<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.2.1" -->
<rss version="2.0" 
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
<channel>
	<title>Comments on: cmd.exe dla fanatyków Linuksa</title>
	<link>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/</link>
	<description>GNU/Linux dla każdego: newsy, artykuły, porównania dystrybucji</description>
	<pubDate>Fri, 29 Aug 2008 08:36:14 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.2.1</generator>

	<item>
		<title>By: gotar</title>
		<link>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-716022</link>
		<author>gotar</author>
		<pubDate>Sun, 04 May 2008 12:46:21 +0000</pubDate>
		<guid>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-716022</guid>
		<description>Initd i pivoty biorą się tylko i wyłącznie z modułowości wszystkiego, WLICZAJĄC w to sterowniki do kontrolerów dysków oraz systemów plików, a jako takie NIE SĄ immanentną cechą Linuksa (np. tam, gdzie kompiluję swoje kernele w miejsce dystrybucyjnych, nie używam initrd, bo nie muszę).
Oczywiście można tu się zastanawiać właśnie nad alternatywnym rozwiązaniem dla kerneli dystrybucyjnych i rzekomym uproszczeniem - ale powiedz mi (bo nie wiem), czy zainstalowanego Windowsa mogę tak przygotować, aby spokojnie przenieść na inną płytę główną, inny dysk (geometria oraz partycje) i uruchomić bez obaw, że coś się wysypie? Bo taką właśnię wymianę sprzętu pod Linuksem robiłem niezliczoną ilość razy, zazwyczaj zdalnie na serwerach, mając tylko kogoś pod telefonem do fizycznego przełożenia kabelka.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Initd i pivoty biorą się tylko i wyłącznie z modułowości wszystkiego, WLICZAJĄC w to sterowniki do kontrolerów dysków oraz systemów plików, a jako takie NIE SĄ immanentną cechą Linuksa (np. tam, gdzie kompiluję swoje kernele w miejsce dystrybucyjnych, nie używam initrd, bo nie muszę).<br />
Oczywiście można tu się zastanawiać właśnie nad alternatywnym rozwiązaniem dla kerneli dystrybucyjnych i rzekomym uproszczeniem - ale powiedz mi (bo nie wiem), czy zainstalowanego Windowsa mogę tak przygotować, aby spokojnie przenieść na inną płytę główną, inny dysk (geometria oraz partycje) i uruchomić bez obaw, że coś się wysypie? Bo taką właśnię wymianę sprzętu pod Linuksem robiłem niezliczoną ilość razy, zazwyczaj zdalnie na serwerach, mając tylko kogoś pod telefonem do fizycznego przełożenia kabelka.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: gotar</title>
		<link>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-715952</link>
		<author>gotar</author>
		<pubDate>Sun, 04 May 2008 12:39:20 +0000</pubDate>
		<guid>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-715952</guid>
		<description>Do monitorowania usług jest zdaje się monit.
Ad. dygresja 1: to się chyba załatwia SELinuksem.
Chyba i chyba, ale nie używam tych mechanizmów - co nie zmienia faktu, że COŚ w tym temacie jest i to COŚ ma spore szanse, że działa dobrze.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Do monitorowania usług jest zdaje się monit.<br />
Ad. dygresja 1: to się chyba załatwia SELinuksem.<br />
Chyba i chyba, ale nie używam tych mechanizmów - co nie zmienia faktu, że COŚ w tym temacie jest i to COŚ ma spore szanse, że działa dobrze.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: gotar</title>
		<link>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-715932</link>
		<author>gotar</author>
		<pubDate>Sun, 04 May 2008 12:36:05 +0000</pubDate>
		<guid>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-715932</guid>
		<description>@trash - bilbioteki mają swoje SONAME i jedną z klasycznych bibliotek, którą trzyma się w kilku wersjach, jest libstdc++:
~:  rpm -qa compat-libstdc++-\*
compat-libstdc++-2.10-2.10.0-4
compat-libstdc++-3.3-3.3.5-4
compat-libstdc++-2.9-2.9.0-4
Oprócz tego mam lib{net,tlen,xml}{,2}, g{lib,tk+}{,2} i parę innych w różnych wersjach. Problem pojawia się wtedy, gdy jakaś Mądra Osoba wprowadzi niekompatybilność w bibliotece nie zmieniając SONAME.
