Media PC na Linuksie
8 sierpnia 2009, xterm
W ramach pewnego eksperymentu postanowiłem zbudować bazujące na Linuksie Media PC. Po pierwsze interesowało mnie, na ile ewoluowały w ostatnich latach dystrybucje Linux (Linuksa od kilku lat używam tylko na serwerach). Po drugie zaciekawiły mnie dość nowe, zminiaturyzowane rozwiązania sprzętowe oparte o procesory Intel Atom. Po trzecie, chciałem w praktyce sprawdzić przydatność tzw. Media PC.
Jeśli chodzi o to ostatnie, to po wstępnym googlingu przyjąłem kilka założeń, które chciałbym osiągnąć:
- oglądanie filmów/zdjęć w jakości HD na telewizorze;
- słuchanie muzyki (w tym radio z sieci);
- przeglądane Internetu na TV;
- wykorzystanie całości jako prosty NAS (Network Attached Storage) – głównie do backupu.
Przy okazji, obsługa sprzętu powinna być nieangażująca, tj. chciałbym żeby zapewniała:
- łatwe umieszczanie mediów (tj. danych) w urządzeniu;
- łatwą obsługę – najlepiej z wykorzystaniem pilota;
- szybki start – optymalnie z wykorzystaniem mechanizmu hibernacji.
Dobrze też żeby sprzęt był cichy oraz nie pobierał zbyt dużo prądu. Nie bez znaczenia byłoby również „upchanie” całości w niewielkiej i estetycznej obudowie – przypominającej raczej sprzęt audio niż komputer (tylko przy tym założeniu można wynegocjować z płcią piękną umieszczenie maszyny w salonie – tj. blisko TV.
2. Dobór sprzętu
a. Płyta główna/procesor
Wybór padł na płytę dość nowe rozwiązanie – ZOTAC IONITX-A – oparte na platformie NVIDIA ION. Płyta charakteryzujące się dość niewielkimi rozmiarami (standard Mini-ITX) oraz niewielkim poborem prądu. Wyposażona jest dwurdzeniowy procesor Intel Atom N330, więc obracamy się w standardowej architekturze x86. Od strony przetwarzania grafiki, całość oparta jest na chipsecie GeForce 9400M , co dobrze wróży jeśli chodzi o obsługę pod Linuksem (mam tu na myśli zarówno podstawową pracę karty graficznej jak i sprzętowe dekodowanie popularnych formatów wideo bez nadmiernego obciążania głównego procesora).
Płyta dysponuje też dość szerokim wachlarzem wyjść. Dostępne mamy bowiem:
- wyjścia wideo: VGA (D-Sub), DVI, HDMI (czyli mamy wyjścia cyfrowe które możemy bez większych problemów podłączyć do TV);
- optyczne, cyfrowe wyjście audio (przyda się do prostego podłączenia płyty do zewnętrznego sprzętu Hi-Fi);
- aż 10 gniazd USB (które mogą zapewnić dość swobodną rozbudowę sprzętu);
- kilka dodatkowych portów – patrz specyfikacja.
Jeśli chodzi o łączność sieciową – płyta posiada wbudowaną kartę Wifi oraz kartę Ethernet (10/100/1000).
Dodatkowo, sprzęt posiada zewnętrzny zasilacz, co pozwala zmniejszyć koszty przy zakupie obudowy. Chłodzenie całości niestety jest aktywne (dodatkowy hałas oraz awaryjność wiatraka).
Pełną specyfikację sprzętu można znaleźć na stronach producenta.
Cena płyty to około 750 PLN.
b. Obudowa
Na polskim rynku nie udało mi się znaleźć zbyt wielu obudów w standardzie Mini-ITX, tym bardziej dostępnych od ręki. W końcu wybór padł na: Aplus Cupid 1 Mini-ITX.
Okazało się to niezłym wyborem. Jakościowo obudowa wygląda bowiem lepiej niż na dostępnych w Sieci zdjęciach, a przy okazji jest funkcjonalna. Na froncie dostępne jest miejsce na napęd optyczny (SLIM) oraz zamykany panel zawierający:
- dwa wejścia na USB (idealne miejsce na „serwisowe” podpięcie klawiatury/myszy USB) – przy czym zapewniona jest odpowiednia odległość pomiędzy wejściami - bez problemu udało mi się więc do panelu dość szeroką, dodatkową bezprzewodową kartę sieciową WiFi , oraz jednocześnie pendrive;
- czytnik kart pamięci wykorzystywanych często w aparatach fotograficznych (4 gniazda obsługujące przeszło 50 formatów kart);
- wyjście słuchawkowe oraz wejście na mikrofon;
Obudowa w teorii jest dość dobrze wentylowana (otwory po bokach i na górze obudowy, zapewniające swobodną wymianę powietrza), jednak jak się okazuje w pewnych warunkach może to nie być wystarczające (więcej informacji o chłodzeniu prezentuję w dalszej części tekstu).
