10 powodów dla których warto porzucić Windows [część 2]

23 grudnia 2005, michuk

W pierwszej części tego artykułu omówiliśmy takie aspekty systemu operacyjnego MS Windows jak domyślne ustawienia bezpieczeństwa, wygoda użycia środowiska graficznego oraz instalacja oprogramowania. Dziś zajmiemy się kolejnymi sprawami, które użytkownikom Windows mogą sprawić trudność, a w GNU/Linuksie istnieją od dawna sprawne rozwiązania, a będą to:

W związku z licznymi zarzutami o brak obiektywizmu, jeszcze raz chciałbym zwrócić wszystkim uwagę, że artykuł ten nie jest i nie ma być obiektywnym spojrzeniem na wady i zalety obu rodzin systemów (Windows i GNU/Linux). Takie porównanie (Windows vs Linux) jest już zresztą dostępne w serwisie. Tym razem chodzi tylko i wyłącznie o nazwanie 10 najważniejszych wad systemu Windows, wraz ze wskazaniem alternatywnych rozwiązań znanych z GNU/Linuksa.
Howgh.

4. Aktualizacja systemu

Wszyscy znamy system Windows Update. Pracujemy sobie spokojnie w MS Wordzie, a tu nagle ni z tego, ni z owego w trayu pojawia nam się informacja o najnowszych łatkach bezpieczeństwa. Kilka kliknięć i gotowe – znów możemy cieszyć się całkowicie bezpiecznym systemem. Tylko… czy aby na pewno?
Niestety muszę Was zmartwić. To co ściągnęliśmy to – co najwyżej – kilka łatek związanych z programami takimi jak Internet Explorer, Outlook Express czy Windows Media Player oraz ewentualnie poprawki związane z błędami systemowymi MS Windows. Jeśli nie używamy trzech wymienionych aplikacji (a zakładam, że jesteśmy świadomym użytkownikiem systemu i prawdopodobnie dawno już znaleźliśmy bezpieczniejsze i lepsze zastępniki) cały Windows Update może dać nam co najwyżej namiastkę bezpieczeństwa. Jeśli chcemy rzeczywiście posiadać bezpieczny system, musimy ręcznie aktualizować wszystkie używane przez nas aplikacje, jak zapora ogniowa, przeglądarka internetowa, wszelkie komunikatory, programy P2P i inne programy mające dostęp do Internetu. Tylko kiedy dokonywać takiej aktualizacji? Ano wtedy, gdy zostanie wydana nowa wersja programu lub zostaną opublikowane nowe łatki bezpieczeństwa. A skąd wiedzieć, że taki fakt nastąpił? Zapewne poprzez śledzenie serwisów internetowych i grup dyskusyjnych poświęconych bezpieczeństwu… Tylko skąd znaleźć na to czas?

Czy nie łatwiej po prostu zdać się w takim przypadku na twórców naszego systemu operacyjnego i za pomocą jednej komendy aktualizować swój system? Cały system – nie tylko kilka aplikacji stworzonych przez firmę Microsoft? Niestety, takie rzeczy to tylko w GNU/Linux.

Ubuntu upgrade
Rys 1. Upgrade systemu w Ubuntu Breezy. Aktualizowane są wszystkie
programy, w których wykryto błędy.

W związku z tym, że zdecydowana większość oprogramowania jakie instalujemy w Linuksie dostarczana jest przez twórców naszego systemu w postaci paczek, aktualizacja całego systemu bądź pojedynczych pakietów jest równie prosta jak ich instalacja, czy deinstalacja. Menedżer pakietów potrafi sam sprawdzić czy dostępne są nowe łatki bezpieczeństwa bądź poprawki błędów we wszystkich zainstalowanych w systemie aplikacjach i powiadamia nas o tym stosownym alertem (nota bene zupełnie jak w Windows Update). W takiej sytuacji, nam pozostaje troszczyć się o bezpieczeństwo jedynie tych aplikacji (o ile takie istnieją), które instalowaliśmy w systemie w inny sposób niż przy użyciu menedżera pakietów (np. kompilując ręcznie lub instalując wersję binarną ze strony producenta). Jeśli naszym systemem jest Ubuntu Linux, Fedora Core czy Mandriva, bardzo prawdopodobne jest, że nigdy nie będziemy potrzebowali zainstalować aplikacji spoza repozytorium naszej dystrybucji, ponieważ ilość oprogramowania w nim dostępna jest tak duża. Niech każdy sam oceni, która metoda aktualizacji systemu jest mniej pracochłonna :).

5. Awarie i problemy

Każdy system operacyjny ulega awariom. Tego się nie da uniknąć przy tak złożonym oprogramowaniu. A to połączenie bezprzewodowe rozłącza się bez powodu, a to hibernacja przestaje działać, a to jakiś sprzęt nagle zaczyna powodować niestabilność systemu, a to jakiś przypadkowo zainstalowany program nadpisuje ustawienia innego, przez co ten drugi nie działa tak jak powinien… Na pewno każdy z nas spotkał się również z “dziwnymi okienkami” z komunikatami błędów, pojawiającymi się przy starcie systemu, lub też z programami, które ni z tego, ni z owego potrafią się nagle wyłączyć podczas pracy, a my tracimy przy tej okazji wszystkie niezapisane dane.
Awarii i problemów z systemami operacyjnymi jest bez liku, nieważne czy system to Windows, Linux, BSD czy MacOS. Zasadnicza różnica tkwi jednak w sposobach ich diagnozy i naprawy.
Otóż przyznam bez bicia, że w MS Windows nie potrafię samodzielnie naprawiać awarii. Przykro mi, ale nie mam zielonego pojęcia, gdzie szukać przyczyn nietypowego zachowania sprzętu czy oprogramowania, w przypadku wystąpienia wyżej wymienionych problemów.

Pełna automatyzacja

Systemy Windows od początku pisane były z myślą o tym, aby użytkownik nie musiał zawracać sobie głowy niskopoziomowymi operacjami systemowymi. Takie czynności jak montowanie płyt CD, uruchamianie demonów pracujących w tle czy też instalacja dodatkowego sprzętu wykonuje za nas system. Inna zasada firmy Microsoft mówi, że użytkownik nie powinien decydować w kwestiach, w których nie ma odpowiedniej wiedzy, jak wybór systemu plików, systemu dźwiękowego, preferowanego środowiska graficznego czy domyślnych ustawień i aplikacji w systemie. I bardzo słusznie. Pełna automatyzacja to cel do którego należy dążyć.
I rzeczywiście, systemy Microsoftu doskonale radzą sobie w podejmowaniu decyzji za użytkownika czy wykonywaniu rozmaitych operacji bez jego wiedzy i zgody. Jeśli wszystko działa jak należy, podejście takie w większości przypadków znacznie ułatwia życie nieświadomym użytkownikom komputerów. Niestety, jest jeden problem: gdy automat zawiedzie, wykrycie przyczyny awarii i ręczne naprawienie błędu konfiguratora może okazać się prawdziwnym piekłem. Przyzwyczajeni do automatu, ufamy mu bezgranicznie, nie mając zazwyczaj pojęcia jakie operacje wykonywane są przez nasz system. Bardzo trudno jest znaleźć przyczynę błędu, jeśli nie wiemy nawet gdzie i w jaki sposób należy jej szukać.

Większość dystrybucji Linuksa stawia sprawę inaczej – to my decydujemy czy chcemy być prowadzeni za rączkę, czy wolimy samodzielnie zarządzać naszym systemem. Wszelkie czynności wykonywane przez konfiguratory czy automaty możemy bez problemu wykonać ręcznie, za pomocą komend w konsoli, bądź edytując pliki konfiguracyjne. Dzięki temu użytkownik wymagający od systemu pełnej automatyzacji dostaje ją. Ale nie jest na nią skazany. A to zasadnicza różnica.

MS Access error
Rys 2. Błąd MS Access. Tu mamy jeszcze jakieś szanse. Program zwrócił
bowiem kod błędu.

Logi systemowe

Kolejnym z powodów, dla których poszukiwanie przyczyn błędów w Windows bywa porównywalne do szukania igły w znanym wszystkim stogu siana, jest brak porządnych logów systemowych, rejestrujących wszystkie nieprawidłowe zachowania systemu. Za każdym razem gdy system wykryje nieprawidłowy sterownik do karty graficznej, niedziałającą konfigurację sieci, czy odwołania do nieistniejących lub chronionych plików, taka informacja powinna być odkładana do specjalnego pliku zwanego logiem. Dzięki temu łatwo jest przeanalizować przyczyny wystąpienia błędu i przygotować plan naprawy. Nawet jeśli zupełnie nic nie powiedzą nam komunikaty o błędach, to jest spore prawdopodobieństwo, że będą one zrozumiałe dla specjalisty. Tę prostą prawdę zrozumieli twórcy pierwszych Uniksów, a następnie programiści takich systemów jak GNU/Linux czy MacOS. Niestety w Windows w dalszym ciągu brakuje kompleksowego systemu do rejestracji niepożądanych zachowań programów, a logi systemowe dostępne np. w Windows XP wywołują co najwyżej śmiech wtajemniczonych.

Tryb verbose

Jest również inna przyczyna takiego stanu rzeczy, która w pewnym sensie wynika z filozofii całego systemu operacyjnego. Większość programów (nawet tak prostych jak Notatnik czy Paint), które uruchamiamy w MS Windows posiada zamknięty kod źródłowy. To eliminuje w praktyce możliwość jakiejkolwiek analizy błędów. Zamknięte programy muszą po prostu działać prawidłowo. A jeśli tak się nie dzieje, błąd naprawić może jedynie producent aplikacji. Programy o otwartym kodzie pisane są zazwyczaj z nastawieniem na większą aktywność ich użytkowników. Stąd też umożliwiają one zazwyczaj uruchomienie aplikacji w trybie verbose, gdzie wszystkie operacje wykonywane przez program są rejestrowane w konsoli, z której go uruchamiamy.

Internet Explorer error
Rys 3. Błąd krytyczny Internet Explorera. W tym przypadku możemy
już tylko wysłać list do Wielkiego Billa :)

Logowanie i debugowanie daje nam – użytkownikom – możliwość wykrycia prawie każdego niepożądanego zachowania systemu i naprawienie go ręcznie lub zgłoszenie problemu na odpowiednim forum czy grupie dyskusyjnej. O wiele łatwiej bowiem znaleźć przyczynę awarii, gdy posiadamy szczegółowe informacje o błędzie, zwrócone przez program. W przeciwnym wypadku możemy jedynie zgadywać co poszło źle, próbować analizować problem na zasadzie czarnej skrzynki, nie wiedząc co tak naprawdę dzieje się w środku.

6. Wydajność

Windows XP, nawet na komputerze klasy Pentium III z 256 MB RAM, bywa naprawdę powolny. A to przecież nie jest jeszcze konfiguracja przedpotopowa. Im starzy sprzęt, tym gorzej. Jeśli chcemy używać Windowsa z 128 MB (lub mniej) RAM-u, będziemy musieli zainstalować którąś z niewspieranych już wersji, np. Windows 98. To w znacznym stopniu odbije się na bezpieczeństwie naszego systemu. Windows 98 do Internetu podłączają już chyba tylko zdeklarowani komputerowi samobójcy.

Gkrellm - wielofunkcyjny monitor systemu dla GNU/Linux
Rys 4. Gkrellm

Dlaczego Windows XP jest taki wolny? Z kilku powodów. Po pierwsze, aby korzystać bezpiecznie z systemu musimy mieć zainstalowany program antywirusowy i firewall. To w znacznym stopniu spowalnia system, szczególnie jeśli nie mamy dużo RAM-u. Po drugie, w żaden sposób nie możemy odchudzić domyślnego interfejsu użytkownika XP. Nie ma prostej możliwości zastąpienia go innym, lżejszym i mniej zasobożernym środowiskiem. Producent podjął za nas decyzję odnośnie ulubionego środowiska pracy.
Linux czy BSD zadziałają nawet na komputerze klasy 486 z 8MB RAM-u, czyli konfiguracji sprzed około 15 lat. Będziemy musieli do tego użyć wprawdzie specjalnej dystrybucji, jak np. Damn Small Linux, skrojonej specjalnie na potrzeby bardzo starych komputerów, już jednak na komputerze klasy Pentium II z 128 MB RAM możemy zainstalować większość najnowszych dystrybucji Linuksa, jak Fedora Core 4 czy Ubuntu Breezy ze środowiskiem graficznym XFCE czy Fluxbox. Nasz pulpit nie będzie może tańczył i śpiewał, ale za to będzie można na nim wydajnie pracować, bez ciągłego “swapowania” (w przypadku XP i 2000), czy wieszania się i narażania nas na niebezpieczeństwo utraty danych (w przypadku Windows 95/98/Me).

Najnowsza wersja systemu z Redmond, Windows Vista, będzie już (opierając się na przeciekach) zupełnie nieużywalna na komputerach z procesorami słabszymi niż 1Ghz. Linux, dzięki swobodzie wyboru środowiska graficznego i instalowanych w systemie aplikacji, spokojnie sobie poradzi. Posiadacze starszych komputerów, na których od lat działają różne wersje MS Windows niedługo staną przed wyborem – zakup nowszego sprzętu albo korzystanie z niewspieranego systemu operacyjnego, pozbawionego nawet łatek bezpieczeństwa. Być może migracja na GNU/Linux będzie w takim wypadku najsensowniejszą (czy może jedyną sensową?) opcją.

C.D.N.

Tym kończymy drugą część artykułu. W trzeciej (i ostatniej części) zajmiemy się czterema kwestiami:

  • pracą w konsoli,
  • pracą zdalną,
  • różnicami w filozofii MS Windows i GNU/Linux,
  • a także ceną i TCO obu systemów.

Powinna się ona pojawić w okolicach końca roku.

Przeczytaj także:

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!

Wpisz wynik działania: pięć - 3:

Komentarze (RSS) | Trackback (URI)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

Liczba komentarzy: 242

zwiń wątek wojtek79  23 grudnia 2005 o godz. 4:28 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +4 [Pokaż komentarz]

Vista będzie gwoździem do trumny Microsoftu :P

 
zwiń wątek sfn  23 grudnia 2005 o godz. 8:19 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -1 [Pokaż komentarz]

I kolejna sawla smiechu, totalnie beznajdziejny artykul, i wprowadzajacy w blad userow :)
Linux od dawna nie wspiera starszych wersji. OTo wyszedl Sarge a Woody juz zapomniany :) to wlasnie tylko MS wspiera stare swoje produkty :) czyzby autor nawet o tym nie wiedzial ???
A co do sprzetu starego to linux sobie znacznie gorzej radzi, bo lepiej dla zwyklego usera uzywac Windowsa 98/me niz XFCE czy chocby Fluxbox. Wiec o lepszym dzialaniu linuxa na starszym sprzecie, ale jezeli rozwazamy tylko linuxa jako Os’a na desktop, nie ma mowy. 128 MB to i tak duzo, wielu userow ma jeszcze 64 albo i mniej. To moze autor tam pojdzie i zainstaluje system, bo na takim sprzecie Windows 98 dobrze sie sprawdza. Pomijam kwestie bezpieczenstwa, ale biore pod uwage wygode i uzytecznosc. W koncu dla zwyklego usera bezpieczenstwo nie jest najistotniejsze ( dodac warto ze systemy Unixowe nie powstaly z mysla o bezpieczenstwie ) . I nie mowcie tylko ze windows 98 sie ciagle zawiesza, a linux nie bo to juz obydwa mity :D
Mozna by tak dyskutowac w nieskonczonosc, az do momentu jak obydwie strony zaczely by nie przejaskrawiac sytuacji i mowic obiektywnie . A to sie nigdy nie stanie : )

zwiń wątek pads  16 września 2007 o godz. 0:20 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

a ubuntu nie wspiera? wersja 6.06 - bedzie wspierana az do 2009, przy czym 8.04 tez ma byc systemem dlugo wspieranym. zaznacze ze obecnie korzystam z 7.04. a na dniach ma wyjsc 7.10 (pierwsza cyferka rok wydania, druga miesiac) czy wiec autor tego komentarza o tym nie pamieta, piszac ze tylko MS wspiera starsze wersje???

 
 
zwiń wątek sfn  23 grudnia 2005 o godz. 8:21 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -2 [Pokaż komentarz]

“Vista będzie gwoździem do trumny Microsoftu”
hmmm smiem powiedziec ze glupoty piszesz :)
Ale czas pokaze, oby ten czas developerzy linuxa dobrze wykorzystali.

 
zwiń wątek Onjin  23 grudnia 2005 o godz. 9:04 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

[..]lepiej dla zwyklego usera uzywac Windowsa 98/me niz XFCE czy chocby Fluxbox[..]

Windows 98/me - system operacyjny
XFCE/ Fluxbox - manager okien

Fluxbox może być uruchomiony w najnowszej dystrybucji (sterwoniki, możliwości, itp)
Windows 98/me - ile sprzętu już nie obsługuje ?? i nie będzie ?

[..]systemy Unixowe nie powstaly z mysla o bezpieczenstwie[..]
dokładnie tak było, chodziło o użyteczną, funkcjonalną i przenośną platformę programistyczną

Windows - też nie powstał z myślą o bezpieczeństwie, [tylko z zazdrości do Apple (i nie tylko zazdrości)]

[..]Linux od dawna nie wspiera starszych wersji[..]
Slackware - można zrobić upgrade pakietów do wyższej wersji
Gentoo - emerge -u system | world | myworld

Windows - kup / ukradnij | formatuj | zainstaluj nowe

 
zwiń wątek Dżozef  23 grudnia 2005 o godz. 9:07 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -2 [Pokaż komentarz]

W XP przestawiasz wygląd na “klasyczny” i zatrzymujesz usługę od cukierkowych wyglądów i już masz odchudzony interfejs

 
zwiń wątek endel  23 grudnia 2005 o godz. 9:20 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Dobry artykul, choc nieobiektywny - ale to zostalo wyjasnione na jego poczatku (uwaga do coniektorych “komentatorow”)

 
zwiń wątek vox populi  23 grudnia 2005 o godz. 9:42 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -1 [Pokaż komentarz]

Co do MS Accessa z kodem błędu to oczywiście rotfl: czy każdy użytkownik linuksa wie, o co chodzi, gdy program wyleciał z komunikatem ,,segmentation fault”? :D

 
zwiń wątek Miki  23 grudnia 2005 o godz. 10:26 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -2 [Pokaż komentarz]

Kilka powodów dla których chciałbym używać Linuksa, a musze Windows.
Jestem programistą, zaawansowanym użytkownikiem, a uzywam Windows - dlaczego? Bo nie mogę zrozumieć w jaki sposób testowane są dystrybucje komercyjne, które są pełne błędów wkurzających laików:

1. Myszka dla leworęcznych - nie zdarzyła się jeszcze dystrybucja, która jest w stanie zapamiętać ustawienia myszki. To restarcie komputera - zapomina co było ustawione.
2. Ostatnia próba przejścia ja SUSE zakończyła się piskiem karty muzycznej (standardowy chipset nForce2 z SoundStorm) która musiała być rekonfigurowana za kazdym razem (absurd) po uruchomieniu komputera
3. KDE - tysiące guziczków, które tylko zaśmiecają ekran. Oczywiście, można skonfigurować, ale ja nie chcę tego robić, nie chce mieć zainstalowanych tysięcy programików, których nie będę używał, a nie ma sposobu, aby one się nie instalowały.
4. Konfiguracja systemu - tu zarówno Linux i BSD robią wielkie postępy, ale nadal bez man-a i grzbania w plikach nie da się w prosty sposób skonfigurować systemu.
5. Software - nie wiem czego wy używacie do pracy, ale ja nieniawidzę oprogramowania, które jest niedorobione - kazda próba podeścia do KDevelop skończyła się salwą śmiechu gdzie nawet przykładowe programy Nie chcą się kompilować (zupełnie jak stary Borland C++ na win). Po powtórnej kompilacji - jest, działa
6. Brak WINE - jeśli kiedyś wreszcie powstanie emulator, który działa to przejście na Linuksa nie będzie oznaczało utraty przydatnych narzędzi.

To tyle. Wydajność, Kolorki i Bezpieczeństwo…mnie to nie interesuje, mam szybki komputer, firewall-a i backup. Hacker moze wejsc i sobie wziac co chce.
Zreszta po co mialby wlazic akurat dla mnie.
To nie jest ignorancja, tylko użytkowanie komputera. Takie zwykłe, do pracy, a nie wydumane z miłości do pingwina

 
zwiń wątek Adela  23 grudnia 2005 o godz. 10:29 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Nie rozumiem komentarzy w stylu “Windows 98 radzi sobie lepiej”. W koncu DOS na slabym sprzecie radzi sobie JESZCZE LEPIEJ. Chodzi o to, ze Mamy do wyboru wspolczesnego i w pelni funkcjonalnego (choc okrojonego z wodotryskow i ograniczonego mozliwosciami sprzetu) Linuksa lub archaiczny system sprzed 10 lat na ktorym nawet z pen-drivem sa problemy o bezpieczenstwie nie wspominajac.
Co do uwagi o segmentation fault, to… chodzi o to ze ZAAWANSOWANY user MA SZANSE znalezc przyczyne bledu (np. niewlasciwa biblioteka, uszkodzenie binarki czy blad w programie) a Windowsie szansy takiej zwykle nie ma (”wystapil blad: nieznany blad” lub “brak pamieci do wyswietlenia tresci tego komunikatu”). Nie raz juz walczylam z MS, zeby sie dowiedziec dlaczego aplikacja sie uruchamia i dziala a… okienka nie wyswietla (aplikacje MS glownie)… zwykle bezskutecznie. Moze system byl kiepsko administrowany , ale co to znaczy? (sama nie instaluje sobie od wielu lat Windows, wiec nie wiem czy potrafie “dobrze administrowac”). Artykul obiektywny nie jest, ale… bardziej obiektywny niz przecietny artykul dot. Windows. Opis dotyczy sytuacji zaawansowanego usera, to fakt, ale… Poczatkujacy z Windows podlaczonym do sieci nie poradzi sobie bez pomocy, nie ma szans.

 
zwiń wątek legus  23 grudnia 2005 o godz. 10:52 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

…KDE - tysiące guziczków, które tylko zaśmiecają ekran..
Widac nie umiesz poprawnie zainstalowac sobie systemu. Pewnie jak w Win$$ uzywasz opcji .. wszystko… ( wiem w M$$ jej nie ma, od razu instaluje sie wszystko). Co do Visty, jezeli artykuly dotyczace jej zapotrzebowania na sprzet itp. to wole wrocic do dosa 6.2. Bedzie bezpieczniej, a na pewno taniej.

 
zwiń wątek Faflu  23 grudnia 2005 o godz. 11:06 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Miki, jeśli uważasz swoją postawę dotyczącą bezpieczeństwa za reprezentatywną dla użytkowników komputerów a szczególnie programistów, to jesteś w błędzie. Ludzie nie lubią jeśli ktoś im grzebie w komputerze, tracą czas na reinstalację systemu, przywracanie danych z kopii, szczególnie jeśli jest tot kod źródłowy. Współczuję tym, którzy korzystają z Twojego oprogramowania - bo jeśli jesteś tak gościnny dla crackerów, to kto wie co oprócz Twojego wkładu jest w Twoich źródłach? Czy tak samo traktujesz swój dom? “Każdy złodziej jest mile widziany bo mam zamki Gerda i okucia antywłamaniowe na oknach, ale jak jesteś sprytny i to przejdziesz to bierz co chcesz” Niebywałe podejście….
A co do reszty to się z grubsza zgadzam

 
zwiń wątek BRuM  23 grudnia 2005 o godz. 11:54 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Sam siędzę w pracy na windzie, bo muszę - przyczyna to soft do DTP w domu zaś króluje Gentoo. Jednakże nie chcę żadnego wine czy winex w Linuksie, wolałbym żeby komercyjne oprogramowanie powstawało równolegle na Windowsa jak i Linuksa. Zdaję sobię sprawę z tego, iż powodem jego braku jest niska opłacalność… cóż mam nadzieję, że to się w końcu zmieni :).

