Foobar2000 na Linuksie, na przykładzie Ubuntu 7.04

4 września 2007, wujek_bogdan

Najnowsza wersja Wine (linuksowego emulatora Windows API), pozwala na uruchomienie foobar2000 z obsługą większości wtyczek. Nareszcie ColumnsUI działa poprawnie! Jest oczywiście kilka niedogodności, ale o tym później. A więc, do dzieła!

Howto jest napisane na przykładzie Ubuntu. Różnice w instalacji wine na innych dystrybucjach będą niewielkie.

  1. W przypadku Ubuntu nie mamy dostępu do konta roota. Wszystie polecenia z uprawnieniami roota wykonujemy za pomocą sudo. w przypadku innych dystrybucji należy przełączyć się w tryb roota za pomocą polecenia su
  2. Wine w Ubuntu instalujemy z repozytorium za pomocą apt-get. W innych dystrybucjach musimy posłużyć się narzędziem przeznaczonym dla danej dystrybucji (yum, yast, urpmi, itp.)

1. Przygotowanie

Potrzebne nam będą:

  • Instalka foobar2000
  • Wine w najnowszej wersji

Program pobieramy oczywiście z oficjalnej strony.
Przed instalacją Wine, należy dodać repozytorium Wine do /etc/apt/sources.list

Plik edytujemy poleceniem:
sudo gedit /etc/apt/sources.list

Dopisujemy repozytorium Wine dla Ubuntu 7.04:
deb http://wine.budgetdedicated.com/apt feisty main
deb-src http://wine.budgetdedicated.com/apt feisty main

Aktualizujemy:
sudo apt-get update

Wine instalujemy z repozytorium poleceniem:
sudo apt-get install wine

Na hydrogenaudio autor poradnika poleca instalacje Wine ręcznie z obsługą wielu niestandardowych czcionek. Howto znajduje się tutaj. Osobiście nie testowałem.

2. Instalacja

Niestety skopiowanie naszego pięknego, dopieszczonego pod Windowsem foobarka nie wchodzi w grę. Musimy zainstalować czystą kopię programu.
Załóżmy, że ściągnęliśmy Instalkę wine do naszego katalogu domowego.

Przechodzimy do katalogu z instalką:
cd ~

Uruchamiamy Instalkę foobara:
Wine foobar2000_0.9.4.3.exe
Oczywiście jeśli pojawi się nowa wersja musimy wpisać inną nazwę.

Instalacja przebiega identycznie jak pod Windowsem, z tą różnicą, że:
- Nie instalujemy obsługi Audio CD (CDDA)
- Nie instalujemy skrótów na pulpicie i w menu kontekstowym (Directory context menus, Shortcut icons)
- Nie instalujemy spersonalizowanych ustawień foobara (Enable per-user settings), foobar, musi przechowywać pliki konfiguracyjne w katalogu instalacyjnym!

Instalujemy w domyślnym katalogu c:\Program Files\foobar2000, czyli “prawdziwa” lokalizacja katalogu będzie wyglądać tak:
/home/nazwa_użytkownika/.wine/drive_c/Program Files/foobar2000

Żeby wszystko wyglądało profesjonalnie (aczkolwiek nie jest to konieczne), przenosimy nasz katalog foobara w miejsce gdzie znajdują się domyślnie personalne pliki konfiguracyjne aplikacji w Linuksie, czyli do naszego katalogu domowego:
mv ~/.wine/drive_c/Program\ Files/foobar2000 ~/.foobar2000

Jak sugeruje autor oryginalnego poradnika, możemy teraz odinstalować foobara, ponieważ przenieśliśmy go w inne miejsce.(Ja tego nie robiłem, nie jest to konieczne).

W tym momencie foobar jest praktycznie gotowy.

3. Konfiguracja

Konfigurujemy wine:
winecfg

Klikamy zakładkę Dźwięk
Wybieramy sterownik OSS, albo ALSA
Wybieramy Przyspieszenie sprzętowe - Pełne
Zaznaczamy - Emulacja sterownika
Domyślna częstotliwość 44100, bitów na próbkę 16

Teraz możemy troszkę dopieścić nasze Ubuntu.

