Wypalamy obraz ISO z Linuksem
16 grudnia 2007, smalu
Żeby zainstalować system GNU/Linux trzeba najpierw (to najprostsza metoda) nagrać ściągnięty z Internetu obraz ISO na płytę CD lub DVD. W tym artykule opiszemy jak to zrobić z poziomu Windows i Linuksa, oraz jak przygotować nasz komputer do instalacji systemu spod znaku pingwina.
Autor: Mikołaj Smal
ISO - “Z czym to się je?”
Akronim ISO z pewnością nie jest obcy waszym oczom i uszom. ISO jest międzynarodową siecią instytucji, której celem jest wyznaczanie standardów i norm. Jednym z takich standardów jest ISO 9660, który definiuje system plików wykorzystywany w płytach CD/DVD. ISO 9660 pozwala na tworzenie tzw. obrazów płyt, czyli plików będących wierną kopią zawartości nośnika. Pliki te mają rozszerzenie .iso (rzadziej .iso9660), a w budowie przypominają archiwum RAR czy ZIP. Jednak plik obrazu płyty zosia.iso nie jest plikiem zosia.rar, tak samo jak ciężarówka, choć podobna w budowie, nie jest autobusem.
“Oryginał i reprodukcja” - poprawne nagrywanie
Jednym z największych błędów osób wypalających obrazy płyt jest rozpakowanie zawartości pliku ISO programem do obsługi archiwów. O ile w przypadku zdjęć czy filmów jest to mało szkodliwe, to w przypadku systemów operacyjnych taki “myk” nie działa. Można sobie to przełożyć na najbliższy do omawianej tematyki przykład – obrazu (malarskiego ;)). Obraz ma najczęściej oryginał i jakieś reprodukcję. O ile w przypadku tego pierwszego, efekt jest murowany, to gdy patrzymy na reprodukcję często brakuje tego czegoś…Tego czegoś, co sprawia że płyta jest bootowalna, czyli nadająca się do rozruchu. Na szczęście nagranie w 100% wiernej kopii obrazu (…płyty) nie jest trudną czynnością. Ba, nie potrzeba nawet do tego dużego talentu, wiedzy, czy drogiego oprogramowania.
“Gdzie znajdę galerię obrazów ?” - ściągamy plik(i) .iso
Zakładam, że wiesz, jaką dystrybucję chcesz zainstalować. Jeśli do tej pory się nie zdecydowałeś, a quiz nie rozjaśnił wątpliwości, daj szansę Ubuntu. Poniżej znajduje się lista stron z linkami do obrazów ISO, nazwana - wedle ciągnącego się przez cały artykuł motywu malarstwa - galerią obrazów:
- Ubuntu - oficjalne wydania,
- Ubuntu - wersje przygotowane przez polską społeczność,
- openSUSE,
- Fedora;
Wypalanie płyt w Windows
W Windows możemy użyć do wypalenia płyty kilkunastu programów, zarówno darmowych jak i płatnych. Przedstawimy najważniejsze z nich.
ImgBurn
Do nagrania pliku ISO polecam darmowy program ImgBurn. Instalacji nie będę opisywał – sprowadza się ona do kilku kliknięć w przycisk “Next”. Po uruchomieniu programu klikamy na dużą ikonkę, znajdującą się w lewym dolnym rogu okienka. Wybieramy obraz pliku, po czym klikamy “otwórz”. Teraz wystarczy tylko poczekać, aż proces wypalania się zakończy.
![]()
Rysunek 1. Nagrywanie za pomocą programu ImgBurn
Nero
Popularne Nero Express (często dołączane do nagrywarek) również potrafi wypalać obrazy ISO. Po uruchomieniu programu należy wybrać pozycję “Obraz dysku albo zapisany projekt”. Teraz wybieramy plik, zaznaczając przedtem w menu “Pliki typu” opcję “Pliki obrazów (*.nrg, *.iso, *.cue)”. Klikamy “otwórz”, następnie “Dalej” aż do skutku…
Wypalanie w… Linuksie
Opiszę (na przykładzie Ubuntu) dwa bardzo proste sposoby nagrywania płyty CD w systemach Linux za pomocą domyślnego w środowisku GNOME menedżera plików Nautilus.
3 kliki do nagranej płyty
Klikamy prawym klawiszem myszki na obraz płyty, i z menu kontekstowego wybieramy pozycję “Zapisz na płycie…”. To były dwa kliknięcia.
![]()
Rysunek 3. Wypalanie dokładnie 3 kliknięciami myszki
Teraz pora na ostateczne (trzecie) kliknięcie na przycisk “Zapisz”.