Nota bene - tab completion (np. w dobrze skonfigurowanym zsh) uzupełnia nie tylko opcje programu, ale też możliwe argumenty z systemu plików, adresów sieciowych, procesów itp.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@trash - bilbioteki mają swoje SONAME i jedną z klasycznych bibliotek, którą trzyma się w kilku wersjach, jest libstdc++:<br />
~:  rpm -qa compat-libstdc++-\*<br />
compat-libstdc++-2.10-2.10.0-4<br />
compat-libstdc++-3.3-3.3.5-4<br />
compat-libstdc++-2.9-2.9.0-4<br />
Oprócz tego mam lib{net,tlen,xml}{,2}, g{lib,tk+}{,2} i parę innych w różnych wersjach. Problem pojawia się wtedy, gdy jakaś Mądra Osoba wprowadzi niekompatybilność w bibliotece nie zmieniając SONAME.<br />
Nota bene - tab completion (np. w dobrze skonfigurowanym zsh) uzupełnia nie tylko opcje programu, ale też możliwe argumenty z systemu plików, adresów sieciowych, procesów itp.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: rAfI</title>
		<link>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-693481</link>
		<author>rAfI</author>
		<pubDate>Fri, 02 May 2008 10:33:59 +0000</pubDate>
		<guid>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-693481</guid>
		<description>ile masz do czynienia z linuxem i serwerami? co z ciebie za admin skoro banalny błąd w php powoduje zwieche? od czego sa maksymalne czasy wykonywania skryptu? to od umiejętnosci admina zalezy jak funkcjonalny, i stabilny bedzie serwer którym administruje. nc</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ile masz do czynienia z linuxem i serwerami? co z ciebie za admin skoro banalny błąd w php powoduje zwieche? od czego sa maksymalne czasy wykonywania skryptu? to od umiejętnosci admina zalezy jak funkcjonalny, i stabilny bedzie serwer którym administruje. nc</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: mario</title>
		<link>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-562362</link>
		<author>mario</author>
		<pubDate>Mon, 21 Apr 2008 13:35:55 +0000</pubDate>
		<guid>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-562362</guid>
		<description>Szkoda tylko że to co napisałeś nie działa. Pojawia się tylko pierwszy argument, więc nie dość, że trzeba się upisać to jest to kompletnie bezużyteczne.
--
Problem tego arta jest taki, że autor nie zna dobrze tych poleceń w UNIX. Jak można porównywać type do cat: z pomocą cat można utworzyć plik, z type nie, z pomocą cat można połączyć 2 pliki, type bezsensownie wpiernicza nazwę pliku. Podobnie porównanie grep do findstr - ludzie to jak trabant i bughatti (czy jak się to pisze). Prawda jest taka, ze shell cmd.exe nie dorównuje ani trochę shellom z UNIXów takim jak bash czy csh.
