Wszystko powinno być tak proste jak to tylko możliwe… albo i prostsze

5 czerwca 2007, Keyto

Zacznijmy od tego, że Linux jest świetny. Wolny, darmowy, stabilny, niezawodny, elastyczny, skalowalny i… nie wiedzieć czemu ludzie go używać nie chcą. Marudzą, że trudny, że problemy ze sprzętem i że programów nie ma. My odpowiadamy, że to całkowita nieprawda. System jest prosty, problemy i pod Oknami się trafiają, a programów… całe mnóstwo.

No bo weźmy na przykład takiego Internet Explorera (takie „niebieskie E”). W Linuksie mamy Firefoksa, Operę, Konquerora, Galeon, Epiphany, SeaMonkey, Flocka, IceWeasel, Amayę, Linksa, Lynksa a jak się ktoś postara to i „niebieskie E” zadziała. Wybierać, przebierać, do wyboru, do koloru. I o co tym ludziom chodzi? Obawiam się, że właśnie o to.

Zrozumieć “ZU”

Żeby owo zjawisko ogarnąć, należy się na moment wczuć w psychikę „zwykłego” Użytkownika. Kolegom informatykom przypominam, że Użytkownik nie wie jak działa komputer, programy, co to są protokoły i porty. Truizm? Oczywiście, ale mam wrażenie, że mało kto na co dzień o tym pamięta. Przeciętny Użytkownik nie wnika jak coś działa, czy ma jakąś licencję i czy dałoby się daną czynność zrobić inaczej, a nie daj Boże szybciej i lepiej. Najczęściej bazuje na gotowych rozwiązaniach. Po kupieniu komputera ma już zainstalowany system operacyjny, a jak nie ma, to prosi nas – informatyków o jego zainstalowanie. Przepraszam… o czym ja piszę… Użytkownik nie wie co to jest system operacyjny. Od lat dostaję wszelkie wariacje pytań, od znajomych, znajomych znajomych, współpracowników, ich rodzin, i znajomych znajomych ich rodzin na temat „dlaczego to nie działa”? Na ogół najlepszą odpowiedzią byłoby jak sądzę, że parafrazując Terry Pratchett’a „Demon napędzający ten złom, wziął wolne”, to byłoby o wiele prostsze niż na przykład „brak uprawnień do gałęzi klucza HKLM”. Ja jednak próbuję czegoś bardziej ziemskiego. Standardowo jednym z pierwszych pytań jest to o wersję systemu. Najczęściej otrzymywaną odpowiedzią w ciągu tych wszystkich lat było „Word”. Mówię poważnie, po prostu „Word” bez numeru wersji i bez tłumaczenia czy jest on częścią pakietu Office czy może samodzielnym programem w ich komputerze. A przede wszystkim, bez wnikania w to, że w sumie jest to chyba jednak procesor tekstu. Tak było w latach dziewięćdziesiątych i niewiele lepiej jest obecnie, choć naiwnie sądziłem, że wraz z wszechobecną edukacją sytuacja się poprawi. Przeciętny Użytkownik komputera nie ma pojęcia czego używa a często nawet po co tego używa.

Tak, tak – już słyszę krytykę, że ja nie doceniam ludzi, a wręcz obrażam ich inteligencję. Że nie ma nic trudnego w zapamiętaniu „Windows Me”. Ale rzeczywistość jest taka, że ani me ani be. Ja po prostu opisuję to co widzę i słyszę od lat. Takie są doświadczenia moje, a także moich znajomych pracujących w różnych firmach. Problem w tym, że komuś kto zna na pamięć zawartość katalogu etc lub strukturę rejestru Okien, trudno zrozumieć, że są ludzie którzy nie wiedzą co to jest katalog etc i rejestr, i co więcej, ich to w ogóle nie interesuje bo komputer jest dla nich takim samym narzędziem jak młotek czy czajnik.

Reasumując – przeciętny Użytkownik nie używa Internet Explorera, czy Firefoksa. Przeciętny Użytkownik nie używa „przeglądarki internetowej”. Używa „Internetu”. Przeciętny Użytkownik nie używa komunikatora, tyko „Gadu”. Nie używa klienta poczty. Używa poczty „przez Internet” (czyli klika w znaczek „poczta” na stronie onetu, interii czy o2). Nie używa odtwarzacza multimediów tylko Winampa i tak dalej. (Można by stworzyć słowniczek.)

Po co ja to wszystko piszę? Chciałbym, żeby niektórzy z nas – informatyków (choćbym to miał być na przykład ja sam) zastanowili się nad takim paradoksem: że to nie Linux jest trudny… tylko jego Użytkownicy. My wiemy, że Linux bywa niekiedy prostszy od Okien, czy równie prosty jak OS X. Sęk w tym, że my jesteśmy dla przeciętnego Użytkownika „za trudni”. (To tak jak z zabezpieczeniami w informatyce. Setki tysięcy wydane na zapory ogniowe, filtry, ekspertów i skanery zazwyczaj i tak można wyrzucić w błoto bo prawie zawsze przyczyną naruszenia bezpieczeństwa systemu jest pracownik, a hacker i tak jest wyposażony głównie w telefon i wiedzę socjotechniczną. Najbardziej zawodny jest zawsze czynnik ludzki.)

Przeciętny Użytkownik nie przekona się do Linuksa tak długo, jak długo na podstawowe pytanie o to „jak ma wejść w internet” będzie dostawał wykład na temat silników renderujących i wyższości Gecko nad Presto, bądź vice versa. On tego nie zrozumie i się zniechęci. A już jako sceny z Latającego Cyrku Monty Pythona można by omawiać próby przekonania przeciętnego Użytkownika do używania konsoli. To po prostu nie przejdzie i według moich obserwacji każda próba przekazania Użytkownikowi wiedzy na temat basha czy struktury plików kończy się zakupieniem licencji na jedynie słuszny system rodem ze stanu Waszyngton.

Jak sprawdzić zawartość dyskietki?

Tak na marginesie – krótka historyjka. Jakoś tak w roku 1999 pracowałem na zlecenie w jednej zaprzyjaźnionej firmie. Znajomy poprosił mnie o rozwiązanie kilku bardziej zawiłych kwestii i siedzieliśmy, dyskutując zażarcie nad dwoma komputerami z Windowsem 98. W pewnej chwili do pokoju wchodzi pani – pracownica firmy i pyta, czy nie moglibyśmy sprawdzić, czy na dyskietce, którą trzymała w ręce znajduje się plik „dbs.doc”. Jako, że miałem właśnie otwartą sesję dos’a, wziąłem od tej pani dyskietkę, a w okienku sesji wpisałem „dir a:\dbs.doc”. Polecenie dir oprócz właściwej listy plików zwraca także informację o wolnym miejscu i wynikało z niego, że dyskietka jest pusta. Oddałem więc dyskietkę i zasugerowałem, że być może powinniśmy spróbować na innej bo na tej nic nie ma. Pani popatrzyła na mnie tak jakoś dziwnie i z uśmiechem zażenowania zaczęła mi tłumaczyć, że nie tak sprawdza się zawartość dyskietki. Po chwili (ponieważ ja obstawałem przy swoim) odeszła myśląc zapewne, że pojęcia o komputerach nie mam i w pokoju obok poprosiła kogoś innego o to aby po umieszczeniu dyskietki w stacji kliknął w ikonkę „Mój Komputer”, następnie w ikonkę dyskietki.

Ogólna konkluzja jak sądzę może być taka. Jeśli mamy w ogóle zachęcić ludzi do używania Linuksa, mówmy do nich językiem prostym. Jeśli trzeba podejmijmy za nich pierwszą decyzję, której przeglądarki ma używać i sprowadźmy cały „wykład” do czegoś w stylu: „O tutaj. Jeśli chcesz gościu włączyć internet – kliknij w ten znaczek.” Jeśli ktoś to pojmie i oswoi się z sytuacją, że nie musi to być „niebieskie E”, to być może sam będzie szukał, pytał i dociekał. A jeśli nie będzie – należy to uszanować i zaakceptować fakt, że są ludzie którzy używają komputerów, ale nie są nastawieni entuzjastycznie i mają do nich podejście delikatnie mówiąc nijakie.

Linux już jest świetny. Z “linuksiarzami” trochę gorzej…

Ja wiem, że większość z Was zakwalifikowała ten artykuł jako nudny. Rzecz w tym, że sądzę, iż mówi on o rzeczy ważnej. Aby budować zjawisko Linuksa nie trzeba być od razu hackerem jak Richard Stallman – wystarczyłoby czasem, poprzestając na „rzeczach drobnych” mówić do innych ludzi o Linuksie „po ludzku”. (Nawiasem mówiąc Richard potrafi mówić o rzeczach trudnych bardzo prosto. Jak chce.) Duża część prób przekonania Użytkowników do Linuksa kończy się ogólną kłótnią na temat wyższości jednych bibliotek systemowych nad drugimi. I w czasie gdy Linuksiarze dobrze się bawią, Użytkownik odchodzi myśląc: Ludzie – zejdźcie na Ziemię.”

Aha! Jeszcze jedno – z premedytacją piszę Linux – mając na myśli zjawisko a nie kernel. Kiedyś raz próbowałem wytłumaczyć znajomemu, że nazywanie całego systemu Linuksem jest błędne. Skończyło się na tym, że przestał mnie pytać o sprawy związane z komputerami i teraz mam spokój a znajomy używa Visty, tylko czy o to chodzi?

Podziel się na:

  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Śledzik
  • Blip
  • Identi.ca
  • Kciuk.pl
  • Wykop

Komentarze (RSS) | Trackback (URI)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

Liczba komentarzy: 235

zwiń wątek ak47  5 czerwca 2007 o godz. 23:57 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

fajny art dzięki Keyto to chyba nawiązanie do dyskuji o operze jak sądze :)

 
zwiń wątek pyciar  6 czerwca 2007 o godz. 0:02 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

powiem tyle: bomba artykuł! tylko jedno pytanie: przedstawiając znajomemu fedore/debiana/gentoo/cokolwiekinne powinienem mówić linux czy gnu/linux – tak żeby od początku uczyć go poprawnie?

 
zwiń wątek kubaw  6 czerwca 2007 o godz. 0:09 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

pyciar, może nazwę distro? I wyjaśnić że od wyglądu to nie system a środowisko graficzne.

 
zwiń wątek krzychoocpp  6 czerwca 2007 o godz. 0:13 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@puciar, przeczytaj ten artykuł jeszcze raz :P a jak zainstalujesz Ubuntu to powiedz że to na ekranie to “GNU’s not Unix Image Manipulation Program Toolkit Network Object Model Environment” ;)

I tak BTW, można mieć działający system z jądrem Linuksa bez programów GNU (może niewiele w nim będzie, ale zawsze będzie to działający system). Poza tym wątpię żebyś na codzień w rozmowach ze znajomymi mówił “GNU/Linuksa”.

 
zwiń wątek barteqx  6 czerwca 2007 o godz. 0:23 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

No to ciekawie się zapowiada.
“Kliknij tu, w ten monitorek, a później w płytkę, tutaj masz CD-roma” albo “Chcesz wjść w internet? Kliknij w tego liska z globusem”.

Oj, juz nie raz próbowałem przkonać kogoś do pingwina. To skonczyło się na ziewaniu, ze to nudne. Chociaż, Vista wśród moich znajomych ma negatywną opinię(zgadnijcie przez kogo?)…

zwiń wątek xart  31 grudnia 2009 o godz. 10:31 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Czemu do neta klikać akurat w liska. Co z Debianem?
W Debianie klika się w polarnego niedźwiadka z globusem.

 
 
zwiń wątek mort  6 czerwca 2007 o godz. 0:31 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

I podkreślił bym jeszcze jedno:
Dla zachowania dobrych stosunków ze ZU NIGDY/PRZENIGDY

 
zwiń wątek klekle  6 czerwca 2007 o godz. 0:31 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

etam, ja nie mówię GNU/Linux, po co sobie życie utrudniać, mi sie wydaje, że to mniej więcej tak jakby się pytać czy ma się Microsoft Windowsa XP :) po prostu Windows albo XP :)

 
zwiń wątek krzychoocpp  6 czerwca 2007 o godz. 0:32 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Co do zmiany przeglądarki to na tym polu jest łatwiej, a mam pewne doświadczenie. “Nie włączaj więcej IE bo znowu będziesz mieć wirusy i stracisz całe archiwum z GG” (ten argument bardzo dobrze działa). Udało mi się przestawić na stałe kilka osób. Ewentualnie pomaga mały ‘tuning’ IE, ale to jeśli mamy dostęp do komputera. Z Linuksem też próbowałem, ale nie udało się – było blisko, gdyby nie ten Klexmark i jego dzikie wynalazki…

 
zwiń wątek mort  6 czerwca 2007 o godz. 0:34 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

nie tłumacz mu jak to działa, jak zrobić to szybciej itd. najważniejsza dla ZU jest PROCEDURA. Klikasz tu tu i tu. Gdy dostosujesz procedury działania do nawyków ZU z Windows to pokocha on Linuxa.

 
zwiń wątek myslibor  6 czerwca 2007 o godz. 1:36 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

ostatnio zastanawiałem się czy w ogóle warto przekonywać wszystkich o wyższości GNU/Linuksa nad M$ Windowsem, czy lepiej próbować przekonać jednego zainteresowanego technologiami informatycznymi, programistę czy 10 ZU?

ze względu na oddziaływanie nowych użytkowników na rozwój wydaje się że nie ma wielkiego sensu w ewangelizacji ZU

 
zwiń wątek Hrabia von Katzen  6 czerwca 2007 o godz. 2:17 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

Tłumaczenie ZU typu “a tu masz globusik z liskiem…” działa tylko do chwili, kiedy ZU kupuje program na CD z Gazetą Wiewiórczą i próbuje go sam zainstalować. Albo jak zmienia drukarkę na taką do której nie ma sterów pod lin’em… (setki przykładów)

Ale aby było wesoło przeciętny ZU ma mnóstwo banalnych problemów także z Windowsem i opiera się na znajomym “informatyku”. ZU nie potrafi myśleć zbyt logicznie i nie będzie potrafił.

90% ZU pozostanie ZU mimo jakichkolwiek wysiłków. Linucha instalują pasjonaci na własnych kompach albo Pan Informatyk dla Pani Krysi w biurze (która to Pani i tak zapamiętuje kolor ikonek i sekwencje kliknięć, nic ponadto).

Linux w użyciu JUŻ jest prosty jak klocki dla szympansów: Globusik i lisek, Płytka, dwuklik, Złap i przeciągnij… przeciętny ZU nie wyjdzie podnad ten poziom.


Klucz do GNU/Linuksa leży jedynie w hobbystach/pasjonatach/informatykach. ZU zadowolą takie rzeczy jak: Gnome/KDE, odpalenie teledysku z Pussycat Dolls, lśniąca skórka a’la Vista i pingwin Tux ślizgający się dupą po lodowym kanionie.

 
zwiń wątek anras  6 czerwca 2007 o godz. 6:29 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Wiadomo że pani kasi z biura na linuxa nie namówicie. Faktycznie jej wiedza jest na poziomie jak napisaleś. Ale co z ludźmi którzy instaluja linuxa i po dwóch dniach bojów. doprowadzaja go do używalności. Oni też odchodzą. I to z powodów które autor artykułu uznał za nie prawdziwe. Dla mnie ten artykuł przemawia takim tonem. “linux ma wszystko najlepsze i jes super a jak ktoś go nie używa to jest gupi”. Kiedy poznałem zalety i wady linuxa dane mi jest teraz poznać zalety i wady jego społeczności. Dziecinada!!!

 
zwiń wątek sawyer  6 czerwca 2007 o godz. 7:13 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Bardzo dobry art, dobrze oddaje istotę problemu… wg mnie dobrze, że powstają “idiotoodporne” dystrybucje – Mandriva, Ubuntu, PCLinuxOS itp. Oczywiście nie chcę obrazić użytkowników tych systemów, w końcu można ich używać w równie “profesjonalny” sposób co inne dystrybucje. Sam używam Ubuntu, gdyby nie jego łatwość obsługi nie wiem czy przesiadłbym się na GNU/Linux rok temu, może nadal używałbym systemu z Redmond? Pozostaje pytanie czy GNU/Linux to system dla ZU? Jak najbardziej chciał bym, aby liczba użytkowników systemów, których nazwa nie zaczyna się na “W”, stale rosła. Myślę, że oprogramowanie alternatywne staje się gotowe na spotkanie z ZU, potrzebna jest tylko nasza pomoc. W końcu chyba zależy Nam, użytkownikom Linuksa, aby liczba użytkowników rosła, prawda?

 
zwiń wątek szumekjac  6 czerwca 2007 o godz. 7:41 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -3 [Pokaż komentarz]

Denerwują mnie takie artykuły o niczym…. Ufff…., tragedia!!!!

 
zwiń wątek rootkit  6 czerwca 2007 o godz. 8:03 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Fajny artykuł… trzeba się więc wziąć do pracy i prostym językiem nawrócić kilka ludziów ( . )

 
zwiń wątek rootkit  6 czerwca 2007 o godz. 8:05 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

A ludzkie myślenie jest proste (na przyklad mojego taty :/): ma działać i już. przynosi plytke od kumpla/z gazety z jakimś programem i krotkie polecenie – zainstaluj mi to. i co tu biedny linuksiarz ma zrobić?

 
zwiń wątek Tmn  6 czerwca 2007 o godz. 8:16 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Fajny felieteon. Jakże prawdziwe jest to, co autor opisał… :)

 
zwiń wątek Szift  6 czerwca 2007 o godz. 8:34 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@rootkit: odpala wine, ot co.
Udało mi się pomyślnie zewangelizować już parę osób, i działam dalej. W ubuntu instaluję przede wszystkim pełny pakiet kodeków do filmów, pluginy do firefoxa (bank itp), parę innych dupereli oraz domyślnie ustawiam przyporządkowanie *.exe do Wine i dodaje tylko, że windowsowy program może się chwilę dłużej uruchamiać, ale potem będzie ok.

 
zwiń wątek michuk  6 czerwca 2007 o godz. 8:46 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -1 [Pokaż komentarz]

A ludzkie myślenie jest proste (na przyklad mojego taty :/): ma działać i już. przynosi plytke od kumpla/z gazety z jakimś programem i krotkie polecenie – zainstaluj mi to. i co tu biedny linuksiarz ma zrobić?

Powiedzieć że płyta jest zepsuta i nie działa z naszym systemem. Ewentualnie napisać potem do gazety, żeby użyli jakiejś ludzkiej technologii do swoich płytek (np. webaplikacja działająca lokalnie).

 
zwiń wątek lukas  6 czerwca 2007 o godz. 8:47 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Nic dodać, nić ująć! Mi udało się przekonać 2 użytkowników do GNU/Linuxa. Niestety nie trwało to długo ponieważ ten bardzo łatwy system jeszcze niedawno nie potrafił automatycznie zamontować dysku twardego. Windows 98 robił to już automatycznie a ta gadzina w 21 wieku wymaga od zwykłego użytkownika znajomości długiego polecenia, które zapewne każdy z was zna! Ostatnio rozmawiałem z jeszcze innym znajomym, któremu jakieś 2 latka temu wmawiałem, że w świecie GNU wszystko jest łatwe i proste. W praniu wyszło oczywiście co innego a ja przyznałem się mu, że dopiero dystrybucje takie jak Ubuntu a dokładnie wersja 7.04 nadają się dla przeciętnego Kowalskiego.

 
zwiń wątek mc  6 czerwca 2007 o godz. 8:54 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Artykuł świetny! Pomagam wielu znajomym z ich komputerami i w większości przypadków jest dokładnie tak jak opisał to autor.
Jeśli ktoś chce, by linux był dla informatyków/specjalistów/pasjonatów, to niech się nie dziwi, że MS jest i pewnie jeszcze niekrótko będzie na tym rynku totalnym monopolistą (co dosyć boleśnie odbija się na podejściu producentów oprogramowania, sprzętu etc.).

I jeszcze do autora; linux – niezawodny; może i owszem, ale pod warunkiem, że akurat się nie dokonywało aktualizacji =]

 
zwiń wątek Greg  6 czerwca 2007 o godz. 9:05 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Popieram, jak najbardziej jestem też tego zdania.

 
zwiń wątek Smiecho  6 czerwca 2007 o godz. 9:39 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Niestety zgadzam się z większością tez w artykule. To prawda, że ZU mają zakodowane w głowie słownictwo i procedury i na nich się tylko opierają. Dopóki jednak użytkownik tylko UŻYWA softu w podstawowym zakresie wszystko jest w porządku i taki ktoś rokuje nadzieję na przyszłość. Będzie można go przestawić, że żeby wejść “w Internet” zamiast “w niebieskie E” klikał w “liska”, a pocztę odbierał przez “gołębia” zamiast “Outlooka”. Żeby zamiast w “W” klikał w “ofisa”…

Problem pojawia się, gdy taki użytkownik sam wkracza na poziom wyżej i zabiera się za opiekę nad systemem, gdy próbuje instalować nowe programy, itd. Robi wtedy rzeczy, o których w rzeczywistości nie ma pojęcia, albo rozwiązuje powstałe problemy w sposób niedopuszczalny… Przykład: Po instalacji softu na XP okazało się, że program działa tylko na koncie admina. Więc co robi user? Nadaje sobie uprawnienia administratora, albo działa na koncie admina na co dzień i rezygnuje z konta z ograniczeniami!

Takich użytkowników jest o wiele trudniej przestawić. Linux jest do d… bo nie można w nim zainstalować tych wszystkich nowości z płytki z Chipa albo PCKomputera. A moje nieśmiałe pytanie, czy te nowości z płytki są w ogóle potrzebne, skwitowane były tylko spojrzeniem z wyższością na idiotę.

Nie oszukujmy się. MSWindows narobił bardzo sporo złego w głowach zwykłych użytkowników. Wyuczył ich złych nawyków. Nauczył, że problemy rozwiązuje się klikając “Dalej”, “Dalej”, “Dalej”, “Koniec” bez czytania napisów na ekranie. Nauczył, że można instalować ten cały badziew z płytek z gazet, po ekranie biegają kotki, wygaszacz ekranu tańczy i stepuje, a na pulpicie kręci się kula ziemska. Nauczył, że normalną sprawą jest mulenie kompa, a jedynym lekarstwem na zło jest “format c:”. Stając się “idiotoodporny” nauczył oduczył ludzi logicznego myślenia i narzucił swoje rozwiązania.

Zresztą problem nie dotyczy tylko zwykłych użytkowników. Linux jest olewany szerokim strumieniem również przez wielkich tego świata. AMD/ATI i sterowniki grafiki, Adobe/Macromedia i Flash, Dreamweaver oraz Photoshop, Autodesk i ACAD… No i gry, gry, gry… Można korzystać z wine/Cedegi, ale IMHO to tylko półśrodek.

Rozumiem, gdy ZU korzysta z wyuczonych czynności i narzędzi, bo nie ma czasu na naukę nowości. Biega w pracy, opiekuje się dziećmi i nie ma sił, żeby przestawić się na coś innego. Ale czasami moje próby wytłumaczenia i nauczenia czegoś nowego spotykały się z reakcją “nie, bo nie”. Może to strach przed nowością? Bo ta tajemnicza magia, która siedzi w środku “komputra” jest dla mnie zbyt trudna i nie poradzę sobie z nią? Nie wiem… To raczej kwestia dla psychologa i socjologa. Czasami ciężko mi jest zrozumieć ZU, chociaż bardzo się staram…

BTW: Wszystkie powyższe przykłady są prawdziwe, a sformułowania usłyszałem na prawdę! Wyjaśnienie:
- lisek – Firefox
- gołąb – Mozilla Thunderbird,
- Outlook – Outlook Express,
- W – MS Word,
- ofis – Open Office.

I specjalnie nie używam określenia GNU/Linux tylko Linuks, mimo że znam różnicę. Rozmawiając ze ZU sami musimy nauczyć się prostego słownictwa i nabrać umiejętności przekazywania wiedzy w prosty sposób…

zwiń wątek obsrywator  25 czerwca 2007 o godz. 15:49 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Zgadzam się, że zajefajnie napisane i co najważniejsze prawdziwie. Ale wróćmy do korzenia. Czy któryś z zacnych piszących zwrócił uwagę na to co MS zrobił w szkołach – ufundował pracownie komputerowe, wysłał “panie uczycielki” na darmowe kursa, przy czym umowy (maluśkim druckiem) mają obligo o nieużywaniu innego oprogramowania pod karą itd.
I sprawa załatwiona. Jakakolwiek rozmowa z “uczycielką” na temat linusia czy macOs kończy się stwierdzeniem NIE bo nie.
Rośnie więc kolejne pokolenie skazanych na jedynie słuszny produkt z redmont.

zwiń wątek Jeszcze nie linux(ks)iarz  10 lipca 2007 o godz. 18:01 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

To prawda. I tu właśnie tkwi odpowiedź na pytanie: czym jest nieuczciwa konkurencja? Ucziwa konkurencja jest wtedy, gdy ludzie wybieraja inny produkt dlatego, że jest lepszy. Nieuczciwa wtedy, gdy zostali wprowadzeni w błąd, omamieni przez sztuczki psychologiczne lub poprzez wspomniane umowy z MS. A jaka powinna być reakcja na takie zachowanie? Powinno się walczyć z takimi praktykami i uswiadamiać ludzi. Jednak negacja zła to nie wszystko. Należy tworzyć alternatywę, pokazywać ludziom inne rozwiązania. Tworzyć alternatywę, nie tylko dla użytkowników, ale również projektantów/programistów.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
 
zwiń wątek sadi  6 czerwca 2007 o godz. 10:10 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

To święta prawda, że taka pani z biura wie jak po kolei kliknąć, żeby coś uruchomić, ale nie ma pojęcia, dlaczego tak i na dodatek myśli, że to jedyny sposób. Mój brat kiedyś włączył w pracy ukrywanie paska start, jego koleżanki z pracy nie wiedziały co się dzieje…

Jeśli chcemy przekonywać takich ludzi, to rzeczywiście musimy to robić tak jak napisał autor artykułu. Nauczyć ich nowych “procedur” i mówić prostym językiem. O konfigurację nie ma się co martwić, bo z każdym problemem i tak przybiegnie do nas. I pod żadnym pozorem nie mówimy, ani nawet nie pokazujemy ZU konsoli.