Metoda alternatywna: jedno polecenie i płyta się nagrywa
Otwieramy terminal, przechodzimy do katalogu w którym znajduje się płyta (za pomocą polecenia “cd”) i wpisujemy
cdrecord dev=0,0,0 -data speed=48 plik.iso
Oczywiście, zamieniamy nazwę pliku na odpowiednią (podpowiedź: w terminalu nie trzeba wpisywać całych nazw plików, wystarczy napisać początek nazwy i nacisnąć klawisz TAB).
Więcej o nagrywaniu pod Linuksem
Podane sposoby opisują jak najprościej nagrać obraz płyty pod Linuksem korzystając z graficznego narzędzia w środowisku GNOME oraz z linii komend. Metod na wykonanie tej samej czynności jest jednak bez liku. Sam GNOMe oferuje kilka zaawansowanych programów do wypalania płyt, KDE i inne środowiska nie są gorsze. Poniżej kilka linków dla zainteresowanych tematem.
- Podręcznik K3B — najbardziej zaawansowanego narzędzia do wypalania CD/DVD pod Linuksem [po polsku]
- Nagrywanie ISO na CD z wiki projektu cdlinux.pl [dzięki P2O2 za link!]
- Burning CDs in GNOME — artykuł o narzędziach GNOME z Free Software Magazine [ang.]
Wieszamy obraz na ścianie, czyli bootowanie.
Gdy mamy już nagraną płytkę, należałoby ją uruchomić. Jeżeli kiedykolwiek instalowaliśmy już jakiś system operacyjny, napęd CD/DVD powinien już być ustawiony jako pierwsze urządzenie do rozruchu. Jeśli tak nie jest, musimy to teraz zrobić. Aby tego dokonać, musimy wejść do BIOS-u - podczas wyświetlania ekranu powitalnego (POST) przytrzymujemy na kilka sekund klawisz z to odpowiedzialny. Jaki? Tego możemy dowiedzieć się z samego ekranu POST - “Press [klawisz] to enter SETUP”, z instrukcji obsługi naszej płyty głównej lub z artykułu na Wikipedii. Po wejściu do BIOS-u przyda nam się krótki “kurs pilotażu” - wyświetlony jest, przynajmniej na mojej “maszynie”, w prawym dolnym rogu. Postępując zgodnie ze wskazówkami, powinniśmy dotrzeć do zakładki “Boot”. W niej ustawiamy napęd CD/DVD jako “1st boot device”, po czym opuszczamy BIOS pamiętając o zapisie - u mnie za “zapis&wyjście” odpowiedzialny jest klawisz F10.
![]()
Rysunek 3. CD-ROM ustawiony w pierwszej kolejności do rozruchu
Alternatywna metoda
Niektóre płyty główne pozwalają na użycie osobnego menu bootowania - moja posiada taką funkcję, warto więc o tym wspomnieć. Gdy podczas wyświetlania ekranu POST wybierzemy odpowiednią sekwencję klawiszy, pojawi się nam menu bootowania, podobne do tego przedstawionego na poniższym obrazku.
![]()
Rysunek 4. Menu wyboru urządzenia do rozruchu
To już koniec ? Obraz namalowany, i co dalej?
Jeśli już namalowałeś obraz (nagrałeś płytę), powiesiłeś go na ścianie (uruchomiłeś płytę), teraz pora na godziny wpatrywania się w niego. Podziwianie, krytyka, zachwyt… Ale to już inna historia…
Korekta: Thar, Student
Komentarze (RSS) | Trackback (URI)
Liczba komentarzy: 38
W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
- Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
- Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
- Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
- Przekreślenie: <strike>
tekst przekreślony</strike>, - Kod: <code>
printf("blok kodu");</code>, - Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>




Właśnie takich artykułów dla początkujących jak najwięcej ;] Miło się czyta takie artykuły.
Zamiast znajomym tłumaczyć co i jak, mogę im linka podrzucić i sobie poczytają ;]
Gratuluję dobrego artykułu i pozdrawiam ;]
Ten artykuł to uzupełnienie serii porad dotyczących instalacji Linuksa opublikowanych już dawno temu w wortalu.
Staramy się pisać zarówno dla początkujących jak i dla bardziej zaawansowanych użytkowników, tak żeby kazdy znalazł tu coś da siebie.
Mi coś nie chce bootować LiveCD-ków - sprawdzałem na Mandrivie chyba 2006 Free, (K)Ubuntu 6.10, 6.12 i 7.04. Bootowanie staje na ok. 1/4 paska, w konsoli widać błędy we/wy.