PZDRWM

 
zwiń wątek Mikołaj  23 grudnia 2005 o godz. 12:18 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Wedłóg mnie wszystko zależy jak się system wykożystuje, używam Windowsa i Linuksa, ostatnio jednak coraz częścięj bodaczas bootowania wybieram to pierwsze.Dlaczego? Hmm… mam wrażenie że pod windowsem moge wpełni wykożystać mój komputer, instaluje co chcę, oglądam filmy i słucham muzyki, przeglądam poczte i internet. Formata miałem ostatnio chyba z 2 lata temu, oprócz mnie kozrysta z komputera jeszcz 5 osób, wszystko jest w najlepszym porządku i nieodczumam potrzeby odpalania Linuksa i bawienia się z jego konfiguracją. Windiows ne jest taki zły tylko trzeba umieć z niego korzystać, do Linuksa nic nie mam, jeśli niestać mnie na jakiś program pod XP to instaluje darmowy pod Linuksem.

 
zwiń wątek Uzytkownik  23 grudnia 2005 o godz. 12:30 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

> Linux od dawna nie wspiera starszych wersji. OTo wyszedl
> Sarge
> a Woody juz zapomniany :) to wlasnie tylko MS wspiera stare
> swoje produkty :) czyzby autor nawet o tym nie wiedzial ???

Różnice są dwie:
-) Jaka jest różnica zasobów sprzętowych między Sarge i Woody.
Jak sądzę minimalna.
-) Jaka jest cena aktualizacji.
Jest to darmowe(no dobra - kosztu połączenia Ci nie zwracają).

Mało kto uzywa 2.2, bo po co?
Windowsa 98 jeszcze się używa (np. by uruchomić gre, która na Windows XP nie działa :) , lub aktualizacja jest za droga ).

 
zwiń wątek sfn  23 grudnia 2005 o godz. 13:57 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Onjin– system unix powstal z mysla o ksiegowych i programistach :)

[…]Windows 98/me - system operacyjny
XFCE/ Fluxbox - manager okien[..]
Linux + XFCE -system operacyjny (ale trudne do odgadniecia co nie ?? :)

Adela — to malo rozumiesz, chodzi o funkcjionalnosc, uzywac XFCE bez przesady wole juz tryb tekstowy (i tak w wiekszosci uzywam trybu tekstowego ale mowimy o zwyklych userach)

Uzytkownik — brak slow widac ze nei znasz sie na systemach :))))
[…]Uzytkownik[…] zdziwilbys sie ile firm
[…]Windowsa 98 jeszcze się używa (np. by uruchomić gre, która na Windows XP nie działa :) , lub aktualizacja jest za droga ).[…] widac na niczym sie nie znasz ;) (tak zartuje sobie oczywiscie zebys sie obrazil :) )
mala roznica pomiedzy KDE 3.0? a 2.x??? moze i mala dla takiego laika jak ty ;)
a win 98 wiele osob uzywa z innych powodow ale ty tego nie zrozumiesz :)

 
zwiń wątek sfn  23 grudnia 2005 o godz. 14:02 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

A tak wogole ktory user zainsatluje sobie debiana ?? Jezeli juz to Ubuntu (ale ten ma konfiguratory) ale czeciej uzywaja MD czy FC :) widac ze panstwo zapomnieli ze mowa o zwyklych userach a nie o doswiadczonych czy adminach a to duuuza roznica!!!!
Oby tylko znow nie bylo polemiki wyzszosci jednego systemu nad drugim : )

zwiń wątek ...  19 października 2008 o godz. 17:32 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Ja miałem dłuuuugo Debiana w dodatku przestarzałego a i tak był lepszy niż Win$hit

 
 
zwiń wątek le.dear  23 grudnia 2005 o godz. 14:19 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Gdyby trzeba bylo zaplacic za ten system to nawet ci zwykli uzytkownicy woleli by sie meczyc z linuksem niz placic takie pieniadze. Roznica pomiedzy linuksem, a windowsem jest taka ze uzywajac tego pierwszego trzeba myslec.

 
zwiń wątek sfn  23 grudnia 2005 o godz. 14:21 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

z tymi co mam kontakt to maja legalne systemy, wiec bzdury piszesz :)
a trzxeba myslec bo nie jest intuicyjny.
Jakbym tak napisal program to by mnie wysmiali :)))
Nie moze byc tak ze nad jedna prosta rzecza czlowiek sie zastanawia gdzie cos jest. czy zastanawiasz sie jak wlaczyc telewizor jak kupisz nowy?? wlasnie wiec pomysl troche

 
zwiń wątek wolvverine  23 grudnia 2005 o godz. 14:45 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

powodem jest nie tyle czesami niska opłacalnośc
co raczej czesami wieksza opłacalność nienapisania takiej aplikacji dla linuksa
przykładem niech bedzie Corel Draw i jego wersja 6.0 która została wypuszczona dla linuxa po czym wstrzymano rozwój corela dla linuksa

jak teraz wiemy wynikało to z tego ze pewien koncern z R zaproponował Corelowi intratna umowe w której jednym z punktów było nie rozwijanie swojej aplikacji na inne systemy operacyjne

zwiń wątek rychgraf  22 października 2008 o godz. 4:41 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Bzdura Corel 9 jest na linuxa i inne tym podobne, a zapis umowy był że najnowsze produkty nie będą na inne platformy

Poza tym Corel od początku był z M$ - tak jak wyroby Adobe.
Po drugie nie przypominam sobie LightWave na linuxa,natomiast na Windę i OS4(Amiga) a także OS X (Apple) jest i trzyma się dobrze

 
 
zwiń wątek wolvverine  23 grudnia 2005 o godz. 14:55 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

sfn wybacz ale mam kilku uzytkowników na linuksie którzy wczesniej uzywali windowsa, i kilku którzy od poczatku uzywaja linuksa, faktem jest ze aktualizacjami i instalowaniem zajmuje sie ja , oni jedynie korzystaja z tego , pisza teksty drukuja , wysyłaja poczte, słuchaja muzyki, korzystaja z internetu. itd itd

po prostu korzystaja z narzedzia jakim jest komputer nie wnikajac co w nim sie dzieje

dla porównania od uzytkowników windows conajmniej raz w tygodniu mam prosby ze cos im nie działa ze wyskakuja im dziwne komunikaty itd

problemem jedynie jest własnie myslenie, 90% uzytkowników Windows nie potrafi przeczytac komunikatu który im mówi wprost co maja zrobic (np odblokowanie makr w wordzie, przewaznie przez cały tydzien było czekanie az ktos wpadnie i kliknie 2 razy a aplikacja nie działąła) po prostu nie myslą, nie umieja nawet czytac ze zrozumieniem

co do linuksa ponadto to:
1. lepsza jakosc i odtwarzanie filmów (na słabym nawet sprzecie)
2.lepsza jakosc i odtwarzanie muzyki (na słabym nawet sprzecie)
3. lepsza ergonomia pracy (trzeba tylko chciec sie zapoznac - jakis max tydzień)

 
zwiń wątek le.dear  23 grudnia 2005 o godz. 15:21 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

sfn czy ty kiedy kolwiek uzywales X’ow? Wydaje mi sie ze nie, dla ZU wystarczy nautilus, aby przegladnac co maja w katalogu domowym i nad czym maja sie zastanawiac? Jak kliknac w ikone? Czyzby bylo kilka sposobow i kazdy odpowiadal za cos innego? (pomijam przegladarki i inne programy uzytkowe, bo one w wiekszosci nie odbiegaja od tych z windy) Wydaje mi sie za caly czas chcesz udowodnic ze winda jest lepsza dla ZU, jednak jak widzisz wiekszosc osob tutaj jest innego zdania i raczej ich nie przekonasz.

PS. Nic dziwnego ze ludzie posiadajacy legalna kopie produktu MS windows nie chce przejsc na linuksa, jak bym wydal tyle pieniedzy tez bym z tego korzystal ;-P

peace

 
zwiń wątek mj91  23 grudnia 2005 o godz. 15:40 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Bardzo ciekawy artykuł, właściwie nie wymagający komentarzy (oprócz tego, że goły win 98 radzi sobie znacznie lepiej na 128MB od typowej dystrybucji linuksa (chodzi mi ote najnowsze) . Choć nie wiem, jak by było z win 98 + apache(lub odpowiednik) + sql + gg. Oczywiście mógłbym poprawić osiągi linuksa kosztem np. ext2 zamiast ext3, ale w końcu nie o to w tym wszystkim chodzi.
Co do komentarzy, to faktycznie repozytoria nie są idealne, ale jeśli mówimy o zwykłych użytkownikach, to po pierwsze mają wszystko, czego potrzebują bez potrzeby szukania, po drugie, takie osoby będą ograniczać się do repozytoriów a nie kompilować dziwne programy). Owszem jest problem, jeśli chcesz mieć akurat ten program, który nie jest w repozytoriach. Tylko zobaczmy, jak to wygląda w win 98/XP/… Tutaj mamy dwa i to BARDZO duże kłopoty. Po pierwsze instalacja nowego programu może skończyć się bardzo tragicznie - w najlepszym wypadku utratą innego programu bądź sterowników. Po drugie zaś podczas usówania programu możemy stracić znacznie więcej, niż chcieliśmy - zazwyczaj biblioteki potrzebne innym programom. Tak czy siak może to pociągnąć za sobą ponowną instalację systemu. Tak więc faktycznie w win jest łatwiej, ale jak to z wszystkim w win bywa - łatwiej do czasu.

 
zwiń wątek CavE  23 grudnia 2005 o godz. 16:46 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Jak już ktoś wspomniał: przy linuksie trzeba myśleć
Ja lubię lina, bo lubię grzebać i wiedzieć co mi się z kompem dzieje. Matka ma swoje kilka gierek i nie umie opanować trudniejszych zagadnień od otwarcie folderu -> otwarcie/zamknięcie gry -> zamknięcie folderu -> zamknięcie M$W.
Jak wyskoczy komunikaz z ‘OK’ to mi dzwoni co ma zrobić …
Życzę wszystkim myślenia przy tym co robią i Wesołych Świąt :)

 
zwiń wątek AdamK  23 grudnia 2005 o godz. 17:06 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Zwykły, najzwyklejszy uzytkownik, nie chce miec wyboru.

On chce miec komputer który działa. Po prostu. On nawet nie rozpozna czy to jest Windows czy Linux - pod warunkiem ze dziala.

 
zwiń wątek sfn  23 grudnia 2005 o godz. 17:34 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

AdamK — w koncu ktos napisal cos madrego a zarazem cos oczywistego :) a linux stoi daleko do tylu i to z bardzo wielu powodow, na szczescie to sie zmienie i to nawet szybko ostatnimi czasy.

 
zwiń wątek Legion  23 grudnia 2005 o godz. 20:17 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

To może i ja dodam coś od siebie. Otóż faktycznie artykuł nie jest zbyt obiektywny i w niektórych momentach mam wrażenie wnioski są mocno przesadzone, ale każdy rozsądny internauta ma głowę i potrafi samemu ocenić prawdziwość i słuszność zaprezentowanych weń twierdzeń i wniosków. Tyle tytułem oceny arta.
W kwestii porównania Linux i Windows to „okienka” wygrywają z konkurentem dzięki swojej prostocie, intuicyjności, niekiedy wręcz banalności, ale to właśnie te argumenty przemawiają do świadomości przeciętnego użytkownika komputera, który jest bardzo średnio rozgarnięty, a komputer jest dla niego magiczną skrzynką pozwalającą na oglądanie filmów, granie w otępiające gierki czy słuchanie muzy (inną kwestią są ludzie wykorzystujący komputer w pracy). Linux przegrywa z Windows, bowiem świadomość statystycznego usera i jego umiejętności posługiwania się komputerem, kojarzenie faktów, czy umiejętność logicznego myślenia stoją na relatywnie niskim poziomie, stąd też Linux dla takich użytkowników jest zwyczajnie zbyt trudny. Nie oszukujmy się, Linux jest systemem trudnym, bez umiejętności kojarzenia faktów czy logicznego myślenia wymaganiom tego systemu się nie podoła, potrzebny jest także czas, którego nie ma za wiele np. w pracy, stąd również wybór pada na Windows. Wszelkie próby przystosowania Linuksa do standardów prezentowanych przez Windows są swego rodzaju próbą wyjścia naprzeciw oczekiwaniom rynku, gdzie dominuje ten statystyczny średniak, dla którego komputer już zawsze pozostanie magiczną skrzynką, jak również użytkownik, który nie ma czasu i nie chce poznawać tajników swojego systemu operacyjnego. Nie ma jednak sensu udowadniać wyższości rozwiązań Windows nad tymi, które spotykamy w Linuksie i odwrotnie. Windows ma być i jest systemem zwyczajnie prostym i niewymagającym wiedzy i umiejętności, inne elementy schodzą na dalszy plan, bowiem tylko ten jeden atut zapewnia sprzedaż „okienek” w wielu milionach kopii na całym świecie. SuSE, Mandriva, Ubuntu i wiele innych będą gonić Windows, tak aby osiągnąć jego prostotę i intuicyjność, bo tylko to zapewnia masową sprzedaż, jednakże prawdziwy Linux w swej czystej formie nadal pozostanie trudnym systemem operacyjnym dla myślącego i wymagającego użytkownika, bo na tym polega jego piękno, dostrzegane, nad czym bardzo ubolewam, przez tak niewielu…
Linux kiedyś dogoni Windows w prostocie obsługi czy intuicyjności i takie dystrybucje niewątpliwie zaczną dominować na rynku pytanie tylko czy nie zatracone zostanie w ten sposób jego piękno ? Ta piękna, czysta forma Linuksa bez wątpienia jest i będzie tylko dla wybranych, a dla 95% pozostałych użytkowników komputera pozostanie Windows i „user-friendly” dystrybucje Linuksa. Ja tego nie neguję i wiem, że ludzi gotowych poznawać tajniki systemu operacyjnego i dysponujących odpowiedni na to czasem, jest znacznie znacznie mniej niż tych, którzy chcą szybko i bezstresowo skorzystać ze swojego komputera (przede wszystkim w pracy) nawet za cenę braku umiejętności poradzenia sobie z zupełnie banalnym problemem, czego dowody spotykam praktycznie na każdym kroku. Nie zmusimy ludzi, aby zaczęli myśleć w czasie użytkowania komputera i dokształcać się celem lepszego wykorzystania możliwości jakie daje komputer i jego system operacyjny, możemy im co najwyżej dać banalnie prosty system, adekwatny do ich wiedzy, umiejętności, chęci czy czasu. To tyle, pozdrowienia dla wszystkich użytkowników Windows i Linux.

WESOŁYCH ŚWIĄT !

 
zwiń wątek sfn  23 grudnia 2005 o godz. 20:27 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Czy chcialbym aby linux byl dla mas jak to jest z produkatami MS to nie wiem :) wole dalej uzywac go jako serwer.
A co do tej masy, niby taka ciemna, a my admini/developerzy/programisci itp tacy madrzy a racvzej tacy glupi i nie zamierzam tu nikogo obrazac :)
ale jak wy kupujecie radio/telewizor/samochod czy cokolwiek innego czytacie chocby takiego manuala do samochodu jak co uzywac?? watpie wychodzicie z zalozenia “MUSI DZIALAC” w koncu samochod musi jezdzic!! czyz nie , a komputer my a zwykli userzy inaczej postrzegaja.
Bynajmniej ja uzywam go do jako serwer, czy chocby w nim (za pomoca na poczatku gcc) programowalem i wiele innych rzeczy tworzylem. Lista tak dluga jak i dlugi staz w tym systemie. A inni uzywaja jako odtwarzac / telewizor/ zeby sprawdzic poczte itp takie male cos co ma duzo funkcji a o ktorych nie chca wiedziec.
I Windows sie do tego znakomicie nadaje, a z bezpieczenstwem jest coraz lepiejale co ja pisze o bezpieczenstwie to ich nie obchodzi.

 
zwiń wątek sfn  23 grudnia 2005 o godz. 20:28 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

no i oczywiscie dla wszystkich zyczenia :
Wesolych i spokojnych Swiat Bozego Narodzenia gory prezentow, szalonego Sylwestra i spelnienia marzen w Nowym 2006 Roku

 
zwiń wątek Qba  23 grudnia 2005 o godz. 20:31 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

A może tak od razu przesiąść się na Mac’a z OS X? Będzie ładniej i bezspieczniej od Linuxa.

 
zwiń wątek sfn  23 grudnia 2005 o godz. 20:33 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

hahaha Mac’a z OS X? to BSD ;)

 
zwiń wątek daemon42  23 grudnia 2005 o godz. 20:44 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Artykul calkiem niezly, jednak nie do konca sie z nim zgadzam (chociazby jesli chodzi o kwestie stabilnosci systemu).

Ale z innej beczki. Na chwile obecna korzystam z Windowsa. Mniej wiecej 1,5 roku temu przesiadlem sie z Gentoo, z przymusu.

Na chwile obecna raczej nie ma takiej mozliwosci, abym z powrotem wrocil do Linuksa z kilku powodow.

Przede wszystkim - oprogramowanie. Na chwile obecna zajmuje sie projektowaniem graficznym i korzystam z szeregu aplikacji do grafiki wektorowej oraz rastrowej.

Gdybym teraz sie zapytal jakie aplikacje ktos mi moze wymienic to najprawdopodobniej dostalbym link do gimpa oraz inkscape’a.

Ani w jednym ani w drugim pracowac nie moge z blizej nie okreslonych powodow - nie moge i juz (pomijajac fakt, ze nie mam najmniejszego pojecia czy Linux pokumalby sie z moim Wacomem…).

W tym miejscu przerywnik oraz pytanie. Gdzie jest moj wybor, jaki rzekomo mialem dostac?

Jako, ze jeszcze mi sie przypomnialo - najslynniejsza aplikacja opensource’owa do 3d - blender potrafi wygenerowac calkiem sporo artefaktow na linuxie (przy identycznych plikach wejsciowych) - i nie jest to przypadek szczegolny - na forum blendera duzo sie o tym mowi.

Na potrzeby dyskusji przyjmijmy, ze mi sie udalo. Popracowalem, jest super. (I nawet udalo mi sie wmowic szefowej, ze to jest dobrze, mimo, ze ona tego nie obejrzy, bo to nie jest .cdr)

Chce sobie odpoczac, pograc w cos.
I znowu mam wybor - z gamy aplikacji opensourcowej otrzymujemy duzy szereg pomylek i niedorobien. Praktycznie zadna gra darmowa, ktora wyszla wczesniej niz 2 lata temu jest w fazie alpha, beta, gamma testow itepe itede. Bug na bugu, developerzy gdzies znikneli, ostatni update 4 miesiace temu.

No dobrze, ale mam do wyboru aplikacje komercyjne - Neverwinter Nights, Quake 4, Doom 3, UT2004.
Szalenstwo, nie wiem co wybrac. Pewnie Neverwinter Nights, bo fps’ow nie trawie maksymalnie. I mam nadzieje, ze mi sie nie znudzi przez najblizszy rok, kiedy wyjdzie cos lepszego. (Ew. znajde pieniadze, ktore bede mogl wyrzucic na cedege)

(Dla osob, ktore w tym miejscu juz chca sie na mnie rzucac z meczetami - odkad zaczalem uzywac Gentoo, czyli jakies 4 lata temu, czytam Linux Game Tome codziennie…)

Kolejna sprawa - sprzet.
Niby wszystko fajnie dobrze, ale do dzis dzien pamietam, jak walczylem przez 3 tygodnie z Gentoo, bo ustawilem AGPGart zamiast nvagp (chodz w manualu bylo wyraznie, zebym ustawil AGPGart!)
A dostawalem komunikat bardzo jasny i przejrzysty. Freeze systemu, na ktory pomagal tylko hard reset i oczywiscie zadnych informacji w logach.

I nie mam najmniejszego pojecia czy wspomniany wyzej Wacom bedzie dzialal. Bo wiem, ze musze patchowac jadro, aby Logitechowska mysz zostala w pelni wykorzystana przez Linuksa.

Trzecia - zbyt duza czasochlonnosc. Niektorzy (slusznie) stwierdza, ze przeciez Linuksa co prawde sie robi dluzej niz windowsa, to potem sie nie robi w nim nic przez dlugi czas.
I swieta prawda - jak juz wszystko dziala to prawdopodobnie bedzie dzialac bardzo dlugo, chyba, ze cos sami popsujemy.

