ROX-Filer — lekki menedżer plików
10 września 2007, p_lupkowski
ROX jest jednym z ciekawszych menedżerów plików dostępnych na wiele platform: GNU/Linuksa, Uniksa, Mac OS X-a, a nawet Windowsa (uruchamiany na Cygwinie). Jak możemy przeczytać na stronie domowej Rox-a stanowi on próbę przeniesienia wszystkiego, co dobre w RISC OS na Linuksa i Uniksa. Niewątpliwie wyróżniającymi go cechami są lekkość oraz duża konfigurowalność.
Rox-a charakteryzują również:
- Rozbudowane opcje widoku.
- Wygodne filtrowanie i sortowanie plików i katalogów.
- Rozbudowane opcje zaznaczania plików i katalogów.
- Opcja Następne kliknięcie
- Łatwy dostęp do konsoli tekstowej.
- Okno dopasowujące się wielkością do ilości wyświetlanych elementów.
- Możliwość zarządzania pulpitem i panelem.
Instalacja Rox-a nie powinna nastręczać większych trudności. Program znajduje się w repozytoriach większości linuksowych dystrybucji. Można również pobrać paczkę do skompilowania ROX-All.
Zapraszam na krótką wycieczkę po menedżerze Rox.
ROX-FILER jako menedżer plików
Uruchamianie
Menedżer plików otwieramy wpisując w konsoli rox (Rox domyślnie otwiera wtedy folder domowy). Możemy również przy uruchamianiu Rox-a wskazać mu katalogi do otwarcia. Polecenie przyjmuje wtedy postać: rox /katalog1 /katalog2 /katalog3. Np. rox /home /etc. Wskazane w poleceniu katalogi zostaną otwarte w osobnych oknach. Rysunek 1. przedstawia wygląd Rox-a po pierwszym uruchomieniu.

Rys.1. Rox - pierwsze uruchomienie
Pasek narzędziowy
W górnej części okna znajduje się standardowy pasek narzędziowy. Zawiera on kilka bardzo użytecznych pozycji:
- Zakładki - umożliwia dodanie zakładki i zarządzanie zakładkami menedżera plików

Rys.2. Pasek narzędziowy - zakładki - Szczegóły - przełącza tryb widoku na listę ze szczegółowymi informacjami na temat plików i katalogów (m.in. uprawnienia, właściciel, grupa, ostatnia modyfikacja)

Rys.3. Pasek narzędziowy - szczegóły - Sortowanie - zmienia tryb sortowania plików i katalogów.

Rys.4. Pasek narzędziowy - sortowanieRox udostępnia tu wiele opcji, które dostępne są również w menu pojawiającym się po kliknięciu prawym klawiszem myszy wewnątrz okna menedżera w zakładce Wyświetlanie. Dostępne opcje to sortowanie według:
- nazw,
- typów,
- dat,
- rozmiaru,
- właściciela,
- grup.
- Ukryte - pokazuje ukryte pliki (podobny efekt daje kombinacja klawiszy Ctrl+H).

Rys.6. Pasek narzędziowy - pokaż ukryte pliki i katalogi
Menu
Więcej opcji udostępnia - wspomniane już powyżej - menu dostępne pod prawym przyciskiem myszy. W zakładce Widok możemy zmieniać tryb wyświetlania. Dostępne są tutaj klasyczne opcje:
- widok ikon,
- widok ikon z dodatkowymi informacjami (rozmiar, uprawnienia etc.),
- widok listy.
Możemy też zmieniać ustawienia dotyczące wielkości ikon (można to robić również za pomocą klawiszy “=” - ikony większe; “-” - ikony mniejsze).
W celu zachowania ustawień widoku należy wybrać znajdującą się na dole zakładki Widok opcję Save Current Display Settings.
W zakładce Widok znajduje się również bardzo użyteczna funkcjonalność Rox-a - Filtruj pliki. Pozwala ona na filtrowanie wyświetlanych plików i katalogów ze względu na wybrane elementy nazwy. Po wybraniu tej opcji pojawia się okno dialogowe, w którym widnieje gwiazdka (rysunek 7).

