Wybory 2007 a Otwartość Polityków
6 października 2007, michuk
Niedługo wybory. Oczywiście jako że jesteśmy serwisem technicznym, nie politycznym, nie będziemy sobie nimi wiele zawracać głowy. Tym niemniej uznałem, że warto przypomnieć czym przysłużyli się posłowie obecnej kadencji i inni politycy w sprawach nas interesujących, czyli dotyczących otwartych standardów i wolnego oprogramowania.
Autor: Borys Musielak
The good…
Zacznijmy może od pozytywnych działań posłów ostatnich dwóch kadencji…
Poseł Andrzej Halicki złożył 1 czerwca 2007 r. interpelację w sprawie wyboru oprogramowania komputerowego w przetargach. Posłużył się przykładem przetargu ZUS na zakup 25 000 licencji oprogramowania Microsoft, a za wzór posłużył mu… list otwarty wortalu jakilinux.org. Brawo za czerpanie z najlepszych źródeł
Podobne oświadczenie, o czym pisaliśmy kilka dni temu, złożył wcześniej Janusz Gałkowski, senator Prawa i Sprawiedliwości z Bielsko-Białej. Gałkowski również powołał się na wortal jakilinux.org. Był jednak bardziej krytyczny niż poseł Halicki i w bardziej powściągliwy sposób formuował swoje sądy. Nie da się jednak odeprzeć wrażenia, że senator jest fanem wolnego oprogramowania i wdrażania go w instytucjach publicznych.
Natomiast Antoni Mężydło, poseł Platformy Obywatelskiej (wcześniej PiS) z Torunia był miał być gospodarzem panelu “Otwarte Standardy — Wolność, Równość, Solidarność” na tegorocznym Forum Ekonomicznym w Krynicy, dał się poznać jako gorący zwolennik idei otwartości w sferze technologii. Na samo spotkanie jednak nie dojechał…
Także Roman Czepe, były poseł Prawa i Sprawiedliwości, obecnie burmistrz Łap, w licznych interpelacjach (m.in. w sprawie neutralności technologicznej i w sprawie otwartych standardów - fundamentu e-administracji, obie z 14 września 2006 r., etc) dał wyraz troski o rozsądne dysponowanie publicznymi pieniędzmi, w tym inwestowanie w open-source. Czepe zorganizował też w Sejmie wraz z posłem Edwardem Siarką (również PiS) konferencję Rewolucja informacyjna - otwarte standardy wymiany informacji. Na konferencji przemawiał też Marek Jurek w duchu poparcia dla idei otwartości standardów.
Dwa lata wcześniej 8 grudnia 2004 r., poseł PO Tadeusz Jarmuziewicz złożył podobną interpelację (w sprawie stosowania otwartych standardów informatycznych i wolnego oprogramowania w polskiej administracji). Przeczytaj odpowiedź na nią autorstwa ówczesnego Sekretarza stanu, Marka Bartosika z SLD.
Aktywność polskich polityków w sprawie patentów na oprogramowanie
Nie możemy oczywiście pominąć aktywności polskich europosłów w sprawie patentów na oprogramowanie. W tym szczególnie ważnym dla całej Europy wydarzeniu pierwsze skrzypce grały takie osoby jak min. Włodzimierz Marciński, Jarosław Pietras, Jerzy Buzek, Tadeusz Zwiefka, Barbara Kudrycka, Adam Gierek i Janusz Onyszkiewicz. Szczegółowo opisywał te wydarzenia serwis 7thGuard:
- Gwiazdkowy prezent od rządu — Polska odrzuca dyrektywę patentową!
- Co dalej z patentami? — Szanse na ponowne rozpoczęcie działań
- Niech patentuje Parlament Europejski, nie Komisja! — PSL dziękujemy (wypowiedź Waldemara Pawlaka przeciwko patentom na oprogramowanie)
- We’re 100 percent happy — Teraz pałeczka po stronie Komisji
- Patenty w Sejmie — Podsumowanie akcji ThankPoland
- Tydzień w Brukseli — krótkie podsumowanie
- Wygraliśmy?! — Po głosowaniu w sprawie patentów
To oczywiście tylko skrót relacji i na pewno nie zostali wymienieni wszyscy politycy biorący udział w akcji obrony Europy przed patentami. Wydaje się jednak, że wszystkie najważniejsze osoby zostały wymienione.