Moze jestem poweruser w przypadku Windowsa, moze nie. Ale ostatnia reinstalke mialem wtedy, kiedy pozbywalem sie Gentoo. I jeszcze wszystko dziala i jest kompatybilne i nie wyrzuca zadnych komunikatow o bledach, mimo, iz komputer dziala 24/7.

A teraz tytulem zakonczenia.
Wiem, ze powyzszy post brzmi jak flame, jednak nie chcialbym aby zostal tak pojety.
Jestem zwolennikiem Linuksa i uwaznie sledze jego rozwoj, aby w odpowiednim momencie znow do niego usiasc.
Lecz, na chwile obecna, Linux wydaje sie byc systemem stricte dla programistow i osob zajmujacych sie administracja serwerow itp., ja jako typowy uzyszkodnik desktopowy nie mam co tam robic…

Cheers!

 
zwiń wątek Adela  23 grudnia 2005 o godz. 21:22 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Nie mialam na mysli xfce, to raczej dla fanow Solarisa :-) Chodz… co do funkcjonalnosci XFCE to nie jest zle, tyle, ze inaczej niz np. w GNOME/KDE. Problem polega na tym, ze XFCE przy porownywalnej konfiguracji ma porownywalne osiagi co KDE/GNOME, szczesliwie sa jednak inne..

 
zwiń wątek sfn  23 grudnia 2005 o godz. 21:22 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

[…]Trzecia - zbyt duza czasochlonnosc. Niektorzy (slusznie) stwierdza, ze przeciez Linuksa co prawde sie robi dluzej niz windowsa, to potem sie nie robi w nim nic przez dlugi czas.[…]
stereotyp i bzdura totalna, w linuxie ciagle sie cos robi, a to cos zmienia w kernelu i od nowa ustawiaj dziwek, a to cos innego sie zmieni , a to grub do tej pory kuleje itp itd, ciagle kupe roboty :) ja do tego przywyklem z tytulu wykonywanego zawodu i mi to nie robi wiekszej ronicy :)

 
zwiń wątek sfn  23 grudnia 2005 o godz. 21:26 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

XFCE lepiej zostawicv :D
a pomimo ze wiele jest WM na linuxa tto malo ciekawe sa dla zwyklych usero i w zasadzie maja 2 wyjscia KDE i GNOME.
ale co tu mowic o wyborze jak X.ORG kuleje i musi wiele nadrobic :) ale dajmy szanse autorowi moze 3 czesc art. bedie porzadniejsza [szczerze watpie ;) ]

 
zwiń wątek mj91  23 grudnia 2005 o godz. 21:28 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

deamon24, porównywać Gentoo i win w prostocie obsługi… sory ale przegiąłeś. Czytam twój komentarz, że linuks przegrywa, bo akurat nie ma jakiejś aplikacji 3D. Tylko może spytam tak: co przeciątny użytkownik robi na komputerze (typowa Zosia w biurze). Pasjans / GG / Office / IE lub Firefox (zależnie, czy ktoś odpowiednio mądry zainstalował to drugie), … i to wszystko. Ciekawe czego z tego brakuje w linuksie - chyba tylko wirusów. Owszem linuks przegrywa pod względem gier (nie licząc cedega), co jest z pewnością dużą wadą (bądź i nie). Przegrywa też w niektórych zastosowaniach, tylko że są to zastosowania nietypowe, skierowane dla profesjonalistów, ale dla równowagi należy dodać, że w zamian wygrywa w wielu innych, też nietypowych.
Sfn - mała uwaga - dobrze skonfigurowany linuks jest równie łopatologiczny jak i MS ( a do tego bezpieczny i nie do ruszenia dla niewtajemniczonych, a c:/Program files/ zawsze można skasować). Jeśli linuks przegrywa z win to nie jest kwestia systemu, a raczej nastawienia firm, które np. robią stronę korzystającą wyłącznie z IE (np. onet.player, jak i niektóre banki, przynajmniej wymagające windows). To także kwestia wypuszczania w gazetach płyt, które działają wyłącznie pod windows. Nie można pominąć plików avi, których nie czyta żaden standartowy odtwarzacz, a niestety wiele stron zamiast skorzystać z bardziej ogólnodostępnych preferuje ten format. Często jest to w pełni wina MS, zwłaszcza przez brak standartów, jaki narzuca MS … tylko że dla zwykłego użytkownika to nie windows jest winny, tylko linuks, który źle coś robi.

 
zwiń wątek sfn  23 grudnia 2005 o godz. 21:49 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

[..]c:/Program files/ zawsze można skasować).[…] nie zawsze ale widze ze nie jestes adminem systemow MS :)

 
zwiń wątek sfn  23 grudnia 2005 o godz. 21:50 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

ale to bez znaczenia z jakiego powodu wygrywa sie :) wazny jest caloksztalt. a niestety duzo przemawia za produkatmi MS glownie $ ;)

 
zwiń wątek sfn  23 grudnia 2005 o godz. 21:51 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

a co do standradow to ms je wykorzystuje i zmienia do wlasnych celow i powstaja nowe standardy MS ;)

 
zwiń wątek Legion  23 grudnia 2005 o godz. 22:01 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Pełne popacie dla mj91.

Co do aplikacji dla profesjonalistów to problem nie leży w środowisku Linuksa, tylko w postawie firm tworzących takie programy, firm które nie chcą tworzyć odpowiedników na systemy alternatywne dla Windows. Podobnie rzecz się ma ze sprzętem i sterownikami, producenci sprzętu nie chcą pisać sterowników dla Linuksa, jak również nie chcą podzielić się specyfikacjami technicznymi sprzętu z potencjalnymi twórcami sterowników w ramach inicjatywy Open Source. Bezsensem jest zrzucanie winy za brak komercyjnych aplikacji czy sterowników sprzętowych na środowisko Linuksa, bo nie od niego zależy czy takie oprogramowanie się pojawi. Podobnie jest także z grami, trzeba pisać jakieś absurdalne petycje żeby producent zechciał się zastanowić nad “sportowaniem” gierki na platformę Linux… Tak więc gdzie tkwi problem ? W Linuksie czy też w postawie producentów oprogramowania, gier i sprzętu ? Na to pytanie naprawdę warto sobie odpowiedzieć…

 
zwiń wątek sfn  23 grudnia 2005 o godz. 22:04 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

ale to banalne pytanie i kazdy odpowiedzial juz sobie, i wogole te tematy sa bezsensowne, bo niczego nowego nie wnosza, i nikt nie wini za to linuxa jak np jakis producent wydaje stery tylko dla windowsa :)
wiec moze zakonczmy ta polemike???

 
zwiń wątek Legion  23 grudnia 2005 o godz. 22:19 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Dobry pomysł, tylko nie pisz już o wspaniałości MS i komercyjnego softu i wiecznych problemach z Linuksem i oprogramowaniem Open Source vide:

[…]w linuxie ciagle sie cos robi, a to cos zmienia w kernelu i od nowa ustawiaj dziwek, a to cos innego sie zmieni , a to grub do tej pory kuleje itp itd[…]

bo niepotrzebnie straszysz i wprowadzasz ludzi w błąd.

 
zwiń wątek sfn  23 grudnia 2005 o godz. 22:27 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

ale tak jest i jezeli uwazasz inaczej widac za duzo nie grzebales w kernelu :)

 
zwiń wątek sfn  23 grudnia 2005 o godz. 22:28 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

i nikogo nie strasze. taka jest rzeczywistosc!!!

 
zwiń wątek sfn  23 grudnia 2005 o godz. 22:29 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

ahahaha dopiero teraz zauwazylem […]Dobry pomysł, tylko nie pisz już o wspaniałości MS i komercyjnego softu[…] ja tak napisalem ??? nie klam bo sam wprowadzasz w blad !!!

 
zwiń wątek Legion  23 grudnia 2005 o godz. 22:37 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Nie pisz jednej wypowiedzi w 2 - 3 komentarzach, bo robisz śmietnik ( to na marginesie), miało nie być dalszej polemiki i tego się trzymajmy.

 
zwiń wątek sfn  23 grudnia 2005 o godz. 22:57 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

[BEZ KOMENTARZA]

 
zwiń wątek flamenco108  23 grudnia 2005 o godz. 23:59 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

sfn - wypowiadasz się jak znawca i chyba nim jesteś. Dyskusja z Tobą musiałaby być bardziej merytoryczna, mniej emocjonalna. Niestety, jest to strona na którą, jak sądzę, raczej nie zaglądają zwykli użyszkodnicy, tylko miłośnicy Linuxa - bo miło czasem posiedzieć w towarzystwie ludzi, którzy podobnie do mnie myślą…
Ja nie jestem programistą ani nikim innym zwanym “zawodowym informatykiem”. Do czynienia z komputerami mam od ponad 16 lat, więc zaczynałem jeszcze na DOS. Później zetknąłem się z Unixami jako użyszkodnik sieci uniwersyteckiej. Później przyszedł Windołs i było dłuugo nic. Czasem tylko frustracje, że nie można normalnie sieci skonfigurować, że nie miałem backupu (wspomnij ntbackup jeszcze na NT4.0) itp. Nawet nie wiedziałem, że obok żyje konkurencja (bo Maca uważałem za półtrupa, tylko takiego ładnego, bo dla grafików). Ale przez ostatnie 2 lata z powodu zmiany pracy znalazłem się pośród linuksiarzy. Spotkałem nawet takie oryginały, które na widok okienek miały pełne spodnie…:-D I nie minęło dużo czasu, jak przeskoczyłem najpierw na Mandrejka, a teraz na Gentoo z pełnym wygnaniem dla Windołsa. Żona jest typowym “ZU”, po jakimś tygodniu zapomniała, że to już inny system. Oczywiście z udogodnień wymienionych w powyższym artykule nie korzysta (nie czyta też komunikatów), używa głównie maila i Firefoxa.
Jakoś sobie radzę z konfiguracją, a przecież Gentoo to system z ręcznym sterowaniem. Dzięki takim fachowcom jak Ty głównie, co (jeżeli uczciwie przeczytam mana) chętnie pomagają potrzebującym. Czytania instrukcji nie boję się. Windows używam w pracy i powiem tak:
NIE WIDZĘ ŻADNEJ RÓŻNICY.
A skoro nie ma różnicy, po co przepłacać, jak uczy reklama?
Można też od localguru wycyganić płytkę z piracką instalką, co zgodnie z kryminalistyczną zasadą “Qui bono” jest ściśle wspieraną przez koncern metodą popularyzacji Windołsów.
Na służbowym XP zaliczyłem już kilka BSoD, co pół roku reinstalacja, ale taka praca - help desk dla użytkowników sieci.
Faktem jest jednak, że przestałem grać (ostatnio America’s Army Ops, ale dawno temu i już na Linuksie). Za to wszystkie inne sprawy działają tak samo - a uważam, że nad konfigurowaniem spędzam podobną ilość czasu, co wcześniej nad wyszukiwaniem cracków i czyszczeniem systemu.
A’propos, czy ext3 wymaga w ogóle defragmentacji? Bo po prostu nie wiem, to nie było podchwytliwe pytanie.

 
zwiń wątek seaman  24 grudnia 2005 o godz. 0:12 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

rewelacja ‘-) artykuł nie jest może obiektywny, ale za to wzbudza dużo emocji…
przy okazji
Najlepsze Życzenia z okazji Świąt dla wszystkich! (i tych od Windows i tych od Linuksa, dla tych od BSD i Solarisa też…)

 
zwiń wątek Legion  24 grudnia 2005 o godz. 0:36 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Artykuł przez brak obiektywizmu faktycznie wzbudza sporo emocji i to niestety emocji o negatywnym charakterze. Nie chcę nadmiernie krytykować autora, ale dobry artykuł to taki, w którym zachowuje się zasadę obiektywnego spojrzenia na dany temat i jeśli z góry zakłada się brak obiektywizmu, to efektem takiej postawy są nieporozumienia, kłótnie i posądzenia o stronniczość. Brak obiektywizmu wpływa także na ogólną ocenę wiarygodności treści, a w konsekwencji wiarygodności samego autora. To taka moja mała dygresja, promujmy Linuksa, ale przestrzegając jasnych i uczciwych reguł gry.

 
zwiń wątek sfn  24 grudnia 2005 o godz. 1:13 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

flamenco108 widze ze wiele nas laczy :) tez zaczynalem od DOS’a i dlatego woel tryb tekstowy od graficznego chocby :)
Pozniej bylo wiele systemow chocby wspomne o Siolarisie , FreeBSD, i BeOS (ale pierwszym).
Co do mojej mamy rowniez uzywa Linuxa, sama niekiedy celowo loguje sie do linuxa zamiast do windowsa, ale to ja konfigurowalem system a nie ona wiec to inna sprawa :)
Pamietam jak to kiedys zachwycilem sie linuxem, wtedy mialem za wolny sprzet na kde/gnome, uzywalem jedynie WMaker’a ktorego do chwili obecnej uzywam (ale juz czasami) to byly stare czasy, sterownikow brak, dokumentacja niekompletna , wiele bledow…. i mozna by tak dalej mowic. Jedyne co mnie rozczarowalo i to do tego stopnia ze zle mi sie robi….
to to jak slysze nowych userow ktorzy tez zachwycili sie linuxem bo jest modny i wychwalaja go w nieboglosy i inne programy Open Source jakie to cudowne nie zauwazajac wad i niedociagniec. a linuxa traktuja jako bozka i modla sie do niego ;)
troche przejaskrawilem ale zapewne wiesz co mam na mysli :)
W koncu jak mozna wytlumaczyc ostatni blad w Firefoxie, az wstyd dla nas programistow, chwala ze w tym swiatku open source wiekszosc potrafi sie do bledow przyznac i je naprawic a jak nie to ktos pomoze, w koncu trzeba wspolnie budowac przyszlosc, a nie slepo zachwalac to co sie uzywa i bluzgac na innych.

 
zwiń wątek val-gaav  24 grudnia 2005 o godz. 1:17 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Cóż Linux na desktopie wygra gdy rzeczywiście user pozbędzie się instalki windows tuż obok…

Nie będę oceniać wypowiedzi innych powiem jak jest u mnie :

Linuxa używam przez większość czasu : głównie do internetu (www , poczty), oglądania filmów skrobnięcia czegoś w koffice , muzyki … Gram też w HoMMIII poprzez wine …

Windows stoi tuż obok . Dlaczego ?

-potrzebny mi jest do szkoły (Foxpro , visualbasic i gro innych aplikacji których mnie uczą, wszystkie oczywiscie MS bo uniwerek ma umowę).. Szkoda ,że polskie szkolnictwo nie uwzględnia open source , bo np. programowania w linuxie nie miałem i nie będe miał … Szkoda że zamiast zajęć z exela nie uczą darmowego openoffice…

-2 powód już niestety bardziej bolesny –brak odpowiednika windowsowej aplikacji i niemożliwość uruchomienia jej pod wine … A aplikacja ta naprawdę nie jest skomplikowana ani specjalistyczna , chodzi mi mianowicie o “easy realmedia producer” do tworzenia video w formacie rmvb. Owszem jest realproducer pod linuxa , ale jest on tak ograniczony , że nie może działać na skompresowanych plikach, co jak dla mnie czyni go całkowicie bezużytecznym.

Co do skomplikowania samego systemu > Linux nie jest trudniejszy od windowsa jest poprostu inny , a czasem ciężko nauczyc się czegoś nowego …

Pozdrawiam i czekam na 3 część artykułu.

 
zwiń wątek sfn  24 grudnia 2005 o godz. 1:18 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

a co do pytania to nie ma czegos takiego jak defragmentacja w linuxie a to z powodu w jakis sposob linuxowe systemy traktuja pliki :) to bardzo ogolnie ale dobrze powiedziane .
Powiem jak to bylo kiedys jak jeszcze grzebalem w zrodlach, byl szukany wolny obszar na dysku taki jaki byl potrzebny i umieszczany w nim byl plik (zapisywany) prosta metoda ale pozniej jak dysk zajety w 98% to system sypal sie i to na maxa, tak m.in. bylo we FreeBSD i Linuxie, ale to stare dzieje.
Podsumowujac nie martw sie o defragmentacje :)

 
zwiń wątek sfn  24 grudnia 2005 o godz. 1:22 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

widzisz i tu sie roznimy co z tego ze na uczelni czegos nie mialem, sam wybieralem sobie, chocby mielismy zajecia z programowania w MS VS a ja wybralem anjute i oddawalem pod linuxem, i jakos nie robili problemu, jak byla np baza w delphi to oddawalem PHP+PostgreSQL+Apache ;) i jakso moglem dostac 5. Wystarczy chciec a nie narzekac i samemu zmieniac rzeczywistosc!
A niekiedy co do konfigurowania systemu to windows jest trudniejszy, jezeli chodzi o sprawy “serwerowe” ;) to znacznie trudniejszy , i kazdy zaawansowany admin wie o co mi chodzi :) via Apache vs. IIS ;)

P.S. Sorki ze tak rozbijam watki ale jak skonczylem pisac to zerknalem ze ktos cos dopisal :)

 
zwiń wątek michalzxc  24 grudnia 2005 o godz. 2:58 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Wieksza stabilnosc linuxa to nie jest mit…. Tzn bezproblemowosc linuksa jest przeciwproporcionalna do ilosci konfiguratorow z kturych sie kozysta… Ale np taki Slackware. Wszystko skonfigurowane przez edycje plikow:) Oczywiscie wystrzegamy sie wszelkiej automatyki… Jesli chodzi o menadzera okien uzywamy takiego fluxboxa. A w kernelu niezostawiamy ani jednej zbednej funkcji:). Efektem jest ze puki nieodpalimy openoffica lub firefoxa to przy procku 450 mamy 99% wolnych zasobow. Jesli chodzi o RAM to 64 spokojnie starczy nawet z odpalonym OpenOfficem. Zostaje poswiecic troche czasu na zabezpieczenie komputera i mozna sie cieszyc w pelni bezawaryjna i kosmicznie szybka praca:) Z moja aktualna konfiguracja nawet gdy bede wszystko aktualizowal co mam zainstalowane to predzej moj komp rozpadnie sie ze starosci niz aplikacje ktore mam (po aktualizacji do najnowszej wersji) zaczna mi wolno chodzic:)

 
zwiń wątek daemon42  24 grudnia 2005 o godz. 3:19 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

mj91, nie chodzilo mi o prostote obslugi, lecz kwestie stabilnosci i odnajdywania konfliktow.

A jesli chodzi o Gentoo i jego prostote - to musze powiedziec, ze jest (byla?) naprawde duza. Handbook prowadzil za raczke uzytkownika, aby ten wpisywal dane do konsoli. A w odroznieniu od innych dystrybucji bylo takze napisane dlaczego tak robi.

A instalacja jest prostsza niz w windowsie.
emerge kde
(przykladowo)
i po kilku godzinkach mamy desktop managera.

 
zwiń wątek lucas  24 grudnia 2005 o godz. 3:52 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Moja sytuacja: Używam Windowx XP i Debian Sarge. Deb stoi sobie jako serwer.. nie tylko netowy.. ale i całego biurka (X) Na Birku mam XP :( niestety muszę.. właśnie kwestia DTP.. w tej kwesti niestety LInux leży na łopatkach…. a szkoda… Moje doświadzenia są następujące.. Oba systemy postawione prawie równocześnie Deb Woody i Win 2000 z czeset upgradowane.
Deb chodzi 24h/na dobę niej więcej od 3 lat… w nocy robi apt-get update i dist-upgrade.. w tej chwili jest już sarge.. poza tym włożyłem z niego tydziń pracy przy instalacji i od 3 lat nie wymagał żadnej interwencji jest i sobie pracuje.. na biurku poza stacją roboczą z XP stoi sobie ładny X wysa .. i całe biurko jest z debiana. z XP było moim zdaniem gorzej.. fakt instalacja zajęłła kila godzin.. ale kolejne tez.. z aktualizacją do XP użerałem się ze 3 dni zanim zmusiłem do takiego działania jak chciałem.. poza tym co pewien czas (średnio raz na miesiąc) coś mu nie pasuje i z pół dnia krwi napsuje. Co chwila pyta się o jakieś aktualizacje.. a to Update, a to antywirus .. a to jakiś inny program.. po co?? nie mógłby tego w wolnej chwili sam zrobić? No cóż dość tych narzekań ..są też dobre strony.. w końcu działa w miarę stabilnie.. formatować całkiem nie musiałem ani razu. No i najważniejsze.. w kwesi DTP linux nie jest w stanie go zastąpić. odpowiedników Photoshopa, Quarka czy Corela nie ma co szukać w Linuxie.. są tylko nędzne namiastki. najlepiej chyba wypada GIMP .. ale on pracuje tylko w RGB :( Dodam że tworzę też stronki www… w tej kwesi systemy są prawie równoważne.. trudo było by mi powiedzieć dla którego istnieje lepsze oprogramowanie. Choć może jednak na plus dla Pajączka 4 Win. Ostatecznie jednak przez 3 lata: Przy debianie nie musiałem robić niczego. Przy Windowsie co chwile trzeba coś. nazwijmy to “podserwisować” dlatego uważam iż dobrze jest że istnieją oba.. a użytkownik może sobie wybrać.
P.S. bardzo ciekawy artykół.

 
zwiń wątek krtek  24 grudnia 2005 o godz. 12:35 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

>>lucas “Moja sytuacja: Używam Windowx XP i Debian Sarge.” Moja sytuacja też jest podobna: mam FC4 i tu siedze wiekszasc czasu, a obok stoi XP, bo czsami gram w Civ3 i potrzebuje M$ Office do szkoly (ta polska edukacja…).
Zaczynalem od DOS-a 6, wiec lepiej pracuje mi sie “z palca”. Na winde zaczalem powaznie sie gniewac, kiedy wywalila mi cala partycje jekies 8GB muzyki (mialem wtedy win98), a bardzo nie lubie robic wszystkiego od poczatku. Od jakis 3 lat wszystko trzymam pod pingwinem i nie zanotowalem jeszcze zadnych strat.
Na korzysc M$ moge powiedziec jedynie, ze odwalili kawal dobrej roboty marketingowej i nic wiecej. Za najstabilniejszego windowsa uwazam zestaw DOS6.22 i win3.11plw (ciekawe, kto o tym jeszcze pamieta;).
Na ta chwile pod linuxem mam wszystko, co mi potrzeba, nic sie nie krzaczy (chyba ze cos sam spartole ;), a przynajmniej BSA nie bardzo ma sie do czego przyczepic
PS: Artykul ciekawy, duzo w nim racji, ale troche stronniczy.

 
zwiń wątek sfn  24 grudnia 2005 o godz. 15:26 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

michalzxc — zgodze sie ale dla kazdego co inneg oznaczy komfort pracy, bo ja nie zamierzam korzystac z fluxboxa. ale to moje zdanie i tylko moje. A zwykly user na fluxboxie :) kon by sie usmial :D

daemon42 — wybacz ale win sam potrafi sie o siebie zatroszczyc poszukaj i sam sie zdziwisz cna co potrafi takie stare win 98 chocby :)

krtek — co do utraty danych nie ma problemu zeby je odzyskac wiele razy to robilem i na partycjach rzedu 80GB, badz calych dyskach, to nie takie trune :)
a co do “DOS6.22 i win3.11plw” to chyba smieszny jestes??? czy powaznie mowiles???? bo szkoda slow na skomentowanie tego :D
a na koniec dodam ludzie robcie kopie bezpieczenastwa ?? a nie bedziecie tyle narzekac.

 
zwiń wątek guitarrizer  25 grudnia 2005 o godz. 1:17 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Co wy tu wypisujecie…

1. Komputer to nie jest taki sam przyrząd jak samochód, radio, czy telewizor. Głupią rzeczą jest w ogóle porównywanie go z takimi gadżetami. Komputer to maszyna wielozadaniowa, wieloużytkownikowa, potrafiąca równocześnie wykonywać wiele różnych niezwiazanych ze sobą czynności, a nawet kontrolować inne maszyny (w tym także inne komputery). Naprawde mało jest rzeczy, których nie dałoby się już zrobić przy pomocy komputera. Skąd zatem takie głupie teksty typu: pani Zosia z sekretariatu chce go po prostu używać jak telewizor czy radio?