Dodajemy skrypt, aby foobar był uruchamiany tak jak inne aplikacje linuksowe. Tworzymy plik wykonywalny:
sudo gedit /usr/bin/foobar2000

W treści pliku wpisujemy:
#!/bin/sh
cd ~/.foobar2000/
if [ “$1″ != “” ]; then
wine foobar2000.exe “$1″
else
wine foobar2000.exe
fi

Jeśli instalowaliśmy Wine z obsługą CJK zamieniamy wine na wineloc -l ja_JP
zamykamy gedit i zapisujemy zmiany.

Nadajemy prawa do wykonania:
sudo chmod +x /usr/bin/foobar2000

Dodajemy foobara do menu GNOME. Tworzymy plik konfiguracyjny:
sudo gedit /usr/share/applications/foobar2000.desktop

W treści pliku wpisujemy:
[Desktop Entry]
Type=Application
Name=foobar2000
GenericName=Plays Music
Version=1.0
Encoding=UTF-8
Terminal=false
Exec=/usr/bin/foobar2000
Comment=Plays Music
Icon=/home/nazwa_użytkownika/.foobar2000/foobar2000.png
Categories=GNOME;GTK;AudioVideo;Audio;Player;

Jak widać, w pliku znajduje się odwołanie do pliku ikony foobar2000.png
Musimy zmodyfikować ścieżkę! Potrzebna nam będzie także ikonka. Kilka Ikonek znajdziemy tutaj albo tutaj. Zapisujemy ją jako foobar2000.png w katalogu ~/.foobar2000/

Foobara uruchamiamy z menu Gnome albo z terminala:
foobar2000

Dalsza konfiguracja wedle woli, na forum jest już sporo poradników. nie będę tutaj się rozpisywał.

4. Podsumowanie

A teraz pora na najsmutniejszą część poradnika, czyli “co pod Linuksem nie działa”.

- ColumnsUI działa, już nie wysypuje się przy podstawowych operacjach. Jedynie menu pod prawym przyciskiem np. w konfiguracji Layout wysuwa się po podwójnym kliknięciu
- Nie działają (lub nie działają do końca poprawnie) niektóre wtyczki wymagające .NET Framweork
- PanelsUI - wymaga pliku gdiplus.dll. Plik należy umieścić w katalogu instalacyjnym programu albo w ~/.wine/drive_c/windows/system32
- foo_uie_albumart - działa, ale wymagane są pliki gdiplus.dll libpng13.dll zlib1.dll. Pliki należy umieścić w katalogu instalacyjnym programu albo w ~/.wine/drive_c/windows/system32
Niezbędne biblioteki można pobrać z http://www.dll-files.com/
- Ego Spectrum Analyser - powoduje zawieszenie się aplikacji
- ProjectM - nie ładuje się
- Queuemanager - nie ładuje się
- foo_run - ładuje się. ale nie działa
- ikonka w tray’u nie wygląda zbyt pięknie. brakuje przezroczystości. jest po prostu na białym tle
- W większości przypadków foobar pod wine działa bez problemu, niestety u mnie dźwięk zacina się przy wykonywaniu podstawowych operacji jak przeglądanie katalogów na dysku z Nautilusa, czy też przeglądanie opcji foobara. Wydaje mi się (nie jestem pewien, to tylko przypuszczenie), że problem leży w mojej karcie dźwiękowej, a raczej w jej sterowniku, lub jego emulacji pod wine. Mam Audigy 2 Platinum. Jeśli ktoś spotkał się z podobnym problemem pod wine, bardzo proszę o kontakt.

Na koniec screenshot foobara. Prosta konfiguracja: ColumnsUI + kilka pluginów. Działa.

Foobar pod Wine

Zapraszam na oficjalne polskie forum Foobar2000. Znajdziecie tam szczegóły na temat konfiguracji programu, najnowsze wersje wtyczek oraz bardzo dobre wsparcie techniczne!

Tutorial nie jest w całości mojego autorstwa. Bazowałem na artykule z hydrogenudio.org napisanym przez Yotsuya. Oryginalny artykuł jest dostępny tutaj.

Korekta i skład: Student

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!

