LXDE – powiew lekkości

Czy macie wrażenie, że XFCE jest (już) dla Was zbyt powolne? Sam menedżer okien Fluxbox wygląda natomiast zbyt ascetycznie? Czas na najlżejsze środowisko graficzne pod Słońcem: LXDE.

Jeśli ktoś używa komputera na klasy Pentium II, lub po prostu oszczędza zasoby komputera na inne aplikacje, to z pewnością zainteresuje się nowym środowiskiem graficznym. Na oficjalnej stronie projektu mamy podane, że ilość pamięci RAM, jaka jest wykorzystywana na starcie, wynosi tylko 45MB. Jest to prawie trzy razy mniej niż odpalany na moim komputerze z Debianem szczycący się lekkością XFCE. Porównanie szybkości startowania po zalogowaniu jest także analogiczne. GDM, czyli menedżer logowania, ładuje się nawet wolniej niż całe środowisko. Jednak nic nie jest doskonałe. Nie można zjeść ciastka i mieć ciastka. Szybkość działania musi się odbyć kosztem czegoś z funkcjonalności. Ważne, by znaleźć wtedy złoty środek. Jak jest w tym przypadku?

Instalując metapakiet LXDE otrzymujemy od razu: lxde-core, xarchiver, Leafpad, gpicview, lxappearance, lxrandr, lxterminal i obconf. Sugerowane jest zainstalowanie lxlaunchera, GDM, i hala. Nietrudno zatem zauważyć, że całość jest napisana w oparciu o bibliotekę gtk. Domyślnym menedżerem okien jest tu polecany przez deweloperów LXDE Openbox. Nic nie stoi na przeszkodzie, by użyć np. icewm, fluxbox, metacity, itd.

Zrzut ekranu

Zobaczmy, jakie funkcje oferuje nam domyślnie LXDE.

PCMan

PCMan jest domyślnym menedżer plików. Obsługuje zakładki, ma ikony powrotu do poprzedniej lokalizacji w katalogach, do przejścia do katalogu nadrzędnego, boczny panel do szybkiego przechodzenia do głównych katalogów jak „/”, „/home/user”, pulpitu, zamontowanych partycji czy innych zasobów, z możliwością ręcznego dodania własnych.

PCMan

QPicView

Szybka przeglądarka zdjęć. Umożliwia zapis plików w dowolnym miejscu, rotację obrazów (funkcja dostępna na razie tylko dla .jpeg), ich powiększanie i pomniejszanie oraz dopasowanie do wielkości otwartego okna.

QPicView

Leafpad

Kolejne narzędzie wagi piórkowej. Nie musimy już korzystać z Kasi (Kate), czy Gedita.

Leafpad

Xarchiver

Narzędzie służące do de/kompresowania danych. Bardzo popularne dzięki swej lekkości także w GNOME i XFCE.

Xarchiver

LXTerminal

Konsola obsługująca funkcję zakładek.

LXTerminal

LXAppearance

Aplikacja służąca ustawieniu sobie domyślnego wyglądu ikon i czcionki.

LXAppearanceLXAppearance

LXAppearanceLXAppearance

LXRandR

Proste narzędzie służące ustawieniu rozdzielczości i częstotliwości odświeżania monitora.

LXRandR

LXPanel

Póki co bardzo prosty. Zostały w nim jednakowo zawarte najważniejsze elementy potrzebne do wygodnego korzystania. Mamy ustawiony domyślnie jeden panel na dole, po którego lewej stronie znajdują się kolejno ikony: logo LXDE do otwierania menu, menedżera plików PCMana, emulator terminala Xterm, domyślnej przeglądarki internetowej, minimalizowania wszystkich otwartych okien programów i dwie ikony do zmiany widocznego pulpitu roboczego. Można dodać panele na pozostałych bokach ekranu, lecz ich funkcjonalność póki co pozostawia dużo do życzenia. Nic nie stoi na przeszkodzie dodać ikony do naszych ulubionych programów, pomiędzy ikonami do menu i otwartych obszarów.