2. Gdzieś tu się przejawił motyw o rzekomym braku obsługi CMYK w GIMPie. Dcoiągnij sobie waćpan wtyczkę z netu i będziesz mieć obsługę inną niż tylko RGB. Domyślnie tego nie ma ze wzgledów patentowych, ale przy odrobinie chęci można to obejść.

3. Ktoś tam wyjechał z pełną obsługą myszki Logitecha. Moja jest obsługiwana perfekcyjnie, nie wiem, może ktoś ma jakiś fikuśny model. Ale niech idzie zrzędzić do Logitecha - niech mu napiszą sterowniki na Linuksa. Dobry programista potrafi tak napisać program, że działa na każdym systemie, a nie tylko na tym najbardziej kulawym ;) jakoś OpenOffice potrafili napisać, że działa na wielu platformach. Firma, która olewa z góry pewien segment rynku, powinna być olana przez użytkowników. Jak stracą, zamiast zarobić, to zmądrzeją ;)

4. No jak to nie da się używać Linuksa na desktopie? Ja mam Slackware na desktopie i robię na nim wszystko, co robiłem wcześniej na Windows.

5. Co do defragmentacji na Linuksie, zadziwię Was, ale istnieje. Jest to wprawdzie defragmentacja szczątkowa, ale jest. Parę dni temu widziałem pod Linuksem stan defragmentacji dysku u kumpla, doświadczonego administratora.

Ogólna konkluzja jest taka: padają tu jakieś dziwne argumenty antylinuksowe rodem sprzed paru lat. To tak, jakbym ja teraz krytykował Windows95 za brak obsługi pendrive. Conajmniej 90% tych argumentów “anty” jest nieaktualna. Może najpierw poczytajcie, a potem piszcie komentarze ;)

pzdr

 
zwiń wątek sfn  25 grudnia 2005 o godz. 11:47 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Glupoty to ty wypisujesz

1. w samochodzie sa juz od dawna komputery, w lodowkach i nawet butach i tak dalej moglbym wymieniac.

2. co do grafiki w linuxie lepiej nie zabieraj glosu, bo pod tym wzgledem linux kuleje.

3. “Dobry programista potrafi tak napisać program, że działa na każdym systemie” jestem dobrym programista, ale ta definicja mnie z nog i zostawie ja bez komentarza ;)

4. alez oczywiscie zgadzam sie z Toba ze mozna :)

5. mowilem ogolnie, pod linuxem mozna wiele rzeczy zrobic, a co do defragmentacji to zalezy jaki system plikow sie uzywa i nawet taki doswiadczony i “stary” admin jak ja i moje towarzytwo sie obchodzi bez tego.

“dziwne argumenty antylinuksowe rodem sprzed paru lat.” jakos wiecznie trwaja ;)
Tobie tez radze przeczytac ale najpierw o co tutaj chodzi ;) bo w linuxie fakt mozna wiele zrobic ale mowimy o zwyklych userach, bo ja tez moglyb napisac, co za problem napiszcie sami program/sterownik bo ja tak robie od dawna i dopiero moglbym sie z was smiac jacy to malo rozgarnieci jestescie, jak czegos brakuje to zrobcie, kto was powstrzymuje?? ;) po raz setny powiem mowimy tu o zwyklych userach i nie koniecznie mam tu na mysli “pania Zosie z sekretariatu” ( i czemu uwazacie panie w sekretariacie za takie tepe?? )
A co do tege anty nastawienia, moge mowic o sobie to alez gdzie ??? Czy ja jestem nastawiony anty hahahaha no ale mam nadzieje ze to nie do mnie bylo :)

A po drugie taka mala uwaga, w Windowsie/Unixie/*BSD/… tez wiele rzeczy sie da zrobic [wystarczy poczytac]

 
zwiń wątek mae  25 grudnia 2005 o godz. 13:05 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Jak ktoś traktuje komputer podobnie jak telefon komórkowy, zegarek, wiertarke itd. to niech używa Windowsa bo tak bardzo rozwiniętej intuicyjności prostotu użytkowania […] na Linuksie nie doświadczy. Jak komuś się bardzo nudzi to niech wybierze Linuksa, bo wtedy będzie mógł sobie podyskutować “merytorycznie” z wieloma osobami między innymi na takich wątkach jak ten. Jeżeli ktoś potrzebuje sprawnego systemu do programowania to powinien wybrać Linuksa, ponieważ pod Windowsem pewne standardy są naruszane. Jeśli ktos potrzebuje serwer i wie sporo na temat systemów operacyjnych i sieci to wybór jest oczywisty. Gdy ktoś jest graczem o Linuksie nie powinien myśleć, bo najlepsze gry, które po 5 minutach sie nie znudzą są na Windowsa. Jeśli ktos szuka systemu operacyjnego do biura niech wybierze Windowsa, ponieważ OO.org nie dorównuje w żadnym stopniu MS Office. Gdy jedynie lubisz siedzieć w sieci, czasem coś napisać, wysłać maila, pogadać przez gg, obejrzeć film posłuchać muzyki warto zastanowić się nad Linuksem, ponieważ wtedy wiele problemów odchodzi (viria itp.). Reasumując Linuks nie jest idealnym jedynym stabilnym i bezpiecznym systemem operacyjnym. Jest to jedynie narzędzie, które sprawdza się w pewnych warunkach lepiej, w innych gorzej :) Wybór systemu operacyjnego to kwestia własnych preferencji, nie warto słuchać “Linuksowych faszystów” tak samo jak “zatwardziałych Windowsiarzy”.

 
zwiń wątek Johnny_Bit  25 grudnia 2005 o godz. 15:09 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Ciekawią mnie te wasze wojny komentarzowe… Sporo wojowników można nazwać “zealots” bo wyciągają argumenty bezpodstawnie.

Osobiście od pół roku nie włączyłem u siebie windowsa, bo nie musze. Jakimś “cudem” bez większego chranienia się z konfiguracją (w windowsie wywalenie chłamu i konfiguracja systemu aby działał to istna mordęga) mam system na którym spokojnie moge robić to co chce i jak chce. Moje ulubione gry działają na linuxie bardzo ładnie (UT!), Radeon śmiga miło, SoundStorm(nVidia nForce2) gra pięknie, na 6 kanałów, aplikacje sobie pisze w dowolnym języku (chce pascala, to mam, chce C++ to mam, chce PHP to mam(PHP używam jako shellscript!), chce perla to mam), przeglądanie internetu jak tylko mi się podoba (Links,Firefox,Opera można wymieniać…), poczta w na prawdę dowolny sposób… nawet nie chce mi się pisać…

Poza tym, ponieważ obecnie jestem grafikiem niby windows powinien mi odpowiadać, ale tak na prawdę nie odpowiada. Znalezienie starowników do mojego skanera graniczy z cudem, a w linuxie tylko zainstalować Sane i backend U12 (model baaardzo łatwo znaleźć na stronach projektu). Tablet niby pisze “WINDOWS ONLY” a tak na prawdę jakoś wygodniej mi kożystać z niego pod linuxem. Kolejna ciekawostka to GIMP startujący tylko 3 sekundy gotowy do pracy (na win znaacznie dłużej).

Co do stabilności, to ponieważ mam Gentoo, więc rozwiązanie problemów ze stabilnością sprowadza się zwykle do emerge –sync && emerge -uD world. Na win natomiast, mimo iż potrafie rozwiązać właściwie każdy problem bez szkód dla danych (5 lat bez formatowania and counting…!) trwa to uporczywie dłuuugo, a błędy trywialne z racji filozofii systemu są chlernie skomplikowanie (tu pozdrowienia dla geniusza od systemu spool w windowsie, wyśle ci rachunek za 2 godziny jebania się z tym gównem).

Co do IDE w linuxe, to muszę przyznać, że co prawda wybór jest ogromny, jednak stare przyzwyczajenia dają mi się we znaki, i KDevelop mnie zmęczył. Dla tego są inne, lepsze, a nawet jak mi się zachce to w Pythonie dość szybko sobie napisze takie jakie tylko będe chciał IDE. W windowsie WinApi dało mi się we znaki, szczególnie ta pojechana filozowia wiadomości… Na niej można oprzeć tylke backdoorów ile tylko się chce…

Ostatnie co moge ruszyć to czas. Po nocce z gentoo system uruchamia się kilka-kilkanaście sekund, programy poniżej dziesięciu, w tym OOo! W windowsie, mimo dość mocnego sprzętu uważam że się po prostu “muli”.

ps. Linuxa w wydaniu Mandrake/Fedora/SuSE nie lubiłem, i leżał u mnie z racji czysto filozoficznych, natomiast gentoo żądzi!

 
zwiń wątek guitarrizer  25 grudnia 2005 o godz. 15:53 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Do sfn:
1. Te urządzenia sterujące w smaochodach itd, to się tylko grzecznościowo nazywa komputerami. Komputer to maszyna programowalna, którą można przeprogramować do innego zadania, a te rzekome komputery w samochodach raczej nic poza sterowaniem samochodem nie potrafią. Są to po prostu komputery z ograniczoną użytecznością.

2. Nie wiem w czym Tobie Linux kuleje w grafice, skoro można na nim odpalić Photoshopa 4 pod Wine, czy Photoshopa 7 pod CrossoverOffice. Nie chcesz używać GIMPA, używaj Photoshopa. GIMP jest za darmo, a Photoshop nie i to jest cała różnica. Poza tym nie mów mi proszę, że to jakaś wyższość Windowsa nad Linuksem, że jest tam Photoshop - bo nie ma go domyślnie w systemie, musisz go dokupić osobno i to za niemałe pieniądze. A ze mało kto kupuje Photoshopa i używa pirackiego… cóż, ze złodziejami zasadniczo nie zamierzam dyskutować ;)

Jeśli czegoś nie rozumiesz, zawsze możesz przeczytać jeszcze raz ;) , choć wydaje mi się, że wyrażam się wystarczająco jasno.

Słowniczek wyrażeń windziarza, który krytykuje Linuksa:
a) A tego programu nie ma w Linuksie -> Nie pofatygowałem się, by sprawdzić, czy rzeczywiście go nie ma…
b) Tego się nie da zrobić w Linuksie -> nie próbowałem tego zrobić na Linuksie…
c) Windows jest the best -> nie próbowałem niczego poza Windows
itd, itp.

Żeby nei było… Sam mam Windows na laptopie, legalny, używam go do 2 gier, które nie mają swoich odpowiedników na Linuksa i które nie dają się odpalić bezboleśnie przez emulację wszelaką.

pzdr

 
zwiń wątek val-gaav  25 grudnia 2005 o godz. 18:05 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

“a) A tego programu nie ma w Linuksie -> Nie pofatygowałem się, by sprawdzić, czy rzeczywiście go nie ma…”

Oj pofatygowałem się … niestety efekty to projekt libreal beta … i beznadziejny realproducer …

To tak na wszelki wypadek gdyby było to do mnie :)

PS .. I tak wolę GNU/Linux od Windowsa

 
zwiń wątek sfn  25 grudnia 2005 o godz. 18:59 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

“Reasumując Linuks nie jest idealnym jedynym stabilnym i bezpiecznym systemem operacyjnym.” nigdy tak nie bylo i watpie ze bedzie i Torvalds sie ze mna zgodzi. Nie przesadzajcie bo smiac mi sie chce!!!! A ja zarzuce ze idealne pod wzgledem bezpieczenstwa sa systemy BSD i kto mi zaprzeczy?

guitarrizer —
1. te urzadzenia juz na wiele pozwalaja i jak sam nazwales sa to komputery.

2. nie jestem zawodowym grafikiem, a tylko podzielam poglad osob , moich bliskich znajomych ktorzy sa grafikami i pracuja na sprzecie, i nie ma tam mowy o linuxie, i nie wmawiaj mi ze mowie o PS ;) bo czytac chyba nie umiesz ;)
Nie wiem jakie ty masz doswiadczenie ale w firmie powaznej nie pracuje sie na nielegalnym sofcie.
I dlatego ze PS mozesz odpalic pod wine to jzu jest idealny do grafiki? nie osmieszaj sie chlopie!!!

i raczej Ty czegos nie rozumiesz i przeczytaj jeszcze tyle razy az zrozumiesz :) I pod windowsem tez mozna odplaic programy napisany pod linuxem, jak tego nie wiesz to nie zabieraj glosu i nie wprowadzaj w blad!!!

Koncze ta bezsensowana dyskusje bo na marny poziom schodzi, jezeli guitarrizer jestes grafikiem zawodowym to mozesz sie wypowiedziec w tej sprawie ale z tego co napisales to na 100% wiem ze nie jestes, bo sam juz robilem w grafice i sie orientuje, ale powtarzam grafikiem nie jestem ;)
A po co komu “Słowniczek wyrażeń windziarza, który krytykuje Linuksa:” chyba ty tylko krytykujesz windowsa, bo ja i inni tutaj nie krytykuja inne systemy, tylko Ty tu masz jakies problemy z tym ;)

 
zwiń wątek guitarrizer  25 grudnia 2005 o godz. 20:44 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Nie krytykowałem Windowsa, krytykowałem ludzi, którzy głupio twierdzą, że czegoś tam w Linuksie nie ma, że czegoś tam w Linuksie nie mozna zrobić. Jak nie można czegoś zrobić w porgramie X, to można to samo zobić w porgramie Y, co za różnica, jak się on nazywa. Jak się jest leniwym, to jasne, lepiej wejść na forum linuksowe i opowiadać głupoty.

Grafiką zajmuję się hobbystycznie od 5 lat i jedyna różnica między mną a tzw. profesjonalistami jest taka, że oni biorą za to pieniądze ;) Ni wiem skąd u Ciebie teksty, ze linux się nie nadaje do grafiki. Po prostu Twoi znajomi go do tego celu nie używają, a to zupełnie o niczym nie świadczy. Grafikę tworzysz i obrabiasz w dedykowanym do tego programie, a nie w dedykowanym systemie. Photoshop to akurat program, który działą i na makówkach i na Windowsie i pod Linuksem przez emulację, a co w nim spłodzisz, to Twoja sprawa.

Co do Windowsa, to chodziło mi tylko o to, że na dzień dobry jest on goły i wesoły, a Linux dostarczany jest z całym zestawem oprogramowania, który w Windowsie trzeba albo dokupić, albo dossać z netu. MOże jak już skończysz 18 lat, to zrozumiesz ;)

 
zwiń wątek sfn  25 grudnia 2005 o godz. 20:49 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

dzieckiem to ty raczej jestes i glupia uwaga z twojej strony byla :) ale czego mozna bylo sie spodziewac od dziecka :D

i chodzi wlasnie o programy, wiele programow po prostu na wine nie pojdzie , a jak sie odplaa to marno chodza, jedynie w czym linux jest lepszy to rendernig :) i to o niebo lepszy :)

 
zwiń wątek xuser  25 grudnia 2005 o godz. 21:40 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

winda to gówno !! właśnie wracam od koleżki , który nie mógł “czegośtam zainstalować bo coś tam coś tam…” zainstalowałem mu te coś , ale reszta systemu leży!!! i tak czeka Go zaraz : “format c” , ale już nie miałem nerwów w końcu są święta….
piwo gratis , taxi itp. :D …idźcie i rozmnazajcie się !!!

Boże chroń mnie przed windowsem …
Z Linuksem sam sobie poradzę… :)

 
zwiń wątek gdzie dwóch się bije...  25 grudnia 2005 o godz. 22:18 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Ludzie, ktoś tu przy OpenBSD porównał system do samochodu, słusznie… jeden jeździ Jaguarem tylko dlatego, że go stać, drugi sam sobie składa furę bo np. lubi i ma na to czas, a trzeci nie ma wyboru bo w pracy posadzili go za kierownicą tira :)
przypomniało mi się takie stare powiedzenie…
“Twórcy Linuxa robia co moga bo nie nawidza Microsoftu. My robimy co możemy bo kochamy BSD :)”

 
zwiń wątek slonio  25 grudnia 2005 o godz. 22:45 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

“Co do MS Accessa z kodem błędu to oczywiście rotfl: czy każdy użytkownik linuksa wie, o co chodzi, gdy program wyleciał z komunikatem ,,segmentation fault’’? :D” — kazdy segmentation fault mozesz sobie ze tak powiem doglebnie zinwigilowac poprzez np. “gdb”

 
zwiń wątek slonio  25 grudnia 2005 o godz. 22:47 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

BSD… niby lepsiejsze stabilniejsze… ale jezeli serv ma byc bazodaniowy to linux bije na glowe bsd…

 
zwiń wątek RMB-FAN  26 grudnia 2005 o godz. 14:18 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Witam,

Niezgadzam się ze stwierdzeniem zawartym w powyższym artykule .. chodzi mi o “Windows 98 do Internetu podłączają już chyba tylko zdeklarowani komputerowi samobójcy”….

To kompletna bzdura .. uzywam win98 w internecie i jakoś żyję .. powiem więcej używam IE 5.0 i nie mam żadnych antywirusowych programów … i nic .. oczywiście powyłączałem obsługę javascript , instalowanie na żądanie itp. rzeczy .. i jest ok.

Druga sprawa … “Dlaczego i winXp jest taki wolny?”
Problem w tym, że XP wcale nie jest wolny .. używałem go na 400 Mhz 128MB i było ok.

żeby nie było, że nie miałem nic do czynienia z linuxem … oto moje przygody ;

1. Knoppix - nieobsługuje drukarki HP 710C i modemu motorola sm56 , jako modemy gprs nie działa nic oprócz siemensów (w KPPP), przerażająco powoli działa

2. Mandrake 9.1 - drukarka 710c działa , ale problem ze zgrywaniem zdjęć z aparatu kodak cx6200 (wykrywa aparat w gphoto2/gtkam ale nie można nic zobaczyć) , modemy tak samo jak w knopixie, dodatkowo w trybie graficznym ciągłe zawieszanie się systemu (i niech mi nikt nie gada że wina komputera bo win mi stabilniej działał)

3. Mandrake 9.2 710c działa, modemm sm56 działa (sterowniki dziłają od tej wersji wzwyż), mogę zgrać zdjęcia , jednak komfort pracy (szybkość) w kde jest znikomy w porównaniu do win98 czy nawet xP na identycznym sprzęcie(pomimo wyłączenia wszelkich tzw.wodotrysków). Przestał sie wieszać :)Czas reakcji systemu na działania użytkownka to chyba pomyłka.Próbowałem uruchomić neostradę , modem sagem - sterowniki eagle usb powodowały nieustanne zawieszanie się systemu

4. SuSe 9.2 … szkoda gadać …. wieszał się nawet przy instalacji …. dno

5. SLAX live cd - nie obsługuje drukarki 710c , modemu sm56, GPRs tylko na siemensie .. mysz na usb przestaje działać po około 2 - 3 minutach (za każdym razem)

6. PLD live cd …. pomijam … archaiczny system .. nawet myszy na usb nie obsługuje

testowałem to wszystko na AMD 400 mhz , 128 MB ram,

Na tej konfiguracji win98 działa wręcz idealnie (sporadyczne błędy )
i mam wszystko bez problemu neostrada, gprs pod praktycznie każdym telefonem itp…

Może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego zwykły użytkownik miałby przejść na linuksa ????

Argument że linux jest za darmo pomijam - bo mój win98 też jest za darmo :) Nie oszukujmy się ale większość domowych użytkowników ma windows za darmo.

 
zwiń wątek RMB-FAN  26 grudnia 2005 o godz. 14:51 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Dodam jeszcze, że chciałem przejść na linuxa ale odpusciłem.. to by bylo oszukiwanie samego siebie .. linux z punktu widzenia zwykłego użytkownika jest taki sam jak windows (wszysko jest ok do póki działa ) - w momencie gdy się coś spieprzy albo nowozakupione urządzenie nie zostało automatycznie wykryte zaczyna się problem.

Ja byłem dość uparty ale nie wyobrażam sobie ludzi których znam kompilujących kadu ……

Dopóki linux nie zrobi się bardziej “automatyczny” nie będzie rewolucji … a GNU dla większości pozostanie nazwą zwierzęcia podobnie jak słowo “konsola” więkoszość skojarzy z sony playstation :)

 
zwiń wątek val-gaav  26 grudnia 2005 o godz. 15:00 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Za darmo a kradzione to jednak trochę różnica …

Poza tym nie jest tak jak piszesz że jedna dystrybucja czegoś nieobsługuje a druga obsługuje … Jeśli drukarka działa w dystrybucji X to zadziała też w dystrybucji Y … Tylko może poprostu trzeba tam samemu sterowniki zainstalowac ?