--
Podstawowy i najgorszy problem shella cmd.exe to brak możliwości integracji z innymi interpreterami. W UNIX wystarczy aby plik miał nagłówek, np. #!/bin/sh, lub #!/usr/bin/php .... Po prostu shell jest modularny i nie jest uzależniony d konkretnego interpretera poleceń. Ten sam skrypt można sobie raz zrobić w pythonie, innym razem w perlu albo BASHu i plik wykonywalny wywołujemy tak samo. cmd.exe preferuje tylko skrypty *.bat - reszta jest traktowana po macoszemu. Takie zamknięcie się na świat mocno ogranicza ten mechanizm i czyni go ogromnie sztywnym. Niestety jest jest to główny powób beznadziejności shella z Windows.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Szkoda tylko że to co napisałeś nie działa. Pojawia się tylko pierwszy argument, więc nie dość, że trzeba się upisać to jest to kompletnie bezużyteczne.<br />
&#8211;<br />
Problem tego arta jest taki, że autor nie zna dobrze tych poleceń w UNIX. Jak można porównywać type do cat: z pomocą cat można utworzyć plik, z type nie, z pomocą cat można połączyć 2 pliki, type bezsensownie wpiernicza nazwę pliku. Podobnie porównanie grep do findstr - ludzie to jak trabant i bughatti (czy jak się to pisze). Prawda jest taka, ze shell cmd.exe nie dorównuje ani trochę shellom z UNIXów takim jak bash czy csh.<br />
&#8211;<br />
Podstawowy i najgorszy problem shella cmd.exe to brak możliwości integracji z innymi interpreterami. W UNIX wystarczy aby plik miał nagłówek, np. #!/bin/sh, lub #!/usr/bin/php &#8230;. Po prostu shell jest modularny i nie jest uzależniony d konkretnego interpretera poleceń. Ten sam skrypt można sobie raz zrobić w pythonie, innym razem w perlu albo BASHu i plik wykonywalny wywołujemy tak samo. cmd.exe preferuje tylko skrypty *.bat - reszta jest traktowana po macoszemu. Takie zamknięcie się na świat mocno ogranicza ten mechanizm i czyni go ogromnie sztywnym. Niestety jest jest to główny powób beznadziejności shella z Windows.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: theon</title>
		<link>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-550982</link>
		<author>theon</author>
		<pubDate>Sun, 20 Apr 2008 13:40:51 +0000</pubDate>
		<guid>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-550982</guid>
		<description>Witam. Chcialem zauwazyc (mam nadzieje ze nikt o tym juz nie pisal), ze istnieje nowa wersja systemu Windows - 2008, ktory opiera sie tylko i wylacznie o wiersz polecen. Nazywa sie to instalacja - Server Core. Zostanie wprowadzona wlasnie w Windows 2008. Oczywiscie dotyczy to tylko wersji serwerowej. Wersje beta mozna pobrac z witryny Microsoftu. Cale GUI zostalo wyciete. Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam. Chcialem zauwazyc (mam nadzieje ze nikt o tym juz nie pisal), ze istnieje nowa wersja systemu Windows - 2008, ktory opiera sie tylko i wylacznie o wiersz polecen. Nazywa sie to instalacja - Server Core. Zostanie wprowadzona wlasnie w Windows 2008. Oczywiscie dotyczy to tylko wersji serwerowej. Wersje beta mozna pobrac z witryny Microsoftu. Cale GUI zostalo wyciete. Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Neonique</title>
		<link>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-543171</link>
		<author>Neonique</author>
		<pubDate>Sat, 19 Apr 2008 18:22:31 +0000</pubDate>
		<guid>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-543171</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;Pytanie: kto z Państwa ma pretensje do Autodesk za to, że całe to oprogramowanie nie znajduje się repozytoriach Ubuntu?
