5 rzeczy które pownieneś wiedzieć przechodząc na Linuksa

Jeśli właśnie zainstalowałeś GNU/Linuksa na swoim komputerze, a wcześniej używałeś tylko systemu Windows, poniżej znajdziesz 5 wskazówek, które z pewnością okażą się dla Ciebie użyteczne.

Autor: Olivier Cleynen
Tłumaczenie: seaman
Korekta: pazkooda, t_ziel

1. Poszukiwanie aplikacji, czyli jak instalować i usuwać programy

W systemie Windows, którego używałeś, należało odnaleźć w Internecie poszukiwany program, pobrać na swój dysk plik setup.exe, a następnie zainstalować go w folderze C:R\Program Files.

W systemie GNU/Linux wygląda to trochę inaczej. W większości dystrybucji odnajdywanie, pobieranie oraz instalacja i deinstalacja oprogramowania odbywa się za pomocą jednego programu. Program ten zawiera spis użytecznego, wolnego i darmowego oprogramowania, które zostało wyszczególnione, posegregowane i dokładnie opisane. Jedyne co musisz zrobić, to zaznaczyć program, który chcesz zainstalować lub usunąć, a następnie zatwierdzić swoje zmiany.

|| the Ubuntu installation program ||
Rys. 1 Instalacja programów
w dystrybucji Ubuntu

Pobieranie z Internetu oraz instalacja lub deinstalacja odbędą się automatycznie już bez Twojego udziału. Nie musisz się przejmować tym, gdzie program powinien być zainstalowany, system zrobi wszystko sam.

Nie musisz się również obawiać wirusów, malware czy wersji demonstracyjnych płatnego oprogramowania ponieważ aplikacje zostały już wcześniej dokładnie sprawdzone przez twórców danej dystrybucji.

Ta cecha GNU/Linuksa jest prawdopodobnie najbardziej wartościowa i satysfakcjonująca dla nowych użytkowników. Nie obawiaj się z niej korzystać i baw się dobrze testując nowe programy.

Więcej na ten temat przeczytasz w artykule Instalacja oprogramowania.

2. Bądź ostrożny korzystając z uprawnień administratora systemu, czyli wiersza linii poleceń i konta roota (administratora)

Każda operacja, którą chcesz wykonać na swoim komputerze w systemie GNU/Linux może zostać dokonana przez wpisanie odpowiedniej komendy w konsoli.

Może się jednak zdarzyć, że gdy poprosisz o radę zaawansowanych użytkowników, otrzymasz od nich w odpowiedzi zestaw komend, które należy wpisać w konsoli zamiast wyjaśnienia co i gdzie “wyklikać”.

|| Terminal Program snapshot ||
Rys. 2 Terminal

Metoda ta nazywana jest wierszem linii poleceń, a komendy należy wpisać w programie zwanym terminalem. Nie musisz dokładnie wiedzieć co oznaczają poszczególne komendy, aby z nich korzystać, ale bądź ostrożny.

W systemie Windows, główny użytkownik komputera posiada uprawnienia do uruchomienia każdego programu, a także może dokonać zmiany dowolnego parametru systemu. W świecie Linuksa jednak tak nie jest.

Zwykły użytkownik może normalnie korzystać z komputera, przenosić/tworzyć pliki, uruchamiać potrzebne mu programy, itp.

Jednak tylko użytkownik root posiada uprawnienia do modyfikowania konfiguracji systemu, jego aktualizacji czy instalowania nowego oprogramowania. Takie restrykcje dają pewność, że jakiś program nieostrożnie uruchomiony przez zwykłego użytkownika nie narobi większych szkód, ponieważ nie posiada on odpowiednich uprawnień.

Jeśli będziesz próbował zrobić w systemie coś, do czego uprawniony jest tylko root, będziesz musiał użyć jego hasła. Z tego powodu powinieneś znać hasło roota (niektóre dystrybucje pozwalają na administrowanie systemem bez niego, dop. seaman), nawet jeśli będzie ono bardzo proste. Pozwoli to na zabezpiecznie Twojego systemu przed przypadkowym uszkodzeniem.

Dlatego, za każdym razem, gdy komputer zażąda wpisania hasła roota, bądź ostrożny i miej pewność, że wiesz co robisz.