Cena obudowy to około 300 PLN.
c. Dysk twardy
Sprzęt wyposażyłem w 2,5’’ dysk twardy (format znany z laptopów) o pojemności 320 GB (Seagate Momentus 7200.3, 7200 RPM, SATA/300). Początkowo obawiałem się że będzie on głośny, jednak w trakcie pracy w zasadzie go nie słychać.
Cena dysku to około 300 PLN.
d. Pamięć
Płytę zaopatrzyłem w dwie dwugigowe kości pamięci DDR2 (800 MHz).
Cena obu kostek to około 180 PLN.
3. Dobór komponentów i architektura sieciowa
Po dalszym googlingu wybór dystrybucji Linuksa padł na Kubuntu (wersja 9.04) – jako dość aktualny a i przy okazji oparty na Debianie (moja ulubiona dystrybucja).
Z kolei w ramach aplikacji do obsługi media center zdecydowałem się wykorzystać XBMC Media Center (wstępnie wyglądający na dość dopracowany i od dłuższego czasu aktywnie rozwijany). Nie bez znaczenia jest też fakt, że na iPhone dostępna jest aplikacja XBMC remote, umożliwiająca dość przyjemne zdalne sterowanie Media Center.
Przed zabraniem się do pracy pozostaje jeszcze wykonanie prostego projektu sieciowego całego środowiska urządzenia – tak aby rozwiązanie wpasowywało się dobrze w moją infrastrukturę (sieć LAN oraz sprzęt audio-video). Wygląda to tak:
4. Instalacja Kubuntu
Na obecną chwilę w sprzęcie nie mam zainstalowanego napędu optycznego (docelowo zamierzam zainstalować tam czytnik Blu-ray – w obudowie jest wolne miejsce na napęd typu SLIM), zatem wybrałem instalację z rozruchowego pendrive. Tutaj z pomocą przychodzi serwis pendrivelinux. Przynajmniej na początek wolałem nie ryzykować z wersją 64 bitową i postanowiłem zainstalować standardową, 32-bitową wersję systemu.
Przygotowanie rozruchowego pendrive z Kubuntu, pod Windowsem sprowadza się w zasadzie do kilku prostych kroków.
Po włożeniu pendrive do gniazda USB i uruchomieniu sprzętu otrzymujemy ekran instalacyjny – wybrałem instalację systemu na dysku twardym komputera. Całość przechodzi dość gładko – instalacja trwa mniej więcej 10-15 minut.
5. Pierwsze wrażenia
Pierwsze uruchomienie Media PC wykonałem w konfiguracji:
- podłączony przez D-sub kilkuletni monitor LCD Samsung 913N (19’’);
- bezprzewodowa klawiatura i mysz (Logitech Y-RAJ56A) podłączone przez USB (dokładniej – przez USB podłączony jest nadajnik/odbiornik komunikujący się dalej drogą bezprzewodową);
- podłączenie do Internetu poprzez Ethernet (skrętka wpięta do portu domowego routera).
Po chwili od uruchomienia maszyny, dostaję graficzny ekran logowania KDE. Po zalogowaniu się wcześniej stworzonym użytkownikiem widzę pierwszy problem – rozdzielczość pracy to zaledwie 640×480. Nie udaje mi się zmienić tej rozdzielczości w graficznym konfiguratorze dostępnym w KDE (start -> komputer -> ustawienia systemowe-> ekran). Program oferuje mi co najwyżej zmniejszenie tej rozdzielczości… do 320×200.
Następnym krokiem jest więc ściągnięcie sterowników do karty graficznej ze strony NVIDIA (Linux Display Driver – x86, Version: 185.18.14). Po udanej instalacji sterowników mam ten sam problem – nie jest możliwa prosta zmiana rozdzielczości pracy w środowisku graficznym.
Po sprawdzeniu zawartości /etc/X11/xorg.conf okazuje się że system nie wykrył poprawnie monitora… ostatecznie na podstawie materiałów znalezionych w Sieci postanawiam ręcznie przeedytować plik xorg.conf (głównie chodzi o ustawienia monitora). Bingo – udaje się uruchomić KDE w rozdzielczości 1280×1024. Problemem są jeszcze zbyt małe czcionki, ale tą kwestią na razie nie będę się przejmował.
6. XBMC (XBMC Media Center)
W tle uruchamiam aktualizację systemu (przede wszystkim chodzi mi o bezpieczeństwo – wykorzystuję do tego graficznego menadżera pakietów). Z kolei instalację XBMC wykonuję zgodnie z opisem.