Ludzie nie przesiadają się na Linuksa tak szybko jakbyśmy chcieli ze względu na przyzwyczajenia i lenistwo. Dla przykładu mój brat jest power userem i daleko mu do takiego ZU. Próbowałem go przekonać do Linuksa, ale on zwyczajnie patrzy na sprawę tak – Windows działa i mogę na nim zrobić wszystko co chcę, po co mam spędzać całe tygodnie na uczeniu się Linuksa? Dodatkowo nie przepada on za posiadaniem dwóch programów od tego samego na raz, a co dopiero dwóch systemów operacyjnych… Oczywiście nie jest gotowy do zrezygnowania z Windowsa zupełnie, tak jak zresztą i ja.

P.S. Ja też znając różnicę, zawsze mówię Linux – tak jest po prostu wygodniej i dla wielu jest bardziej zrozumiałe.

 
zwiń wątek nemrod  6 czerwca 2007 o godz. 10:34 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Ciekawy artykuł … jeden z sensowniejszych jakie ostatnio czytałem, jednak nie do końca trafia w sedno. Zajmuję się IT zawodowo i śledzę rozwój linuxa od mniej więcej 10 lat. Uważam, że ten system jest już prawie gotów do wydajnej i wygodnej pracy ale wg mnie większym problemem jest uzależnienie społeczeństwa od windowsa niż fakt gotowości linuxa … Kolejna rzecz to Autor artykułu (i kilku komentujących) przytacza problemy z tak zwanym ZU i jego podejściem do systemu (a właściwie tego czegoś co wyświetla okienka z gadu gadu ;) ) otóż wg mnie akurat zupełnie zielony user jest dużo lepszym celem dla ewangelistów, takiemu człowieczkowi wystarczy raz porządnie posadzić linuxa (dowolnego) i pokazać gdzie włączyć neta, gg i inne duperele. System u takiego gościa będzie sobie działał spokojnie bo nowicjusz nie będzie majstrował w systemie, nie będą go też interesować aktualizacje (które są w sumie największym zagrożeniem dla stabilności systemu), jedyny problem mogą stanowić płytki z gazet (wg mnie najgorsze co może być) – trzeba takiemu ZU wytłumaczyć, żeby dał sobie spokój i nawet nie próbował ich uruchamiać.
Inna sprawa jeżeli chodzi o bardziej uświadomionego usera, któremu wydaje się, że umie więcej niż w rzeczywistości i zacznie kombinować w uaktualnieniami, płytkami z gazet czy bibliotekami. No ale taki delikwent to i windowsa jest w stanie doprowadzić do blue screen’a w tydzień.

Kończąc ten przydługi komentarz – mimo, iż daleki jestem od ewangelizacji to uważam, że jeżeli przedstawi się ZU alternatywę i porządnie go przygotuje do pracy w linuxie (chociażby w sposób przedstawiony przez Autora – “kliknij w liska to będzie internet”) to taki człowiek będzie zadowolony i w dłuższej perspektywie będzie rzadziej zawracał głowę informatykowi niż w przypadku windowsa.

 
zwiń wątek emmek  6 czerwca 2007 o godz. 10:41 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Ja powtarzam, kiedy tylko mogę: uczyć, uczyć, uczyć… Uczyć dzieciaki w szkole, żeby nie miały wpojone, że ‘komputer == windows’. To zadanie dla nauczycieli informatyki, niestety w bardzo wielu przypadkach sami nie mają na ten temat innego zdania…

Do tego pracownie z oprogramowaniem M$… Ciekawe, skąd na to są pieniądze. Ciekawe, ile można by dać zamiast tego nauczycielom, żeby podchodząc do swej pracy z pasją nie musieli czuć się jak najwięksi frajerzy.

 
zwiń wątek buri  6 czerwca 2007 o godz. 11:16 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Ciekawy artykul i opisujacy ciekawy problem.
Ehh nie bede sie rozpisywal o tej bolesnej prawdzie.

 
zwiń wątek alus2  6 czerwca 2007 o godz. 11:26 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Windows jest jak religia w szkołach – indoktrynuje od małego. :(

 
zwiń wątek adz  6 czerwca 2007 o godz. 11:26 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Ja nie rozumiem dlaczego na siłę z Linuksa robi się drugiego Windowsa, dlaczego ma on być prosty w obsłudze, najlepiej z graficznymi konfiguratorami. Ludzie to są dwa zupełnie inne systemy które wywodzą się z zupełnie innych filozofii.

 
zwiń wątek GalAnonim  6 czerwca 2007 o godz. 11:30 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

prawda, trzeba uczyć w szkołach, że istnieje coś takiego jak Linux, ale jak przypomnę sobie, że moja nauczycielka infy z gimnazjum nie potrafiła nagrać płyty w nero 8|, to myślę, że to szybko nie nastąpi

 
zwiń wątek GalAnonim  6 czerwca 2007 o godz. 11:37 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

@adz
a kto Ci każe korzystać z prostych dystrybucji, masz Slackware, używaj jego. Gdyby nie było prostych dystrybucji, nie było by wiely użytkowników, nie było by również żadnego zaintersowania ze strony producentów sprzętu itd. ale może tego właśnie chcą pro Linuksiarze…

 
zwiń wątek tomekx  6 czerwca 2007 o godz. 12:02 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

W 200% prawda!! Autor artykułu ma absolutną rację, ZU nie mają o niczym pojęcia a word to często windows i vice versa;)

 
zwiń wątek michuk  6 czerwca 2007 o godz. 12:08 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

W 200% prawda!! Autor artykułu ma absolutną rację

Daukszewicz trafnie śpiewał “racja jest jak dupa, każdy ma swoją”. A stary Żyd dodał jeszcze: jak ktoś mówi, że ma 25% racji, to to mądry człowiek — warto go słuchać. Jak ktoś mówi że ma 50% racji to to mądry człowiek ale lepiej przesiać to co mówi przez sitko, na wszelki wypadek. Jak ktoś mówi że ma 100% racji to uciekać jak najdalej bo to albo oszust albo idiota.

To tylko tak, dla zasady :)

 
zwiń wątek Hrabia von Katzen  6 czerwca 2007 o godz. 12:23 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Poprostu nie warto przekonywać ZU do GNU/Linuksa. Nie warto też przekonywać bardziej świadomych użytkowników. Wygląda to co najmniej dziwnie i podejrzanie. Co najwyżej uznają cię za nieszkodliwego maniaka. Dla nich Linuksiarze z manią nawracania są jak jakaś sekta.

Jedyne co można robić to “pilnować własnych spraw”, a jak ZU zobaczą, że te sprawy się układają jakoś – przyjdą sami.

Do przekonania ZU do zmiany systemu i komputera (np z Windy na Mac’a) zatrudniane są rzerze profesjonalistów od marketingu i wydawane grube miliony. To bariera, którą lepiej zwyczajnie olać.

Jeśli ktoś już ma ciśnienie misjonarskie to co najwyżej proszę przekonywać do dualbootu linux/windows = rezerwowy system niepodatny na wirusy. Albo do różnych LiveCD. Ale nic na siłę.

 
zwiń wątek Vito  6 czerwca 2007 o godz. 12:37 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@michuk (p.19)- polemizowałbym. Jeśli przyniósł płytkę od kolegi, który sobie sam to zainstalował pod windą, to od razu się stawiasz w parszywej sytuacji w jego oczach. Za to Shift (p.18) jak najbardziej ma rację. Całkiem ZU mało obchodzi na czym coś działa, jeśli działa. Jak mu grają mp3, wyświetlają się filmy, ma czym pisać i przeglądać internet, a jeszcze jak sobie zainstaluje programik z gazety, to go nie obchodzi żaden system operacyjny. I tak sobie tego systemu sam nie instaluje. To właśnie zadanie wszystkich zapalonych linuksowców: tak przygotować ZU system, żeby miał wszystko co mu potrzeba. Kilka razy tak zrobiłem i nie ma problemu. Za dużo zwalania na ZU a za mało rzeczywistego zaangażowania we wdrożenia. Weźmy się do pracy, koledzy. System już i tak jest bardzo przyjazny, wystarczy mu tylko trochę pomóc. Pomożecie? … :) )

 
zwiń wątek sadi  6 czerwca 2007 o godz. 12:45 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@Hrabia

Co najwyżej uznają cię za nieszkodliwego maniaka. Dla nich Linuksiarze z manią nawracania są jak jakaś sekta. Jedyne co można robić to “pilnować własnych spraw”, a jak ZU zobaczą, że te sprawy się układają jakoś – przyjdą sami.

Czysta prawda, mnie o Linuksa pytają osoby, które go u mnie widziały i ich zainteresował, albo od długiego już czasu wiedzą, że ja używam i w końcu sami też postanowili spróbować. Nikogo natomiast nie udało mi się przekonać samemu, choć też zbyt wiele razy tego nie próbowałem. Podoba mi się też porównanie do sekty – sam tak patrzyłem na Linuksiarzy zanim się przesiadłem. Uważałem ich za jakąś bandę dziwaków ;)

 
zwiń wątek Hrabia von Katzen  6 czerwca 2007 o godz. 14:05 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

No właśnie to działa na zasadzie takiej, że ONI widzą, że MY używamy, i jakoś klawiatura nam nie dymi a z kompów nie wyłazi żaden Alien…. Widzą, że mamy ładnie pięknie… czasem sami siądą u nas aby skorzystać z netu, oglądnąć jakiś klip czy odsłuchać empecz’a…

I potem mi na przykład moja kobieta mówi – wyłącz windowsa i daj mi tego linuksa bo tam mi się lepiej ogląda zdjęcia z cyfrówki…. czy coś analogicznego.

Nic na siłę… absolutnie nic na siłę!

Namawianie naprawdę działa odwrotnie: Akcja=Reakcja

(A wracając do dyskusji o Operze i tych co mnie posądzali o fanatyzm open source – moja wybranka używa właśnie Opery, moja siostra też, i zlewam to – nie przymuszam do opensource – bo wiem że te dyskusje o wyższości OS mogę co najwyżej w naszym gronie przeprowadzić.)

 
zwiń wątek Abaddon  6 czerwca 2007 o godz. 14:12 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Autor nie zauważa, że Linux (nie, nie GNU/Linux, bo ja używam np Gentoo Linux, a nie Debiana GNU/Linuksa, pozostawmy autorom decyzję jak nazywają swój system) *nie jest* systemem tworzonym dla ZU. To jest system tworzony przez informatyków (a przynajmniej przez ludzi w tej dziedzinie obeznanych) dla informatyków (a przynajmniej dla ludzi w tej dziedzinie obeznanych) i to właśnie dlatego jest tak dobry DLA NAS, bo jesteśmy jego docelową grupą odbiorców.

Pamiętajmy, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego.

 
zwiń wątek luxor  6 czerwca 2007 o godz. 14:51 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Upowszechniajac linuxa wzmacniamy ruch opensource, zwiekszamy wielkosc wsparcia producentow dla linuxa oraz polepszamy tez jego finansowanie.

Zamykanie sie w niszach hobbystycznych bedzie najwiekszym bledem jaki jest tylko mozliwy do zrobienia.

Nalezy tworzyc systemy proste z poziomu uzytkownika jak tylko to jest mozliwe by pozyskiwac jak najwiecej ZU (ich prawdziwa “ukryta moc” powinna byc “zamaskowana” by nie przerazac nowicjuszy).

 
zwiń wątek shaq  6 czerwca 2007 o godz. 15:09 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Trochę by należało przeredagowac ten artykuł, nie chodzi o to, że “nie zna, nie wie, czy nie rozumie” tylko “nie musi znac, nie chce, to nie jego jedyny życiowy problem, powinno działac, a nie działa….

Tak przy okazji może podam:

Ostatnio zainstalowałem sobie Linux-a, żeby zobaczyc co się zmieniło po latach… i co? oczywiście jest wiele plusów… i po siedzeniu nad nim doprowadziłem go do porządku, że wszystko działa… a co byłó po instalacji? fakt rozpoznanie sprzętu jest super i za to nie ma równych… ale GNOME, albo KDE? a może oficjalne repozytoria w których g* jest albo nie działające do końca z powodów prawnych bądź licencyjnych programy?

Po tygodniu użytkowania… jak chciałem szybko odpalic system, to się okazało, że GNOME, albo KDE się zawiesza i muli… spoko można wejśc na konsolę i zobaczyc co jest… albo debugowac problem, ale się pytam po jakiego…? ktoś kto wypuszcza system z niedziałającym do końca MENU, albo częśc rzeczy jest ale nie działa po kliknięci zwyczajnie kpi sobie z ludzi! powiesz mi, że nie miałem czegoś doinstalowanego… a pewnie ale problem jest taki, że wrzuciłem DVD i zainstalowałem wszystko co było… pomijając Online Update GUI które się wiesza przy 99%… albo po jakimś czasię zużycie pamięci i procesora wzrasta… a może gry, które podobno działają świetnie po Wine… pewnie… żadna mi nie poszła…. oczywiście instalacja super… ale uruchomienie… bez szans… w porywach słychac dzwięk… a pewnie, że mogę sobie debugowac i sprawdzac i siedziec nad tym godzinami albo kupic sobie CEDEGA… tylko po co? Jak teraz wchodzi DX10 i nowe karty graficzne… nowe rozwiazania…

Życzę dobrze Linuxowi bo jest naprawdę tego warty… ze względu na rozpoznawalnośc sprzętu, technologię XGL, Beryl, Compiz… itd… ale dopóki ludzie, którzy wypuszczją ten system na rynek nie zaczną inaczej myślec… to ten system się nie przebije…

Pozdrawiam,
shaq

 
zwiń wątek Asabiel  6 czerwca 2007 o godz. 15:12 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

zejdzcie na ziemie :P

 
zwiń wątek Lelek Kozodoj  6 czerwca 2007 o godz. 15:15 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Ja dodam jeszcze, że standardowo ludzie nie lubia się uczyć. Więc jeśli już jakoś tam obsługują Windows to nie chce im się/nie widzą potrzeby zmieniania czegokolwiek.

Prawda ta działa też w drugą stronę. Informatycy tak samo nie lubią się uczyć jak i zwykli użytkownicy. Więc apeluję do wszystkich szastających na prawo i lewo określeniami typu “idota” czy “tępa pani Krysia” o zachowanie umiaru w tej krytyce. Pracuję na uniwersytecie i widzę tutaj całą masę takich właśnie wyśmiewanych przez niektórych z Was “zwykłych użytkowników”. Większość z nich jest prawdziwymi tępakami informatycznymi, ale zbiera zasłużone nagrody za pracę naukową, a ich artykuły cytowane są na wielką skalę.

A taka “durna” pani Krysia być może ma trójkę dzieci w chałupie i po powrocie musi zrobić obiad, a nie zastanawiać się nad konfiguracją freetype w celu uzyskania lepszego wyglądu czcionek.

[Mimo krytycznego komentarza jestem jak najbardziej za Linuksem i Wolnym Oprogramowaniem].

 
zwiń wątek Hrabia von Katzen  6 czerwca 2007 o godz. 15:39 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@zapominalscy!!!

“bo ja używam np Gentoo Linux, a nie Debiana GNU/Linuksa, pozostawmy autorom decyzję jak nazywają swój system”

Gentoo Linux jest jedynie nazwą dystrybucji systemu GNU/Linux a nie nazwą własną systemu. Naturalne jest skracanie sobie nazwy, często mówimy bowiem XP a nie Windows XP – natomiast o pewnych rzeczach należy pamiętać.

Jeśli ktoś się upiera, że jest inaczej proszę bardzo – wolność musi być – niech wyrzuci ze swojego GNU/Linuxa te wszelkie programy/elementy z członu “GNU” i próbuje pracować na samym “Linuxie”.

@shaq
masz rację

 
zwiń wątek art69  6 czerwca 2007 o godz. 15:47 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

ostatnio zainstalowalem sobie linuxato bylo openSUSE i mialem same problemy po 1 zle monitory wykrył a po 2, nie moglem po dyskach ntfs latac, czy wszystkiego trzeba sie doszukiwac ? niby taki prosty jest i wszystko w nim jest a tu nie prawda, a kolejna sprawa sciagnalem sterowniki do nvidii klikam na nie a tu jakies dziwne zeczy mis ie pokazuja, dzwonie do znajomego pytam sie jak zainstalowac sterowniki ? a on do mnie ze trzeba w konsoli cos wpisac :D no przepraszam bardzo to ma byc proste ? ja nie jestem zwloennikiem windowsa bo z checia bym przeszedl na linuxa ale nie mam czasu na nauke jego obsługi i koment w konsoli to juz przesada.

 
zwiń wątek Leetux  6 czerwca 2007 o godz. 16:01 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

shaq, jestem ciekaw na jaką dystrybucję trafiłeś… mi jakoś nie wiesza się menu ani w KDE, ani w GNOME, czy to w SUSE czy w Ubuntu czy w jakiejkolwiek innej dystrybucji. Ale zwykle dziwne problemy z Linuksem mają źródło w indywidualnym przypadku [sprzęt itp.] więc na 85% to był tylko pech ;/

zwiń wątek obsrywator  25 czerwca 2007 o godz. 16:02 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Podejrzewam, że nie był to pech tylko nasza polska cecha narodowa – MARUDZTWO.

 
 
zwiń wątek Gentoo Maniak  6 czerwca 2007 o godz. 16:07 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

jak wpiszesz pare “koment” w konsoli to Ci glowa nei spadnie , wybierz inna dystrybucje np ubuntu polska wersje przygotowana przez serwis ubuntu pl tam wszystko instalujesz jednym klinieciem jesli dla Ciebie wpisanie jednej komendy jest katorga to co robisz jak CI po raz 1000 wyskoczy bsod pod windowsem albo okienko ze system zamknie sie samoczynnie za 60 skeund w tym wypadku tez nalezy wpisac komende zeby atrzyamc ten proces i usunac wirusa i mowisz mi ,ze jest to prostsze od linuxa ? w kazdej dsytrybucji GNU/LINUZ mniej lub bardziej “user friend:Y TO nie system i nei wujek bill decyduje jak chcesz korzystac z systemu na jakim stopniu zawansowania czy z narzedzi w gui czy cli to TY decydujesz ito jest wlasnei najpiekniejsze ( hehe dlatego uzywam gentoo ale to tak btw. no dist-flame ;) )

 
zwiń wątek nn  6 czerwca 2007 o godz. 16:10 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Czas bym i ja sie wypowiedzial..uwazam, ze jestem skazony windowsem. Na linuxa probowalem sie przesiasc chyba z 10 razy… Zaczynałem ambitnie slackware, potem zszedłem na ziemie mandriva, knopix, ubuntu… Ale jaki jest tego skutek…obecnie nadal jestem bez linuxa. Powod jest jeden. Gdy cos nie dziala…nie wiem dlaczego. Gdz szukam w necie…ok..w wiekszosci przypadkow znajduje rozwiązanie, lecz zdaje sobie sprawe, że pomimo tego, że już 20 razy konfigurowałem lilo w pliku, to nastepnym razem jak cos dzialac nie bedzie, to pewnie znowu bede musial czytac opis itd.. Bo zapamietac wszystkiego sie nie da! Pol biedy, gdy ma sie internet..a gdy ma sie sasiada, dobrego kolege, to juz prawie ideal…wtedy taka osoba moze czuwac nad naszym systemem. Gdy czegos nie bedziemy potrafili zrobic..mozemy ich prosic o pomoc. Ja niestety takiej pomocy w poblizu mnie nie mam…nie mam czasu tracic 2 tygodnie, na wstepna konfiguracje systemu, by dzialal..i jeszcze jakos wygladal. Mowicie ze duzo?? no nie wiem…jak sie czegos nie wie, to na forum przeważnie dają jeden link…google.pl a tam do czytania jest duzo….o duzo, za duzo, by zdobyc szybko tylko potrzebne informacje. Jestem osobą ktora chce i pragnie sie na linuksa przesiasc…ale raczej z powodu takiego, ze wiem, ze predzej czy pozniej to bedzie musialo nastapic, gdyz ksztalce sie na programiste. Ale gdy ktos ledwo znajduje czas by pomiedzy studiami i spotkaniami z dziewczyna porobic to co lubi (np ja poprogramowac), to juz brakuje czasu na linuxa. A nie zrobie czegos takiego jak moj kolega z roku… nie powiem dziewczynie… “nie mam czasu na Ciebie…papa” bo wolał sie zajmować linuxem. Co najbardziej doskwiera ZU? brak pomocy gdy coś nawala!

I jeszcze jedno! ludzie na forum przewaznie piszą w ten sposób, żeby sie zawiele nie nameczyc… I potem powstaje 200 postow na roznych forach, z ktorych kazdy opisuje po lepkach co i jak…zamiast jednego, ktory opisywal by dokladnie co, jak, dlaczego.

Szczerze…wg mnie to nie w linuksie jest problem…ale w społeczności! Linuksowcy uważają, że jeżeli ktoś zadaje za głupie pytania…to lepiej, żeby został na windzie.. Szkoda tylko czasem, ze nie pamietają oni, ze kiedys tez bylo zieloni…

Linux to przyszlosc…ale nie taka jaką sobie wyobrażacie!

 
zwiń wątek Leetux  6 czerwca 2007 o godz. 16:38 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

I jeszcze jedno! ludzie na forum przewaznie piszą w ten sposób, żeby sie zawiele nie nameczyc… I potem powstaje 200 postow na roznych forach, z ktorych kazdy opisuje po lepkach co i jak…zamiast jednego, ktory opisywal by dokladnie co, jak, dlaczego.

Dokładnie! My, społeczność linuksowa, powinniśmy, ponad podziałami [poszczególnych dystrybucji] stworzyć stronę, JEDNĄ stronę, na której znalazłyby się how-to do wszystkiego. Mam na myśli coś w stylu np. stron projektu Compiz tak samo jak i projektu Beryl: w jednym miejscu jest opisane jak zainstalować Compiza/Beryla [na każdym distro] i poradzić sobie z najczęstszymi problemami. Hegemonii Windowsa na gry, nastawienia ludzi i innych tu opisanych rzeczy nie przełamiemy, ale to możemy zrobić, to akurat leży w naszej gestii!

 
zwiń wątek Leetux  6 czerwca 2007 o godz. 16:39 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Aha, oczywiście “how-to do wszystkiego” miało znaczyć: scentralizowanie na jednej stronie poradników instalacji popularnych programów, konfiguracji Linuksa i tego typu zadań które newbiego przerastają.

 
zwiń wątek Hrabia von Katzen  6 czerwca 2007 o godz. 17:03 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@nn

Na linuksa się NIE PRZESIADAJ! To pierwszy i podstawowy błąd! Linuksa sobie ostrożnie doinstaluj na 2giej partycji i zajmuj się kiedy będziesz miał ochotę – a nie z przymusu.

Polecam nawet skorzystanie z LiveCD, czy systemie zainstalowanym na pendrive bez robienia instalacji i tam zdobywanie pierwszych informacji na temat użytjkowania.

Dopiero kiedy będziesz znał system, czuł się we nim jak “u siebie w domciu” i spełni on twoje oczekiwania użytkowe rozważ wywalenie windowsa. Nie wcześniej.

 
zwiń wątek shaq  6 czerwca 2007 o godz. 17:12 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@Leetux:
nie chcę robic antyreklamy dla systemu… ale był to openSUSE 10.2 (wersja x86-64 Bit mode na DVD, 3.7 GB)… bo uważam, że jest świetny i wiele mi się w nim podoba… ale przykłady bzur i niedoróbek, które są niesamowicie upierdliwe jest kilka…

a co do MENU… to chyba większąc może się popisac takimi fajnymi sysuacjami… ,że odpalasz progtram albo zapisujesz zmiany i się okazuje, że zmian nie zapisał, bo mu brakuje jakiejś funkcji z GTK… o jak fajnie tylko, że zainstalowałem wszystko co było na DVD i wszystko z oficjalnego repozytorium a potem jeszcze zrobiłem update… a XMMS? pewnie… biblioteka xmms-devel-mad nie ma licencji… i też GTK zrzuca błędy… a może zgodnośc gtk-devel? gtk+? i co budowałem ze źródeł GTK… i co ? a może mplayer, który ma bug-a dla gcc > 4.0… fajnie…

Pozdrawiam,
shaq

 
zwiń wątek shaq  6 czerwca 2007 o godz. 17:13 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

…a co do Wine… to nie zamierzam kopiowac *.dll z Windowsa… pod Linux…

Pozdrawiam,
shaq

 
zwiń wątek Leetux  6 czerwca 2007 o godz. 17:22 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Domyśliłem się ze to SUSE bo chyba w nim najszybciej menu może robić problemy [zarówno kde i gnome używają menu niestandardowego dla innych distro].