Jeśli używasz terminala, uzyskanie uprawnień roota odbywa się przez wpisanie komendy sudo przed właściwą komendą (komputer zażąda podania hasła roota). Jeśli zostaniesz poproszony o wpisanie jakiejś komendy poprzedzonej sudo, a nie jesteś pewien co ona oznacza, zajrzyj do dokumentacji lub zadaj pytanie na forum zanim ją wykonasz.

Więcej na ten temat przeczytasz w artykułach Konto roota i Konsola.

3. Dwie strony medalu, czyli GNOME i KDE

Z pewnością szybko poznasz te dwie najważniejsze nazwy używane w świecie GNU/Linuksa: GNOME i KDE.

Windows ma tylko jedno oblicze, a Linux ma ich wiele. Do jego najpopularniejszych środowisk graficznych należą właśnie GNOME i KDE.

Możesz korzystać z różnych środowisk graficznych, uruchamiając ten sam komputer, z tą sama dystrybucją Linuksa, używając tych samych plików. Zmienia się tylko graficzna oprawa Twojego systemu, korzystasz z innego menadżera okien, większość rzeczy wygląda inaczej.

|| a KDE Snapshot ||
Rys. 3 Środowisko graficzne KDE


||a GNOME Snapshot||
Rys. 4 Środowisko graficzne GNOME

Większość programów uruchamia się dobrze zarówno w środowisku GNOME jak i KDE. Jednak niektóre z programów – generalnie programy, których nazwa zaczyna się na litery K lub G (np. KOffice czy Gedit) – mają lepszy wygląd w swoich rodzimych środowiskach.

Być może spodoba Ci się KDE ze swoimi graficznymi konfiguratorami, rozbudowanym menu czy imponującą grafiką. Z kolei GNOME jest proste, przejrzyste i posiada łatwiejsze (może trochę mniej zaawansowane) menu oraz mniej graficznych konfiguratorów. Jakkolwiek oba te środowiska są tak samo funkcjonalne i użyteczne, każde na swój własny sposób.

Różne dystrybucje GNU/Linuksa oferują różne środowiska graficzne jako domyślny pulpit (desktop) (np. w Ubuntu znajdziemy GNOME, a w openSUSE KDE), ale w każdej chwili można wypróbować inne. Są również inne środowiska graficzne, może mniej rozbudowane, ale za to zużywające mniej zasobów komputera, np. XFCE.

Więcej na ten temat przeczytasz w artykule Graficzne środowisko pracy.

4. Co możesz, a czego Ci nie wolno, czyli uprawnienia użytkowników

Uprawnienia użytkowników do plików znajdujących się w komputerze określają kto ma do nich dostęp, kto może je modyfikować, kto przenosić czy też usuwać. System Linux jest niezwykle restrykcyjny pod względem tych uprawnień (nie można ich obejść ani zignorować), a ponadto traktuje katalogi w ten sam sposób.

||File Permissions Snapshot||
Rys. 5 Uprawnienia użytkowników
do plików

W systemie można dokonać trzech czynności z plikiem: odczytać go (otworzyć i obejrzeć zawartość), zapisać (z możliwością zmian lub przeniesienia pliku) oraz wykonać. Stworzenie pliku wykonywalnego (execute) oznacza, że system stara się uruchomić taki plik jak normalny program w momencie jego otwarcia. Niesie to za sobą potencjalne zagrożenia i może być niebezpieczne, nie staraj się więc tego robić, jeśli nie jesteś pewien.

Ustanowienie folderu jako wykonywalnego oznacza po prostu, że programy będą miały dostęp do jego zawartości. Na przykład jeśli Twój folder ze zdjęciami z wakacji będzie określony jako wykonywalny to będziesz mógł swobodnie oglądać swoje zdjęcia za pomocą ulubionego programu.

Właściciel pliku jest jedynym użytkownikiem, który może dokonywać zmian w jego uprawnieniach. Może on ustanowić inne uprawnienia dla siebie (“file owner“), zdefiniować uprawnienia grupy użytkowników (”user groups“) oraz nadać uprawnienia dla wszystkich pozostałych użytkowników (”others“).

