Rodzaje licencji oprogramowania – własnościowe
21 czerwca 2009, Azrael Nightwalker
Podstawowym podziałem w kwestii licencjonowania oprogramowania jest podział na model zamknięty (oprogramowanie własnościowe, prawnie zastrzeżone, zamknięte) i model otwarty (wolne oprogramowanie, oprogramowanie o otwartym kodzie źródłowym). Istotą tego podziału jest podejście do praw dawanych użytkownikom oprogramowania. W przypadku oprogramowania własnościowego główną jego cechą jest zastrzeżenie wszelkich praw przez autora oprogramowania i - w konsekwencji – odebranie ich użytkownikowi. Zaś w przypadku wolnego oprogramowania podstawową jego cechą jest udzielenie i zagwarantowanie zachowania wolności użytkownikowi, co w konsekwencji oznacza dobrowolną rezygnację z większości praw przez autora. Oprócz modelu otwartego i zamkniętego istnieją także modele mieszane, które łączą ich cechy.
Oprogramowanie własnościowe
Nie ma żadnej definicji oprogramowania własnościowego. Pojęcie to jest po prostu tradycyjnym podejściem do produkcji i dystrybucji oprogramowania, w którym producent generuje swoje zyski ze sprzedaży licencji na używanie pojedynczych lub wielu kopii oprogramowania. Oprogramowanie własnościowe można podzielić na dwie grupy: typowe oprogramowanie z licencją EULA oraz oprogramowanie shareware/freeware/adware. Shareware, freeware i adware są ze sobą powiązane, dlatego można je traktować jak jedną grupę. Specyficznym przypadkiem jest Shared Source, które zostanie omówione w osobnym rozdziale80. Poszczególne kategorie oprogramowania własnościowego przedstawia Rys. 1.
![]()
Rys. 1: Kategorie oprogramowania własnościowego. (Źródło: opracowanie własne.)
EULA
Pojęcie „EULA” (ang. End-User License Agreement – licencja użytkownika końcowego) oznacza standardowy typ licencji, na której jest dystrybuowane oprogramowanie własnościowe. Termin ten dotyczy zarówno licencji dla użytkowników indywidualnych, jak i korporacyjnych. Licencje oprogramowania komercyjnego różnią się między sobą, ale można między nimi zauważyć pewne cechy wspólne. Każda licencja typu EULA zastrzega wszelkie prawa dla producenta oprogramowania. Użytkownik otrzymuje tylko ściśle określony, wąski zakres uprawnień81.
Przykładowo licencja systemu Microsoft Windows XP Professional82 zezwala użytkownikowi na:
- instalowanie i używanie tylko 1 kopii systemu,
- używanie systemu na komputerze posiadającym maksymalnie 2 procesory,
- udostępnianie usług obsługi plików, drukowania, połączenia z Internetem, oraz dostępu zdalnego maksymalnie 10 komputerom lub innym urządzeniom,
- wykonanie tylko 1 kopii zapasowej nośnika z oprogramowaniem,
- jednorazowe przekazanie (sprzedaż lub podarunek) produktu osobie trzeciej.
Licencja zabrania odtwarzania, dekompilacji i dezasemblacji produktu, oraz zastrzega wszystkie prawa nie udzielone licencjobiorcy. Oznacza to, że licencja zabrania m.in.:
- kopiowania oprogramowania (z wyjątkiem wykonania 1 kopii zapasowej),
- instalowania oprogramowania na większej niż 1 liczby stanowisk,
- modyfikowania oprogramowania,
- dystrybucji zmodyfikowanych kopii.
Licencja udziela użytkownikowi ograniczonej gwarancji na okres 90 dni, ale wyłącza wszelką odpowiedzialność producenta za ewentualne szkody powstałe w wyniku używania systemu.
Licencje typu EULA stały się przedmiotem krytyki ze względu na zbyt szerokie, nieraz niezgodne z prawem ograniczenia w nich zawarte. Electronic Frontier Foundation83 opublikowała dokument opisujący takie kontrowersyjne ograniczenia zawarte w licencjach84. Dokument ten wymienia następujące klauzule zawarte w licencjach:
- zakaz publicznego krytykowania produktu (McAfee VirusScan, Microsoft .NET),
- zgoda na monitorowanie użytkownika przez producenta oprogramowania (Windows XP, Windows Vista),
- zakaz tzw. inżynierii wstecznej85 (Windows XP, Windows Vista),
- zakaz używania produktu razem z produktami innych producentów (GAIN),
- automatyczna zgoda na wszystkie przyszłe wersje licencji (Apple iTunes),
- całkowite ograniczenie odpowiedzialności producenta (Windows XP, Windows Vista).
