<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Filozofia &#8211; czyli przedmowa &#8222;Sagi o Linuksie&#8221;</title>
	<atom:link href="http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/</link>
	<description>GNU/Linux dla każdego: newsy, artykuły, porównania dystrybucji</description>
	<lastBuildDate>Wed, 16 May 2012 14:53:01 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
	<item>
		<title>Autor: mw</title>
		<link>http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-115617</link>
		<dc:creator>mw</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 02 Feb 2008 21:29:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-115617</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;Jedno zadanie &#8211; jedna procedura. 
 
Otrzymamy wiele pojedynczych funkcji, m&#243;wiąc obrazowo &#8222;klock&#243;w&#8221;, z kt&#243;rych każdy zapewni nam jakąś pojedynczą funkcjonalność. Kiedy jeden z klock&#243;w wymaga poprawy, nie ma sprawy &#8211; poprawiamy go, bądź też przepisujemy na nowo. Reszta kodu nawet się o tym &#8222;nie dowie&#8221;, byle klocek zapewniał identyczną funkcjonalność (i zgodność interfejs&#243;w programistycznych). 
 
Zasada ta obowiązuje r&#243;wnież w systemach operacyjnych. A już na pewno w rodzinie UNIX. M&#243;wiąc nieco infantylnie, UNIX to kernel (silnik) tworzący środowisko (nie mylić ze środowiskiem graficznym&#8230;) i cała masa programik&#243;w użytkowych &#8211; takich &#8222;klock&#243;w&#8221;, &lt;b&gt;po jednym jako remedium na jeden problem&lt;/b&gt;. Kiedy mamy do rozwiązania problem złożony &#8211; z dostępnych &#8222;klock&#243;w&#8221; budujemy złożone rozwiązanie.&lt;/blockquote&gt;To brzmi jak reguła OOO - &quot;One and Only One&quot;:) </description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Jedno zadanie &ndash; jedna procedura.</p>
<p>Otrzymamy wiele pojedynczych funkcji, m&oacute;wiąc obrazowo &bdquo;klock&oacute;w&rdquo;, z kt&oacute;rych każdy zapewni nam jakąś pojedynczą funkcjonalność. Kiedy jeden z klock&oacute;w wymaga poprawy, nie ma sprawy &ndash; poprawiamy go, bądź też przepisujemy na nowo. Reszta kodu nawet się o tym &bdquo;nie dowie&rdquo;, byle klocek zapewniał identyczną funkcjonalność (i zgodność interfejs&oacute;w programistycznych).</p>
<p>Zasada ta obowiązuje r&oacute;wnież w systemach operacyjnych. A już na pewno w rodzinie UNIX. M&oacute;wiąc nieco infantylnie, UNIX to kernel (silnik) tworzący środowisko (nie mylić ze środowiskiem graficznym&hellip;) i cała masa programik&oacute;w użytkowych &ndash; takich &bdquo;klock&oacute;w&rdquo;, <b>po jednym jako remedium na jeden problem</b>. Kiedy mamy do rozwiązania problem złożony &ndash; z dostępnych &bdquo;klock&oacute;w&rdquo; budujemy złożone rozwiązanie.</p></blockquote>
<p>To brzmi jak reguła OOO &#8211; &quot;One and Only One&quot;:) </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Pan Zmaza</title>
		<link>http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-98765</link>
		<dc:creator>Pan Zmaza</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Dec 2007 04:56:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-98765</guid>
		<description>Nie mogę doczekać się bardziej konkretnego i mam nadzieję, że też praktycznego kolejnego odcinka sagi. Filozofowanie jest przyjemne, ale kompletnie nie praktyczne a ilu ludzi tyle filozofii :) </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie mogę doczekać się bardziej konkretnego i mam nadzieję, że też praktycznego kolejnego odcinka sagi. Filozofowanie jest przyjemne, ale kompletnie nie praktyczne a ilu ludzi tyle filozofii :) </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: michuk</title>
		<link>http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-95371</link>
		<dc:creator>michuk</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Dec 2007 23:47:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-95371</guid>
		<description>To zależy czy to_date zwraca datę czy timestamp :) </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To zależy czy to_date zwraca datę czy timestamp :) </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: p</title>
		<link>http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-95338</link>
		<dc:creator>p</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Dec 2007 22:52:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-95338</guid>
		<description>w życzeniach na koniec jest błąd. jak ktoś będzie czytał w święta, to dostanie zły output... </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>w życzeniach na koniec jest błąd. jak ktoś będzie czytał w święta, to dostanie zły output&#8230; </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: pooh</title>
		<link>http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-95041</link>
		<dc:creator>pooh</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Dec 2007 12:02:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-95041</guid>
		<description>[OFFTOPIC] 
 
