Enlightenment E17 (w skrócie E) to rozwijana obecnie deweloperska wersja środowiska graficznego Enlightenment. E17 jest rozwijany od dawna i nie raz już pojawiały się zapowiedzi nowości, które po paru tygodniach stawały się nieaktualne. Obecnie nadal nie zanosi się na rychłe ukończenie prac nad środowiskiem, ale nic nie szkodzi na przeszkodzie aby zerknąć na to co obecnie oferuje Enlightenment.
Instalacja i działanie E17
Dla wielu dystrybucji dostępne są gotowe pakiety zawierające E17 skompilowane z rozwojowego kodu dostępnego w repozytoriach CVS. Można też pokusić się o samodzielną kompilację, lecz odradzam to, gdyż kod jest naprawdę rozwojowy i przy jego kompilacji może wystąpić sporo niespodziewanych problemów. Inna bajka to aplikacje E17, których działanie jest już czystą loterią, w przypadku kompilacji źródeł z CVS.
![]()
Rys 1. E17 po uruchomieniu
Rys 2. E17 można konfigurować na wiele sposobów
Rys 3. Motyw Clearlooks i mamy prawie-GNOME. E17 bardzo dobrze radzi sobie z oknami aplikacji napisanych za pomocą innych bibliotek (QT, GTK+ i inne)
E17 jako menedżer okien da nam pulpit ze wsparciem dla ikon, z toolbarem engage/ibar, głównym menu E i innymi elementami (jak np. Kicker z KDE). Szereg opcji poczynając od wyglądu po zachowanie się okien można ustawić w menedżerze konfiguracji. E17 wyróżnia wsparcie dla animowanych tapet jak i ikon, co w połączeniu z gadżetami z animacjami płomieni czy śniegu daje wspaniałe efekty, kosztem obciążenia procesora. Mimo iż konfiguracja jest rozbudowana, nie działa zbyt dobrze. Nie mogłem na przykład zmienić czcionki z „Vera” (nie obsługującej polskich znaków), ani modyfikować listy aplikacji w iBarze.
Aplikacje
E17 oferuje już sporą kolekcję aplikacji, lecz większość z nich jest we wczesnej fazie rozwoju i nie nadaje się do normalnego użytku. Oto graficzny przegląd najważniejszych z nich.
Enlightenment DR17 w sieci
Główną stroną, na której znajdziemy dodatki do e17 jak i dokumentację wraz z doniesieniami od programistów jest get-e.org. Ze strony tej można pobrać dodatkowe motywy, tapety czy inne dodatki. Niedawno wystartowała również strona e17-stuff.org, która w przyszłości zapewne będzie centrum dodatków do tego środowiska. Utrudnieniem dla twórców dodatków jest fakt iż E17 nie używa plików graficznych jako ikony lecz własne pliki EDJ zawierające pliki graficzne i wymagane metadane.
Na zakończenie
E17 obecnie nie nadaje się do użytku, poza samym menedżerem okien i to w przypadku natrafienia na w miarę stabilny kod z CVS. Imponujące efekty wizualne przy dużej wydajności na pewno przyciągną wielu użytkowników, lecz zanim się to stanie, e17 musi zostać wydane w stabilnej wersji. Obecnie przed programistami jeszcze bardzo dużo pracy – dostępne aplikacje należy wykończyć, ustabilizować i zadbać by menedżer jak i one same miały kompatybilny z ludzkim umysłem sposób obsługi. Potencjał jest, ale na efekt końcowy trzeba niestety jeszcze poczekać.

JakiLinux


Używałem na debianie kiedyś DR17 i było to niezapomniane przeżycie.
Jeśli usprawnią działanie, Wyjaśnią jak działa.