Co do IE 5.0 i twojego bezpieczeństawa bez programu antywirusowego to nawet nie będę tego komentował…

 
zwiń wątek val-gaav  26 grudnia 2005 o godz. 15:06 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

A kompilacja Kadu jest akurat żałośnie prosta …

Znam wiele windowsowych programów które mimo graficznego instalatora sprawiają więcej problemów … Chociażby MS foxpro do którego musiałem ręcznie dociągać biblioteki bo pod win2000 nie chciał pójsć …

 
zwiń wątek kroopson  26 grudnia 2005 o godz. 15:08 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

No myślę że nieco przesadziłeś. Fedora i Ubuntu znakomicie nadają się dla zwykłego klikacza i działają naprawdę świetnie. Mnie boli fakt że ciężko jeszcze użyć linuxa do pewnych zadań profesjonalnych.

 
zwiń wątek linux user  26 grudnia 2005 o godz. 15:21 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

do RMB-FAN -> win 98 i bezpieczenstwo… dobre, pamietam jak mozna bylo go zawiesic
wysylajac komende ping z odpowiednio duzym buforem, stos TCP/IP jest żałosny w tym systemie,
restart kompa po zmianie nazwy hosta albo adresu ip - żenada, a to, ze nie stwierdziles obecnosci wirusa nie znaczy, ze go nie miales (wiesz co to jest pakiet rootkit ?) pomine fakt, nie obslugiwania przez ten system wiekszej liczby pamieci i calkowity brak wsparcia ze strony producenta (co zrobisz z nowymi bledami, sam naprawisz, a jesli kupisz nowa drukarke sterownik tez napiszesz ?)
Jedyny plus tego sytemu jest taki, ze nie mozna sie na niego zdalnie zalogowac :D
Przykre jest rowniez (i tu sie akurat z Toba zgadzam), ze w nowi uzytkownicy
linuxa tak latwo sie poddaja, bo drukarki system nie wykryl, bo modem nie dziala, tu
faktyczne na poczatku trzeba czasem poczarowac, ale oplaca sie… pozdrawiam i mam nadzieje, ze kiedys zmienisz zdanie win98 to naprawde nie najlepszy system…

 
zwiń wątek RMB-FAN  26 grudnia 2005 o godz. 15:51 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

W dyskusjach o linuxie ciągle przewija się słynne “bezpieczeństwo” … a tak naprawdę na komputerze który stoi w domu i są nim tylko mp3 i filmy bezpieczeńśtwo jest mało ważne … jakie są szanse, że komuś zachce sie zaatakować mój komputer ?? co na tym zyska taka osoba ? przeczyta moje emaile ?? albo zobacy z kim gadałem przez gg ?? i co z tego ?? nie mam nic do ukrycia.

Jak złapię jakiegoś wirusa to zreinstaluję windows - to z pewnością zajmie mniej czasu niż instalowanie i kompilowanie sterowników w Linux.

Ludzie nie chcą być świadomi procesów zachodzących w komputerze … Podam przykład z mojego otoczenia : Kumpel który nie miał do czynienia nigdy z komputerami postanowil kupić komputer … pomogłem mu wybrać … i on już przy zetknięciu z win xp skwitował “Kur… trzeba bylo kupic PS2″ .. jak takim ludziom proponować Linuxa ???

Osobiście uważam, że gdyby do odtwarzacza dvd/divx dodać możliwości emula i nagrywania cd/dvd oraz ewentualnie podłączenia klawiatury i drukarki to byłoby to coś czego oczekuje “większość”

 
zwiń wątek val-gaav  26 grudnia 2005 o godz. 16:21 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Mało wiesz o bezpieczeństwie … Twój komp może być dla innych b.użyteczny :
-poprostu dla zabawy by Ci coś popsuć
-dla rozsyłania Spamu i wirusów … Spamerzy nie chcą być złapani więc wysyłają spam z kompów innych ludzi .. (tzw zombie)
-JeŻeli jesteś w osiedlowej sieci (sieci Lan) i w samej sieci masz transfer 10mbit a poza nią np 512kibs .. To ktoś może chcieć zwiększyć swoja prędkość na zewnątrz twoim kosztem …
-co do tego , że ktoś poczyta twoje maile itp … Masz może konto w mbanku ??? Całkiem dużo osób mających net ma knto internetowe.
Wiesz co to jest phishing ? Sprawdź w wikipedi :)
-pomijam już same spowolnienie kompa poprzez cały adware i spyware który NAPEWNO złapiesz siedząc tylko na IE w win 98 …

Reasumując : proszę się niewypowaidać w kwestiach o których się nic nie wie … czyli o bezpieczeństwie..

Co do reinstalacji windowsa — po niej też musisz instalować sterowniki i programy , tak samo jak z linuxem …

Problem jest w tym ,że Ty najwyraźniej nie masz chęci nauczyć się jak to się robi pod linuxem a pod windowsem juz umiesz. I tylko tu jest problem.
A powiem ci ,że na przykład istnieje taki pakiet jak mklivecd .. pomysł mandrakowy zdaje się , który umozliwia zrobienie swojej własnej skonfigurowanej już płytki z livecd/instalką Linuxa. I co przy reinstalacji systemu nie musisz juz nic ustawiać …

 
zwiń wątek ramzes  26 grudnia 2005 o godz. 16:41 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]
 
zwiń wątek RMB-FAN  26 grudnia 2005 o godz. 16:58 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Może mi ktoś polecić jakiś LiveCD, który by miał :

1. Obsługę drukarki Hp 710c (chyba chodzi o pakiet pnm2ppa)

2. Jakiś proceosr tekstów na którym będą polskie znaki (powiększanie czcionek, do lewej , do prawej , wyśrodkowane i podgląd wydruku)

3. gtkam/gphoto (aparat kodak cx6200)

4. mplayer xmms (mile widziane)

5. Kppp + jakaś przeglądarka i coś kompatybilengo z gg

6. żeby to wszystko działało w miarę szybko przy 128 MB ram

Jest coś takiego ??? Tylko mi nie odpisujcie “zrób sobie swoją dystrybucję”

 
zwiń wątek linux user  26 grudnia 2005 o godz. 17:19 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

bezpieczenstwo to rzecz najwazniejsza!
naprawde osoba, ktora zechce wykorzystac czyjs komputer do wlasnych celow nie wybierze go na zasadzie “a moze teraz ten ?” zrobia to skrypty i programy skanujace siec… szukajace slabych systemow…
scenariusz z zycia:
masz dziure w systemie, ktos to wykorzystuje i przejmuje kontrole nad nim,
teraz twoj komputer bez twojej wiedze atakuje i robi to samo innym (czy. takim bez firewalla, antywirusa, bez poprawek na istniejace dziury) system przejety moze np. wyslac wirusa Twojej kolezance, a ona pomysli, ze to od ciebie…
najczesciej te wszystkie komputery zombie wykorzystuje sie do innych
atakow, przechowywania pornografii, rozsylania wszelkiej masci materialow np. faszystowskich.
Juz nie wspomne o ruchu jaki one generuja…
Rozumiem, ze przecietnego uzytkownika nie interesuje jak dziala jego komputer, chce
po prostu korzystac z niego, po to go kupil, ale czy przecietny uzytkownik
musi byc az tak naiwny ? kiedys w mojej sieci 9/10 windowsow lapalo wirusa zaraz po zainstalowaniu, musialem blokowac porty 135,139,445… zeby to dalej nie szlo, teraz czesc pracuje na linuxie (glownie ubuntu) do takiej zwyklej pracy typu, poczta, strony, gadu, w zupelnosci ludziom wystarcza linux… zawsze przeciez mozna miec 2 systemy, a z czasem wybrac ten lepszy ;)

 
zwiń wątek linux user  26 grudnia 2005 o godz. 17:25 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

RMB-FAN -> sprobuj UBUNTU albo Fedora Core 4, a jak chesz koniecznie livecd to postaram sie przygotowac takowy specjalnie dla ciebie, ale to po Nowym Roku, najwczesniej :)

 
zwiń wątek guitarrizer  26 grudnia 2005 o godz. 18:55 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

RMB-FAN - to czego szukasz na livecd, ma najprawdopodobniej Knoppix w wersji DVD. Knoppix na CD ze względu na brak miejsca (ograniczona pojemność nośnika) posiada niewiele pakietów. W wersji DVD nie ma tego ograniczenia.
Co do drukarki, poczytaj tutaj:
http://linuxprinting.org/show_printer.cgi?recnum=HP-DeskJet_710C

Pogrubianie czcionek i tego typu rzeczy ma chyba każdy pakiet biurowy, nawet w wesji mini (OpenOffice.org Writer, AbiWord, KOffice)

Ze względów licencyjnych może nie być tam kodeków lub bibliotek do kodowanych filmów DVD. Proponowałbym zatem postawić jednak jakąś dystrybucję intalowaną na dysk twardy.

pzdr

 
zwiń wątek mj91  26 grudnia 2005 o godz. 19:47 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

sfn jakkolwiek artykuł ciekawy i jednoznaczny (choć niektórzy nie zrozumieli idei), w komentarzach chyba zapędziłeś się dla równowagi ;)
Z tym /program files to przesadziłem, ale tylko leciutko. Owszem MS blokuje troszeczkę niektóre katalogi, czasem ogranicza odrobinę dostęp, ale liczy się całokształt. A tu win nie ma rozsądnie zaplanowanego poziomu uprawnień. Co z tego, że można wprowadzać przywileje, skoro i tak będzie to bez sensu. Ok nie ruszy ci /program files , ale co z plikami w /program files - może tak może nie - nie dowiesz się, póki nie sprawdzisz.
Raz piszesz, że nikt nie wini linuksa za brak sterowników, ale zaraz wtrącasz, że linuks przegrywa. Nie winimy, ale jest bee.
Co do standartów - MS ma banalną zasadę: zapomnij o standartach. Używaj programu MS-xyz, a on zatroszczy się o resztę. Oczywiście nie próbuj innych produktów, bo zaraz coś nie będzie działać. Ja bym powiedział, że jedynym standartem MS jest … MS.
Jeszcze jedno, mam właśnie nowy komputer, z którym będę się nieco męczył. SuSE 9.1 poszedł bez problemów, choć nie wszystko zainstalował, poza tym nie przypadł mi do gustu. Debian 3.1 instalator niestety nie miał odpowiednich sterowników. Jak już zainstaluję to niby będą, szkoda tylko, że nie chce się zainstalować. Teraz pora na Gentoo, zresztą moje pierwsze podejście… pewnie zleci mi z tydzień. Mógłbym powiedzieć że linuks jest do bani, ale może ktoś mi powie, czemu na 4 płytkach które dostałem, oraz z 6 instrukcjach nie ma ani jednej wzmianki o linuksie? Jaki jest sens wypuszczać płytę główną pod 64 bitowe procesory z sterownikami pod XP? Dla tego że jest i jakoś tam działa? Nie sądzisz, że coś tu jest bez sensu???.
Jak poszłoby z XP pewnie się nie dowiem, jakoś nie odpowiada mi taka wizja “darmowych programów”. Może by poszło bez problemów, jednak z moich doświadczeń w 50% przypadków zawsze coś nie grało, zawsze coś trzeba było zciągnąć z sieci zazwyczaj nie wiadomo skąd.

 
zwiń wątek RMB-FAN  26 grudnia 2005 o godz. 20:00 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Złożyłem zamówienie na stronie Ubuntu. Mam nadzieję, że tym razem coś zdziałam. Jak nie to dam sobie spokój z Linuxem raz na zawsze…

 
zwiń wątek Mosiadz  26 grudnia 2005 o godz. 22:10 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Troche mnie bawi postawa niektorych ludzi piszacych tutaj. Kazdy sie stara cos napisac, jednym to wychodzi dobrze, inni sieją niepotrzebnie bzdury.
Pozyżej bardzo dobrze kolega ujął kwestie bezpieczeństwa bo ona jest naprawde ważna. Ktoś kto to bagatelizuje jest pretendentem do .. “mądry Polak po szkodzie”. A szkody/problemy mogą być spore.
Dyskusja nt co jest lepsze - win czy linux to sprawa indywidualna moim zdaniem. Różne są gusta, różne systemy się ludziom podobają. Ktoś kto mimo tego powie “ale windows/linux w tej rzeczy jest i tak lepszy” jest uparty przy swoim jak osioł i może tylko żałować, że ma takie skrzywione podejście :) O tym można całkiem sporą książke napisać.
Nie ma co się spierać o to co jest lepsze. Ja używam linuxa od 2 lat (wcześniej używałem produktów MS). Jako student informatyki przyznam się, że dopiero po przesiadce na linuxa zaczeły mi się oczy otwierać i zacząłem się naprawde uczyć coś o systemach operacyjnych więc polecam ten system każdemu, kto chce i potrzebuje poznać komputer lepiej.
Jestem całkowicie po stronie systemów UNIXowych choć znam rzeczy, w których winda bije na głowe np linuxa. Sprawa do dłuugiej dyskusji :)
Pozdrawiam.

 
zwiń wątek krtek  26 grudnia 2005 o godz. 22:25 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

>>snf “a na koniec dodam ludzie robcie kopie bezpieczenastwa ??” bylo to (starta partycji) w czsach, kiedy najtansza nagrywarka kosztowala ok 1000 zl i zwyczjnie nie mialem kasy na cokolwiek takiego nie mowiac o streamerze (pamietasz te czasy i kojazysz sytuacje?), (>>snf “a co do “DOS6.22 i win3.11plw” to chyba smieszny jestes??? czy powaznie mowiles???? bo szkoda slow na skomentowanie tego :D”) ten zestaw w ciagu roku reinstalowalem tylko dwa razy, a po przejsciu na win 9x srednio raz na dwa miechy (widzisz roznice?) poza tym uczymy sie caly czas (mam nadzieje ’snf’ ze ty tez :) i kazdy ma swoj pakiet doswiadczen (tak samo zreszta jak opinie).
Z wysokosci nastu ;) lat doswiadczen z kompami i os-ami stwierdzam ze jednak calkiem zrezygnuje z M$ windows (trzeba wreszcie dorosnac i przestac korzystac z pirackiego oprogramowania jesli nie stac na system legalny [>380zl]) na rzecz pingwina (probowalem nawet BSD ale ten system tez ma pare wad)
pzdr

 
zwiń wątek Mosiadz  26 grudnia 2005 o godz. 22:39 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Co do stabilności windy to zauważyłem rzecz ciekawą bo u jednych on faktycznie potrafi iść rok bez reinstalki (eksploatowanym system non stop) a u innych potrafi wylecieć w kosmos niedługo po instalacji :)
Jest to może sprawa tego typu, że każdy ma praktycznie inną konfiguracje komputera, za czym idzie inny zestaw sterowników sprzętu. Do tego dokładaja się inny zestaw aplikacji, na których się pracuje i już mamy w/w różnice.
Moda - to jest następna rzecz. Moda się zmienia, teraz ktoś piszący w konsoli polecenia np poruszania się po katalogach często jest widziany jako dziwak bo kto teraz pisze na klawiaturze, przecież teraz ludzie mają mysz, okna i jadą z koksem. Też tak przez chwile myślałem, ale jak przesiadłem się na linuxa to zauważyłem, że przejście gdzieś do dalej oddalonego katalogu klikaczowym sposobem zajmuje mi 20 sekund a pisząc komende cd z konsoli jestem tam w 3-5 sekund (ahhh ten tab ;) ). Oczywiście pomijam pisanie ścieżki w oknie ręcznie pod windą … bo to się zaczyna mierzyć w minutach już wtedy :)))))
Pozdrawiam.

 
zwiń wątek krtek  26 grudnia 2005 o godz. 23:05 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

>>Mosiadz “Co do stabilności windy…” - mam dosc podobne doswiadczenia, pozatym zauwazylem ciekawa rzecz przy przechodzeniu z karnela 2.4 na 2.6 (mialem wtedy durnia 800 i 192MB RAM-u): system wyraznie przyspieszyl; w tym samym mniej wiecej czsie przesiadlem sie z win98se na winXP i zauwazylem fakt odwrotny - windoza zaczela chodzic wyraznie wolniej.
Wnioski niech kazdy sam sobie wyciagnie :).
Co do mody - jakis czas temu pojawila sie moda na linuxa i niektorzy instaluja ten system nie zastanawiajac sie zbytnio, czy jest im rzeczywiscie potrzebny, a jesli chodzi o prace na konsoli - mialem sporo przyzwyczjen z DOS-a i windy, ktorych mosialem pozbyc sie pod linuxem (to niesamowicie trodny proces) - jednak potem sporo rzeczy zaczalem robic wlasnie na konsoli.
Przypuszczam, że ludziom przyzwyczajonym tylko do explore.exe ten sam proces sprawia jeszcze wiecej trudnosci, ale z czystym sumieniem moge stwierdzic ze warto
pzdr

 
zwiń wątek sfn  27 grudnia 2005 o godz. 0:00 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

mj91 — suse powiadasz ja jakos nie moge strawic tego typu dystrybucji, kiedys mialem slacka , ale to dawno temu, chyba z ok 7 lat temu, od kiedy wyszedl Woody to uzywam debiana, ale obecnie SID’a w domu :) oczywiscie. To kwestia kto co lubi.

krte - A co do tego dosa chodzilo o funkcjonalnosc ale nie tylko, porownojmy systemy podobne a nie rozne calkowicie, chyba nie musze podawac glownej roznicy pomiedzy “DOS6.22 i win3.11plw” a win98 :)
I z chcecia posluchamy jakie to systemy BSD maja wady :) tylko pamietaj jaka to licencja BSD, z tego wynikaja ogromne ograniczenia !!!
[…].>>Mosiadz “Co do stabilności windy…” - mam dosc podobne doswiadczenia, pozatym zauwazylem ciekawa rzecz przy przechodzeniu z karnela 2.4 na 2.6 (mialem wtedy durnia 800 i 192MB RAM-u): system wyraznie przyspieszyl; w tym samym mniej wiecej czsie przesiadlem sie z win98se na winXP i zauwazylem fakt odwrotny - windoza zaczela chodzic wyraznie wolniej.[…] rece opadaja :) alez porownanie, jezeli porownujeasz kernel linuxa to wez kernel windowsa (jezeli martwisz sie jak to wez Windows XP Embedded. to tak pol zartem pol serio :)
Niekotrzy zbyt powaznie wzieli do siebie opinie innych :) tak jakby nie mieli innych zmartwien :)

Mosiadz — […]Jestem całkowicie po stronie systemów UNIXowych[…] bym sie klucic co to znaczy system UNIXOWY :) ze co niby Linux jest UNIX’em bzdur nie wypisuj :) Poznales GNU/Linuxa a nie system UNIX!!!

 
zwiń wątek Mosiadz  27 grudnia 2005 o godz. 0:28 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

[..]bym sie klucic co to znaczy system UNIXOWY :) ze co niby Linux jest UNIX’em bzdur nie wypisuj :) Poznales GNU/Linuxa a nie system UNIX!!![..]
Nie mow mi co znam bo nie masz o tym pojecia wiec to jest z twojej strony nie na miejscu. Linux nalezy do rodziny systemow UNIX i to nie jest bzdura.
W swojej wypowiedzi napisalem, ze jestem calkowicie po stronie systemow UNIXowych (tu mialem na mysli rodzine systemow UNIXowych, np Solaris, AIX, Linux etc).