&gt; spotkałem się z określeniem &#8220;retronim&#8221; 
 
&quot;Retronym&quot; ma inne znaczenie (nie znałem tego słowa, sprawdziłem w wikipedii) - w skr&#243;cie: nowa nazwa dla starej rzeczy lub pojęcia, gdy stara nazwa zaczęła oznaczać coś innego, przestała być wyr&#243;żniająca lub z innego powodu stała się niewłaściwa. Dla przykładu - &quot;gitara klasyczna&quot; (zamiast po prostu &quot;gitara&quot;), aby odr&#243;żnić od gitary elektrycznej. 
 
C&#243;ż, pewnie skończy się na &quot;bakronimie&quot; :-) </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[OFFTOPIC]</p>
<p>&gt; spotkałem się z określeniem &ldquo;retronim&rdquo;</p>
<p>&quot;Retronym&quot; ma inne znaczenie (nie znałem tego słowa, sprawdziłem w wikipedii) &#8211; w skr&oacute;cie: nowa nazwa dla starej rzeczy lub pojęcia, gdy stara nazwa zaczęła oznaczać coś innego, przestała być wyr&oacute;żniająca lub z innego powodu stała się niewłaściwa. Dla przykładu &#8211; &quot;gitara klasyczna&quot; (zamiast po prostu &quot;gitara&quot;), aby odr&oacute;żnić od gitary elektrycznej.</p>
<p>C&oacute;ż, pewnie skończy się na &quot;bakronimie&quot; :-) </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: neonique</title>
		<link>http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-94485</link>
		<dc:creator>neonique</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Dec 2007 16:14:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-94485</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;Sądzę też, że 30MB czy 50MB zużytego RAMu po uruchomieniu systemu nie jest w Linuksie wartością nieosiągalną w dzisiejszych czasach. Nawet z GUI czego dowodem jest choćby DSL.&lt;/blockquote&gt; 
M&#243;j Slackware 11.0 po odpaleniu razem z Fluxboksem zajmował ok 47MB RAM - z KDE ok 64MB. DSL po uruchomieniu z Fluxboksem zajmuje 16MB RAM. 
 
Podałem te dane tak informacyjnie. </description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Sądzę też, że 30MB czy 50MB zużytego RAMu po uruchomieniu systemu nie jest w Linuksie wartością nieosiągalną w dzisiejszych czasach. Nawet z GUI czego dowodem jest choćby DSL.</p></blockquote>
<p>M&oacute;j Slackware 11.0 po odpaleniu razem z Fluxboksem zajmował ok 47MB RAM &#8211; z KDE ok 64MB. DSL po uruchomieniu z Fluxboksem zajmuje 16MB RAM.</p>
<p>Podałem te dane tak informacyjnie. </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Keyto</title>
		<link>http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-94480</link>
		<dc:creator>Keyto</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Dec 2007 16:07:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-94480</guid>
		<description>Ja naprawdę nie znoszę komentowania własnych tekst&#243;w, ale ad vocem: 
 
&lt;strong&gt;1.&lt;/strong&gt; @ Do-buntu: 
&lt;blockquote&gt;Keyto, na koniec osobista uwaga. Za często posługujesz się popularnymi bzdetami. M&#243;wienie o filozofii Linuxa, GIMP-a, pulpitu, czy jakiegokolwiek programu jest powszechnym błędem. To debilny slogan dla debili, a za takiego Cię nie uważam. W Linuxie jest tyle &#8220;filozofii&#8221;, co w filozofii Linuxa.&lt;/blockquote&gt; 
 
Naprawdę miło mi, że nie uważasz mnie za debila. To cieszy. Ale właściwie, dlaczego m&#243;wienie o filozofii Linuksa, czy czegośtam innego to slogan dla debili? Dlaczego Do-buntu? Rzuciłeś tę myśl jako oczywisty fakt, ale dlaczego? 
A propos: RMS &lt;strong&gt;jest&lt;/strong&gt; filozofem, Raymond &lt;strong&gt;jest&lt;/strong&gt; filozofem. Oni tworzyli systemy, o kt&#243;rych tu rozmawiamy. To jedna strona medalu. 
Czy termin &#8222;filozofia&#8221; w pojęciach: &#8222;filozofia Linuksa&#8221;, &#8222;filozofia przyrody&#8221;, &#8222;filozofia analityczna&#8221; czy &#8222;filozofia starożytna&#8221; ma on to samo znaczenie? To druga strona medalu. 
 