W praktyce, wobec wszystkich swoich plików (zazwyczaj umieszczonych w /home/twoj_login/) masz prawa dostępu oraz uprawnienia do dokonywania zmian. Natomiast nie będziesz miał dostępu do plików innych użytkowników (zazwyczaj umieszczonych w /home/ktos_inny/), a także nie będziesz mógł zmieniać plików systemowych (zawartych w /bin czy /dev) bez podania hasła root’a.

5. Pięć wskazówek na koniec lub co i jak w systemie

Poniżej znajduje się kilka dodatkowych wskazówek, które mogą okazać się pożyteczne:

Defragmentacja dysku jest niepotrzebna

W systemie Windows pewnie musiałeś systematycznie defragmentować system plików. W systemie GNU/Linux jest to całkowicie zbędne ponieważ linuksowe systemy plików są bardzo odporne na fragmentację.

Programy antywirusowe są zbędne

Ponieważ system GNU/Linux jest bardzo bezpieczny, uruchamianie programów antywirusowych nie jest konieczne (chyba, że korzystasz z plików Windows używając emulatora lub udostępniasz swoje pliki użytkownikom tego systemu).
Bądź ostrożny podczas korzystania z konta roota, korzystaj z automatycznych aktualizacji bezpieczeństwa swojego systemu, a unikniesz problemów.

Nazwy plików — wielkość liter ma znaczenie

Nazwy plików są inaczej odczytywane w systemie GNU/Linuksa. Wielkie i małe litery w nazwach katalogów i plików są rozpoznawane. Dlatego więc raport.odt, Raport.odt oraz raport.ODT to trzy różne pliki, które mogą być umieszczone w jednym i tym samym katalogu.

Nazwy plików ukrytych zaczynają się kropką

Pliki i katalogi, których nazwy zaczynają się od kropki (np. katalog .thumbnails), są w systemie ukryte. Z pewnością znajdziesz ich bardzo dużo w swoim katalogu. Zawierają one Twoje indywidualne ustawienia używanych przez Ciebie programów (nie usuwaj ich ani nie przenoś).
Możesz oczywiście przeglądać ukryte pliki po odpowiednim ustawieniu swojego menadżera plików.

Kilka uwag odnośnie sprzętu

Na różny sprzęt komputerowy przeznaczone są różne wersje tej samej dystrybucji GNU/Linuksa. Na zwykłe komputery PC opisane są one jako “i386″ lub “x86″, wersje 64 bitowe to „x86_64″, są również specjalne wersje systemu GNU/Linux na komputery MAC (z podziałem na G5, G4, G3). Jeśli nie masz żadnego szczególnego komputera, to z pewnością odpowiednia będzie wersja “x86″ (“i386″).

Na zakończenie…

Ten artykuł nie jest kompletnym przewodnikiem po systemie GNU/Linux, a jedynie krótką listą najważniejszych informacji dla nowych użytkowników.

Tak naprawdę musisz się jeszcze wiele nauczyć o systemie GNU/Linux, a najlepszym przewodnikiem jest Internet. Możesz zacząć od dokładnego przejrzenia artykułów w dziale Pierwsze kroki w wortalu jakilinux.org, a potem zadawać pytania na forum wortalu jakilinux.org, gdzie bardziej doświadczeni użytkownicy pomogą Ci rozwiązać problemy z Linuksem.

Baw się dobrze w świecie Wolnego Oprogramowania! Jeśli go dobrze poznasz, nie będziesz chciał go opuścić…

Artykuł ukazał się w angielskojęzycznym wydaniu naszego wortalu — polishlinux.org — 19 listopada 2006 roku.

Copyright (c) 2006 Olivier Cleynen
Udziela się zezwolenia na kopiowanie, rozpowszechniania i modyfikację tego dokumentu zgodnie z zasadami Licencji GNU Wolnej Dokumentacji w wersji 1.2 lub dowolnej późniejszej wersji opublikowanej przez Free Software Foundation.