Lokalne ustawodawstwo (w zależności od miejsca zamieszkania użytkownika oraz miejsca zakupu produktu) może modyfikować lub całkowicie negować niektóre terminy zawarte w licencjach EULA. Prawo lokalne może np. określać minimalny zakres gwarancji i odpowiedzialności producenta oraz dopuszczać inżynierię wsteczną w celu wyprodukowania kompatybilnego oprogramowania. Zarówno prawo Stanów Zjednoczonych jak i Unii Europejskiej zezwala na w/w użycie inżynierii wstecznej.
Nie istnieje żadna uniwersalna wersja licencji EULA – każdy producent oprogramowania ma swoją, specyficzną dla każdego produktu. Użytkownik przed użyciem programu powinien dokładnie zapoznać się z warunkami jego użycia. W przypadku tzw. oprogramowania sprzedawanego w pudełku konsument nie ma możliwości zapoznania się z licencją przed zakupem produktu, gdyż jest ona zamieszczona w środku opakowania (najczęściej zafoliowanego) w formie papierowej lub na nośniku danych. Na początku wielu producentów stosowało tzw. shrink-wrap license (licencja w folii) – licencje, które zaczynają obowiązywać w momencie otwarcia opakowania. Istnieje sporo kontrowersji co do ich legalności, dlatego producenci zamiast nich obecnie stosują tzw. click-wrap license – licencje zatwierdzane poprzez kliknięcie w uruchomionym programie. Część producentów umożliwia zwrot oprogramowania za cenę zakupu, jeśli użytkownik nie zgadza się z warunkami licencji (np. w/w system Windows XP). Inni zaś nic nie wspominają w licencji o możliwości ewentualnego zwrotu. W takim wypadku konsumentowi pozostaje jedynie dochodzenie swoich praw w sądzie. Licencje typu EULA są zazwyczaj długie i skomplikowane, dlatego większość klientów ich nie czyta. Ale nie zwalnia to ich od obowiązku przestrzegania licencji.
Shareware, freeware, adware
Pojęcia shareware, freeware i adware są blisko ze sobą związane, często się przenikają i mają wspólną historię86.
Shareware
Shareware nie jest licencją. Jest to metoda marketingowa powstała w latach 80-tych, polegająca na udostępnianiu programów użytkownikom, aby mogli je wypróbować przed zakupem. Zwyczajowo jednak określenie shareware używane jest jako jedna z kategorii oprogramowania własnościowego. Nie ma żadnych sformułowanych definicji określających co jest, a co nie jest oprogramowaniem shareware.
Podstawową cechą oprogramowania shareware jest zezwolenie użytkownikom na dalsze rozpowszechnianie (redystrybucję) programu. Programy ograniczające prawo do redystrybucji nie mogą być określane mianem shareware. Programy shareware są dostarczane tylko w wersji binarnej, bez ich kodu źródłowego. Ich użytkownicy są zachęcani do kopiowania ich, i rozdawania swoim znajomym, co pozwala na osiągnięcie dużej popularności w krótkim czasie. Dzięki temu producenci mogą obniżyć koszty dystrybucji oraz reklamy oprogramowania, co przekłada się na jego cenę.
Drugą podstawową cechą shareware jest umieszczanie w programach zachęt do zakupu oprogramowania. Autor programu oczekuje zapłaty od klienta, jeśli po wypróbowaniu zamierza on go dalej używać. Jedni autorzy umieszczają takie informacje o możliwości zapłaty w formie sugestii, inni w formie żądania.
Każdy program shareware ma swoją osobną licencję, nie ma żadnego ogólnego typu licencji shareware. Nie ma też żadnej oficjalnej szczegółowej definicji (jak w przypadku wolnego oprogramowania). Początkowo programy shareware były w pełni funkcjonalne. Z czasem producenci zaczęli modyfikować funkcjonalność i warunki licencyjne używania swoich programów, aby osiągnąć większy zysk.