To znaczy:
- vi /etc/apt/sources-list oraz dodanie wpisu:
deb http://ppa.launchpad.net/team-xbmc/jaunty-ppa/ubuntu jaunty main
deb-src http://ppa.launchpad.net/team-xbmc/jaunty-ppa/ubuntu jaunty main
- zaimportowanie odpowiedniego klucza publicznego GPG;
- apt-get update
- apt-get install xbmc
Po chwili mam zainstalowane i działające XBMC (wersja 9.04.1 r20654).
W trakcie instalacji poprawek oraz XBMC, widzę, że system wykrył wbudowaną kartę sieciową WiFi: Atheros AR928X obsługującą standardy: 802.11 b/g/n.
Pełna informacja o tej karcie, którą udostępnia lspci, wygląda tak:
04:00.0 Network controller: Atheros Communications Inc. AR928X Wireless Network Adapter (PCI-Express) (rev 01)
Po wykonaniu aktualizacji systemu wykonuję prosty test z wykorzystaniem graficznego menadżera sieci (KNetworkManager) – polegający na podłączeniu do mojej sieci bezprzewodowej, zabezpieczonej mechanizmem WPA-PSK. Automatycznie zostają przydzielone stosowne ustawienia sieciowe (z wykorzystaniem DHCP). Sama procedura konfiguracji połączenia WiFi nie należy jednak do najwygodniejszych (2 razy otrzymuję monit o „niespodziewanym zakończeniu” pracy przez pewne komponenty, kilka razy muszę podawać hasło dostępowe do WiFi). Sam interfejs użytkownika KNetworkMenagera również nie należy do zbyt intuicyjnych…
Na koniec, aby wstępnie przetestować stabilność połączenia WiFi, doinstalowuję Firefoksa i przeglądam kilka stron z newsami (np. linuxnews.pl
. Przeglądarka chodzi błyskawicznie, a sieć bez żadnych problemów (komputer znajduje się raptem około metra od Access Pointa).
Przed podłączeniem sprzętu do telewizora, sprawdzam jeszcze temperaturę urządzenia. Jest ona stosunkowo niska – czujnik na chipsecie pokazuje 50 stopni, a obudowa w dotyku jest wręcz chłodna.
7. Próba na telewizorze
Sprzęt podłączam do 46’’ telewizora Samsung, korzystając ze złącza HDMI. Telewizor zgodny jest ze standardem Full HD – będę miał więc okazję przetestować pracę w rozdzielczości 1920×1080. Bezprzewodową klawiaturę oraz mysz cały mam włączoną do przedniego panelu obudowy (poprzez wspomniany wcześniej adapter). Dostęp do Internetu będę testował, korzystając z wbudowanej karty WiFi.
Po podłączeniu sprzęt wygląda tak (bez klawiatury/myszy):
Czas od naciśnięcia przycisku „Power” do ekranu powitalnego GRUB wynosi raptem kilka sekund. Z kolei czas od wyboru jądra w GRUB do pokazania się graficznego ekranu z logowaniem KDE – to zaledwie 34 sekundy (dokładniejsze testy wydajnościowe zaprezentuję w kolejnej części relacji).
Klawiatura i mysz działa poprawnie, mimo że są około 3 metrów od adaptera podłączonego do USB. Mogę więc wygodnie sterować sprzętem z fotela.
Widać za to problemy z czcionkami. Tym razem są one o wiele za duże. Sprawdzam ustawienia rozdzielczości i ustawiam ją na 1920×1080 – tym razem bez problemów. Niestety czcionki cały czas pozostają zdecydowanie za duże.
W międzyczasie widzę, że jakość sygnału WiFi jest bardzo słaba (przynajmniej tak wskazuje menadżer sieci w KDE). Udaje mi się podłączyć do Access Pointa dopiero po zainstalowaniu anteny kierunkowej – jakość sygnału nie osiąga jednak optymalnego poziomu – cały czas są to okolice 20%, a połączenie jest niestabilne.
Postanawiam więc wykorzystać kartę WiFi Edimaxa opartą o chipset RaLink (RT2501USB Wireless Adapter). Instaluję wicd (KNetworkManager nie przypadł mi do gustu) i wykorzystując to oprogramowanie, konfiguruję połączenie WiFi przez Edimaxa. Tym razem jakość sygnału osiąga 75%.
Googling wykazuje, że problem z kartami opartymi na układzie AR928X jest znany. I nie jest to wina karty sieciowej, ale sterownika ath9k. Co ciekawe, w najnowszych jądrach problem jest już być może poprawiony. W moim przypadku kłopoty występowały w jądrze 2.6.28-11 (a aktualizacja do wersji 2.6.28-13 oraz instalacja pakietu linux-modules-backports-jaunty – niestety nie przyniosła poprawy; patrz też opis).