Tutaj znalazlem lekturke dla Ciebie na szybko: http://pl.wikipedia.org/wiki/Unix
Pozdrawiam.

 
zwiń wątek sfn  27 grudnia 2005 o godz. 0:31 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

chyba jednak nie wiesz co do konca oznacza to, i co tak wogole okresla czy system jest Unixem czy nie, i to Ty nie masz pojecia, wiec nie zabieraj glosu !!!

 
zwiń wątek sfn  27 grudnia 2005 o godz. 0:34 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

oo dokladnie “Linux jest uniksopodobnym jądrem napisanym przez Linusa Torvalds, opakowanym w narzędzia GNU (x)” i z tym sie zgadzam :) ale nie jest UNIXEM !!!! i bzdur nie wypisuj!

trzeba bylo dodac bo z twojej pierwszej wypowiedzi to nie wynikalo ;)

 
zwiń wątek linux user  27 grudnia 2005 o godz. 0:39 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

to ja moze jeszcze dorzuce 2 linki:

(SOFT NA WINDOWSA I JEGO ODPOWIEDNIKI NA SYSTEM GNU/LINUX)
1. http://www.linuxrsp.ru/win-lin-soft/table-eng.html

i historia unixa
2. http://www.levenez.com/unix/ (proponuje wydrukowac
cale drzewo i sie nauczyc, nie ma to jak wojna o “przecniki w modlitwach” ;)

 
zwiń wątek sfn  27 grudnia 2005 o godz. 0:40 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

i najwzaniesze jak nie wiesz nie zabieraj glosu!!!!
i dla kazdego tepaka : LINUX — Linux Is Not UNIX.

 
zwiń wątek Mosiadz  27 grudnia 2005 o godz. 0:46 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

[..]trzeba bylo dodac bo z twojej pierwszej wypowiedzi to nie wynikalo [..] - czepiasz sie a nie masz czego tak naprawde. Czytaj po prostu co kto pisze dobrze i nie krytykuj tak pochopnie. Ja nie napisalem, ze linux jest UNIXem (bo dobrze rozumiem ten termin) tylko ze jest to system UNIXowy (tu cytat z wikipedii “Ważniejsze współczesne Uniksy … GNU/Linux”. A Ty czepiasz sie zupelnie bezpodstawnie a pozniej glupio sie tlumaczysz, ze z mojej wypowiedzi to nie wynikalo. Widocznie zbyt skomplikowanym tekstem piszę jak na Ciebie.
Nie patrz tak z gory na innych bo sie kompromitujesz tak jak teraz.

 
zwiń wątek sfn  27 grudnia 2005 o godz. 0:47 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

a ty czutaj dokladnie “LINUX — Linux Is Not UNIX.” to chyba jest i nie jest ;)

 
zwiń wątek sfn  27 grudnia 2005 o godz. 0:48 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

a ty czytaj dokladnie “LINUX — Linux Is Not UNIX.” to chyba jest i nie jest ;) wg ciebie to UNIX hahahaha kon by sie usmial :)

ale tak na serio to czy to ma jakies znaczenie , liczy sie licencja w tym przypadku, ze jest GNU, szkoda ze nie BSD ;)

 
zwiń wątek Mosiadz  27 grudnia 2005 o godz. 0:48 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

[..] i dla kazdego tepaka [..] - klase pokazales. Nic dodac, nic ujac. Koncze komentowanie tego kogos bo to strata czasu.

 
zwiń wątek sfn  27 grudnia 2005 o godz. 0:51 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

ty jeszcze wieksza :) fakt niekiedy przesadzam z okresleniami jak juz ktos nie rozumie co pisze :)

[…]Koncze komentowanie tego kogos bo to strata czasu.[…] uffff az mi ulzylo :)

 
zwiń wątek Petherson  27 grudnia 2005 o godz. 0:58 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Ehhh , sfn , sflejmowales tutaj wszystkich , jestes bez watpienia liderem komentarzy. Wydaje Ci sie ze wszystkie rozumy pozjadales , a tak na prawde to gowno wiesz. Prawie spadlem z krzesla jak czytalem te wypociny ;P , pozdrawiam wszystkich…

 
zwiń wątek sfn  27 grudnia 2005 o godz. 1:02 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

wiesz ja sie nie chwale ze wszystko wiem jak wy :)
bo wiele nie wiem, ale oczywistych bzdur nie wypisuje

a co do moich komentarzy staram sie otworzyc troche oczy maniakom ( czy to linuxa czy to windowsa) ale mozesz to nazwac wypocinami i sie nie obraze, polotu artystycznego nie mam wiec tak slicznie i poprawnie nie napisze jak ty :)

 
zwiń wątek klarsen  27 grudnia 2005 o godz. 1:08 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Jak ktoś tutaj trafnie ujął “LINUX — Linux Is Not UNIX”, może trochę mniej emocji ????

 
zwiń wątek seaman  27 grudnia 2005 o godz. 10:52 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@sfn - może troszkę grzeczniej… to, że ktoś ma inne zdanie nie znaczy iż można go obrażać… emocje nie tłumaczą braku kultury…

 
zwiń wątek mae  27 grudnia 2005 o godz. 10:58 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@seaman - święta prawda ! Chyba to jest jedyna sensowna wypowiedź, którą można znaleźć w tej beznadziejnej dyskusji.

 
zwiń wątek krtek  27 grudnia 2005 o godz. 11:06 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

>>snf(caloksztalt) jesli brak ci kultury, nie musisz sie tym chwalic, uszanuj do licha, innych
a co do porownan szybkosci pracy roznych karneli i kolejnych wersji windy: moze troche przesadzilem powinienem porownac do przejscia z karnela 2.4 na 2.6 przejscie z win98 na winMe (i tu i tu sa to kolejne “subgeneracje” tych systemow), co jednak nie zmienia podstawochych obserwacji

 
zwiń wątek sfn  27 grudnia 2005 o godz. 12:58 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

seaman , i krtek kto kogo obraza ;) troche przesadzilem zgadzam sie, ale to na pewno nie ja zaczalem :)

i do krtek ostatnie slowa:
widac dalej nie rozumiesz co napisalem, jak mozesz porownac kernel do systemu operacyjnego??? mozesz porownac np przesiadke z kernela 2.4.x + kde 2.x na kernal 2.6.x + kde 3.x to mialo by sens ale kernel z systemem to chyba cos nie tak :] wiec obserwacje sa malo ciekawe 0teraz rozumiesz co napisalem? Bo powtarzam sie ciagle.
I co do kultury to czytajcie uwazniej co ktos pisze i sami normalnie reagujcie to i ja bede spokojnie odpowiadal :) “akcja czyni reakcje….”

 
zwiń wątek klarsen  27 grudnia 2005 o godz. 13:03 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Zgadzam się z sfn, po części, a co do braku kultury to wam go więcej brakuje.

pozdr

 
zwiń wątek Daria  27 grudnia 2005 o godz. 13:08 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Jezeli ktos napisze cos sensownego to zaraz ze obraza kogos,a w dodatku sami sie wymadrzacie. Ludzie oszaleliscie, nauczcie sie rozmawiac i wtedy zabierajcie glos w dyskucji.

 
zwiń wątek zzz  27 grudnia 2005 o godz. 14:54 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Nieprawdą jest, że pod Windowsem trzeba mieć zainstalowany program antywirusowy, wystarczy jakiś niewielki firewall oraz odrobina rozsądku i bez tracenia pamięci możemy spokojnie pracować.
Punkt 4: moim zdaniem to zaleta. Pod Fedorą jak zobaczyłem ile rzeczy chce się instalować, to wyszło mi, że ściagnięcie tego potrwa 24h przy maksymalnym wykorzystaniu łącza, a nazwy nic mi nie mówiły (nie wiedziałem nawet co chce co zainstalować), stąd nie miałem pojęcia co jest ważne, a co nie. W Windowsie, gdy wybiorę aktualizacje tylko potrzebnych rzeczy (nie trzeba aktualizować wszystkiego co Windows chce, a widzę co się aktualizuje, jest opis każdej poprawki, a nie jest ich na tyle dużo, by nie dało się tego przejrzeć), mogę spokojnie wybrać kiedy ściągnę aktualizacje innych rzeczy. Poza tym wszystkie programy jakie mam poza WinAmpem robią to same (i wtedy wiem co instaluje co i z jakiego powodu :) ).
Punkt 5: mogę powiedzieć analogicznie jak autor: nie wiem jak naprawić awarię linuxa, więc to jest poważna wada linuxa :) retoryka na poziomie Microsoftu :)
Punkt 6: Windows wolny? Chyba nie używałeś Fedory albo Mandrake’a, hehe. XP śmiga nieźle.

 
zwiń wątek krzysiek  27 grudnia 2005 o godz. 16:23 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Uzywalem dlugo Linuksa (slackware10.1-10.2) i tylko ten system mialem na dysku i bylo O.K, ale do czasu. Kiedy pojawila sie gra “nfs mw” poprostu musialem w to zagrac i specjalnie dla tej gry pozbylem sie slack-a. Czego to sie nie robi dla glupiej gry…..

 
zwiń wątek maciek  27 grudnia 2005 o godz. 17:49 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Co jakis czas nachodzi mnie ochota na przestawienie się na linuksa, i co.. trwa to zwykle przez tydzień lub dwa. Ostatnio postanowiłem zainstalować sobie SUSE na nowo zakupionym sprzęcie (nforce3). Wszystko niby fajnie ale.. Skype (fatalna jakość dzwęki w porównaniu do wersji na windę) zadziałał tylko raz - potem “sound system fault”, restart systemu i znowu jest dobrze aż do uruchomienia jakiejś gierki lub skypa. System ciagle mieli po dysku mimo 1GB ram-u. No i oczywiście znana historia: im dłużej działasz tym system bardziej zwalnia. Linux oczywiście znakomicie sprawdza się jako router lub firewall ale na tym koniec. Linux na desktop to nieporozumienie. Co z tego że jest bezpieczny skoro jest wolny, nietsabilny i ma problemy ze sprzętem. Myslę że jeszcze upłynie wiele wody w Wiśle zamin będzie mógł się równać na tym polu z innymi systemamy. A tak na marginesie to czy warto tak sie pałować w sytuacji gdy legalny windows kosztuje 550pln? Myślę że każdy kto pracuje zawodowo w branży IT podzieli moje zdanie: Linux do serwerowni windows na biurka. “Linuksiarze” zapewne zaraz zjadą mnie że nie umiem sobie go skonfigurować itp. ale w czasie który musiałbym poświęcić na jego skonfigurowanie, pracując na windowsie dawno bym zarobił na jego legalną kopie.

 
zwiń wątek _Anss  27 grudnia 2005 o godz. 19:40 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

ta…legalny Win za 550 zł. A ja na półce mam książek o Linuksach za 4 stówy i dalej sobie nie mogę z nim poradzić. ( uprzedzając komentarze…książki przeczytałem :) )

 
zwiń wątek Legion  27 grudnia 2005 o godz. 19:43 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Ależ naturalnie nie umiesz sobie z nim poradzić, co więcej nie ma w tobie krzty chęci na naukę Linuksa dzięki czemu poradził byś sobie z zaistniałymi problemami. Twierdzenie, że Linux nie jest dobrym systemem na desktopy jest śmieszne, mnóstwo osób zaglądających na tą stronę jest najlepszym tego przykładem (także ja). Cierpisz chyba na nadmiar gotówki, skoro twierdzisz że lepiej jest wydać 550 zł zamiast poświęcić trochę czasu na czytanie dokumentacji, dzięki której naprawdę wiele można się nauczyć (nie tylko o Linuksie) i rozwiązać problemy.
Jak zwykłem mawiać, problemem nie jest system tylko niecierpliwy użytkownik, który chce wszystko już, od zaraz, zerowym nakładem własnej pracy i żeby wszystko w komputerze działo się automatycznie, najlepiej żeby gry też przechodziły się same… Mierzysz Linuksa własną miarą, a wierz mi, to że czegoś nie potrafisz zrobić lub ci się zwyczajnie nie chce, wcale nie oznacza że ów system jest gorszy od Windowsa. Problemy ze sprzętem faktycznie są, ale one w największym stopniu wynikają z niechęci producentów sprzętu do Linuksa, dzięki czemu w sposób bardziej bądź mniej umyślny faworyzują oni system Microsoftu.
Na zakończenie powolny to może jest SuSE Linux i kilka jemu podobnych, przerośniętych dystrybucji, zaś stwierdzenie że Linux jest niestabilny jest po prostu absurdalne.

 
zwiń wątek Legion  27 grudnia 2005 o godz. 19:45 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Pisałem to do maćka.

 
zwiń wątek mae  27 grudnia 2005 o godz. 21:09 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

“Jak zwykłem mawiać, problemem nie jest system tylko niecierpliwy użytkownik, który chce wszystko już, od zaraz, zerowym nakładem własnej pracy i żeby wszystko w komputerze działo się automatycznie, najlepiej żeby gry też przechodziły się same…”

Muszę stać w obronie mniej doświadczonych użytkowników, zwykłych ludzi. System operacyjny nie jest wartością samą w sobie dla zdecydowanej większości osób (wszyscy poza deweloperami tych systemów). System operacyjny ma umożliwić użytkownikowi w możliwie jak najłatwiejszy sposób pracę z komputerem. Nie należy w takim wypadku wymagać od użytkownika tego, aby poznał tajniki tego systemu. OS ma jedynie służyć, pomagać użytkownikowi w uruchamianiu programów, z którymi ma pracować, zarządzać pamięcia i operacjami wejścia, wyjścia. Tak samo jak programista nie musi znac implementacji klas aby je używać, zwykły człowiek nie musi wiedzieć jak działa system operacyjny żeby z niego korzystać. To, że Linuks nie należy do najłatwiejszych w obsłudze nie jest jego zaletą i wszyscy starają się tą sytuację zmienić. Jeżeli ktoś dobrowolnie wybiera pracę i poznawanie systemu operacyjnego, to chwała mu za to, natomiast użytkownik, który pewnych rzeczy nie wie i nie chce wiedzieć nie jest w niczym gorszy od tych “wtajemniczonych”. Każdy ocenia system swoją miarą, ponieważ to jemu ma służyć.

“Problemy ze sprzętem faktycznie są, ale one w największym stopniu wynikają z niechęci producentów sprzętu do Linuksa, dzięki czemu w sposób bardziej bądź mniej umyślny faworyzują oni system Microsoftu.”

Dla większości ludzi nie liczy się przyczyna problemu tylko fakt, że on istnieje. Jedni rozumieją to i zmieniają sprzęt, ponieważ utorzsamiają się z ideologicznymi wartościami, które ruch OpenSource niesie, inni zmieniają system operacyjny. Każdą decyzję należy szanować.

“stwierdzenie że Linux jest niestabilny jest po prostu absurdalne.”

Stabilność Linuksa zależy od bardzo wielu czynników, które faktycznie mogą sprawić, że system stanie się niestabilny. Ponieważ takie czynniki mogą zaistnieć, więc nie można stwierdzić, że Linuks jest absolutnie stabilny. Z tego wynika, że absurdem nie jest twierdzenie, że Linuks jest niestabilny.

Generalnie zwolennicy Windowsa i Linuksa przeginają w obie strony.

Pozdrawiam :)

 
zwiń wątek Legion  27 grudnia 2005 o godz. 22:49 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Owszem zgodzę się, że nie każdy musi być ekspertem i nie każdy musi chcieć spędzać wiele godzin na studiowaniu dokumentacji celem rozwiązania problemów. Pytanie tylko, czy fakt że dany użytkownik nie radzi sobie z pewnymi problemami ma z góry skazać system na ocenę: Linux na desktopie to nieporozumienie ?
Dla mnie problemem jest użytkownik, bo jeśli decyduje się na instalację Linuksa, to musi liczyć się z faktem, że chcąc nie chcąc będzie musiał czasem pogrzebać w systemie, sporo poczytać i jeszcze więcej się nauczyć nim zacznie w pełni wydajnie i komfortowo na nim pracować. Jednakże warto podkreślić, że czas spędzony na nauce Linuksa zdecydowanie procentuje. Linux to nie „automagiczny” Windows, a większość początkujących użytkowników nie zdaje sobie z tego sprawy. W tym systemie czasem trzeba rozwiązać zaistniały problem i jeśli ktoś nie ma na to czasu (ochoty), to faktycznie lepiej wydać 550 zł + następne kilkaset na dodatkowe oprogramowanie…
Ja jedynie krytykuję ocenę, jakoby Linux nie nadawał się na desktop, bo rzekomo brakuje mu czegoś tam, bo trzeba w pracy z nim czasem pomyśleć, coś przeczytać, skorzystać z Google itd. Dla tych, którzy nie chcą nawet odrobinę popracować na swoim systemem operacyjnym faktycznie pozostaje Windows, a fakt że coś jest dla nich zbyt trudne lub zbyt pracochłonne nie upoważnia ich do wydawania osądów na temat przydatności Linuksa.
W kwestii stabilność, to odpowiedzialny za nią jest także sprzęt, niekoniecznie sam system, pisząc że Linux jest niestabilny kolega daje do zrozumienia, że jest to pewną regułą i należy trzymać się z dala od tego systemu (w domyśle niestabilnego, awaryjnego, kłopotliwego itd.). Najzabawniejsze jest to stwierdzenie:

“Linux oczywiście znakomicie sprawdza się jako router lub firewall ale na tym koniec.”
“Myślę że każdy kto pracuje zawodowo w branży IT podzieli moje zdanie: Linux do serwerowni windows na biurka.”

Niestabilny i awaryjny system na serwer / router ? Litości…

Nikogo nie zmuszam do używania bądź nie używania Linuksa, system ten ma swoje wady jak i zalety (tak jak każdy OS), nie jest przeznaczony dla wszystkich, bo wymaga od swojego użytkownika cierpliwości, chęci do nauki i pokonywania problemów, które nad czym ubolewam, niestety ciągle występują :(

 
zwiń wątek krtek  27 grudnia 2005 o godz. 23:07 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

>>snf “widac dalej nie rozumiesz …” nie potrafisz czytac miedzy wierszami, trzeba ci “kawa na lawe”? linux z 2.6 chodzil wyraznie szybciej na tym samym sprzecie niz linux z 2.4. Wymagania sprzetowe linuxa nie zmieniaja sie az tak drastycznie z wersji na wersje jak ma to miejsce w systemie M$.
zgadzam sie z ‘Legion’>”Problemy ze sprzętem faktycznie są, ale…”
Latwiej jest (z reguly) dopasowac sprzet do os-a niz os-a do sprzetu: nabylem za grosze stary skaner SCSI ktory smiga super pod pingwinem, a za cholere nie udalo mi sie uruchomic go pod winXP a pod win98 chodil jakby chcial a niemogl, odwrotna sytuacja jest z grafikami i chipsetami Nvidia: pod windoza chodza ok pod linuxa niby sa ale, chodza jakby chcialy a nie mogly (te firmowe - bo nv robi je jak z laski, otwarte - nv nie udostepnia wskazowek dla progamistow), a to wynika moim zdaniem tylko i wylocznie z faworyzowania systemow M$.
pzdr

 
zwiń wątek mae  27 grudnia 2005 o godz. 23:20 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@Legion - bardzo dobre podejście :) Myślę, że nie powinniśmy wogóle porównywać Linuksa do Windowsa i nie tworzyć takich artykułów. Osobiście uważam, że nie powinno się wogóle przekonywać ludzi do zmiany systemu. Artykuły powinny pokazywać jedynie możliwości, mocne strony, a ostateczną ocenę pozostawiać czytelnikowi. Wiele osób, które zostały przekonane do Linuksa i się zawiodły sieją później antyreklamę dla tego systemu. Może niech każdy dojrzeje do niego sam ? Społeczność Linuksowa powinna pracować także nad sobą, tak aby było w niej coraz mniej pseudo ekspertów, którzy potrafią jedynie gardzić użytkownikami Windowsa. Jeżeli bylibyśmy bardziej życzliwi dla newbie to wszyscy by na tym skorzystali :)

“fakt że coś jest dla nich zbyt trudne lub zbyt pracochłonne nie upoważnia ich do wydawania osądów na temat przydatności Linuksa.”

Do tego podchodziłbym z mniejszą dozą emocji. Każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie, nawet gdy mało wie na dany temat. Zawsze można przemilczeć daną opinię, lub wyprowadzić daną osobę z błędu (jeżeli się komuś chce to robić :P ).

Generalnie uważam, że jeżeli ktoś CHCE zmienić system to powinien spróbować Linuksa, jeżeli natomiast Windows pomimo jego ułomności sprawia się w miarę dobrze dla danej osoby to nie warto kombinować. W końcu wszycy walczymy o wolność, także używania Windowsa :D

 
zwiń wątek maciek  27 grudnia 2005 o godz. 23:41 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Doświadczenia pod Linuxem trochę zdobyłem. Przez dwa lata pracowałem jako programista linuxowy i wiem że taki bałagan jaki panuje w bibliotekach dostępnych pod linuksa jest chyba nigdzie indziej nie spotykany.(wtajemniczeni wiedzą o czym mówię) Jak to zwykle bywa w środowisku pozbawionym kontroli każdy sobie coś tam pisze i zwykle nie kończy. Efekt. Żeby wykonać konkretne zadanie konieczne jest użycie miliona róznych bibliotek. Brakuje w środowisku opensource osoby, postaci, guru, który kierowałby ich rozwojem. A tak mamy 100 ochotników + 100 firm które wymyślają swoje standardy (oczywiście każda ma ten najlepszy). Przykro to mówić ale srodowisko opensource drepce w miejscu. Oczywiście z drobnymi wyjątkami /openoffice, firefox, thunderbird - widać że beton skruszał a konserwa puściła/. Linux jest fajny ale jako zabawka dla studentów i wykładowców. Niestety jeśli chodzi o pisanie aplikacji linux jest na poziomie win3.11. Od Kilku miesięcy programuje pod .NET. To jest inny świat. Skupiasz się nad rozwiązaniem konkretnego problemu a nie tracisz czasu na przekopywaniu się przez nieaktualne man-y, nie kompletne dokumentacje, czy wreszcie zastanawiając się, “czy biblioteka którą właśnie wybrałem do realizacji mojego zadania ma wszystko czego mi trzeba i czy aby za miesiąc jej autor nie postanowi przerwać nad nią pracy”. “Doświadczony” linuksiarz powie: No przecież możesz sobie dopisać brakujące funkcje albo przejść na inną bibliotekę. -buah ha ha. Dlatego pisanie czegokolwiek pod linuksem trwa tak strasznie długo. Ktoś już w tej dyskusji podał przykład KDevelop. Nic dodać nic ując. Jeśli trakujesz to jako hobby to fajnie jest. Widzę co prawda światełko w tunelu (MONO) ale to światełko jest bardzo odległe i coraz częściej mam wrażenie że się oddala.
Jedno jest faktem. Linux to system i ma stanowić platformę do uruchamiania aplikacji służących do zarabiania piniędzy, a z tym jest krucho. Czasy w których musiałeś wiedzieć jak taktowana jest twoja pamięć na karcie graficznej dawno odeszły..proponuję się obudzić.

a co do wypowiedzi:
1.[Ależ naturalnie nie umiesz sobie z nim poradzić, co więcej nie ma w tobie krzty chęci na naukę Linuksa dzięki czemu poradził byś sobie z zaistniałymi problemami.] - to tak na oko, ile byś potrzebował czasu na roziązanie problemu z fatalną obsługą nForce3. Dzień, miesiąc, rok. Może to nie jest kwestia braku wiedzy, czy niechęci zapozania się z dokumentacją. Może poprostu szkoda czasu na źle napisane oprogramowanie. Być może po tygodniu walki mógłbym stwierdzić że już działa..ale nie do końca (stały tekst linuksiarzy)

2.[Jak zwykłem mawiać, problemem nie jest system tylko niecierpliwy użytkownik, który chce wszystko już, od zaraz, zerowym nakładem własnej pracy i żeby wszystko w komputerze działo się automatycznie, najlepiej żeby gry też przechodziły się same… Mierzysz Linuksa własną miarą, a wierz mi, to że czegoś nie potrafisz zrobić lub ci się zwyczajnie nie chce, wcale nie oznacza że ów system jest gorszy od Windowsa.] - powiedź to piekarzowi który dostał piec w częściach lub taksówkarzowi który został zmuszony do poskładania sobie samochodu. Jasne że można ale po co? Niech piekarz skupi się na pieczeniu dobrego chleba a nie na konfigurowaniu pieca, ściąganiu łatek, walką z problemami i..czytaniu instrukcji (od tego ma firę od której kupił piec). Czy choćby biedna pani Zosia w hurtowni makaranu, która musi wydrukować fakturę podirytowanemu klientowi który nie potrafi zrozumieć że sytem ma problem w wydrukiem bo łatka nr X nadpisała dowyślen ustawienia drukarki. Linuks ma być srodkiem do osiągnięcia pewnych celów a nie celem. Ci który o tym zapominają robią sztukę dla sztuki. A na to szkoda czasu. Aplikacje które wymieniłem powyżej stanowią znakomitą alternatywę dla produktów Microsoftu ale na pewno nie przez to że mają dużo pokręteł. Instalujesz je i używasz - i tak powinno być.