Pierwszą odmianą był podział na darmową wersję podstawową (ang. basic) lub lekką (light) i płatną wersję pełną (full, retail), zwaną także zarejestrowaną (registered) albo profesjonalną (pro). W wersji podstawowej umieszczano tylko podstawową funkcjonalność, a w wersji pełnej dodatkowe lub zaawansowane funkcje. W przypadku gier pełne wersje oferowały kolejne rozdziały, dodatkowe postacie, przedmioty, itd. Pełne wersje programów są już zwykłymi programami komercyjnymi i ich udostępnianie jest zabronione. Po zakupie pełnej wersji producent dawał kupującemu kod odblokowujący pełną funkcjonalność programu, zwany także numerem seryjnym (serial number), kluczem produktu (product key), bądź kodem aktywacyjnym (activation code).
Drugą odmianą były wersje testowe (ang. trial), rzadziej nazywane wersjami demonstracyjnymi (demo87). Programy tego typu miały ograniczenia działania, najczęściej czasowe (np. 30 dni) lub określające maksymalną liczbę uruchomień. Po upłynięciu okresu testowego lub po wykorzystaniu liczby uruchomień, program – w zależności od pomysłów jego autora – mógł już więcej się nie uruchamiać, przechodzić w tryb ograniczonej funkcjonalności (np. brak możliwości drukowania lub zapisu plików) lub regularnie wyświetlać informację o zakończeniu okresu próbnego, która jednocześnie zachęca do zakupu pełnej wersji. Programy, które wyświetlają taką informacje są nazywane nagware (od ang. nag – zrzędzić, męczyć, poganiać), zaś programy o celowo ograniczonej podstawowej funkcjonalności są nazywane crippleware (od ang. crippled – uszkodzony, kaleki). W tym przykładzie wyraźnie widać nieprecyzyjność tych terminów, gdyż mogą się one łączyć i przenikać.
Programy w wersjach testowych często umieszczają w systemie operacyjnym użytkownika ukryte pliki lub klucze rejestru, mające zapobiec dalszemu używaniu programu po jego odinstalowaniu i ponownym zainstalowaniu. Z czasem do programów shareware i trial zaczęły się pojawiać tzw. cracki (czyt. kraki, od ang. crack – łamać) – programy tworzone przez anonimowych programistów, usuwające zabezpieczenia przed dalszym używaniem lub odblokowujące pełną funkcjonalność. Oprócz nich, w crackerskich serwisach publikowano także generatory numerów seryjnych (keygen) oraz same numery seryjne. Chcąc walczyć z tym zjawiskiem, część producentów przestała umieszczać w testowych i niepełnych wersjach pełną funkcjonalność programu. W związku z tym, po rejestracji wymagane było ściągnięcie pełnej wersji i jej instalacja. Takie wersje testowe z technicznego i logicznego punktu widzenia nie różniły się od gier w wersji demo.
Freeware
Kolejną odmianą shareware jest freeware (od ang. free software – darmowe oprogramowanie). Określenie to początkowo było używane zamiennie z shareware, z czasem jego użycie ograniczono do darmowych programów nieograniczających czasowo używania. Freeware obejmuje także darmowe programy, które zabraniają redystrybucji lub ją ograniczają. Chociaż do pojęcia freeware pasuje także wolne oprogramowanie (free software), to należy unikać włączania go do kategorii freeware. Typowe programy rozprowadzane jako freeware, podobnie jak shareware, są udostępniane bez kodu źródłowego, a ich modyfikowanie jest zabronione. Dodatkowo część programów freeware ogranicza prawa użytkowników w zakresie konkretnych zastosowań – najczęściej chodzi o zezwalanie tylko na użytek niekomercyjny, a do użytku komercyjnego trzeba kupić pełną wersję. W celu uniknięcia kolizji nazw, zwolennicy wolnego oprogramowania zamiast freeware proponują określenia gratis software oraz free as in beer (darmowe, jak darmowe piwo). W polskim języku nie ma tego problemu.