Używasz x86-64? No i tu chyba leży pies pogrzebany… z 64 bit są podobno same kłopoty, na chyba każdym systemie jaki tylko istnieje [od Windowsa po Linuksa]… Tym bardziej Wine które emuluje biblioteki Windowsa 32bitowego nie będzie działał zbyt dobrze. Dobrze radzę: ściągnij wersję 32 bit i spróbuj jeszcze raz.

 
zwiń wątek Genom  6 czerwca 2007 o godz. 17:35 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Artykuł jest bardzo ciekawy, pisany “lekkim piórem”, felieton o problemie oczywistym a jednak nie każdy by na to wpadł.
Prawda jest taka, że przyzwyczajenie “zwykłego użytkownika” są bardzo silne. Nawet przekonanie go, że to pomarańczowe kółko jest lepsze od niebieskiego może nie być łatwe.
Jeśli ktoś nie zrobi pierwszego kroku za nich, to nic się nie stanie. Mój przykład jest tu dobry. Od roku nie mam czasu przeinstalować Windy, wiec tym bardziej nie miałem czasu zainstalować czegoś czego nie znam, czyli Ubuntu, który cieszy się uznaniem mojego brata (informatyka). Brat widzać, że ja sam tego nie zrobię dał mi płytę Live i powiedział włóż odpal i zobacz, czy Ci się podoba. Jeśli tak, to potem usiądziemy razem i zainstaluję z Tobą.
Całkiem “zwykłym użytkownikiem” to ja nie jestem, a mimo tego potrzebny mi jest bodziec i pomoc z zewnątrz. Nie, żeby to było za trudne, lecz po prostu szkoda mi czasu na poznawanie (ew. czytanie na forum) różnic, skoro w windzie wiem gdzie co jest i na poziomie, na którym używam działa dobrze.
Może to tak jest, że lepsze jest wrogiem dobrego. A winda jest wystarczająco dobra.

Może należy skorzystać z okazji, iż ludzie będą zmuszani na poznanie Visty. Dla wielu “ZU” jest ona tak samo inna od XP jak i Linux :)

 
zwiń wątek Hrabia von Katzen  6 czerwca 2007 o godz. 17:36 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@shaq

OpenSuse jest jedynie dystrybucją testową dla płatnych wydań komercyjnych SLED. Tak jak Fedora dla RHEL’a.

To znaczy że dużo będzie się w nim sypało i tyle (sam używam opensuse to wiem co nieco, szukam alternaywy do niego i obecnie testuje też debiana).

Stabilną (choć pewnie nie tak łatwą) dystrybucją jest np. CentOS / Scientific Linux (budowane na źródełkach RHEL’a).

 
zwiń wątek shaq  6 czerwca 2007 o godz. 18:05 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@Leetux:

Ale jest wydany więc powinien działac… co mnie to, że 64 BIT czy 32 BIT… mam możliwośc 64 BIT, to biore 64 BIT… to niech go nie zamieszczają w takiej wersji… a nie podział tylko dla wtajemniczonych na “gorszy” i “lepszy”, “działający” lub “częściowo działający”…

p.s. wiem, że z 64 BIT są problemy ale celowo zainstalowałem takiego… Solarisa 10 też mam x86-64 BIT…

p.s. dlatego Windowsa XP Professional + SP2 PL mam już 32 BIT…

Pozdrawiam,
shaq

 
zwiń wątek shaq  6 czerwca 2007 o godz. 18:12 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@Hrabia von Katzen:

Mam kupic System operacyjny Linux? zamiast od Microsoft kupic Windowsa, to Linuxa od firmy X? albo firmy Z z usługami studentów zatrudnionych tam za grosze, albo na staż, którzy udają wielki consullting? – NIE dzięki wole open…

p.s. Może za kilka lat jak zostanie rozwiązana sprawa licencji i patentów, to będzie mniej upierdliwych niedoróbek… których nie zauważysz mając system operacyjny i szukając repozytoriów na własną rękę albo przez toole… czy weba… http://ftp...

Pytanie czemu na przez tool-a, ftp, web to znajduje się repozytoria, a w oficjalnym repozytorium, albo płytce tego nie ma? – no właśnie i o to tylko chodzi…

Pozdrawiam,
shaq

 
zwiń wątek Leetux  6 czerwca 2007 o godz. 18:23 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Jemu bardziej chodziło żebyś nie używał niedoróbek robionych tylko po to żeby robić beta-testy czegoś co znajdzie się w komercyjnej wersji. Ale IMO nawet jeśli OpenSUSE to niedoróbka to bardzo dobra przynajmniej porównując z innymi tego typu ‘poligonami doświadczalnymi’ komercyjnych distro.

A co do “jest wydany, to powinien działać”… może przykład nienajlepszy, ale spójrz tylko na Vistę – jest wydana i powinna działać… Może powinna się znaleźć w downloadzie adnotacja że wersja 64 jest do kitu i zaleca się ściąganie 32 żeby nie mieć kłopotów. Większość używa 32 bit a więc ta wersja będzie prawdopodobnie lepiej dopracowana. A poza tym, jak chcesz obiektywnie ocenić stan dzisiejszego Linuksa [w domniemanym porównaniu z Windowsem] skoro Windowsa wziąłeś 32-bitowego a Linuksa 64? Proponowałbym przestać marudzić i spróbować jeszcze raz na 32 bitahc ale to już twój interes.

 
zwiń wątek Hrabia von Katzen  6 czerwca 2007 o godz. 18:50 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

“Jemu bardziej chodziło żebyś nie używał niedoróbek robionych tylko po to żeby robić beta-testy czegoś co znajdzie się w komercyjnej wersji”

Tak, dokładnie mi o to chodzi.

Chyba jednak wolę dystrybucje których finalne wersje są dostępne dla społeczności. A OpenSuse to tylko wersja beta SLED’a, mimo że oficjalnie jest inaczej.

 
zwiń wątek shaq  6 czerwca 2007 o godz. 19:03 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@Leetux:

Co do Visty, to widząc testy… to nie powinien byc wydany…

Co do Open… i poligonów doświadczalnych dla komercyjnych produktów… to myślę, że właśnie akurat Linux nie ma byc z załóżenia takim poligonem tylko właśnie wspierac Open Source, GPL i wolne oprogramowanie

W wielu rzeczach ten, jak to nazwałeś darmowy poligon doświadczalny przerasta komercyjnego Windowsa:
- rozpoznawanie sprzętu… u mnie przeszło zadziwiająco dobrze… rozpoznał wszystko… i nawet zainstalował system na dysku podłączonym do interfejsu ITE na płycie ASUS P5WD2 Premium, gdzie w innych systemach jest to nierealne…
- po ściągnięciu binarnych drajwerów ATI do emulacji 3D… konfiguracji XGL + Beryl… efekty są powalające… w czasie rzeczywistym bez obciążania systemu…
- chodzenie po internecie za pomocą Firefoxa czy Opery też jest moim zdaniem dużo lepsze niż z IE…
- wiele oprogramowania, które jest np. GIMP… sprawują się super… można też wiele ściągnąc w gotowych repozytoriach rpm, albo zudowac ze źródeł…
- budowanie też jest całkiem fajne bo można budowac od razu, bez ustawiania ścieżek, bez ściągania Gigabajtów kompilatorów i bibliotek…
- wiele rzeczy jest super…

ale minusy to właśnie:
- MENU GNOMA albo KDE… nie trzyma ustawień tapety… czy przeźroczystości paneli dolnego i górnego dodatkowego…
- niektóre programy, zrzucają wyjątki… których nawet nie zobaczysz, że brak biblioteki jak nie odpalisz ich “z ręki”… np. control-panel… to przykre bo to pokazuje, że ktoś sobie nie zadał trudu żeby ten system cały ściągnąc, zainstalowac i poklikac po MENU…

Oczywiście moge sobie ściągnąc surowy UNIX… i zbudowac na nim wszystko… uprzednio ściągając Gigabajty kompilatorów i bibliotek… ale nie o to chodzi… i nie po to z sieci ściągam DVD 3.7 GB + około 2 GB updatu z sieci…

Pozdrawiam,
shaq

 
zwiń wątek sadi  6 czerwca 2007 o godz. 19:10 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@nn

Wiesz jaki jest twój problem? Chcesz używać Linuksa, ale nie chcesz tego wystarczająco mocno. Jesteś zbyt niecierpliwy. Prawda jest taka, że na początku musi upłynąć kilka tygodni zanim wszystko poznasz i skonfigurujesz system tak jak chcesz. Musisz przez jakiś czas przeboleć wyszukiwanie na forach rozwiązań różnych problemów, aż po jakimś czasie wszystko będzie skonfigurowane tak jak chcesz. Po jakimś czasie zamiast szukać rozwiązania, w parę sekund wymyślisz je sam. Jeśli myślisz, że w Windowsie jest inaczej to jesteś w błędzie – firewall’e, antywirusy, antymalware itd. (już nie wspomnę o masie problemów wynikających z ewentualnego używania pirackiego softu…). W Windowsie też są problemy, tylko tak już przywykłeś do automatycznego ich pokonywania, że przestałeś je zauważać. Po jakimś czasie siedzenia pod Linuksem jest dokładnie tak samo, tylko problemy są po prostu inne. Na początku musisz przeznaczać na Linuksa dużo czasu, a stopniowo “grzebanie” w systemie zajmuje potem coraz mniej czasu. Dla przykładu, na początku swojej przygody z Linuksem uparłem się, żeby skompilować najnowsze GTK+ – zajęło mi to jakieś 2 tygodnie (choć przyznaję, że nie siedziałem nad tym codziennie). Teraz wiem, że nie miało to sensu i w podobnych przypadkach instaluję po prostu paczkę w parę sekund. Gdyby jednak znowu przyszła mi chęć na kompilację, to zrobiłbym to pewnie w godzinkę. Łapiesz? Kwestia przyzwyczajenia i doświadczenia.

Co najbardziej doskwiera ZU? brak pomocy gdy coś nawala!

Nie obraź się, ale te słowa są śmieszne ;) Spróbuj znaleźć pomoc w Internecie, gdy coś ci nawala pod Windowsem… Linux ma niesamowitą i pomocną społeczność. Często jak napotkasz jakiś problem (np. przy aktualizacji systemu) okazuje się, że na najpopularniejszych forach już jest jego rozwiązanie. Twoje zadanie polega jedynie na użyciu Google i zużyciu trochę własnego czasu.

 
zwiń wątek t_ziel  6 czerwca 2007 o godz. 19:13 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Ciekawy felieton! Pozdrawiam! :-)

 
zwiń wątek revcorey  6 czerwca 2007 o godz. 19:34 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Zapomniałeś dodać że dzięki taki użytkowniką którzy nie wiedzą co system operacyjny itp. Od czasu do czasu wpada mi pare złotych albo jakis inny fant :)

 
zwiń wątek enter  6 czerwca 2007 o godz. 19:40 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

siedzialem przed linuxem 5 godz dziennie jak mialem jakis problem to szukalem jak go rozwiazac nawet zmuszalem sie zeby sie tego linuxa “nauczyc” ale czlowiek, który ma winampa a nie odtwarzacz muzyki tak nie zrobi.. jak odpali amaroka i zobaczy ze nie moze posluchac mp3 bo nie ma kodekow to sie zalamie a przeciez czytał przedtam ze linux jest prosty jak windows a nawet bardziej i ze wszystko jest intuicyjne.. nie oszukujmy sie linux jest dla manniaków i informatyków nie dla osoby, która ma “gadu” a nie komunikator

 
zwiń wątek Hrabia von Katzen  6 czerwca 2007 o godz. 19:43 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

tak, to ciekawy felieton, podziękowania dla autora za ruszenie tematu – ale pod spodem arcyciekawa dyskusja z krótej może coś konstruktywnego wyniknie :)

pozdro dla wszystkich dyskutantów! :)

 
zwiń wątek dos  6 czerwca 2007 o godz. 19:51 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@50#Hrabia von Katzen: ja się PRZESIADŁEM na Mandrivę, a potem, jak tylko doszły płytki z ShipIt to na Ubuntu (właściwie to Kubuntu, ale ja tego nie oddzielam – w końcu to tylko inne środowisko :P ). Miałem Mandrive zainstalowaną obok Windowsa dłuższy czas, ale nie używałem… Jednak kiedy Windows wywołując BSOD uszkodził mi partycje systemową to postanowiłem, że nie będę go reanimował, tylko pobawię się GNU/Linuksem, o którym sporo czytałem i jako takie pojęcie miałem :D Na Mandrivie pracowało mi się o niebo lepiej niż na Windowsie… A co ciekawe – teraz, na “dostosowanym” Ubuntu pracuje mi się o niebo lepiej niż na Mandrivie :D Korzystam z KDE, ale tylko z przyzwyczajenia i z gustu – mogę spokojnie przy innym kompie usiąść przy GNOME, chociaż wolę KDE :P

Pozdrawiam
dos

 
zwiń wątek dos  6 czerwca 2007 o godz. 19:54 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@64#enter – wystarczy, że taki ZU rozpocznie od Mandrivy, albo od Ubuntu.pl, gdzie ma wszystko już poinstalowane out-of-box :P Narzekanie na brak kodeków jest bezpodstawne, bo zawsze znajdzie się dystrybucja, która nawet ma ich w nadmiarze :D Np. “sławny” Linux Mint…

Pozdrawiam
dos

 
zwiń wątek shaq  6 czerwca 2007 o godz. 20:30 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@nn:
Pewnie, że problemy są inne:
- kupujesz orginalny film na DVD… wkładasz do Linuxa i nie działa… bo nie obsługuje z defaulta…
- budujesz mplayera… wywala Ci bląd, bo masz gcc > 4.0…
- kupujesz orginalną grę typu Need For Speed, czy inne… wkładasz do Linuxa i nie działa… instalujesz Wine… i gra się instaluje ale nie chodzi…
- klikasz na coś w MENU i masz problem…
- szukasz jak zmienic tapete… zapisujesz ustawiasz pulpity i panele… logujesz się znowu i masz defaulowe wszystko… i nic Ci się nie zapisało…
- ściągasz program z oficjalnego repozytorium i nie działa… bo mu biblioteki wycieli z powodów prawnych czy licencji… a jak komuś działa to nie legalnie o czym nawet nie wie bo mu tool z weba ściągnął pod innym Linuxem… i działa…

@dos:

Też kiedyś miałem Linux-a Red Hata na jednej partycji z WIndowsem i nawet go odpalałem po kliknięciu na ikonę na pulpicie i zmieniłem sobie fonty podczas boot-owania… – wszystko było ok… ale lepiej miec osobny dysk…

Pewnie, że problemy są inne i chciałbym bardzo, żeby ich nie było, żeby można było używac w większości wolnego oprogramowania, albo chociaż na licencjach Open Source czy GPL czy innych… problem w tym, że zapaleńcy UNIXowi, Linuxowi czy inni mydlą oczy, że problemu nie ma zamiast, to naprawic, żeby rzeczywiście nie było…

Pozdrawiam,
shaq

 
zwiń wątek Leetux  6 czerwca 2007 o godz. 20:36 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

shaq, nie wiem czy mi się wydaje ale ty chyba zrozumiałeś że Linux to w/g mnie poligon doświadczalny dla komercyjnych produktów typu Windows, ja miałem na myśli komercyjne dystrybucje Linuksa typu SLED czy RHEL i całkowicie się oczywiście zgadzam, że Open jest super. I jeszcze raz polecę ci 32 bit bo tam zapewne będzie wszystko co wymieniłeś w zaletach plus stabilność – w końcu Linux jest uważany za system stabilniejszy od Windowsa. Poza tym 64 bit to rzecz jeszcze nieco nowa i w dodatku nikt jeszcze nie bierze 64bitowców na poważnie [jeśli chodzi o komercję, otwarte źródło możesz zawsze przekompilować, dostosować etc. ale i tu nie zawsze ustrzeżesz się błędów] a skoro nie jest to rzecz powszechnie wykorzystywana to właśnie nie jest wspierana.

 
zwiń wątek Leetux  6 czerwca 2007 o godz. 20:41 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

A co do problemów z kodekami itp. to sam nie doszedłem jak poradzić sobie z tym na OpenSUSE a używam Linuksa od dłuższego czasu i teoretycznie powinienem sobie z tym poradzić. W Ubuntu 7.04 przy włożeniu DVD bądź czegoś takiego masz propozycję dociągnięcia kodeków, kodeki są poza tym w repozytoriach i jedna paczka z repo rozwiązuje problem mp3, divx, dvd itp.

 
zwiń wątek OrkanSpec  6 czerwca 2007 o godz. 20:46 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

wyłącz proces w MZ, potem zaznacz w logu i usuń wpis fix-em, a plik Killbox’em:
O4 – HKLM\..\Run: [runner1] C:\WINDOWS\retadpu2000400.exe 61A847B5BBF72810329B385272F901F0B3E35B6638993F4661AA4EBD86D67C56389B284534F310F3

D1DC7E4638E8323A15806F97BDE4417E70CE7C0726B954E1C2832216329B26033AAC
C:\WINDOWS\retadpu2000400.exe

potem sprawdź w nowym logu czy się znowu nie pojawił

***********************************************
To tak dla relaksu – cytat z idg.pl – standardowe rozwiązywanie problemów w Windows, które coś złapały.
Czy ktoś tutaj powie, że obsługa Windows jest prosta? :-) ))

 
zwiń wątek pbm  6 czerwca 2007 o godz. 20:49 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@shaq

- klikasz na coś w MENU i masz problem…

Że co? Jakoś ja od tego nigdy problemów nie miałem..

- szukasz jak zmienic tapete… zapisujesz ustawiasz pulpity i panele… logujesz się znowu i masz defaulowe wszystko… i nic Ci się nie zapisało…

Kurcze.. ja nie wiem jakiego środowiska ty używasz, bo u mnie wszystko działa..

- ściągasz program z oficjalnego repozytorium i nie działa… bo mu biblioteki wycieli z powodów prawnych czy licencji… a jak komuś działa to nie legalnie o czym nawet nie wie bo mu tool z weba ściągnął pod innym Linuxem… i działa…

W repo żadnej poważnej dystrybucji nie lądują pakiety, które mają niespełnione zależności…

Może ty Windowsa używasz, tylko Ci wmawiają, że to Linux.. ;P

 
zwiń wątek shaq  6 czerwca 2007 o godz. 20:54 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@Leetux:

“nie wiem czy mi się wydaje ale ty chyba zrozumiałeś że Linux to w/g mnie poligon doświadczalny dla komercyjnych produktów typu Windows, ja miałem na myśli komercyjne dystrybucje Linuksa typu SLED czy RHEL”

Zrozumiałem tak jak chciałeś… więc komercyjny Linux? w którym masz działające niektóre, rzeczy po ze względu na patenty dzielą się zystami z właścicielami patentów? Dla mnie to Windows…

“i całkowicie się oczywiście zgadzam, że Open jest super. I jeszcze raz polecę ci 32 bit bo tam zapewne będzie wszystko co wymieniłeś”

Nie będzie ze względów licencyjnych… a gry będą działały? a masz zaimplementowane DirectX API? – spoko…

“w zaletach plus stabilność – w końcu Linux jest uważany za system stabilniejszy od Windowsa.
Poza tym 64 bit to rzecz jeszcze nieco nowa i w dodatku nikt jeszcze nie bierze 64bitowców na poważnie”

O dawna procesory wspierają technologię EM64T… to jest tylko po to, żeby sobie było napisane na pudełku? obecnie to chyba wszystkie to wspierają więc wracając do twoich sugestii to ja bym raczej radził zastępowac 32 BIT… systemami 64 BIT…

“[jeśli chodzi o komercję, otwarte źródło możesz zawsze przekompilować, dostosować etc. ale i tu nie zawsze ustrzeżesz się błędów] a skoro nie jest to rzecz powszechnie wykorzystywana to właśnie nie jest wspierana.”

Dlatego następne wersje Solarisa 10 i Linuxa np. openSUSE 10.3 sobie zainstaluje jak wyjdą, żeby zobaczyc czy już się coś zmieniło… i czy trochę lepiej działa…

Pozdrawiam,
shaq

 
zwiń wątek shaq  6 czerwca 2007 o godz. 21:01 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@Leetux:

“A co do problemów z kodekami itp. to sam nie doszedłem jak poradzić sobie z tym na OpenSUSE a używam Linuksa od dłuższego czasu i teoretycznie powinienem sobie z tym poradzić. W Ubuntu 7.04 przy włożeniu DVD bądź czegoś takiego masz propozycję dociągnięcia kodeków, kodeki są poza tym w repozytoriach i jedna paczka z repo rozwiązuje problem mp3, divx, dvd itp.”

Zupełnie legalnie pewnie… gorsze jest to, że nawet nie wiesz czy legalnie czy nie… dlatego wole oficjalne repozytoria… w których g* jest ale chociaż jest większa pewnośc…

Pozdrawiam,
shaq

 
zwiń wątek pw  6 czerwca 2007 o godz. 21:20 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Dobry artykuł. Spora część “linuksiarzy” powinna wykuć go na pamięć :)

p.s. jestem takim ZU, który zamierza przenieść się na linuksa (prawdopodobnie openSUSE)

 
zwiń wątek TheMasakra  6 czerwca 2007 o godz. 21:21 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Owszem, jest prosta i co z tego? Na linuxie osiągniesz to samo, jak nie więcej i nie musisz wydać nawet grosza ( oprócz płytki, oczywiście ).

Ja korzystam z kubuntu 7.04 i staram się wszystkim swoim znajomym instalować go na kompach – pytania zadają przez jakiś tydzień, potem dosyć sprawnie się posugują systemem.

 
zwiń wątek michuk  6 czerwca 2007 o godz. 21:34 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

jak odpali amaroka i zobaczy ze nie moze posluchac mp3 bo nie ma kodekow to sie zalamie a przeciez czytał przedtam ze linux jest prosty jak windows a nawet bardziej i ze wszystko jest intuicyjne..

@enter: a w Windows masz domyślnie zainstalowane wsparcie OGG, MPC? A może DivX czy Xvid? Nie? Też musisz wiedzieć co i jak zainstalować? Sprawa wygląda identycznie pod Linuksem, tyle że tutaj masz poinstalowane najczęściej wszelkie wolne kodeki. Jeśli chcesz wyjść poza default to w obu systemach po prostu musisz wiedzieć jak postępować. I w Linuksie wcale nie jest trudniej, tylko inaczej.

 
zwiń wątek nn  6 czerwca 2007 o godz. 21:38 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@sadi

Nie obraź się, ale te słowa są śmieszne ;) Spróbuj znaleźć pomoc w Internecie, gdy coś ci nawala pod Windowsem… Linux ma niesamowitą i pomocną społeczność. Często jak napotkasz jakiś problem (np. przy aktualizacji systemu) okazuje się, że na najpopularniejszych forach już jest jego rozwiązanie. Twoje zadanie polega jedynie na użyciu Google i zużyciu trochę własnego czasu.

co do pomocy dla windowsa w internecie…oczywiscie, jest jej malo, tylko, ze w sytuacji, gdy 90% uzytkownikow posiada ten OS, to uwazam, ze troche latwiej jest znalezc osobe ktora pomoze. Reasumując, problem zostanie szybciej rozwiązany w windowsie.
Plus dla windy.

JEZELI CHCECIE BY LINUX STAL SIE JEDYNYM SLUSZYM ALE I PANUJĄCYM SYSTEMEM, TO PRZEDE WSZYSTKIM STARAJCIE SIE BYC RZETELNI…

Są różne sposoby wyjaśniania problemów
PATRZCIE JAKIE TO PROSTE” albo “PATRZCIE JAKI JESTEM MĄDRY

dopóki fora dyskusyjne i osoby wypowiadajace sie na nich będą CHOĆ stwarzały pozory, ze sekta LINUX wyznaje zasade drugą…to nie mamy co myśleć o szybkiej ewangelizacji społeczeństwa…

Będzie to wyglądać tak jak dotychczas…osoby przekonywane do linuxa przez kolege, przesiada kiedys sie na niego….tylko, ze tych “kolegow”, ktorzy moga pomoc rodzi sie za malo dzieki samemu internetowi!

RADA DLA WSZYSTKICH: Jeżeli chcesz ewangelizować, to w pierwszej kolejności rozejrzyj się, kto tej pomocy najbardziej będzie potrzebować. Jeżeli ktoś tylko gra na komputerze, poszukaj sobie innej “ofiary ;) ”, celujcie w osoby ktore by chcialy a nie mogą sobie poradzic.