LXPanel

Battery: 208% charged, charging finished

Po prawej stronie możemy dodać inne elementy jak np. zegar, regulację głośności, czy wykres pracy procesora. Czasem trafiają się zabawne niedociągnięcia.

Menadżer plików LXDE

Automatycznie sprawdza typ pliku i proponuje nam wybór programu służącego do jego otwarcia.

Praca w menadżerze plików: otwieranie pliku programem innym niż domyślnym

Praca w menadżerze plików: wybór aplikacji do otwarcia pliku

Podsumowanie

Niestety środowisko graficzne jest nadal mało znane, nie ma nawet jeszcze swojego forum w naszym ojczystym języku. Niestety także dość często przewijają się niespolszczone elementy, jednakże dzieje się to głównie w mało krytycznych momentach. Do tego dochodzą jeszcze liczne niedociągnięcia. Warto zwrócić uwagę na to, że dzięki zastosowaniu bibliotek gtk mamy od razu i z niewielkim kosztem dla procesora oraz pamięci RAM mnóstwo aplikacji znanych nam jak dotąd z również zeń korzystających XFCE i GNOME. Być może dzięki swej lekkości przyjmie się także np. na bardzo popularnych ostatnio netbookach.

Anglojęzyczne Wiki o LXDE: http://wiki.lxde.org/en/Main_Page

Oficjalna Strona LXDE: http://lxde.org/

Użytkownicy Ubuntu powinni dodać adresy repozytoriów, by móc zainstalować LXDE. Dla wersji 8.04 wyglądają one następująco (dla innych zmieniamy odpowiednio nazwę „hardy”):

deb http://ppa.launchpad.net/lxde/ubuntu hardy main
deb-src http://ppa.launchpad.net/lxde/ubuntu hardy main

Autor: Iwo Hencz
Skład: phund

Komentarze (RSS)
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

47 komentarzy

  1. pawel k 25 listopada 2008 o godz. 0:15 #

    ciekawe czy istnieje dedykowana edycja Ubuntu z tym środowiskiem jako domyslnym: LXubuntu, a może Lubutnu

  2. koorek 25 listopada 2008 o godz. 0:56 #

    troszkę po macoszemu ten opis. nie wspomniano o np lxsession (menadżer sesji), lxnm (network manager), lxtask (menadżer procesów) druga sprawa, ze nikt nie zmusza aby uzywac Xfce z pełnym balastem aplikacji. Ja np do Xfce mam LXterminal, gpicview. można też używać openbox zamiast xfwm4 i nie ładować na starcie xfdesktop i zamiast tego użyć np habak do wyświetlania tapety. Możliwości jest wiele na odchudzenie instalacji. A i XArchiver to już chyba od jakiegoś czasu jest częścią Xfce co?

    PS. Pracuje na Celeron 800MHz z 256 mb ram. i na Xfce pracuje mi się całkiem przyjemnie. oczywiście nieco dostosowanym ale jednak Xfce.

  3. janek 25 listopada 2008 o godz. 1:41 #

    to środowisko graficzne to kolejny ślepy zaułek, szkoda czasu na takie wypierdy

    • RRH 25 listopada 2008 o godz. 1:49 #

      Nie każdy jest fanboyem eye candy.

    • Muaarthinos 25 listopada 2008 o godz. 2:01 #

      Może jakieś uzasadnienie? Osobiście korzystam z jeszcze większego "wypierdu" jakim jest Fluxbox – i nie narzekam. Powiem więcej, nie zamieniłbym tego w tej chwili ani na KDE, ani na Gnoma. Czemu? Bo dla mnie minimalizm i szybkość "wypierdów" jest piękniejsza od animowanych ikonek i jaskrawych kolorków. Funkcjonalności też temu wszystkiemu (imo) nie brakuje…

      • riklaunim 25 listopada 2008 o godz. 12:46 #

        raczej chodzi o to że "minimalistyczne" nie przebiją się do głównego nurtu bo nie-ściśle linuksowi użytkownicy nie lubią takich uproszczeń i strat w GUI-funkcjonalności ;) Po prostu nie może to wyglądać gorzej od Windy i nie może mieć gorszej klikalności.

        • Theq 25 listopada 2008 o godz. 13:02 #

          Tylko, że popularność też jest ważnym czynnikiem. I nie chodzi mi tu tylko o brak polskiego forum czy braki w tłumaczeniu. Im więcej testerów tym środowisko bardziej stabilne i funkcjonalne. Co z tego, że nie ma eye-candy jak na komputerach nie przedpotopowych nie widać różnicy w prędkości działania.

        • guzo 25 listopada 2008 o godz. 17:56 #

          raczej chodzi o to że “minimalistyczne” nie przebiją się do głównego nurtu bo nie-ściśle linuksowi użytkownicy nie lubią takich uproszczeń i strat w GUI-funkcjonalności zależy, jak starego sprzętu zmuszeni są używać.

        • vries 25 listopada 2008 o godz. 23:33 #

          @riklaunim: heh, a bb4win to niby co? Fluxbox to nie jest system który ogranicza użykownika. To jest pewna filozofia sterowania, która jednym odpowiada, innym nie. Jak większość środowisk ma swoje plusy i minusy.

    • dobeer 26 listopada 2008 o godz. 15:42 #

      LXDE jak najbardziej ma racje bytu, przynajmniej jako srodowisko dla netbook-ow i nie chodzi tu nawet o "ciezar", ale powierzchnie jaka zajmuje na ekranie. Wszystko ladnie rozmieszczone, eleganckie i funkcjonalne, a przy tym jak na tak wczesna wersje srodowiska swietnie dziala.

      Warto tez bylo wspomniec co to jest ten lxlauncher – odpowiednik launchera jakim wita nas xandros na eee pc, czyli aplikacja odpowiedzialna za wyglad "easy mode".

    • LXKarol 15 października 2009 o godz. 21:43 #

      Używam od 3ch miesięcy – rewelacja. Tak szybkiej przeglądarki plików i wyglądającej w sumie jak mozolny nautilus nie miałem. Brakuje tam jeszcze kilu rzeczy ale projekt się rozwija. Naprawdę super i gorąco polecam. Jest fajna dystrybucja Ubuntu, która ma tylko Ubuntu base oraz właśnie LXDE – można ściągnąć – nazywa się Ulite. Nie powiedziałbym, że to ślepy zaułek bo tak naprawdę jest to próba wypełnienia pewnej niszy, która bądź co bądź istnieje. Wielu użytkowników posiada komputer już nie pierwszej młodości, ale radzący jeszcze sobie z dzisiejszym internetem i z tego powodu nie decydują się na nowy sprzęt. To właśnie dla nich takie rozwiązanie jak LXDE jest odpowiednie. Pozdrawiam.

  4. K.Michalak 25 listopada 2008 o godz. 2:17 #

    A ja na Fvwm jadę sobie. Nie ma na co narzekać. Trochę się pobawić i wszystko inne wymięka. Niskie wymagania co do zasobów, wielkie możliwości konfiguracji itp., itd. Ale i tak każdy lubi co innego, więc o co chodzi? Nie można powiedzieć, Przyłączam się również do tego, co napisał Muaarthinos, czasem proste paski tytułowe i minimalne ilości ikon, oraz dobrze stonowane kolory potrafią na prawdę przyciągnąć oko.

  5. zasm 25 listopada 2008 o godz. 2:49 #

    a ja e17 + appsy pod gtk i rządzi na lapie;d

    • Roobal 25 listopada 2008 o godz. 5:00 #

      Ostatnio instalowałem sobie LXDE niedawno sobie o nim przypomniałem :)

      Póki co i tak Fluxbox u mnie rządzi :)

      Pozdrawiam!

  6. gość 25 listopada 2008 o godz. 4:16 #

    Może czegoś nie rozumiem, ale zainstalowałem LXDE na moim Ubuntu. Czy używam LXDE czy Gnome, po starcie i tak mam zajętego ~180Mb RAM, także dla mnie bez różnicy jakiego niestety używam środowiska.

    • Cyryllo 12 grudnia 2008 o godz. 2:23 #

      Jeśli masz obydwa środowiska zainstalowane to razem z lxde uruchamiają się usługi standardowo z gnome

  7. azhag 25 listopada 2008 o godz. 10:28 #

    > PCMan jest domyślnym menedżer okien.

    …menedżerem plików

  8. albatros 25 listopada 2008 o godz. 10:34 #

    Co trzeba wpisać w terminalu aby to zainstalować?

  9. Ark 25 listopada 2008 o godz. 11:31 #

    Użytkownicy Ubuntu powinni…

    a użytkownicy innych dystrybucji ? :)

    Co trzeba wpisać w terminalu aby to zainstalować?

    http://wiki.lxde.org/en/Ubuntu http://wiki.lxde.org/en/Fedora

  10. Cyryllo 25 listopada 2008 o godz. 11:39 #

    wystarczy zainstalować lxde np dla ubuntu

    sudo apt-get install lxde

    zależności sam dociągnie

  11. albatros 25 listopada 2008 o godz. 11:47 #

    Dzięki, już zainstalowałem. Rzeczywiście jest szybszy od GNOME. Da się na nim uruchomić conky?

    • riklaunim 25 listopada 2008 o godz. 12:47 #

      znaczy aplikacje Gnome uruchamiają się szybciej, czy też znacznie mniejsze aplikacje LXDE uruchamiają się szybciej od aplikacji Gnome ? ;)

  12. Jack 25 listopada 2008 o godz. 14:57 #

    Nie zachwycil, przynajmniej mnie. Fakt, jest szybszy od gnome na debianie, ale to przeciez nie wszystko.

  13. redsparow 25 listopada 2008 o godz. 14:59 #

    Ja już przestałem szukać tego typu rozwiązań. Miałem e17, podniecalem się że zajmuje tylko 45MB ramu na starcie, ale funkcjonalność po pewnym czasie już denerwowała. Później przesiadłem sie na Xfce, dużo lepiej się pracowało niż na e17, ram po starcie to około 55MB, ale cały czas mi czegoś brakowało. No i zainstalowałem kdemod3, powyłączałem zbędne bajery, ma wszystko czego oczekuje od środowiska graficznego. Na starcie zajmuje 58MB ramu. Moim zdaniem nie ma sensu bawić się w instalowanie i szukanie lekkich środowisk, dla 10MB ramu, bo w końcu czegoś i tak nam będzie tam brakować.

  14. albatros 25 listopada 2008 o godz. 17:26 #

    Pytanie trochę nie na temat. Co to jest medibuntu? Nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedzi :(

  15. patryksharks321 25 listopada 2008 o godz. 18:52 #

    u mnie nie trzeba bylo dodawac dodatkowych zrodel repo

  16. vries 25 listopada 2008 o godz. 23:29 #

    Środwisko bardzo fajne, małe, szybkie i co ważne dość użyteczne. Tyle, że z racji tego, ze jest stosunkowo nowe jest dość niedopracowane. Myślę, ze trzeba będzie poczekać jakiś roczek nim rozwinie skrzydła.

  17. willhelm 25 listopada 2008 o godz. 23:36 #

    No fajne, tylko że programów pod kde sie nie da odpalic, a to przemawia za xfce. Mam nadzieje, ze wkrotce sie podciagna chlopaki, bo troche mnie juz nudzi xfce, a lxde ma calkiem fajna szate…

    • Plichu 26 listopada 2008 o godz. 0:10 #

      A to czemu sie odpalić nie da?? Wszystko się da, ale po to powstało to środowisko żebyś nie wpieprzał tam kobył z kde ;)

  18. xeros 26 listopada 2008 o godz. 23:15 #

    Dlaczego ten artykuł nie pojawił się na OSNews.pl? Warto by go tam upublicznić. Trafiłem tu przypadkiem googlając za uaktualnionym repo UbuntuLite do Ubuntu Intrepid Ibex. Korzystam z Xubuntu 8.10 + LXDE od kilku dni na starusieńkim laptopie z Celeronem 366MHz (teraz już 400MHz) i to rzeczywiście śmiga aż miło – powiedziałbym, że porównywalnie do KDE 4.1.3 na desktopie z P4 3GHz. Co do wyglądu i funkcjonalności (mimo wczesnej wersji rozwojowej) to też miłe zaskoczenie. To poprostu działa i ma większość potrzebnych rzeczy, a do tego wyglądem nie odbiega współczesnym trendom. Wystarczy dodać kilka lżejszych odpowiedników popularnych aplikacji i można spokojnie pracować nawet na "zabytkowym" sprzęcie.

  19. b.YISK 30 listopada 2008 o godz. 13:37 #

    Jak zwiększyć ilość wirtualnych Pulpitów?

  20. gosicu 13 lutego 2009 o godz. 4:02 #

    Instalując LXDE myślałem, że będzie to kolejne minimum minimum, szarość i brzydota. A tutaj szok. Jak dla LXDE wygląda bardzo ładnie, a chodzi jak burza. Konfiguracja? Bajka. Zresztą zobaczcie, bo to dobitny dowód na to, że coś może ładne, funkcjonalne i diabelnie szybkie.

  21. sugar3 16 lutego 2009 o godz. 12:54 #

    Zainstalowałem LXDE pod Fedorą 10. Rzeczywiście nieźle działa. Jest bardzo szybkie i wygodne. Mam tylko jeden mały problem. Korzystam z laptopa. Po zalogowaniu do środowiska LXDE matryca przyciemnia się. Nie widzę nigdzie w ustawieniach opcji rozjaśnienia ekranu. xbacklight odpalany z konsoli też nie reaguje. Będę wdzięczny za podpowiedź w tej kwestii.

  22. siuneq 17 lutego 2009 o godz. 22:13 #

    a ja ściągnąłem ostatnio najnowszego debiana 5.0 netinstall i jest do wyboru instalacja z LXDE :D, osobiście jeszcze go nie instalowałem, tylko stwierdzam fakt. to zaś poczyniło do tego, że LXDE zainstalowałem na ubuntu i od razu pokochałem to małe ale jakże piękne środowisko.

    bardzo mi się ono podoba, mam nadzieję, że będzie systematycznie rozwijane i rozłoży na łopatki takie choćby xfce (od czegoś trzeba zacząć…)w niedługim czasie :D

    ~sugar3 – u mnie rozjaśnianie, na laptopie Toshiba A215 S4747, Ubuntu 8.10 działa bez instalowania czegokolwiek, też na początku szukałem jakichś przycisków żeby do panelu dodać ale działa po prostu skrót z klawiszem FN ;D

  23. ram01234 28 sierpnia 2010 o godz. 18:04 #

    Każdy używa takiego środowiska, jakiego chce. Po to powstało LXDE, żeby postawić na szybkość i lekkość oraz jednocześnie przypominało chociaż trochę inne, popularne środowiska graficzne. Pewnie lada dzień zainstaluję dla próby LXDE, choć najbardziej i tak lubię GNOME. Ja lubię testować różne dystrybucje, ale najbardziej mi się podoba Ubuntu. Jedni lubią testować i bawić się różnymi programami, systemami, środowiskami. Inni wolą ostoję spokoju w postaci np. Windowsa… Nie będziemy tu przecież się kłócić, czy lepiej KDE, GNOME, XFCE, LXDE, Fluxbox, Openbox… Przecież właśnie po to stworzono tyle odmianów Linuxa i środowisk graficznych, żeby każdy znalazł coś dla siebie.

  24. Rafinhi 23 października 2010 o godz. 16:45 #

    Wrocławskie tramwaje wykorzystuja to środowisko w automatach biletowych:D

  25. gromiz 20 grudnia 2010 o godz. 14:50 #

    Te 45 MB po starcie to chyba tak dużo. Ogólnie to obecnie trwa dziwny trend rozbudowywania wszystkiego do ogromnych wymiarów, a później to już nikt nad tym nie panuje. Pamiętam Windows 95, który po starcie na komputerze z 16 MB RAM działał w porządku. Wątpie w to, że jego możliwości były małe. Podobnie było z Workbench 3.0, który na Amidze 1200 działał w miarę rozsądnie na 2 MB RAM.

    Problem w Windows 95 zaczął się od momentu, gdy wprowadzono IE4, który integrował się z systemem i go całego podmieniał. Po takiej czynności cały system został zamulony i nagle 32 MB RAM to było za mało. Od tego czasu system Windows staczał się po równi pochyłej, a obecnie potrzebuje 2 GB RAM aby działał w porządku.

    Podoba sytuacja ma się z KDE oraz Gnome. Kiedyś to działało na słabszych komputerach, a teraz dodawanie fajerwerków spowolniło wszystko do minimum. Przecież podstawą systemu operacyjnego jest jego dopracowanie pod względem szybkości, aby spełniał swoje funkcje, a nie spowalniał sprzęt, a na resztę oprogramowania nie było już zasobów.

    Całe szczęście, że powstały na Linuxie inne środowiska graficzne, które pobierają o wiele mniej zasobów. Tak naprawdę funkcjonalność tego co było w Workbnech 3.0 lub Windows 95 jest wystarczająca do pracy na komputerze z oknami. A całe te fajerwerki pokroju cienie, powolne pokazywanie się menu i inne są ościem w gardle systemu.

    Dlatego ciesze się, że są ludzie, których zadaniem jest udoskonalanie systemu w zakresie szybkości i normalności, a nie przepychu.

  26. Lorfinel 15 listopada 2011 o godz. 23:11 #

    Linux Mint 11 (Katya) LXDE – polecam, szybko, sprawnie, stabilnie. Wymiata Ubuntu aż miło ;D

  27. Stefan 6 lutego 2012 o godz. 1:39 #

    1. nie porownuj ubuntu z mint lxde. Jeśli już to z Luubuntu.

    testowalem ostatnio ubuntu (11.40, 10.10, eeebuntu, ubuntu na netbooki 10.04) i xubuntu i luubuntu.

    Ubuntu w porownaniu do Windowsa sprawuje sie calkiem dobrze. Natomiast po instalacji xubuntu stwierdziłem, że Ubuntu obciaza system.

    Luubuntu mam na netbooku i jestem bardzo zadowolony. System funkcjonalny. Sterowniki wszystkie poinstalowal sam. Działa dobrze. Polecam Xubuntu i Luubuntu.

    Luubuntu polecam w szczegolnosci na komputery starsze i slabsze.

    Zgadzam sie rowniez z wypowiedzia "gromiz". Moim zdaniem powinna byc pewna granica miedzy tworzeniem estetycznego systemu a tworzeniem systemu ktory nie zwieksza funkcjonalnosci tylko zjada zasoby na fajerwerki.

    Tylko za tym stoi biznes, a uzytkownicy lykaja to jak male rybki. Kazdy system ktory zjada wiecej zasobow z czasem sprawia, ze ludzie wymieniaja komputery a w skali swiatowej jest ich sporo i to konkretny biznes konkretnych graczy. W ich interesie jest zebysmy czesto wymieniali sprzet.

    Na szczescie sa takie dystrybucje ktore osobiscie polecam, fajny wyglad, stabilnosc. Przy okazji Luubuntu ma polskie wsparcie Xubuntu.

(wymagane)
URI
Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

Literówki najlepiej zgłaszać jabberem: michuk@jakilinux.org lub kocio@jabber.org!

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <del>tekst przekreślony</del>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.