Co do emphasis, jest to nakładka na MPD, po skonfigurowaniu i uruchomieniu MPD zadziała:)
Ps. Co do elation – wkładasz płytę AudioCD do napędu i już ;) (sprawdziłem przed chwilą)
no miałem okazję się pobawić. Zapowiada się naprawdę nieźle, ale nim wyjdzie stabilna wersja to włosy mi posiwieją i będę miał zmarszczki na twarzy :P pewnie mają za mało developerów, ale mają sporo ciekawych pomysłów, no i w końcu jest bajeranckie środowisko, które działa bardzo szybko i nie jest pożeraczem RAMu! czekam z niecierpliwością. Widział gdzieś ktoś kiedyś jakiś roadmap?
hmm, tak mnie zawsze zastanawia gdzie tu jest taskbar, odpaliłem kiedyś elive i taskbara też tam nie było,
ciekawa koncepcja – praca bez tego (ew, z jakimś iconbox'em) – ale jednak nie dla mnie
Jest taskbar, trzeba załadować moduł. Tylko w gOSie jest chyba domyślnie.
od ok 1 roku mam E17 na gentoo – nie jest to stabilne środowsko (zdarzają się 'white screen of death' – ale wtedy E17 restartuje się bez zamykania działających programów); wrażenia mam na tyle pozytywne, że nie jestem w stanie przesiąść się z powrotem na fluxa:
- bardzo małe wymagania sprzętowe i niskie użycie ramu
- zgrabnie dopracowany interface
- wbudowany manager plików (na razie słabiutki, ale rozwijany)
- dodatkowe moduły rozszeżające funkcjonalność – rss, pogodynka, cpu-freq itp.)
- wysoka konfigurowalność (efekty, położenie okien)
jednym słowem – wymaga wiele pracy, ale już polecam każdemu jako alternatywę dla ciękich środowisk
co do instalacji – można np. easy_e17.sh z http://omicron.homeip.net/projects/
@Hrabia von Katzen – E17 nie posiada taskbara .
E17 dla mnie nie jest żadną alternatywą dla KDE :P nie jest ani poręczny ani funkcjonalny – obecnie głównie z powodu niestabilności.
Poręczny jest – ma największe możliwości konfiguracji, możesz sobie go tak uwygodnić, że szał. Funkcjonalny jest tylko w 2007 chyba średnio był. O ile się nie mylę wtedy był właśnie ten mały przestój co gadżety znikły (już wróciły).
a jest jakieś livecd (np. jakieś enlightbuntu :D ) gdzie mógłbym sobie to ładnie zobaczyć :P ?? bo rozumiem , że np http://www.elivecd.org/ to tylko zwykłe Enlightment a nie E17 ?
Elive includes E16 (for speed and perfect stability). Elive also includes a special version of E17 selected from cvs :>
@nBVCXz
no włąśnie, niby takie cacy a nie ma taskbara, wiem że da się bez tego pracować, ale znacznie spowalnia to całą pracę
ja wierzę, że E17 będzie i tak niezłym środowiskiem, ale obecnie Fluxbox z dodatkami jest bardziej warty rozważenia
Fluxbox nie może ani 1/100 tego co może E17. Taskbar w E17 jest. Ludzie, co wyście tak na tego taskbara się uwzięli. Jak chcecie środowisko gdzie wszystko jest domyślnie ustawione to macie windowsa.
Skoro jesteśmy przy E17, polecam ciekawy wykład Carstena Haitzlera pt. Desktops on a Diet.
http://mirror.linux.org.au/linux.conf.au/2007/vid…
Słucham tego – e17 odeszło od swojego celu stworzenia wyłącznie szybkiego, lekkiego i użytecznego menedżera okien. Zaczęli tworzyć różne aplikacje zamiast zająć się wykończeniem samego e17 i wydawanie aplikacje oddzielnie.
Także nie wiem dlaczego rzuca się na "zasobożernosć" KDE i GNOME – te środowiska graficzne nie są tworzone z myślą o ponad 5-10 letnich komputerach, choć mimo to da się nich używać na i586 – OS X czy Vista już nie ;) Nie można tworzyć współczesnych aplikacji z myślą o starym sprzęcie – powstrzymałoby to rozwój i innowacje. KDE niby jest taki najcięższe, ale nie problem wyłączyć zbędne efekty by po starcie system zajmował 50 MB RAM a nie ~100MB jak na prezentacji.