KTO WIE, MOZE W TWOJEJ KLASIE KTOS BY CHCIAL…popytaj sie ;)

 
zwiń wątek revcorey  6 czerwca 2007 o godz. 22:26 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Zauważ że ludzi obeznanych z systemem jest procentowo dużo więcej w linuks niż ludzi “obeznanych” z windows. Użytkowników windy jest wielu ale większość nie potrafiła by ci pomóc w najprostszej sprawie w windzie a w linuks jest inaczej. Jest jeszcze jedna sprawa mianowicie uzywanie google. Czasami kiedy napisze na jakimś forum “ban na google?” albo “google.pl” to odpisują”zamiast odsyłac na google pomóż” albo “szukałem na google”(tak szukają że ja w 5 min znajduje) denerwuje się ponieważ ja ogólnie wiedze czerpie z google i nie rozumiem czemu ja mogę a inni nie. W sumie w szkole chyba powinni uczyć obsługi google

 
zwiń wątek m  6 czerwca 2007 o godz. 22:29 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Art nic nie wnosi (oprócz flamea), jest zbędny. Można sobie pisać setki takich tekstów, a użytkownicy i tak wybiorą to co jest według nich lepsze (patrz rosnącą popularność Visty).

 
zwiń wątek petrus  6 czerwca 2007 o godz. 22:48 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Artykuł moim zdaniem bardzo dobry – zawiera własne przemyślenia autora na temat Linuksa. Przeglądając jednak komentarze zastanowił mnie fakt: Dlaczego google?
Zgodzę się, że to wiodąca wyszukiwarka, jednak jeśli mi ktoś mówi że na google jest wszystko to mnie po prostu krew zalewa.
Zajmuję się informacją naukową (m.in. wyszukiwaniem informacji) i z doświadczenia wiem, że Google wcale nie jest takie świetne. Co z innymi wyszukiwarkami? MSN, HotBot, Infoseek, AltaVista, Yahoo, Netsprint, nie wspominacjąc wogóle o metawyszukiwarkach, które podają jeszcze więcej relewantnych (czyt. takich których szukasz) dokumentów

 
zwiń wątek wojtek  6 czerwca 2007 o godz. 23:50 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@m
widzisz ludzie wcale nie wybierają Visty. Po prostu otrzymują ją już zainstalowaną. IMHO walka o preinstalację systemów jest jednym z celów strategicznych Linuksa

 
zwiń wątek skiter  6 czerwca 2007 o godz. 23:58 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Ja tam mam siasiada, bardzo wesoly facet w wieku ok 50!. Ja i sasiad posiadmy komputery jak by nie patrzec, ja uzywam dwoch systemow, Debian i Windows, z racji ze jestem programista ( hobby nie zawodowo ;) ), i programuje pod dwiem platformami, i trzymam kod na wodzy i staram sie jakos to “okiełznać”, to mi nawet dobrze to wychodzi.

Historia ma sie opierac na moim sasiadzie, ktory nie jest “super uzytkownikiem”, jak tez grywa w “karty” ( a cos jeszcze tam jest? :D ), kiedys przyszedl do mnie z prozba o pobranie paru plikow z neta, bo mu sov “słabo to szlo” ( zzdiagnozowalem ze jak sie nie wylaczy paru opcji w Firewall to ma prawo mulic :) ).

Wlaczam komputer ( ot monitor bo sie wygaszac jak zwykle wlaczyl ;p, no i sie obudzil z hibernacji – a ten stan lubie najbardziej z wlaczonym hdparm ;d – mniej buczy :) ), i wlaczam “lisa” pobieram u te pliki i sie pytam czy chce po sieci przeslac czy na cd czy gdzie?, takie troszke jego zdziwienie o czym ja mowie, to zaczynam tlumaczyc … o dziwo zrozumial wszystko!, tylko ze nie dokonca ja go zrozumialem, widz polega na tym ze MY! ludzie z wieksza wiedza nie rozumiemy “prostych” problemow, dla nas jest oczywiste! jak oddychanie ze “cd-rom” to płyta, majaca sektory itd … dla niego jak i dla ZU nic nie jest tak oczywiste!.

Sprawy ktore porusza “szary” sa “za proste!” dla nas … daltego to nie oni nas nie rozumieja to my ICH! nie rozumiemy, i chcac im pomoc trzeba ich zrozumiec, i to chyba jest najtrudniejsze.

Koniec koncow, zaisntalowalem mu linixa tak jak sobie!, i powiedzialem tak:

“Słuchaj … masz 2 systemy, to ja kdwa samochody, jedne nazywa sie Windows, drugi nazywa sie Linuks, i teraz tak, jak pracujesz na jednym z nich, czyli jedziesz tym jednym autem, to jak ci cos nawali, to masz do wyboru, albo zostawic auto i niech sie dzieje wola boza, albo usiasc do drugiego auta i poszukac mechanika. Problem polega na tym jakiego mechanika znajdziesz, bo jedne ci powie: kup sobie pan to to i to, isobie zrobisz, a drugi ci – za ciebie! – zrobi lub tak wytlumaczy ze nie bedziesz wiedzial ze to SAM! zrobiles. Jezeli jednak napotkasz taki problem ze zaden mechanik nie bedzie w stanie ci wytlumaczyc co zrobic, bo nie bedziesz rozumiec!, nie martw sie!, polecam zrobic to po mojeu, kazde slowo ktore nie rozumiesz, poszuakc na google.pl, np: ktos mowi ci ze masz ‘odpalic konsole’, ale nie wiesz co to znaczy!, bo niby skad?, to wlaczasz ‘internet; wpiszesz – odpalic konsole -, i mozesz poczytac … mozesz nie musisz!, jak dalej nie bedzie to dawalo rezultatow to moze? – konsola – ci cos powie ( slowo ofcoz ), itd … ”

Cos w ten desen, w kazdym razie po jakis dwoch tygodniach przychodze i pytam czy wszystko ok, i ku mojemu zdziwieniu! koles odpalil Beryla, z Cube na pokladzie siedzi i placze jak dziecko ze mu sie “kostka obraca”, tylko ze to wyjatkowy czlowiek, sam sobie byl w stanie poszuksc i poczytac BO ON SAM TEGO CHCIAL!.

Nie zmuszajmy kogos do ALTERNATYWY!, powiedz tylk oze JEST! nic wiecej, nie tlumaczmy im ze “musza!” g* musza … MOGA! JAK TYLKO SAMI BEDA TEGO CHCIELI!, zaisntalowac to czy inne … a TO JAKI TY! system preferujesz to mam ja i ZU daleko w tyle.

Stwierdzenie i “straszenie” ze na Windows jest miliony wirusow, ze po 2 tygodniach zlapiesz BSOD’a jest tak samo “nie trafione” jak “kot ma 9 zyc” ( o ile mi wiadomo ma tylko farta dosc sporego ;) – a zycie 1 ), sam uzywam XP od kilku dobrych lat!, przeisntalowalem? TAK! raz jak zmienialme komputer na nowy!, RAZ W ZYCIU przeinstalowalem system XP, z racji tego ze zmienialem komputer!, wirus? chym a co to jest?, ja knei wchodzisz na porno.pl, i jemu podobne to na 100% nie zlapiesz!, siec GG i spam? a co moze na “linux” nie ma spamu? o tak…, do tego “bezpieczenstwo”? no tak … na linux wychodzi poprawka po 4 godzinachm tylko co z tego jak “ta jedna” rozpiepszy mi system w drobnym mak? i potem siedze 3 godziny “debugujac” i skladajac wszystko w kupe?, to juz wole ( jak wiekszosc ZU ), zalapac tego jednego wirusa ( albo sie modlic i jego nie zlapanie ), i dosdtac poprawke po 2 tygodniach, czy po miesiacu majac te pewnosc ze mi system nie padnie “ot tak bo ma kaprys”.

BSOD? “linuksiarz”, brzydzi sie systemem Windows! STFU, zyga na ten system, ale “tylko go zainstalowal”!, nigdy nie uzywal dluzej niz rok!, no to po takim stwierdzeniu swoje “widze misie” na temat Windows vs Linux, sobie moze wlozyc tam gdzie mysle ( | ).

Linux jest “dojrzaly” ale nie “tak prosty jak Windows”, nie bardoz widze opcje “kopi”, linuxa jako Windows’a bo cos mi tutaj nie lezy!, Linux to jeden system Windows to drugi system koniec kropka!

 
zwiń wątek sadi  7 czerwca 2007 o godz. 2:11 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@skiter

Fajna historia z sąsiadem ;) Myślę jednak, że problemy z komunikacją są dwustronne. My mówiąc do ZU, jak do sobie podobnego zwyczajnie go straszymy (na zasadzie komentarza nr 78 – patrz jaki jestem mądry) – ZU myśli wtedy, że potrzebuje takiej wiedzy na codzień, żeby posługiwać się Linuksem. Z kolei my nie potrafimy zrozumieć ich, bo ich problemy są dla nas zbyt proste, a przy tym nie używają właściwej terminologii i wymyślają własną.

Co do “straszenia milionami wirusów pod Windą”, to mam nadzieję, że nie chodziło ci o mojego posta, gdzie starałem się wyjaśnić, że Windows też ma swoje problemy. Bo przyznam szczerze, jak czasem czytam jakie głupoty niektórzy Linuksiarze wypisują o Windowsie, to zastanawiam się, czy widzieli go kiedykolwiek na oczy. Najpewniej po prostu mówią o Win95, który rzeczywiście był niestabilny, czasem coś działało, a czasem nie, BSOD-y były bardzo częstym zjawiskiem itp. Taki XP jest mniej więcej tak samo stabilny, co przeciętny desktopowy Linux. Osobiście nie używając w ogóle IE i Outlooka (a zamiast nich Operę i Thunderbirda), nie siląc się jednak na żadne antywirusy, firewalle itd. tylko raz złapałem wirusa – niestety był to osławiony Sasser i miałem z tego powodu masę kłopotów.

Ja bym powiedział, że Linux jest znacznie bardziej dojrzały od Windowsa, jeśli chodzi o zastosowania serwerowe. Na desktopie Windows jest bardziej dojrzały. W chwili obecnej do codzinnego, domowego użytku Linux nadaje się głównie dla hobbystów i “odkrywców” – nie bojących się zmian, ambitnych, myślących. ZU nie spełnia tych kryteriów, więc na chwilę obecną Linux raczej nie jest dla ZU.

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  7 czerwca 2007 o godz. 2:35 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

“Na desktopie Windows jest bardziej dojrzały”
Mit Glupota Powtarzanie utartych schematow , puste zdanie i 100 innych synonimow. to co powiedziales kompletnie nie pokrywa sie z prawda . Powiedz mi czy w windowsie wkladajac CD mozesz jedynyk klinieciem zrippowac to cd do 6 Roznych foermatow (KDE to potrafi ) , powiedz mi czy w windowsie jednym poleceniem jestes w stanei zainstalowac flasha , jave , wszystkie kodeki multimedialne czy musisz szukac po stronach i instalowac kazdy osobno i jeszcze restartowac co chwila komputer !
w obsludze powtarzam obsludze nei konfiguracji ( a o konfiguracje ZU i tak najczesciej prosi kolege , informatyka itp.) dowolna dystrubucja + kde-meta (pelne kde) jest 100 razy prostsze o d windowsa , nei musisz restartowac kompa co chwila , przez dowolnego managera pakietow emerge z gentoo czy apta z debiana lub urpmi z redhat based dystrybucji lub nakladek graficznych na wymienione mozesz zainstalowac wszystkie potrzebne CI programy bez szukania po necie , w kde z halem i dbusem wkladasz dowolne przenosne urzadzenie ( kamere video , pendrive , mp3player, cd , audio cd , dvd) i od reki mzoesz robic co chcesz zgrywac odtwarzac kopiowac itp .
TO ZE LINUX JEST TRUDNEIJSZY W OBSLUDZE TO DURNY POWTARZANY PRZEZ LUDZI BEZ ZADNEJ WIEDZY KTORZY CHCA SIE WYMADRZYC GADAJAC TO CO “WSZYSCY” sorry za cpa’s ale chce zeby to bylo dobitnie wyjasnione .

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  7 czerwca 2007 o godz. 2:39 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

moglbym wymieniac takie roznice przez paredziesiat postow ale dodam jeszcze jedna wazna rzecz , czesto naprawialem znajomym kompy i najczestrzy problem 1000 spyware i 100 wirusow w linuxie co by nei przegladali porno i co chca nie beda mieli takich problemow , ryzykuje swiadomie takie stwierdzenie w pelni skonfigurowana dowlona dystrybucja z ustawionym zautomatyzowaniem przez np crona ( jakies automatyczne aktualizacje , jakies zadania typu aktualizacja locate itp) + Pelny Pakiet KDE + stabilne drzewo pakietow i kazdy ZU jesli zostanie mu to gotowe zainstalowane i skonfigurowane podane jest w stanie tego uzywac i miec MNIEJ problemow niz z window$em

 
zwiń wątek jestem ZU  7 czerwca 2007 o godz. 10:02 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Otóż jestem ZU. Postanowiłem migrować na Ubuntu. Z Windowsem nie mam problemów, bo przestrzegam zasad higieny komputerowej. Ogólnie daję sobie radę z systemem MS (bez wchodzenia w konsolę – bo się na tym nie znam). Mam też wersję oryginalną.
Zainstalowałem na drugim kompie Ubuntu. Nie mogę znaleźć dysków, nie wiem, gdzie i jak zapisuje się dokumenty, struktura katalogów jest niezrozumiała, dla mnie nieprzejrzysta, programy i nazewnictwo w nich użyte – niejasne. Stała zmiana adresu MAC (w windoze – trzy kliknięcia) karty sieciowej skończyła się porażką (wiem, wiem – wszystko jest na forach internetowych, ale jak się tam dostać, jeśli najpierw muszę zmienić adres MAC karty????). Dalej – ubuntu się wykłada (7.04), jest wolny, odpalanie trwa 2 minuty (windows 54 sek) zamykanie – 2 minuty (windows 15 sek). Migracja miała być prosta, a nie jest. Ubuntu miał być wspaniały, a nie jest. Nawet do ustawienai zegarka muszę podawać hasło! Po co? Podobno to taka filozofia….
UBUNTU nie jest user friendly. ZU sobie NIE RADZI !!!!! To jest wołanie o pomoc. To jest opinia ZU! Zrozumcie!

 
zwiń wątek luckyluk  7 czerwca 2007 o godz. 10:21 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

No to trzeba będzie teraz podzielić ZU na: ZU PC-FRIEND i ZU NOT PC-FRIEND ;]

 
zwiń wątek Budyń  7 czerwca 2007 o godz. 10:23 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Eeecch… ludzie. Zrozumcie, że na dekstop domowy Linux się NIE NADAJE. Koniec i kropka. NIE NADAJE się niezależnie od ilości bajerów w KDE i czarów jakie się nad nim odprawi. NIE NADAJE się bo OBSŁUGA SPRZĘTU – TANIEGO, DOMOWEGO leży i kwiczy. I powiem wam więcej – i tak zostanie.

W kontrolowanym, wspieranym środowisku – OCZYWIŚCIE TAK ! W firmie, na uczelni, w pracowni szkolnej. Z jasną polityką wykorzystania i zakupów sprzętu – naturalnie.

DO DOMU: ciekawostka, edukacja. Na codzień – nigdy. A precyzując, wg. słów Lincolna: dla wszystkich na jakiś czas, dla niektórych na zawsze. Ale nie dla wszystkich i na zawsze.

 
zwiń wątek luckyluk  7 czerwca 2007 o godz. 10:39 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Eeecch… ludzie. Zrozumcie, że na dekstop domowy Linux się NIE NADAJE.

Wiemy, wiemy. Przecież każdy ZU potrzebuje Photoshopa, Offica, bez Nero też nie da się żyć! Zaskoczę Cie, bo moim znajomym wystarcza tylko przeglądarka internetowa, player do filmów, muzyki i klient gadu-gadu. Niestety w Linuksie tego nie ma i tu przyznam Ci rację ;]

 
zwiń wątek Treadstone  7 czerwca 2007 o godz. 10:40 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

U mnie w domu już 2 rok debian stoi z czego półtora roku bez windowsa. Jedynym mankamentem jest toporność OpenOffice – szybciej załącze msoffica na vmware z włączonym windowsem niż openoffice normalnie… No i czas załączania też pozostawia wiele do życzenia. Ale po za tym jest ok:) Pozdrawiam wszystkich ZU, którzy po przesiadce na linuksa nie wiedzą, gdzie jest dysk i czemu trzeba to zamontować – każdy przez to przeszedł:)

 
zwiń wątek jestem ZU  7 czerwca 2007 o godz. 10:47 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Cóż – można używać XP z mnóstwem darnowych narzędzi. choć to trudne do uwierzenia, ale jestem legalny w całości, choć oprócz windowsa XP nie kupiłe nic: open office, vlc, foobar,gimp,deepburner,audacity,lame,freecommander i setki innych programów są free (głównie za sprawą ludzi związanych z open source, linuxem, etc – chylę czoła!!)
Tylko podstawowa teza ZU brzmi następująco – migracja nie jest łatwa, Linux nadal nie jest user frielndly, a Ci którzy mówią, że linux: Ubuntu, czy KDE jest łatwy – to entuzjaści, którym nie przeszkadza regularne wklepywanie tajemniczych poleceń w konsoli. Dla Pani Krysi z księgowości, dla mojego sąsiada, mojej żony, dla milionów ZU (w tym i dla mnie) – Linux nawet w najłatwiejszej postaci, jak Ubuntu – nie jest łatwy. Wciąż jest NIE DO PRZEJŚCIA.

 
zwiń wątek Budyń  7 czerwca 2007 o godz. 11:08 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@luckyluck

Owszem, są tacy którzy potrzebują Photoshopa. Poza nim potrafią niewiele, ale w nim wszystko. I zabawki pt. GIMP wywołują tylko irytację.

ZU ma jeszcze inne potrzeby: programy edukacyjne dla dzieci. Obsługa posiadanego telefonu komórkowego (ot, synchronizacja kontaktów) i aparatu cyfrowego (dobrze, jeżeli widziane są podobnie jak pendrive’y). Poza tym – spróbuj w dowolnej dystrybucji wyjść poza standardowe repozytoria…ZU padnie i kwiknie. Drukowanie to ogólnie kpina – wykorzystanie potrzebnej (np. mnie bardzo często) funkcji drukowania broszury kiedyś w CUPS sprowadzało się do “donate please”. Dziękuję, postoję. Podobnie jak banalne kwestie fontów itp… to wszystko kwiczy. Dowolne distro, pod względem bycia ‘ZUser-friendly’ to jest na etapie Windowsa 95 i jako takie równie stabilnie działa.

Windows XP (32-bit, dla ścisłości) + dobrze dobrany zestaw freeware’u i minimum konfiguracji, to do domu stabilna konfiguracja na lata. Potwierdzone, sprawdzone. Gdy ZU zacznie grzebać w systemie, Windows i Linux po czasie polecą tak czy inaczej. Różnica jest taka, że w Windows ZU będzie miał to co chce przyajmniej przez pewien czas.

Droga Linuxa na pulpity ZU wiedzie przez wielki biznes. Jak user popracuje na porządnie przygotowanym systemie w firmie, to zechce tego w domu. Dla firm będzie się opłacało pisać sterowniki, normalną dokumentację i zachowywać przyzwoicie.

W przypadkach obu systemów, ZU polega na wsparciu jakie ma. Dla systemów MS jest ono bardziej dostępne i mniej uciążliwe.No i dodajmy, że przeciętny linuksiarz, to o systemach M$i ich możliwościach ma pojęcie takie, jak ZU o kompilacji kernela..

@jestem ZU

Akurat prawda jest taka, że klawiatura i konsola to najszybsze i najwygodniejsze, najłatwiejsze do automatyzacji itp. środowisko pracy. Niezależnie od systemu ;) – spróbuj np. zmienić nazwę kolekcji plików muzycznych (kilkuset) wg. ustalonego wzorca, tak z “myszki”. Z człowiekiem też łatwiej się dogadać pisząc lub mówiąc, niż gestykulacją…

 
zwiń wątek luckyluk  7 czerwca 2007 o godz. 11:21 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Owszem, są tacy którzy potrzebują Photoshopa. Poza nim potrafią niewiele, ale w nim wszystko. I zabawki pt. GIMP wywołują tylko irytację.

Ja znam dziesiątki użytkowników, z których tylko jedna używa Photoshopa i nie pod M$ tylko MAC. PS to narzędzie przede wszystkim dla Webmaster i branie pod uwagę tego programu w tym temacie jest trochę bez sensu.

 
zwiń wątek arti_h  7 czerwca 2007 o godz. 11:44 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Uważam, że artykuł trafia w sedno sprawy. Z ZU tak właśnie jest, potrafią robić wszystko tylko na pamięć, a kopiowanie przez Ctrl+C uważają za magię. Linux jest ok, a idea otwartego oprogramowania jest fascynująca. Są na świecie ludzie, którym zamiast krwi w żyłach płyną bity, a pisanie softu przychodzi jak gra w domino, jeżeli oni chcą dać nam część swego dorobku, abym ja i tysiące innych mogli legalnie korzystać z komputera, a przy tym na forach odpowiadają na tysiące tych samych zapytań, to czoła im chylę i wielbię. Uwielbiam linuksa, gdyż łączy ludzi w naprawdę dobrym celu.

 
zwiń wątek sadi  7 czerwca 2007 o godz. 11:57 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@Gentoo Maniak

W sytuacji, gdy ktoś skonfiguruje Linuksa dla ZU, a on będzie go tylko używał, to się z tobą zgadzam. Stopień trudności obsługi leży na tym samym poziomie w Linuksie i Windowsie. Mi natomiast chodzi o użytek domowy, przysłowiowy desktop. Tutaj użytkownik siłą rzeczy MUSI wkroczyć w świat konfiguracji i nagle pojawiają się problemy… Porównaj instalację sterowników karty graficznej pod Linuksem i Windowsem (zwłaszcza ATI), albo obsługę drukarki. Oczywiście są dystrybucje, które próbują załatwić te sprawy za użytkownika, jednak często one nie do końca działają – jest zbyt wiele różnego sprzętu i sam Linux jest zbyt różnorodny, żeby to mogło działać w 100% dobrze. Nie będę się rozpisywał, po prostu przeczytaj posty ‘jestem ZU’.

Linux NADAJE się na desktop, tylko na chwilę obecną nie dla każdego. Na pewno nie dla ludzi, którzy uważają komputer za zwykłe narzędzie, jak młotek. Oczywiście częściowo są winne przyzwyczajenia z Windy, ale to już inna sprawa…

 
zwiń wątek lukas  7 czerwca 2007 o godz. 12:12 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@sadi

Zapomniałeś, że istnieją jeszcze wolne sterowniki, które działają od kopa i nadają się nawet do gier. Jeśli masz na myśli niewolne sterowni, to masz racje, ale nie w takich dystrybucjach jak Ubuntu 7.04.

 
zwiń wątek wojtek  7 czerwca 2007 o godz. 13:33 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

w sprawie tych tajemniczych dysków… czy ktokolwiek z was uczciwie przeczytał jakikolwiek artykuł na ten temat?
Powiem tak – sam popełniłem kiedyś ten sam błąd – zamiast cokolwiek przeczytać rzuciłem się w wir – i próbowałem na zasadzie prób i błędów. Teraz wiem, że znacznie szybciej byłoby przeczytać artykuł czy jakąkolwiek poradę na ten temat. Sposób montowania dysków na Linuksie jest wbrew pozorom bardzo logiczny i spójny – ale jest po prostu INNY niż na Windows.
Również nie zgodzę się z tym, że Linuksiarze nie mają pojęcia o Windowsach – podejrzewam że większość z nich ma również jakiś system z Redmond i często są to osoby uchodzące za obeznane w “obsłudze komputera”, które również często pomagają rozwiązywać typowo “windowsowe” problemy.

 
zwiń wątek wojtek  7 czerwca 2007 o godz. 13:49 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

dodałbym także że jeśli chodzi o strukturę katalogów np na XP to jest ona dla mnie nadal strasznie niezrozumiała – i jest to chyba rekord nieczytelności. Dla testu proponuję takiemu ZU zapisać plik na pulpicie, a następnie odnaleźć ten zapisamy plik w strukturze katalogów (inaczej niż przez moje dokumenty).
Inny przykład to np problemy Windowsa z odczytywaniem pamięci USB – mój ojciec posiada taką pamięć i za każdym razem pojawia mu się 5 nowych dysków, tyle że tylko jeden jest odczytywalny…wiem że to wina sterowników, ale i tak nie zmiemia to faktu że Linuks lepiej sobie radzi
z obsługą takich dysków. Co do telefoników to prawda, że są problemy – sam się nad moim Siemens C65 męczyłem
Mitem jest natomiast trudność konsoli – ale to już temat na osobny artykuł ;)

 
zwiń wątek hvk  7 czerwca 2007 o godz. 14:00 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Uff, ale dyskusja rozgorzałą, tylko się nie pozabijajmy – na uspokojenie nastroju polecam na chwilę potrzaskać: http://www.milanos.pl/gry.php?id=2805, polecam tryb survival mode

 
zwiń wątek el_es  7 czerwca 2007 o godz. 14:08 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@nn (78)

Patrzcie jaki jestem madry

to zdaje sie faktycznie byc postawa (niektorych) hackeroow (tych mniej powazanych), bedacych w mniejszosci, ale za to glosnych… znajdujacych nasladowcow i trollo-fanow. Nie ublizajac nikomu.

Uzytkownicy sa rozni… moja lepsza polowa bardzo nie lubi jak siedze przy monitorze (wlasciwie laptopie) dluzej niz pare godzin… poza praca. Nie moze zrozumiec, ze to moze byc hobby. I wcale nie jest taka malo zaawansowana, na swoim wlasnym kompie zaczynala od laczenia sie z Internetem przez modem 56k… odroznia firefoxa od explorera, pisala magisterke i licencjat (w Wordzie niestety). Tylko tyle, ze nie widzi, CO takiego interesujacego w tym jest. Gdyby to od niej zalezalo, nie musialaby wcale miec komputera (no, teraz juz przesadzam, to ostatnio nasz jedyny kontakt z krajowymi mediami…) bo to zlodziej czasu.
A ja coraz czesciej sie z nia zgadzam…
I tylko sie odgrazam, ze jak mi sie XP wywali i nie zechce podniesc, to przejde na PLD Linux calkowicie ;) (ktory juz mam jako drugi system).

