Trzykrotny wzrost dochodów z open source do roku 2013

Sektor otwartego oprogramowania zyskał nieoczekiwanego dobroczyńcę – okazało się, że światowa recesja jest najlepszym przyjacielem open source. Przedsiębiorstwa, małe i duże, szukając oszczędności otwierają swoje drzwi i dają szansę open source.

Autor: Todd R. Weiss. Tekst oryginalny: IDC: Open Source Revenues to Almost Triple by 2013. Tłumaczenie: Maciej Meller.

Według opracowanego przez instytucję International Data Corporation z Bostonu raportu pt. „Prognoza ws. światowego oprogramowania open source na lata 2009-2013″ podczas gdy nastąpiło pogłębienie recesji i pogorszenie globalnej gospodarki, dochody z oprogramowania o otwartym kodzie znacząco wzrosły. Wygląda na to, że tendencja ta utrzyma się. Jak duży może być to wzrost? Studium IDC wskazuje, że w roku 2008 dochody w sektorze otwartego oprogramowania wyniosły 2,9 miliarda dolarów i jak się oczekuje, wzrosną o 34% w roku 2009, do poziomu 3,9 miliarda USD. Do roku 2013, spodziewany globalny wzrost tych dochodów ma sięgnąć 8,1 miliarda dolarów.

„Rynek oprogramowania o otwartym kodzie źródłowym został solidnie wzmocniony przez obecny kryzys gospodarczy.” – mówi Michael Fauscette, analityk w dziale oprogramowania biznesowego IDC, który jest autorem raportu. „Oprogramowanie open source coraz częściej stanowi część strategii korporacyjnej wśród największych firm i można zauważyć wysokie tempo wdrożeń w głównym nurcie przedsiębiorstw.”

Jednak rzeczywistość weryfikuje te liczby – wspomniane wyniki wciąż wypadają blado w porównaniu do światowych dochodów ze sprzedaży oprogramowania własnościowego. Zgodnie z danymi IDC, w roku 2008 dochody ze sprzedaży zamkniętego oprogramowania przyćmiły wyniki open source – 137,3 miliarda dolarów w porównaniu do 2,9 miliarda USD. Prognozowane dochody na rok 2009 to odpowiednio 138,8 miliarda i 3,9 miliarda dolarów. Do roku 2013 utrzyma się znaczna dysproporcja na korzyść produktów własnościowych – 169,5 miliarda do 8,1 miliarda dolarów.

Jak twierdzi Fauscette, za dobrą wiadomość należy jednak uznać fakt, że gwałtowny wzrost dochodów w sektorze oprogramowania o otwartym źródle nastąpił w dobrym czasie i przynosi nadzieję na przyszłość. „To duży procent przy małych wartościach”, mówi. „To dopiero początek, jest mnóstwo miejsca na rozwój.”

Jednak dochody open source w najbliższej przyszłości nie dogonią reszty rynku oprogramowania. „Póki co nie widzę sporego zagrożenia dla końcowych wyników finansowych dużych producentów oprogramowania, ale z czasem ten wzrost będzie kontynuowany. Myślę że czasy ignorowania tego faktu należą do przeszłości. Dziś to już główny nurt. To koniec Dzikiego Zachodu, wdrożenie open source nie wiąże się z ryzykiem. Firmy zdają sobie z tego sprawę.” mówi Fauscette.

Oprócz globalnej recesji napędzającej dochody producentów otwartego oprogramowania, kolejnym kluczowym czynnikiem jest fakt, że oprogramowanie o otwartym źródle jest dziś postrzegane jako o wiele bardziej dopuszczalna i interesująca alternatywa niż kiedykolwiek indziej w ciągu swej krótkiej historii. Jako alternatywa, która w szczególności prowadzi do oszczędności w zubożałych korporacjach. Ta nowa fala akceptacji jest kluczem do niedawnego wzrostu w branży open source.

„Firmy (open source) zdobywają nowych klientów. To już nie tylko systemy operacyjne, nie tylko Linux. Open source wciąż pnie się w górę, na szczebel oprogramowania pośredniczącego i aplikacji.”

Fauscette przyznaje jednak, że wzrost nie jest powszechny. „Na polu komputerów stacjonarnych otwarte oprogramowanie nie zdołało poczynić postępów. Ubuntu rośnie w siłę, ale to wciąż nie jest olbrzym. W zeszłym roku zanotowaliśmy ogromny wzrost w dziedzinie oprogramowania pośredniczącego.”

Czy zwyżkowa tendencja w dochodach z open source to niespodzianka?

„Nie nazwałbym tego zaskoczeniem”, twierdzi Fauscette, „To normalna kolej rzeczy w fazie akceptacji produktu. Kilka lat temu, dwa lub trzy, na takie pytanie dyrektor naczelny lub ds. technicznych odpowiedziałby, że nie zezwolił na open source w ważnych systemach firmy. Dziś prawdopodobniej można usłyszeć, że firma pracuje nad strategią open source albo że już takowa istnieje. Słaba kondycja gospodarki wzmogła ten proces.”