Aktywność pozaparlamentarna
Wymieniając polskich polityków zajmujących się tematyką otwartości nie da się pominąć Waldemara Pawlaka z Polskiego Stronnictwa Ludowego. Pan Waldemar to znany popularyzator WiOO, co udowodnił nie raz poprzez wdrażanie Linuksa tam gdzie miał na to wpływ (m.in. na Giełdzie Towarowej w Warszawie), w ostatnim czasie poprzez wiele wpisów w swoim blogu.
Z innych osób zaangażowanych w politykę, ale nieobecnych w Sejmie warto jeszcze takie osoby jak Tomasza Chilińskiego, polityka UPR z Podlasia (kandyduje w wyborach z 12 miejsca), udzielającego się nieraz na naszym wortalu. Jest on znanym promotorem wdrażania otwartych standardów i wolnego oprogramowania w administracji publicznej.
Z tego samego regionu, z numeru 2 kandyduje również pani Paulina Kuźmierowska, która w swoim programie pisze m.in.:
Obniżenie kosztów funkcjonowania administracji państwowej - poprzez rezygnację z produktów amerykańskiego monopolisty i wprowadzenie systemów opartych na wolnodostępnym oprogramowaniu (minimum kilkaset złotych oszczędności na każdym stanowisku!).
Nie można pominąć również Błażeja Kaczorowskiego, który założył w 2006 roku polską Partię Piratów (na dniach będzie oficjalnie zarejestrowana), której jednym z celów ma być promocja standardów i wolnego oprogramowania, w tym GNU/Linuksa, w administracji publicznej. PP nie wystartuje jednak w najbliższych wyborach z przyczyn “logistycznych”.
…the bad…
Żeby nie było zbyt pięknie, z drugiej strony mamy działania posłów i członków rządu zmierzające w dokładnie przeciwnym kierunku. MSWiA, oficjalnie odpowiedzialne za informatyzację naszego kraju, na czele z wiceministrem Grzegorzem Bliźniukiem, od dwóch lat nie jest w stanie zaktualizować bubli prawnych uchwalonych jeszcze przez poprzednią koalicję lub na początku kadencji przez rząd PiS, takich jak rozporządzenie w sprawie minimalnych wymagań dla systemów informatycznych [PDF], które m.in:
- przekracza delegację ustawy,
- nie realizuje celu ustawy, jakim jest m.in. „gwarancja otwartości standardów” (polecanym standardem jest np DOC, który nie ma nawet oficjalnie opublikowanej specyfikacji, czy RAR, który jest zamkniętym rozwiązaniem firmy Rarlab),
- nie definiuje (ani w ustawie, ani w rozporządzeniu) „otwartego standardu” — nie wiadomo więc o czym dokładnie mowa, bo takich definicji powstało co najmniej kilkanaście,
- i co najważniejsze, od dwóch lat — czyli od daty wydania rozporządzenia — po prostu nic się nie zmieniło, więc prawo jest nie tylko wadliwe, ale zupełnie nieskuteczne (co najczęściej idzie przecież w parze)
Co więcej, wspomniany minister w oczywisty sposób manipuluje opinią publiczną wypowiadając się na tematy związane z otwartością standardów czy wolnym oprogramowaniem. Zapewne nie musimy przypominać (ale jednak to zrobimy :P) odpowiedzi MSWiA na list społeczności WiOO inspirowany przez wortal jakilinux.org, w którym stwierdza on, że
[…]Przy wyborze oprogramowania wsparcie techniczne ma dużą wagę - między innymi regularny serwis, help desk, bieżąca aktualizacja, gwarancja producenta na kontynuowanie prac rozwojowych oprogramowania i dostosowywania go do aktualnych wymagań rynkowych. Niestety oprogramowanie na licencji typu Freeware z reguły nie posiada w pełni profesjonalnej i sformalizowanej asysty technicznej.
co jest oczywistą prawdą, szkoda tylko, że słowo “freeware” nie wystąpiło ani razu w liście na który dostaliśmy odpowiedź! Mamy więc do czynienia albo z niewiedzą (w co wątpię) albo z celową manipulacją faktami w celu wprowadzenia w błąd opinii publicznej.