Nie zapominajmy, my linuksiarze, ze komputery (i komputerowcy – przypis moj) swietnie i szybko rozwiazuja problemy, ktorych by nie bylo gdyby nie bylo komputerow… wszystkie inne rozwiazuja zle i powoli ;)

 
zwiń wątek pawewr7  7 czerwca 2007 o godz. 15:27 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Autor artykułu ma trafne spostrzeżenia i przemyślenia, ale to nie wszystko. Choćby wszyscy linuksiarze znaleźli wspólny język z ZU to będzie to i tak za mało… ZU obsługa Linuksa nie sprawi kłopotu (zwłaszcza temu “nie skażonemu” Windowsem), czego przykładem może być mój dzieciak – Linuksa obsługuje tak samo jak i Windowsa… Linux po prostu nie radzi sobie z niektórymi rzeczami, z którymi Windows nie ma problemów. Przykład?
- wspomniana wcześniej obsługa (niektórych) telefonów;
- “tata, dlaczego teledyski na Onecie źle chodzą?”… z interią nie ma problemu, na onecie mam… podobnie jest z iTVP – niby chodzi, ale nie tak do końca… na Windowsie chodzi wszystko piknie od ręki
- obsługa sprzętu, np. drukarek – jak można proponować komuś Linuksa taką np. drukarkę Canona IP4xxx/5xxxx skoro na Linuksie nie można wykorzystać pełni jej możliwosci… chodzi mi o drukowanie zdjęć – za dobry sterownik na Linuksa trzeba zapłacić ok. 1/3 ceny drukarki (firmie trzeciej), na Windowsa jest razem z drukarką dostarczany za darmo…

To tylko 3 przykłady, można jeszcze kilka znaleźć. Najśmieszniejsze jest to, że to nie jest “wina” Linuksa… ale co? mam dziewięciolatce tłumaczyć dlaczego teledyski szarpią, że to wina Onetu, że Linux jest najlepszy bo coś tam? Ona ma to gdzieś, Ona jest ZU… inni mogą a ona nie? Widows potrafi, Linukx nie – dla ZU wybór będzie jeden.

 
zwiń wątek Hrabia von Katzen  7 czerwca 2007 o godz. 15:52 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Przedmówca ma całkowitą rację! Jednak weźmy na to podstawowe stanowisko biurowe w firmie, gdzie trzeba po prostu napisać maile, sprawdzić informacje w necie, wysłać dokumenty (doc/pdf) do klientów, itp. (tak – niektóre drukarki działają problemowo – to prawda!) – Tutaj właśnie wychodzi znaczna przewaga kosztowa Linuksa.

 
zwiń wątek Witek  7 czerwca 2007 o godz. 15:59 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Cóż bardzo trafny artykuł, pozdrawiam autora. A niestety tą ciemną stroną, nawet widoczną tutaj po tych 100 komentarzach jest niestety brak zorganizowania użytkowników linuxa w jedną grupę.
Wystarczy zajrzeć na dowolne ogólne forum linuxa i zobaczyć jedną wielką kłótnię, który jest lepszy itp.
Na razie linux na desktop się nie nadaje i to jest smutna prawda. Dla ZU ma po instalacji wszystko działać i tyle, a nie kodeków nie ma, drukarka dziwnie działa itp.
Ja myślę, że gdyby cała linuxowa społeczność zorganizowała się razem bez podziałów, pychy itd. to windows zostałby wyparty z większości firm i domów.
Problemy są jak zwykle : windows=gry bo większość programów ma swoje odpowiedniki a autocad na razie nie widzi sensu robienia po d linuxa. Co innnego gdyby w 90% firm był linux, od razu znalazłoby się komercjalne oprogramowanie a i pani Krysia byłaby zadowolona, bo zainstalowany linux nie różniłby się od dotychczasowego Win..

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  7 czerwca 2007 o godz. 16:45 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

“DO DOMU: ciekawostka, edukacja. Na codzień – nigdy. ”
To masz problem kolego bo uzywam gentoo w domu “na codzien” to jest JEDYNY system na moim komputerze , wykonuje w nim wszystkie potrzebne mi zadania obsluguje mi caly sprzet i wszelkie urzadzeniea peryferyjne, moge na nim wykonywac kazde zadanie multimedialne biurowe itp. Twoja teoria lezy i kwiczy . co do kolegi ZU z przed parunastu psotow , to ze jest inna struktura katalogow , nei mozesz znalezc dyskow, migracja na linuksa wymaga przeczytania jednak paru manuali i artykolow, to jest INNY system i musisz sie piodstaw paru polecen i teorii nauczyc gdybys migrowal z linuksa na windowsa to byloby tak smao dla Ciebie trudno, jak idziesz do nowej pracy tez Cie zawsze przyuczaja , to nei jest wada to jest naturalne !

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  7 czerwca 2007 o godz. 16:56 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

“, a nie kodeków nie ma, drukarka dziwnie działa itp.”
czy wy ludzie macie mozgi z kamienia czy nie rozumiecie jak sie wam tlumaczy , czemu zaprzeczacie faktom ?
LINUX – np: emerge win32codecs , lub klikniecie w porthole jednym przycisjkiem, lub synaptic rowniez jedno klikniecie lub pod debian/ubuntu -automatix isntalacja sterow graficznych , kodekow ,flasha, javy itp id JEDNYM KLIKNIECIEM w graficznym interfejsie BEZ RESTTARTOWANIA KOMPA
WIND$OWS – szukanie po neice kazdego kodeka osobno , osobna isntalacja flasha jakbvy po kazdej isntalacji sterownika restart komputera itp itd
PRZECIEZ TO SA FAKTY !, jak mozna wciaz powtarzac to samo glupie i bezsensowne zdanie , sorry za irytajce ale wszystko ma swoje granice po co wprowadzacie w blad innych ludiz powtarzajac takie bezsensy ,ze w linuxie nic nei ma “od :razu ” a w windowsie ? przeciez w window$ie kazdy program i sterownik trzeba isntalowac w linuxie obslugi 90% urzadzen mamy out of box w kernelu ai przy isntalajcji w wiekszosci dystrybucji instaluej sie uatomatyczinei 90% potrzebnych nam programow po instaljaci mmay praktycznie gotowoy do uzytku desktopowy system A w windowsie szukanie programo po necie sciaganie reczne kloikaie dalej ciagle restarty , i CO jest trudniejsze ?

 
zwiń wątek Treadstone  7 czerwca 2007 o godz. 17:32 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Gentoo Maniak: Wierz mi że linux… To wszystko co podajesz to są pojedyncze przypadki w których Linux wyprzedza Windowsa o parę długości. Zamiast irytować się czemu nie napiszesz, ile w Gentoo trwa instalacja (wraz z kompilacją rzecz jasna) programu like OpenOffice czy innego równie dużego? Ja przyznaję 100% racji autorowi tekstu oraz wszystkim przedmówcą twierdzącym, że Linux jeszcze nie doścignął windowsa w prostocie obsługi oraz w wielu innych ważnych z punktu widzenia typowego ZU jak czas uruchamiania, oraz chyba w najważniejszym – dostępie do sterowników. Mam skaner HP scanjet 2400. I co? Skanuje jedynie pod VMware. Jaki argument podasz teraz? Że to wina producentów? Zgadzam się, ale co to obchodzi kogoś, kto chce po prostu używać skaner? Myślisz, ZU, gdy kupi takie urządzenie odsprzeda go, bo na Linuksie nie chodzi? Nie, po prostu przesiądzie się na to co mają wszyscy – pirata winXP.

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  7 czerwca 2007 o godz. 17:52 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

A co ma czas kompilacji do tego , pocatkujacy uzytkownyik ktory nei chce spedzic tyle czasu zainstaluej sobie inna dystrubcje podalem emerge w gentoo jako przyklad menadzera pakietow , open offcie i wielu innnych pakietow nie musisz kompilowac mozesz zuyc wersji binarnej , kolejny brak wiedzy i proba wymadzrzenia sie , nieladnie, nieladnie . Jelsi chces prosteg usystemu uzyj kubunttu minta czy sabayona.

 
zwiń wątek skiter  7 czerwca 2007 o godz. 19:49 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Gentoo Maniak:
Tobie polecam zainstalowac słownik, bo jak widze masz problemy nie tylko z “głową” ale i z klawiszami. Ni irytuj sie tka bo ci żyłka pęknie i zalejesz klawisze ktore pewnie i tak sa juz wystukane od “setek komend w konsoli”.

Koedzy w co po niektorych komentarzach ponizej maja racje Linux jest dobry stabilny ale … to jeszcze nie to.

Ja wdze problem raczej w mnogosci “różnych” wersji tego samego, prze co ile mamy dystrybucji? To jezeli sie tyczy sie samych “dekstop”. Widze tez jeden plus … teraz porownac “wielkosc” zrodel kernela, z powiedzmy 97 roku do teraz! Jesuuuuuuuu ogrom sterownikow, ogrom sprzentu ktory wspiera … moze, a prawdopodobnie tak jest ( i to jest smutne ), jest biznes … taki ze Windows byl pierwszy, i jako “pierwszy” prostowal droge do “czlowieka”, i pod niego jest jest “wszystko” ( dzialajace? ), jest tez iskierka nadziej, ze firmy ktore nie chetnie wspieraja plaftorme linux beda wspierac ja tak dobrze jak konkurenta Windows.

Jest dobrze … patrzac z perspektywy czasu, ale jak juz pisalem ( jak i koledzy ponizej ), jeszcze troszke brakuje. konczac juz jednak ten “komentarz”, mam nadzieje ze za pare lat Linux bedzie “równym” konkurentem, nie tylko Windows, lae tez i innych systemow :) .

Zeby nie bylo komus smutno, to polecam http://www.reactos.org/ . Niby Linux ale nie … moze tutaj trzeba zasiegnac “wiekszej” wiedzy? Panowie i panie … to MY chemy byc dla ZU? OK!, ale zrobmy tak by ten ZU nie poczul, “złego” przesiadajac sie na “inny” system.

 
zwiń wątek ZU  7 czerwca 2007 o godz. 20:04 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Artykuł bardzo trafny. Porusza meritum sprawy. Dodam od siebie, że linux wcale nie jest jakoś trudniejszy w nauce niż windows. Jako system jest dobry, ale strasznie kuleje strona oprogramowania dodatkowego. Strasznie kuleje wsparcie twórców stron, portali itd. Jako ZU przymykam oczy na brak możliwości odpalania gier, używania AutoCada, Photoshopa i innych, w większości niedostępnych finansowo programów dla zwykłego użytkownika domowego. Nie są mi potrzebne w domu. Natomiast nie można się nie zdenerwować na fakt braku możliwości np odtworzenia dziennika na itvp, odtworzenia wiadomości z regionalnego serwisu. Odpychające jest również brak możliwości uruchomienia skanera, czy drukarki – podstawowych urządzeń w zestawie komputerowym. Ale to może i by można jakoś obejść. Niestety z forów zajmujących się poszczególnymi dystrybucjami zionie nienawiścią, chamstwem i wzajemnym obrażaniem. Moderatorzy nie zajmują się pomocą tylko poniżaniem użytkowników. Często czytam niemal błagalne posty o pomoc. Ludzie płaszczą się i przepraszają za pytania stawiane. A przecież od tego te fora są, prawda??? “Linuksiarz” któremu uda się postawić i skonfigurować Ubuntu wściekle wyzywa innych mających problemy od lamerów, noobów. Na koniec podaje rozwiązanie jakoby oczywiste, które zaczerpnął z poradnika dystrybucji (często innej). Nachalnie się wmawia że linux jest lepszy i wszystko działa, a jak nie działa to jest się głupolem wychowanym na MS Windows. Panowie specjaliści od IT i linux. Mam 45 lat. Nie jestem z zawodu informatykiem. Zainstalowałem sobie Ubuntu 2 miesiące temu. Skonfigurowałem go sam z poradników i drogiej literatury. Pomagają mi entuzjaści linuxa z portalu infojama.pl którzy nie obrażają, nie poniżają tylko autentycznie chcą mi pokazać, że linux jest for human beings! Jeśli taką postawę przyjmiecie w kontaktach z ZU to linux wyjdzie na światło dzienne. Jeśli panowie programiści zadbają, by przynajmniej to co jest już działało dobrze to naprawdę zdobędziecie nowych użytkowników.

 
zwiń wątek Phx  7 czerwca 2007 o godz. 20:07 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Ja jestem zdania, że człowiek taki jak np. opisana w artykule pracownica firmy, do szczęścia Linux’a nie potrzebuje. Za to ktoś kto poświęci choć chwilę czasu (może i więcej, zależnie od tego jakie ambicje posiada) żeby poczytać o takich pojęciach jak np. TCP/IP, FTP, serwer-klient (może zrozumie nawet całą filozofię działania systemu, programów), bo odczuwa taką potrzebę, czasem zastanawia się ‘jak to działa’, w pewnym momencie dostaje odpowiedź – instaluje sobie Linux’a, czyta sobie trochę o nim i nagle myśli – ‘k***, przecież okienka i panel sterowania nie miały dla mnie kiedyś żadnych tajemnic, a przez kontakt z Linux’em dowiedziałem się więcej niż przez te wszystkie lata. I pomyśleć, że myślałem wtedy, że wielki ze mnie komputerowiec ;) ’. Chcę przez to powiedzieć, że do Linuxa trzeba dojrzeć, tak jak do każdej innej rzeczy :) Jeśli ‘magia’ Linux’a kogoś nie przyciąga, to po co mu on?
————————–
## Znaczenie słowa ‘Linux’ w tekście, aby nie było zbędnych komentarzy :P
Linux = Linux/GNU
Linux .= || BSD || Inne systemy Unix’opodobne/Unix’owe
————————–
Pozdrawiam

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  7 czerwca 2007 o godz. 20:28 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

skiter – czlowiek ktory pisze “sprzentu” kaze mi zainstalowac slownik
ha ha ha ha

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  7 czerwca 2007 o godz. 20:46 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

“Odpychające jest również brak możliwości uruchomienia skanera, czy drukarki – podstawowych urządzeń w zestawie komputerowym.”

to jakas nowos bo lista drukarek i skanerow ktore obsluguje linux jest baardzo dluga a ja sam instalujac wielokrotnie rozne dystrybucje sobie i znajomym nie spotkalem sie ze sprzetem ktorego nie moglbym zainstalowac . To sa jednostkowe przypadki jakis malych producentow , znow ktos powtarza schemat nie majacy ZADNEGO pootwierdzenia w rzeczywistosci , to ,ze ktos nei potrafi zainstalowac danego urzadzenia to nie znaczy ,ze nie jest ono przez OS obslugiwane.

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  7 czerwca 2007 o godz. 20:48 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

otoz tak uporczywie twierdze ,ze linux nadaje sie na desktop i jest LATWIEJSZY w obsludze od linuxa bardziej przejrzysty bo to tylko kwestia przywyczajenia do struktury katalogw do sposbu w jaki rzeczy dzialaja. Gdyby wszyscy uzywali BSD albo linuxa i ktos by probowal sie przesiasc na windows zapewne mialby takie same problemy jak ZU przesiadajacy sie na linux. To normalne ,ze trzeba sie nauczyc nowego systemu , ale nie zniose powtarzania jakis utartych schematycznych zarzutow ktore wogole sie NIE pokrywaja z rzeczywistoscia .

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  7 czerwca 2007 o godz. 20:49 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

*”LATWIEJSZY w obsludze od linuxa ” od window$a mialo byc oczywiscie :)

 
zwiń wątek Budyń  7 czerwca 2007 o godz. 21:26 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Gentoo Maniak jest kliniczym przypadkiem “linuksiarstwa”. Wie wszystko najlepiej, a jeżeli coś się nie zgadza z jego poglądami to tym gorzej dla faktów. No i totalny brak zrozumienia proporcji. Czytanie ze zrozumieniem też szwankuje, podobnie jak definicja “łatwości”. Mniejsza o to. Nie chodzi o flejma.

Z oczywistych względów na rynku jest dysproporcja pomiędzy wsparciem producentów dla różnych systemów operacyjnych. I żadne janosikowanie tego nie zmieni. Zresztą, wiele zalet całego ruchu Linuksowego z punktu widzenia ZU jest wadą. Do obłędu zróżnicowane systemy obsługi oprogramowania. Mnogość dystrybucji i zerowa kompatybilność między nimi. Ograniczenia, jakie narzucają systemy pakietów / portów. Dla kogoś, kto zarządza infrastrukturą w firmie oznacza to swobodę, przynajmniej w zakresie techniki. Dla ZU to zmora.

Kwestią podejścia ‘linuksiarzy’ jest też związana – co podtrzymuję – z całkowitą nieznajomością świata poza. I nie chodzi mi tutaj o obsługę XP na poziomie zaawansowanym. Ja jestem pod wieloma względamu ZU – nie piszę patchy do kernela, nie jestem developerem softu dla systemów wbudowanych. Mam natomiast liczne opinie ludzi, którzy mają po kilkanaście nawet lat w programowaniu, którzy znają dobrze możliwości różnych produktów. I o kompliatorach wiedzą więcej, niż o dostępnych opcjach. I Linux nie jest ani lepszy, ani gorszy od innych – wszystko zalezy od zastosowania i różnych kryteriów pozatechnicznych. Przykłady można mnożyć – zainteresowani choćby w archiwum pl.misc.elektronika znajdą wątek, w którym “magister od Linuxa” udowadniał jego wyższość nad Windowsem CE. Został wdeptany w ziemię kilkoma konkretnymi pytaniami. Ale – uwaga – wciąż w kontekście pewnych klas zastosowań. Inna kwestia : linux może być systemem czasu rzeczywistego – ale po co, skoro są lepsze i darmowe, dedykowane alternatywy.

Tak długo, jak środowisko OS nie pozbędzie się zelotowego fundametalizmu, tak długo nie będzie dla nikogo poważnym partnerem do rozmów. Przykład : wieszanie psów na mono. Gdyby środowisko OS miało własny odpowiednik .NET (nie techniczny ! koncepcyjny) kilka lat wcześniej, same aplikacje wyciągnęłyby system a razem z nim wsparcie dla sprzętu z niszy bardzo blisko lub na samą pozycję lidera.

Linux na desktopie ? Owszem. W pewnych klasach zastosowań nadaje się świetnie od dawna. W pewnych jest do niczego, a w innych ssie i tak jeszcze zostanie. I nawet tupiący nóżkami Gentoo Maniacy tego nie zmienią, tak samo jak ich gadka o ’schematach’, zresztą związana z posługiwanie się innymi, utartymi schematami. (typu opinie o ’serwerach na łindowsach’). Większość oprogramowania do ‘consumer electronics’ obsługuje wyłącznie Windowsy. Podobnie jak wiele narzędzi developerskich (np. do mikrokontrolerów).

Z Linuxem na desktopie, w odróznieniu od Windows jest tak, że nadaje się albo dla zaawansowanych userów (którzy wszystko zrobią sami) i dla najsłabszych ZU (za których wszystko zrobią Ci pierwsi). Średnio zaawansowani, o zmieniających się szybko potrzebach (synchronizacja różnych tel,kom, współpraca z cyfrówką, nietypowy zestaw aplikacji) natrafią na ścianę, którą muszą z uporem przebijać. W Windows takiego problemu nie ma. Początkującym wystarcza, zaawansowani sobie poradzą, a średniozaawansowani mają pole do eksperymentów.

 
zwiń wątek pawewr7  7 czerwca 2007 o godz. 21:30 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Gentoo Maniak:

nie spotkalem sie ze sprzetem ktorego nie moglbym zainstalowac . To sa jednostkowe przypadki jakis malych producentow , znow ktos powtarza schemat nie majacy ZADNEGO pootwierdzenia w rzeczywistosci

Canon nie jest małym producentem, a problemy są – sterownik na Linuksa nie jest taki sam jak na Windowsa, jest gorszy. Za odpowiednik windowsowego trzeba zapłacić. Oto schemat MAJĄCY POTWIERDZENIE W RZECZYWISTOŚCI.
Ja też uważam, że linux nadaje się na biurko, nie jest trudny w obsłudze itd, ale wcate nie jest tak różowo i nie ze wszystkim sobie radzi, jak twierdzą niektórzy z uporem maniaka. Upór maniaka czasem przynosi więcej szkody niż pożytku, niestety…

 
zwiń wątek ZU  7 czerwca 2007 o godz. 21:43 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Szanowni Państwo!
Utarte schematy, że “coś nie działa”. “Nie znoszę”;”instalowałem u znajomych”;”pewnie jakiś wynalazek”;”…ktoś nie potrafi”. Czy naprawdę nie dochodzi do Was że nie ma sterów pod zwykły, standardowy sprzęt!!!Naprawdę nie dochodzi??? Nie ma sterowników pod Canona IP 2000! Rozumiecie, NIE MA! I choć się wściekniecie to ich nie znajdziecie. Proszę bez odsyłania do głupawych stron w google. Tylko płatny Turboprint. Nie ma też sterów pod Plusteka ST48! NIE MA bo firma nie wspiera tego pod linuxa tak jak i canon swojej drukarki. ROZUMIECIE FACHOWCY OD WPIERANIA GŁUPOT!!! Dzwoniłem do firm i tam potwierdzili, że nie supportują tych urządzeń. Czy dalej będziecie mi wpierać że jest odwrotnie? Szanowny Panie które z zarzutów nie pokrywają się z rzeczywistością? A może to linuksiarze tworzą nową, swoją rzeczywistość. Od dwóch dni użeram się z płytami vcd których nie można odtworzyć choć są wszystkie kodeki, odtwarzacze i inne duperelki. Oj, co się naczytałem jaki to ze mnie lamer, porady typu “mplayer zainstaluj”, bym się nie kompromitował. Czytałem o bugach w FF które nie pozwalają odtwarzać tych płyt. O Xine które musi odtworzyć (a u mnie nie odtwarza). Dopiero teraz dostałem od znajomego polecenie do terminala które uruchomiło wreszcie te płyty i można oglądać. Tacy jak Wy będziecie tylko bez sensu trollować, obrażać zamiast coś z tym zrobić. Wy po prostu nie macie wystarczającej wiedzy na ten temat. Nadrabiacie pozą fachowca i brakiem kultury. Dlatego linus nie wyjdzie poza ten 1 procent użytkowników, którzy jeszcze chcą się z Wami użerać. Szanujcie ich za to! Inni nie są tacy wyrozumiali.

 
zwiń wątek Kiwi  7 czerwca 2007 o godz. 22:06 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Czytałem gdzieś ostatnio komentarz porównujący użytkowników Linuksa do osoby która sama hoduje sobie jedzenie w ogródku i naśmiewa się z przysłowiowej pani Krysi która woli kupować żywność w hipermarkecie. Coś w tym jest.

 
zwiń wątek kubaw  7 czerwca 2007 o godz. 22:21 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

“Dzwoniłem do firm i tam potwierdzili, że nie supportują tych urządzeń. Czy dalej będziecie mi wpierać że jest odwrotnie?”

A czy możesz zrozumieć że to jest wina firmy która robi drukarkę? Rozumiem problemy z linuksem, daleki jestem od wpajania czegoś komuś, ale ZU też mogliby okazać odrobinę dobrej woli i nie zwalać wszystkiego na nas.

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  7 czerwca 2007 o godz. 22:28 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]


A czy możesz baranie zrozumieć że to jest wina firmy która robi drukarkę? Rozumiem problemy z linuksem, daleki jestem od wpajania czegoś komuś, ale ZU też mogliby okazać od ”
Wreszcie jakas konkretna wypowiedz, ZU uwazaja sie za pewpkow swiata chca wlozyc plyte i ma wszystko dzialac bez zadnej nauki bez zadnej odrobiony wysilku ,czlowieku instalujesz mplayer + smplayer + zestaw kodekow jednym -/+ dwoma poleceniami i odtwarzasz VCD bez problemu albo np jednym poleceniem instalujesz VLC player i rowniez odtwarzasz w window$ie rowniez nei odtworzysz VCD “out of box” z TA ROZNICA iz w win$hicie musisz jeszcze zidentyfikować ,znalezc ,sciagnac i recznie zaisntalwoac kodek i oddzielnie program , jak mi probujesz wmowic ,ze cos jest trudneijsze jak NIE jest

to nie jest kwestia czy tupie nozka i czy uwazam ,ze wszystko wiem najlepiej bo z pewnoscia nie wszystko natomiast, nie probuj mi wmowic ze cos jest czarne jak jest biale !

 
zwiń wątek Witek  7 czerwca 2007 o godz. 22:28 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

No i wyszło szydło z worka, zajadli gento linuksiarze zaraz przegryzą wpół ZU, już od baranów go wyzywają.
Mam takiego fanatyka w pracy co to tylko SUSE widzi, bo jest najlepszy, a po dwóch tygodniach zmagań z kartą WiFi …. zmienił kartę :)
Sam testuje kolejne linuxy, powoli bez nerwów. I czekam na takiego co go zainstaluje i po prostu będzie działał.
A wyzywanie kogoś za to że jakaś tam firma nie wspiera linuksa to ciężkie chamstwo.