Za rok może znowu mnie podkusi i zainstaluje sobie którąś z dystrybucji - mam nadzieję miło się rozczarować. Czego i wszystkim w nowym roku życzę.

co do ceny XP
http://www.skapiec.pl/site/cat/26/filtr/_571_579_0_0_0_0_0_0

 
zwiń wątek sfn  27 grudnia 2005 o godz. 23:49 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

krtek– czy ty widzisz roznice pomiedzy kernelem a systemem??? Czy ty wiesz jakie dokladnie zmiany zaszly w SAMYM kernelu MS Win XP z 98? (a raczej z 2000) ??? Bo watpie, i dalej nie zrozumiales mnie. Wiec jak chcesz moge Ci wyjasnic, i nie mowie tego zlosliwie, albo napisz o co ci dokladnie chodzi, bo na razie to porownujesz kernel z systemem czego robic sie nie powinno !
A uwaga do “czytania miedzy wierszami” do Ciebie rowniez sie tyczy :)

mae — dokladnie, do danego systemu trzeba po prostu dojrzec.

 
zwiń wątek sfn  27 grudnia 2005 o godz. 23:53 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

maciek — co do tych bibliotek to sie zgadzam, po czesci oczywiscie :)
Ale tak to niestety jest, ale co do .net to przesadziles, ostatnio jak rozmawialem z programista z Microsoft (.net) to sam nie potrafil mi odpowiedziec na problem jaki napotkalem piszac serwer w c# w srodowisku .net pod Windowsem 2003 Server o dziwo na linuxie przy uzyciu MONO ten problem nie wystepowal :)

 
zwiń wątek Legion  28 grudnia 2005 o godz. 0:27 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Maciek zgadzam się, Linux nie jest systemem idealnym i wielu zastosowaniach nie jest alternatywą dla Windows. Zirytowało mnie tylko stwierdzenie, że Linux nie nadaje się na desktop, bo nie jest to prawdą.
W wielu zastosowaniach (np. w firmie) przegrywa z Windows głównie co zresztą napisałeś z tytułu nie ujednoliconych standardów. Zgadzam się w 100% ze stwierdzeniem:

“Brakuje w środowisku opensource osoby, postaci, guru, który kierowałby ich rozwojem.”

Faktycznie bardziej rozsądna polityka rozwoju Open Source z jasno wytyczonymi na lata celami do osiągnięcia i drogami rozwoju oprogramowania w tym także Linuksa, mogła by wreszcie zdyscyplinować środowisko i pozwolić na znacznie skuteczniejsze konkurowanie z komercyjnym oprogramowaniem. Niestety jest tak, że np. w przypadku Linuksa mamy 150 000 różnych dystrybucji, 500 000 programów służących do tego samego celu, a żaden z tych programów nie jest rozwijany na tyle skutecznie, by móc rywalizować z komercyjnym softem. W efekcie Linux nadal nie jest systemem dla firm, w których liczy się niezawodność i czas, a czas to jak wiadomo pieniądze. Co ciekawe wiele krajów mimo przeciwieństw decyduje się na wdrażanie Linuksa (przede wszystkim SuSE) w wielu instytucjach na dużą skalę. Ale SuSE jest pewnym wyjątkiem, bowiem Novel sprzedając ów system zapewnia wsparcie techniczne, na czym tak bardzo zależy firmom, tak więc piekarz może skupić się na pieczeniu chleba, a nie studiowaniu konstrukcji pieca ;).

Na zakończenie warto dodać, że inne priorytety decydują o wyborze systemu operacyjnego dla komputera pracownika, a inne w przypadku komputera domowego. O tyle o ile w firmie na wiele niedociągnięć Linuksa nie można przymykać oka, bo paraliżuje to pracę i niewątpliwie także generuje starty, o tyle w domciu można sobie swobodnie rzeźbić w skryptach ;)

 
zwiń wątek lion  28 grudnia 2005 o godz. 2:08 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Od kilku lat sledze rozwoj linuxa i z wielka nadzieja instaluje nowe dystrybucje. Ale wszystko nadal robie pod WinXP. Przedewszystkim brakuje:
a) oprogramowania:
- FineReader i FormReader
- gragika (jak wspominano wyzej)
b) prostej konfiguracji - np. chcac uzywac GG musze zainstalowac kilka pakietow Kadu (do dzwieku itp),a i tak 100% zgodnosci nie mam
c) slaba obsluga sprzetu - dla mnie brakuje obslugi skanera Nustek ScanExpres 1200 FS (SCSI), nie wszystkie drukarki sa oblsugiwane, w te ktore sa - nie wszystkie funkcje (np. wydruki foto na roznych nosnikach). Wiem, ze nie jest to wina linuxa, ale dla od strony uzytkownika - nie wazne czyja wina, wazne ze nie dziala :-(
Pozdr, JD

 
zwiń wątek Trurl  28 grudnia 2005 o godz. 11:56 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Witajcie!
Z uwagą przeczytałem wszystkie wasze komentarze w sprawie “Linuks contra Windows”
Oba systemy mają swych zagorzałych przeciwników , ale także i wielbicieli.
Pozostawiając z boku kryteria wyboru OS’u ( są mniej lub więcej subiektywne) ,chciałbym zwrócić uwagę na dwa aspekty , o których zdaje się nie było jescze mowy.

1. Legalność softu oraz jego koszty
2. Intruzywność - czytaj “Wielki Brat”

Ad 1. Ciekawym ilu z użytkowników Windows’a ( zwłaszcza indywidualnych) ma system i/lub wszystkie programy legalne??? Zwłaszcza te b. kosztowne np do grafiki - ale nie tylko.

Ad 2. Ciekawym ilu z użytkowników wie/pamięta o tym że OS z Redmont ( zwłaszcz XP ) raportuje każdą zmianę w sofcie/hardzie do MS???Część z tych raportów jest delikatnie mówiąc “nieoficjalna” ( w tle , bez wiedzy użytkownika ).

Kłoni się
Trurl

 
zwiń wątek val-gaav  28 grudnia 2005 o godz. 16:13 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Trurl poruszył 2 b. ważne punkty …

Pewnie 90% społeczeństwa w polsce siedzi na nielegalnych windowsach i zcrackowanych progsach …
Programy opensource mimo , że nie zawsze są idealne to jednak są darmowe.

Wyobraźcie sobie teraz , że nie ma żadnej alternatywy dla windowsa … MS ma 100% rynku systemów … Myslicie , że jak duzo czasu minie zanim najnowsze systemy MS przed instalcją będą sprawdzać przez net swoja audentyczność ? Przypuśćmy że każdy system będzie miał swój unikatowy kod …

Może i ktos powie , że każde zabezpieczenie można obejść , ale są takie które są dość kłopotliwe , przykładem może być Starforce w wielu najnowszych grach .

Prawda jest taka , że gdyby każdy w Polsce musiał zapłacić za swojego windowsa to przynajmniej z 50% polskich desktopów miałoby linuxa zamiast windy …

 
zwiń wątek Legion  28 grudnia 2005 o godz. 16:56 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Niestety prawdą jest, że choć Windows to świetny system, to trzeba za niego niestety całkiem sporo zapłacić. W Polsce znakomita większość użytkowników pracuje na nielegalnych kopiach Windows i równie nielegalnych kopiach dodatkowego oprogramowania użytkowego (przede wszystkim MS Office) i co najgorsze proceder ten dotyczy także firm ! W naszym kraju generalnie brak jest elementarnego poszanowania dla cudzej pracy, widać to zarówno po skali popularności nielegalnego oprogramowania jak i często bezmyślnej krytyce oprogramowania Open Source. Prawdę powiedziawszy nie dziwię się ludziom z Micorsoft, że wprowadzają coraz to bardziej wymyślne zabezpieczenia i systemy monitorowania legalności oprogramowania, bowiem skala piractwa jest doprawdy przeogromna.

 
zwiń wątek le.dear  28 grudnia 2005 o godz. 18:35 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Ja chcialem niesmialo zwrocic uwage fakt, ze coraz wiecej producentow programow/gier wprowadza obowiazkowa rejestracje przez internet! Przykledem tego moze byc chocby valve. Inne firmy zapewne widzac skutecznosc tego rozwiazania beda sie powoli decydowaly na stosowannie tego zabezpieczenia. I mysle, ze ms nie pozostanie dlugo w tyle. Smiem twirdzic, iz nastepny system po “ms vista” bedzie mial takie rozwiazanie, bowiem do tego czasu internet bedzie juz niemal wszedzie… Pozwole sobie dalej tak prognozowac. Duzo sie mowi ze na linuksa nie ma gier w szczegolnosci tych komercyjnych. Tak to fakt, ale z czasem bedzie coraz mniej sie pojawialo na platforme microsoftu, jak widac dominacje w tym segmecie rynku zdobywaja konsole, ktore sa tworzene z mysla o grach :-) Kiedys (w sumie to juz dawno) slyszalem taka plotke ze Adobe zamierza wypuscic swoje produkty pod linuksa (oczywiscie to plotka :-)), ale mysle ze ta informacja bedzie sie coraz czesciej pojawiala w mediach, a gdyby tak sie stalo to w tedy nie bylo by przeszkod dla wiekszosci ze zmiana systemu (oczywiscie gdyby chciali). To tyle moich prognoz ;-)

PS. Ciekawe czy sie sprawdza? :-P

 
zwiń wątek KaeNeR  28 grudnia 2005 o godz. 22:03 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Hi!
Przebrnełem przez te dziesiątki (może setki) komentarzy. Jest ciekawie ale wciąż przebijają się wypowiedzi które z rzeczywistością mają niewiele wspólnego, więc albo autorzy nie mają pojęcia o czym mówią albo w złej woli “ściemniają” :]
Mam jakieś tam doświadczenie. Administruje firmą (20kilka W2k3, 200 XPków) kilkoma mniejszymi ( w większości Linuxy) a od jakiegoś czasu najwięcej siedze na BSD.
Najpierw słów kilka o artykule. W sumie w treści jakieś tam nieścisłości się pojawiają ale przecież każdy kto pracuje i na systemie Linux i Windows (kazdy o zdrowych zmysłach) musi przyznać że akurat(!!!) w tych trzech kwestiach ->aktualizacje, wydajnosc i radzenie sobie z awariami, Linux bije Winde o głowe. Tysiąc razy klnełem “powłokę” windy, bo z przyzwyczajenia wpisałem nazwe softu z którym jest problem i w odpowiedzi dostałem że nie zna tego polecenia! Aktualizuje mi cały soft Debian/Ubuntu a nie tylko system, a jeśli chodzi o wydajność to przysięgam śmieszy mnie gadanie że windows sobie radzi….tfu, tfu, tfu…nie radzi sobie[!!!] (nic wiecej nie powiem żeby nie przeklinać).
Teraz co do komentarzy.
1. Już z założenia wielu z was popełnia ogromny błąd. Przyjmujecie bowiem ->zwykły user -> ściąga exeka, instaluje w 30 sekund, konfiguruje w 30 sekund gotowe! Gotowe? To skad wy bierzecie tych zwykłych userkow? Sory ale 95% moich zwyklych userkow to nawet jak by wiedzial ze exe to rozszezenie pliku instalacyjnego (no i gdyby wiedzieli co to plik instalacyjny) to i tak by nie wiedzieli ze dany plik jest plikiem exe bo maja wylaczone pokazywanie rozszerzen w windzie!!! Co ciekawe te same osoby daja przykład telewizora, którego kupuje i ma poprostu działać. No właśnie!!! Ja postawiłem pare miesięcy temu 2 maszyny. Jedna rodzicą, jedna pannie. Oba miały windy teraz mają ubuntu. Ludzie jaka szczęśliwość nastała! Panna mówi że już jej myszka sama nie śmiga po deskopie, nikt jej nie włazi na kompa (pojawiały jej się np. na pulpicie txtki o tresci -> ” chcesz sie por***c mail@costam.pl, widze po zdjeciach ze dobra dupa jestes” !!) Komputer chodzi zauważalnie dla NIEJ, nie dla mnie -> szybciej! No a jak jej powiedziałem że antywirusa nie ma (zrobiła się sina), po czym dodałem “ale tutaj nie potrzeba kochanie” -> EUFORIA! To jest właśnie moi drodzy zwykły user. Ona nie potrzebuje instalowac softu. Trzeba jej skonfigurowac poczte, kadu, amule (:]), wrzucic na pulpit aktywator firefoxa i writera, zmusic XMMSa zeby gral mp3 i mplayera zeby wmv i inne czary odtwarzał. Koniec, najszczesliwszy zwykly user na swiecie. Rodzice szczesliwi, aparat cyfrowy im wykrywa, poczta chodzi, strony moga ogladac, OOo jest idealny a thunderbird po 2 tygodniach uczenia przepuszcza 1 spama na 100. Wszystko to i juz jest komputer jak telewizor -> poprostu dziala! Jak beda chcieli do telewizora dodawac funkcje mikrofalówki to juz nie beda zwyklymi userami, wtedy tez producent telewizorow ma inne wymagania wobec ich wiedzy. Najwieksza radosc i zdumienie ich bylo natomiast wtedy (bo przeciez poza bezpieczenstwem i wydajnoscia to spokojnie mogli miec to samo na windzie), kiedy powiedzialem ze to wszystko jest legalne i za free. Do dzis sie przy spotkaniach pytaja czy ja czasem nie zaplacilem za to sam i zrobilem im prezent?!?
2.Podawanie za jakikolwiek nie pejoratywny przyklad windowsa 98 to jest z góry nieścisłość. Win98 to najgorszy system jaki kiedykolwiek miałem nieprzyjemność klikać/administrowac. Swego czasu chcieliśmy założyć antyfanklub 98, a chlopaki z helpdesku do kompów ktore jeszcze zostaly w firmie pod 98 ustawiali sobie listy, kolejno chodzili do awarii (jak mówili, dwie naprawy 98, jedna po drugiej, może prowadzić do niekontrolowanych ataków furii). Na moim biurku linux zagościł właśnie dzięki 98. Byłem w stanie nawet kompilować jądro przy okazji instalacji każdego nowego hardware’u żeby tylko nie mieć do czynienia z tą namiastką OSa -> Windows (tfu) 98.
3.Twierdzenie że dzięki repozytoriom instalacja softu jest na “lepszym poziomie” w Linuxie niż w Windzie jest bezczelne! Pokażcie mi na ilu dystrybucjach jest w repozytoriach np. Istanbul ? Nowe ubuntu ma a jaka jeszcze inna dystrybucja? dwie? trzy? a reszta? Linux to OpenSource czyli w definicji większy wybór, większa konkurencja,…. czy zatem chcecie mi powiedzieć że odtwarzaczy video w repozytoriach jakiejkolwiek dystrybucji znajdziecie więcej playerów niż ja w 5 minut w sieci playerów dla windy? BZDURA!
Co prawda coś tam się próbuje zrobić (np. pliki pbi dla PCBSD) ale to jest jeszcze głęboki las! Swoją drogą…troche naiwne jest twierdzenie że nawet za 100lat wiecej ludzi będzie swoje projekty “udostępniało” w repozytoriach niż poprostu w necie jako zrodla! Wiec moze nie tedy droga!
4.Prorokując troche na przyszłość (wiele proroctw przeczytałem w komentarzach, więc ja się też pokusze:]), nie zgadzam się praktycznie z nikim tutaj. Ja bowiem otwieram oczy szerzej! Windows Vista z tego co przecieka wydaje się tuningowanym XP, Linux zamiast się jakoś zebrać i poprawić największy swój mankament (jeśli chodzi o userków z niskiego levelu) - instalacja softu, to sie jeszcze rozdrabnia. Pod nosem natomiast i jednych i drugich powstają inne (w przyszłości wydaje mi się) potęgi. Mac wchodzi na procki intela (ble, ble, ble…super zabezpieczenia…ble..ble..ble..X86

 
zwiń wątek KaeNeR  28 grudnia 2005 o godz. 22:15 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]
 
zwiń wątek sfn  28 grudnia 2005 o godz. 22:36 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

KaeNeR — kazdy z nas inaczej pojmuje definicje “zwykly user” i moze lepiej niech tak zostanie, w koncu kazdy z nas bedzie patrzyl przez pryzmat swoich doswiadczen, tez administuje m.in. systemami microsoftu i 2 uwagi o ile pozwolisz :)

1. ja jak komus zainstalowalem (przypomne ze oryginalne, osoby ktorym to robilem zaplacily i nie zalowaly tych pieniedzy, to ich wybor) nie maja do tej pory problemow z wirusami itp , nic im nigdy nie wyskakiwalo, zadne jakies tam okienko, ale oczywiscie ja im konfigurowalem, do tej pory bez reinstalacji czy czegokolwiek, system dziala i ma sie dobrze, ale tak samo by smigal pod linuxem. Kwestia taka ze to zalezy jak sie skonfiguruje, kazdy system da sie doprowadzic do ladu.

2. system win 98 nie sluzyl jako serwer :) czy chocby do biura, od tego byla stara serja NT chocby :)

I jeszcze jedno co wprowadza w blad, piszecie ze uzytkownik kupujac system Windows placi duzo i dodatkowo bedzie musial zaplacic jeszcze wiecej za komercyjne programy. Jezeli bedzie chcial to prosze bardzo, ale sa odpowiedniki darmowe i jest ich sporo, wiec nie straszcie ze jak ktos kupi m.in. Windowsa XP to bedzie musial dalej placic za inne programy, bo rownie dobrze moze uzywac programow darmowych. Pod lunuxem tez sa programy komercyjne i to strasznie drogie , wiec nie wprowadzajmy ludzi w blad.

 
zwiń wątek Legion  28 grudnia 2005 o godz. 23:17 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Ja dodam od siebie, że centralne repozytoria pakietów w dystrybucjach Linuksa są jednak ogromnym ich atutem. W takich distro jak Mandriva, SuSE, Ubuntu z automatu dostajemy graficzne narzędzie pozwalające przeglądać całe repozytorium pakietów, wybrać interesujący nas program i za pomocą praktycznie jednego kliknięcia, możemy ów wybrany pakiecik zainstalować. Tak więc trudno zgodzić się z twierdzeniem, że zgromadzone w jednym miejscu oprogramowanie (potężna baza), instalowane za pomocą jednego kliknięcia jest gorsze od szperania po stronach internetowych w poszukiwaniu darmowego softu dla MS Windows. Nie twierdzę, że w repozytoriach pakietów jest wszystko, część programów trzeba będzie poszukać i zainstalować “na piechotę”. Zaś co do ilości darmowego softu dla Linuksa i Windowsa, to ciężko mi o porównanie, bo Windowsa nie używam, pewnie jest to ilość w obu przypadkach bardzo zbliżona.

@sfn - racja, w sieci jest dosłownie masa darmowego softu stanowiącego alternatywę dla komercyjnych odpowiedników na platformie Windows. Wielu moim znajomym proponuję używanie darmowego Open Office zamiast [b]pirackiego[/b] MS Office i niestety z bardzo mizernym skutkiem… Paradoksalnie ludzie wolą piracki soft (bo inni też takiego używają no i po co płacić skoro można inaczej), a pojęcie piractwa jest dla nich abstrakcją. Skoro wszyscy jadą na piratach to czym się tu przejmować ? Taka mentalność, mam nadzieję że to się jednak zmieni, kiedyś tam…

 
zwiń wątek marc  28 grudnia 2005 o godz. 23:53 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

I will never trust someone called GATES that sells WINDOWS.

 
zwiń wątek KaeNeR  29 grudnia 2005 o godz. 0:08 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

sfn-oczywiście że masz racje, każdy z nas pojmuje inaczej “zwykłego userka”, zostawiam to :]
Dalej:
1.Hmm. Powiem tak. Z własnego doświadczenia wiem jedno.Jeśli jesteś w jakiejś dużej sieci, osiedlowej czy u dostawcy czy jakiejkolwiek innej, to zawsze znajdą się rootkids którzy poczytają trochę o exploitach i będą się w sieci bawić. Wtedy lepiej niż gorzej mieć bezpieczny system. Ostatnio u siebie lkwidowałem (po wielu latach) PLD i wrzuciłem FreeBSD. PLD stało stare jak świat (jakieś 3 lata bez updatów!). Przed zarezaniem dysku postanowiłem poskanować go. Chodziło tam FTP,WWW,SSH,…Wierz mi albo nie ale skaner praktycznie nie znalazł nic (!) co byłby dzieciak sąsiada wykorzystać. Teraz inna akcja. Przełożony (kumpel w sumie) z pracy wymyślil sobie że może by Exchangea wystawić na zewnątrz, co by userzy mogli sobie przez weba maile sprawdzać (zamiast Postfixa który na tę chwile wystaje). Tylko po to żeby mu uzmysłowić jak bardzo jest w błędzie, puściłem głupią retine na tego 2003 SP1. Stary, masakra!
Oczywiście nie jestem oszołomem, zgadzam się że dobry admin to 70% bezpieczeństwa, ale pozostałe 30% to software. 30 to dużo mniej niż 70 ale więcej niż nic a np. jak wygląda z eliminacją wielu błedów zdalnych w IE wszyscy wiemy (wiele miesięcy oczekiwań na łaty). Tego przyjacielu to nawet jako admin-programista nie przeskoczysz (chyba że jesteś szwagier Billa i masz żródełka XP :])!
2. Przeklinam 98 nawet przez sen!
3. Płacenie za softy -> oczywiście masz racje! Zresztą ja jestem zwolennikiem sytuacji, w której za dobry soft z dobrym serwisem się płaci. Dla firm jest wyjątkowo ważne (zresztą jako admin wiesz o tym dobrze), żeby mieć support płatny ale pewny a nie darmowy z grup dyskusyjnych!