Tą samą miarą proszę…&lt;/blockquote&gt;
Nie miałem żadnych pretensji ("zastanawia mnie, które zdanie (stwierdzenie, fraza) w mojej wypowiedzi skłoniło Pana do podobnych refleksji?" ;-) ) chciałem tylko wykazać jak kłopotliwe byłoby realizowanie repozytoriów dla Windows między innymi ze względu na bardzo dużą popularność aplikacji komercyjnych dla tego systemu i komplikacji z tym związanych.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Pytanie: kto z Państwa ma pretensje do Autodesk za to, że całe to oprogramowanie nie znajduje się repozytoriach Ubuntu?<br />
Tą samą miarą proszę…</p></blockquote>
<p>Nie miałem żadnych pretensji (&#8221;zastanawia mnie, które zdanie (stwierdzenie, fraza) w mojej wypowiedzi skłoniło Pana do podobnych refleksji?&#8221; <img src='http://jakilinux.org/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> ) chciałem tylko wykazać jak kłopotliwe byłoby realizowanie repozytoriów dla Windows między innymi ze względu na bardzo dużą popularność aplikacji komercyjnych dla tego systemu i komplikacji z tym związanych.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: semtex</title>
		<link>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-530922</link>
		<author>semtex</author>
		<pubDate>Fri, 18 Apr 2008 16:59:11 +0000</pubDate>
		<guid>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-530922</guid>
		<description>Drobna literowka - cut moze sluzyc do wyswietlenia pliku ;] jednak autorowi chyba chodzilo o "cat"</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Drobna literowka - cut moze sluzyc do wyswietlenia pliku ;] jednak autorowi chyba chodzilo o &#8220;cat&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: trasz</title>
		<link>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-517642</link>
		<author>trasz</author>
		<pubDate>Thu, 17 Apr 2008 17:24:12 +0000</pubDate>
		<guid>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-517642</guid>
		<description>@PiN: Drogi Pawle, jakbys cos faktycznie reprezentowal, to bys sie nie bal podpisac.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@PiN: Drogi Pawle, jakbys cos faktycznie reprezentowal, to bys sie nie bal podpisac.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: puppy</title>
		<link>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-501302</link>
		<author>puppy</author>
		<pubDate>Wed, 16 Apr 2008 15:14:47 +0000</pubDate>
		<guid>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-501302</guid>
		<description>Rawr, komentarz mi ucięło. 
Powershell jest całkiem całkiem, ale też ma swoje wady. Po pierwsze, nie lubi się z w/w putty ani rxvt, więc skazuje nas na uroki okienka znanego z cmd - aczkolwiek nieco ulepszonego, bo przynajmniej kopiowanie działa jak trzeba. Po drugie posiada nieco dziwne rozwiązania - np. aby zmienić jakiś alias, trzeba zamontować pseudo-fs w którym aliasy będą przedstawione jako pliki.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rawr, komentarz mi ucięło.<br />
Powershell jest całkiem całkiem, ale też ma swoje wady. Po pierwsze, nie lubi się z w/w putty ani rxvt, więc skazuje nas na uroki okienka znanego z cmd - aczkolwiek nieco ulepszonego, bo przynajmniej kopiowanie działa jak trzeba. Po drugie posiada nieco dziwne rozwiązania - np. aby zmienić jakiś alias, trzeba zamontować pseudo-fs w którym aliasy będą przedstawione jako pliki.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: puppy</title>
		<link>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-501202</link>
		<author>puppy</author>
		<pubDate>Wed, 16 Apr 2008 15:10:04 +0000</pubDate>
		<guid>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-501202</guid>
		<description>Cygwin+putty (z cthelper) jako terminal - zupełnie normalny i wygodny shell pod windowsem :-) rxvt też jest godny rozważenia.
Sam cmd.exe ma jedną zasadniczą wadę - kopiuj/wklej &#62;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cygwin+putty (z cthelper) jako terminal - zupełnie normalny i wygodny shell pod windowsem <img src='http://jakilinux.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> rxvt też jest godny rozważenia.<br />
Sam cmd.exe ma jedną zasadniczą wadę - kopiuj/wklej &gt;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Thinker</title>
		<link>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-497332</link>
		<author>Thinker</author>
		<pubDate>Wed, 16 Apr 2008 09:57:51 +0000</pubDate>
		<guid>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-497332</guid>
		<description>Widać słabo się znasz na Photoshopie, bo jest idealnie przenośny na Mac OS, który przecież jest takim dalekim kuzynem linuxa. Po prostu linux nie nadaje się do profesjonalnych zadań w biznesie. Tutaj właśnie widać przewagę OSXów (czy tam czego teraz używają na Macach), który pomimo swojej totalnej izolacji softwarowej jest w lepszej sytuacji niż Linux z oprogramowaniem, dlatego, że środowisko jest spójne i jednoznaczne - tak jak w Windowsie. W Linuxie każda aplikacja nie odpali się na każdym systemie, bo jest milion dystrybucji, które zgodne są ze sobą tylko w pewnym zakresie. Więc nie dość że linux ma marginalny udział rynku domowego/biurowego, to dodatkowo jest rozdrobniony.