Chociaż oprogramowanie freeware jest darmowe, to część jego twórców prosi o dobrowolne wpłaty pieniędzy. Taka odmiana jest określana jako donationware (ang. donation – datek, dotacja). Twórca może prosić o wpłaty na swoje konto, lub na konto jakiejś organizacji charytatywnej. Inni twórcy zamiast o pieniądze proszą o wysłanie do nich kartki pocztowej (postcardware, cardware). Jeszcze inni wymyślają zabawne sposoby zapłaty za swój program, np.:
- beerware – twórca prosi o to, żeby przesłać mu piwo lub wypić je za jego zdrowie,
- catware – twórca prosi użytkownika, żeby przez godzinę pobawił się z przynajmniej 1 kotem,
- sisterware – twórca prosi użytkownika, żeby przedstawił mu swoją siostrę.
Inne przykłady takich nietypowych licencji można znaleźć w Wikipedii pod hasłem Otherware88.
Adware
Ostatnią kategorią jest adware – darmowe oprogramowanie wyświetlające użytkownikowi reklamy. Reklamy wyświetlane w takim programie mogą być dla twórcy głównym źródłem dochodu. Niektórzy twórcy łączą adware z shareware, i za jednorazową opłatą oferują wersję bez reklam. Można też łączyć wiele w/w kategorii – np. program pocztowy Eudora przez długi czas był oferowany w 3 wersjach: płatnej, bez reklam; darmowej, z reklamami; oraz darmowej, bez reklam, ale z ograniczoną funkcjonalnością.
Jak już wcześniej było wspomniane, wszystkie te terminy mogą się łączyć w przeróżnych kombinacjach (zob. Rys. 2), dlatego warto przeczytać licencję każdego programu i sprawdzić na co ona pozwala. Tym bardziej, że niektórzy producenci mylnie te pojęcia interpretują i np. określają swój program mianem shareware, mimo iż jego redystrybucja jest zabroniona.
![]()
Rys. 2: Kategorie oprogramowania shareware i freeware. (Źródło: opracowanie własne.)
Przypisy:
- Zob. rozdz. Shared Source (publikacja nastąpi w najbliższym czasie – przyp. red.
- A. M. St. Laurent, „Understanding Open Source and Free Software Licensing”, wyd. O’Reilly Media, Sebastopol, California 2004, s. 114-120. Książka dostępna w Internecie: http://oreilly.com/catalog/osfreesoft/book/
- http://download.microsoft.com/documents/useterms/Windows%20XP_Professional_Polish_a675687b-f2e8-4c76-b108-9657210d2135.pdf
- Amerykańska organizacja pozarządowa mająca na celu walkę o wolności obywatelskie (takie jak prawo do anonimowości, prywatności i wolności słowa) w dobie powszechnego użycia urządzeń elektronicznych.
- http://www.eff.org/wp/dangerous-terms-users-guide-eulas
- Inżynieria wsteczna (ang. reverse engineering) – proces badania urządzenia lub programu komputerowego w celu ustalenia jak on dokładnie działa. Proces ten jest zazwyczaj prowadzony w celu wyprodukowania odpowiednika badanego produktu.
- Zob. rozdz. Freeware, shareware i adware – darmowe oprogramowanie
- Określenia demo rzadko używa się w odniesieniu do programów shareware, gdyż jest ono popularne wśród producentów gier, którzy często publikują wersje demonstracyjne swoich produktów nie będące oprogramowaniem shareware.
- Hasło w wikipedii.
Autor: Przemysław Kulczycki
Skad: Swamper
Tekst opublikowany jest na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 2.5, co w skrócie oznacza, że możesz go dowolnie modyfikować, publikować i rozpowszechniać również dla użytku komercyjnego. Jeśli skorzystasz z tego tekstu prosimy Cię jedynie o link zwrotny do wortalu jakilinux.org i informację o autorze oraz o tym, że został on pierwotnie opublikowany w naszym serwisie.
Liczba komentarzy: 13
W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
- Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
- Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
- Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
- Przekreślenie: <strike>
tekst przekreślony</strike>, - Kod: <code>
printf("blok kodu");</code>, - Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>






Tutaj chyba muszę użytkownika sprostować. Wolne oprogramowanie nie konieczne jest darmowe. Należało napisać, że część wolnego oprogramowania pasuje do Freeware. W dodatku proszę zwrócić uwagę na przytoczone określenia. Nikt nie powie, że wolne oprogramowanie jest darmowe, jak darmowe piwo. Chodziło o Wolne, jak wolność słowa, nie jak darmowe piwo. Chociaż Free as Free Beer też by pasowało, bo nie istnieje coś takiego, jak darmowe piwo – istnieje za to wolne piwo.