Z MSWiA docierały również pozytywne sygnały, m.in. związane z planowanym uchwaleniem Krajowych Ram Interoperacyjności. Niestety, po wypowiedziach pana Wiewiórowskiego, który m.in. na blogu jakilinux.org twierdzi, że nakaz stosowania otwartych standardów stoją w sprzeczności z neutralnością technologiczną, a także czynach (w KRI dopuszczone zostało stosowanie zamkniętych standardów nawet w przypadkach, gdy istnieją otwarte, spełniające tę samą funkcję) można powątpiewać, że z MSWiA (w obecnym składzie) wyjdzie jakakolwiek uchwała otwarcie popierająca stosowanie otwartych standardów (czy tym bardziej wolnego oprogramowania) w administracji państwowej…
….and the ugly
Przypomnimy również inną sprawę. Być może już nie każdy pamięta, ale w listopadzie 2006 w Warszawie Ludwik Dorn (wtedy wicepremier) spotkał się z Kevinem Turnerem, Dyrektorem Zarządzającym Microsoft Corporation. Na spotkaniu mówiono o inwestycjach w polską młodzież, bezpieczeństwie elektronicznym oraz o inicjatywie powołania Centrum Otwartych Rozwiązań dla e-Administracji. CORA została niedawno powołana, zgodnie z początkową intencją, jako wspólne przedsięwzięcie Microsoftu i polskiego rządu. To dziwne postępowanie, szczególnie mając na uwadze przedwyborcze zapowiedzi PiS obiecujące intensywne wdrożenia wolnego i otwartego oprogramowania (w tym Linuksa) w administracji publicznej. Z obiecanek wyszły zwyczajowo nici, a strona PiS będąca manifestem poparcia dla idei WiOO (http://linux.pis.org.pl) znikła w tajemniczy sposób z sieci niedługo po wyborach.
Ta sytuacja nie jest wyjątkowa. Można powiedzieć, że jest wręcz bardzo typowa. O wolnym oprogramowaniu dotychczas w Polsce się mówi i pisze, otwarte standardy się rozważa i organizuje konferencje, a jak przychodzi działać, to w blasku reflektorów podpisywane są kolejne umowy na setki milionów złotych z producentem Notepada.
Czy można ten stan zmienić? Na pewno nie z dnia na dzień. Ale poparcie w wyborach osób, które są świadome tematu i działały już na różnych frontach “po jasnej stronie mocy” na pewno pomoże w osiągnięciu naszych celów.
“Biała lista”
Na koniec przedstawiamy dla porządku (i w kolejności alfabetycznej) listę kandydatów na posłów i senatorów, którzy w upływającej kadencji lub w innych okolicznościach wspierali politykę otwartych rozwiązań informatycznych.
-
Janusz Gałkowski
Senator, Prawo i Sprawiedliwość, Bielsko-Biała
Autor oswiadczenia senatorskiego w sprawie wykorzystania OSS (powoluje sie na Jakilinux.org)
WWW: http://www.januszgalkowski.pl -
Andrzej Halicki
Poseł, Platforma Obywatelska, Warszawa
Autor interpelacji poselskiej w sprawie wykorzystania OSS, ZUS itp.
WWW: http://www.halicki.pl/ -
Tadeusz Jarmuziewicz
Poseł, Platforma Obywatelska, Opole
Autor interpelacji w sprawie stosowania otwartych standardów informatycznych i wolnego oprogramowania w polskiej administracji
WWW: http://jarmuziewicz.wybory.net -
Marek Jurek
Poseł, Prawica Rzeczpospolitej (kandydat na senatora z ramienia LPR)
Na konferencji “Rewolucja informacyjna - otwarte standardy wymiany informacji” przemawiał w duchu poparcia dla idei otwartości standardów.
WWW: http://www.marekjurek.pl/ -
Paulina Kuźmierowska
Unia Polityki Realnej, Podlasie (kandydatka na posła z ramienia LPR)
W programie powołuje się na oszczędności dzięki wprowadzeniu WiOO
WWW: http://upr.podlasie.pl/article.php?story=2007100122510594 -
Antoni Mężydło
Poseł, Platforma Obywatelska, Toruń
Gospodarz panelu “Otwarte Standardy - Wolność, Równość, Solidarność” na Forum Ekonomicznym w Krynicy
http://www.forum-ekonomiczne.pl/page.php?uid=786c179b750cf21695e84427e81be0f5
WWW: http://www.mezydlo.pl/ -
Waldemar Pawlak
Poseł, Polskie Stronnictwo Ludowe, Płock
Popularyzator OSS na wielu wpisach w swoim blogu
http://waldemarpawlak.blog.onet.pl/
WWW: http://www.pawlak.pl/pn/ -
Edward Siarka
Poseł, Prawo i Sprawiedliwość
WWW: http://www.edwardsiarka.pl
Współorganizator konferencji “Rewolucja informacyjna - otwarte standardy wymiany informacji”
Jeśli uważacie, że na tej liście powinny znaleźć się jeszcze inne osoby, prosimy o przekazanie informacji na ich temat w komentarzu lub mailem, wraz ze szczegółami działalności na rzecz otwartych standardów czy wolnego oprogramowania.