Osobiście używam w domu WinXP i jest to dla mnie system idealny. Idealnie stabilny, u mnie działał nawet 30 dni non stop bez restartu, choć to nie jest ważne dla zwykłego usera ile dni pochodzi, dla niego liczy się, żeby się mu nie zawieszał w pracy. 
Co do bezpieczeństwa, każdy system jest tak bezpieczny jak jego administrator. Nie bez przyczyny więcej włamów odnotowuje się na Linuxa niż Windowsa. Za to na Windowsa więcej robaków, bo łatwiej się im rozprzestrzeniać.
I powiem, że sam używam linuxa na moim serverku 4rdzeniowym z 8GB ramu - i stabilnością jestem zawiedziony. Owszem, zdarzyło się że chodził 3 miesiące bez zwisu, ale miałem z nim więcej problemów niż z Windowsem domowym. Choćby dlatego, że błąd w kodzie PHP powoduje zapełnienie się logów, blokuje wolne miejsce na dysku i cały system się blokuje często tak, że przez SSH nie można wbić. Sam MySQL, czy np. eAccelerator którego używam tez mają błędy destabilizujące system. I nie można mówić, że to wina oprogramowania a nie Linuxa. Bo po co komu Linux bez oprogramowania, liczy się system + soft. A wielkiego wyboru softu na Linuxa nie ma, kiedy np. potrzebuje czegoś lepszego niż eAccelerator to nie potrafię znaleźć. Są inne, ale nie robią już tego co potrzeba.

Tak więc pozdrawiam wszystkich fanboy'ów Linuxa krzyczących od 10lat, że to już koniec Windowsa, bo Linux do wszystkiego jest lepszy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Widać słabo się znasz na Photoshopie, bo jest idealnie przenośny na Mac OS, który przecież jest takim dalekim kuzynem linuxa. Po prostu linux nie nadaje się do profesjonalnych zadań w biznesie. Tutaj właśnie widać przewagę OSXów (czy tam czego teraz używają na Macach), który pomimo swojej totalnej izolacji softwarowej jest w lepszej sytuacji niż Linux z oprogramowaniem, dlatego, że środowisko jest spójne i jednoznaczne - tak jak w Windowsie. W Linuxie każda aplikacja nie odpali się na każdym systemie, bo jest milion dystrybucji, które zgodne są ze sobą tylko w pewnym zakresie. Więc nie dość że linux ma marginalny udział rynku domowego/biurowego, to dodatkowo jest rozdrobniony.<br />
Osobiście używam w domu WinXP i jest to dla mnie system idealny. Idealnie stabilny, u mnie działał nawet 30 dni non stop bez restartu, choć to nie jest ważne dla zwykłego usera ile dni pochodzi, dla niego liczy się, żeby się mu nie zawieszał w pracy.<br />
Co do bezpieczeństwa, każdy system jest tak bezpieczny jak jego administrator. Nie bez przyczyny więcej włamów odnotowuje się na Linuxa niż Windowsa. Za to na Windowsa więcej robaków, bo łatwiej się im rozprzestrzeniać.<br />
I powiem, że sam używam linuxa na moim serverku 4rdzeniowym z 8GB ramu - i stabilnością jestem zawiedziony. Owszem, zdarzyło się że chodził 3 miesiące bez zwisu, ale miałem z nim więcej problemów niż z Windowsem domowym. Choćby dlatego, że błąd w kodzie PHP powoduje zapełnienie się logów, blokuje wolne miejsce na dysku i cały system się blokuje często tak, że przez SSH nie można wbić. Sam MySQL, czy np. eAccelerator którego używam tez mają błędy destabilizujące system. I nie można mówić, że to wina oprogramowania a nie Linuxa. Bo po co komu Linux bez oprogramowania, liczy się system + soft. A wielkiego wyboru softu na Linuxa nie ma, kiedy np. potrzebuje czegoś lepszego niż eAccelerator to nie potrafię znaleźć. Są inne, ale nie robią już tego co potrzeba.</p>
<p>Tak więc pozdrawiam wszystkich fanboy&#8217;ów Linuxa krzyczących od 10lat, że to już koniec Windowsa, bo Linux do wszystkiego jest lepszy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Elf</title>