Komentarze (RSS)
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

33 komentarzy

  1. murarz 20 grudnia 2006 o godz. 14:45 #

    Chciałbym podziękować za taki zrozumiały artykuł, dodatkowo poparty licznymi grafikami i odnośnikami. Niby człowiek już się otrzaskał z tymi pojęciami GNOME, terminal itd., ale jednak dokładniejsze ich zdefiniowanie ułatwia życie i przybliża do głębszego zrozumienia systemu.

  2. elwis 20 grudnia 2006 o godz. 20:41 #

    Jeden problem – z tymi antywirusami to coraz mniej prawdziwe :/ Zaczynają się pojawiać wirysy na linuksa, więc dobrze się zaopatrzyć w dobrego antywirusa..

  3. hind 20 grudnia 2006 o godz. 20:59 #

    i ostatnia b. ważna rzecz: Linux to NIE Windows ;]

  4. michuk 20 grudnia 2006 o godz. 21:05 #

    Jeden problem – z tymi antywirusami to coraz mniej prawdziwe :/ Zaczynają się pojawiać wirysy na linuksa, więc dobrze się zaopatrzyć w dobrego antywirusa..

    Znasz jakiegoś? Tzn nie przeczę, archiwa odnotowały takie zjawisko. Ale po pierwsze — to ciągle jest zupełnie marginalna sprawa, a po drugie — ze względu na architekturę systemu, taki wirus może zrobić bardzo małą szkodę.

    Oczywiście trwają spory czy powodem takiego stanu rzeczy jest dobra architektura czy mała popularność. Okaże się to dopiero jako desktopowy Linux uzyska znaczny procent rynku (choćby 10%).

  5. gogol 20 grudnia 2006 o godz. 21:32 #

    "Program ten zawiera spis użytecznego, wolnego i darmowego oprogramowania, które zostało wyszczególnione, posegregowane i dokładnie opisane." Zapomniałeś dodać że w języku angielskim.

  6. jenerał 20 grudnia 2006 o godz. 21:54 #

    @gogol No cóż, znajomość języków to podstawa w dzisiejszym świecie. W informatyce panuje angielski i raczej nie ma co liczyć, że nagle wszyscy przestawią się na polski. Niestety to nie my jesteśmy potęgą w nowoczesnych technologiach.

  7. lukas 20 grudnia 2006 o godz. 22:05 #

    Fajny artykuł, ale mam jedne małe pytanko i sugestie. Bezpieczeństwo Linuksa z innej perspektywy czyli "czy linuks bez antywirusa jest bezpieczny dla Windowsa?"

  8. michuk 20 grudnia 2006 o godz. 22:11 #

    “czy linuks bez antywirusa jest bezpieczny dla Windowsa?”

    Nie rozumiem za bardzo pytania… No jeśli Linux będzie np. serwował Windowsom pocztę to przydałby się na nim antywirus, żeby odsiewać śmieci, a także antyspam.

    Jeśli chodzi Ci o współistnienie w sieci lokalnej Linuksów bez antywirusa i Windowsów to raczej nie ma mowy o jakichś zagrożeniach (no bo jakich?)

  9. matipl 20 grudnia 2006 o godz. 22:19 #

    Chciałbym zauważyć, że podczas instalacji openSuSE 10.2 instalator zadaje pytanie czy instalować pod kątem KDE czy GNOME.

    Odpowiednik Ubuntu z KDE to KUbuntu.

  10. lukas 20 grudnia 2006 o godz. 23:01 #

    Chodzi mi oto, czy pobrane niebezpieczne pliki za pośrednictwem GNU/Linuksa są groźne dla Windowsa. Czyli co się stanie jak plik_A z wirusem zostanie skopiowany i uruchomiony na komputerze z systemem operacyjnym MS. Posiadanie: Pendrive, karty pamięci to już standard i jest najczęstszym sposobem na przenoszenie informacji i nie tylko :D.

  11. kamillo1888 20 grudnia 2006 o godz. 23:47 #

    Artykuł się przydał doprawdy świetna alternatywa! Pozdrawiam!

  12. michuk 21 grudnia 2006 o godz. 0:56 #

    Chodzi mi oto, czy pobrane niebezpieczne pliki za pośrednictwem GNU/Linuksa są groźne dla Windowsa.