Uruchamiam XBMC i zmieniam w nim rozdzielczość na 1920×1080 (menu: ustawienia). Po restarcie XBMC, całość prezentuje się naprawdę ładnie.
Wykonuję kilka udanych testów:
- prezentacja zdjęć z podłączonego do przedniego panelu obudowy pendrive;
- uruchomienie radia internetowego (wbudowane w XBMC możliwość wyboru stacji udostępnianych przez shoutcast.com);
- uruchomienie odtwarzania filmu z pliku .VOB – w niskiej rozdzielczości (plik podany na zewnętrznym dysku USB, który musiał być podłączony do tylnego złącza na płycie);
- odtworzenie filmu nagranego aparatem (karty: xD, Compact Flash);
- uruchomienie odtwarzania muzyki z pliku WMA;
- uruchomienie informacji o pogodzie.
Wszystkie testy wypadają pozytywnie (tj. osiągam minimum podstawową funkcjonalność, której oczekuję od danego modułu).
Docelowo będę chciał aby audio było kierowane przez wyjście HDMI (telewizor) lub cyfrowe wyjście optyczne (wieża Hi-Fi). W standardowej konfiguracji audio kierowane jest na wyjście słuchawkowe.
Po wyłączeniu sprzętu odkrywam jeszcze jeden mankament – obudowa jest bardzo gorąca. Wynika to najprawdopodobniej z bardzo słabego obiegu powietrza w półce, w której zamontowałem urządzenie. Po ponownym włączeniu sprzętu odczytuję temperaturę GPU (możliwa do sprawdzenia poleceniem: nvidia-settings -c :0 -tq GPUCoreTemp) – wynosi 65 stopni. Niestety do temperatury procesora nie jestem w stanie uzyskać dostępu pod Linuksem (nie pomaga też kompilacja najnowszego lm-sensors 3.1.1).
8. Podsumowanie
Jak na razie o całym sprzęcie z satysfakcją muszę powiedzieć że jest „linux-friendly”. Bardzo pozytywnie zaskakuje mnie też wydajność całego rozwiązania (zarówno w przypadku kwestii grafiki jak i możliwości procesora – o tym więcej w kolejnej części artykułu).
Jeśli chodzi o problemy sprzętowe to obecnie przeszkadza mi tylko:
- niepoprawnie działające sterowniki do wbudowanej karty WiFi;
- brak możliwości odczytania z poziomu Linuksa temperatury procesora/poziomu obrotów wbudowanego wiatraka.
Z drugiej strony, czytając informacje w Sieci, myślę że rozwiązanie tych tematów, to kwestia czasu. Inne mankamenty na które napotkałem to:
- problemy z rozdzielczością w X Window;
- kwestia czcionek w środowisku graficznym (DPI);
- niezbyt intuicyjna instalacja sterowników NVIDIA;
- pozostawiająca trochę do życzenia wygoda konfiguracji połączenia WiFi (KNetworkManager dostępny w KDE).
Nie są to problemy trudne do rozwiązania, jednak dla okazjonalnego użytkownika Linux – który chciałby szybko skonfigurować Media Center – mogą być dość uciążliwe a wręcz nierozwiązywalne w rozsądnym czasie.
Do tej pory udało mi się skonfigurować urządzenie tak, aby dało się z niego w miarę wygodnie korzystać. W kolejnej części relacji opiszę pewne udogodnienia, które mam nadzieję uczynią pracę z urządzeniem naprawdę komfortowym:
- uruchomienie wyjścia audio poprzez HDMI/cyfrowe wyjście audio
- podłączenie zewnętrznego chłodzenia
- rozwiązanie kwestii czcionek w KDE
- sprzętowe dekodowanie video (filmy w rozdzielczości Full HD)
- uruchomienie NAS (wykorzystanie FTP/Samby)
- wykorzystanie funkcji hibernacji do sprawnego wyłączania/włączania XBMC
- uruchomienie zdalnego sterowania XBMC poprzez iPhone
- uruchomienie zdalnego sterowania myszą oraz klawiaturą z iPhone.
–Michał Sajdak (michal.sajdak@securitum.pl)
Liczba komentarzy: 62
W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
- Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
- Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
- Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
- Przekreślenie: <strike>
tekst przekreślony</strike>, - Kod: <code>
printf("blok kodu");</code>, - Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>





Przecież Kubuntu (jak i inne *buntu) ma wbudowany instalator sterów do grafiki. Po instalacji pokazuje się ikonka na trayu informująca o możliwości instalacji własnościowych sterowników, wybierasz tylko wersję sterownika która cię interesuje i po wszystkim.
gratulacje Michał!
naprawde rewelacyjny artykul
Spróbuj: http://pl.wikipedia.org/wiki/LinuxMCE
Wygląda bardzo fajnie.