		<link>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-485032</link>
		<author>Elf</author>
		<pubDate>Tue, 15 Apr 2008 09:01:31 +0000</pubDate>
		<guid>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-485032</guid>
		<description>Dla Windows istnieje win-get http://windows-get.sourceforge.net/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dla Windows istnieje win-get <a href="http://windows-get.sourceforge.net/" rel="nofollow" class="extlink">http://windows-get.sourceforge.net/</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: ps</title>
		<link>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-480082</link>
		<author>ps</author>
		<pubDate>Mon, 14 Apr 2008 19:53:38 +0000</pubDate>
		<guid>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-480082</guid>
		<description>A no wlasnie, w std tego nie ma. 
Jesli mam cos doinstalowywac, to rownie dobrze sam 
sobie moge napisac, ale chodzi mi o rozwiazania standardowe. 

Wiem ze 'od bidy' mozna uzyc:
ping -n X 127.0.0.1&#62;nul 
ale to chyba nie jest zbyt oczywiste i ladne rozwiazanie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A no wlasnie, w std tego nie ma.<br />
Jesli mam cos doinstalowywac, to rownie dobrze sam<br />
sobie moge napisac, ale chodzi mi o rozwiazania standardowe. </p>
<p>Wiem ze &#8216;od bidy&#8217; mozna uzyc:<br />
ping -n X 127.0.0.1&gt;nul<br />
ale to chyba nie jest zbyt oczywiste i ladne rozwiazanie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Keyto</title>
		<link>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-477861</link>
		<author>Keyto</author>
		<pubDate>Mon, 14 Apr 2008 16:33:12 +0000</pubDate>
		<guid>http://jakilinux.org/administracja/cmdexe-dla-fanatykow-linuksa/#comment-477861</guid>
		<description>Witam Wszystkich

Sądząc po liczbie komentarzy (&lt;em&gt;178&lt;/em&gt;) widzę, że dobrze się Państwo bawicie. Cóż ja tu w ogóle mogę jeszcze dodać?

Przede wszystkim, Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy, tytuł artykułu brzmi: "cmd.exe dla fanatyków Linuksa". Czyli nie "PowerShell cośtam...", ani nie "Wiersz poleceń cośtam...".
W tekście wspominam wprawdzie o istnieniu &lt;em&gt;Windows PowerShell&lt;/em&gt;, ale też w tym samym miejscu piszę o tym, że nie będę wychodził poza standardowe, zainstalowane domyślnie aplikacje konsolowe, które w skrócie określam jako &lt;em&gt;cmd&lt;/em&gt; (&lt;em&gt;proszę o wybaczenie tego skrótu myślowego&lt;/em&gt;). Innych – lepszych konsolowych rozwiązań dostępna jest cała masa – macie rację, ale nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że w &lt;em&gt;cmd&lt;/em&gt; &lt;strong&gt;da się pracować&lt;/strong&gt;. Kilku komentujących bardzo emocjonalnie wykazywało, że owo &lt;em&gt;cmd&lt;/em&gt; to nic nie warty śmieć, zawierający, że zacytuję: „po prostu kilka nigdy nie używanych poleceń”. Proszę Państwa, a co byście powiedzieli na sieć lokalną (&lt;em&gt;około 250 stacji roboczych&lt;/em&gt;), która jest zarządzana centralnie z serwera 2003 za pomocą skryptów &lt;em&gt;cmd&lt;/em&gt; właśnie? Ja takie sieci widuję na co dzień i one działają – to fakt, a o faktach się nie dyskutuje. Proszę o tym pamiętać zanim zarzucicie mi, że „pokazuję jak to świetnie można tyle rzeczy łatwo zrobić w tym CMD, ale output jest taki ubogi tych tooli, że nie wyobrażacie sobie to przetwarzać w jakichś skryptach” (&lt;em&gt;kolejny cytat&lt;/em&gt;).