Rys.7. Filtrowanie plików
Gwiazdka zastępuje dowolny ciąg znaków. Jeśli więc, np. chcemy wyświetlić tylko pliki i katalogi rozpoczynające się na literę k, wiersz w oknie dialogowym powinien wyglądać następująco: k*. Podobnie dla katalogów i plików kończących się np. literami et - *et; dla katalogów i plików które zawierają literę z w nazwie - *z* itd. Po naciśnięciu klawisza Enter Rox wyświetli jedynie te pliki i katalogi, które spełniają zadany warunek. Aby przywrócić widok wszystkich katalogów wpisujemy w oknie dialogowym filtrowania gwiazdkę.
W dostępnym po kliknięciu prawym klawiszem myszy menu znajdziemy również opcje zaznaczania plików (według nazwy, typu oraz - bardzo przydatne - odwrócenie zaznaczenia) - zakładka Wybierz. Zakładka Nowy zawiera standardowe polecenia utworzenia nowego pliku lub katalogu. W zakładce Okno znajdziemy opcje dotyczące tworzenia nowego okna (możemy np. nakazać otwarcie nowego okna z wyświetlonym katalogiem zewnętrznym). Znajdziemy tu również polecenie otwierające konsolę tekstową w miejscu gdzie się znajdujemy (Terminal here lub klawisz “`”) a nawet polecenie przełączające Rox-a na konsolę tekstową - Switch to Terminal. Nie musimy jednak otwierać osobnej konsoli. Możemy skorzystać z opcji Polecenie (lub Shift+1), która otwiera mały wiersz poleceń na dole okna menedżera (rysunek 8).

Rys.8. Wiersz poleceń
Na szczególną uwagę zasługuje też zakładka Następne kliknięcie. Pozwala ona na wybranie akcji, która nastąpi po kliknięciu na katalog lub plik. Dostępne są:
- kopiuj,
- dowiąż,
- zmień nazwę
- i usuń.
Po wybraniu jednej z opcji wskaźnik myszy zamienia się w krzyżyk. Kliknięcie na dowolnym pliku lub katalogu wykona wskazaną wcześniej w menu akcję. Warto zwrócić uwagę, że przy kopiowaniu i tworzeniu dowiązań Rox zachowuje się nieco inaczej niż, np. Nautilus czy Thunar. Uruchamia on bowiem okno dialogowe, w którym podajemy ścieżkę dostępu do miejsca gdzie dany plik ma być dowiązany lub skopiowany (rysunek 9).

Rys.9. Kopiowanie plików
Konfiguracja
W menu znajdziemy również opcję Ustawienia uruchamiającą okno ustawień Rox-a (rysunek 10).

Rys.10. Okno ustawień Rox-a
W oknie ustawień znajdziemy m.in. zakładkę Tłumaczenie, gdzie możemy ustawić polską wersję językową Rox-a (tłumaczenie nie jest jednak doskonałe i część napisów pozostaje w języku angielskim). Znajdziemy tutaj również rozbudowane ustawienia dotyczące opcji widoku (zakładka Wyświetlanie).
W zakładce Narzędzia/Minibufor możemy zadecydować jakie opcje mają pojawiać się w pasku narzędziowym. Wystarczy wskazać daną ikonkę myszką i wkliknąć ją lub wykliknąć, jeśli chcemy się jej pozbyć z paska narzędziowego (rysunek 11).

Rys.11. Ustawienia - pasek narzędzi
Rox domyślnie wykorzystuje konsolę xterm. Aby to zmienić wystarczy w zakładce Menu wpisać preferowaną konsolę (rysunek 12).

Rys.12. Ustawienia - wybór konsoli tekstowej
W Ustawieniach możemy również zmienić styl ikon (zakładka Typy) wykorzystywany przez Rox-a (domyślny styl nie jest zbyt atrakcyjny - por. rysunek 1).