Jak na obecną chwilę “boję się”, że jednak sporo sterowników na tą platformę jest w fazie bleeding edge (łącznie z XBMC, którego w końcu musiałem doinstalować z repo developerskiego – o tym w kolejnej odsłonie tekstu) i dalej może być z całością sporo zabawy.
No ale LinuxMCE na tym sprzęcie to może pomysł na osobny tekst?
Z tego co pamiętam, to LinuxMCE to osobna dysytrybucja.
Na moim Asrocku z N330 LinuxMCE nie dawal sie zainstalowac bezbolesnie. Byc moze dlatego, ze bazuje na ubuntu 7.04, co jakby nie patrzec, jest juz dosc wiekowym wydaniem.
Wybralem Mythbuntu.
Hm, mialo byc 7.10. Przepraszam.
Artykuł świetny, jedna uwaga – ja napisałbym “w międzyczasie”.
Pozdrawiam
dzięki za korektę :]
Eee myślałem że to będzie o Media PC z odpowiednim sysstemem. Kubuntu jak i Ubuntu itp to systemy na desktopy. Są przecież gotowe rozwiązania dla home center jak np. Mythbuntu jak dobrze pamiętam
Może rzeczywiście popróbuję innych, dedykowanych distro. Tu będę wdzięczny za sugestie bo ani w temacie MC ani non-server-linux-distro nie jestem góró
Jest jeszcze jeden wątek tematu – stawiając na distro desktopowe od początku, można się trochę “pobawić” konfiguracją/instalacją całości.
[blockquote]podłączony przez D-sub kilkuletni monitor LSD Samsung 913N (19’’)[/blockquote]
LSD to nie monitor
Pozdrawiam
hehe, dobre
Gdyby tak jeszcze MythTV dało się tak łatwo uruchomić jak XBMC i żeby to jakoś działało z analogową kartą TV… Wtedy to byłby wypas. Miałbym pełnoprawne mediacenter. A tak to dupa.
Szukałem też trochę karty *z wejściem* HDMI, ale raczej w rozsądnej cenie nie ma takich zabawek…
nerka: stery nvidia. Cenna uwaga
Ja tego nie widziałem, no ale ostatni raz temu używałem linuxa na desktopie z 5 lat temu i się trochę odzwyczaiłem.
Przy okazji też widziałem, że w nowszych sterownikach NVIDII poprawili kilka mocno irytujących błędów dla tego ION. A pewnie tak świeżych pakietów nie ma tak od razu do pobrania z repo.
Jest kilka repo z paczkami .deb sterów nvidii bardzo bleedin’ edge na Launchpadzie.
Wielkie dzieki za obszerny artykul, czekam na nastepna czesc:)
co do sterów do wifi używasz windowsowych czy linuksowych?
używałem tylko tego co jest w jądrze (tj. nawet nie próbowałem dociągać jakiś sterów do własnej kompilacji).
***
a co do tego edimaxa (czy raczej ralinka) to jest to karta naprawde fajnie wspierana pod linuksem (użwywam m.in. do audytów sieci wifi, z zewnętrzną anteną kierunkową; współpraca z aircrack-ng – miodzio).
Uwielbiam tego typu artykuły. Od razu mam ochotę zbudować coś takiego u siebie. Tylko skąd na to wszystko pieniądze? ;p
W jednym z kolejnych punktów relacji napiszę parę słów o tym jak można zbudować b. podobne rozwiązanie i przy okazji oszczędzić kilka dobrych stów.
W takim razie czekam z zapartym tchem
Ja zrobiłem coś takiego na zwykłym Atomie (bez ION’a) i też śmiga
A wychodzi 2x taniej.
Faktem jest to, że nie próbowałem odtwarzać FullHD, jedynie 720p.
A w wolnej chwili spróbuj proszę zrobić testy np. na:
http://images.apple.com/movies/us/hd_gallery/gl1800/1080p/batman_begins_1080p.mov
http://www.microsoft.com/windows/windowsmedia/musicandvideo/hdvideo/contentshowcase.aspx
(1080p)
@xterm: nie masz co się łudzić. 1080p to kompletnie inna liga.
Ano. Haczy, kwiczy i nie dziala
Od kilku lat używam XBMC dla X-Boxa (to jest zresztą pierwotna wersja, linuksowa to port). Wszystko działa od ręki, pilot w komplecie, startuje w kilka sekund. Polecam.
Wadą jest słaby jak na dzisiejsze warunki sprzęt, np. filmu w rozdzielczości HD nie da się odtworzyć. Ale do standardowych DVD i podobnych sprawdza się znakomicie.