A, zapomniałem napisać (zróbcie edycję komentarzy!): tylko stary (nawet nie wiem, jaka werrsja) Knoppix się bootuje, ale też błędy I/O wywala…
A dokładniej jakie będy I/O?
Zresztę z takimi pytaniami to na forum, a nie w komentarzach
Maarc sprawdz różne opcje botowania, np noapic. Szukaj na forach
A co z k3b? Moim zdaniem to dużo lepszy program do wypalania płyt niż Nautilus… A! w Ubuntu go domyślnie nie ma…
K3B jest super (sam go używam), ale…
Nie komplikujmy sprawy. Komuś kto stawia pierwsze kroki naprawdę nie potrzeba dylematów w stylu “ten program, a może ten program, a może ten program, a może ten program, a może ten - bo jest lepszy…”.
Opisany sposób jest bardzo dobry - bo prosty. I tego się trzymajmy. Proszę.
No tak, ale np. w KDE jest tylko K3b i warto byłoby go opisać. Tym bardziej, że jest to najbardziej zaawansowany program tego typu pod Linuksa. Jest najbardziej zbliżony do Nero i moim zdaniem ludzie przesiadający sie na Linuksa szukają czegoś co będzie wyglądac podobnie i działać podobnie.
Poza tym nagrywanie obrazów w K3b jest banalne, wiec co tu komplikować ?
Zaraz po uruchomieniu programu w głównym oknie pokazuje się sześć domyślnych przycisków - w tym Nagraj obraz ISo. Wystarczy kliknąć, a dalej to już identycznie jak w Nero
Olo, opisz to samo w K3B na wiki: http://wiki.jakilinux.org/linux-iso to zaktualizujemy artykuł.
No co wy ludzie?! jaja se robicie?:) co to za artykul. z jednej strony dobrze ze sie takich podstaw uczy ale z drugiej taka troche szkola lamerow
Ludzie są różni. Obeznani z tematem i początkujący. Tych ostatnich jest więcej.
I jeśli na jakilinux powstanie jak to napisałeś “szkoła lamerów” - uważam to za powód do dumy dla jej twórców.
No tak, siadam 3 raz do linuxa dwa razy poległem tym razem chcę już się przebić przez pierwszą linię i opanować przyczółek. Dla mnie taki “idiotporadnik” to po prostu ideał, nie wiem nic a muszę zrobić wszystko
nie śmiej się, w windzie jestem spec a tu null, zero. Kompletny brak doświadczenia, dalej nie wiem skąd wziąć sterowniki do chipsetu bo dell ich nie udostępnia :]
w ogole dlaczego nie podaliscie iso do obrazow debiana, niech bedzie ze jeszcze mandrivy i slacka? ludzie no nie siejcie lamerstwa. debian ma juz graficzny instalator prosty w uzyciu a zarzadzanie sprowadza sie do kilku komend. pamietajcie ze OPEN SUSE ale nie jest FREE; a fedora to przedpolek dla testow do redhat el, ubuntu ujdzie chociaz polecam na jego miejsce o wiele stabilniejszego debiana testing.
Dawno nie czytałem tak krótkiego komentarza który potwarzał tak wiele stereotypów.
*znaczy linkow nie podaliscie di obrazow iso
@pablo
>pamietajcie ze OPEN SUSE ale nie jest FREE; a fedora to przedpolek dla testow do redhat,ubuntu ujdzie chociaz polecam na jego miejsce o wiele stabilniejszego debiana testing.
Open suse jest za free. Myli Ci sie z komercyjnym suse. Fedora, kiedys była zwana Fedora core - był to faktycznie poligon red-hata. Obecnie istnieje pod nazwą Fedora i jest już traktowana jako normalna dystrybucja jak kazda z innych.
Na czym opierasz twierdzenie, ze Debian testing jest bardziej stabilny niz ubuntu ?
Możesz przedstawić jakieś obiektywne wyniki, a nie subiektywne odczucia.
Moim zdaniem bardziej przydałby się poradnik jak stworzyć bootowanego linuksa z Pendrive’a.
SLAX i nie tylko… jak to działa na pamięciach USB
Opublikowane tylko miesiąc temu.
Nie wiem jak jest z wersjami Sid systemu GNU Linux Debian, ale wersje Woody zawierają pakiety, które są gruntownie przetestowane… nie wiem jak jest na Ubuntu, bo nawet nie dało się uruchomić instalatora z firmowego Ubuntu CD… pojawia się czarny ekran po wczytaniu cudownego paska postępu Ubuntu
P.S. Ile osób zwykle siedzi na kanale #jakilinux ?