&lt;strong&gt;2.&lt;/strong&gt; @ Do-buntu: 
&lt;blockquote&gt;Dokonajmy wobec tego następującego por&#243;wnania. Stawiamy obok siebie cztery komputery z czterema r&#243;żnymi systemami operacyjnymi i oglądamy sobie na ekranach monitor&#243;w Debiana z GNOME-m, OpenBSD z KDE, Vistę z Aero i Maca z Aquą. Wymyślamy sobie Keyto-Demiurga, kt&#243;ry z własnej siedziby czwartego wymiaru wsadza swe brudne łapsko w nasz realny tr&#243;jwymiarowy świat i każdemu systemowi wyrywa jego &#8220;przyjazność&#8221; (określenie z reklam Microsoftu), czyli graficzną łatkę (po mojemu) lub funkcjonalność (po Twojemu, nawiasem pisząc można wyrwać coś materialnego, nie abstrakcyjnego). 
Ciekawe, kt&#243;ry z nich będzie potem nadawał się do dalszej pracy?&lt;/blockquote&gt; 
 
Każdy. Poważnie. 
 
&lt;strong&gt;3.&lt;/strong&gt; @ boromir: 
&lt;blockquote&gt;System operacyjny składa się z z jądra i dodatkowego oprogramowania, kt&#243;re umożliwia używanie systemu przez użytkownika. Chyba nie chcesz nam wm&#243;wić, że kernel powinien obsługiwać linię komend, interfejs graficzny itd. Posuwając się dalej można wymagać by w kernel wbudowano OpenOffice.&lt;/blockquote&gt; 
 
Boromir &#8211; pozw&#243;l, że się pod tym podpiszę. To jest właśnie kwintesencja problemu. 
 
&lt;strong&gt;4.&lt;/strong&gt; @ kamyk &amp; ufos: 
Zdanie: &#8220;Niby nic w tym nadzwyczajnego, ale w roku 1969, kiedy owe wydarzenia biorą sw&#243;j początek, komputer nie był zjawiskiem powszechnym. Nie było jeszcze komputer&#243;w osobistych, firm Microsoft, IBM czy Apple.&#8221; &lt;strong&gt;jest&lt;/strong&gt; &#8222;trochę&#8221; bez sensu. Sam się zdrowo obśmiałem :) I oczywiście poprawiłem. 
Na marginesie &#8211; kamyk, to twoje: &#8220;(&#8230;) firm Microsoft czy Apple, a IBM robił sumatory na korbkę.&#8221; jest świetne :) 
 
I na zakończenie taka mała myśl &#8211; ludzie &#8211; wyluzujmy. Informację zawartą w artykułach każdy z nas &#8211; autor&#243;w &#8211; traktuje poważnie. Co do formy... teksty &#8211; jak ten &#8211; mają r&#243;wnież służyć rozrywce. Takie mamy hobby &#8211; informatykę, komputery, systemy operacyjne, więc pisanie, czy czytanie o tym sprawia nam po prostu przyjemność. A, że dodatkowo niesie jakąś treść, to chyba dobrze, nie? Zaś czytając niekt&#243;re komentarze z ostatnich 2 miesięcy mam wrażenie, że niekt&#243;rzy... tracą poczucie perspektywy. </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja naprawdę nie znoszę komentowania własnych tekst&oacute;w, ale ad vocem:</p>
<p><strong>1.</strong> @ Do-buntu:</p>
<blockquote><p>Keyto, na koniec osobista uwaga. Za często posługujesz się popularnymi bzdetami. M&oacute;wienie o filozofii Linuxa, GIMP-a, pulpitu, czy jakiegokolwiek programu jest powszechnym błędem. To debilny slogan dla debili, a za takiego Cię nie uważam. W Linuxie jest tyle &ldquo;filozofii&rdquo;, co w filozofii Linuxa.</p></blockquote>
<p>Naprawdę miło mi, że nie uważasz mnie za debila. To cieszy. Ale właściwie, dlaczego m&oacute;wienie o filozofii Linuksa, czy czegośtam innego to slogan dla debili? Dlaczego Do-buntu? Rzuciłeś tę myśl jako oczywisty fakt, ale dlaczego?</p>
<p>A propos: RMS <strong>jest</strong> filozofem, Raymond <strong>jest</strong> filozofem. Oni tworzyli systemy, o kt&oacute;rych tu rozmawiamy. To jedna strona medalu.</p>
<p>Czy termin &bdquo;filozofia&rdquo; w pojęciach: &bdquo;filozofia Linuksa&rdquo;, &bdquo;filozofia przyrody&rdquo;, &bdquo;filozofia analityczna&rdquo; czy &bdquo;filozofia starożytna&rdquo; ma on to samo znaczenie? To druga strona medalu.</p>
<p><strong>2.</strong> @ Do-buntu:</p>
<blockquote><p>Dokonajmy wobec tego następującego por&oacute;wnania. Stawiamy obok siebie cztery komputery z czterema r&oacute;żnymi systemami operacyjnymi i oglądamy sobie na ekranach monitor&oacute;w Debiana z GNOME-m, OpenBSD z KDE, Vistę z Aero i Maca z Aquą. Wymyślamy sobie Keyto-Demiurga, kt&oacute;ry z własnej siedziby czwartego wymiaru wsadza swe brudne łapsko w nasz realny tr&oacute;jwymiarowy świat i każdemu systemowi wyrywa jego &ldquo;przyjazność&rdquo; (określenie z reklam Microsoftu), czyli graficzną łatkę (po mojemu) lub funkcjonalność (po Twojemu, nawiasem pisząc można wyrwać coś materialnego, nie abstrakcyjnego).</p>
<p>Ciekawe, kt&oacute;ry z nich będzie potem nadawał się do dalszej pracy?</p></blockquote>
<p>Każdy. Poważnie.</p>
<p><strong>3.</strong> @ boromir:</p>
<blockquote><p>System operacyjny składa się z z jądra i dodatkowego oprogramowania, kt&oacute;re umożliwia używanie systemu przez użytkownika. Chyba nie chcesz nam wm&oacute;wić, że kernel powinien obsługiwać linię komend, interfejs graficzny itd. Posuwając się dalej można wymagać by w kernel wbudowano OpenOffice.</p></blockquote>
<p>Boromir &ndash; pozw&oacute;l, że się pod tym podpiszę. To jest właśnie kwintesencja problemu.</p>
<p><strong>4.</strong> @ kamyk &amp; ufos:</p>
<p>Zdanie: &ldquo;Niby nic w tym nadzwyczajnego, ale w roku 1969, kiedy owe wydarzenia biorą sw&oacute;j początek, komputer nie był zjawiskiem powszechnym. Nie było jeszcze komputer&oacute;w osobistych, firm Microsoft, IBM czy Apple.&rdquo; <strong>jest</strong> &bdquo;trochę&rdquo; bez sensu. Sam się zdrowo obśmiałem :) I oczywiście poprawiłem.</p>
<p>Na marginesie &ndash; kamyk, to twoje: &ldquo;(&hellip;) firm Microsoft czy Apple, a IBM robił sumatory na korbkę.&rdquo; jest świetne :)</p>
<p>I na zakończenie taka mała myśl &ndash; ludzie &ndash; wyluzujmy. Informację zawartą w artykułach każdy z nas &ndash; autor&oacute;w &ndash; traktuje poważnie. Co do formy&#8230; teksty &ndash; jak ten &ndash; mają r&oacute;wnież służyć rozrywce. Takie mamy hobby &ndash; informatykę, komputery, systemy operacyjne, więc pisanie, czy czytanie o tym sprawia nam po prostu przyjemność. A, że dodatkowo niesie jakąś treść, to chyba dobrze, nie? Zaś czytając niekt&oacute;re komentarze z ostatnich 2 miesięcy mam wrażenie, że niekt&oacute;rzy&#8230; tracą poczucie perspektywy. </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: michuk</title>
		<link>http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-94419</link>
		<dc:creator>michuk</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Dec 2007 13:33:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-94419</guid>
		<description>Liczbę linii kodu liczy się po zastosowaniu standardowego formatowania kodu, w javie najczęściej jest to domyślne formatowania Suna (przyjamne imho). 
 
Oczywiście przy zastosowaniu innych język&#243;w por&#243;wnanie wielkości przez liczbę linii kodu jest trudniejsze, ale tak cz inaczej m&#243;wi w wiekszości przypadk&#243;w o skali projektu. Wyjątkami mogą być projekty gdzie największym problemem jest wymyślenie algorytmu. Ale takie, opr&#243;cz specjalistycznych firm, zdarzają się rzadko. W 99% przypadk&#243;w programowanie wygląda raczej jak kopanie row&#243;w i można zastosować do niego podobne miary :) </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Liczbę linii kodu liczy się po zastosowaniu standardowego formatowania kodu, w javie najczęściej jest to domyślne formatowania Suna (przyjamne imho).</p>
<p>Oczywiście przy zastosowaniu innych język&oacute;w por&oacute;wnanie wielkości przez liczbę linii kodu jest trudniejsze, ale tak cz inaczej m&oacute;wi w wiekszości przypadk&oacute;w o skali projektu. Wyjątkami mogą być projekty gdzie największym problemem jest wymyślenie algorytmu. Ale takie, opr&oacute;cz specjalistycznych firm, zdarzają się rzadko. W 99% przypadk&oacute;w programowanie wygląda raczej jak kopanie row&oacute;w i można zastosować do niego podobne miary :) </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: sawyer</title>
		<link>http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-94383</link>
		<dc:creator>sawyer</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Dec 2007 12:27:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-94383</guid>
		<description>Chodzi o to, że najpierw powstaje nazwa, a p&#243;źniej jej rozwinięcie? W książce &quot;Perl. Wprowadzenie&quot; spotkałem się z określeniem &quot;retronim&quot;. Można by się zastanowić nad trafnością tego tłumaczenie, może ono zostać odebrane jako stare lub przestarzałe słowo, bo to pierwsze kojarzy się z &quot;retro&quot;. Mi to tłumaczenie się podoba, ale nie wiem czy jest takie oczywiste dla każdego. Zawsze można zdać się na transkrypcję i napisać &quot;bakronim&quot; lub &quot;bekronim&quot;. Na rosyjskiej Wikipedii hasło to widnieje jako &quot;bekronim&quot;, widać przyjęła się transkrypcja z angielskiego. </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chodzi o to, że najpierw powstaje nazwa, a p&oacute;źniej jej rozwinięcie? W książce &quot;Perl. Wprowadzenie&quot; spotkałem się z określeniem &quot;retronim&quot;. Można by się zastanowić nad trafnością tego tłumaczenie, może ono zostać odebrane jako stare lub przestarzałe słowo, bo to pierwsze kojarzy się z &quot;retro&quot;. Mi to tłumaczenie się podoba, ale nie wiem czy jest takie oczywiste dla każdego. Zawsze można zdać się na transkrypcję i napisać &quot;bakronim&quot; lub &quot;bekronim&quot;. Na rosyjskiej Wikipedii hasło to widnieje jako &quot;bekronim&quot;, widać przyjęła się transkrypcja z angielskiego. </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Do-buntu</title>
		<link>http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-94337</link>
		<dc:creator>Do-buntu</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Dec 2007 10:41:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-94337</guid>
		<description>W inwokacji: &quot;zasadą przyświecającą tw&#243;rcom ojca...&quot; :)))) </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W inwokacji: &quot;zasadą przyświecającą tw&oacute;rcom ojca&#8230;&quot; :)))) </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ufos</title>
		<link>http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-94222</link>
		<dc:creator>ufos</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Dec 2007 04:20:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-94222</guid>
		<description>Znalazłem w artykule jeden malutki, acz bardzo znaczący szczeg&#243;lik. Mianowicie: 
 
&lt;blockquote&gt;&quot;Niby nic w tym nadzwyczajnego, ale w roku 1969, kiedy owe wydarzenia biorą sw&#243;j początek, komputer nie był zjawiskiem powszechnym. Nie istniały jeszcze komputery osobiste, firmy Microsoft, IBM czy Apple.&quot;&lt;/blockquote&gt; 
 
Z tego co mi wiadomo to w 1969 r. firma IBM obchodziła swoje 70te urodziny.  
Chyba, że chodziło w tym zdaniu o fakt nieistnienia komputer&#243;w osobistych firm Microsoft, IBM czy Apple. To zdanie wymaga IMO korekty... 
 