Miałem na myśli sprostowanie autora(użytkownika serwisu).
Hm, a jakis przykład niedarmowego wolnego oprogramowania? Bo moim zdaniem te dwa stwierdzenia się wykluczają wolne == darmowe+’wolne’
Owszem, istnieją firmy które sprzedają wsparcie techniczne dla wolnego oprogramowania, ale przecież nie pobierają opłaty za samo oprogramowanie…
Chyba jedyny taki (a przynajmniej jedyny taki znany mi) to XChat:
Źródła są dostępne przez co gdzieś w sieci była dostępna skompilowana, darmowa wersja tego programu.
xchat pod windows jest dostępny na licencji shareware, więc to niedobry przykład. Darmowe wersje nie są identyczne z oryginałem.
W sumie nie jestem pewien, czy wszystkie patche dla win w ogóle są dostępne publicznie.
Nie zmienia to faktu, że chyba umyślnie przerabiasz czyjąś wypowiedź. W dobie internetu o taki przykład jest trudno. Zawsze jednak mogę samemu wydać wolny program, którego będę sprzedawać – darmowość nie jest wymogiem. Są również sytuacje, gdzie wolne oprogramowanie jest sprzedawane, np. w gazetkach. Postaram się poszukać przykładów.
Są oczywiście jeszcze programy, które przeszły na dobrą stronę mocy, ale nie są nigdzie dołączane poza pakietami płatnymi. Przykładem niech będzie ZenWorks czy console one. Mogę gdzieś pobrać ich binarki czy chociaż źródła? Jest jeszcze oprogramowanie z kodem na GPL i z zastrzeżonymi elementami. Ten ostatni jest jednak przykładem modelu mieszanego.
Heh, ten tekst pisałem ponad rok temu.
Jak widać przeoczyłem to małe uproszczenie.
Powinienem był napisać, że w praktyce każde wolne oprogramowanie może być darmowe, bo skoro źródła muszą być dostępne, to każdy może dystrybuować oparte na nich binarki, także za darmo. Patrz przykład: CentOS, oparty na źródłach Red Hat Enterprise Linux.
Azrael w Linuxie jestes spox ale w polityce to zal że jestes komunista
:)
A na jakiej podstawie twierdzisz że jestem komunistą?
Mi jak dotąd wydawało się, że jestem umiarkowanym libertarianinem, ale skoro ty wiesz lepiej to chyba muszę się zapisać do partii Ikonowicza…
apropo XP Professional jako przykładu – czy czasem MS nie uważa schowania do szafy/sejfu/szuflady/strychu płyty instalacyjnej za sporządzenie “jednej kopii zapasowej po instalacji” – czyli nawet kopii zapasowej płytki nie możemy sobie zrobić, by późniejsze ewentualne reinstalacje robić już z niej – tak twierdził bodajże pracownik MS Polska w wywiadzie udzielonym DP
Znajomy co prowadzi sklep komputerowy był na jakiejś konferencji Intela (opowiadał mi to dawno temu więc nie pamiętam wszystkich szczegółów) i zapytał jednego uczestnika który był pracownikiem MS:
Jeśli zakupiony został system Windows XP i zniszczyła się płyta instalacyjna, ale reszta (pudełko, naklejka licencyjna itd) jest cała to czy można wymienić płytę albo skorzystać z identycznej płyty kolegi?
Ten odpowiedział: Zgodnie z licencją należy zakupić nowe pudełko z płytą.
Nie wiem jak wy, ale mi w takich sytuacjach, nóż otwiera się w kieszeni.
Co do Win XP, to nie wiem, ale jakiś czas temu zadałem pytanie do MS Polska: Mam taką sytuację, że posiadam dwa identyczne serwery (sprzęt) i mam Win 2003 Server Standard. Czy mogę zainstalować go w identyczny sposób, ewentualnie zrobić dokładny mirror dysku na drugi serwer po to, aby w razie zepsucia sie pierwszego/serwisowania, szybko podmienić go na ten zapasowy, który przez cały czas działania pierwszego jest nie użytkowany, schowany w szafie itd? ODP: Nie, należy zakupić dodatkową licencję.
Więc pytam dalej, to może chociaż mogę zrobić backup całego dysku oprogramowaniem typu Ghost i w razie czego odtworzyć? ODP: jw
pozdrawiam