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  7 czerwca 2007 o godz. 22:32 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Odnosnie tego sterownika to jesli firma sama nie udostepnia specyfikacji technicznej nie wykazuje zadnej woli to nikt ci z pustego nie naleje i nie napisze sterownika dla takiego urzadzenia po prostu sprzedaj to i nie kupuj produktow firm ktore maja zakute lby chyba ze sam taki posiadasz , …. co CI poradze ,ze nie ma sterownika do twojej drukarki skanera itp jesli jest do 1000 innych jesli nikt sie nie buntuje wszyscy uzywaja winszita to nic dziwnego ze firmy nie podejmuja zbednego wysilku

 
zwiń wątek pbm  7 czerwca 2007 o godz. 22:33 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Wyluzujcie trochę.. Każdy ma troszkę racji… Z takiej gadki nic i tak nie wyniknie, więc lepiej zająć się czymś pożytecznym.. ;)

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  7 czerwca 2007 o godz. 22:33 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

to niech ten ktos nie pali zdan typu “ROZUMIECIE FACHOWCY OD WPIERANIA GŁUPOT!!!” jesli sam nie ptrafi zrozumiec fundamentalnych kwesti np po czyjeij stronie stoi wina

 
zwiń wątek Kiwi  7 czerwca 2007 o godz. 22:34 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

chca wlozyc plyte i ma wszystko dzialac bez zadnej nauki bez zadnej odrobiony wysilku

System operacyjny to wyłącznie narzędzie, jest dokładnie tak jak napisałeś MA DZIAŁAĆ BEZ ŻADNEJ NAUKI. I właśnie dlatego Linuks nigdy nie wyjdzie poza społeczność hobbystów.

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  7 czerwca 2007 o godz. 22:35 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

“dwóch tygodniach zmagań z kartą WiFi …. zmienił kartę :) ” i bardzo dobrze ze zmienil bo jesli firma ktora produkuje ta karte nie wykazuje zadnej woli by wspierac wolne systemu a kieruje sie jedynie korporacyjna chciwoscia i zadza zysku TO NIE NALEZY WSPIERAC TEJ FIRMY

 
zwiń wątek pbm  7 czerwca 2007 o godz. 22:36 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@Kiwi: Czemu niby nigdy.. Porównaj sobie to co było 10 lat temu z tym co jest dzisiaj.. Chyba widać postepy i pewien kierunek w którym zmierza Linux…

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  7 czerwca 2007 o godz. 22:40 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

“MA DZIAŁAĆ BEZ ŻADNEJ NAUKI.” czy ty czlowieku nie widzisz tego ze windowsa tez trzeba sie nauczyc jego obsluga jest dla ciebie rownie oczywista jak obsluga linuksa dla mnie bo zapewne od zawsze go uzywasz ale zeby w widnow$ie wszystko dzialalo od razu po wlozeniu trzeba to skonfigurowac w linuksie tak samo ale po konfiguracji wszystko dziala tylko w linuksie mozesz wybrac czy chcesz konfiguraowac ivmana w plikach tekstowych do montowania automatycznego urzadzen czy chcesz w moim przypadku wykonac emerge kde-meta z flaga hal i po wlozeniu dowolnego urzadzenia przenosnego miec je zamontowana to jest sila linuksa jesli chcesz to moze byc trudny i dostosowany do twoich potrzeb a jesli chcesz moze byc niemal out of box i prosty jak konstrukcja cepa w obsludze tutaj masz WOLNOSC i WYBOR dwie rzeczy ktorych WIN$HIT nie ma i nigdy miec nie bedzie

 
zwiń wątek kubaw  7 czerwca 2007 o godz. 22:40 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Doskonale rozumiem problemy pani Krysi, że gdzieś ma co to jest, ważne by działało. Doskonale rozumiem ZU, że wolą Windę bo tam są gry. Nie mam im tego za złe. Używają tego co chcą. Ale tak jak napisał Gentoo Maniak, co niektórzy uważają się za pępków świata. W dodatku zrzucają winę za to że sterowników nie mają na całą społeczność-ba!- na wszystkich używających linuksa, nawet jak ten linux znajduje się w odtwarzaczu dvd a użytkownik nie ma pojęcia że takie coś jest. Tego nie toleruję, kolega ostro przesadził, więc mu odpowiedziałem adekwatnie do jego herezji.

 
zwiń wątek kubaw  7 czerwca 2007 o godz. 22:42 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Acha, takie firmy, które nie udostępniają nawet dokumentacji, warto ignorować nawet gdy się używa tylko i wyłącznie komercyjnych programów a całą ideologię Free Software ma się gdzieś. Dlaczego? Bo firma nas olewa, tak, nas, wszystkich użytkowników jej sprzętu.

 
zwiń wątek Kropelek  7 czerwca 2007 o godz. 22:48 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Gentoo Maniak: a co, jeśli mam skupiony sprzęt, przykładowo urządzenie wielofunkcyjne i chcę się przesiąść pod Linuksa który go NIE obsługuje? Wiesz, jestem typowym polakiem zarabiającym forse

 
zwiń wątek Kropelek  7 czerwca 2007 o godz. 22:50 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]
 
zwiń wątek Kropelek  7 czerwca 2007 o godz. 22:51 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

mniej niż 2000zł miesięcznie z czego muszę opłacić mieszkanie, czynsz, prąd, wodę, gaz, dziecko itd. Nie stać mnie na to by fanatycznie propagować linuksa pozbywając się nowych, ale niekompatybilnych urządzeń. Skończ już wreszcie swoje wywody, bo to, co piszesz jest żałosne – widzisz i opisujesz Linuksa w samych superlatywach nie dostrzegając jego błędów. Byłbyś świetnym politykiem mówiącym do mas, które nie znają się na temacie – tutaj jest troche inaczej, większość linuksiarzy widzi też wady swojego systemu.

 
zwiń wątek ZU  7 czerwca 2007 o godz. 22:53 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

gentoo maniak – daj sobie siana z tymi komentarzami. Daj sobie siana z tymi głupawymi poradami! Naprawdę myślisz, że tego co wypociłeś nie znałem?? Naprawdę tak myślisz? Robisz reklamę sobie i społeczności, nie ma co!!! Nie będe Ciebie obrażał, to nie mój styl. Jesteś klasycznym przykładem niedouczonego linuksiarza będącego jednocześnie chamem. Mi i tak pomagają inni ludzie, którzy w odróżnieniu od Ciebie coś potrafią i znają się na rzeczy. Po takim zachowaniu – standard wśród społeczności linuksiarzy -pozostaje tylko zrobić format i zapomnieć raz na zawsze o tym badziewiarskim systemie i jego poplecznikach. LINUX IS NOT FOR THE HUMAN BEINGS!!!
Teraz wiem czemu poważne firmy nie wspierają tego systemu i jego pseudo wyznawców!!!

 
zwiń wątek Kiwi  7 czerwca 2007 o godz. 22:53 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

“MA DZIAŁAĆ BEZ ŻADNEJ NAUKI.” czy ty czlowieku nie widzisz tego ze windowsa tez trzeba sie nauczyc jego obsluga jest dla ciebie rownie oczywista jak obsluga linuksa dla mnie bo zapewne od zawsze go uzywasz ale zeby w widnow$ie

Tylko że do nauki obsługi Windowsa nie było mi potrzebne ani Google ani szukanie na forach, zwłaszcza że w 1996 roku nie miałem dostępu do takich wynalazków.

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  7 czerwca 2007 o godz. 22:55 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

mowisz tak jakby linuks nie oblsugiwal zadnego ze sprzetu ktory masz a jesli bedzie to zazwyczaj jakiegos jednego urzadzenia typu karte wifi ktore mozesz wymienic w sklepie jesli jest nowe lub sprzedac na allegro i kupic nowe , po drugie a co by bylo gdyby to sa dopiero zalosne pytania ja sie nie spotkalem zeby komus nie oblsugiwala jakakolwiek dystrybucja calego sprzetu to jest kompeltna glupota ! na pewno ICe byloby stac na wymieniae z owczesna sprzedaza np jesli zarabiasz 2000zl/, ( ktora jak dla mnie jest duza kwota) . Ja nie mowie ,ze nei ma wad ale nie sa to wady ktore WY wymieniacie (ZU)

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  7 czerwca 2007 o godz. 22:58 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

“Teraz wiem czemu poważne firmy nie wspierają tego systemu i jego pseudo wyznawców!!!”

hahah 80% serwerow powaznych firm jest na bsd lub linuxie wiec mowienie iz “powazne firmy” go nie wspieraja – haha nie mam slow …

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  7 czerwca 2007 o godz. 23:02 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Nie bede cie ZU na sile przekonywal na siel jak chcesz wspieraj krwiozercza zlodziejska korporacje micro$yft i wspieraj nierownosci klasowe i ekonomiczne na swiecie , wspieraj bezczelnego klamiacego monopoliste ,ale nie wprowadzaj ludzi w blad mowiac ze linux nei obsluzy im zadnego sprzetu gdyz kazde nowoczesne livecd z dowlona dsytrybucja przecietnemu uzytkownikowi skonfiguruje i automatycznie wykryje 99% sprzetu a do tego jednego procenta sciagnie sobie i zinstaluej 2-3 poleceniami binarny sterownik .

 
zwiń wątek kubaw  7 czerwca 2007 o godz. 23:08 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Gentoo Maniak, prosimy o uspokojenie…

Ludzie, nie róbmy flamewara!

A jak kogoś obraziłem to przepraszam. Czasem nerwy za bardzo ponoszą.

 
zwiń wątek ZU  7 czerwca 2007 o godz. 23:10 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Na serwerach też się nie znasz, tylko siejesz ploty. Zaraz pewnie napiszesz, że prezes della ma na swoim laptopie Ubuntu. Stary dorośnij wreszcie, idź do jakiejś szkoły, naucz się czytać ze zrozumieniem. A tak nawiasem pracowałeś gdzieś w jakiejś dużej firmie czy tylko pleciesz to co przeczytasz w google? Naprawdę daruj sobie te głupie teksty. Wytłumaczę Ci po Twojemu: “poważne firmy – myślałem o canon, plustek – łapiesz?; pseudo wyznawca = linuksiarz – łapiesz? Nie wspiera = ma w du*** Twój najlepszy system. Teraz rozumiesz? Nie wyjeżdżaj z serwerami i super komputerami, bo piszemy o ZU = Zielony Użytkownik.

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  7 czerwca 2007 o godz. 23:16 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

“idź do jakiejś szkoły” “duzej firmie” oo przepraszam z prawicowymi kapitalistami nie mam zwyczaju dysktuowac z gory dziekuje

 
zwiń wątek ZU  7 czerwca 2007 o godz. 23:16 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Dobra!! Już koniec. Przepraszam Ciebie Gentoo Maniak. Nie chciałem wyprowadzać z równowagi kogokolwiek. W sumie to Ciebie podziwiam za to zaangażowanie. Naprawdę! Jako ZU nie lubię zgłębiać tajemnej mocy linuxa, choć właśnie na nim działam teraz.

pozdrawiam Wszystkich! Miłego weekend`u

 
zwiń wątek lukas  7 czerwca 2007 o godz. 23:19 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]
 
zwiń wątek benek222  7 czerwca 2007 o godz. 23:47 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

z częścią tego artykułu sie zgodzę. Ale to ze jest dużo programów to leka przesada. Wygląd i opcje daje plus dla Windowsa. Programy szybko sie rozwijają i może dogoni sie Windowsa. Przykładem tego ze jest mało programów mogą być odtwarzacze multimediów – jest tylko jeden co potrafi odtwarzać film i napisy.

 
zwiń wątek pbm  7 czerwca 2007 o godz. 23:53 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@benek222:

Przykładem tego ze jest mało programów mogą być odtwarzacze multimediów – jest tylko jeden co potrafi odtwarzać film i napisy.

No bez przesady.. ja bez wysiłku wymienie 4: mplayer, Kaffeine, KMplayer, xine… pewnie jest jeszcze kilka, ale nigdy mnie to specjalnie nie interesowalo bo korzystam tylko z Kaffeine..

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  7 czerwca 2007 o godz. 23:53 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

“Wygląd i opcje daje plus dla Windowsa. Programy szybko sie rozwijają i może dogoni sie Windowsa. Przykładem tego ze jest mało programów mogą być odtwarzacze multimediów – jest tylko jeden co potrafi odtwarzać film i napisy.” haha plus dla windowsa ? przejyj sobie jakakolwiek galerie screenshotow z kde , gnome fluxboxa tutaj masz nieograniczony wybor i nei ma takiego czegos jak wyglad o wygladzie decydujesz Ty mozesz stworzyc dokladnie taki desktop jak i chcesz !
Jedne player ? co za glupota ktos to przeczy ta i jeszcze uwierzy mowisz o mplayrze jest glownym bo i najlepszym playerem na wszystkie platformy zarowno win32 osx linux bsd itp jest przeciez jeszcze VLC , totem , noautun , kaffeine , i wiele wiele innych

 
zwiń wątek pinezzz  8 czerwca 2007 o godz. 0:00 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Hmmm z tym wyglądem to ciekawe :) Jeżeli chodzi o dostosowanie wyglądu systemu, to tu akurat win nie może się równać z linem/BSD czy innym :) I tu wcale nie trzeba znać alienopodobnych komend w konsoli, tylko wiedzieć gdzie w menu jest ‘przeglądarka’ motywów(GNOME) czy wrzucić folder z danym motywem do np .themes (XFCE) :) Swoją drogą to czy język polski jest trudniejszy od niemieckiego? Dla was nie, bo się na nim wychowaliście, ale dla niemca to właśnie nasz ojczysty język jest cięższy :)

 
zwiń wątek pinezzz  8 czerwca 2007 o godz. 0:06 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Dodam jeszcze odnośnie zmiany wyglądu, że z pewnością łatwiejsze niż na łatwym windowsie :)

 
zwiń wątek sadi  8 czerwca 2007 o godz. 12:05 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@Gentoo Maniak (nr 113)

[...] to ,ze ktos nei potrafi zainstalowac danego urzadzenia to nie znaczy ,ze nie jest ono przez OS obslugiwane.

Problem w tym, że ZU przeważnie bardzo niewiele potrafi i wcale nie chce tego stanu rzeczy zmieniać, jak powiedziałem wcześniej – komputer dla niego jest jak młotek i ma po prostu robić swoje. Jeżli iTVP dziwnie działa, to dla ZU jest to wina Linuksa. Tym zdaniem zaprzeczyłeś sam sobie, wcześniej mówiłeś że Linux jest taki prosty – dopuszczasz jednak możliwość, że ktoś może nie potrafić zainstalować urządzenia (czy raczej sterowników). Wspominasz o zainstalowaniu sterowników binarnych kilkoma komendami z konsoli, to nie jest takie trudne i wiesz o tym ty i ja, ale ZU nie wie co to konsola i nie chce jej widzieć na oczy, a na słowo “komenda” robi wielkie oczy – jak nie może tak wyklikać, żeby dana funkcja działała, to uzna, że nie działa i że winny temu jest Linux. Część problemów ZU wynika z przyzwyczajeń z Windy, ale tylko część. Podtrzymuje swoje zdanie, że Linux na chwilę obecną nadaje się głównie dla pasjonatów.

Tak podsumowując jesteś “skażony” swoją pasją do Linuksa/komputerów (podobnie jak ja), do tego stopnia, że ciężko ci zrozumieć, że ktoś tych pasji może nie podzielać.

 
zwiń wątek OrkanSpec  8 czerwca 2007 o godz. 13:35 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Linuks jest także dla ZU. Tylko trzeba go zainstalować i skonfigurować. Podobnie zresztą, jak MS Windows.
W ciągu ostatnich paru lat instalowałem ZU dwie Windy i parę Linuksów.
Jedna Winda padła i już nie wstała.
Druga Winda żyje własnym życiem – zalęgło się tam dużo robactwa.
Wszystkie Linuksy działają do tej pory tak samo dobrze, jak na samym początku.

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  8 czerwca 2007 o godz. 16:02 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Sadi tak ZU nie chce tego widziec ale po instalacji windowsa wyskoczy mu okienk ze sysrem zamknie sie za 60 sec. i tez musi podjac pare wcale nei najprostszych krokow (z peryspoektywy ZU) zeby temu zapobiec musi zaisntalowac rezcznie aprenascie sterownikow za kazdym raziem restartujac komputer musi sam dobrac pgrgoramy musi jednak iwedziec jakich kodekow potrzebuje i co do czego jest . Konsola nei moza byc dla ZU straszan z zalozenia dochodze do tego wniosku , ze w pewnym stopniu powtarzam w pewnym stopniu tu wypunktuje duża literą (to nie jest krzyk) ZU TRZEBA DOSTOSOWAC DO LINUKSA A NIE LINUKSA DO ZU, ZU NIE JEST PEPKIEM SWIATA I JESLI CZEGOS WYMAGA TO I SAM MUSI W TO JAKIS WKLAD ZROBIC PRZECIEWTNY ZU WINDOWSA NIE ZAINSTALUJE I SKONFIGURUJE SAMODZIELNIE TAK SAMO JAK LINUKSA A UZYTKOWANIE JEST TAK SAMO PROSTE W OBU PRZYPADKACH .

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  8 czerwca 2007 o godz. 16:03 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

OrkanSpec – chyba czas zwolnic sobie miejsce na dysku i wywalic window$a szkoda gigabajtow ;) Pozdro i gratuluje :)

 
zwiń wątek zaklinacz  8 czerwca 2007 o godz. 16:04 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Dlaczego ZU nie będzie używał linuxa?
-trzeba użyć Google albo wyszukiwarki (od biedy jak ma konto na jakimś forum, to założy 126 wątek na ten sam temat)
-ZU podłączył kochaną neostradkę i co? podłączy modem na usb i powie : “linux jest be, bo nie działa neostrada/internet”
-producent jakiegokolwiek sprzętu nie wie lub nie chce wiedzieć o istnieniu linuxa. czasem jest w sprzedaży jakiś sprzęt :geek editon” działający pod linuxem
-linux jest strasznie wolny. windows uruchamia się w 10-15 sekund, a linux 1-2 minut
-nie działa mi internet (brak niebieskiej ikonki z literką e)
-nie zainstaluje zyliona nie potrzebnych programów z płyt dołączonych do gazet.
-nie zagra w gry (bo pod windowsem klika tak,dalej,dalej,koniec)
-nowy komputer, kumpel zainstaluje (wielki mastaha m$) pirackiego windowsa. co mu zrobią, jak nawet policja ma piraty

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  8 czerwca 2007 o godz. 16:20 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

ehhe zaklinacz strzal w dziesiatke :)

 
zwiń wątek arekde  8 czerwca 2007 o godz. 16:28 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Jestem z linuksem od czasów Mandrake 7 i lubię go. Mam czas by użyć google, testowałem Turbolinux, Slackware, Debiana, wszystkie Mandrake od 7 wzwyż, ale także DOS-a od 3.0, Win3.11/95/98/98se/2k/XP i:
- na laptopie teraz mam Ubuntu – szybka instalacja (poprzednio było gentoo, super działało, długo optymalizowałem, ale cierpliwości brak) oraz Win98 – tylko dlatego, że 1 (słownie jeden) program mi nie chodzi pod linuksem (nie wiem, może się nie znam),
- w pracy na serwerze mam linuksa – nigdy więcej XP, i jestem zadowolony,
- u dziewczyny zainstalowałem Mandrive 2006 – ale przyszły teściu miał problemy z openofficem pod linuxem – głównie ze znalezieniem swoich dokumentów (dziwne, ale pod XP z openofficem problemu już nie miał) – walczyłem ostro, aby linuks pozostał, zainstalowałem drukarkę, TV, kilka innych programów, powiedziałem mu, że nie jestem w stanie zabezpieczyć (nielegalnego) XP tak, aby komp był pewny i wiecie co on zrobił?? Kupił XP Home za ponad 300zł (który już się powoli sypie i strasznie wolno chodzi przy 512MB RAMu).
Więc faktem jest, że linuks jest dobrym systemem, ale do ideału mu jeszcze brakuje. Faktem jest, że obsługuje bardzo dużo sprzętu, ale zawsze może się trafić coś nieobsługiwanego (i wtedy user ma do wyboru nie oglądać TV na kompie ale zainstalować XP). Nie sądzę, aby linuks był kiedyś tak łatwy jak XP (na którym user pracuje na koncie administratora więc wszystko może instalować “Dalej”,”Dalej”, “Dalej”, “Zakoncz” ), ale jeżeli pomożemy ZU to on to przeżyje, jeżeli powiemy mu, że linuks będzie chodził szybciej na jego starszym sprzęcie, to będzie nam wdzięczny. Wierzę, że Gentoo Maniak ma swoje racje, ale niech spróbuje namówić trochę zaawansowanego w windowsie ZU na linuksa – skończy się na tym, że ZU będzie wynajdywał śmieszne argumenty, że windows jest lepszy/łatwiejszy/szybszy/stabilniejszy – przerabiałem to kilkakrotnie (nie wiem, może to moja wina)…
Na codzień w pracy używam XP – bo muszę, w domu Ubuntu – bo nie mam czasu dbać o system operacyjny, tylko trochę czasu poświęciłem na skonfigurowanie. Pewnie kiedyć będzie można zainstalować linuksa szybko, bez używania google, bez pytań co oznacza jakiś termin, bez mozolnego wyszukiwania sterowników do sprzętu, kodeków, kombinowania, jak uruchomić płatnika, CD z wyborczej…i sądzę, że Ubuntu jest na najlepszej drodze do tego. Ale póki co nie mam wyboru i u znajomych instaluję (szybko) XP i później przez 3 dni konfiguruję go, instaluję poprawki, kodeki, komunikatory, przeglądarki, programy pocztowe, antywirusy, firewalle, antyspyware, openoffice i wiele wiele innego softu…

Pozdrawiam
P.S. humorystycznie – nie wie czasami ktoś z was, co trzeba zainstalować pod Ubuntu 7.04 aby kompilował się gEDA ;-) ?

 
zwiń wątek luxor  8 czerwca 2007 o godz. 17:10 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Oceniajac posty Gentoo maniaca dszedlem do wniosku ze reprezentuje on linuksowy nacjonalizm. Mozna wrecz powiedziec, ze w jego uznaniu linuks osiagnal stan doskonalosci. Chyba niezdaje on sobie sprawy, co dobrego przyniesie upowszechnienie linuxa wsrod ZU. Za nic nie moze on zrozumiec dlaczego warto linuksa upraszczaszac, propagowac, czyli to robic do czego namawia m.in. autor.

Chwala Bogu ze redaktorzy na tej stronie sa duzo bardziej roztropni i racjonalni.

 
zwiń wątek revcorey  8 czerwca 2007 o godz. 21:30 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

kurcze widziałem pare postów które mówiły o tym iż ten artykuł był nie potrzebny ale zauważcie jaką dyskusje wywołał może cos się z tego urodzi :) . Zadziała jak mocne uderzenie w stół że tak powiem

 
zwiń wątek komentator  8 czerwca 2007 o godz. 21:40 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Zawsze u maniaków linuxa pojawia się wątek w tle, niby mimochodem “…w pracy mam XP -bo muszę!!!; bo jeszcze czasami odpalam gierkę; …bo Teść cos tam, coś tam, bo moja dziewczyna; bo pogoda, miałem Gentoo a teraz Ubuntu (straciłem cierpliwość do konfiguracji). Niby maniak linuxa, wolności a tu gdzieś na innej partycji shit znienawidzonego krwiopijcy małego Billa. Na zdrowy rozum jak się ma lepszy system z mnóstwem różnych programów i dodatkowo jest się maniakiem linuxa to na cholerę jeszcze macie windowsa??? Po co się męczycie z syfem co to zbiera wirusy, szpiegi i jest najgorszym systemem jaki kiedykolwiek istniał??? Jeśli w pracy używasz windowsa to zapewniam błyśniesz u szefa proponując przejście na OS. Obniżysz koszty firmy dostaniesz podwyżkę, awans i uznanie. Rozumiem, że jesteś na tyle maniakiem wykształconym, że taka migracja w firmie to dla ciebie bułka z masłem na śniadanie. Chyba potrafisz coś więcej jak ujadać!!!
przeszło 150 postów i nic z nich nie wynika. Na uzasadninie swoich racji popada się w skrajności. Od super serwerów co to na linuxie stoją – by udowodnić wyższość, po kogoś dla kogo komputer to tylko maszyna do napisania dokumentu w wordzie – by pokazać miałkość nie linuxowych userów. Na dodatek wciska się głupoty o tym jak to terminal jest trudny dla ZU. I na koniec ten dalej tupiący nóżkami Gentoo Maniak!!!