Tu dochodzimy do meritum: zauważyłem, że część z Państwa uważa, że (&lt;em&gt;znów cytat&lt;/em&gt;) „autor artykułu chce pokazać, iż w cmd.exe da się zrobić to samo co w shellu tyle tylko, że nijak tego nie udowodnił. Tych kilka podstawowych operacji, których przykłady się tam znajdują jakoś nie świadczy o potędze cmd.exe”, więc (&lt;em&gt;jeszcze jeden cytat&lt;/em&gt;): „wszystko jakieś takie… “naciągane”. Nie próbujmy udowadniać, ze “igristoje”, chociaż nieco inne, dorównuje jakością Dom Perignon”.
Zastanawia mnie, które zdanie (stwierdzenie, fraza) w artykule skłoniło część Państwa do podobnych refleksji? Ja napisałem tylko, że da się w miarę sprawnie pracować w systemie Billa Gatesa. To jest fakt – da się. Sam pracuję, inni pracują. Artykuł nie mówił o tym, że wygodniej, ani nawet tak samo wygodnie jak w &lt;em&gt;bashu&lt;/em&gt;, pracuje się w domyślnym „Czarnym okienku Windows”. Właśnie, a o czym on mówił?

Ano o tym, że &lt;strong&gt;istnieje&lt;/strong&gt; taka grupa fanów Linuksa, która nie ma pojęcia o rozwiązaniach innych niż własne, ale robi się wielce elokwentna, kiedy chodzi o krytykowanie tego nieznanego. Że nie przykłada tej samej miary porównując oprogramowanie MS i FOSS. 
Cóż, co Państwo myślicie, to Wasza sprawa. Ja – fan Linuksa, napisałem tylko kolejny, nieco rozrywkowy tekst o fanatykach Linuksa. Nie da się proszę Państwa nikogo przekonać do swoich racji opowiadając rzeczy nieprawdziwe, a twierdzenie jakoby w &lt;em&gt;cmd&lt;/em&gt; nie dało się pracować właśnie takie jest.


Na koniec jeszcze słówko o repozytoriach. Ktoś zauważył: „jak umieścić w repozytorium np. MS Office albo Photoshopa? A jak załatwić sprawę z tymi wszystkimi zabezpieczeniami jak klucze USB i inne głupoty?”
Odpowiadam – a po co? MS Office to program komercyjny, Photoshop również. &lt;em&gt;Autodesk Maya&lt;/em&gt; instalowana często na Linuksie kosztuje ponad 10000 USD (aplikacja około 2000 USD, plus biblioteki, komponenty, itp.). Wchodzą tu w grę „klucze USB i inne głupoty”. Pytanie: kto z Państwa ma pretensje do &lt;em&gt;Autodesk&lt;/em&gt; za to, że całe to oprogramowanie nie znajduje się repozytoriach Ubuntu?