Wpisz wynik działania: sześć - 3:

Komentarze (RSS) | Trackback (URI)

Liczba komentarzy: 65

zwiń wątek dpc  4 września 2007 o godz. 23:31 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +12 [Pokaż komentarz]

Zaraz …

… kto chciałby się tyle bawić, żeby odpalić coś co nie jest amaroKiem?

Nie rozumiem, nie rozumiem. No ale kto wie.

zwiń wątek kubaw  7 września 2007 o godz. 18:02 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Kto? Jo. Mimo że lubię Amaroka to brakuje mi wersji foobara na linuksa. Ach ta prostota… mniam. Chociaż emulacja mi się nie uśmiecha.

 
zwiń wątek neonique  9 września 2007 o godz. 22:11 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

A co takiego szczególnego w tym amaroku? Ja bym wolał mieć właśnie Foobara. Chociaż nie wiem czy chciałoby mi się tyle bawić żeby go zainstalować?

 
 
zwiń wątek fan glibc  4 września 2007 o godz. 23:37 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +7 [Pokaż komentarz]

ble… ale ludziom ktoś naprał we łbie o jakości dźwięku, że przez wine odpalają foobara2k ;p Ech….

zwiń wątek Magnes  5 września 2007 o godz. 8:26 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +4 [Pokaż komentarz]

Szczególnie że Amarok (i inne linuksowe odtwarzacze też) używa bibliotek MAD, które są porównywalne jakością z tym co robi foobar.

zwiń wątek Magnes  5 września 2007 o godz. 8:27 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -2 [Pokaż komentarz]

PS. Oczywiście jeśli chodzi o dekodowanie mp3, bo foobar zdobył sławę dzięki jakości odtwarzania mp3, która biła na głowę tą (drastycznie słabą) z winampa.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek mario  5 września 2007 o godz. 23:39 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +7 [Pokaż komentarz]

Foobar nikogo nie bije na głowę, sam autor na swojej stronie pisze, że ten program nie oferuje lepszej jakości dźwięku. To czym foobar zyskał sobie popularność to zwłaszcza małe zapotrzebowanie na zasoby, przy wygodnym i bogatym interfejsie.

Problem jakości dźwięku jest inny, otóż domyślną częstotliwością próbkowania dźwięku jest 44,1 KHZ, a wszyskie owe karty dźwiękowe, posiadają przetworniki C/A, które potrafią przetwarzać próbki z częstotliwością 48KHz. Karty dźwiękowe dokonuje z tego powodu szybkiego (i stratnego) resamplingu z 44,1 do 48 KHz, co powoduje dodatkowe zakłamania i generowanie harmonicznych, których nie powinno w tym dźwięku być. Aby ominąć problem pewien japończyk (nazywa się Otachan … chyba) napisał swój programowy resampler, który oferuje o wiele lepszą jakość, kosztem sporego zużycia czasu CPU, co w połączeniu z ASIO dawało naprawdę pozytywy rezultat. Autor napisał resampler jako plugin dla Winampa i Foobara właśnie.

Dodatkowo zauważono, że przetwornik C/A dla tylnych głośników w kartach SB Live! jest lepszej jakości i do tych kart instaluje się drivery z KX Project, które obsługują ASIO i pozwalają na zmianę tyłu i przodu (oraz na modyfikację kodu dla DSP).

FOOBAR2000 nie oferuje lepszej jakości dźwięku:

* Q: Does foobar2000 sound better than other players?
* A: No. Most of “sound quality differences” people “hear” are placebo effect (at least with real music), as actual differences in produced sound data are below their noise floor (1 or 2 last bits in 16bit samples). Foobar2000 has sound processing features such as software resampling or 24bit output on new high-end soundcards, but most of other mainstream players are capable of doing the same by now.