Zastanawiałem się nad budową media PC, ale po krótkim guglaniu przekonałem się, co mnie czeka: – kosztuje kilkakrotnie więcej i ma wady typowe dla peceta (chłodzenie, czas startu, kompatybilność). Co zresztą potwierdza ten artykuł. Choć na pewno dostarcza więcej rozrywki przy uruchamianiu i ma większe możliwości.
Doczytałem tekst do “Obudowy” włącznie. Mam tylko jedno pytanie – gdzie jest korekta stylistyczna serwisu jakilinux.org?
Wszyscy czytający powtarzają potem jak papugi, np. w swoich własnych tekstach, te same błędy (np. “sprzęt pozwala” – to człowiek “pozwala” urządzeniu na wykonywanie tego czy śmiego, NIGDY sprzęt człowiekowi(!) – on co najwyżej umożliwia, ułatwia, itp). Najgorzej jest, gdy interesujący tekst mami swoją zwartością, wtedy nikt już nie zwraca uwagi na styl.
Pozostałe przykłady:
- osiągnąć można cele, nie założenia,
- słuchamy radia z sieci, nie radio,
- wykorzystanie całości jako prostego NASu, nie prosty NAS
- do składowania danych/plików, nie backupu
- przenoszenie angielskiego bełkotu Gównopedii (ang. Wikipedii) do polskich tektów nie wróży autorowi sukcesów poza jakilinux.org (cytuję – Wybór padł na płytę dość nowe rozwiązanie – ZOTAC IONITX-A – oparte na platformie NVIDIA ION.)
- ciekawe, że wszędzie pełno urządzeć opartych o coś tam – czyżby nie mogły “stać” samodzielnie? W takim razie przyklejcie je do cholery “kropelką”, może zaczną w końcu działać na bazie, w oparciu, korzystając, implementując, itp)
- NIGDY nie powinno być zgody na polglish w rodzaju “Okazało się to niezłym wyborem.” Może lepsza byłaby polska forma – “Był to przysłowiowy strzał w dziesiątkę!” (Nota bene, w dwóch sąsiadujących zdaniach jest wybór – wyborem, ohyda!)
- wejście mikrofonowe, a nie “na mikrofon”
- plus cholerna maniera stosowania nawiasów, gdy brak pomysłu na zbudowanie zdań podrzędnych, brrrrr!
W tym momencie z gardzieli wydobył mi się słynny okrzyk wydany przez jednego z bohaterów Mistrza Lema – Awruk! (czytaj wspak Szanowny Czytelniku) – po czym szybko przeszedłem do pola komentarzy.
Trudno nie dostrzec jak bardzo język uliczny lub potoczny zrównał się z pisanym lub literackim. Innymi słowy stylistyczne miazmaty (nie merytoryczne) obecnego pokolenia sięgnęły szczytów. Głowę daję, że przedstawiciele obecnego pokolenia byliby 40-50 lat temu określeni mianem – “buraków” lub/i “niedouczonych wsioków”.
Stąd i przeraźliwy “nawozowy” smród unoszący się nad Internetem, nie tylko z “hot spotów” w rodzaju jakilinux.org.
Miłego lektórowania (to celowo).
Zgłoś się proszę na redakcja@jakilinux.org – bardzo przydałby się własnie korektor tekstów.
Żeby nie było — ja czytałam ten tekst i nie zwróciłem uwagi na te rzeczy. Uważam, że jestem wyczulony na język, ale widocznie nie aż tak.
Natomiast taka forma zgłaszania uwag jest wstrętna i mam nadzieję, że to tylko chwila emocji, bo sam brak błędów językowych to jeszcze nie jest kultura.
michuk: popieram
a obecnie ciężko o sensownych ludzi do korekty, nie mówiąc już o jakiś “pisarzach” tekstów.
ciekawe co by o tym powiedzieli 40-50 lat temu…
Mnie też Awruk czytane wspak ciśnie się na usta, kiedy czytam podobne napastliwe, nieprzyjazne i buraczane komentarze.
Czasami ważniejszy od tego co ma się do powiedzenia, jest sposób w jaki się to robi.
A później człowiek zastanawia się jak można “dostrzec język” i konstatuje, że “cholerna maniera stosowania nawiasów, gdy brak pomysłu na zbudowanie zdań podrzędnych” nie jest obca krytykowi piętro wyżej…
Miłego wieczora.
Burak w domu wszystko dobrze? Skąd awruk ta napastliwość ? A tak może merytorycznie do artykułu się ustosunkujesz, a nie stylistycznie i polonistycznie.