Rys.13. Ustawienia - wybór stylu
Warto również wspomnieć o tym, że Rox nie ma określonych domyślnych aplikacji dla różnych formatów plików (pomijając pliki *.txt, które otwiera w Nano). Dlatego przy pierwszym uruchomieniu zamiast otworzyć plik, na który klikniemy Rox wyświetli komunikat:

Rys.14. Brak określonej aplikacji do otwarcia pliku
co może być trochę zniechęcające dla użytkowników przyzwyczajonych do menedżerów takich, jak Nautilus lub Thunar. Podobnie w menu pliku pod prawym klawiszem myszy nie ma listy aplikacji, w których można go otworzyć. Dzięki temu możemy sami dokonać odpowiednich ustawień, zgodnie z własnymi upodobaniami.
Aby ustawić domyślną aplikację dla danego typu plików wystarczy kliknąć prawym klawiszem myszy na plik i wybrać opcję Określ akcję (lub zaznaczyć plik i kliknąć Shift+8). Uruchamiamy wtedy okno dialogowe, w którym ustawiamy domyślną aplikację, której Rox ma używać do otwarcia danego rodzaju plików (rysunek 15).

Rys.15. Wybór domyślnej aplikacji dla otwarcia pliku
Aplikację możemy podać na dwa sposoby:
- wpisując polecenie ją otwierające w wierszu poleceń na dole okna, np.
/usr/bin/gimp "$@"(przydatne może się tu okazać polecenie konsoliwhich aplikacja, które podaje ścieżkę bezwzględną dla uruchomienia danej aplikacji), lub - przeciągając odpowiednią aplikację z katalogu
/usr/bin/na obszar okna Określ akcję.

Rys.16. Wybór domyślnej aplikacji - Abiword dla plików w formacie *.doc
W bardzo podobny sposób określamy listę aplikacji otwierających dany plik, która pojawia w menu pliku. Aby skonfigurować tę listę klikamy prawym klawiszem myszy na pliku danego typu i wybieramy opcję Dostosuj menu. Aplikacje, które mają się znaleźć menu pliku należy przeciągnąć na obszar okna konfiguracyjnego (rysunek 17).

Rys.17. Okno konfiguracji menu pliku - aplikacje
Przydatne skróty klawiaturowe
Pracę z Rox-em znacznie ułatwia znajomość skrótów klawiaturowych.
- Wyświetlanie
Polecenie Skrót klawiaturowy mniejsze ikony - większe ikony = pokaż/ukryj ukryte pliki Ctrl+H - Edycja
Polecenie Skrót klawiaturowy kopiuj Ctrl+C usuń Ctrl+X określ domyślną aplikację Shift+8 zaznacz wszystkie Ctrl+A wybierz po rozszerzeniu . wybierz zgodnie z zadanym warunkiem Shift+? utwórz pusty plik Ctrl+N - Okna
Polecenie Skrót klawiaturowy idź do / otwórz katalog domowy Ctrl+Home pokaż zakładki Ctrl+B zamknij okno Ctrl+Q - Terminal
Polecenie Skrót klawiaturowy otwórz tutaj terminal ` otwórz wiersz poleceń Shift+!
ROX i zarządzanie pulpitem
Jedną z ciekawszych funkcjonalności Rox-a jest możliwość zarządzania przy jego pomocy pulpitem i panelami. Aby uruchomić Rox-a z możliwością zarządzania pulpitem w konsoli wpisujemy następujące polecenie: rox --pinboard=PIN. Rox ustawi domyślnie szare tło pulpitu i umieści na nim skrót do katalogu domowego (rysunek 18). Aby dodać kolejne skróty wystarczy przeciągnąć je z okna menedżera plików na pulpit.
![]()
Rys.18. Domyślny pulpit generowany przez Rox-a (brak tapety)
Aby dodać własną tapetę, wystarczy kliknąć prawym klawiszem myszy na obszarze pulpitu i wybrać z menu opcję Tło. Uruchomimy w ten sposób okno ustawiania tła pulpitu do którego wystarczy przeciągnąć odpowiedni obrazek. W oknie tym znajdziemy również standardowe ustawienia dotyczące rozmieszczenia tapety: wyśrodkowanie, przeskalowanie, rozciągnięcie, sąsiadująco (rysunek 19).