@Smalu - dobry artykuł
Zwykle 15-30, z czego połowa aktywna.
@Gucio
To, że Tobie instalator nie zadziałał nie znaczy, że dystrybucja jest niestabilna. Mi kiedyś nie zadzialał Debian…i co z tego ? Nic. Na tym nie opiera się sądów na temat dystrybucji.
Co znaczy gruntownie przetestowane ? Developerzy Debiana siedzą i każdy pakiet w repozytorium sprawdzają na milion możliwych kombinacji ?
Artykuł nie jest dobry, bo dotyczy tylko jednej aplikacji i to jeszcze pod Gnome. A gdzie aplikacjie pod KDE ? To, ze Ubuntu jest numer jeden na świecie nie znaczy, że tylko Gnome ma coś do zaoferowania.
Artykuł kierowany jest do osoby, która chce wypalić płytkę z Linuksem i nie umie. Myślisz, że taka osoba zrobi to na Linuksie? Nie, zrobi to na Windows i dlatego opis jak to zrobić z poziomu Windows jest najistotniejszy. Opis dla GNOME jest dodatkiem. Można dodać opis dla KDE, ale to jest bardzo mało istotne, bo osoba której ten artykuł się przyda na 99% używa Windows.
Cudze chwaliście, swego nie znacie… Niech uzupełnieniem będzie inny tekst na ten temat. Zapraszam do dokumentacji polskiej dystrybucji cdlinux.pl (http://cdlinux.pl): http://wiki.cdlinux.pl/index.php/Nagrywanie_ISO_na_CD
Okej, w takim razie źle zrozumiałem intencję tego artykułu.
Zmyliło mnie to “Wypalanie w… Linuksie” - sugerujące, że w Linuksie nagrywa się płyty tylko tak jak w opisie. Jednocześnie nie podając w artykule, że można to również zrobić inaczej pod KDE, przy użyciu k3b, którego opis nie został zamieszczony ze względu na: i tu powód np. nie używanie KDE przez autora artykułu
Skoro artykuł jest kierowany do ludzi z Windows to lepiej by było nie robić, żadnych dodatków.
A jeżeli robi się jakieś dodatki do opisu to lepiej uwzględniać kilka możliwośći, a nie sugerować tylko jedyną możliwosć zrobienia tego pod Gnome.
Dlaczego ?
Powiedzmy “ktoś” sciagnie sobie Kubuntu, wypali pod Windows, wróci do opisu i stwierdzi - do chrzanu. U mnie w tym takim KDE nie ma nautilusa. Co robić ?
Może forum to po prostu złe medium to przekazywania tego co chce sie przekazać, ale napisze jeszcze raz:
W linuksie nie ma jednej słusznej drogi, dlatego jak juz powstaje artykuł, to byłoby miło gdyby opisywał dane zjawisko w różnych ujęciach np. jak to jest pod GNOME, KDE itd. Natomiast jeżeli tego nie robi, to sugeruję, aby nie robić czegoś na sile “jako dodatek” bo moze wprowadzić to w efekcie dużo więcej zamieszania.
Dodałem punkt Więcej o nagrywaniu pod Linuksem. Mam nadzieję, że to wyjaśnia wszelkie wątpliwości.
Jak najbardziej
Fajny artykuł, choć mógłby być bardziej rozbudowany.Wg mnie autor niepotrzebnie napisal o nagrywaniu ISO w Windows - po pierwsze jakilinux.org to wortal o linuksie, a po drugie pod Windows (prawie) wszystko jest tak banalnie proste, że naprawde nie potrzebne sa jakielowiek `HowTos`.
Prosiłbym o wyczerpujący artykul o rippowaniu, konwersji, obróbce audio, wideo i TV (np.mythTV).
Jednak nie wszystko. | To nie jest wortal o Linuksie, tylko o OpenSource, IT itp., więc mogą się tu pojawiać nawet newsy o nowej windzie. Obecnie tego typu newsy przechodzą na OSnews.pl, ale artykuły dalej mogą być nawet o viście :p
@saeldhaine: Przeczytaj ten komentarz
ja nie znam nawet windoswa - zainstalowałem nero i źle wypaliło madndrive, open susa i pclinuxos, znalałem tą stronę zainstalowałem image burn i obecnie piszę na pclinuxos.
chcecie narzekać na mały udział linuxów na rynku ?
jeśli tak to faktycznie piszcie o czary mary paczkach dziwaczkach
podawajcie listy komend do konsoli/terminala nie wspominajac czy przepisywać je pojedynczo wierszami czy całością a linux dalej będzie systemem niszowym!