Stylisto drogi a pokaż Ty mi przysłowie ze ,,strzałem w dziesiątkę”. I wolę mieć backup niż składowane pliki. Bo w pierwszym przypadku mam dwie kopie. Jeśli już się upierasz tłumaczyć to ,,kopia zapasowa”. Ponadto NAS jest skrótowcem zatem NAS-u.
Sugerowałbym zmianę sterowników ew. karty na obsługujące master mode a router okaże się zbędny. Czekam też na dalszą część artykułu.
w pewnych przypadkach tak, choć ja mam podłączenie bezprzewodowe do routera, a na routerze interface xdsl do neo…
Bardzo fajny artykuł tylko trochę z tą nvidią namieszałeś.
Poza tym nie wiem czy wybrałeś najodpowiedniejszą dystrybucję
do takiego zastosowania. Ja bym ci proponował przyjrzeć się Sabayon Linux-owi. To bardzo fajna europejska dystrybucja oparta na gentoo. Na dzień dobry zawiera wszystkie sterowniki i kodeki, ładne czcionki, ma też XBMC ze wsparciem NVIDIA “vdpau”. Poza tym jest to dystrybucja ciągła, czyli bez grzebania w repo masz zawsze najnowsze stabilne wersje pakietów. Sam używam go właśnie na sterach nwidi i wszystko pięknie hula. Jedyną rzeczą jaka nie powiem ci jak się spisuje to wi-fi, bo po prostu nie używam, ale myślę że jest tu podobnie jak w innych dystrybucjach.
Dzięki, spróbuję, szczególnie że gentoo darzę pewnym sentymentem.
PS
Wszelkie sugestie jak najbardziej bardzo mile widziane
Jeśli ktoś chciałby też żebym coś konkretnego przetestował na tym sprzęcie – to też proszę o info.
Ja w/w (w komentarzach) mediaPC właśnie na Gentoo oparłem.
Stracony czas na kompilację nadrabiany jest większą bezproblemowością (flagi USE i ustalanie co konkretnie chcę).
no mogą być pewne utrudnienia w kompilacji – bo te procki to nie są jakieś wypaśnie-super-szybkie
postaram się w następnej relacji wrzucić też tajmingi z kompilacji jądra.
FYI: Jest średnio 4 razy wolniejszy podczas kompilacji niż Phenom, którego mam na desktopie.
mama dokladnie ta sama plyte, ale z obudowa feel 202 (wydaje mi sie ze jest ladniejsza
). Aby odczytac temperature procka trzeba lekko zmodyfikowac coretemp (doslowanie trzeba poprawic 2 if’y)
no na zdjęciach ta “moja” obudowa wygląda niezbyt pięknie w stosunku do rzeczywistości, gdzie prezentuje się nie najgorzej
coretemp – czy masz może jakiegoś linka do diff-a?
zobacz tu:
http://ubuntuforums.org/showthread.php?p=7696792
patch: http://mabene.icomedias.com/coretemp.patch
zmieniłem tylko maksymalna temperaturę z 95 na 85 stopni. Generalnie wszystko ładnie działa, temperatura na poziomie 41 przy kompilacji jadra (concurrency ustawione na 5)
A zastanawiałeś się nad puszczeniem telewizji przez MediaPC? Interesowałaby mnie szczególnie możliwość oglądania telewizji na innym komputerze oraz nagrywania programów.
Ile prądu obiera taki zestaw? Jest możliwość by po odpowiednim przetaktowaniu i/lub zmienieniu lekko podzespołów miał pobór pozwalający na spokojną pracę non-stop (zdalny dostęp po ssh, i praca jako normalny prywatny serwer)?
Co do poboru prądu to sporo info jest w ogólnych recenzjach tego sprzętu, np.:
http://www.frazpc.pl/artykuly/708/ZOTAC/ION/Atom/330/vs/Atom/230
W zależności od potrzeb jest do rozpatrzenia sprzęt nie oparty na ION i zawierający trochę mniej wydajne Atomy (wtedy nawet możliwe byłoby pasywne chłodzenie).
Ew. zaczekanie na Atomy w 32nm.
Co do TV – można spróbować podpiąć kartę TV na USB. Trochę myślałem o zorganizowaniu sobie karty z wejściem HDMI, podłączając w ten sposób np. tuner sat. No ale w rozsądnych cenach nie ma tego typu rozwiązań (może słabo szukałem).
Nie wie ktoś jak radzi sobie toto po podłączeniu 2 monitorów FullHD? Oczywiście nie mówię pod kątem gier itp. tylko o zwykłej pracy. Bo jest to w sumie rozwiązanie ciche, energooszczędne, relatywnie tanie i dość wydajne
.
Pozdrawiam
Zmień DPI czcionek w systemie i nie będą za duże.
M.in. i ten temat opiszę w drugiej części tekstu
Zmontowałem coś podobnego ale … inaczej i taniej.