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  8 czerwca 2007 o godz. 22:22 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Kiepski ten Twoj zarzut ja nie mam ani jednej partycji z system plikow innym niz linuxowy i wielel osob wieze ze rowniez nie ma nie mozesz przez jakis hipokrytow oskarzac cala spolecznosc linuxowa,

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  8 czerwca 2007 o godz. 22:23 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Do kazdego mojego argumentyu daje praktyczny przyklad i logiczne uzasadnienie wiec nie nazywaj tego tupaniem nozka bo uzasadniam swoje wypowiedzi

 
zwiń wątek isaak  8 czerwca 2007 o godz. 23:25 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

LINUX + KONSOLA = M$ + Regedit ^^ Gadam głupoty, ale popatrzcie na zwykłych userów któży często tapety zmienić nie umieją, a jak wujka nauczyłem zmieniać tapete, to bawił sie przez tydzień zmieniając co 5 min “bo w końcu mógł sobie ustawić program tak jak on chce” a my tu gadamy o elastyczności linuxa, moim zdaniem ludzi powinno się edukować, powinno sie im pokazywać, ale nie za dużo mówić, wszystko powinno być łatwe, proste przyjemne. My znowu nie powinnismy prowadzić wojne czy OPENSuse jesy lepszy czy UBUNTU, bo jak ktoś się przyjży w distrowatch.com już kto inny jest na pierwszym miejscu :)

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  9 czerwca 2007 o godz. 0:32 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

“distrowatch.com” dude tha;ts sooooo LAME , distrowatch mowi o popilarnosci dystrybucji a nie o tym czym jest dobra gentoo czy slackware zajmuja dalsze pozycje a sa technicznie jednymi z najlepszych dystrybucji , jesto o distro chodzi to nie ma sensu sie klocic kazdy uzywa takiego jakie lubi i jakie jest dostosowane do jego potrzeb ale get over with this distrowatch to sa jedynie statystyki popularnosci a nei jakiejs jakosci , pewne rzeczy mozna relatywnie ocenic jak sposb zarzadzania pakietami jak stabilnosc i jakosc pakietow w danym distro jak jakies specjalnie napisane rpogramy pod dane distro itp ale ogolnie to tylko kwestia gustu wazne zeby to byl system otwarty , darmowy i nie powiazany z zadna korporacja a wtedy jestesmy juz w domu :)

 
zwiń wątek kubaw  9 czerwca 2007 o godz. 1:31 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@isaak: mądrze powiedziane. Pliki konfiguracyjne i konsola to tak samo jak regedit narzędzie do “zaawansowanej administracji”. I nie wiem po co te najeżdżania na tryb tekstowy.

 
zwiń wątek lukas  9 czerwca 2007 o godz. 7:29 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@Gentoo Maniak, naucz się pisać w języku polskim, a jeśli potrafisz to zacznij! Gdybym był administratorem tego portalu, to bez zastanowienia wykastrowałbym te twoje wypociny! Dla siebie piszesz czy dla ludzi?

 
zwiń wątek Hrabia von Katzen  9 czerwca 2007 o godz. 14:43 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

1. Szacunek dla gentoo maniaków i innych pasjonatów, ale u mnie komputer służy do pracy a nie do ogrzewania pokoju – dłuuuuuuuuuuuugie kompilacje lepiej sobie darować.

2. Dajcie se spokój z kłótniami i wytykaniem błędów – słoneczko świeci – idzcie sobie na miasto oblookać suczensy…. itp.

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  9 czerwca 2007 o godz. 15:06 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

szownizm i brak szacunku dla drugiej osoby kolego – “na miasto oblookać suczensy” sorry za oftop ale nie moge przejsc obojetnie wobec tak degradujacej dla kobiet wypowiedzi, kobieta ma takie samo prawo do bycia szanowanym jak mezczyzna.

 
zwiń wątek zwykly uzytkownik  9 czerwca 2007 o godz. 15:21 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Z linuxem po raz pierwszy zetknąłem się w 2005 roku. Był to openSUSE 9.1. Tak szybko jak go zainstalowałem tak szybko go wywaliłem. Trudność instalacji programów a przede wszystkim sterowników(ATI Radeon 9600 Pro i zintegrowana karta dźwiękowa) była dla mnie nie do przejścia. Od niedawna mam openSUSE 10.2 i to tylko dlatego, że znalazłem na jakimś linuxowym portalu informacje o SMART’ie. Gdyby nie to cudowne urządzenie które samo znajduje brakujące repozytoria (tak się to chyba nazywa) i wystarczy wciskać tylko: y, y, y. Wciąż nie wiem jak zainstalować grafikę mimo, że z drukarką, kartą sieciową i dźwiękową sobie poradziłem. Lubię wciskać: y i nie czuję, że jest to złe. Uważam, że to linux powinien przystosować się do zwykłych użytkowników bo gdy będzie używać go więcej osób kolesie od ATI stworzą sterownik do swojej karty w którym wystarczy wciskać y, y, y aby działał.
Pozdrawiam zwykłych i tych nie zwykłych użytkowników linuxa

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  9 czerwca 2007 o godz. 15:36 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

przeciez zeby zaisntalowac sterownik ati do Twiej karty wystarczy wpisac w google howto ati opensuse – http://en.opensuse.org/Howto/ATI_Driver
i psotepowac wg instrykucji to jest rownie latwe co instlacja przez y y y owszem linux moze sie dostosowywac do uzytkownikow ale komputer to jedna NIE JEST CEP ani prosty kalkulator i troche inteligencji jest wymagane do jego uzytkowania

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  9 czerwca 2007 o godz. 15:38 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

ps gdybys uzywal gentoo to zeby miec pelna akceleracjie 3d w Twoiej karcie wystarczyloby dopisac do make.conf
VIDEO_CARDS=”ati vesa” wykonac emerge xorg-x11 i zmienic w /etc/X11/xorg.conf driver na ati , czy to jest naprawde trudne dla ZU ? No bo jesli to jest trudne to ja juz sie poddaje

 
zwiń wątek kubaw  9 czerwca 2007 o godz. 15:38 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Gentoo Maniak: tak, to jest trudne dla ZU

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  9 czerwca 2007 o godz. 15:43 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

“zalamuje rece” trudno widocznie z peryspektywy zawansowanego uzytkownika wogole nie jestem pojac problemow zwyklego uzytkownika ,ale pewnych spraw juz sie nei da bardziej uproscic a i jak odpowiedzie na argument iz komputer nie jest jedynie prostym kalkulatorem i do jego boslugi potrzebna jest odrobina inteligencji ? Jak bardzo mamy upraszczac system do momentu kiedy uzytkownik nie bedzie mogl decydowac o niczym ? Komputer to jednak komputer a nie CEP .

 
zwiń wątek sadi  9 czerwca 2007 o godz. 15:49 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Widzę, że moje słowa, że ZU nie chce znać konsoli nie do końca spotkały się ze zrozumieniem. Pamiętajmy, że mówimy w dużej mierze o ludziach, którzy nie umieją zmienić sobie tapety na pulpicie (przykład zaczerpnięty z posta #162). Udowodnijcie mi, że się mylę – nauczcie swoją matkę, poruszania się po katalogach za pomocą konsoli i grepowania wyników komendy ls, a będę pod niesamowitym wrażeniem ;) A jakby komuś udało się nauczyć swoją matkę instalować sterowniki ATI, albo kompilować kernela, to byłby to wręcz genialny materiał (najlepiej jeszcze z filmikiem na dowód) na artykuł o tytule “Ona potrafi… a ty nie?” ;) Jeśli ZU nie ma pod ręką kogoś, kto skonfiguruje wszystko za niego to polegnie na pierwszym problemie. Ironicznie, tym pierwszym problemem często jest podłączenie do netu, co pomogłoby rozwiązać dalsze problemy (zakładając, że ZU umie zrobić użytek z Google).

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  9 czerwca 2007 o godz. 15:53 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Ok wiec moze to komputery nie sa dla ZU , moze powinni oni jednak troche “awansowac” w swoiej swiadomosci zanim zaczna ich uzywac bo ktos kto nie potrafi zrobic tego co opisalem 3 posty wczesniej to nie bedzie potrafil rowniez poradzic sobie z problemem w windowsie . To nie linux jest trudny to uzytkownik jest trudny.

 
zwiń wątek zwykly uzytkownik  9 czerwca 2007 o godz. 15:54 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Powtarzasz się z tym cepem. A może to aluzja do mnie? Na PC gdzie mam ATI jest Win XP a na lapku na którym używam openSUSE ma S3 SAVAGE IX. I jak mi teraz pomożesz w kwestii akceleracji 3D gdy dla tej karty nie tworzy się już nawet sterowników dla Windowska? Kartę ATI użyłem dla przykładu gdyż to ona była największym powodem przez który zrezygnowałem z openSUSE 9.1. Poza tym cała ta zabawa z nie otwartymi kodekami. W smart’ie zainstalowałem sobie KPlayera wraz z całą bazą kodeków. I wszystkie filmy i utwory audio działają mi bezbłędnie w Kplayerze i Mplayerze natomiast w Koffeine wyskakuje mi komunikat o braku kodeków. W windzie kodeki wgrywasz raz i działają ze wszystkimi playerami. To takie małe szczegóły robią różnicę między Win a Linuxem. I jak było wspomniane w artykule nie obchodzi mnie dlaczego tak się dzieję. Ja chcę wiedzieć co zrobić aby działało. Komputer jak cep jest tylko narzędziem. Kto go wykonał i dla kogo oraz co myślał i czuł podczas jego tworzenia mnie nie interesuje. MA DZIAŁAĆ!

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  9 czerwca 2007 o godz. 15:57 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

linux (konkretnie serwer x -xorg) natywnie wspiera tą kartę
http://www.die.net/doc/linux/man/man4/savage.4.html
:)
Nie nazwalem Ciebie cepem tylko powiedzialme ,ze komputer to jest jednak skomplikowane narzedzia i owszem system powinien byc przyjazny dla usera lae jednak sa pewne granice i pewnych rzeczy trzeba sie nauczyc tak jak trzeba sie nauczyc jezdzic rowerem czy obslugiwac wozek widlowy

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  9 czerwca 2007 o godz. 15:59 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

BEDZIE DZIALA jesli bedziesz go potrafil obslugiwac owszem komputer jest narzedziem ale jednak skomplikowanym narzedziem , oblsugi praktycznie kazdego narzedzia trzeba sie NAUCZYC i to jest to kluczowe slowo .

 
zwiń wątek zwykly uzytkownik  9 czerwca 2007 o godz. 16:07 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Masz rację. Należy umieć go używać. Używam komputera więc jestem użytkownikiem (userem jak to lubicie nas nazywać). Tylko, że w ograniczony sposób polegający na podstawowych działaniach. Ale jedno muszę Ci przyznać: masz zacięcie i jesteś strasznie uparty :D . Na forum.suse.pl nikt nie potrafił mi pomóc a tu proszę. Nie spodziewałem się tego. Dziękuję.

 
zwiń wątek Hrabia von Katzen  9 czerwca 2007 o godz. 16:14 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Z góry gorąco przepraszam normalnych użytkowników za OFFTOP ale normalnie nie mogę :P

“szownizm i brak szacunku dla drugiej osoby kolego – “na miasto oblookać suczensy” sorry za oftop ale nie moge przejsc obojetnie wobec tak degradujacej dla kobiet wypowiedzi, kobieta ma takie samo prawo do bycia szanowanym jak mezczyzna.”

@gentoo maniak

Chłopie wyluzuj. Za dużo się naczytałeś feministycznych bzdur i teorii rodem z Gazety Wiewiórczej.

Co jest złego w gapieniu się na Panienki? Im właśnie o to chodzi po to godzinami ostrzą swoje sucze pazury i siedzą na solarze czy u fryzjerki, po to robią kilometry popasażach i sklepach z ciuchami, aby się faceci na nie gapili. One tego chcą – być oblookiwane,komentowane, ciuszki,pierdziuszki, aby się nam głowa na ulicy obkręcała.

Jeśli tego nie rozumiesz to szkoda czasu – idź do Biedronia czy innych teletubisiów i im się wyżal za brak szacunku.

Chyba że chcesz tu trollować i pisać bzdety.

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  9 czerwca 2007 o godz. 16:14 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Nie ma sprawy nie jestem taki straszny jak sie wydaje , bardzo chetnie pomagam ludziom :) Po prostu troche mi trudno przejsc obojetnie gdy ktos wymaga od developerow rzeczy niemozliwych bo komptuer jest tak skonstryuowanay ze wymaga do obslugi odrobine wysilku intelektualnego i zautomatyzowanie wszystkiego biorac pod uwage ilosc roznego sprzetu konfiguracji wymagan sytuacji jest po prostu niemozliwe , natomiast do wszystkiego jest dokumentacja i wystarczy cut ‘n paste to co jest w wiki , howto itp napisane a wynikiem bedzie zadany efekt – bedzie dzialac :)
pozdraiwam wszystkich :)

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  9 czerwca 2007 o godz. 16:17 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

——–
oftop
———–
“Hrabia von Katzen” nie chodzi mi o gapienie tylko o slowo “suczensy” ktore uzyles milo by bylo gdyby ktos cie w taki sposob nazwal to jest kompletny brak szacunku do kobiety jako czlowieka . Jestem feminista i sie tego nie wstydze uwazam ,ze Ty powinienes sie wstydzic za takie traktowanie drugiego czlowieka jak jakis przedmiot seksualny i nazywagnie go/ja suka , dziwie sie ,ze nikogo innego nie razi takie stwierdzenie a gdyby ktos tak nazwal mezczyzne ? zreszta pewnie cie tego nie oducze bo zapewne w takim srodowisku sie obracasz ale nie powieniens uzywac takich slow .
————-

 
zwiń wątek Hrabia von Katzen  9 czerwca 2007 o godz. 16:19 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Co do konsoli:

Normalny użytkownik NIE CHCE ZNAĆ KONSOLI! Dokładnie z takim samym natężeniem z jakim przeciętna niewiasta chce być oblookiwana przez facetów!!!

 
zwiń wątek Hrabia von Katzen  9 czerwca 2007 o godz. 16:30 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@gentoo maniak

Oj nie wiedziałem że jesteś feministą – przykro mi – dam w takim razie spokój z dyskusją bo zacznią się tasiemcowe dyskusje.

Wg mnie poglądy feministyczne czy homoseksualne są chore i zaprzeczają rzeczywistości. (Statystyczna kobieta CHCE być traktowana jak obiekt seksualny, co widać na ulicach czarno na białym.)

Ale to moje zdanie – rozumiem że masz inne. “Racja jest jak dupa – każdy ma swoją”. Dajmy sobie spokój, naprawdę.

 
zwiń wątek Alek  9 czerwca 2007 o godz. 16:33 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Artykuł trafnie opisuje kwestie kluczowe. Sam kiedyś zrezygnowałem z Ubuntu przez arogantów na polskim forum (w tym, co przykre niektórych moderatorów). Nie odstraszyło mnie to na trwałe, ale ostatnia próba skończyła się tym, że mimo długich starań nie udało mi się uruchomić stacji dyskietek. No i nie wspomnbę o tym, że na forum (oczywiście nie na jakilinux) ktoś napisał mi: “stacja dyskietek? Kto tego dzisiaj używa…”.

Moim zdaniem główne problemy Linuksa są takie:
1. Niezrozumiały język na forach, zdarzająca się arogancja i wyśmiewanie nowych userów.
2. Mimo postępu ciągle pojawiają się problemy ze sprzętem
3. Prawie każdy Windowsowiec ma co najmniej jeden program, który bardzo lubi, a nie ma on wersji Linuksowej, ani odpowiednika, bądź odpowiednik jest kiepski.

O grach nie piszę, bo ja nie gram :)

 
zwiń wątek Hrabia von Katzen  9 czerwca 2007 o godz. 16:44 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@Alek

racja, 100% racja

“zdarzająca się arogancja i wyśmiewanie nowych userów.”

Tak – bufoniarstwo, nadęcie i niemal sekciarskie zachowania (co widać nawet w poniższej dyskusji) skuecznie może odstraszyć nowych userów.

Artykuł pokazuje dobrą prawdę – z wieloma z nas jest naprawdę poważny problem. Za mało luzu, za mało poczucia humoru, za mało zrozumienia ZU. My zapominamy,że sami kiedyś byliśmy tymi “lamerami” co nic w konsoli nie umieli i czasem nam także wielokrotnie coś tłumaczono.

Ja wiem że nazi-windowsiarze się też tak zachowują. Ale “zwalczając wroga” nie stańsmy się tacy sami!

 
zwiń wątek kubaw  9 czerwca 2007 o godz. 18:11 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

“Komputer to jednak komputer a nie CEP .”
Wymień cwaniaku z czego składa się cep. Potem kozacz.

Wyobraź sobie że ZU chce po prostu używać komputera. Tak, wydanie jednej komendy nie jest trudne. Ale czy to coś złego że ta komenda ma ładną, graficzną nakładkę?

 
zwiń wątek sadi  9 czerwca 2007 o godz. 21:27 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@kubaw

Dokładnie. W Windowsie w trybie graficznym da się zrobić wszystko, w Linuksie są przypadki, gdzie nie ma się wyboru i trzeba sięgnąć po konsolę, co dla ZU jest istotną przeszkodą. Czy można używać Linuksa kompletnie bez znajomości podstawowych komend? Na dłuższą metę nie i jak długo tego będzie, tak długo ZU będą się szybko zniechęcać do Linuksa i wracać do Windowsa.

 
zwiń wątek Husio  9 czerwca 2007 o godz. 22:16 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

IMO swietny artykul, tylko jedno razi. Najpierw piszesz:

przyczyną naruszenia bezpieczeństwa systemu jest pracownik, a hacker i tak jest wyposażony głównie w telefon i wiedzę socjotechniczną
(tu hacker jako wlamywacz)

a potem

nie trzeba być od razu hackerem jak Richard Stallman
(tu hacker jako wybitny informatyk)

Hmm, chyba trzebaby sie zdecydowac czy pojecia hacker chcesz uzywac w takim znaczeniu jak rozumieja to ZU, czy w takim jakie bylo jego znaczenie pierwotnie.

 
zwiń wątek swieconcyjas  9 czerwca 2007 o godz. 22:37 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

“W Windowsie w trybie graficznym da się zrobić wszystko”
To nie całkiem prawda- owszem da się tak ustawić wszystko, ale niektóre okienka nie chcą się otworzyć bez wpisania komendy…
Zresztą jeśli się poparzy to pod windą mamy panel sterowania , zarządzanie oraz różne magiczne okienka typu “control userpasswords2″ a i tak niektóre rzeczy nie sposób zmienić.
W większości distrów wszystko co chcemy możemy ustawić w jednym miejscu a to już wielki plus jeżeli chodzi o użyteczność dla ZU.
A zamiast przekonywać ludzi do Linuksa, może po prostu pokazać im jak wygląda zwykła praca w tym systemie, jednocześnie uświadamiając ich czym jest DRM (i tu uśmiech w stronę Visty).

 
zwiń wątek kubaw  9 czerwca 2007 o godz. 23:10 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@sadi: tak btw. to gratuluję strony ;)

 
zwiń wątek sadi  10 czerwca 2007 o godz. 9:44 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@swieconcyjas

No cóż, pisząc tamten komentarz wiedziałem już, że to nie jest do końca prawda z tym, że w Windzie wszystko można wyklikać. Tyle, że ZU i tak nie będzie używał tych okienek odpalanych wyłącznie z konsoli – to przeważnie zaawansowane opcje, bez których ZU jest zupełnie szczęśliwy (pewnie dlatego zresztą są odpalane tak, a nie inaczej). Sens tamtego komentarza był taki, że Windowsa da się spokojnie używać bez konsoli, a Linuksa (raczej) nie.

@kubaw

Dzięki, ale i tak wymaga ona jeszcze wiele pracy ;)

 
zwiń wątek Włodek  10 czerwca 2007 o godz. 12:25 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

chciałbym również zauważyć, że na linuksie szwankuje cała ta sprawa oprogramowaia i jego instalacji/konfiguracji. Mam pytanie do Gentoo Maniaka. Jak to się dzieje, żę program z repozytorium instaluje się wadliwie? Przecież nie bierze się go z netu, na żywca z jakiejś dziwnej strony jak w windowsie. Przykład konkretny. Program ClamTK (antywirus na linuxa). Przez aplet dodaj/usuń instaluję ten program. Po wywołaniu go za cholerę nie można uaktualnić bazy sygnatur wirusów? Piszę do USA do jakiegoś Dava i ten odpisuje, że tak, tak źle działa i popracuje nad tym jak wróci do stanów. A na razie daje mi link do wersji testing!!! I teraz bądź ZU i nie miej zacięcia do szperania po internecie w poszukiwaniu pomocy. To tak wkurza i zniechęca że szok. Czy naprawdę nie można przetestować programu, a dopiero później dodawać go do repo?

 
zwiń wątek zaklinacz  10 czerwca 2007 o godz. 13:14 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Wszystko jest kwestią przyzwyczajeń. Co się stanie jak dziecko (Polak) będzie wychowywane w rodzinie amerykańskiej? Będzie rozmawiało po angielsku, mimo że jest Polakiem.
Tak samo jest z system operacyjnym. Jeżeli wszędzie dookoła tylko windows i windows. Pierwsze słowo dziecka zamiast “mama”, brzmi “łindołś”.
Jestem użytkownikiem Windowsa, ale lubię czasami użytkować Linuksa via virtual pc (a konkretnie VMWare). Jestem “Power User”, pod Linkuksem daje sobie radę dobrzę. Uważam, że Linuks jest dla ZU, tyle tylko trzeba go prowadzić i pomagać. Ludzie mają swoje przyzwyczajenia i ciężko je zmienić (czasami za przestawienie ikonki na pulpicie można dostać od ZU po głowie).
Sam jestem dobrym przykładem, że przyzwyczajenia to niebezpieczna rzecz. Używałem Flashget długi okres czasu, ale ostatnio (od wersji 1.80) stał się bloatware. Wkurzałem się niesamowicie, ale nie chciało mi się zmieniać programu. W końcu jednak się przełamałem i zainstalowałem Free Download Manager. Przyzwyczaiłem się do niego i nie brakuje mi Flashget. Jeżeli musiałbym przyzwyczaić się do używania Linuksa, to pewnie było by tak samo.
A z tym wracaniem do windowsa, po okresie użytkowania Linuksa, to mam rozumieć, że to osoby używają piratów, bo normalny użytkownik który ma licencję na Windows, nie myśli o zmianie systemu.

 
zwiń wątek rootkit  10 czerwca 2007 o godz. 13:18 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Włodek: to napisz lepszy.

 
zwiń wątek wojtek  10 czerwca 2007 o godz. 13:30 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@zaklinacz
Tu faktycznie pojawia się bariera psychologiczna związana z licencjami.
Użytkownik kupując komputer kupuje również licencje na powiedzmy Viste (czy takie umowy wiązane są legalne?).
On nie skasuje systemu za który zapłacił, nawet jeśli darmowa rzecz byłaby lepsza – po prostu wyszedłby na frajera – i do końca będzie się starał używać czegoś za co komuś przecież zapłacił :)

 
zwiń wątek kubaw  10 czerwca 2007 o godz. 14:07 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Problem z oprogramowaniem? To ja już mam rozwiązanie: OPIUM + większy nacisk na stabilność i kompatybilność wśród autorów softu. To już wyzwanie dla nas, linuksiarzy.

 
zwiń wątek Wlodek  10 czerwca 2007 o godz. 14:43 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Środowisko OS powinno się dookreślić, do kogo tak naprawdę jest adresowany ten system. Albo jeszcze lepiej, podzielić dystrybucje wg kategorii użytkowników. Dystrybucję user friendly powinny być maksymalnie upraszczane nawet za cenę płacenia za możliwość korzystania z zamkniętego oprogramowania, czy też formatów zarezerwowanych dla windowsa. Być może wtedy firmy produkujące sprzęt wydawały by sterowniki do niego pod daną dystrybucję.
Zaklinacz – dlaczego niby miałbym napisać lepszy program??? Ja chcę używać komputera, a nie pisać soft na niego! I tu widzę problem. Właśnie tak jak kolega pisze. Masz coś za darmo to nie narzekaj. A jak ci nie odpowiada to napisz lepszy program. Wolę zapłacić np firmie Cannonical za dystrybucję, w której wszystko działa, niż użerać się z programami z repo.

 
zwiń wątek sadi  11 czerwca 2007 o godz. 13:45 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@Włodek

Dodawanie tylko 100% sprawnych paczek do repo nie jest takie proste jak mogłoby się wydawać. Jest bardzo bardzo dużo możliwych kombinacji sprzętu i softu, oraz jego konfiguracji – przewidzenie większości konfliktów zawczasu jest niemożliwe. Nie bez powodu taki Debian ma 3 poddystrybucje – unstable, testing i stable. Jeśli natomiast mówisz o Ubuntu, to niestety sprzeczne zależności czasem się tam trafiają… a to dlatego, że bazuje na Debian Unstable (w testing już się takie rzeczy nie zdarzają). Jedyne co możesz na to poradzić, to próbować z tym walczyć, przez dodawanie nieoficjalnych repo do sources.list, albo po prostu zmnienić dystrybucję na pewniejszą (ze swojej strony polecam Debian Testing, sam używam).

 
zwiń wątek GalAnonim  11 czerwca 2007 o godz. 18:50 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -1 [Pokaż komentarz]

Świetny artykuł.
Co do Linuksa to TAK on jest dla ZU, popatrzcie tylko na PCLinuxOS 2007, tam nawet na LiveCD ‘nesotradka’ działa, kodeki są, sterowniki też. Jest stabilny, szybki zarowno w działaniu jak i uruchamianiu/zamykaniu się(ktoś napisał, że Linux uruchamia mu się 1-2min, a Windows 10sek), uruchamia się u mnie 30sek.
Co do Windowsa to jako system zły nie jest, zła jest polityka MS np brak kompatybilności wstecznej w office itp.
ZU trzeba ‘wychować’ na Linuksie wtedy ten system będzie dla niego tak samo oczywisty jak teraz jest Windows.

 
zwiń wątek D3X  12 czerwca 2007 o godz. 22:09 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

@Gentoo Maniak (p.113): używam Linuksa (a konkretnie Debiana, ale mniejsza z tym) od ~2 lat, jakiś czas temu instalowałem swojej dziewczynie Kubuntu. Wszystko ładnie, pięknie, a drukarka takiego “małego producenta” jak Canon nie posiada sterowników dla Linuksa… siedziałem ładne parę godzin na góglach, w końcu udało mi się ją zainstalować, ale nie piernicz mi tu głupot, że drukowanie pod Linuksem nie sprawia problemów… sam nie mogę się zebrać, żeby u siebie zainstalować w końcu HP PSC 1510 via Windows na kompie obok… Po prostu nie chce działać i tyle. CUPS jest IMO głupi i tyle. Sieciówka radiowa oparta na chipie RaLink 2400 (czy coś w ten deseń) po prostu nie potrafi przeskanować sieci, mimo, że na Windowsie wszystko działało… Nie wspominając o czymś takim jak IRDa na USB na chipie z serii MA-6** – masa takich jest na allegro, pod Windowsem działają, a pod Linuksem nie da rady zmusić do działania (kumpel nawet planował napisać własny sterownik, ale mu się odechciało). Można by takim małych niedoróbek wymieniać przez parę dni…
Poważną wadą Linuksa jest też mnogość rozwiązań , które się dublują. Co mi po tym, że OSS jest od dawna “obsolete”, skoro i tak wiele programów używa jego zamiast ALSAy (która też często sprawia problemy). Nawet nie chcę mówić o Arts, JACK czy innych wynalazkach.
Z drugiej strony nie zdarzyło mi się coś takiego jak wirus czy trojan. Spam skutecznie mi tępi spamassassin, mogę używać programów do p2p, komunikatorów, przeglądarek i innych rzeczy i wszystko zarówno w wersji tekstowej jak i graficznej.
Jakby tak spojrzeć bardziej obiektywnie to Linux jest w zasadzie tak prosty jak Windows… pod warunkiem, że nie miało się z żadnym z nich styczności prędzej i nie natrafi się na dziwne oprogramowanie/sprzęt :)

 
zwiń wątek kamelot  14 czerwca 2007 o godz. 16:07 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

No i właśnie przez takich ludzi jak Keyto system Linux będzie niszowy, a bo w linuksie wszystko jest proste i działa. Drukarki nie drukują, skanery nie skanują, wirelessy nie działają, a jak trzeba zainstalować oprogramowanie z źródeł to oczywiście jest prościej otworzyć konsolę zalogować się na roota wydać 3 komendy (a jak chcemy jakieś opcje to dokładnie przeanalizować plik README), niż raz kliknąć myszką. LUDZIE mamy 21 wiek, jeżeli w systemie większość rzeczy konfiguracyjnych należy zrobić z konsoli to może zacznijmy jeździć furmankami – proste w obsłudze, niezawodne, ekologiczne itp

 
zwiń wątek michuk  14 czerwca 2007 o godz. 17:24 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@kamelot: Mam wrażenie że zupełnie nie zrozumiałeś przesłania tekstu Keyto… Przecież nikt tu nikogo nie namawia do korzystania z konsoli! Tytuł brzmi: ” Wszystko powinno być tak proste jak to tylko możliwe… albo i prostsze” — dla ZU tak powinno wlaśnie być.

