronim ISO z pewnością nie jest obcy waszym oczom i uszom. ISO jest międzynarodową siecią instytucji, której celem jest wyznaczanie standardów i norm. Jednym z takich standardów jest ISO 9660, który definiuje system plików wykorzystywany w płytach CD/DVD. ISO 9660 pozwala na tworzenie tzw. obrazów płyt, czyli plików będących wierną kopią zawartości nośnika. Pliki te mają rozszerzenie .iso (rzadziej .iso9660), a w budowie przypominają archiwum RAR czy ZIP. Jednak plik obrazu płyty zosia.iso nie jest plikiem zosia.rar, tak samo jak ciężarówka, choć podobna w budowie, nie jest autobusem.

„Oryginał i reprodukcja” – poprawne nagrywanie

Jednym z największych błędów osób wypalających obrazy płyt jest rozpakowanie zawartości pliku ISO programem do obsługi archiwów. O ile w przypadku zdjęć czy filmów jest to mało szkodliwe, to w przypadku systemów operacyjnych taki „myk” nie działa. Można sobie to przełożyć na najbliższy do omawianej tematyki przykład – obrazu (malarskiego ;)). Obraz ma najczęściej oryginał i jakieś reprodukcję. O ile w przypadku tego pierwszego, efekt jest murowany, to gdy patrzymy na reprodukcję często brakuje tego czegoś…Tego czegoś, co sprawia że płyta jest bootowalna, czyli nadająca się do rozruchu. Na szczęście nagranie w 100% wiernej kopii obrazu (…płyty) nie jest trudną czynnością. Ba, nie potrzeba nawet do tego dużego talentu, wiedzy, czy drogiego oprogramowania.

„Gdzie znajdę galerię obrazów ?” – ściągamy plik(i) .iso

Zakładam, że wiesz, jaką dystrybucję chcesz zainstalować. Przy opisach poszczególnych systemów w wortalu znajdziecie linki do działów download opisywanych dystrybucji.

Wypalanie płyt w Windows

W Windows możemy użyć do wypalenia płyty kilkunastu programów, zarówno darmowych jak i płatnych. Przedstawimy najważniejsze z nich.

ImgBurn

Do nagrania pliku ISO polecam darmowy program ImgBurn. Instalacji nie będę opisywał – sprowadza się ona do kilku kliknięć w przycisk „Next”. Po uruchomieniu programu klikamy na dużą ikonkę, znajdującą się w lewym dolnym rogu okienka. Wybieramy obraz pliku, po czym klikamy „otwórz”. Teraz wystarczy tylko poczekać, aż proces wypalania się zakończy.

Rysunek 1. Nagrywanie za pomocą programu ImgBurn
Rysunek 1. Nagrywanie za pomocą programu ImgBurn

Nero

Popularne Nero Express (często dołączane do nagrywarek) również potrafi wypalać obrazy ISO. Po uruchomieniu programu należy wybrać pozycję „Obraz dysku albo zapisany projekt”. Teraz wybieramy plik, zaznaczając przedtem w menu „Pliki typu” opcję „Pliki obrazów (*.nrg, *.iso, *.cue)”. Klikamy „otwórz”, następnie „Dalej” aż do skutku…

Rysunek 2. Nagrywanie w Nero
Rysunek 2. Nagrywanie w Nero

Wypalanie w… Linuksie

Opiszę dwa bardzo proste sposoby nagrywania płyty CD w systemach Linux: za pomocą domyślnego w środowisku GNOME menedżera plików Nautilus oraz za pomocą emulatora terminala.

3 kliki do nagranej płyty

Klikamy prawym klawiszem myszki na obraz płyty, i z menu kontekstowego wybieramy pozycję „Zapisz na płycie…”. To były dwa kliknięcia.

Rysunek 3. Wypalanie dokładnie 3 kliknięciami myszki
Rysunek 3. Wypalanie dokładnie 3 kliknięciami myszki

Teraz pora na ostateczne (trzecie) kliknięcie na przycisk „Zapisz”.

Metoda alternatywna: jedno polecenie i płyta się nagrywa

Otwieramy terminal, przechodzimy do katalogu w którym znajduje się płyta (za pomocą polecenia „cd”) i wpisujemy

cdrecord dev=0,0,0 -data speed=48 plik.iso

Oczywiście, zamieniamy nazwę pliku na odpowiednią (podpowiedź: w terminalu nie trzeba wpisywać całych nazw plików, wystarczy napisać początek nazwy i nacisnąć klawisz TAB).

Więcej o nagrywaniu pod Linuksem

Podane sposoby opisują jak najprościej nagrać obraz płyty pod Linuksem korzystając z graficznego narzędzia w środowisku GNOME oraz z linii komend. Metod na wykonanie tej samej czynności jest jednak bez liku. Samo GNOME oferuje kilka zaawansowanych programów do wypalania płyt, KDE i inne środowiska nie są gorsze. Poniżej kilka linków dla zainteresowanych tematem.

Wieszamy obraz na ścianie, czyli bootowanie.

Gdy mamy już nagraną płytkę, należałoby ją uruchomić. Jeżeli kiedykolwiek instalowaliśmy już jakiś system operacyjny, napęd CD/DVD powinien już być ustawiony jako pierwsze urządzenie do rozruchu. Jeśli tak nie jest, musimy to teraz zrobić. Aby tego dokonać, musimy wejść do BIOS-u – podczas wyświetlania ekranu powitalnego (POST) przytrzymujemy na kilka sekund klawisz z to odpowiedzialny. Jaki? Tego możemy dowiedzieć się z samego ekranu POST – „Press [klawisz] to enter SETUP”, z instrukcji obsługi naszej płyty głównej lub z artykułu na Wikipedii. Po wejściu do BIOS-u przyda nam się krótki „kurs pilotażu” – wyświetlony jest, przynajmniej na mojej „maszynie”, w prawym dolnym rogu. Postępując zgodnie ze wskazówkami, powinniśmy dotrzeć do zakładki „Boot”. W niej ustawiamy napęd CD/DVD jako „1st boot device”, po czym opuszczamy BIOS pamiętając o zapisie – u mnie za „zapis&wyjście” odpowiedzialny jest klawisz F10.

Rysunek 3. CD-ROM ustawiony w pierwszej kolejności do rozruchu
Rysunek 3. CD-ROM ustawiony w pierwszej kolejności do rozruchu

Alternatywna metoda

Niektóre płyty główne pozwalają na użycie osobnego menu bootowania – moja posiada taką funkcję, warto więc o tym wspomnieć. Gdy podczas wyświetlania ekranu POST wybierzemy odpowiednią sekwencję klawiszy, pojawi się nam menu bootowania, podobne do tego przedstawionego na poniższym obrazku.

Rysunek 4. Menu wyboru urządzenia do rozruchu
Rysunek 4. Menu wyboru urządzenia do rozruchu

To już koniec ? Obraz namalowany, i co dalej?

Jeśli już namalowałeś obraz (nagrałeś płytę), powiesiłeś go na ścianie (uruchomiłeś płytę), teraz pora na godziny wpatrywania się w niego. Podziwianie, krytyka, zachwyt… Ale to już inna historia…

Korekta: Thar, Student