FAQ Foobar

 
 
 
 
zwiń wątek [prk]  4 września 2007 o godz. 23:38 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +3 [Pokaż komentarz]

Ja bym tam chetnie uzyl Amaroka pod windowsem. Moze kiedys sie pojawi, chociaz pewnie bedzie mial podobne ograniczenia jak foobar na linuksie :P
Jednak potraktujmy ten artykul jako ciekawostke, jest dobry.
Amarok rulez.

zwiń wątek mons  5 września 2007 o godz. 8:55 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -1 [Pokaż komentarz]

Niekoniecznie. Badzie będzie wyglądało jak GIMP na window$. Po prostu kde4 ma mieć możliwość instalacji bibliotek na windzie, oczywiście jeśli ktoś będzie to programował…

 
 
zwiń wątek tockar  4 września 2007 o godz. 23:53 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Foobar2000 jest najlepszym odtwarzaczem muzyki jaki pojawił się na komputery PC. AmaroK ani żaden inny linuksowy odtwarzacz nie równa się z Foobar2000. Włącza się piekielnie szybko (także pod wine), gra jak marzenie, ma cudowny zaawansowany edytor tagów, o obsłudze wielu playlist nie wspomnę. I kto wie, czy nie używałbym go pod wine, gdyby nie jeden problem. Od kiedy foobar2000 nie obsługuje last.fm przez zwykły plugin, tylko przez program last.fm (moim zdaniem idiotyczne rozwiązanie), foobar pod wine będzie bez wsparcia last.fm. A to dla sporej części internautów wystarczający powód, żeby foobara nie używać. Wielka szkoda, że nie ma natywnego foobara na linuksa.

zwiń wątek mario  6 września 2007 o godz. 11:39 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

A widziałeś edycję tagów w Amarok’u? Wg. mnie to jest mistrzostwo!

 
zwiń wątek neonique  9 września 2007 o godz. 22:16 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Ale ma też lipną funkcję losowego grania utworów - po jakimś czasie w kółko gra te same utwory.

 
 
zwiń wątek krzychoocpp  4 września 2007 o godz. 23:56 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +4 [Pokaż komentarz]

To fajnie że wine odpala Foobara… ale nie rozumiem co w tej aplikacji jest takiego niezwykłego żeby jej używać przez wine - to tak jakby uruchamiać Gadu-Gadu… Słyszałem że jest lekki i ma dobrą jakość dźwięku - te dwie rzeczy nie mogą iść w parze. Polecam pobawić się przykładami z biblioteki FmodEx. Można pobawić się opcjami dekodera i zobaczyć jak przy tych nieznacznie zwiększających jakość skacze użycie CPU.

 
zwiń wątek Abaddon  5 września 2007 o godz. 0:03 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +3 [Pokaż komentarz]

“Domyślna częstotliwość 44100, bitów na próbkę 16″.

To faktycznie musi wyciskać tę jakość…

 
zwiń wątek thid  5 września 2007 o godz. 0:38 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -1 [Pokaż komentarz]

mi w foobar podoba sie przede wszystkim możliwośc budowy jego layoutu. Fakt ze w przypadku alternatywnych aplikacji open source tez mam taka mozliwosc ale porówniują reczna edycje calego zrodla i pisania wlasnego wygladu a prostoty edycji foobara to niestety ale foobar bije wszystko. Juz nie chodzi o sam dziwek (ktory jest zaje****) ale rowniez o opcjie i pluginy.- > last.fn, rozbudowane playlisty, okadlki z albomow, etc. Osobiscie dlugo juz szukam dobrej alternatywy dla foobar i jak na razie nie znalazlem. Nie ma dla linuks tak latwo konfiguranego, lekkiegoi rozbudowanego odtwarzacza muzyki jak foobar dla windows. To chyba jedyna rzecz jaka mnie boli w linux :/

Ogolnie good art ale i tak nie zamierzam odpalac wine+foobar za bardzo to system przeciaza juz wole sie meczyc na xmms itp :)

zwiń wątek D3X  5 września 2007 o godz. 9:00 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

SOP#1 (Standardowa Odpowiedź Programisty #1): Sam sobie napisz :P

zwiń wątek thid  5 września 2007 o godz. 11:20 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

bah wiadomo, nawet nie tzreba pisac od nowa calego programu tylko odpowiedno zmodyfikowac chocby xmms ale tu chodzi o kwestiego tego ze nie mam na to czasu :) siedze na linuks/bsd dlatego ze jak raz cos ustawie to dziala mi bardzo dlugo i bez problemowo ;)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
zwiń wątek fan glibc  5 września 2007 o godz. 13:37 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

jest, gmusicbrowser ;p

 
 
zwiń wątek mesiu84  5 września 2007 o godz. 8:27 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +3 [Pokaż komentarz]