    Oczywiście, że plik z wirusem nadal będzie niebezpieczny. To tylko plik, zapis cyfrowy danych. Jak prześlesz go na komputer z Windows i uruchomisz to naprawdę nie zrobi mu różnicy, że po drodze znalazł się na Linuksie, któremu nie umiał zaszkodzić :)

  13. ch@to 21 grudnia 2006 o godz. 1:59 #

    IMO brakuje jeszcze informacji jak dodać polską lokalizację & polskie fonty … bo to przecież jedno z podstawowych ustawień, bardzo przydatnych dla początkujących pingwiniarzy znad Wisły ;)

  14. michuk 21 grudnia 2006 o godz. 12:27 #

    IMO brakuje jeszcze informacji jak dodać polską lokalizację & polskie fonty … bo to przecież jedno z podstawowych ustawień, bardzo przydatnych dla początkujących pingwiniarzy znad Wisły

    W nowoczesnych dystrybucjach na biurko ten problem właściwie nie istnieje. Ubuntu np. po wybraniu języka w instalatorze dalej komunikuje się z nami po polsku, automatycznie ściągając lokalizację dla wszystkich pakietów oraz konfigurując odpowiednio system.

  15. Kraszan 21 grudnia 2006 o godz. 14:53 #

    Ponieważ system GNU/Linux jest bardzo bezpieczny, uruchamianie programów antywirusowych nie jest konieczne

    No bez przesady… Coś do sprawdzania rootkitów jednak sie przyda – wiem że rootkit do de iure nie jest wirusem, ale praktycznie należy go traktować jako taki. W 100% bezpieczny system to taki, który nie jest podłączony do sieci. W żadnym z moich systemów nie było skutecznego włamania, ale wiele takowych widziałem u innych.

    korzystaj z automatycznych aktualizacji bezpieczeństwa swojego systemu, a unikniesz problemów.

    Czasami aktualizacja automatyczna może wysadzić system w powietrze (np. zmiana formatu pliku konfiguracyjnego aktualizowanej usługi może uniemożliwić jej ponowne uruchomienie). W domu – OK, ale w systemach "productivity" czekam jeden dzień na opinie użytkowników o danej łatce i dopiero potem ją instaluję. Fakt, to są 24 godziny nerwów, ale mając backupy to nie problem.

  16. rafi 21 grudnia 2006 o godz. 16:28 #

    artykuł świetny ale gdyby znalazł się na jakiś zwykłym portalu- gdzie na pewno przeczyta go paru ludzi nie związanych i tak z linuksem (jakiś onet czy interia) efekt byłby większy:) Do tego warto by dorzucić parę animacji czy zrzutów z KDE+XGL -ludzie wciąż myślą że linuks to tylko konsola lub koślawe ikonki z pierwszych wersji KDE:) Domowników przekonałem do mandrivy częściowo dzięki "wodotryskom" XGL -ale coś za coś :P

  17. adas 21 grudnia 2006 o godz. 22:46 #

    A czemu zrzuty ekranu nie przedstawiają polskiej wersji językowej Linuksa? Nie byłoby to przyjaźniejsze?

  18. lazy_bum 22 grudnia 2006 o godz. 2:38 #

    Czasami aktualizacja automatyczna może wysadzić system w powietrze (np. zmiana formatu pliku konfiguracyjnego aktualizowanej usługi może uniemożliwić jej ponowne uruchomienie). W domu – OK, ale w systemach “productivity” czekam jeden dzień na opinie użytkowników o danej łatce i dopiero potem ją instaluję. Fakt, to są 24 godziny nerwów, ale mając backupy to nie problem.

    A kto zostaje administratorem systemu “productivity” zaraz po przejściu z windowsa? (;

  19. smk 22 grudnia 2006 o godz. 5:18 #

    Artykuł świetny.

    Porusza naprawdę najważniejsze sprawy (potykacze) po przesiadce.

    Tak trzymać. :-)

  20. Krzysztof Burghardt 22 grudnia 2006 o godz. 16:46 #

    Nie zaryzykowałbym stwierdzenia, że "defragmentacja dysku jest niepotrzebna". Przede wszystkim dlatego, że to nie dysk wymaga defragmentacji lecz system plików. Zarówno Ext2 jak i XFS, posiadają aplikacje do defragmentacji systemu plików – odpowiednio e2defrag i xfs_fsr. Natomiast ReiserFS/4 rzeczywiście dzięki pakowaniu kilku małych plików do jednego bloku i drzewom binarnym (m.in. ang. self-balancing binary search tree) czy drzewom "tańczącym" (ang. dancing trees) powoduje mniejszą fragmentację.