A konsola pozostanie na zawsze, bo w niej po prostu łatwiej i szybciej się porusza zaawansowany użytkownik. I nie ma tu żadnej sprzeczności.

 
zwiń wątek Włodek  14 czerwca 2007 o godz. 20:48 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Zwykły użytkownik, zielony użytkownik to ktoś, kto używa komputera! Powtarzam, używa komputera a nie ślęczy nad nim i rozwiązuje zagadki braku zależności, błędnych wpisów w repo (po instalacji poprawek). Piszecie, że konsola pozwala na szybszą i wygodniejszą obsługę komputera. Ja w to wątpię! Wg mnie konsola to relikt. Społeczność nie potrafiła się uporać z tym w trakcie rozwoju linuksa. Windows również ma coś takiego, ale nikt tego nie używa z wyjątkiem administratorów, bądź użyszkodników. Dla zwykłego użytkownika konsola jest zbędna. Do takiego stanu trzeba dążyć w linuksie. Dystrybucje powinny oferować STABILNOŚĆ i prostotę obsługi. I na koniec ten sprzęt, sprzęt, sprzęt!!!

 
zwiń wątek pbm  14 czerwca 2007 o godz. 21:49 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@Włodek:

Piszecie, że konsola pozwala na szybszą i wygodniejszą obsługę komputera. Ja w to wątpię! Wg mnie konsola to relikt. Społeczność nie potrafiła się uporać z tym w trakcie rozwoju linuksa.

Myslisz się.. korzystanie z konsoli w wielu przypadkach jest wygodniejsze i konsola pozwala na szybszą pracę… Konsola w żadnym przypadku nie jest reliktem i na pewno aplikacje konsolowe będą powstawać bo będą użytkownicy, którzy będą z nich chcieli korzystać.

 
zwiń wątek fred  14 czerwca 2007 o godz. 23:39 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

linux to niestety (prawie) totalny niewypał. Kilka rzeczy ma fajnych, ale poza tym to TOTALNA porażka.

Aby nie być gołosłownym pare “mankamentów”:
- czcionki nieczytelne (lansowane “wygładzanie” – po co to komu?)
- konieczność kompilacja jądra z byle powodu
- brak podstawowych programów systemowych (lub dostarczanie OBRZYDLIWIE niskiej jakości) np.: odpowiednika eksploratora windows
- brak spójnego GUI (każda aplikacja próbuje być “mądrzejsza” od innych
- brak porządnego oprogramowania graficznego (np.: klienta poczty – proponowane propozycje typu ‘evolution’ to – przepraszam – ale jakieś nieporozumienie
- SYFNY interfejs użytkownika (tj. kontrolki)
- konieczna duża wiedza do obsługi (”na małpę” nie da się niczego wyklikać)
etc., etc., etc.

Słowem LIPA na maksa.

 
zwiń wątek Hrabia von Katzen  15 czerwca 2007 o godz. 1:12 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -1 [Pokaż komentarz]

>>>fred

NIE KARMIĆ TROLLA!!! NIE KARMIĆ TROLLA!!!

 
zwiń wątek porzeraczmuzguw  15 czerwca 2007 o godz. 6:30 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Linux suxx. Jako desktopowy system na pewno… dlaczego? Zacznijmy od problemów ze sterownikami. I na tym zakończmy. Bo to problem na tyle poważny, że ma decydujący wpływ na wybór systemu operacyjnego.

 
zwiń wątek kubaw  15 czerwca 2007 o godz. 8:06 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@ niżej: to, że ty masz problemy ze sterownikami to nie znaczy że jeśli ja ich nie mam to linux nie jest dla mnie. A tak przy okazji, to kiedy MS wypuścił pakiet jakichś swoich sterowników? Było to dawno temu, przy okazji wydania win xp. VIsta też chyba coś tam ma ale widać jak oni to traktują. Tyle że widzicie, system, którego autorzy nie wyrabiają z robieniem sterów, dla mnie przejdzie. Ale systemowi , którego autorzy tworzą technologię do obsługi sprzętu i później ją olewają, tak, że ten sprzęt nie działa jak powinien, to ja podziękuję.

@fred: Przemyślał byś chociaż ten swój komentarz, bo te twoje zarzuty jakoś mało mnie ruszają (przypuszczam że z kolegami podobnie), więc sorry, niestety nie wyszło ci wnerwianie nas.

 
zwiń wątek hej  15 czerwca 2007 o godz. 10:59 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Witam

Linux nie jest niestety za fajny. Mialem minrive kiedys juz na poczatku byly problemy ze sterownikami (niby najprostrzy system) jakimi np. skaner napisalo mi ze nie ma do niego sterow i pewnie nie bedzie. Karta muzyczna co sie oszukalem w necie nie znalazlem (fakt ze moze nietypowa ale na windzie dziala ok) jesli chodzi o czcionke systemową to lekka porazka jak na system okienkowy.

Co do ilosci programow. Jasne jest sporo ale sa prawie tak dobre jak niektore robione na winde (z tym ze prawie robi wielka roznice). Z tego co sie orientuje autocad nie wyszedl na linuxa (jest microstation z komercyjnych na unixa i jakies dziadowstwa glownie 2d). Gierki to tez az sie wysypują ktore chodza na linuxie (ja tam co prawda nie mam czasu na granie ale duza czesc ludzi gra). Moze ktos mi podac na linuxa chocby bardzo dobre slowniki pol-ang i ang-pol zwlaszcza techniczne??

Jesli ja np. mam nawet za darmo system a cos mi nie dziala to jak mam na nim pracowac?? (karte muz sobie jeszcze mozna darowac ale skaner?) Kazdy zreszta kto uzywa linuxa wie doskonale o tym ze sa jakies problemy producenci nie wypuszczają sterow a zakonczenie pewnych dzialan napisem kernel-panic jest jeszcze gorsze jak nieb. ekran z windy

 
zwiń wątek Kajtek  15 czerwca 2007 o godz. 11:07 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Art genialny. Cała prawda.

porzeraczmuzguw: Ja i moi znajomi nie mają problemów ze sterownikami pod Linuksem. Może to nie Ty miałeś problem ze sterownikami tyle one z Tobą? ;)

 
zwiń wątek hej  15 czerwca 2007 o godz. 11:09 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Oczywiscie niektore programy sa fajne i darmowe sam rowniez uzywam opere, gimpa i openoffice-a i wiele innych ale na windzie.

Wlasnie najlepsza rzecza w lin. jest konsola doskonale sie nadaja syst. linuxowe na serwerki tanie i dobre, ale na desktopy dla zwyklego zjadacza co nie chce siedziec nad zrobieniem czegos tam tygodniami bo nie ma na to czasu to kiepski jest system.

 
zwiń wątek barteqx  15 czerwca 2007 o godz. 18:50 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

A to jest mój art:Atykuł

 
zwiń wątek Hrabia von Katzen  15 czerwca 2007 o godz. 21:56 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Przeciwnicy linuksa pierd**ą głupoty a my idziemy naprzód bez kompleksów – do przodu – z każdym wydaniem ulubionych dystrybucji, środowisk graficznych, progsów – sprawniej, szybciej, łatwiej – może wśród wielu konfliktów i ostrych dyskusji, ale do przodu!

Kwękające ciotki pozostaną kwękającymi ciotkami! To system dla facetów z jajami – nie dla Trolli i Teletubisiów!

Jest takie powiedzenie:

“Psy szczekają a karawana idzie dalej.”

 
zwiń wątek maniek  15 czerwca 2007 o godz. 22:34 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Hrabia von Katzen- mało znasz Tubisie bo ja – i nie tylko- uwielbiam KDE :) Wystarczy powiedzieć: internet to to ładniutkie “K” (konqueror) bo tutaj nie znajdziesz “e” :D a później będzie już z górki :D Gorzej z niektórymi zawodowymi informatykami- ich pewność siebie znika gdy zobaczą że chodzi o pingwina a wiedza kończy się tam gdy widzą linuksową konsolę…

 
zwiń wątek Gentoo Maniak  15 czerwca 2007 o godz. 23:32 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Hrabia von Katzen – wyluzujesz z tymi seksistowskimi debilstwami szownisto ? to jest system dla ludzi OTWARTYCH i MYSLACYCH niezaleznie od plci czy orientacji seksualnej i wbji sobie do twoiej szownistycznej glowy ze niejedna kobieta czy homoseksualista ma wiecej rozumu niz ty .
Ludzie , nikt nie reaguje …..

sexism = facism !

 
zwiń wątek Hrabia von Katzen  16 czerwca 2007 o godz. 1:57 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@Gentoo Maniak
Jejciu! Chłopie! Gdzie w moim poście o Linuksie ty widzisz seksistowskie kobiety, homoseksualistów i faszystów??? Ja rozumiem, że głodnemu chleb na myśli, czy może za dużo debilnych bajek na 4FunTV???
Odpuść sobie, albo idź zwierzać się ze swoich instynktów gdzie indziej.

@do wszystkich
Będziemy szli naprzód z rozwojem systemu niezależnie od stada mamroczących nieudaczników, co wiele szczekają – a nic nie robią! Każdy z nas może zrobić coś, cokolwiek – od wpłacenia paru zł na ulubiony projekt OS – od nauczenia kolegów paru rzeczy i pomocy na forach – po rozwijanie czegoś samemu (jeśli wystarczy zapału i umiejętności).

Egoistyczna postawa typu “tylko brać i wiecznie krytykować” to lamerstwo. A Trolle niech w poskokach zamiatają do swoich nor.

 
zwiń wątek Hrabia von Katzen  16 czerwca 2007 o godz. 2:23 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Wiecie, a propos lamerstwa przypomniała mi się jakaś sytuacja na >>chrześcijańskim>program

Słuchajcie – czy tylko ja mam wrażenie, że powłaziła tu ekipa windowsiarzy z forów softowych czy innych wanna-be-gentoo-users i mąci dla samej radości trollowania?

 
zwiń wątek Hrabia von Katzen  16 czerwca 2007 o godz. 2:25 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

(Sorki za ucięty post – problem po mojej stronie)

Wiecie, a propos lamerstwa przypomniała mi się jakaś sytuacja na chrześcijańskim czacie czy forum, nie jestem zbyt kościelny ale koledzy zaprosili. Generalnie rozmowa o tym jak to trzeba w życiu być prawym i sprawiedliwym…. tematy się rozliźniły robili jakieś www i zeszło na temat komputerów. Photoshop to photoshop tamto…. ja mówię, że Gimpa używam…. odpowiedzi w stylu fuj! Gimp to dno! linux to program dla debili! Mówię, że nie każdego stać na Photoshopa i Windowsa – a można coś zrobić w Gimpie – odpowiedzi: chyba chory jesteś – mamy płacic za soft – dogadamy się to ci skopiujemy CD…

 
zwiń wątek tomekx  17 czerwca 2007 o godz. 1:29 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

michuk
Daukszewicz to p***n!!

 
zwiń wątek jacek  18 czerwca 2007 o godz. 17:25 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

a mi to wisi czy taki gość co ma starą wersje internetu uzywa linuksa czy windowsa, nie mam chęci i siły przkonywać go do linuksa. Niech se poczatuje na MIRCU, pogada na GADU, i pogra w KOMPUTER, a mi da spokój.

 
zwiń wątek jacek  18 czerwca 2007 o godz. 17:26 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

jak tak czytam komentarze to tez mi wisicie

 
zwiń wątek normlany  18 czerwca 2007 o godz. 17:43 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

Dlaczego nie linux?
Autor powyższego tekstu ma poczęci rację, jeżeli mowa o „użytkowniku”. Większość obeznanych w linuksie tzn. „informatyków” podchodzi do osoby, która korzystała dotychczas tylko z oprogramowania najbogatszego programisty świata z wielką rezerwą, często nazywając zwykłego, prostego usera lamerem, noobem ect. tylko dlatego że nie wiedział co to jest fstab, co to KDE, modół itp. A jeżeli ów delikwent śmiał beszczelnie zapytać informatyka o pomoc w czymś zostaje natychmiast zmieszany z błotem i oskarżony o wygadywanie herezji „No bo trzeba być debilem żeby popsuć tak wspaniały OS jak linux” albo „Po co ci de*^(* X-sy, używaj konsoli”
Było by dzisiaj o wiele więcej userów korzystających z tych darmowych jaj gdyby społeczeństwo linux’a nie beształa ludzi na każdym kroku.
Ja rozumie odsyłania do skarbnicy wszechwiedzy http://www.google.pl Ale studiowanie przez cały dzień googlów tylko po to by uruchomić na końcu instalację karty muzycznej podczas której wyskoczy komunikat o braku jakieś biblioteki co z kolei prowadzi do następnego dnia szukania informacji o tych bibliotekach bo się okazało że biblioteka która jest nam potrzeba aby zainstalować karte muzyczną koliduje z innymi które mamy już na komputerze…
Seria takich wydarzeń potrafi zniechęcić każdego niezależnie jak cierpliwego człowieka od korzystania z linuxa, nie oszukujmy się linux nadal nie jest tak prosty w podstawowych czynnościach, który przeciętny użytkonik wykonuje na co dzień jak windows.

Niedawno chciałem powrócić do linuxa, jednak tydzień męczenia się z nim, groźby i obelgi na irc, oraz braku rozwiązań na forach internetowych doprowadził do powrotu na mało stabilny ale naprawdę prosty system windows
(Poległem na alsie w kubuntu, jak mogli nie wkompilować alsaconf do kubuntu!!!)

zwiń wątek Jeszcze nie linux(ks)iarz  10 lipca 2007 o godz. 10:45 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Najpierw sobie kup słownik, a potem sie wypowiadaj na forum!!! ;p
Nie no, oczywiście żartuje :)

Masz wiele racji w tym, co mowisz. Ponadto wiele osob ktore korzystaja z alternatywnego oprogramowania, a chcac przekonać inne osoby do korzystania z ich programu podchodzą do sprawy tak, jakby tamte osoby ze złośliwości nie korzystały z alternatywy. Ja na przykład korzystam z Opery, którą uważam za świetną przeglądarkę. Niektóre osoby staram się przekonać do korzystania z Opery. Pewnego razu przekonałem do korzystania z Opery znajomego, jednak po pewnym czasie, po paru miesiącach zauważyłem, iż wrócił do IE. W pierwszej chwili mnie to trochę zdenerwowało, ale zaraz potem sobie pomyślałem: “Zaraz. Przecież jeżeli ten użytkownik korzysta z danego oprogramowania, to nie ze swojej złośliwości i chęci zrobienia mi na złość, tylko widocznie bardziej mu ono odpowiada. Z jakiego powodu to oprogramowanie mu bardziej odpowiada?” co myślę, że jest dużo bardziej konstruktywnym podejściem do sprawy.

 
 
zwiń wątek Krzysztof K  20 czerwca 2007 o godz. 1:02 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

Świetny artykuł! Powiem wam, że sam używam już od jakiegoś roku tylko linuksa (na początku Mandrake-mandriva a teraz od paru miesięcy Arch) i nawet mój ojciec się zainteresował tym systemem co mnie zdziwiło :) chętnie mu zainstalowałem i skonfigurowałem odpowiednio pod niego Ubuntu i jest zadowolony :) . Kolega tak samo tylko windows i windows pobawił się troche w moim Arch’u berylem i tak ogólnie i stwierdził że ładny i prosty ten linuks i że chciałyb mieć takiego u siebie (dużo wcześniej jak mu próbowałem instalować to się zraził okropnie jak widział w jaki sposób-konsola,polecenia no wiecie) :) . Pozostało mi jedynie jeszcze u dziewczyny na dość leciwym już sprzęcie instalnąć mojego archa wraz z potrzebnymi pakietami trochę się pobawić w konfigurację i system nie do zdarcia (szkoda że nie ma Skype z wideo na lin pod win ma i używa czasem…). Wszystko zależy od chęci bo jak ktoś chce to bez problemu sobie poradzi w google jest wszystko.

Mam ArchLinux’a na bierząco z neta aktualizowanego na nim Gnome nowe, firefox,mplayer,gnomebaker,acroread,ooffice,audacious, program do podczerwieni (ircp-tray *moze sie komus przydać*) automontowanie no nic dodać nic ująć wszystko super działa i sam tego dokonałem :)

 
zwiń wątek anyguy  20 czerwca 2007 o godz. 17:22 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

tak, tak… ZU nie zna działania komputera i wszystko trzeba mu tłumaczyć (albo i lepiej nie – za bardzo mu się to pokręci). Przykład: Moja kuzynka pół roku temu dostała na urodziny aparat cyfrowy. Chciała żeby jej pokazać jakiś program do usuwania efektu “czerwonych oczu”. Zainstalowałem jej gimpa, usunąłem “czerwone oczy” z zdjęcia i powiedziałem jej że może zapisać ten plik. Oczywiście po wybraniu “Zapisz jako…” zmieniła nazwę pliku, ale napisała ją bez rozszerzenia “.JPEG”. Dopiero wtedy wytłumaczyłem jej, co to jest rozszerzenie i doszedłem do wniosku, że Gimp jest zbyt trudny dla ZU.

 
zwiń wątek Jastrząb  20 czerwca 2007 o godz. 17:25 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Moim zdaniem najsłabszym punktem GNU/Linuxa nie jest brak stabilności lub oprogramowania, ale problemy z intuicyjnym wykonaniem najprostych czynności.
Mam w komuterze dwie karty dźwiękowe:SB Live podłączoną do zestawu 4.1) i SB128 z podłączonymi słuchawkami. Często podczas pracy przy komputerze włączam Foobara odtwarzającego dźwięk pod SB128, podczas gdy reszta domowników słucha muzyki pod SB Live na Winampie. Wybór karty dźwiękowej używanej przez daną aplikację pod Windows XP ogranicza się do 2-4 kliknięć. Pod Linuxem (a próbowałem już kilkunastu najpopularniejszych odtwarzaczy na Mandrivie,Kubuntu,Ubuntu,PC Linuxie i Mepis) jeszcze nie udało mi się właściwie skonfigurować obu kart dźwiękowych i znaleźć prosty sposób na zmianę aktualnie używanej przez aplikację karty). Linuxa używam od ponad pół roku.

zwiń wątek pbm  20 czerwca 2007 o godz. 20:43 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

W KDE 4 prawdopodobnie będzie się to dało zrobić bezproblemowo dzięki Phononowi…

 
 
zwiń wątek mzr  20 czerwca 2007 o godz. 21:41 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

A ja wam powiem tak. Zainstalowałem Ubuntu pierwszy raz w życiu u siebie na domowym kompie. Przed instalacja kolega powiedzial mi zeby nie myśleć w kategoriach okien tylko zmienic podejście do systemu. poczytalem o nim troche, zainstalowałem, po instalacji poszlo w konsoli polecenie apt-get install i tu cala litania programów. potem pokazałem rodzince, ze tu nie ma dysków c d e tylko jest folder domowy i rozporządzajcie nim do woli, chcecie muzyki to macie Amaroka itd. I wiecie jaki jest rezultat? wróciłem na studia po weekendzie i nie mialem od 2 tygodni telefonu, ze cos sie z komputerem dzieje. nawet siostra mi sie pochwaliła swoimi eksploracjami systemu, grami, programami itd. Zaznaczam tu ze nie mielismy nigdy styczności z Linuxem i od 96 roku styczność byla tylko z Windowsem. System stoi nic mu sie nie dzieje. I niech nikt nie mowi, ze Linux sie nie nadaje na Desktopa, bo w to nie uwierze. Jedyne czego brakuje mamie to pasjansa i mahjonga, bo te w systemie to nie to samo. Cóż, jakies poświęcenia musza byc:)

 
zwiń wątek baku  24 czerwca 2007 o godz. 2:52 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

Linux nie zagości w domach zwykłych userów do momentu w którym wszystko w systemie będzie się działo bez jego wiedzy. Gdy użytkownik wtyka w dziurkę Pendrive’a, to on oczekuje, że mu ładnie wyskoczy okienko z jego zawartością. Gdy brakuje kodeka do jakiegoś filmu, to maksymalnym jego działaniem ma być kliknięcie w link i ewentualnie potem przycisku “ZAINSTALUJ”. To był sposób na popularność Windows, wszystko proste do bólu. Ktoś wyżej pisał o konsoli. Zwykły user nie wie, co to jest konsola i, co najczęściej pomijane przez ‘linuxiarzy’, on nie chce tego wiedzieć! To czarne okienko NIE MA PRAWA być wymaganym do normalnego użytkowania Linuxa przez pana po czterdziestce, który chce napisać dokument i go wydrukować. I gdy ów pan kupi drukarke, to on chce mieć łopatologiczną instrukcje (z obrazkami!) jak ją zainstalować, niekoniecznie wiedząc czy ma Windows, Linuxa, OS X, czy też może FreeBSD. On chce zainstalować drukarkę, która po kliknięciu przycisku “Drukuj” wydrukuje to, co napisał. On nie ma, i nie chce mieć, pojęcia o tym jak działa protokół komunikacji pomiędzy drukarką, jakie sterowniki są używane czy, o zgrozo, jakie trzeba sobie znaleźć i zainstalować.

 
zwiń wątek Voyageur  24 czerwca 2007 o godz. 18:35 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Hmmmmmmm…… Ja zawsze kuszę ZU Berylem… A póżniej ZU same do mnie przychodzą i mówią że chcą mieć coś takiego :)

 
zwiń wątek macias  22 sierpnia 2007 o godz. 11:28 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Jak root w szkole zainstalował firefoxa to co lekcję było kilka takich cytatów: Proszę pana internet nie działa tylko jakieś firfircośtam się odpala!

 
Identyfikator (wymagane)
Adres e-mail (wymagany - nie pokażemy go publicznie)
Adres URI
Rozmiar pola: zmniejsz rozmiar | zwiększ rozmiar
Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

Literówki najlepiej zgłaszać jabberem: michuk@jakilinux.org lub kocio@jabber.org!

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

O Autorze

mail: keyto [na] onet.eu

Branżowe oferty pracy

Reaklmy AdTaily

RSS

Możesz śledzić komentarze do tego artykułu poprzez specjalny kanał; RSS 2.0 .

Porównaj dystrybucje!

vs

Dołącz do nas!

Piszesz teksty o Linuksie? Nie pisz do poduszki! Publikuj na jakilinux.org!
Więcej o współpracy na blogu Grupy Jakilinux.

Butik JL

jakilinux butik
Obejrzyj więcej produktów i wybierz coś dla siebie.

Subskrybuj Biuletyn!

Biuletyn Grupy Jakilinux to okresowy subiektywny przegląd najważniejszych informacji o których piszemy w naszych serwisach, który wysyłamy e-mailem. Subskrybuj biuletyn!