jeśli chodzi o foobara to rzeczywiście program jest bardzo fajny i bardzo fajnie działa nie tylko pod windą ale i pod linuxem (swego czasu emulowałem go pod wine i chodził całkiem stabilnie, razem z pluginami także nie wiem co to za nowość ten artykuł, wystarczy skopiować foobara z windows’a i powinien spokojnie chodzić), no ale jeśli chodzi o porównywanie foobara z amarokiem, to tutaj nie wyciągałbym jakichś daleko idących wniosków, ponieważ obydwa programy mają swoje mocne plusy. Przez bardzo długi czas używałem foobar’a i nadal go używam pod windowsem, ale moim zdaniem nic nie zastąpi amaroka, chociaż na początku także podchodziłem do niego sceptycznie:)

 
zwiń wątek deree  5 września 2007 o godz. 8:54 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

uz nie chodzi o sam dziwek (ktory jest zaje****) ale rowniez o opcjie i pluginy.- > last.fn, rozbudowane playlisty, okadlki z albomow, etc.

Czyli to co w Amaroku?

zwiń wątek thid  5 września 2007 o godz. 11:21 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

i tak i nie. Porównaj obciążenie jakie dostajemy w przypadku amaroka z pluginami a foobara z pluginami. Różnia jest wręcz kolosalna i bardzo widoczna na słabszym sprzęcie ;)

 
 
zwiń wątek Prekursor  5 września 2007 o godz. 9:00 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Panowie nie zachowujcie sie tak jakbyscie mieli ocene mierna tudziez niedostateczna z egzaminu pt “Czytanie ze zrozumieniem”. ;) Wypadalo by najpierw podziekowac autorowi tego artykulu a pozniej fprintf wlasne trzy kropki. :)

zwiń wątek shutdownrunner  7 września 2007 o godz. 10:19 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Może od razu

BEGIN
Writeln(”…”);
END.

PASCAL wiecznie żywy, choć już mało używany:)

 
 
zwiń wątek zoompa  5 września 2007 o godz. 10:13 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Co by o foobarze nie mówić, to na 100% ma najlepszą jakość dżwięku jaką słyszałem. Nie miałem z nim styczności od około roku i przywykłem jakoś do odtwarzaczy linuksowych. Wątpię czy będę go odpalał pod wine, bo jakoś nie lubię takich rozwiązań. Zadowolę się chyba audacious. A tak a propos Amaroka - w życiu nie zrozumiem zachwytu tym przebajerowanym badziewiem. 1000 opcji, a dźwięk - dno. Silnik xine to jakaś porażka. Jakość Dźwięku porównywalna z jakością jaką oferuje moc, tylko, że moc ma naturalne brzmienie bez tuningu, a amarok 500 żenujących wtyczek i placebo equalizer. Używam dobrych słuchawek, dobrych głośników i mam świetny słuch. Amaroka przez szmatę nie tykam nawet.

 
zwiń wątek klm  5 września 2007 o godz. 11:01 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Linux ma wystarczjącą liczbę dobrych natywnywnych odtwarzaczy,więc nie widzę potrzeby instalacji windowsowych playerów.Sam używam VLC,co za jakość dźwięku-polecam.Jest też przecież Amarok.Miczuk poprosiłbym o instrukcję uruchomienia pod Linuksem Metastock’a.Programów do analizy techniczej pod pingwina wogóle nie ma.Metastock pod Linuksem to by było coś.Windows poszedłby zupełnie w odstawkę.

zwiń wątek cube  6 września 2007 o godz. 0:27 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -1 [Pokaż komentarz]

Amibroker dziala pod wine…

zwiń wątek klm  8 września 2007 o godz. 11:49 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -1 [Pokaż komentarz]

Amibrokera niestety nie mam,mam Metastock,czy ktoś może wie czy można go uruchomić pod Linuksem?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
 
zwiń wątek aleph  5 września 2007 o godz. 11:13 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Faktycznie, poradnik ciekawy, interesujący i możliwe że przydatny dla tych ~1% użytkowników linuksa, którzy nie są zadowoleni z istniejących programów do słuchania muzyki. Dalsze odczucia są takie same jak większości wypowiadających się tutaj - po co mi foobar uruchamiany przez wine, skoro mam natywnego Amaroka, oferującego podobną funkcjonalność.