Na stopień wdrażania i użycia otwartych aplikacji wpływ ma także wyłaniająca się technologia cloud computing oraz outsourcing procesów biznesowych (BPO). Oba działają jak dźwignia rozwoju otwartego oprogramowania. Usługa przetwarzania w chmurze pozwala użytkownikom korporacyjnym na zakup i korzystanie z mocy obliczeniowej i usług jedynie w takim wymiarze, na jaki aktualnie istnieje zapotrzebowanie, bez konieczności ogromnych wstępnych inwestycji. BPO to oszczędności dla użytkowników dzięki ekonomii skali i zastosowania otwartego oprogramowania w wielu procesach. „Ta nisza przyciągnie sporo dostawców open source”, uważa Fauscette.

Użytkownicy kupujący taki rozproszony outsourcing nie mają nic przeciwko otwartym aplikacjom. „Czy klienta, który za swoje pieniądze chce otrzymać miejsce na swoją aplikację i używać jej w chmurze, to w ogóle obchodzi? Czy ma znaczenie, że to otwarta aplikacja?”, pyta Fauscette, „Oczywiście, że nie. Klient dba jedynie o to czy produkt w uzgodnionej cenie spełnia oczekiwany poziom usługi.”

Godne uwagi jest także to, że mnóstwo otwartych aplikacji wydają dziś jedni z największych w branży IT, wliczając w to IBM, Novell, Oracle i innych. „Open source to dziś znaczny element we wszystkich tych firmach, które mogą sprzedawać usługi i wsparcie”, mówi Fauscette, „To stanie się normą. Produkty własnościowe wciąż będą obecne, a tam gdzie to możliwe udział open source będzie powiększany. To racjonalne uzupełnienie tych przedsiębiorstw.”

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

9 komentarzy

  1. Aix 26 sierpnia 2009 o godz. 16:18 #

    Bardzo ciekawy artykuł.

    • juh 31 sierpnia 2009 o godz. 15:27 #

      Moje zdanie na ten temat jest takie. Opera jest szybsza, ale ma więcej wirusów i nie dokładnie szuka. Firefox, jest wolniejszy ale ma bardzo mało wirusów i takie nie szkodliwe typu reklamiarz. O Mozilli powiem tylko tyle 3.5/5, a o Operze 2/5. Pozdro

  2. jarek 27 sierpnia 2009 o godz. 16:48 #

    Jakie konkretnie mnostwo rzeczy os robia ibm, novell i oracle?

    • _najt 28 sierpnia 2009 o godz. 5:38 #

      Jestem wprawdzie tylko tłumaczem tekstu a nie jego autorem ale wydaje się, że w kwestii os firmy te mają całkiem sporo do zaoferowania.
      http://www.sun.com/software/opensource/index.jsp http://oss.oracle.com/
      IBM natomiast partycypuje w różnych projektach os (choć sam własnych chyba – tego nie wiem – nie wydaje), gdzie jego programiści dostarczają różne fragmenty kodu, oraz usilnie forsuje od jakiegoś czasu swoje produkty w połączeniu z Linuksem…

      • maciek 28 sierpnia 2009 o godz. 16:47 #

        Czekam aż IBM – firma zaangażowana w open source – poda mi kod źródłowy AIXa, Z/OSa i DB2 ;-)

        Czekam aż Oracle – firma zaangażowana w open source – poda mi kod swojego RDBMSa, swojej Javy i swojej platformy middleware'owej

        I tak dalej ;-)

        Zero szacunku dla pijawek!

        • Budyń 30 sierpnia 2009 o godz. 12:59 #

          I kto tu jest pijawką…

          … te firmy na tym zarabiają i nie ma powodu, aby oddawały źródło dochodów, bo TY takc chesz.

        • maciek 31 sierpnia 2009 o godz. 20:17 #

          Pożywiają się na Linuksie, ale swoich wynalazków mających jakąkolwiek wartość nie oddają, o ile nie muszą ;-)

      • harijari 17 września 2009 o godz. 15:12 #

        Przykładem projektu Open Source, który dała społeczności firma IBM jest IDE Eclipse.
        http://pl.wikipedia.org/wiki/Eclipse

  3. Lupinek 29 sierpnia 2009 o godz. 14:31 #

    jak się oczekuje, wzrosną o 34% w roku 2009, do poziomu 3,9 miliarda USD. Do roku 2013, spodziewany globalny wzrost tych dochodów ma sięgnąć 8,1 miliarda dolarów.

    Jestem ciekaw czy pod koniec tego roku (i pod koniec 2013) usłyszę, że dochód naprawdę wyniósł tyle :)

(wymagane)
URI
Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

Literówki najlepiej zgłaszać mailem: sirmacik@jakilinux.org!

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <del>tekst przekreślony</del>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.