Rys.19. Ustawianie tapety pulpitu
Ikony znajdujące się po prawej stronie pulpitu reprezentują działające (zminimalizowane) aplikacje:

Rys.20. Pulpit - zminimalizowane aplikacje
Położenie ikon zminimalizowanych aplikacji można zmienić w menu Ustawienia w zakładce Zminimalizowane okna (rysunek 21). W zakładce tej możemy również ustalić marginesy dla ikon zminimalizowanych aplikacji, tak aby mieć pewność, że nie będą wyświetlane np. w miejscu, gdzie znajduje się panel.

Rys.21. Pulpit - ustawienia dla zminimalizowanych aplikacji
Jak już wspomniałem wcześniej, Rox posiada również swój panel (rysunek 22). Uruchamiamy go jednym z poleceń (w zależności od tego, gdzie chcemy aby panel się znajdował):
rox --top=PANEL |
góra |
rox --left=PANEL |
lewo |
rox --right=PANEL |
prawo |
rox --bottom=PANEL |
dół |
![]()
Rys.22. Panel generowany przez Rox-a
Oczywiście po uruchomieniu panelu możemy zmienić jego położenie. Wystarczy kliknąć prawym klawiszem myszy na jego obszarze i wybrać z menu kontekstowego (Ustawienia panelu) interesującą nas lokalizację panelu.
Aby dodać element do panelu wystarczy przeciągnąć go z okna głównego Rox-a. Elementem tym może być katalog, konkretny plik lub aktywator aplikacji. Pod prawym klawiszem myszy mamy dostęp do menu kontekstowego dla danego elementu panelu. Po wybraniu opcji Modyfikacja elementu pojawi się okno dialogowe ustawień (rysunek 23), w którym możemy skonfigurować m.in.: akcję jaka nastąpi po naciśnięciu ikony; tekst wyświetlany pod tą ikoną oraz ustawić skrót klawiszowy dla danego elementu.

Rys.23. Ustawienia właściwości elementu panelu
Mam nadzieję, że to krótkie wprowadzenie zachęci Was do wypróbowania Rox-a i ułatwi pierwsze kroki z tym ciekawym menedżerem plików.
Linki
- Strona domowa Rox-a: http://rox.sourceforge.net/desktop/home?
- RoxWiki: http://rox.sourceforge.net/phpwiki/index.php/Rox-Filer
- Rox i zarządzanie pulpitem: http://apcoln.linuxpl.org/doku.php?id=rox-filer#rox-filer
- Coś dla oka. Dużo zrzutów ekranu z Rox-em w roli głównej można znaleźć na http://www.lyncus.org
Inne menedżery plików (dla porównania). Krótkie opisy każdego z nich można znaleźć na stronie: http://endel.ovh.org/):
- Thunar: http://thunar.xfce.org/index.html
- Nao: http://nao.linux.pl
- GentooFM: http://http://freshmeat.net/projects/gentoo
- PCManFM: http://pcmanfm.sourceforge.net
Korekta: Student
Komentarze (RSS) | Trackback (URI)