Tą samą miarą proszę...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam Wszystkich</p>
<p>Sądząc po liczbie komentarzy (<em>178</em>) widzę, że dobrze się Państwo bawicie. Cóż ja tu w ogóle mogę jeszcze dodać?</p>
<p>Przede wszystkim, Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy, tytuł artykułu brzmi: &#8220;cmd.exe dla fanatyków Linuksa&#8221;. Czyli nie &#8220;PowerShell cośtam&#8230;&#8221;, ani nie &#8220;Wiersz poleceń cośtam&#8230;&#8221;.<br />
W tekście wspominam wprawdzie o istnieniu <em>Windows PowerShell</em>, ale też w tym samym miejscu piszę o tym, że nie będę wychodził poza standardowe, zainstalowane domyślnie aplikacje konsolowe, które w skrócie określam jako <em>cmd</em> (<em>proszę o wybaczenie tego skrótu myślowego</em>). Innych – lepszych konsolowych rozwiązań dostępna jest cała masa – macie rację, ale nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że w <em>cmd</em> <strong>da się pracować</strong>. Kilku komentujących bardzo emocjonalnie wykazywało, że owo <em>cmd</em> to nic nie warty śmieć, zawierający, że zacytuję: „po prostu kilka nigdy nie używanych poleceń”. Proszę Państwa, a co byście powiedzieli na sieć lokalną (<em>około 250 stacji roboczych</em>), która jest zarządzana centralnie z serwera 2003 za pomocą skryptów <em>cmd</em> właśnie? Ja takie sieci widuję na co dzień i one działają – to fakt, a o faktach się nie dyskutuje. Proszę o tym pamiętać zanim zarzucicie mi, że „pokazuję jak to świetnie można tyle rzeczy łatwo zrobić w tym CMD, ale output jest taki ubogi tych tooli, że nie wyobrażacie sobie to przetwarzać w jakichś skryptach” (<em>kolejny cytat</em>).</p>
<p>Tu dochodzimy do meritum: zauważyłem, że część z Państwa uważa, że (<em>znów cytat</em>) „autor artykułu chce pokazać, iż w cmd.exe da się zrobić to samo co w shellu tyle tylko, że nijak tego nie udowodnił. Tych kilka podstawowych operacji, których przykłady się tam znajdują jakoś nie świadczy o potędze cmd.exe”, więc (<em>jeszcze jeden cytat</em>): „wszystko jakieś takie… “naciągane”. Nie próbujmy udowadniać, ze “igristoje”, chociaż nieco inne, dorównuje jakością Dom Perignon”.<br />
Zastanawia mnie, które zdanie (stwierdzenie, fraza) w artykule skłoniło część Państwa do podobnych refleksji? Ja napisałem tylko, że da się w miarę sprawnie pracować w systemie Billa Gatesa. To jest fakt – da się. Sam pracuję, inni pracują. Artykuł nie mówił o tym, że wygodniej, ani nawet tak samo wygodnie jak w <em>bashu</em>, pracuje się w domyślnym „Czarnym okienku Windows”. Właśnie, a o czym on mówił?</p>
<p>Ano o tym, że <strong>istnieje</strong> taka grupa fanów Linuksa, która nie ma pojęcia o rozwiązaniach innych niż własne, ale robi się wielce elokwentna, kiedy chodzi o krytykowanie tego nieznanego. Że nie przykłada tej samej miary porównując oprogramowanie MS i FOSS.<br />
Cóż, co Państwo myślicie, to Wasza sprawa. Ja – fan Linuksa, napisałem tylko kolejny, nieco rozrywkowy tekst o fanatykach Linuksa. Nie da się proszę Państwa nikogo przekonać do swoich racji opowiadając rzeczy nieprawdziwe, a twierdzenie jakoby w <em>cmd</em> nie dało się pracować właśnie takie jest.</p>
<p>Na koniec jeszcze słówko o repozytoriach. Ktoś zauważył: „jak umieścić w repozytorium np. MS Office albo Photoshopa? A jak załatwić sprawę z tymi wszystkimi zabezpieczeniami jak klucze USB i inne głupoty?”<br />
Odpowiadam – a po co? MS Office to program komercyjny, Photoshop również. <em>Autodesk Maya</em> instalowana często na Linuksie kosztuje ponad 10000 USD (aplikacja około 2000 USD, plus biblioteki, komponenty, itp.). Wchodzą tu w grę „klucze USB i inne głupoty”. Pytanie: kto z Państwa ma pretensje do <em>Autodesk</em> za to, że całe to oprogramowanie nie znajduje się repozytoriach Ubuntu?<br />
Tą samą miarą proszę&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