@olo “Na czym opierasz twierdzenie, ze Debian testing jest bardziej stabilny niz ubuntu ?
Możesz przedstawić jakieś obiektywne wyniki, a nie subiektywne odczucia.”
Obiektywne wyniki - kilkoro moich początkujących znajomych (2 kolegów i 2 koleżanki) zainstalowało sobie “stabilnego” ubuntu - sypał im się i działy się cuda nie dziwy; po zainstalowaniu debiana testing takie rzeczy u nich nie występowały. #Na marginesie przypominam ze debian testing ma juz latki z security (kiedyś nie miał)# Nie mam złudzeń że stabilny ubuntu jest tylko z nazwy. Ale jeżeli to ze wydany jest jako stable przynosi ulge używającym go to ok. W sumie strach pomyśleć ile szkód mogłoby wyrządzić debianowi przejście wszystkich użytkowników ubuntu na debiana “dawajcie najnowsze kde do stable! itd itp” :]. Nie chcialbym flameware bo wiem ze debian rowniez wiele zawdziecza ubuntu a ubuntu debianowi - w koncu sa bardzo spokrewnione. Na moje moze byc i taka droga pakietu - ubuntu development (czy jak tam zwal) -> ubuntu stable -> debian unstable -> debian testing -> debian stable
Pozwolę sobie na 3 grosze. Bardzo zachęcam do przeczytania komentarzy na temat Ubuntu:
http://beranger.org/index.php?page=diary&2007/12/10/10/50/21-beranger-s-monday-rants-12-10
Włącznie z odnośnikami do innych artykułów na ten sam temat. Zrozumiecie “dogłębnie” co to znaczy “stabilne” Ubuntu. Włos się jeży…
Jednak zacytuję mały fragment: “Let’s take a look at the bugs that are not fixed (I excluded “Invalid” and “Won’t Fix”, although WONTFIX is often abusive). They’re 37,369 out of the total of 38,052 bugs!
98.2% of the bugs reported for Ubuntu are neither fixed, nor declared “Invalid” or “Won’t Fix”!
Of these, 19 are “Critical”, 749 are of “High” importance, and 22,668 are “Undecided” (can be just about anything). Very reassuring, eh?
Ubuntu is doomed, and there is no more need to explain this.”
Zastanawia mnie tylko - po co ten podzial w ubuntu: xubuntu, kubuntu, edubuntu, ubuntu studio, ubuntu - nie lepiej wybrac przy instalacji?. Napewno byloby to bardziej uniwersalne.
Szczerze mowiac dawno w tych ideologiach nie siedzialem bo zaspokajalo mnie jedno podejscie jakie reprezentuje wlasnie debian(umowa społeczna; manifest debiana). Z tego co pamietam to cannoncial oferuje platny support do ubuntu - no i pieknie. Ale moim zdaniem jeszcze piekniej (nie wiem czy to jest mozliwe prawnie ale mysle ze tak) byloby, gdyby powstalo wiele niezaleznych firm dajacych wlasnie gwarancje na dane wydanie debiana - to by byl prawdziwy wolny rynek supportu niezagarniety przez nikogo zadnymi ideologiami i podsylaniem plytek - kazdy by mogl otworzyc sobie swoja firemke i pieknie by ze soba rywalizowaly, gdy tymczasem rozwój debiana szedłby swoją wolną, otwartą ścieżką.
Sam kiedys myslalem zeby sobie taka firemke zalozyc no ale zmienilem plany wiec puszczam to wam - moze sie skusicie i podlapiecie biznes plan i przez wasze firmy Shuttleworth nie zarobi sobie na kolejny lot w kosmos:)
> gdyby powstalo wiele niezaleznych firm dajacych wlasnie
> gwarancje na dane wydanie debiana
http://www.debian.org/consultants/
o cacy:) mowie nie wnikalem tak gleboko raz ze nie mam czasu dwa ze mowie zaspokaja mnie to co mam tutaj:) i czasu tez malo. zreszta z czasem jak sie tak stabilnego i leniwego systemu uzywa jak debian to ksztaltuja sie utarte szlaki a on non stop poprostu piesci i piesci stale tym samym:) porownalbym to do panienki z takim biustem ze czlowiek nawet nie pomysli ze moze istniec inny, ktora w dodatku ciagle przynosi najlepsze piwko najkrotsza z mozliwych drog:) no tylko debian nie obwisnie mam nadzieje!
bomba artykuł!!!!!!!!11 Dziekuję