Przedstawiamy kolejny wywiad, tym razem z osobą odpowiadającą za udane wdrożenie Wolnego i Otwartego Oprogramowania w Urzędzie gminy Mniów. Mniów jest małą gminą liczącą około dziecięciu tysięcy mieszkańców i jest przykładem niewielkiego wdrożenia. Małe a cieszy. ;)
Jeśli masz informacje na temat innych wdrożeń Open Source w polskiej administracji, napisz o tym na specjalnej stronie: WiOO w Gminie na naszym wiki lub napisz do nas bezpośrednio.
Na pytania odpowiadał Aleksander Podsiadły, starszy informatyk gminy.
- 1. Skąd Pan dowiedział się o możliwości wykorzystania Wolnego i Otwartego Oprogramowania w gminie? Jest Pan pasjonatem, wolontariuszem ruchu i postanowił coś zmienić czy po prostu gmina szukała oszczędności i padło na OpenOffice?
- Aleksander Podsiadły:
- Jako wieloletni użytkownik Linuksa raczej jestem pasjonatem. Korzystanie z OO jest to również formą oszczędzania publicznych pieniędzy; przeciętny urzędnik wykorzystuje niewielką część możliwości oprogramowania biurowego i kupowanie pakietu MS Office z mojego punktu widzenia jest marnowaniem pieniędzy. Poza tym przygodę z OO zaczynałem od StarOffice.
- 2. Czy to oznacza, że magistrat wykorzystuje darmową kompilację stworzoną przez społeczność (OpenOffice.org), czy urząd jednak zakupił komercyjne, ale tańsze od MS Office edycje OpenOffice, takie jak OpenOffice.ux.pl czy StarOffice?
- Aleksander Podsiadły:
- Wykorzystujemy wersję darmową, próbowałem kiedyś wersję Ux, lecz były z nią drobne problemy, które sygnalizowałem osobiście panu Grzegorzowi Zdonkowi. Wydano co prawda wersję poprawioną, lecz przeszedłem na wersję OpenOffice.org, której kompilacja w moim środowisku działała szybciej i stabilniej.
- 3. Czy podczas migracji brał Pan pod uwagę rekomendacje Komisji Europejskiej oraz panujące we Wspólnocie Europejskiej trendy dotyczące wyboru oprogramowania Open Source? Czy miało znaczenie uznanie formatu OpenDocument przez ISO za standard ISO/IEC 26300?
- Aleksander Podsiadły:
- Nie miało to wpływu, ponieważ używałem OpenOffice wcześniej niż opublikowano wymienione dokumenty. Rekomendacja oraz norma raczej potwierdziły, że wiem, co robię.
- 4. Na ilu stanowiskach wykorzystywany jest wyłącznie OpenOffice, a na ilu zainstalowane są obydwa pakiety biurowe? Jest to większość czy mniejszość?
- Aleksander Podsiadły:
- W samym urzędzie są 22 komputery, na wszystkich jest OpenOffice.org, MS Office jest na 4 komputerach, głównie w Referacie Finansowym i u Zastępcy Wójta.
- 5. Jak wyglądała migracja? Z czym było najwięcej, a z czym najmniej kłopotu?
- Aleksander Podsiadły:
- Raczej z migracją nie było problemów, jedyny problem to przyzwyczajenie
- 6. Jak na zmianę oprogramowania zareagowali pracownicy? Czy były potrzebne szkolenia, czy wystarczyła doraźna pomoc przy zmianie przyzwyczajeń?
- Aleksander Podsiadły:
- Nie było szkoleń, tylko doraźna pomoc w miarę potrzeb.
- 7. Czy napotkaliście do tej pory problemy z kompatybilnością przesyłanych Wam dokumentów w formacie MS Office?
- Aleksander Podsiadły:
- Tak, szczególnie dotyczy to nieprofesjonalnie robionych „formularzy”. Piszę „formularzy” w cudzysłowie, ponieważ nie są to tak naprawdę formularze, lecz coś, co udaje formularze. Podobnie z niektórymi sprawozdaniami z RIO lub MF.
- 8. W jakim formacie zapisywane są dane na potrzeby urzędu, a w jakim wysyłane są na zewnątrz?