Jeszcze chciałbym dodać że jeśli chodzi o Adminów, to w sumie nie dobrze że linux trafia do coraz większej grupy userków -> to psuje rynek!
Legion- dwie sprawy:
1.Liczba darmowego softu dla M$ mimo wszystko jest większa niż dla Linuxa (chociażby liczba darmowych przeglądarek, czy wspomnianych już playerów do video). Moim zdaniem wine ponosi jak wspominałem już “rozdrobnienie się” Linuxa. inni z kolei właśnie za to “rozdrobnienie” chwalą linuxa…trudny temat, zależy do czego potrzebujesz Linuxa. Jeśli do adminowania, to lepiej żeby było mało softu, żeby mało ludzi znało OSa…jeśli na biurko, to wszystkiego jak najwięcej.
2.Polska mentalnośc….to prawda, na 100% prawda :(

Ostatnie to dokończenie ostatniego posta. Mac (przez Macha w sumie BSD :D) ma chetke na rynek PC i cos w tym kierunku po cichu robi. PC-BSD ma potężne predyspozycje-> coś z tego może być. Google “knuje”, podkupuje M$ programistów, wypożycza od Mozilli…coś w trawie piszczy!
Na rynku OS zrobi się mam nadzieje niedługo bardzo ciasno, czego w sumie i sobie i Wam wszystkim w nowym roku życze :]
CU.

 
zwiń wątek sfn  29 grudnia 2005 o godz. 1:06 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

KaeNeR — niestety update trzeba robic czesciej, przyklad wlamania na serwer debiana pamietny :) i tylko przez to ze mieli nie aktualna wersje pakietu :) niby nic ale ogromne zaniedbanie jezeli chodzi o adminow, tym bardziej ze sprawa to tylko sprawa skryptow w debianie aby automatycznie system sie uaktualnial.
A co do tego skanowania to jestem ciekaw czym to zrobiles, i skad masz pewnosc ze nie bylo wlamania, powiem tylko tyle interesuej sie systemami IDS/IPS wiec dlatego pytam, skad masz ta pewnosc, bo nawet te systemy nie zapewniaja pelnej ochrony.

 
zwiń wątek mirak  29 grudnia 2005 o godz. 9:25 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

a ja mam tak:
hda1 - windows xp - bo jestem zwykły user i lubie,gdy wszystko działa
hda2 - kate os - bo chcę się nauczyć linuksa i lubię eksperymenty

 
zwiń wątek KaeNeR  29 grudnia 2005 o godz. 13:24 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

sfn-Intrusion Detection System i Intrusion Prevention System, bardzo fajnie ale chyba wskoczyliśmy na poziom full profesjonal! Ja sie zgadzam że nie ma 100% pewności z żadnym systemem, ale Ty musisz się zgodzić że przeciętny scriptkids to nie wie jak się piszę Intrusion Detection System czy też Intrusion Prevention System!!! W sieci lokalnej raczej na profesjonalnego (jeśli moge tak nazywać :]) włamywacza trudno się natknąć, raczej nastolatki z exploitami (jeszcze na dodatek wcześniej skompilowanymi -> bo co to kompilacja :]). Dla nich ingerencja w stosy czy przepełnianie bufora jest absolutnie nie zrozumiałe, natomiast wpisać w google “remote exploit winxp” już łatwiej! Ja właśnie o takim zagrożeniu mówie. Zresztą siedzisz w “biznesie” więc wiesz że włamywaczy w szeregach “włamywaczy” jest może 2%. Przed nimi można próbować zabezpieczać serwery w firmie (tylko próbować), natomiast zwykłe komopy, zwykłych userków warto zabezpieczać przed dużo uciążliwszym problemem -> pozostałe 98% :]
Na koniec malutka anegdotka. Sprzedawałem kiedyś swojego starego notebooka della kolesiowi przez allegro. Umówiliśmy się że obaj podjedziemy po połowie i spotkamy się w Koninie. Spotkalismy się, poszliśmy na pizze. Wskoczyła luzna rozmowa i koles opowiada że jest szpecem od zabezpieczeń w jakiejś tam Warszawskiej firmie i zabezpieczają banki. Opowiadał że lubi IPTABLES i tak dalej. W pewnym momencie mówi że miał przypadek, że na jednym z bankowych serwerów zauważyli partycje schowaną gdzieś w czeluściach systemu. Okazało się że koleś logował się do systemu od około pół roku!!! Nikt nic nie zauważył, żadnych śladów! Czy nadal wydaje wam się że wasze pieniążki w banku są na 100% bezpieczne ??? :]
Pozdrawiam!
P.S. Tak naprawdę to klikam w pracy na WINXP,W2K,W2K3,Cisco(tyci), FreeBSD,PLD,Ubuntu,..:] i każdy z tych systemów ma inne zalety i inne wady. W zależności do czego potrzebujesz system, powinieneś wybierać. Niestety nie ma systemu idealnego/najlepszego we wszystkim (:]), mimo że M$ stara się nam wmówić że jest :]
CU.

 
zwiń wątek Poki_3  29 grudnia 2005 o godz. 17:34 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Ten artykuł przekonał mnie do linuxa i uważam że linux jest dużo lepszy od MS windows bo,aplikacje windowsowe też się w nim uruchom np. za pomocą WINE!
Linuxy rządzom!!!

 
zwiń wątek guitarrizer  29 grudnia 2005 o godz. 20:25 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Ostatni komentarz zabija na miejscu ;)

 
zwiń wątek le.dear  29 grudnia 2005 o godz. 23:56 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

No i juz wiadomo dlaczego linux jest lepszy ;-)

 
zwiń wątek Legion  29 grudnia 2005 o godz. 23:57 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Nie śmiej się z kolegi :P

 
zwiń wątek ... ... ...  30 grudnia 2005 o godz. 11:26 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

jeszcze jesli chodzi o bezpieczenstwo systemow M$
http://hacking.pl/56
czyzby DEP znow zawiodl ? w linuxie mamy takie grsecuirty a np. w OpenBSD kazdy element systemu skompilowany jest od razu z opcja pro police kt. praktycznie eliminuje bledy przepelnienia bufora, ciekawe czemu M$ nie postapi podobnie… skoro ponad 90% atakow na ich systemy wykorzystuje wlasnie tego typu bledy…

 
zwiń wątek www8  30 grudnia 2005 o godz. 12:20 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Niestety w dzisiejszym swiecie niemozliwoscia jest korzystac tylko z Linuksa. Nigdy nie mamy gwarancji, ze program sie dobrze uruchomi pod emulatorem, a niestety Linux tez potrafi odmowic posluszestwa. Za to niewatpliwymi plusami jest otwarty kod, bezpieczenstwo i mniej bledow :D

 
zwiń wątek zly link  30 grudnia 2005 o godz. 12:33 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]
 
zwiń wątek Jabberko  30 grudnia 2005 o godz. 19:00 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Linux nie nadaje sie na desktopy :| masakra nie wiem skąd takie tezy? Ja siedze na Debianie uzywam go do codziennej pracy czy to mam napisac arta to pisze w LaTeX, chce sobie hobbystycznie poprogramowac to sobie pisze (polecam Erica do Pythona) robilem sobie stronke www to uzywalem Quanty, ogladam filmy to sobie kaffeinke zalacze czy mplayera muzyki tez tam poslucham czy to w wmv czy mp3 czy ogg robie wszystko i nawet wiecej niz na windzie! Fakt czasami trzeba pogrzebać to grzebie i sie ucze przy tym! bylem zwyklym i dalej jestem zwyklym urzytkownikiem ale nie boje sie problemow. Przynajmniej sie rozwijam. Ci co mowia o zwyklych urzytkownikach przeciez oni nie potrafia windy posadzic co dopiero ja konfigurowac zawsze to robi jakis 14 latek który mieszka pietro wyzej! Moja mam jest zwyklym userem musi sprawdzic poczte wyslac przelew pogadac przez Jabberka obejrzec film. Postanowilem jej zainstalowac Debiana Sarge po 2 dniach powiedziala ze jest lepszy od XP przyjemniejszy, ladniejszy, latwiekszy w obsludze to samo powiedziala moja dziewczyna jak posadzilem debianka na jej laptopie. Nie ma problemu z niczym raz skonfigurowany dziala, codziennie kaze im robic apt-get update i upgrade i od ponad roku nic nie robilem na tych kapach same sie troszcza o niego! Z winda musialbym robic to samo ale z tego co pamietam to mialem od mamuski przynajmniej 3 tel tygodniowo ze cos sie sypie cos nie dziala, a to myszka po ekranie lata sama (widze ze nie bylem osamotniony:]). Aha apt-get upgrade jeszcze nigdy nie popsol mi konfiguracji zawsze po nim wszystko dziala, a z tego co pamietam moja kumpela sciagnela poprawki do windy to neo przestala dzialac BLUE LINE kazala zrobic reinstalacje i nie sciagac poprawek to tp neo bedzie dzialac :]

Pozdrowienia dla wszystkich

P.S. Ja zaczynalem zabawe z GNU/Linuxem wlasnie od Debiana nie on Mandrivy Suse czy czegos innego wlasnie podobnoe od tego strasznego Debiana i bylem zielony ale troszke checi i juz umiem co nieco i jakos daje sobie rade, jak juz mowilem rozwijam sie! APT-GET INSTALL DEBIAN ;):]

SZCZESLIWEGO NOWEGO ROKU

 
zwiń wątek mols  30 grudnia 2005 o godz. 19:14 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Właśnie nabyłem Mandrive 2006 z numerem chip special.

Zapłaciłem za to prawie trzy dychy…i żałuję

Ten system jest poprostu do dupy nawet w porównaniu z windowsem 95.

Od razu widać, że ten system robią ludzie którzy wogóle się nawzajem nie widzieli … działa to wszystko strasznie wolno . na dodatek co chwilę przestaje działać mysz na usb i trzeba ją w kółko odłączać/podłączać. Nie działa modem , nawet po zainstalowaniu sterowników do niego - modem znajduje a i tak nie działa co chwilę jakieś gówna w stylu (nie można otworzyć pliku blokującego modem - i co to ma być ???) albo “nie można otworzyć modemu”. Zaraz się znajdą mądrale którzy mi napisza bo to jest gówniany winmodem i dlatego nie działa … ale skoro pracę z linuxem trzeba zacząć od wymiany sprzętu na stary (bo głównie taki działa w linuxie) to ja dziękuję za taki “wolny” system. Druga spawa to ciągłe wrzaski(również w tej dyskusji) że w linusie dostajesz “tyyyyyle” oprogramowania - to co dostałem na dvd to praktycznie jakiaś żenada … odtwarzacze mp3 wyglądają jak na ś.p. Amidze 1200. Oprócz open office nie ma tam nic godnego uwagi. Twórcy linuxa chyba zatrzymali się w czasie skoro tworzą programy pod konsolę … chyba pora się obudzić ?!! Żałuję straconych pieniędzy na Linuxa i straconego czasu na jego instalację … pomijam już fakt, że w czasie instalacji linux spierdolił dokładnie wszystko - bo zapytał czy wykorzystać miejsce na dysku i pozostawić windows - wybrałem że TAK .. i co ??? po zakończeniu instalacji nie uruchomił się ani linux ani windows a na ekranie poajwiły się tylko jakieś cyferki coś w stylu “L0 14 14 14 14 14 14 1 41 itd”

Coś ci linuxowi wyżeracze nie za bardzo się znają (może tylko umieją krzyczeć) skoro nie potrafia nawet zrobić porządnego instalatora . Jedno jest pewne Linux nie szanuje czasu swojego użytkownika - po co z każdym gównem męczyć się kilka godzin skoro pod win działa od razu …

Używam pirackiego windowsa - ale jak stanę przed przymusem : Windows za kasę albo linux za free to zapłacę za windowsa - Można microsoftu nie lubić ale jak używam linuxa to jestem im wdzięczny za windowsa i rozumiem dalczego tyle ludzie właśnie ten system wybiera - bo jest poprostu lepiej dopracowany ! Niestety to że oprogramowanie jest darmowe w 95 % przypadków negatywnie odbija się na jego jakości i nie dziwi mnie że komercyjny microsoft chce pieniędzy za swoje produkty.

 
zwiń wątek Jabberko  30 grudnia 2005 o godz. 20:18 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Cóż jak instalowalem Debianka obok XP sam recznie ustawialem partycje SWAP… i nie bylo problemu, zastanow sie dobrze czy aby napewno nie za szybko dawales klawisz dalej… Juz nie raz slyszalem jak poczatkujacy kasuja lub niszcza sobie windoze przez nieostroznosc! A co do tego co daje Mandriva to nie wiem nie oceniaj GNU/Linuxa po jednej distro! Chyba ze nie wiesz co to jest DUSTRYBUCJA LINUXA A LINUX! Nie krzycz tyle bo zapedzasz sie w swoich sądach chcesz slychac muzyki sciagnij sobie np Kaffeine i do filmow dobra u mnie w debianku sciagniecie syglada tak apt-get install kaffeine-> po paru sekundach od sciagniecia z repozytorium juz jest funkcjonalny program.
Cóż twoja zlosc i brak cierpliwosci pretenduja cie do XP wiec uzywaj go i zycze szczescia (szczerze!) ale prosze nie wypisuj takich rzeczy bo nie ma tu kszty prawdy na temat GNU/Linuxa co najwyzej mowisz o DISTRO Mandriva.
Ja ze swojego doswiadczenia polecam dla poczatkujacych Debiana i tylko Debiana. Ale to moje zdanie i nie ma nad czym polemizowac. Uwazam ze tzw latwe dystrybucje utrudniaja tylko poznanie GNU/Linuxa. Mozecie sie oczywiscie nie zgodzic.

Pozdrawiam

 
zwiń wątek suawech  30 grudnia 2005 o godz. 23:22 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Wszystkie te wypowiedzi traktują i jednym… wyższością bądź nie windowsa nad linuksem albo odwrotnie… Dla mnie znaczenie największe ma to, że wiem czego używam i co instaluję na swoim komputerze. Używam Ubuntu 5.10 i WIEM co mam zainstalowane. WIEM co mój komputer robi w danej chwili oraz dlaczego wysyła tychy 128 bajtów w internet co 5 minut… Niech mi ktoś powie dokładnie to samo o Windowsie… Życzę sukcesów oraz ogromnej wiary w swoje możliwości.

To co dany OS potrafi obsłużyć, czy jest wygodny dla “normalnego użytkownika” jest sprawą drugorzędną… najważniejsza jest wiedza i bezpieczeństwo w dzisiejszych czasach. Pamiętajmy o tym, bo obudzimy się z “ręką w nocniku”.

 
zwiń wątek Legion  31 grudnia 2005 o godz. 2:03 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@mols - tak to jest jak się nie czyta dokumentacji, bezmyślnie kilka dalej, dalej, dalej… byle by szybko zainstalować. Następnym razem pobaw się Knoppixem, a przed przystąpieniem do instalacji wybranej dystrybucji Linuksa, co nieco poczytaj jej temat, tak abyś był przygotowany na to z czym przyjdzie ci się zmierzyć. Pretensje możesz mieć tylko i wyłącznie do siebie. Argumenty na temat wyglądu odtwarzaczy, jakości OpenOffice czy “zacofania” konsolowych programów są doprawdy żałosne. Naprawdę poświęć trochę czasu na lekturę paru artykułów z sieci, zgromadź nieco wiedzy, bo z takim podejściem jakie w tej chwili prezentujesz, przegrasz nawet w starciu z MS Windows…

 
zwiń wątek roger_z  31 grudnia 2005 o godz. 12:47 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@mols
>> Niestety to że oprogramowanie jest darmowe w 95 % przypadków negatywnie odbija się na jego jakości i nie dziwi mnie że komercyjny microsoft chce pieniędzy za swoje produkty.

to ze oprogramowanie jest darmowe odbija sie na jego jakosci. to fakt. ale odbija sie pozytywnie. wystarczy logicznie pomyslec (uwierz, to nie jest trudne, pomoge ci). microsoft tworzy oprogramowanie komercyjne. co z tego ma? KASE. srodowisko open source tworzy oprogramowanie darmowe. co z tego ma? nic? nie prawda. ma z tego satysfakcje. robia to zeby pokazac ze potrafia. dlatego robia to bardzo dobrze. dla przykladu - jest wiele opensource’owych odtwarzaczy muzycznych. kazdy ma jakas wlasna koncepcje i kazdy chce by to jego odtwarzacz byl najlepszy. rywalizuja ze soba. stad mamy tak genialne projekty jak amarok (troche zasobozerny ale bardzo funkcjonalny), juk, czy ludzaco podobny do winampa - xmms. kazdy z tych programow jest rozwijany przez kogos innego. wszyscy jednak maja na celu to by program by jak najlepszy. kasy za to nie dostana, tak jak microsoft. programisci z microsoftu pisza TYLKO dla kasy. tylko to sie liczy. nie liczy sie wydajnosc, funkcjonalnosc, etc, bo po co? reklama zalatwi wszystko. dla przykladu - windows vista, reklamowany juz od paru lat a premiera za kolejne pare lat (niby pod koniec przyszlego roku). vista miala miec tyle innowacyjnych rozwiazan, taka wydajna, taka bezpieczna, ale mimo paru przelozen premiery microsoft nie zdazy z implementacja wiekszosci innowacji. coz wiec bedziemy (a raczej bedziecie mieli)? kolejny dziurawy system, rozniacy sie nieco ladniejszym wygladem (moje kde bedzie mniej zasobozerne i znacznie ladniejsze niz vista), do tego microsoft sprezentuje wam pare zabezpieczen antypirackich, wiec ci ktorzy otwarcie pzyznali sie do uzywania piratow moga miec problemy z odtwarzaniem muzy, etc. ponad to, jesli juz ktos sie zdecyduje na oryginal to nie tylko straci kase na modernizacje sprzetu ale takze na kupno owego “rewelacyjnego” produktu Wielkiego Imperium Ktorego Jako Jedyne Ma Racje Bytu.

odrobina refleksji - dlaczego ostatnio (na przestrzeni chociazby jednego roku) widzi sie jak wielkie koncerny (np Intel, IBM, Nokia, czy jeszcze pare innych) zmierza w kierunku open source? dlaczego odwracaja sie od Microsoftu? zastanowcie sie i odpowiedzcie sobie na to pytanie sami.

 
zwiń wątek Jabberko  31 grudnia 2005 o godz. 14:09 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Gdybym nie był ateistą powiedziałbym AMEN BRACIE ;) hehe

 
zwiń wątek mols  31 grudnia 2005 o godz. 15:47 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Linuxowi fanatycy mają jedną metodę - odpowiadają na to - na co im wygodnie :(

 
zwiń wątek roger_z  31 grudnia 2005 o godz. 16:04 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

@mols dawaj jakies konkretne pytanie to ci udowodnie ze nie masz racji - nie odpowiadamy na to na co nam wygodnie

 
zwiń wątek roger_z  31 grudnia 2005 o godz. 16:06 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

btw, linux przez ‘x’ piszemy tylko w mianowniku. dlatego “linuksowi” pisze sie przez “ks” a nie ‘x’.

 
zwiń wątek Legion  31 grudnia 2005 o godz. 16:22 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Mols nie przesadzaj, nie jesteśmy fanatykami. Jesteś zbyt niecierpliwy, a to bardzo zła cecha początkującego użytkownika Linuksa. Podobnie jak ty, także i ja dwa lata temu zaczynałem przygodę z Linuksem od Mandrake 9.2. Wersja ta miała duuużo więcej wad i błędów niż Mandriva 2006 i mnie również udzielały się negatywne emocje. Trzy czy cztery razy wywalałem ów system z dysku zaraz po zainstalowaniu, bo doprowadzał mnie do szału, dziś wiem że do szału doprowadzał mnie brak wiedzy, umiejętności, a przede wszystkim brak cierpliwości. Aktualnie pracuje na Archu, dystrybucji wymagającej od użytkownika o wiele większej wiedzy i umiejętności, a te zdobywałem właśnie w pracy z takimi wynalazkami jak Mandrake czy Aurox. Uwierz mi, nie warto się poddawać na samym początku, pewne trudności musisz pokonać. Warto abyś nauczył się posługiwać konsolą, rozumieć skrypty, nauczyć się konfigurować system z linii poleceń. To co uważasz za przestarzałe i zacofane (konsola), podobnie jak i ja kiedyś uważałem, jest w rzeczywistości niesamowicie potężnym narzędziem sprawowania kontroli nad systemem. Kreatory konfiguracji, podobnie jak kolorowe ekraniki instalatora z mnóstwem przycisków będą ci na początku bardzo potrzebne i ja to rozumiem i nie neguję, bo działają tu pewne przyzwyczajenia z MS Windows. Nie możesz się jednak tak łatwo poddawać, w momencie gdy kreator zawiedzie i czegoś nie zrobi lub coś nie zadziała tak jak powinno. Wszelkie problemy są do rozwiązania, są fora na których możesz pytać, są artykuły, opisy, wskazówki, dokumentacje i cała masa wiedzy dostępnej w sieci za darmo, dosłownie na wyciągnięcie ręki. Jedyne co musisz wykrzesać z siebie to odrobina chęci i determinacji, tylko tyle, choć może należało by napisać, że aż tyle, bo początkującemu użytkownikowi Linuksa, przyzwyczajonemu do „automagicznych”, choć nie zawsze w pełni działających i funkcjonalnych kreatorów Windows, ciężko jest przestawić się na myślenie i postępowanie charakterystyczne i potrzebne do pracy z Linuksem.

To tyle, pozdrawiam i życzę więcej wiary i chęci, jeśli zechcesz to Mandriva Linux 2006 czeka na ciebie, choć pewnie nie raz jeszcze sprawi ci niemały problem i nie raz się na niego mocno pogniewasz.

 
zwiń wątek mols  31 grudnia 2005 o godz. 16:29 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Daję konkretne pytanie - naprawdę liczę na pomoc w tym względzie :

Jak sprawić aby mój Linux (mandriva 2006) łączył się z internetem przez GPRS (telefon Ericsson T65 podłączony do portu szeregowego) ?

Wszelkie sugestie mile widziane - najbardziej zniechęciło mnie do linuxa właśnie to, że mam szukać pomocy i rozwiązań a nie mam internetu.

 
zwiń wątek roger_z  31 grudnia 2005 o godz. 16:33 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

mols, wiec jak teraz piszesz bez internetu?
nie uzywam gprs wiec nie moge Ci udzielic pomocy ale na pewno nie jestes jedyny wiec szukaj. a w ogole to porozmawiaj z dostawca s