Stanowiska partii politycznych
Przypominamy też stanowiska partii politycznych związane ze sprawami patentów, otwartych standardów czy informatyzacji. Nie ma tego wiele, ale tyle tylko udało mi się odnaleźć w czeluściach Internetu:
- Stanowisko Platformy Obywatelskiej w sprawie patentowania oprogramowania [06-12-2004] — PO wypowiedziała się zdecydowanie przeciw patentowaniu oprogramowania
- LINUX w budżetówce wg Unii Polityki Realnej (w wyborach jako LPR — Liga Prawicy Rzeczpospolitej)
- SdPL popiera wolne oprogramowanie (przynajmniej wrocławski oddział tej partii). Przypominamy, że SdPL startuje w wyborach z list Lewicy i Demokratów
Podobnie, jeśli ktoś natrafi na dokument innej partii związany z tematem, jest proszony o niezwłoczne poinformowanie nas o tym, żebyśmy mogli zaktualizować listę.
Aktualizacja 9.10.2007: Po rozmowie telefonicznej z dr Wiewiórowskim wprowadziłem kilka poprawek do artykułu:
- Po pierwsze, napisałem że doktor uważa, że “otwarte standardy stoją w sprzeczności z neutralnością technologiczną”. Właściwa opinia pana doktora jest taka, że “nakaz stosowanie otwartych standardów stoi w sprzeczności z neutralnością technologiczną”. Różnica może minimalna ale nie pomijalna. Rzeczywiste wdrożenie zasady neutralności technologicznej jest moim zdaniem możliwe tylko w przypadku bezwzględnego stosowania otwartych standardów w administracji wszędzie tam gdzie one istnieją. Każda inna decyzja powoduje wykluczenie części dostawców.
- Po drugie: KRI nie było modyfikowane, od razu pojawiła się wersja, która została poddana konsultacjom społecznym. Ergo: od początku KRI dopuszczało użycie zamkniętych standardów tam gdzie istnieją już otwarte, co jest, moim zdaniem zaprzeczeniem neutralności technologicznej.
- Po trzecie, wspomniane rozporządzenie (które uważam za zupełnie nieudane i które przez 2 lata od wprowadzenia nie miało właściwie żadnych skutków prawnych) o minimalnych wymaganiach dla systemów informatycznych zostało uchwalone już przez obecny rząd.
- No i najważniejsze — to własnie pan Wiewiórowski zamiast posła Mężydło prowadził w Krynicy dyskusję nt otwartości
Za nieścisłości zainteresowanych przepraszam.
Korekta: Student
Komentarze (RSS) | Trackback (URI)
Liczba komentarzy: 24
W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
- Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
- Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
- Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
- Przekreślenie: <strike>
tekst przekreślony</strike>, - Kod: <code>
printf("blok kodu");</code>, - Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>



Część posłów jest za otwartymi standardami ale co jeśli zajmie się tym MS ze swym silnym marketingiem i ze swoimi pseudo-otwartymi normami, tak jak to się stało w przypadku Centrum Otwartych Rozwiązań dla e-Administracji??
Widać, że większość posłów popierających otwarte oprogramowanie jest z PO
Realtek:
Bo w sejmie od dawna nie było ludzi z UPR, ale to się zmieni niedługi i wtedy zobaczymy. ;P
Ale bez politycznego przegadywania się - brawa dla wszystkich zasłużonych. Warto pamiętać o takich ludziach kiedy idzie się głosować. Fajny artykuł - wydaje się bardzo obiektywny i jest konkretny, co nie zdaża się często.
Oby. Jestem rękami i nogami za tym, ale wiemy jaka jest prawda. UPR jeśli się dostanie to z przebiciem, takim że będą potrzebni opowiedzieć się za PIS’em czy PO. Przepraszam, od tego jest LID i ludowcy
Ja głosować raczej nie będę, bo jest niepełnoletni :/
a ja zagłosuję na UPR, i finał
Zobaczycie że w kilka tygodni po wyborach przyleci jakiś ważniak z MS przybić piątkę z nowym premierem, zawsze tak było.
Bardzo dobry artykuł a ludzi którzy w jakiś sposób przyczyniają się standaryzacji otwartego oprogramowania powinni być promowani.
Nowy hicior bardzo na temat: Aleksander Kwaśniewski lobbystą Microsoftu?
Waldemar Pawlak wdrażał Linuksa na Giełdzie Towarowej w Warszawie. Gdy czytam jego bloga, mam wrażenie, że w temacie OS jest obeznany bardziej niż ja… Hm…
Owe magiczne poparcie dla WiOO ze strony PiS jest takim samym gównem jak reszta ich obietnic. Oni nie mają w swoich szeregach osób kompetentnych. Osoby kompetentne opuściły tą formację, np.: Pan Antoni Mężydło, który zrobił bardzo dużo choćby dla uwolnienia rynku telekomunikacyjnego.
Inne partie przedstawiają bardziej zdrowy i zorientowany pogląd na sprawę. Moim zdanie bierze się to z bardziej nowoczesnego poglądu na rzeczywistość. Są to w głównej mierze ludzie interesu, którzy są w stanie zauważyć korzyści płynące z wyboru WiOO.
Wydaje mi się, że takie osoby jak Antoni Mężydło (PO), Waldemar Pawlak (PSL) i inni, są w stanie skierować sprawy informatyzacji sektora publicznego/administracji na właściwy tor. Swoim zaangażowaniem już dowiedli swojej użyteczności.
Obawiam się tylko, że te wybory nic nie zmienią i będziemy mieli powtórkę z ostatnich 2 lat - totalną stagnację, a wręcz pogrążanie Naszego Państwa (np. L. Dorn + MS). Oby tak się nie stało …
Witam Panie Borysie
Nie żebym się czepiał, ale komu dal się poznać w Krynicy - przemiły zresztą - poseł Mężydło ? Poseł nie mógł dać się poznać, bo do Krynicy nie dojechał, a panel prowadził “kto inny”. Pozdrawiam
W.Wiewiorowski
Wtopa
Dziękuję za zwrócenie uwagi, informację o forum z Krynicy miałem — wydawałoby się — z pierwszego źródła. Już poprawiam.
Cytat z planu 10*10 Waldemara Pawlaka:
“2. Zapewnimy szeroko bezpłatny dostęp do wiedzy. Państwo powinno wspierać inicjatywy społeczne takie jak bezpłatne podręczniki w internecie. Będziemy wspierać i premiować autorów udostępniających wiedzę i twórczość za darmo.
3. Upowszechnimy dostęp do internetu. Wspierając samorządy doprowadzimy do bezpłatnego dostępu do internetu.”
“PSL wprowadzi możliwość rejestrowania firmy przez internet. Urząd przedsiębiorca odwiedzi po odebranie decyzji.”
W programie Pawlak wymienia Linuksa jako “okręg flagowy” Finlandii…
Wkażdym razie bardzo liczę na koalicję PO-PSL. Pawlak z jednej strony, Mężydło z drugiej - dosyć wysoko postawieni politycy mają szansę coś zdziałać. W przeciwieństwie do tych z tylnych ław PiS-u, tam cała władza należy do Jarosława Kaczyńskiego i Tadeusza Rydzyka, a reszta (nawet pomimo dobrych chęci) nic nie ma do gadania…
IMO trochę mało napisane o SdPL; choć wymienieni są europosłowie z tej formacji jako wspierający opcje przeciw patentom to nazwa/skrót partii już nie jest podana - w przypadku innych (nie-lewicowych) opcji autor już się “nie boi” używać nazw/skrótów formacji politycznych.
Dodam 1 nazwisko: v-ce przewodniczący SdPL (przewodniczący na Dolnym Śląsku) - Michał Syska
… z list SdPL startuje również słynny minister Wojciech Szewko
Dodam tylko 1 rzecz: czytałem program PO i nie zauważyłem tam jakichkolwiek konkretów związanych z informatyzacją czy też FOSS (no chyba, że wprowadzenie taniego szerokopasmowego internetu w Polsce to jest konkret).
Na “białej liście” znaleźli się tylko Ci z zasłużonych, którzy kandydują w najbliższych wyborach do parlamentu. Jeśli uważasz, że powinien się na tej liście znaleźć jeszcze jakiś polityk to napisz skąd startuje i jakie ma konkretne zasługi?
Przypomnij mi czym zasłużył się pan Szewko? Z tego co pamiętam po prostu nie udało mu się wprowadzić e-administracji, jak wielu innym. Ale pewnie o czymś nie pamiętam…
Szewko dodałem jako przykład, że w SdPL są ludzie, którzy mogą raczej kandydować do “czarnej listy”. Szewko zasłynął raczej jako “człowiek z M$”, który miał “wielykie” plany, z których większość pozostało w formie tylko planów, bubli prawnych lub też wciąż realizowanych projektów.
BTW czym zasłużył się Marek Jurek? Pytam, bo w tekście nie znalazłem odpowiedzi a szerze chciałbym się dowiedzieć o jego aktywności(i skuteczności) w promowaniu wykorzystania FOSS (gdyby to się ograniczało jedynie do wspomnianego odczytu to IMO równie dobrze wspomniany wcześniej przeze mnie M.Syska się do tego nadaje).
Chciałem tylko zauważyć, że mało jest w artykule lewicy; tymczasem żadna partia o której głośno w mediach tak mocno nie podkreśla wykorzystanie FOSS w administracji jak SdPL (nie tylko oddział wrocławski - można to łatwo sprawdzić).
Mogę zarzucić stronniczość artykułowi ale tylko pozytywny; ci, którzy krzyczą, że są obiektywni są o przeważnie o wiele bardziej stronniczy od tych, którzy jawnie deklarują swe preferencje polityczne.
Ja akurat nie mam jeszcze preferencji wyborczych
Rozporządzenie o minimalnych wymaganiach zostało podpisane 2005-10-11 przez minister Izabelę Jarugę-Nowacką (SLD), więc twierdzenie że bubel ten został uchwalone “przez rząd PiS” jest nieprawdziwe.
rozporządzenie (PDF)
Stanisław Michalkiewicz (UPR) ma na swojej stronie głównej następującą deklarację:
Chciałbym niniejszym pogratulować wszystkim sympatykom Unii Polityki Realnej. Chciałbym powinszować wszystkim głosowania na partię, której lider uważa, że w klasach integracyjnych zdrowe dzieci przejmują schorzenia od chorych i wciąż uważa odsunięcie od władzy gen. Pinocheta za niepowetowaną stratę. Chciałbym też pogratulować im zachwycania się kolejnym programem, w którym partia rzuca tysiąc haseł, czego to nie zrobi, i żadnego konkretu.
Wiem, że ten post nosi wszelkie cechy flame’a, ale wiadomość o wystąpieniu J. Korwina-Mikkego we Wrześni po prostu przelała czarę goryczy…
Drobne nieporozumienie, To był ciężki dzień!
Myślę, że warto znać obie strony medalu.
Proszę też nie wypowiadać się więcej w tym wątku na tematy nie związane ze stanowiskiem polityków w sprawach otartych standardów i WiOO. Takie komentarze będę usuwał.
Głos rozsądku ojca dyr., którego warto posłuchać.
Generalnie UPR, także Janusz Korwnin Mikke są przeciwnikami patentów, które trwają zbyt długo. Patenty powinny być, ale przez króŧki okres czasu, bo tak to hamują rozwój gospodarczy i technologiczny.
Nie można efekty czyjejś pracy wykradać, ale patent nie powinien trwać zbyt długo. A nadużywanie patentów prowadzi do monopolu np. MS, co jest szkodliwe dla wszystkich, zarówno konsumentów, bo jest ograniczony wybór i rozwój jak i państwa.
Sam jestem użytkownikiem Ubuntu od dłuższego czasu, który mimo że nie jest skomplikowanym systemem, to jednak świetnie nadaje się do pracy i jest bezpieczniejsze niż produkty MS. Mam nadzieję że za kilka lat będę mógł na linuxie:
+ korzystać z specjalistycznego programowania
+ bez problemu podłączyć tablet graficzny lub kamerkę
+ od czasu do czasu uruchomić, bez żadnych problemów zaawansowaną grę(koniecznie opartą na OpneGL)
Wolność to również wolność oprogramowania, jak powiedział Michałkiewicz.
Warto też by było dodać iż żadna z partii politycznych nie odpowiedziała na pytania wysłane przez tworzącą się Partie Piratów na temat społeczeństwa informacyjnego, patentów i tematów związanych z wolnym oprogramowaniem i patentami.
Co może świadczyć o tym iż partie nie interesują się takimi tematami i/albo nie znają się na tej dziedzinie kompletnie albo też nie mieli czasu dla swoich wyborców…
pOzdrawiam