- Aleksander Podsiadły:
- Na potrzeby urzędu w formacie ODF, na zewnątrz w miarę możliwości ODF, choć do wielu urzędów trzeba konwertować na formaty MS Office.
- 9. Czy zdarzyło się, że OpenOffice nie miał jakichś opcji potrzebnych do funkcjonowania urzędu? Czy w takim przypadku, zgłasza Pan stosowne prośby w Issuezilli projektu? A może sam dział IT pisze łatki i je podsyła do projektu?
- Aleksander Podsiadły:
- Nie, nie zdarzyło się.
- 10. Czy gmina zawsze korzysta z najbardziej aktualnego oprogramowania? Jak często dokonywana jest aktualizacja?
- Aleksander Podsiadły:
- Nie na wszystkich stanowiskach jest najnowsza wersja. Ponieważ mam tu tylko 1/2 etatu, aktualizuję przy okazji wykonywania innych czynności, w miarę posiadanego czasu. Najnowszą wersję zawsze wgrywam na lokalny serwer FTP i lokalny udostępniony zasób Samby.
- 11. Czy używając OpenOffice.org, udało się zrobić coś, czego dawniej w gminie nie było (np. jakaś baza danych, korespondencja seryjna lub jakieś nietypowe rozwiązanie biurowe, może faktury czy rachunki)?
- Aleksander Podsiadły:
- W tej firmie tylko szablon firmówki, ale w WITD w Kielcach (moja druga połówka etatu) zrobiłem na przykład rozliczenie roczne kosztów korespondencji (ilości i ceny poszczególnych rodzajów przesyłek) i parę jakichś drobnych szablonów.
- 12. Czy na komputerach urzędowych wykorzystywane jest jeszcze inne oprogramowanie Open Source?
- Aleksander Podsiadły:
- Jak najbardziej, Mozilla Firefox i Mozilla Thunderbird na wszystkich stanowiskach, korzystanie z MSIE nie jest mile widziane. Serwer dostępowy oraz serwer intranetowy to w całości wolne oprogramowanie (CentOS, qmail-toaster, Typo3 itp.)
- 13. Pytanie końcowe: Jak Pan widzi przyszłość WiOO w swojej gminie? Czy planuje Pan dalszą migrację na wolne oprogramowanie w ramach możliwości? Czy będzie Pan konsekwentnie zastępował zamknięte oprogramowanie, niestosujące otwartych standardów wymiany danych, jeśli będzie to tylko możliwe?
- Aleksander Podsiadły:
- Coraz więcej młodych ludzi próbuje korzystać z linuksowych dystrybucji, przede wszystkim Ubuntu i Fedory. Przyczyniło się do tego zlikwidowane w tym roku, a istniejące przez kilka lat Gminne Centrum Informacji, w którym na stanowiskach był zainstalowany Linux. Początkowo Aurox, a później Fedora. Mimo możliwości skorzystania z MS Windows XP raczej nie widziałem, by któryś z dzieciaków z niego korzystał.
- Osobiście zawsze staram się przy doborze oprogramowania użytkowego analizować możliwość wykorzystania wolnego oprogramowania, choćby na silnik bazy danych. W specyfikacjach przetargowych zawsze dokumenty do wypełnienia udostępniane są przede wszystkim w formacie ODF.
- Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał Mateusz ‘quest’ Zasuwik
Pamiętaj! Jeśli masz informacje na temat innych wdrożeń Open Source w polskiej administracji, napisz o tym na specjalnej stronie: WiOO w Gminie na naszym wiki lub napisz do nas bezpośrednio.

JakiLinux
Teraz Minister Gospodarki Pan Pawlak powinien zarządzić stosowanie rozporządzenia z 11.10.2005 r. nakazującego stosowanie ODF w ministerstwach.
Można prosić o więcej szczegółów, tak abym mógł to rozporządzenie odnaleźć? Z góry dziękuję.
Te rozporządzenie nie mówi niczego takiego. Przeczytaj je raz jeszcze.