Płyta główna Asus na ATI HD 3200 (780G) nieco ponad 200zł
2 GB DDR
procek AMD X2 ok 200zł
zasilacz z Allegro od nietypowego Dell’a za 30zł (płaski 120watów)
HD 1Tb ok 300zł
Płytę głowną powiesiłem za szafką od TV na dwóch wkrętach.
Zasilacz na jednym. HD leży na podłodze za szafką na gumowych podstawkach.
Podpięte to jest do TV Sonny 40 cali full HD w 1920×1080.
Mysz bezprzewodowa klawiatura również.
Oczywiście trzeba mieć miejsce, żeby to wrzucić ja mam.
Z testu niedowiedziałem się jak jest z odtwarzaniem filmów fullHD na tych Atomach. Coś mi sie zdaje, że z płynnością jest spory kłopot.
ATI HD 3200 w full HD tnie pod linuksem ale pod windows idealnie płynnie ale jest nadzieja, ze stery kolejne do linuksa będą bardzo dobre. ATI opublikowało specyfikacje chipsetu 780G.
Co do poboru prądu. Na CPU obniżyłem napięcie z 1,3V do 1,05V. Obniżałem i testowaqłem stabilnosć. Zużycie prądu przez cały komputer oprócz TV to 60-70 watów na godzinę (zmierzone w okresie 1 misiąca i przeliczone).
No i oczywiście komputer jest bezszelestny
Jesli chodzi o Atomy i FullHD to jednordzeniowe radza sobie maks z 720p do tego sugerowane jest wlaczenie HT i uzycie CoreAVC badz ffmpeg, ktory moze korzystac z wiecej niz 1 rdzenia. Dwurdzeniowe z HT i CoreAVC/ffmpeg z poprawka bez najmniejszych problemow odtwarzaja FullHD. W przypadku plyty tu opisanej jest o tyle lepiej, ze mozna skorzystac z VDPAU totez wszystkim zajmie sie karta i zadnych problemow byc nie powinno.
Przez VDPAU, FullHD na tym sprzęcie idzie prawie idealnie – przy raptem kilkuprocentowym obciążeniu procesora.
To Atom jest procesorem 64-bitowym? Nie wiedziałem.
atom jest 32 bitowy, więc 64 distro nawet nie ma co próbować
update: wszystko wskazuje na to że pewne modele atom-ów są 64 bitowe.
jak ktoś ma ciekawego linka w tym temacie to proszę o wrzucenie
Desktopowe odmiany, czyli Atom 230 i 330 sa 64 bitowe tyle, ze nia ma za bardzo sensu dodatkowo kombinowac. Nie posiadaja za to opcji dotyczacych wirutualizacji. Niektore z mobilnych (seria Z) maja wirutalizacje, ale z kolei sa tylko 32 bitowe. Osobiscie na plycie Intela z Atomem 330 z GMA950 czyli bez VDPAU , za to z CoreAVC FullHD smigaja przy obciazeniu procka w graniach 70% wiec da sie jeszcze poprzegladac strony. Jedynym problemem na ktory tak naprawde trafilem jest koszmarnie dzialajacy flash, ale to dotyczy Linuksa ogolnie.
a nie lepiej (ze względu na cenę tej płyty i obudowy na dzień dzisiejszy) kupić np. laptop Dell’a D620 na core 2 duo 1,66, z nvidią quadro nv110? Kiedyś miałem podłączony taki sprzęt do TV w 1360×768 i filmy HD w tej rozdzielczości odtwarzał bardzo płynnie na prockach pracujących na 1Ghz
1920×1080 niestety nie udało mi się ustwić gdyż TV poprzez PC Video pozwalał tylko na taką maksymalną rozielczość.
Z lapka można odkręcić matrycę i sprzedać. Małe to będzie i pobór prądu jak pamiętam z pomiarów wyniósł coś ok 15 watów z matrycą włączona a bez pewnie będzie mniej.
Da się to zrobić sporo taniej, ale przy założeniu że zapominamy o HD
Wolniejsze płyty z Atomem, np. Intela, mogą być chłodzone pasywnie, dodatkowo warto się pobawić z przelotką IDE-CF i zainstalować system na jakiejś karcie 1GB. Przykładowo:
http://silent.gumph.org/content/4/1/011-linux-on-cf.html
Wstaje toto szybko i jest bezgłośne.
”
brak możliwości odczytania z poziomu Linuksa temperatury procesora/poziomu obrotów wbudowanego wiatraka.
”
doinstaluj:
gkrellm
lm-sensors
wykonaj po instalacji: # sensors-detect
zatwierdzając wszystko na YES
po reboocie odpal gkrellm i włącz we wtyczkach znalezione monitory (temperatura i obroty)