Oczywiście że da się tworzyć współczesne aplikacje z myślą o starym sprzęcie. Tylko tyle że programistom nie chce się często (wiem po sobie) dbać o to aby program był wydajny. KDE można by napisać tak aby zajmowało 2 razy mniej zasobów a miało to samo. Tylko że kosztowało by to o wiele więcej pracy.
Cutuję: "MenuetOS (inaczej MeOS) to system napisany całkowicie w asemblerze, dzięki czemu jest bardzo mały i szybki. Pomimo tego, że zawiera środowisko graficzne, obsługę sieci oraz wiele innych, to mieści się na dyskietce 1.44 MB." Jego manager okien ma nawet przeźroczystość. Jak widać się da. I wcele nie jest przestarzały.
Jak dla mnie kolejne środowisko służące do szczytowania przed nim – cukierkowość sięgnęła zenitu. Pozdrawiam :)
A motywu to się zmienić nie umie?
Kilka uwag aby rozjaśnić kilka tematów:
@Hrabia von Katzen – brak systraya (taskbar jest jak najbardziej jako moduł) jest dla mnie najpoważniejszą wadą E17 – temat był wałkowany ie jeden raz ale Rasterman (główny developer) twierdzi, że nie ma ściśle ustalonych standardów dla traya (w xorg) i dlatego na razie tego nie będzie w E17; połowicznym rozwiązaniem jest użycie programiku trayer :-(
@riklaunim – tu możemy dużo polemizować – przesiadłem się na E17 z fluxa a nie z KDE czy Gnome i mam odczucie, że nadal jest to bardzo lekkie środowisko (dokładnie określają to jako Desktop Shell – coś pomiędzy WM a DE); w 'ciężkich' DE nie tyle przeszkadza mi zasobożerność (btw. reaz mój E17 zajmuje 22Mb + 1,7Mb enlightenment_fm – z modułami rss, pogodynką, mixerem, zegarkiem i animowanymi ikonami w ibarze), większość DE uruchamia masę niepotrzebnych usług jako osobne procesy (zobacz sobie wszystkie procesy hala, dbusa, czy konquerora lub nautilusa) – E17 nie tylko oszczędza pamięć RAM, ale po 'zwieszce' nie zaśmieca pamięci; całość działa błyskawicznie na starym P3 600; no i jeszcze jedno – czcionka Vera – tu mały zong – trzeba przekompilować theme lub po prostu ją podmienić ;-), a co do ibara – z tym nigdy nie miałem problemu
Jest już tray. Jako moduł. Czcionki normalnie można zmieniać w skórkach, można już też zmieniać kolory. Możliwości większe niż KDE czy Gnome, a zasobożerność żadna.
Lol, ono na chwile obecną nie dość że jest niestabilne, to jeszcze brzydkie… nie wiem co ludzie w nim widzą, animowane animacje w menu? :/
Dla Ciebie kryterium jest wygląd? Przecież możesz go zmienić na inny jeżeli Ci się nie podoba. Rozumiem, że tak jak typowy windowsowiec pracujesz cały czas na domyślnym motywie…
Animowane animacje… http://pl.wikipedia.org/wiki/Tautologia_(j%C4%99z…
To więc sobie samemu wyłącz aby były wyłączone, jak masło, które jest maślane.
Drewniane deski…
@nBVCXz – ja na pewnie nie używałbym Linuksa jeżeli jedynymi WM był fluxbox czy e17 i zbiorowisko aplikacji GTK+. Używam KDE bo spełnia moje wymagana. Aplikacje mają to czego potrzebuję a samo środowisko jest poręczne i mam głęboko gdzieś czy używa hala/dbusa czy nie, przynajmniej mam montowanie nośników wymiennych :P Dla mnie nie liczy się pseudolekkość a funkcjonalność.
Dlaczego "pseudo"lekkość?
Funkcjonalność? E17 ma większą niż KDE czy Gnome. Domyślnie nie, ale to kwestia 10 minut. A automontowanie akurat masz domyślnie.
hehe ale się stylistycznie wypowiedzialem :]
@nBVCXz
dzięki za informację, poza tym fakt jest taki, że zawsze można zastosować zewnętrzny programik (trayer to bodajże aplikacja wyizolowana z fbpanel)
@rootkit
piękno to sprawa względna, mi np e17 się bardzo podoba
a co do środowisk lżejszych to ostatnio bardzo podoba mi się XFCE (choć na ile ono jest lekkie? tu mam trochę wątpliwości)
XFCE teraz odeszło od pierwotnych założeń – aby być lekkim. Próbą powrotu do nich jest LXDE – coś jak dawne, lekkie XFCE.