Teraz Minister Gospodarki Pan Pawlak powinien zarządzić szczególnie wnikliwą kontrolę tej niepoprawnej politycznie gminy, która obniża zyski sojuszniczej korporacji.
Gratulacje i powodzenia, Alek!
"Na potrzeby urzędu w formacie ODF, na zewnątrz w miarę możliwości ODF, choć do wielu urzędów trzeba konwertować na formaty MS Office."
ech… jaki świat byłby piekny, gdyby M$ Office obsługiwał ODF…
Podobno będzie w najnowszej wersji lub w SP do 2007.
A co to zmieni skoro urząd będzie musiał kupić nowe licencję? w większości urzędów jest raczej office 2003. Lepiej jak już trzeba się przesiadać przesiąść się na oo.o
http://osnews.pl/microsoft-zdradza-szczegoly-obsl…
Wg prawa administracja publiczna ma obowiązek przyjąć dokumenty w następujących formatach: txt, rtf, odt, doc i pdf. I łaski nie robi że pani urzędniczka nie może odczytać odt.
proszę podac podstawę prawną o której wspomina pan(i)w swym komentarzu ewentualnie przesłac mailem na adres " hel-mar małpa o2.pl"
komentarz niżej.
Ma obowiązek przyjąć w przynajmniej jednym z tych formatów. Nie musi obsługiwać wszystkich.
ROZPORZĄDZENIE RADY MINISTRÓW
z dnia 11 października 2005 r.
w sprawie minimalnych wymagań dla systemów teleinformatycznych
Dz.U.05.212.1766
"2.5 Open Document wersja 1.0"
To juz chyba lepiej w DOCu, jeżeli nie można w wersji 1.2…
Zaraz, zaraz, ale windows pozostanie, tylko pakiecik biurowy podmienili :)
no i czym się podniecacie?
"KOrzystanie z MSIE nie jest mile widziane" – tego zazdroszcze. Pracuje w korporacji i kazdy musi miec IE 6! Oprogramowanie, z ktorego korzystamy glownie jest w Javie. W pale sie nie miesci, ile problemow moze byc np. z oteiraniem nowego okna poprzez wybór z menu "nowe okno" czy cos takiego – ie6 potrafi laczyc dane z obydwu okien. Czlowiek nie jest pewien czy sam zle wpisal dane, czy moze to przegladarka ochoczo je dopisala.
Pracuję w sektorze publicznym i też się dziwię, po co kupa forsy idzie na MS Office, skoro 95% użytkowników używa worda do korespondencji a excel głównie sumuje…
Sam na prywatnym sprzęcie używam abiworda i gnumeric, co zaspokaja moje potrzeby, oczywiście pod linuksem, choć są wersje pod windows. Jeden z byłych dyrektorów "IT" lansował OO jako równoległy pakiet biurowy. Na większości nowszych komputerów jest MS Office 2007 oraz OO3, z tym że ten drugi z reguły leży odłogiem. Ma on 2 cechy, które jednak dodają mu sporo uroku – tworzenie pdf oraz…
Na wielu stanowiskach pracy używany jest jeszcze MSO w poprzedniej wersji (bodajże 2003). Wszyscy wiedzą, jak to jest z kompatybilnością wsteczną :) Po prostu trzeba zapisywać dokumenty w formacie 2003, żeby wszyscy mogli je otworzyć. No, chyba że mają OO – ten nie ma problemów z formatem dokumentów MSO…
I TAK TRZYMAĆ !! Mam nadzieje, że aura Wolnego Oprogramowania nie zatrzyma się w Pańskiej gminie ;).
Ja u siebie w pracy też instaluje na wszystkich komputerach (300) OpenOffice.org ale jako domyślny format plików ustawiam doc, ponieważ większości ludzi nie obchodzi wiedza na temat zmiany formatu i kompatybilności. Program Calc ma więcej podstawowych funkcji niż Excel i często poprawia błędy w plikach xls, których Excel nie daje rady otworzyć i można by pomyśleć, że nie da się nic zrobić oprócz skasowania pliku. Najlepszym pomysłem jaki słyszałem było jednak uczenie dzieci w szkołach obsługi darmowego oprogramowania zamiast produktów monopolistycznego mikrosyfu.