Fajny zbieg okoliczności - odkryłem dzisiaj roxa bawiąc się aewm++ i stwierdzam że jedyne czego mi brakuje to… współpracującego z tym managerem okien compiza.
To swojego rodzaju hipokryzja - łapać się minimalistycznych środowisk, a jednocześnie marzyć o pulpicie 3d, ale myślę że to dało by się zrobić i co gorsza - zdało by egzamin jako środowisko codzienne pracy.
By dodać jeszcze nieco chaosu do mojego posta nie omieszkam powiedzieć że PCManFM jest fajniejszy od roxa i to dla tego programu przydało by się zadedykować jeszczę jakiś poemat.
ps. haha po raz pierwszy jestem pierwszy hihi
Rox współpracuje z compizem sprawdzone, w roksie brakuje tylko automatyzmu montowania np pendrive’a.
404 na adres screena pulpitu i 404 na adres screena panelu…
ja tam wolę thunar, który jest po prostu menedżerem plików…
pcmanfm lepszy, zaraz po mc
pcman też jest klawy, ale często nie wkleja, czy nie usuwa plików w czasie rzeczywistym. przez to thunar zyskuje tą odrobinę przewagi w czasie.
a ja pod x-y polecam workera. Każdy poleca to co lubi, minimalizm z dużą funkcjonalnością to moje motto. Kiedyś się jarałem ikonkami, animowanymi tapetami a teraz 60% czynności wolę robić w konsoli. X-y używam do przeglądarek stron www, programów graficznych i pakietów biurowych.
jak już się bawimy roxem…wie ktoś jak:
1. ustawić ustawić pod ppm menu fluxa (gdy rox zarządza ikonami/pulpitem)
2. jak zrobić, żeby rox zarządzał mi wszystkimi 4 pulpitami, a nie tylko pierwszym?
AD. 1 Options -> Compatibility -> Window Manager Problems -> [x] Pass all backdrop …
hm… przydaloby sie gdyby ktos dal arta jak skonfigurowac system by automatycznie montowal cd/pendrajwy… niby nic ciezkiego, ale sie z tym meczylem by dzialalo pod roksem… az sie wkurzylem i instalnalem thunara, w ktorym automontowanie jest bezproblemowe ;p
Na bazie jakiej biblioteki zbudowany jest ROX-Filer, Qt czy GTK?
Oczywiscie GTK, z czego bardzo sie ciesze
Ja również wolę pcmanfm, według mnie najfajniejszy menadżer plików pod linuksa.
Na samym poczatku sa dwa bledy:
1. ROX to nie tylko menedzer plikow, ale cale srodowisko w sklad ktorego oprocz omawianego tu Rox-filera wchodzi panel, menedzer okien OroboROX, zestaw apletow, menedzer sesji rox-session, instalator oprogramowaania 0install itp.
2. Paczke rox-all nie kompiluje sie, ona zawiera gotowy zestaw instalatorow (skrypty?), ktore automatycznie pobieraja wszystkie komponenty przy pierwszej probie uruchomienia. I to wlasnie z tej paczki powinnismy go instalwac jezeli chcemy wykorzystac pelna potege Roksa.
A tak poza tym to bardzo dobry artykul
To jest chyba jeden z sensowniejszych menedżerów na sprzęt klasy P 233 MHz 32 MB RAM ;-).
Thunar przy nim tam chodzi jak… (zaoszczędzę niepochlebnych i niezasłużonych słów, wobec tego jeszcze dość młodego, ale fajnego menedżera, ale niezbyt nadającego się na taki sprzęt).
PID USERNAME THR PRI NICE SIZE RES STATE C TIME WCPU COMMAND96396 vermaden 1 20 0 50112K 38600K select 0 0:10 0.00% ROX-Filer
96626 vermaden 4 20 0 27380K 16436K kserel 0 0:04 0.00% Thunar
Takie zuzycie pamieci/cpu dla przegladania tapet:
http://vermaden.proplayer.pl/gfx/shots/vermaden-thunar-rox.png
ROX-Filer jest dobry ale nie bije Thunara na glowe jak niektorzy uwazaja.
Thunar ma gesty myszy, ROX nie, za to ROX fajnie dopasowuje rozmiary okien a Thunar znowu nie.
Nie wspominajac juz, ze Thunar prawie od razu wyswietli nam thumbnaile, a ROX musi je sobie najpierw wygenerowac, a troche to trwa.
Co do samego artykulu, moze by tak ruszyc dupe i pokazac jak wyglada porzadnie skonfigurowany ROX, a nie jak 5 min po instalacji?
Ze nie wspomne o zalosnie wygenerowanych thumbnailach do tego artykulu …
Przyklad, porzadnie ustawione ikonki toolbara i MIME types:
http://vermaden.proplayer.pl/gfx/screenshots/vermaden-2007.09.12.png
Config tutaj (jak i na screenie):
http://vermaden.proplayer.pl/tmp/DOT.gtkrc-2.0
Nie “MacOS X-a”, tylko “MacOS-a 10″.
Kilka podejść robiłem do ROXa i nie mogę się do niego przekonać. Bardziej odpowiadają mi Thunar i PCManFM. Jeszcze gdyby szło ustawić któryś jako domyślny w Gnome to by było miodzio…
Dobry artykul, do w pelni wyczerpujacego opisu ROX-Filer-a brakuje opisu menu pliku.
pozdrawiam
rox-filer + icewm = relaks na starym kompie
próba. (lekki spam, sprawdzam, czy z mojego konta normalnie idą komentarze… problemy były wcześniej)
:/ ciągle Anonymous…
Hej, niech ktoś mi wyjaśni, dlaczego większość menadżerów plików jest robiona na modłę Eksploratora Windows (albo tego na czego modłę był robiony Eksplorator Windows, nie ważne)? Nie pytam dlatego, żeby trollować czy prowokować kogokolwiek, ale ze swojej (i wielu innych, którzy potrzebują szybko pracować pod menadżerem plików) praktyki wiem, że dużo wygodniejsze są menadżery typu “dwutabelkowego (ew. z zakładkami)”, takie jak Linuksowy Gnome-Commander (niestety nie do końca dopracowany), Midnight Commander, albo windowsowe Total Commander lub Free Commander. Wynika to choćby z faktu szybszej i bardziej intuicyjnej nawigacji klawiszami, wygodniejszego uzyskiwania operacji typu kopiowanie, przenoszenie, porównywanie itd. Czytelność również jest większa - jedyny przypadek kiedy jestem w stanie zrozumieć, że ktoś chce mieć 60% ekranu zakrytego obrazkami (a taki widok jest domyślnie w menadżerach eksploratorowych), to przypadek przeglądania obrazków / filmów, bo w innym przypadku (i chyba dość częstym - u mnie filmy i grafika to jakieś 5% wszystkich plików) najważniejszą informacją o pliku jest jego nazwa (więc po co wielka niebieska/żółta ikonka symbolizująca katalog?).
Powyższe wypociny nie są atakiem na nikogo, tylko moim usprawiedliwieniem, że w ogóle naszło mnie takie pytanie. Wydaje mi się, że czegoś nie dostrzegam. Mógłby mi ktoś wyjaśnić, dlaczego menadżery stosowane domyślnie w wielu środowiskach okienkowych (a przynajmniej domyślnie zainstalowane do tych środowisk w ramach takiej czy innej dystrybucji) opierają się na pomyśle “wielkie ikony i konieczność otwierania wielu okienek”?
Zgodzę się z tym, że panele są wygodne, ale nie zgodzę się, że tak mało jest takich menadżerów plików. Przecież Konqueror pozwala dzielić okno na 2 panele! Ba! Nawet nie dwa, a dowolną ilość! Co więcej - można w nich oglądać nie tylko zawartość dysku, ale też strony WWW, a to oznacza, że możemy zrobić tak: w jednym panelu otwieramy stronę www, np jakąś galerię, a w drugim katalog na dysku. I teraz możemy łapać obrazki z galerii i kopiować je na dysk techniką przeciągnij-upuść.
Ponadto Konqueror obsługuje FTP, SFTP i pewnie jakieś inne protokoły w sposób absolutnie wygodny i przyjemny, można też ustawić widok tak, by na dole była konsola (zupełnie jak w “commanderach”) więc nie wiem o co Wam chodzi…
O Krusaderze nawet nie wspomnę, bo to poprostu Total/Norton/Midnight/Windows/… Commander pod KDE
A swoją drogą - jakie to boskie funkcjonalności ma Total Commander? Nie pytam zaczepnie - poprostu kiedy TC robił się “modny” ja wywaliłem Win z dysku. Widziałem że ludzie robią do tego jakieś wtyczki, dodatki itp, ale nie przyjrzałem im się. Więc co takiego w nim jest, że “wszystkie linuksowe menadżery razem nie mają nawet połowy tego co on”?
Cześć, Radku:).
O tym, że są rozwiązania do KDE też wiem, sam używałem Krusadera, ale zrezygnowałem, bo na codzień używam gnome i musiałem specjalnie instalować biblioteki KDE dla jednej aplikacji. Jeśli chodzi o Konquerora, to nie bawiłem się nim długo, ale panele to nie jedyna rzecz - ważna jest też interakcja między nimi (nie wiem jak to jest w Konquerorze, więc nie powiem, czy jego rozwiązanie mi się podoba czy nie).
Co do funkcjonalności Total Commandera, to nie jest to zdanie mojego autorstwa, więc powinien odpowiedzieć Ci autor tego stwierdzenia (tym bardziej, że ja od dawna na windzie korzystam z Free Commandera). Ja mogę Ci tylko powiedzieć, że lubię w nim te rzeczy, które były nawet już w Norton Comander, z których większość jest też w dużej części w Midnight Commander, czy też Krusaderze:
- nawigacja klawiaturą (możliwość nie dotykania myszy podczas nawigowania, przeglądania, i operacji na plikach jest bardzo wygodna),
- wirtualny system plików, który pozwala traktować serwer ftp, zasoby smb i archiwa jak normalne katalogi,
- możliwość podglądu w drugim panelu zawartości pliku, bez względu na to, czy jest to mp3, obrazek, czy też plik tekstowy,
- intuicyjne porównywanie plików (diff) - na jednym panelu zaznaczasz jeden plik, na drugim drugi i porównujesz.
Ja też widziałem jakieś bardzo wybajerzone możliwości Total Commandera takie jak bodajże nagrywanie makr, ale jak sam widzisz, mi akurat wcale do szczęścia wiele nie trzeba. Natomiast jak (mam nadzieję) można zauważyć, mój komentarz nie miał na celu stwierdzenia, że wszystkie linuksowe menadżery plików są do kitu czy coś tego typu (z resztą wymieniłem też te linuksowe które znałem. O Krusaderze zapomniałem - mea culpa:). Po prostu dziwiłem się troszkę, dlaczego w systemach o korzeniach bardziej hakerskich, jakimi są systemy linuksowe, dominuje podejście do tworzenia menadżerów plików, które jest IMHO nastawione raczej na świeżo upieczonych użytkowników komputerów, którzy lubią sobie przeciągać ikonki myszką (to bardzo subiektywna opinia, także proszę się na mnie za to zdanie nie rzucać;).
To tyle ode mnie. Jak już mówiłem - ścignij m4macha - on pewnie będzie miał więcej niż ja do powiedzenia na temat zaawansowanych możliwości Total Commandera.
Pozdrawiam:)
No tak, zacząłem odpisywać Tobie, a potem jakoś tak weszło na wszystkie tematy, w tym też tego Total Commandera
Co do zakładek w Konkuerorze, to ogólnie działają nieźle, ale “interakcja” to już nie bardzo niestety. Tzn nie ma dwóch plików itp. Ogólnie przeciągnij-upuść działa i sporo można zrobić, ale nie tyle co w “commanderach”. Należy jednak pamiętać, że KDE ma sporo dodatkowych programów wspomagających Konquerora (właśnie do porównywania plików, masowej zmiany nazw itp). Poza tym wadą jest to, że pasek adresu zostaje tylko jeden (pokazuje adres aktywnej połówki strony). Ale za to Konq poza panelami ma też karty i przegląda WWW, więc suma sumarum to warty uwagi menadżer.
Inna sprawa, że w KDE4 poza Konquerorem ma być jeszcze Dolphin - już tylko do zawartości dysków. On ma również obsługuje panele.
Pisałeś też o “trendach” w menadżerach… No cóż - mi się wydaje, że na trendy w KDE i Gnome duży wpływ ma Windows i to dlatgo produkuje się takie menadżery. Zwróć jednak uwagę, że Midnight Commander wciąż jest używany, szczególnie przez osoby “poważnie korzystające z komputera”, i dla wielu osób te graficzne menadżery to taki dodatek - nie do pracy, tylko do tego, żeby sobie znaleźć film na dysku, obejrzeć pdfa itp. a nie porównywać pliki czy coś
Zgadzam się z wypowiedzią spectral w 100%. Wszystkie menadżery plików pod Linuksa razem wzięte nie mają nawet połowy funkcjonalności Total Commandera. Może ktoś powinien o tym pomyśleć, bo tworzenie tylu klonów Windows Explorera to idiotyzm. 2 panelowy menadżer jest o wiele bardziej praktyczny w codziennej pracy z komputerem
Mógłbyś jakoś “w dwóch słowach” zaprezentować te ficzery TC, których nie mają wszystkie linuksowe menadżery razem wzięte?
Tylko niektóre z nich:
1. Dwa, równe, panele + zakładki w nieograniczonej ilości.
2. Możliwość dostosowania kolumn (szerokość, treść np. ID3tag itp., rózne formaty daty)
3. Synhronizacja katalogów, porównanie plików “od jednego” klawisza (hex,text itp)
4. Szybkość, responsywność, szybkie odswieżanie zawartości katalogów (zresztą tego brakuje wszystkim programom opartym o GTK+)
5. Przeglądanie archiwów, dololnego typu, jak katalogów (bez pauzy)
6. Możliwość zaprogramowania klawiszy do dowolnej akcji.
7. Mozliwość dostosowania Toolbara według własnego uznania.
8. Narzędzie zamiany nazw wielu plików, obsługujące wyrażenia regularne.
9. Bogaty system wtyczek.
Być może Linuksowe programy mają poszczególne cechy, na pewno nie ma takiego który miałby wszystkie walory TC.
Jeśli chodzi o o szybkość działania i konfigurowalność (czyli najważniejsze) to one po prostu leżą, pod ciężarem GTK albo innych zależności/spowalniaczy
też się zgadzam
ja w swojej codziennej pracy używam w 80% Krusader’a
“na stronie domowej Rox-a” - Roksa albo ROX-a.
“Rox-a” jest czytelne, więc nie ma się co czepiać.
Można pisać też Rox’a, Roxa lub od biedy Roksa, choć zamiana x na ks w odmianie to jedynie sztuczny wymysł tzw. profesorów, taka dziwna komusza reguła windowana na siłę.
Promowanie na siłę pisowni Linuksa, Roksa kiedy mamy Linuxa, Roxa jest sprzeczne z jednym z podstawowych praw lingwistycznych, czyli zasady Zipfa-Mandelbrota.
Dajmy sobie luz z tym poprawianiem się co chwilę i pouczaniem, ani to dobre, ani kulturalne…. ani logiczne bo za parę latek dowiemy się i tak, że językoznawcy zaakceptowali literę X (prawo Zipfa-Mandelbrota jest nieubłagane).
Dobra, trafił się rodzynek
Tux Commander, 2-panelowy klon Total Commandera. Bardzo przyjemny, lekki. Z wad to: niska responsywność i mała ilość opcji, ale jak ten program się rozwinie to kto wie może dorówna słynnemu TC