A ja za diabła nie potrafię dodać skrótów (dyski, pliki, ulubione programy) na pulpit. Jak na razie trzyma mnie przy nim szybkość i to, że bez żadnego zająknięcia rozpoznało i zainstalowało drukarkę HP. Debian/Lenny (albo ja ;)) tego nie potrafi.
Jakośtam się da (po prostu do katalogu chyba odpowiedniego dodając, ale nie wiem, ponieważ wyłączyłem pulpit bo mi niepotrzebny).
a ja bym własnie coś niebanalnego :) coś, co będzie wymagała nauki nowego myslenia, bo File – Open new file (lub import etc) jest wszędzie :D Np mogliby zrobić małą katapultę w rogu ekranu i z tej katapulty trzeba by wystrzelić ikone pliku do okna programu :D Śmiejesie ale podoba mi sie nowatorstwo, jakim pachnie E17 :)
To jeszcze ja dorzucę swoje 2 grosze :) Odkąd pierwszy raz zetknąłem się z linuxem (a było to już baaardzo dawno temu) to jednym z powodów dla którego zainteresowałem sie tym systemem był właśnie menedżer okien enlightenment – wtedy w wersji 16 – strasznie sie namęczyłem ale udało się go wtedy uruchomić :) Od tamtego czasu wiele wody w Wiśle upłynęło i strasznie dużo sie działo w linuxowym światku. Niestety przyglądając się ewolucji enlightenment odnoszę wrażenie że praca stoi w miejscu a co najwyżej posuwa się w ślimaczym tempie :( Ostatnio miałem okazję się o tym przekonać na własnej skórze. Postanowiłem skompilować wersję z repozytorium i zobaczyć jak wygląda postęp prac. Po uruchomieniu nie dało się nawet dodać własnych aplikacji do i-bara – masakra :( Podstawowe rzeczy nie działają – a jesli nie działają to nie nadrobi tego super wygląd i gadżety – takie jest moje zdanie. Nadal używam KDE bo środowisko graficzne dla mnie musi być przede wszystkim funkcjonalne… pozdrawiam i życzę przy okazji grupie developerów e znacznego przyspieszenia prac (mimo zapisu na oficjalnej stronie "… is under heavy development" jakoś tego nie widać) :)
Zobacz teraz, E17 bardzo się zmieniło.
A ja najpierw używałem jakiejś przedpotopowej wersji (marzec 2006?) z .deb'a (bo mi się nie chciało kompilować). Parę dni temu skompilowałem i w porównaniu z tą wersją co wcześniej miałem to jest o wiele lepsze (co tu się dziwić – rok różnicy ;P).
Według mnie to jest najlepsze środowisko (i nie chodzi mi tylko o wygląd). Jak będzie bardziej dopracowany menadżer plików (ten domyślny co się rozmazuje tło pod drag&drop) to raczej zostanę na e17 na stałe ;)
A co do stabilności to z tym też nie jest tak całkiem źle – jak się nie zagląda do konfiguracji to raczej się nie wysypie :D (narazie miałem jeden przypadek jak się sypnęło przy przełączaniu pulpitów, a tak to pare razy się sypnął przy ładowaniu modułów).
I po mimo że ma "animowane animacje" (tak jak to rootkit napisał ;) ) to jest lekkie jak nie wiem co ;P
Jak to środowisko będzie dalej dopracowane to kto wie – może większość gnomowców/kde'owców itp przesiądzie się na nie ;)
No nie wiem… Długo już używam na laptopie E17 i nigdy nie okazał objawów niestabilności. Nie działają te jego drobne gadżeciki, ale działają inne programy, a E17 jest dla mnie po prostu menedżerem okien, pod którym można szybko i bezproblemowo pracować.