Pozdrawiam. </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Znalazłem w artykule jeden malutki, acz bardzo znaczący szczeg&oacute;lik. Mianowicie:</p>
<blockquote><p>&quot;Niby nic w tym nadzwyczajnego, ale w roku 1969, kiedy owe wydarzenia biorą sw&oacute;j początek, komputer nie był zjawiskiem powszechnym. Nie istniały jeszcze komputery osobiste, firmy Microsoft, IBM czy Apple.&quot;</p></blockquote>
<p>Z tego co mi wiadomo to w 1969 r. firma IBM obchodziła swoje 70te urodziny. </p>
<p>Chyba, że chodziło w tym zdaniu o fakt nieistnienia komputer&oacute;w osobistych firm Microsoft, IBM czy Apple. To zdanie wymaga IMO korekty&#8230;</p>
<p>Pozdrawiam. </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ak47</title>
		<link>http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-94018</link>
		<dc:creator>ak47</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Dec 2007 20:36:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-94018</guid>
		<description>panowie przekrzykiwanie się ilością lini kodu jest conajmniej śmieszne jeśli nie żałosne. 
Ilość kodu zalezy od bardzo dużej ilości czynnik&#243;w między innymi: 
a) komentarze jak często je piszecie i jak obszernie wyjaśniacie o co wam chodzi 
b) od języka i co za tym idzie konwencji (np. java:  
nagł&#243;wek 
klamerka 
piszemy ciało funkcji   
można inaczej i tak długość tego samego kodu wacha się od 2 do 3 lini a można więcej  można i mniej) 
c)od umiejętności programisty (słyszajet o perl golfie?) 
d) narzędzi jakich używa </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>panowie przekrzykiwanie się ilością lini kodu jest conajmniej śmieszne jeśli nie żałosne.</p>
<p>Ilość kodu zalezy od bardzo dużej ilości czynnik&oacute;w między innymi:</p>
<p>a) komentarze jak często je piszecie i jak obszernie wyjaśniacie o co wam chodzi</p>
<p>b) od języka i co za tym idzie konwencji (np. java: </p>
<p>nagł&oacute;wek</p>
<p>klamerka</p>
<p>piszemy ciało funkcji  </p>
<p>można inaczej i tak długość tego samego kodu wacha się od 2 do 3 lini a można więcej  można i mniej)</p>
<p>c)od umiejętności programisty (słyszajet o perl golfie?)</p>
<p>d) narzędzi jakich używa </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin &#34;Ktos&#38;qu</title>
		<link>http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-93975</link>
		<dc:creator>Marcin &#34;Ktos&#38;qu</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Dec 2007 19:36:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-93975</guid>
		<description>Nie &quot;wersja Visty na serwery&quot;, ale Windows Server 2008, kt&#243;ry z Vistą ma troszkę wsp&#243;lnego, ale nie tak wiele. I pracuje faktycznie w trybie takim, że ma jedno okno konsoli w trybie graficznym. 
I wycięte p&#243;ł systemu graficznego, że chodzi tylko cmd.exe, PowerShell, Notatnik, Regedit i chyba mmc. 
 
Dotyczy to wersji o nazwie &quot;Core&quot;. 
 
A gdyby Viście wyciąć Aero to by po prostu wyglądała jak Windows 2000, bo Aero to tylko nakładka (menedżer okien w sumie). </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie &quot;wersja Visty na serwery&quot;, ale Windows Server 2008, kt&oacute;ry z Vistą ma troszkę wsp&oacute;lnego, ale nie tak wiele. I pracuje faktycznie w trybie takim, że ma jedno okno konsoli w trybie graficznym.</p>
<p>I wycięte p&oacute;ł systemu graficznego, że chodzi tylko cmd.exe, PowerShell, Notatnik, Regedit i chyba mmc.</p>
<p>Dotyczy to wersji o nazwie &quot;Core&quot;.</p>
<p>A gdyby Viście wyciąć Aero to by po prostu wyglądała jak Windows 2000, bo Aero to tylko nakładka (menedżer okien w sumie). </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: michuk</title>
		<link>http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-93963</link>
		<dc:creator>michuk</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Dec 2007 19:04:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-93963</guid>
		<description>Nie, wersja Visty na serwery ma (czy tam ma mieć -- nie śledzę tego dokładnie) tryb działania bez &quot;X&#243;w&quot; :) </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie, wersja Visty na serwery ma (czy tam ma mieć &#8212; nie śledzę tego dokładnie) tryb działania bez &quot;X&oacute;w&quot; :) </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: wujciol</title>
		<link>http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-93939</link>
		<dc:creator>wujciol</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Dec 2007 17:35:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jakilinux.org/gnu/filozofia-czyli-przedmowa-sagi-o-linuksie/#comment-93939</guid>
		<description>Rzeczywiście po lepszym przyjrzeniu się to nie Pascal (niestety jeszcze kilka lekcji będę nim katowany w szkole, aż nadejdzie C++). </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rzeczywiście po lepszym przyjrzeniu się to nie Pascal (niestety jeszcze kilka lekcji będę nim katowany w szkole, aż nadejdzie C++). </p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