    Również programy antywirusowe są NIEzbędne. Ponieważ system GNU/Linux NIE jest bardzo bezpieczny (bez działającego w jądrze systemu MAC) i dla plików użytkownika NIE zapewnia ŻADNEJ ochrony przed szkodliwymi działaniami programów uruchamianych z jego UID-em.

    Nie opowiadajmy użytkownikom bajek jak wujek Ballmer ;->

    • Lucas 20 lipca 2007 o godz. 16:26 #

      Witam

      Czy wiecie moze ile wolnego miejsca potrzebuje (w procentach) XFS_FSR aby dzialac?

      Pozdrawiam

  21. 23 grudnia 2006 o godz. 13:43 #

    "Jedyne co musisz zrobić, to zaznaczyć program, który chcesz zainstalować lub usunąć, a następnie zatwierdzić swoje zmiany."

    Fajnie by jednak bylo poinformowac, ze pod Winda wiekszosc oprogramowania korzysta z wlasnych plus standardowych bibliotek, przez co nie trzeba sie hepac z zaleznosciami.

  22. ernie 25 grudnia 2006 o godz. 22:14 #

    Dziękuję z artykuł. Dla mnie który pierwszy raz ma linucha to dobry wstęp…

  23. nerdlink 28 grudnia 2006 o godz. 12:43 #

    No ja mam juz troche linuxa i czaje to ale dla poczatkujacych z pewnoscia to jest wspanialy artykul. Oczywiscie przyczyncie sie jeszcze do jakis faq. Polceam tez stronke http://newbie.linux.pl sam na poxczatku mialem ja jaka startowa;) Pozdrawiam

  24. anonim 28 grudnia 2006 o godz. 22:16 #

    Mozna sie klocic, czy "dwie najważniejsze nazwy używane w świecie GNU/Linuksa: GNOME i KDE"…

    • lila 5 lutego 2008 o godz. 16:31 #

      Może tak może nie ale ja uważam tylko i wyłącznie KDE bo jest po prostu atrakcyjniejsze i polecam to środowisko każdemu kto ma ochotę zapoznać się z linuxem. Efekt wyglądu Gnome można uzyskać nawet w sztywnym i odpornym na personalizację Windowsie.

  25. Volkerbird 29 grudnia 2006 o godz. 18:47 #

    Bardzo dobry i przejrzysty poradnik.

  26. twist 31 grudnia 2006 o godz. 2:42 #

    @dą

    tu nie jest mowa o samodzielnej kompilacji ale o instalowaniu przez menedzer. czyli o zaleznosci sie nie musisz martwic bo sa automatycznie instalowane ;]

  27. darban 25 lutego 2007 o godz. 3:33 #

    I już wiem co sobie zrobiłem. Ale optymistyczne. Dzięki.

  28. lukas 16 marca 2007 o godz. 12:02 #

    "Jeśli używasz terminala, uzyskanie uprawnień roota odbywa się przez wpisanie komendy sudo przed właściwą komendą (komputer zażąda podania hasła roota)

    Wydaje mi się, że poprosi o hasło użytkownika uprawnionego do sudo a nie root-a ;]

    Root a użytkownik z uprawnieniami administracyjnymi to dwie różne rzeczy!

    Arcik świetny 5/5 ;]

  29. michuk 16 marca 2007 o godz. 12:09 #

    Wydaje mi się, że poprosi o hasło użytkownika uprawnionego do sudo a nie root-a ;]

    Root a użytkownik z uprawnieniami administracyjnymi to dwie różne rzeczy!

    To zależy od konfiguracji sudo. Więcej: Sudo FAQ

  30. Pingback: Najbardziej przyjazna dystrybucja Linuksa « zapiski krisa

(wymagane)
URI
Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

Literówki najlepiej zgłaszać mailem: sirmacik@jakilinux.org!

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <del>tekst przekreślony</del>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.