 
zwiń wątek deree  5 września 2007 o godz. 12:06 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

@thid - korzystam z KDE, czy Amarok zje mi więcej zasobów niż foobar na Wine?

 
zwiń wątek thid  5 września 2007 o godz. 12:45 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -2 [Pokaż komentarz]

[quote]@thid - korzystam z KDE, czy Amarok zje mi więcej zasobów niż foobar na Wine?[/quote]
na moim 400mhz byo obciążenie porównywalne. Nie mniej foobar na windows jest duzo lzejszy i szybszy niz amarko na kde :)
Zresztą jak dałem dużo pluginów do amaroka i foobara to foobar na wine generował mi mniejsze obciążenie niż amarok

 
zwiń wątek ak47  5 września 2007 o godz. 18:48 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

“W przypadku Ubuntu nie mamy dostępu do konta roota. Wszystie polecenia z uprawnieniami roota wykonujemy za pomocą sudo. w przypadku innych dystrybucji należy przełączyć się w tryb roota za pomocą polecenia su”
LOL. To tylko ubuntu posiada sudo :) Nie wiedziałem;] to jakis patent czy jak;>
P.S Posiadamy na linuksie jakis odtwarzacz z zakładkami??

zwiń wątek madman  7 września 2007 o godz. 17:51 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

A mamy, mamy. Nazywa sie Exaile. Pisany w Pythonie (PyGTK), wygladem i funkcjonalnoscia zblizony do Amaroka. Robi jednak wrazenie szybciej dzialajacego.
Player jest w wersji mocno rozwojowej (0.2.10), jednak da sie go juz uzywac :)

 
 
zwiń wątek willhelm  5 września 2007 o godz. 20:46 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: -8 [Pokaż komentarz]

czemu nie poprawia dzialania photoshopa na wine???
To PS jest glownym problemem linuksa, a nie glupie odtwarzacze muzyki! Amarok, foobar czy xmms to tylko przyszcze na dupie! Chlopaki od wine: wezcie sie wreszcie za cos wielkiego! chyba ze wolicie zajmowac sie pierdolami…

zwiń wątek ak47  6 września 2007 o godz. 6:55 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

Jak ja lubie takich troli :) Linux jest głupi bo nie działa PS. Kurna tak trudno poszukać? Inkscape ? Gimp? nawet na gimpa nakładke zrobili aby wygladał jak PS, nazywa sie zgadnij jak … Gimpshop.
Jeśli bardzo chcesz i to wykup cedege i bedziesz miał tam wsparcie. I bedziesz im mógł biadolić że PS ci nie działa jak powinien. A panowie od wine niech sie zajmuja “pierdołami”.

zwiń wątek tomekp  8 września 2007 o godz. 1:20 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +2 [Pokaż komentarz]

panowie od wine odwalaja kawal dobrej roboty, nawet jesli photoshop nie dziala (przynajmniej mi) tak jak powinien. a szkoda, ze nie dziala, bo gimp niestety w wielu miejscach odstaje od ps-a. mnie akurat boli przykladowo jego szybkosc, choc nie tylko to.
jednak pretensje o to, ze nie ma dobrze dzialajacego ps-a na linuksa mozna miec tylko do adobe.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
 
zwiń wątek mateo  6 września 2007 o godz. 5:20 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: +1 [Pokaż komentarz]

klm coś znalazłem

http://qtstalker.sourceforge.net/#screenshots

Niestety nie znam się na tym jakby co daj znać co myslisz o tym programie.Byc moze komuś się to przyda.

zwiń wątek marusmk  6 września 2007 o godz. 8:13 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]
zwiń wątek klm  6 września 2007 o godz. 17:02 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Marusmk dzięki,instrukcja się przyda.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
zwiń wątek klm  6 września 2007 o godz. 16:59 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia KARMA: 0 [Pokaż komentarz]

Mateo dzięki za zainteresowanie i link do programu.Zaraz zaczynam pobierać i zobaczę co to jest.

 
 
zwiń wątek guitarrizer  6 września 2007 o godz. 9:25 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę