O SugarUI słów kilka
10 kwietnia 2007, riklaunim
Red Hat udostępnił pierwsze obrazy ISO systemu jaki będzie instalowany na laptopach OLPC. Czując nieodpartą pokusę, pobrałem 291 megabajtowy obraz, wypaliłem i zabrałem się do testów. Oto ich wynik.
![]()
Rys 1. Start systemu, czyż nie smerfastyczne kolory?
Podróż w nieznane
Po uruchomieniu płyty wszystko przebiega dość standardowo – GRUB z opcją uruchomienia systemu, potem komunikaty rozruchowe włącznie z „Welcome to Fedora”. System uruchomił się w czasie 1:30 minuty (dla porównania Pardus 2007.1 potrzebował 1:36, a DSL 3.3 tylko 0:55). Po uruchomieniu się serwera X-ów przywita nas coś w rodzaju menedżera logowania, w którym wpisujemy jedynie swoje imię/login (dowolna wartość). Po „zalogowaniu się” ukaże nam się interfejs Sugar -– dość specyficzny menedżer okien.
![]()
Rys 2. Logowanie do systemu OLPC
![]()
Rys 3. Interfejs Sugar po uruchomieniu
W co dzieci będą klikać
Z aplikacji dostępny jest program o nazwie „Paint” służący do wykonywania prostych rysunków. Znajdzie się też odpowiednik Tetrisa, Mozilla Firefox z wtyczką Flasha, Abiword, czytnik kanałów RSS, kalkulator i kilka innych dodatków. Obecna wersja rozwojowa zawiera też ikonkę umożliwiającą przejście do GNOME, które nie działa jednak zbyt dobrze.
![]()
Rys 4. Poszczególne elementy menedżera
Wracając do interfejsu OLPC, należy zwrócić uwagę na jego odmienność. Nie mamy tutaj okien. Po uruchomieniu aplikacji zajmuje ona cały ekran. Aby dostać się do górnego i dolnego paska należy skierować kursor w dolną krawędź ekranu. Pomysł i efekt bardzo fajny i funkcjonalny, lecz bez instrukcji to dzieci mogą tego nie załapać. Każda uruchomiona aplikacja będzie miała swoją ikonkę na górnym pasku, za pomocą której można między innymi zamykać je, czy przechodzić od jednej do drugiej aplikacji.
Firefox czy tym bardziej Abiword nie stosują swoich tradycyjnych interfejsów, tylko nowe, wykonane specjalnie na potrzeby SugarUI. Interfejsy zostały maksymalnie uproszczone i zamiast licznych menu Firefoksa szkraby otrzymają przeglądarkę z podstawowymi ikonkami w panelu. W przypadku Abiword funkcjonalność sprowadzono do prostego formatowania tekstu (pogrubienie, kursywa, podkreślenie, wstawianie grafiki), a co ciekawe pliki domyślnie zapisywane są… w formacie DOC.
Możliwości aplikacji OLPC są niewiele większe od dobrego telefonu komórkowego i w nie najbiedniejszych krajach, gdzie odbiorcy mają jako takie pojęcie o komputerze, OLPC może mieć problemy z użytecznością. Na pewno sprawdzi się w przypadku dzieci na poziomie podstawówki i niżej, lecz dla nieco starszych lub nieco bardziej obeznanych może to być trochę za mało. Problem ten zapewne rozwiążą inne dystrybucje dla laptopów OLPC. XFCE, czy nawet część KDE z KOffice z serwerem X-ów Kdrive nie powinno mieć problemów z działaniem na tym sprzęcie (procesor 433 MHz, 256 MB RAM), a oferuje o wiele większe możliwości.
Z głównych problemów systemu OLPC mogę wymienić:
- Brak prostej nawigacji po zapisanych plikach – za pomocą Firefoksa zapisujemy grafikę w jakimś katalogu, następnie w Abiword musimy ją odszukać… a co z usuwaniem, kopiowaniem danych?
- System może bawić i uczyć podstaw, ale oferuje za mało jako pomoc szkolna – brak lepszego pakietu biurowego (m.in. prostego arkusza kalkulacyjnego, lepszego edytora tekstu, wsparcia dla PDF) – czegoś dla ucznia gimnazjum i wyżej.
- Co z obsługą multimediów? Linuksowa wtyczka Flasha to za mało. Co z plikami muzycznymi i klipami wideo?
- Nie do końca jasny interfejs (co robią te kółeczka z kropkami na górze ekranu?) Przydałyby się lepsze podpowiedzi-dymki (jak w KDE), jak i prosty „personalizator” ustawień.
Nie wiem jak jest z zużyciem zasobów, gdyż GNOME terminal nie miał ochoty się uruchomić, ale nie sądzę, bazując na moich obserwacjach, żeby zużycie RAMu było mniejsze czy nawet porównywalne z dystrybucjami przeznaczonymi dla słabszego sprzętu (DSL 3.3 zajmuje przy starcie z CD 31 MB RAM). Testy wydajności będzie można przeprowadzić raczej dopiero wtedy gdy system zostanie dopracowany i usunięte zostaną zbędne komponenty (GNOME).
![]()
Rys 6. Tak wygląda Abiword. Widżety GTK+ nie wyglądają za dobrze.
To już koniec, nie ma już nic
Pierwsza publiczna wersja systemu dla laptopów OLPC działa, ale nie zachwyca. Czy się sprawdzi czy nie, zależy głównie od tego jakie cele wyznaczono OLPC i jakich będzie on miał odbiorców. Jeżeli OLPC ma objąć dzieci i młodzież w szerokim zakresie wiekowym to nieodzowne będą przystosowane do tego sprzętu nieoficjalne dystrybucje dostarczające większych możliwości tym, którzy tego potrzebują.
Komentarze (RSS) | Trackback (URI)
Liczba komentarzy: 17
W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
- Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
- Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
- Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
- Przekreślenie: <strike>
tekst przekreślony</strike>, - Kod: <code>
printf("blok kodu");</code>, - Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>




Nie rozumiem dlaczego nie mogą tam instalować standardowej Fedorki + Gnome? Aż tak słabe są te “kompy”?
Chyba jednym z pomysłów na to całe OLPC było to żeby był to oryginalny interfejs, który pozwoli dzieciakom “eksplorować” swojego laptopa i żeby nie przypominał tradycyjnego biurka znanego z Windows czy Linuksa.
No i ma być łatwy i intuicyjny. Wg twórców OLPC GNOME, KDE, OSX i Windows są przeładowane i nieintuicyjne dla dzieci.
Oglądałem na YouTube prezentację tego OLPC’a i nawet mi się podoba
Dla biednych dzieci z krajów trzeciego świata będzie jak znalazł.
A co do interfejsu to może mają racje. Szkoda tylko że przez jego intuicyjność dzieci będą mieć problem w przyszłości z obsługą normalnych komputerów - będą się musiały uczyć od nowa ich obsługi.
Tak czy siach idea jest piękna
ten interfejs jest dla naprawdę młodych użytkowników - funkcjonalność komórki w dziwnym interfejsie
Witka.
Pooglądałem sobie recenzje sprzetu na www.laptop.org i mozliwosci techniczne cudenka nie sa takie zle. Procek 433MHz, 166MHz magistrala, wytwor AMD teoretycznie zgodny z Athlon’em.
256MB ramu DDR333 i 1GB Flash. Brak jakichkolwiek napędów typu CD,DVD, FDD.
Jak na zabawke to nie jest tak zle.
Gdyby mial mozliwosc dwoch lanów to na router jak znalazl bo procek jest cholernie energooszczędny a i do takich zastosowań wystarczający. Kompik posiada tylko WIFI.
Jeśli cena będzie faktycznie niska sam się skuszę na taki wynalazek do potestowania. 3x USB 2.0 czytnik kart mmc/sd.
To wszystko to i tak troche lepiej niż dobry kalkulator :>
…to byłby pierwszy router na korbkę
czemu to jest takie szarobure ? dzieciaki reaguje chyba na żywsze kolory
Nie na korbkę tylko na yoyo :>
http://wiki.laptop.org/go/Hardware_uniqueness
Tylko że tą zabawkę nie będzie mógł kupić każdy. No chyba że jesteś biednym dzieckiem z kraju trzeciego świata?
Tu moze byc problem :)))))
Mogą tylko ci z krajów trzeciego świata? To chyba nikt nie kupi. Bo niby kogo mającego około dolara dziennie na utrzymanie stać na kompa? Wiem, że nie tylko tacy tam mieszkają, ale jakoś za dużo ich chyba nie jest.
“Laptopa za 100 dolarów (jeszcze nie zaczęto ich produkcji) nie będzie można kupić. Laptopy będą dystrybuowane bezpośrednio w szkołach poprzez duże rządowe zamówienia.”
Jakby ktoś miał jeszcze jakieś pytania to polecam stronę: http://www.laptop.org/index.pl.html
Ale firma która składa te komputerki zaplanowała produkcję innego modelu dla ludzi z krajów rozwiniętych, podobnego technicznie do XO. Inna sprawa że od dawna chodziły plotki że można będzie go kupić za 200-250$ [pomysł miał być taki: laptop wart 100-150$ kupujemy za cenę, w której zawiera się opłata za 2 komputerki, jeden dla ciebie, drugi dla biednego dziecka z rozwijającego się kraju - świetny pomysł na dofinansowanie projektu!] niestety jednak chyba nic z tego nie będzie jak zresztą mówił michuk. A szkoda.
Produkcję już rozpoczęto, ale nie w takim dużym stopniu - tylko na potrzeby pilotażu w paru krajach.
Te ikonki na górze służą do pracy w meshach, można o tym poczytać na laptop.org
Dzieci już mają laptopki: http://news.com.com/2300-1041_3-6175025-4.html?tag=ne.gall.pg
Czyzby na Rys. 6 nie dali za duzych liter?
Co masz na myśli przez “normalne komputery”?
Zapewne x86 + MS Windows.
Co do problemów, to oczywiście, że będą je mięli. Tak jak z obsługą pralki automatycznej po przesiadce z ‘Frani’. Po to jest instrukcja obsługi, manual, etc. Ostatnio zmieniłem telefon, również musiałem się ‘nauczyć’ obsługi nowego.
Przesiadka z jednego komputera na drugi, nie wspominając już nawet o innym systemie operacyjnym, już stanowi problem dla niektórych dorosłych osób. Dzeci, a XO jest właśnie dla nich przeznaczony “łapią” o wiele szybciej niż dorośli - i nie mówię tu o łapaniu złych nawyków, które jest domeną tych drugich.
NIE róbmy z dzieci debili.